Dodaj do ulubionych

Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy

23.01.08, 22:52
Pieniądze parkują nielegalnie na chodnikach, drogach dla rowerów i trawnikach. Niszczą nawierzchnię, za której naprawę płacą wszyscy podatnicy. Dziennie można uzbierać kilka, kilkanaście tys. zł. No, ale trzeba zechcieć jeszcze ruszyć swoje szacowne cztery litery.
Rząd powinien wprowadzić ustawę, zgodnie z którą kasa z mandatów, jakie wystawia policja, nie idzie do warsiafki, tylko do budżetu miejskiego (a przynajmniej niech znaczna część zostaje na miejscu, a jakiś tam procencik do wsiawy).
Obserwuj wątek
    • Gość: Vlad.H. zgadzam sie IP: 80.53.41.* 24.01.08, 00:41
      wlasnie przed chwila wracalem z pracy - minalem na skwerku ladnie zaparkowane
      bmw - wszystkie 4 koleczka na trawniku... i co? i pstro - wszyscy maja to w
      dupie - tylko to narzekanie na male zarobki.
      • Gość: I co? I pstro. Re: zgadzam sie IP: *.kalisz.mm.pl 24.01.08, 14:19
        Tak się zainteresowałeś tym niepoprawnie zaparkowanym BMW, że
        zapomniałeś zadzwonić po interwencję. I co ? I pstro ...Bądź
        mężczyzną i zwróć uwagę sąsiadowi, żeby nie parkował na trawniku.
        Nie wysługuj się Policją, która i tak ledwo co zipie.
        • Gość: Vlad.H. i tym sie roznimy IP: 80.53.41.* 24.01.08, 22:58
          ja nikomu chleba zabierac nie bede, place podatki i skoro jest ktos kto jest
          policjantem to ma okreslone obowiazki i po klopocie - nie podoba sie to pracowac
          nie musi... a policji glowy nie zawracam bo policja potrafi jedynie sie zabijac
          na drzewach... (dzwonienie po nich nei ma sensu bo nigdy nei potrafia skutecznie
          interweniowac)
          Wracam z roboty czesto kolo polnocy i chce odespac kilkanascie godzin pracy -
          nie bede zrywal sie sie rano by dochodzic sie z sasiadem.
          A i dodam tylko tyle ze nie masz co wskakiwac mi na ambicje - policja nie ma
          ambicji wiec co mnie to obchodzi.

          I mam zamiar wyslugiwac sie policja tak czesto jak bede mial ochote - za to im
          place.
          • Gość: jatoja Re: i tym sie roznimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:02
            a ile rocznie placisz podatku i ile z tego wielkiego podatku idzie na policje
            skoro im tak dobrze za to placisz?
            zatrudnij sobie ochrone, pewnie bedzie cie "taniej" kosztowac i tez bedziesz
            mial sie kim wyslugiwac
            • Gość: Vlad.H. Re: i tym sie roznimy IP: 80.53.41.* 24.01.08, 23:13
              zrozum glupku ze jak by sie dalo to bym zlamanej zlotowki na was nie dal nieroby
              - jedyne co potraficie to rozpieprzyc sie na drzewie.

              gansterzy sie was nie boja, macie brazowe plamy na dupskach jak widzicie
              bandziorow, radiowozy sluza wam do zalatwiania prywatnych spraw - jestescie
              skorumpowani i beznadziejni - a jedyne co potraficie to narzekac na ciezka
              slzube, kiepska pensje i proponowac by ktos was wyreczyl w pracy... Jak bede was
              wyreczal to po co wy jestescie?
              Zrobmy latwy dostep do broni to bede mial szanse sie bronic przed wami i waszymi
              chlebodawcami czyli bandziorami.
              • Gość: jatoja Re: i tym sie roznimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:33
                ale sie usmialem:)
                gangsterzynka taka z ciebie co? juz mam brazowe spodnie <hahahaha>
                napisalbym ci co ja z takimi ludzmi robie ale mysle ze moderatorzy szybko by to
                usuneli
                wyjdz kiedys z domu, odejdz od monitora
                oj, sory, zapomnialem ze wtedy juz sie nie napinasz:)))
                • Gość: Vlad.H. Re: i tym sie roznimy IP: 80.53.41.* 25.01.08, 01:00
                  bierzesz kasiorke i cieszysz sie ze nie zgwalcili ci zony bo wiesz dobrze ze
                  nawet twoja rodzina nie moze czuc sie bezpiecznie bo policja ich nie ochroni -
                  sami siebie nie potraficie ochronic - bandycie nie musza do was strzelac - sami
                  sie wybijecie...
                  • Gość: jatoja Re: i tym sie roznimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:16
                    nie wiem kto ci takich bajek naopowiadal i w ktorym filmie to wszystko widziales
                    ja i moja rodzina czujemy sie bardzo bezpiecznie wiec smiesza mnie twoje wypowiedzi
                    gangsterzy sie nas nie boja? to czemu przed nami uciekaja?
                    mowisz ze mamy brazowe spodnie? niby kogo mamy sie bac? tych lysych przyglupow?
                    chlopcze, zamiast ogladac jakies bzdurne filmy z ktorych czerpiesz swoja wiedze,
                    to lepiej obejrzyj jakies filmy dokumentalne
                    widziales kiedys "kryminalne gry" ktore lecialy swego czasu na tvn? widziales co
                    tam policja robila z tymi twoimi gangsterami? widziales akcje w osrodku w spale
                    gdzie twoi wielcy gangsterzy przyjechali na porachunki? widziales co sie dzialo
                    jak chlopaki z at weszli do akcji? widziales tego gangstera ktora mial cale
                    spodnie mokre? napewno nie od rosy bo jej tam wtedy nie bylo:)))
                    przypadkow mozna by bylo mnozyc
                    nie wiem tylko czemu ci wielcy gangsterzy jak przyjdzie co do czego i zostana
                    zlapani to na ogol na przesluchaniach maja najczesciej takie ludzie odruchy jak
                    placz:) skad to wiem? z doswiadczenia w przeciwienstwie do ciebie!
                    • Gość: Vlad.H. Re: i tym sie roznimy IP: 80.53.41.* 26.01.08, 02:33
                      boja sie AT a nie was, po drugie kto zabil Papale? kto odpowiada za jego smierc,
                      co do reszty wypowiedzi - nie mowimy o filmie ale o rzeczywistych sytuacjach w
                      ktorych okazujecie sie byc zwyklymi tchorzami i konformistami. Tyle w temacie.
                      • Gość: jatoja Re: i tym sie roznimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:45
                        nie rozsmieszaj mnie
                        boja sie at ale zwyklych policjantow juz nie
                        dziwne tylko ze jak kradka wozki, robia dziesione i widza radiow to siwy dym za
                        nimi zostaje:)
                        • Gość: Vlad.H. Re: i tym sie roznimy IP: 80.53.41.* 26.01.08, 15:16
                          tak ladnie opowiadasz bajki... napisz cos jeszcze...
              • Gość: Vlad.H. Re: i tym sie roznimy IP: *.kalisz.mm.pl 25.01.08, 09:17
                Przepraszam za moją wypowiedź, to ja jestem głup..em.Nie potrafię
                rozpiepszyć się na drzewie, ale podejmę niezwłocznie takie
                próby.Boję się Pana z BMW co parkuje na trawniku,zawsze gdy go widzę
                to mam brązowe plamy na dupie.Nigdy w pracy nie załatwiałem
                prywatnych spraw, ale szybko to zmienię ...
                • Gość: jatoja Re: i tym sie roznimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:47
                  policja ma wieksze zmarwienia niz zaparkowane samochody na trawniku
                  dzwon sobie po straz miejska- przyjada, zaloza blokade na kola i bedzie po problemie
                  nie wiem matole co sie tak uparles na to ze policja sie boi panow w bmw
                  sam jezdze tym samochodem i jakos sam siebie sie nie boje:))
                  nie wiem co cie tak boli z tym rozpieprzaniem na drzewach
                  nie wiem nawet o co chodzi
                  ale widze ze masz jakas straszna bolaczke bo nawet nie potrafisz rozwinac
                  dyskysuji tylko ciagle klepiesz jedno i to samo
                  ja rozumie ze mozna miec pewne ograniczenia umyslowe
                  ale czy to powod zebys w kazdej wypowiedzi po koleji pisal jedno i to samo w kolko?
                  • Gość: Vlad.H. Re: i tym sie roznimy IP: 80.53.41.* 26.01.08, 02:35
                    hehe wlasnie robisz to co najlepiej wam wychodzi - rzniecie glupka
          • Gość: 457 Re: i tym sie roznimy IP: 83.2.110.* 21.02.08, 12:13
            W gadce to jesteś ho ho. I durny ża aż głowa boli a kazdy z nas
            płaci podatki nie tylko ty pacanie. najpierw wymagaj od siebie ja
            nie jestem policjantem ale wiem ze oni maja racje najpier zadzwoń a
            póżniej gadaj ze nic nie robią bo i skąd mozesz wiedzieć jak ty
            pacanie nic nie robisz.
            • Gość: Vlad.H. Re: i tym sie roznimy IP: 80.53.41.* 21.02.08, 20:59
              a ty w czym jestes dobry? kazdy kto placi podatki ma prawo do narzekania - nie
              chcesz narzekac? jestes zadowolony z pracy policji? to widac dla takich jak ty
              jest taka policja i po klopocie.
              nie jestes policjantem ale wiesz ze oni maja racje... policja zawsze ma racje
              nawet jak jej nie ma i to wlasnie jest problem w panstwie prawa... na szczescie
              rowniez dzieki takim jak ty Polska nie jest krajem prawa.
              Co do dzwoneinia, nadzwonilem ci sie na policje juz tyle razy i nasluchalem jak
              to oni nie moga albo nie chca (wie pan toeretycznie to pan ma racje ale... i tu
              nastepuje szereg wymowek by sprawe spuscic).
              A moj pracodawca (prywatny) wcale nie uwaza ze nic nie robie, wrecz przeciwnie -
              jest zadowolony z mojej pracy i mojej wiedzy.
      • Gość: TW Re: zgadzam sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 17:10
        Widzę panie Harkonnen, że zna się pan na "wszystkim" nawet na
        parkowaniu. A gdzie miał zaparkować kierowca ładnego BMW - 500
        metrów dalej. Jak włączy mu się alarm to inni psioczą czemu nie
        wyłącza, a przecież nie słyszy. Ostatnio jeździł pan po A6, co
        skończyły się wirtualne saksy. Na marginesie Vlad to od Wald -
        emara. Miłego wieczoru :)) (i nie przystoi w tak błahej sprawie
        używać mocnych słów typu "w du...e)
        • Gość: Vlad.H. Re: zgadzam sie IP: 80.53.41.* 27.01.08, 19:40
          Widze panie TW ze jest pan oczytan, milo, a teraz jedziemy, wzdluz Bohaterow
          Warszawy (od centrum handlowego) ciagnie sie ciag pieszo rowerowy, pomijam juz
          tu ze to koszmar dla rowerzysty taki ni to chodnik ni to droga rowerowa ale
          najczesciej na tym ciagu stoaja zaprkowane samochody okolicznych handlarzy lub
          klientow Turzyna - to nic ze obok jest parking - trzeba za niego zaplacic a na
          ciagu pieszorowerowym mozna swobodnie stanac bo policja jezdzi sobie wzdluz na
          patrolu ale oczywiscie ma dupie tak zaparkowane pojazdy mimo ze zgodnie z
          obowiazujaca ustawa i wbrew wyobrazeniu wyp[owiadajacych sie tu policjantow
          powinna zareagowac - jest parking strzezony, jak ktos kupil sobie bmw nawet 15
          letnie to stac go na parking platny a wjazd centralnie na chodnik ktory
          pomijaajc juz bezpieczenstwo zwyczajnie ulega niszczeniu bo nie jest
          przystosowany to takiego obciazenia (to ze ulega zasyfieniu wyciekami plynow z
          samochodu to juz wtorna rzecz).

          Co do alarmu - prosze mnie nie rozmieszac - jak sie montuje wynalazki z allegro
          co to przy lada pierdnieciu wyja to juz nie moje mzartwienie - jak ktos kupuje
          sobie bmw to musi byc go stac na porzadny alarm.

          Co do ma to do mojego jezdzenia po A6? (Do A6 ja akurat wiekszych zastrzezen nie
          mam - z punktu widzenia Polski to wlascwie jedne z nielicznych fragmentow
          autostrady ktory spelnia chyba wszystkie standardy by autostrada sie nazywac)

          I co z tego ze Vlad to od Waldemara? Jesli pije pan do wicepremiera Pawlaka to
          moze to pana dziwi ale pod ta wybitnie nie medialna powloka siedzi calkiem
          inteligetny facet - jako jeden z nielicznych poslow obecnej kadencji wiem czym
          jest Wolne Oprogramowanie, wie co to jest otwarty standard, ma pojecie o wielu
          waznyc h z punktu widzenia panstwa sprawach dotyczacych informatyzacji (a to w
          tej chwili jedna z kluczowych spraw w nowoczesnym panstwie).

          A dlaczego nie przystoi uzywac takich "mocnych" slow jak np w dupie?
          • Gość: jatoja Re: zgadzam sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:03
            waldku, waldi, waldeczku- nie napinaj sie bo ci zylka peknie
            juz ci wytlumacze temat z parkowaniem a policjantami
            wyobraz sobie sytuacje ze jakas kobieta w domu wlasnie dostaje w czajnik od meza
            a ja mam sie zajmowac wtedy samochodami ktore stoja zaparkowane na kawalku
            trawy? nie badzmy smieszni
            druga sprawa- pojazd zaparkowany w taki sposob jak piszesz nie moze byc
            odholowany bo nie ma takiego prawa w tym kraju
            wiec co mam wedlug ciebie zrobic? na plecy go wrzucic i odstawic dalej?
            caly problem rozwiaze blokada na kola
            zalozyc blokade, numer telefonu jest na blokadzie, wlasciciel samochodu
            przychodzi, widzi ze jest zalozona na kola, dzwoni pod numer widniejacy na
            blokadzie, przyjezdza patrol, wypisuje mandat, zdejmuje blokade i gosc odjzedza
            szczesliwy samochodem ze zaoszczedzil 5 zl na parkangi ale za to ma mandat
            jest tylko jedno ale- my nie posiadamy blokad na kola
            ale jest inne wyjscie z tej sytuacji- jest straz miejska
            straz miejsca ma blokady na kola wiec zadzwon nastepnym razem po nich
            przeciez im tez za cos placa (lepsze pieniadze niz nam) a na interwecje
            domowe/publiczne nie chodza, kolizji nie obsluguja, poszukiwan nie wykonuja,
            poczty dla prokuraturym sadow, us i wielu innych nie doreczaja, wizyt domowych w
            ramach niebieskiej karty nie wykonuja, dochodzen tez nie robia- wiec za co im
            placa??
            • Gość: Vlad.H. ty chyba kpisz... IP: 80.53.41.* 30.01.08, 00:45
              ja mam ci mowic co masz zrobic? - ja nie moiwe ze masz wybrac samochod, ja mowie
              ze nie masz obojetnie przejsc kolo takiego pojazdu, ile trwa zabezpieczenie
              dowodow w postaci spisania notatki sluzbowej i skierowania wniosku do sadu
              grodzkiego?
              Nie wku..aj mnie takim tlumaczeniem bo sie niedobrze robi - zawsze cos bedzie
              nie tak, wykrecacie sie bo nie chce wam sie pisac raportow, wdawac w awantury -
              to trzeba bylo isc na ksiedza i dymac malolaty z oazy na boku...
              Nie ma was nie kiedy kogos bija ani gdy trzeba zrobic interwencje u imprezowicza
              sasiada - zaslaniacie sie sporem sasiedzkim itd - prawo stoi po waszej stronie,
              wy mozecie pojsc na interwencje, spisac notatke, skierowac wniosek do sadu
              grodzkiego...
              Poza tym sa miasta w ktorych nie ma strazy miejskiej - miasta daly kase na etaty
              policyjne ale przeciez policja nie bedzie zajmowac sie psem ktory sra na chodnik
              ani zle zaprkowanym samochodem, czy wszyscy z policji zajmuja sie morderstwami i
              kradziezami??? nie ma juz policjantow do spraw "cywilnych" - mam nad glowa
              po..ego sasiada, dwa razy wzywalem policje, byla 1 - 2 w nocy, policja
              przyjezdzala i po stwierdzeniu faktu ze jest glosno odmawiali spisania nawet
              notatki sluzbowej a ja bez notatki nawet nie moge sasiada do sadu pozwac bo nie
              mam dowodu ze robi pijacka burde i spac nie moge... Ja moge pojsc i kupic
              siekiere stanleya i za.. sasiada, jego zone i ich dziecko - wtedy to was
              ruszy i przyjedzie cala ekipa dochodzeniowa... wiec mnie nie wku..aj bo jesli
              nic nie mozesz zrobic to zwolnij sie i pracuj na pelny etat w firmie zony. Mam
              juz dosyc waszych wymowek!
    • Gość: og Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.chello.pl 24.01.08, 01:49
      no trudno, do widzenia w takim razie panom policjantom :P
      • Gość: dublinczyk Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 89.100.157.* 24.01.08, 02:11
        hehehe..."10e na h na pewno dostane" taaa...jasne...a świstak siedzi i zaija w te sreberka :D:D:D za 8,68e jak znajdzie to dobrze szczegolnie w okresie stycznen-marzec(kwiecien)...rozweselił mnie tym ;)jeszcze pewnie ma opanowany angielski w stopniu zerowym...ehhh
        • Gość: stefek Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 83.168.90.* 24.01.08, 12:26
          kolo 10 yuro to zarabia dziewczyna w restauracji idz na budowe
          zarobisz minimum 12 - 15 yuro
    • Gość: Zdzisław Mac Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.08, 09:10
      Spokojnie. Większość policjantów zatrudnionych w komisariacie w
      Bornem Sulinowie już odeszła z pracy. Nie z powodu niskich zarobków
      ale przestępstw popełnionych w czasie służby. Odeszli na "zasłużone
      emerytury".
      Więcej: borneoradio.prv.pl, gk24.pl
      • Gość: mirek Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 09:17
        jak doliczysz do płacy netto 2700 zł miesiecznie ( a nie brutto jak
        kłamie pan związkowiec) wszystkie przywileje jakie mają policjanci,(
        wcześniejsza emerytura, dodatki mieszkaniowe, dodatkowe urlopy, itd)
        to wyjdzie, że zarabiają ponad 4000 zł miesięcznie netto. Ale do
        takich wyliczeń trzeba znać troche matematyki, a jak widac u
        policjantów trudno odróżnić wynagrodzenie netto od brutto, to co
        mówić o bardziej skomplikowanych działaniach matematycznych.
        • sobiepan1 Re: Złóż podanie i nie truj dupy 24.01.08, 09:31
          Lepiej policz swoje dochody. Z reszta są tam wolne etaty. Możesz mieć taki sam miód.

          Sobiepan
          Każdy sobie panem; wójtem, plebanem...
        • 0tdr0 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 24.01.08, 11:32
          Skoro jest tak cudownie jak twierdzisz, to skad sie wzielo tyle wakatow?
        • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 12:18
          chlopcze, nawet jesli to jest 2700 netto, to dodaj do tego trzynastke (2700- raz
          w roku), mundurowke (2100 zl- raz w roku) i dofinansowanie za wczasy (350 zl za
          osobe w rodzinie- raz w roku) i to jest wszystko
          jesli tobie wychodzi powyzej 4000 zl to kup sobie nowy kalkulator bo ten ktory
          obecnie uzywasz jest popsuty
          za brak mieszkania mozna dostac 150 zl (kawaler) i 300 zl (majacy juz rodzine)
          miesiecznie
          tylko pokaz mi oficera ze stazem np 10 lat ktory pobiera w tym kraju rownowaznik
          za brak mieszkania, czyli nie ma wlasnego mieszkania i mieszka z rodzicami:))))
        • Gość: ?? Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 13:47
          Pochwal się zatem swoją wiedzą matematyczną. Kreujesz się, na znawcę, więc oblicz obustronną rotację równań:

          rot E = -jwu H
          rot H = jw esk E

          gdzie E i H wektory.
          Podaj wynik i powiedz co to za równania.

          • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:20
            widze ze kolega troche po google pochodzil i szaleje:)
            faktem jest ze twoja wiedza na temat zarobkow policji jest minimalna, wyssana z
            tego co mogles przeczytac co najwyzej w fakcie
            no i jeszcze jedno- zepsuty masz kalkulator, bo w glowie takich rzeczy bys nie
            obiczyl (za duzo zer) :)
            • Gość: ?? Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:51
              Nie wiem dlaczego akurat Ty odpisałeś na moją wypowiedź, skoro nie odnosiła się ona do Twojej. Zakładam, że był to zwykły błąd.

              Nic nie pisałem na temat zarobków w policji, zadałem jedynie pewne pytanie komus, kto miał się za wielkiego matematyka, ale z jakiegoś powodu ten ktoś zamilkł.
          • Gość: mirek Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:00
            nie piszę o rotacji z dywergencji natomiast o prostym działaniu
            matematycznym na poziomie szkoły podstawowej (czyli każdy nie
            powinien mieć problemu z jego obliczeniem) jakim jest następujące
            działanie:
            (4o lat ( czas mojej pracy do nabycia praw emerytalnych) - 20 lat(
            średni czas przejścia policjanta na emeryturę) x 12 miesiecy x 2500
            zł ( srednia emerytura policjanta) i podziel to wszystko przez
            liczbę miesięcy jakie średnio policjant pracuje w swojej karierze.
            Obliczysz w ten sposób DODATKOWE świadczenie odłożone co prawda w
            czasie, które policjanci otrzymują w porównaniu ze mną.
            Jeżeli tak nie jest, to niech policjanci i inne służby mundurowe
            zrezygnują z wcześniejszych emerytur.
            Uświadom sobie, że ponad dużo ponad jedną trzecią wydatków
            płacowych służb mundurowych idą na emerytury.
            • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:57
              2500 zl emerytury??
              o Boze Swiety to juz jest szczyt! Po 20 latach w prewencji badz jako zwykly
              pracownik kryminalny mozesz miec emerytury co najwyzej 1200- 1400 zl!!
              a jak juz tak liczysz to zapomniales dopisac o rzeczach za ktore policjantom nie
              placom- nadgodziny, praca w swieta, nocki i wiele innych! pomijam takie "mile"
              aspekty swojej pracy jak interwencje na melinach, wywozenie np. na izbe
              wytrzezwien nalogowych alkoholikow nie raz zasikanych, za sr**, masa interwencji
              domowych w rodzinach patoligocznych, damskich bokserow, domowych tyranow i
              mnostwo innych
              pomijam rowniez stycznosc z ludzmi ktorzy zawsze maja problem i ktorym wszystko
              sie nie podoba
              masz to samo w swojej pracy??
              idz do policji i zobacz dlaczego policjanci moga odchodzic na emerytury po 15
              latach (z 40% uposazenia)
              wiekszosc policjantow pracujacych na lini po mniej wiecej 10 latach (niektorzy
              wczesniej) lecza sie na nerwice i mase innych chorob
              idz do policji zobaczysz dlaczego tak jest i jaka to jest miodzio praca
            • Gość: Pies Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.08, 23:56
              Jakbyś miał mózg i poszperał w necie to dowiedziałbyś się, że Policjant po
              szkole dostaje 1260zł na rękę dochodzi w ciągu 3lat do 1800 max i na tym
              zamykają się możliwości większych zarobków. A emerytura po 15 latach wynosi 45%
              tego co zarabiał w chwili przejścia na nią. po 27 latach i 6 miesiącach może
              przejść na emeryturę w wysokości 75% i to jest max. A do tego po 27 latach pracy
              jest to psychiczny wrak bo musiał sie męczyć z czubami, ćpunami, chuliganami
              żeby taki geniusz jak Ty mógł wyjść na spacer i nie stracić zębów i portfela na
              pierwszym skrzyżowaniu.
              • Gość: Vlad.H. hau hau IP: 80.53.41.* 25.01.08, 00:20
                > jest to psychiczny wrak bo musiał sie męczyć z czubami, ćpunami, chuliganami

                Jestes psychicznym wrakiem bo zatraciles juz dawno temu ludzka godnosc
                sprzedajac sie za pare grajcarow lokalnej bandytce, jestes wrakiem bo problemy z
                roboty wyladowujesz na zonie i dzieciach, jestes wrakiem bo nikt cie nie szanuje
                wiedzac ze mozna cie miec za troche kasy, nikt cien ie szanuje bo
                dowartosciowujesz sie lapiac ludzi na czerwonym swietle albo zawozac ich do izby
                wytrzezwien - panowie zycia i smierci ktorych nie boja sie bandyci ale
                zwyczjanie obywatele...

                > żeby taki geniusz jak Ty mógł wyjść na spacer i nie stracić zębów i portfela na
                > pierwszym skrzyżowaniu.

                Nie opowiadaj bajeczek bo bandytka sie was nie boi, wiedza ze jestescie
                spietrani i ze nic im nie zrobicie, juz bylem pare razy swiadkiem jak mundurowi
                widzac ze kroi sie jakas zadyma robili taktowny zwrot w tyl i spieprzali bylby
                dalej od zajscia...

                Za co chcecie lepsza pensje? za wykorzystywanie radiowozow do prywaty? ile razy
                radiowoz przejzdza kolo Turzyna? i co? i pstro, niewlascwie zaparkwoane
                samochody... na przejsciach dla pieszych, na drodze rowerowej, na chodniku, nic
                nie robicie bo to samochody dresiarzy i bandytki, handel spirytusem i fajkami i
                co ? i nic, nawet nie pilnujecie by gowniarze nie mogli kupic pirotechniki -
                lazicie tylko po chodnikach i narzekacie jakie to zycie ciezkie i nikt was nie
                szanuje... moglbym tu pisac jeszcze o przykladach waszej bezradnosci i
                indolencji ale po co? Nieliczni porzadni Policjanci nie sa w stanie zmienic
                obrazu policji ktora jest po prostu jeszcze jednym aparatem opresji obywatela
                ktory nie zmienil sie od czasow PRL z ta jednak roznica ze za komuny milicjant
                byl szanowany w srodowisku przestepczym - nie raz jeden policjant potrafil sobie
                dac rade z banda - dzis potrzeba odzialu AT bo tylko ich jeszcze szanuja bandyci...
                • Gość: jatoja Re: hau hau IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:34
                  bandytka sie nas nie boi?
                  a skad wiesz?
                  mowili ci chlopcy jak kleczales u nich pod biurkiem?
                  • Gość: Vlad.H. Re: hau hau IP: 80.53.41.* 25.01.08, 00:44
                    sami to mowicie ze sie was nie boja i nic nie mozecie - a poza tym nie bedziecie
                    nadstawiac glowy za taka marna kase - to sa wasze slowa.

                    PS
                    a sugerowaniem ze klecze u kogos pod biurkiem sam sobie wystawiasz swiadectwo -
                    dla mnie jestes bandyta z ta mala roznica ze w mundurze...

                    PS1
                    to ze jestes nieudacznikiem zyciowym i frustratem to naprawde nie jest moja
                    sprawa - strzel sobie w leb jak starczy ci odwagi
                    • Gość: jatoja Re: hau hau IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:17
                      nieudacznikiem jestes ty, wnioskuje to z twoich wypowiedzi
                      proponuje poczytac pare wypowiedzi wczesniej to co napisalem to sie dowiesz jak
                      bardzo trzesiemy sie na widok gangstera w bmw hahahaha
                      • Gość: Vlad.H. Re: hau hau IP: 80.53.41.* 26.01.08, 02:38
                        ul Bohaterow Warszawy nasz ty lokalny bohaterze... widac wasza odwage jak na
                        dloni...
                        • Gość: jatoja Re: hau hau IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:46
                          w jakim miescie moj drogi chloptasiu?
                          jestem z poludniowej polski a nie polnocnej wiec jesli myslisz o polnocnej
                          czesci polski to nie jestem w stanie nic powiedziec
                          • Gość: Vlad.H. Re: hau hau IP: 80.53.41.* 26.01.08, 15:22
                            zobacz na jakim forum komentujesz i bedziesz wiedzial (u gory strony, pod duzym
                            napisem Gazeta.pl Forum, troche nizej jest powtorzone Gazeta.pl > Forum >
                            Regionalne > itd).

                            Jesli jestes z poludnia Polski to moze z Krakowa?, napisz cos wiecej o tym
                            gosciu co biega po tramwajach z obcietymi dlonmi, napisz kto mu to zrobil,
                            dlaczego i dlaczego nie potraficie dac sobie rady z tymi ktorzy to zrobili.
                • Gość: Pies Re: hau hau IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.08, 01:46
                  Rodzice Cię mówić nie nauczyli to szczekasz, widać że z budy dopiero wyszedłeś.
                  Jesteś taki mądry to stwórz patrol obywatelski i zmień to co widzisz.
                  • Gość: Vlad.H. Re: hau hau IP: 80.53.41.* 28.01.08, 20:08
                    > Rodzice Cię mówić nie nauczyli to szczekasz, widać że z budy dopiero wyszedłeś.
                    hau hau do raczej do ciebie bo skoro sam siebie nie szanujesz i akceptujesz
                    okreslenie polswiatka przestepczego to twoj problem nie moj - nie obrazaj sie bo
                    ja tylko dostosowalem sie do tego jak sam sie okreslasz.
                    > Jesteś taki mądry to stwórz patrol obywatelski i zmień to co widzisz.

                    A ty zastapisz mnie w mojej pracy? Wykonasz moja prace? ja wezme kase a ty za
                    mnie popracujesz? umawiamy sie tak? a jak cos zjebiesz to ty bedziesz placil
                    mojemu pracodawcy odszkodowanie - chcesz tak?
                    Albo inaczej - zwolnij sie, moze przyjdzie ktos komu bedzie sie bardziej chcialo
                    byc policjantem niz psem...

                    PS
                    nie spinaj sie tak bo sami dostarczacie argumentow na poparcie tego co tu pisze
                    i co was tak boli:
                    miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4877671.html
                    nie wiem kogo sie bac bardziej - policjanta czy bandyty
                    • Gość: jatoja Re: hau hau IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:10
                      ok- jak sie pomyle to zaplace twojemu pracodawcy odszkodowanie
                      pamietaj jednak o jednym- ze jak ty sie pomylisz w mojej pracy do tlugo zony nie
                      zobaczysz- czemu? prokurator wytlumaczy Ci to!!:)
                      • Gość: Vlad.H. Re: hau hau IP: 80.53.41.* 30.01.08, 00:47
                        dlatego wolisz nic nie robic bo kto nie robi ten sie nie myli... prawda
                        zrozum ze ja sie do policji nie pcham, ty sie pchales, wiec teraz nie kwekaj bo
                        przeciez nikt ci pistoletu do glowy nie przystawial...
                        • Gość: pies Re: hau hau IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.08, 23:08
                          U nas w pracy prokurator siada też za to, że nic nie robisz bo nie dopełniasz
                          obowiązku.Tak pchałem się i lubię swoją pracę to żeby się do niej dostać
                          kosztowało mnie wiele nerwów i czasu ale nie żałuje bo jestem bardzo dobry w tym
                          co robie. ALE MAM RODZINĘ I CHCE ZARABIAĆ TAK ŻEBY NIE MUSIEĆ ODMAWIAĆ ŻONIE
                          ALBO DZIECKU WYJŚCIA DO KINA LUB SŁODYCZY. ZA 1400ZŁ NARAŻAM CODZIENNIE DUPĘ A
                          JAK COŚ ZROBIĘ ŹLE LUB NIE ZROBIĘ WOGÓLE TO TĄ PRACĘ STRACĘ I PÓJDĘ SIEDZIEĆ A
                          NIE ZAPŁACĘ ODSZKODOWANIE.
                          • Gość: Vlad.H. Re: hau hau IP: 80.53.41.* 04.02.08, 00:24
                            zrozum mnie ze ja nie mam nic przeciwko zebyscie zarabiali 4000zl na reke -
                            tylko jak bedziecie zlewac drobne wykroczenia to wiecej kasy w budzecie od tego
                            nie bedzie co gorsza tolerowanie takich drobnych wykroczen wyraznie podrywa
                            autorytet policji i powoduje ze np sa tacy jak ja ktorzy zawiedli sie wiele razy
                            na policji i tak ja oceniaja a nie inaczej - i tez sami musicie zaczac sie
                            szanowac - albo jestes policjantem albo psem... zdecyduj sie...
                            • Gość: Tomek Re: hau hau- psy do roboty IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.02.08, 20:58
                              Vlad.H popieram cię. Policja piepszy tylko o zarobkach i nic nie robi . Z
                              drogówki miejskiej brali w łapę to ich posunęli i bardzo dobrze. Jak jeden z
                              drugim się przyjmował to nie wiedział ile będzie zarabiał??? Fakt, że zarabiają
                              za mało, ale to nie jest pretekst do brania w łapę lub do odstąpienia od
                              kontroli... Ponadto straż wiejska bawi się w policję z videoradarami, a
                              faktycznie dresy w BM -kach parkują gdzie popadnie. Inteligenci w leasingowych
                              terenówkach o masie pow. 2,5 tony DMC (np. jeep i mercedes ML) stoją na
                              chodnikach, a psy nie wiedza o przepisach, że oni nie mogą...
                              • Gość: Vlad.H. Re: hau hau- psy do roboty IP: 80.53.41.* 21.02.08, 21:05
                                oni wiedza bardzo dobrze ale nie zaryzykuja zadnego dzialnia ktore mogloby
                                ewentualnie zaowocowac jakas sprawa - w koncu nie wiedza kto jest wlasceielem
                                takiej beci - za to jak moj koles przelazil po 22 na pustej ulicy 10 metrow od
                                przejscia to kraweznik tak biegl do niego ze az sie spocil i jeszcze czekal pod
                                zabka az kumpel zrobi zakupy i po wyjsciu wypisal mandat... a jaki byl
                                szczesliwy, wiedzial ze nie dostanie w zeby bo kumpel wysiadl z tramwaju a nie z
                                beci...
                                Moglbym podac jeszcze kilka takich przykladow spraw ktorych doswiadczylem albo
                                ja albo moi dobrzy znajomi - czesto rozmawiamy wlasnie o tym czy policja w
                                Polsce chroni obywateli czy raczej stara sie przylozyc obywatelowi a nie zadrzec
                                z bandyta i przy okazji skoczyc po hamburgery dla ministra albo odwiezc
                                dyrektora departamentu... - osatni rok obifotwal w takie przedziwne wydarzenia w
                                ktorych to policja albo okazywala sie wrogiem samej siebie albo normalnych
                                obywateli...
                                • Gość: Tomek Re: hau hau- psy do roboty IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.02.08, 22:06
                                  Policjantów i innych służb problem jest taki, że robią tylko statystykę, a nie
                                  robotę która jest potrzebna do utrzymania porządku publicznego. A wojewódzkie
                                  barany za biurkami jeżdżą do warszawki i na spotkaniach za nasze pieniądze
                                  chwalą się słupkami jeden przed drugim.A baran główny się cieszy i wali
                                  fikcyjnymi liczbami przed baranem ministrem....
                                  • Gość: Vlad.H. Re: hau hau- psy do roboty IP: 80.53.41.* 21.02.08, 22:30
                                    slupki sa takie fajne... nic na to nie poradzimy
            • Gość: ?? Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 07:25
              I słusznie, że nie piszesz, bo

              rot rot F = grad(div F) - delta^2 F

              Po wykonaniu działań wynikiem są równania Helmholtza, a punktem wyjścia są oczywiście równania Maxwella (zespolone). Nigdy nie pisz, że ktoś jest matołem nie potrafiącym zliczyć do trzech.

              Twoje wyobrażenie nt. emerytury policyjnej nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
              Policyjne (wcześniejsze) emerytury, to coś za coś. Za nocki, weekendy, za to wreszcie, że muszą iść tam, gdzie nie pójdzie nikt inny i oglądać rzeczy, których oglądać nikt by chciał.
              • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:20
                tylko ze ty kolego liczysz emerytury oficerskie a ja licze emerytury policjantow
                liniowych i to jest ta roznica
                wiem jaie one sa bo pracuje w tej firmie
                jak chcesz sie z bledu wyprowadzic i zobaczyc jaka to jest fajna praca to idz
                pracuj do policji
                bedziesz pracowal w weekendy, swieta, nadgodziny bedziesz robil bez dodatkowej
                kasy, bedziesz chodzil tam gdzie inni chodzic nie beda
                • Gość: mirek Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 17:42
                  ja licze emerytury policjanto
                  > w
                  > liniowych i to jest ta roznica

                  a wiesz ile zarabia u mnie w firmie sprzątaczka? 1000 zł brutto a
                  później emerytura w wieku 60 lat. To znaczy że wszyscy pracownicy w
                  mojej firmie mają natychmiast dostać podwyżki w wysokości 100%
                  uposażenia?
                  Poczytaj sobie dane na temat średnich emerytur wg. grup zawodowych.
                  Ale żeby nie dyskutować o tak mało istotnych rzeczach jakimi są
                  emerytury dla policjantów, pewnie nie będzie żadnego protestu przy
                  ich likwidacji i jednoczesnym zwiększeniu wynagrodzenia.
    • Gość: tofik Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 09:36
      To nie komuna. Czyny społeczne skończyły się. Każdy chce dobrze zarabiać.Jaka
      płaca taka praca. Kto chce poprawić Policję niech sam wstąpi w jej szeregi i
      korzysta z tych wszystkich uprawnień. Jakoś nie widzę chętnych i pasjonatów
      coraz mniej. Podwyżka "średnio" zawsze jest niesprawiedliwa. Bufony u góry, ci
      od statystyk, tabelek i medialnego trucia dostaną wszystko a na dole resztki.
      Nie ma się co dziwić że ci z dołu kiepsko pracują.
    • Gość: m Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 09:59
      Pieniądze również jeżdżą pijane na rowerach, jeżdżą rowerami po ulicach inaczej,
      niż gęsiego etc.
      To tyle tytułem kontry no twoje pomysły.

      A już na poważnie: uważam za patologię każdy system, gdzie wynagrodzenie osób
      posiadających prawo do nakładania kar, zależy od wysokości kar przezeń nałożonych.
      • shp80 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 24.01.08, 14:25
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Pieniądze również jeżdżą pijane na rowerach,

        Otóż dziwnym zbiegiem okoliczności pijane rowery są częsciej zatrzymywane przez policję, niż pijane samochody. Jak to możliwe, żeby przy ruchu rowerowym na poziomie 2%, pijani rowerzyści stanowią połowę i więcej zatrzymanych na drogach pijaków?

        > jeżdżą rowerami po ulicach inaczej
        > ,
        > niż gęsiego etc.

        Dodam jeszcze, że szaleją po chodnikach.

        > To tyle tytułem kontry no twoje pomysły.

        Słabo wyszło.

        > A już na poważnie: uważam za patologię każdy system, gdzie wynagrodzenie osób
        > posiadających prawo do nakładania kar, zależy od wysokości kar przezeń nałożony
        > ch.

        Ja uważam za patologię działania policji, która nie reaguje nie zaistniałe wykroczenia, bo "nie ma właściciela pojazdu i nic się nie da zrobić.."
        • Gość: m Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 16:29
          shp80 napisał:

          "Otóż dziwnym zbiegiem okoliczności pijane rowery są częsciej zatrzymywane przez
          policję, niż pijane samochody. Jak to możliwe, żeby przy ruchu rowerowym na po
          ziomie 2%, pijani rowerzyści stanowią połowę i więcej zatrzymanych na drogach
          pijaków?"

          Normalnie możliwe. Każdy rowerzysta to alkoholik. Pijak i złodziej.

          "Dodam jeszcze, że szaleją po chodnikach."

          Nie rzuciłeś mnie na kolana spostrzegawczością ani błyskotliwością intelektu.
          Ale próbuj dalej, z uwagi na wydłużanie się średniej wieku mężczyzn, nadal mam
          szansę dożyć tej chwili.

          "Słabo wyszło."

          To był wabik. Widzę, że chwycił :-)

          "Ja uważam za patologię działania policji, która nie reaguje nie zaistniałe
          wykroczenia, bo "nie ma właściciela pojazdu i nic się nie da zrobić.."

          Też ubolewam. Serio. Ale realia są takie, że - być może - usiłując łapać
          właściciela pojazdu, w tym samym czasie umknąłby im ktoś, kto popełnił
          istotniejszy występek. Ale nie będę ci będę tłumaczył, przecież sam wielokrotnie
          udowodniłeś na forum, jaki jesteś INTELIGENTNY. I nie zmieniaj tego, jakiś
          folklor zawsze jest potrzebny.
          • shp80 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 24.01.08, 17:31
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Normalnie możliwe. Każdy rowerzysta to alkoholik. Pijak i złodziej.

            Tak, jak i każdy Polak. Zapytaj Niemców.

            > "Dodam jeszcze, że szaleją po chodnikach."
            >
            > Nie rzuciłeś mnie na kolana spostrzegawczością ani błyskotliwością intelektu.
            > Ale próbuj dalej, z uwagi na wydłużanie się średniej wieku mężczyzn, nadal mam
            > szansę dożyć tej chwili.

            Na kolana możesz paść w każdej chwili. Nie krępuj się.

            > "Słabo wyszło."
            >
            > To był wabik. Widzę, że chwycił :-)

            Cieszę się, że sprawiłem komuś radość.

            > "Ja uważam za patologię działania policji, która nie reaguje nie zaistniałe
            > wykroczenia, bo "nie ma właściciela pojazdu i nic się nie da zrobić.."
            >
            > Też ubolewam. Serio. Ale realia są takie, że - być może - usiłując łapać
            > właściciela pojazdu, w tym samym czasie umknąłby im ktoś, kto popełnił
            > istotniejszy występek.

            Tak, tak. Nie od dziś wiadomo, że kryminalistów policja ściga tempem spacerowym z założymi do tyłu rekami.

            > Ale nie będę ci będę tłumaczył, przecież sam wielokrotnie
            > udowodniłeś na forum, jaki jesteś INTELIGENTNY. I nie zmieniaj
            > tego, jakiś folklor zawsze jest potrzebny.

            Jak dobrze mieć własnego anioła stróża.
    • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 12:21
      trzeba miec kiedy to zrobic jeszcze kolego
      jesli ja pracuje w policji, mam rejon w ktorym mieszka lacznie ponad 40 000 osob
      a na kazdej zmianie w rejon wyjezdza 1 (slownie- jeden) patrol 2 osobowy to
      powiedz mi kiedy mam to zrobic?
      przyjezdzam do pracy na swoja zmiane, jeszcze sie nie zdarzylem odprawic a juz
      dyzurny mi mowi ze mam 2 interwencje domowe
      smiech na sali
      • shp80 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 24.01.08, 14:43
        Gość portalu: jatoja napisał(a):

        > trzeba miec kiedy to zrobic jeszcze kolego

        Przykłady z życia wzięte:
        1. Jadę ze znajomymi drogą dla rowerów przy Dworskiej. Trafiamy na zaparkowane samochody. Obok idzie pieszy patrol policji w składzie dwuuosobowym. Prosimy o interwencję. Słyszymy, że "nic się nie da zrobić, bo nie ma właściciela pojazdu.
        2. Idę sobie chodnikiem. Przede mną patrol Straży Miejskiej. Na chodniku znak zakazu zatrzymywania się i postoju. Chodnik zawalony samochodami, a strażnicy skręcają w boczną uliczkę podziwiając widoki.
        3. Zawalona samochodami droga dla rowerów przy Lodogryfie.. W międzyczasie widzę przejeżdżające obok samochodami dwa patrole policji i SM..
        4. Zima dwa lata temu .. Kolegę, jadącego rowerem, zatrzymuje policja, bo dopuścił się wykroczenia polegającego na tym, że jechał jezdnią, zamiast nieodśnieżoną, zawaloną zaspami śnieżnymi i pokrytą lodem drogą dla rowerów.
      • Gość: mirek Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:04
        jesli ja pracuje w policji, mam rejon w ktorym mieszka lacznie
        ponad 40 000 oso
        > b
        > a na kazdej zmianie w rejon wyjezdza 1 (slownie- jeden) patrol 2
        osobowy to


        a ile liczy szczeciński garnizon policji? Co 20 policjantów?
        Przestań pieprzyć bajeczki a małej liczbie policjantów.
        Przed wojną przy podobnej liczbie mieszkańców było znacznie mniej
        policjantów niż obecnie,
        • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:00
          ale wtedy zachowanie ludzi bylo inne
          a jesli tego kolego nie wiesz to w twoim wojewodztwie sa jedne z najwiekszych brakow
          policjanci to nie tylko ci ktorzy pracuja jezdzac w radiowozie
          to rowniez patrole piesz, sluzby kryminalne, logistyczne, dyzurni i wlele innych
          a teraz wez sobie swoj ukochany kalkulator, wez dyslokacje sluzby i policz ilu
          musi byc policjantow aby na kazdej zmianie bylo odpowiednie zabezpieczenie
          ludzmi, wlicz tych co maja wolne, urlopy, rowniez tych ktorzy akurat sa na
          zwolnieniach, szkolach, kursach i napisz jaki wynik ci wyszedl:)
    • Gość: przestępca Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 193.151.48.* 24.01.08, 13:17
      Mówicie że odchodzicie z Policji ? Nawet nie wiecie jak mnie to cieszy !!!
      Jednak "cuda" się zdarzają - jeden taki obiecał że będzie fajnie i jest !!!

      Pozdrawiam:
      Rasowy Przestępca
    • Gość: uciekinier z wysp Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 81.102.15.* 24.01.08, 13:51
      I dobrze jedynie potrafia lapac w niedziele ludzi pijacych piwo pod
      samem , z 100 metrów wypatrza , ale zlodzeji nie
    • Gość: thommy18 Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.globalconnect.pl 24.01.08, 13:53
      2700 dla oficera nie jest pensją małą i dostając miesiecznie 2700 nie można
      mówić ze się mało zarabia ja osobiście zyje za 500 zł miesięcznie i co mam na to
      powiedziec? Podwyżki płac socjalnych tez były obiecane a renta w ciągu 3
      ostatnich lat urosła mi o niespełna 30 ZłOTYCH !!!
    • Gość: abcd Policjanci: Dlaczego tak mało kobiet jest w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 13:58
      policji? Zlikwidować wcześniejsze emerytury i wszystkie przywileje w
      każdym zawodzie. Do produkcji mundurów dopuścić konkurencję i niech
      każdy sam kupuje u kogo chce. W czymś chodzić przecież i tak musi.
      Za prace powinny być pieniądze, a nie przywileje.
      • Gość: jatoja Re: Policjanci: Dlaczego tak mało kobiet jest w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:25
        a jak ty sobie slowiku wobrazasz 65 letniego policjanta w patrolu pieszym
        zatrzymujacego przestepce? bo dla wszystkich miejsca za biurkami nie wystarczy
        • Gość: mirek Re: Policjanci: Dlaczego tak mało kobiet jest w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:10
          a jak ty sobie slowiku wobrazasz 65 letniego policjanta w patrolu
          pieszym
          > zatrzymujacego przestepce? bo dla wszystkich miejsca za biurkami
          nie wystarczy


          a ilu przestępców zatrzymałeś w pościgu na patrolu? Służba
          patrolowa w dużej części to patrolowanie radiowozami, a poza tym jej
          podstawowym elementem jest prewencja. A gdybyś jeszcze do końca nie
          przemyślał swoje uwagi , to proponuję aby taki patrol pieszy
          składał się nie z dwóch młodych policjantów nic nie umiejących,
          tylko z jednego starszego doświadczonego, i zdrugiego młodego - ten
          młody może szybko biegać.
          • Gość: jatoja Re: Policjanci: Dlaczego tak mało kobiet jest w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:03
            uwierz mi ze zlapalem juz wielu bo chodzilem w takich miejscach gdzioe radiowoz
            wjechac nie mogl
            skoro tak wiele potrafisz idz na szole za wykladowce tam dobrze placa bo grupy
            sa wysokie
          • Gość: Pies Re: Policjanci: Dlaczego tak mało kobiet jest w IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.08, 00:07
            Ja przez miesiąc w patrolu pieszym zatrzymuje 4 osoby na przestępstwie
            (narkotyki, rozboje, pobicia , niszczenie mienia), a że reagujemy na picie piwa
            pod SAM-em? TAKIE MAMY PRAWO! NIE MY JE USTANOWILIŚMY! PRETENSJE DO RZĄDU ALBO
            ZEBRAĆ 100000 PODPISÓW I ZMIENIĆ USTAWĘ!!!

            SKORO W POLICJI JEST TAK DOBRZE I TAK DOBRZE PŁACĄ TO CZEMU CI ŚWIETNIE
            POINFORMOWANI NIE WSTĄPIĄ DO NIEJ? NA KAŻDYM KOMISARIACIE WISI PLAKAT O NABORZE!
            ZGŁOŚCIE SIĘ A TEŻ DOSTANIECIE 2700 NETTO, PRZYWILEJE I KAŻDY WŁASNĄ GOSPOSIE!
    • Gość: Mistrz ZEN Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.kalisz.mm.pl 24.01.08, 14:25
      Tak, tak niech pieniądze idą nie do warsiafki, tylko do budżetu
      miejskiego, a z budżetu do Twojej kieszeni.Fajnie żeś sobie to
      obmyślił.Ale z ciebie "fizolof".Zanim zaczniesz pisać bzdury to
      pomyśl trochę.
      • shp80 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 24.01.08, 15:00
        Gość portalu: Mistrz ZEN napisał(a):

        > Tak, tak niech pieniądze idą nie do warsiafki, tylko do budżetu
        > miejskiego, a z budżetu do Twojej kieszeni.Fajnie żeś sobie to
        > obmyślił.Ale z ciebie "fizolof".Zanim zaczniesz pisać bzdury to
        > pomyśl trochę.

        Pomyśl w takim razie, czemu pieniądze, jakie "uzbiera" Straż Miejska, pozostają w mieście?
        Poza tym, to właśnie od kogoś z policji słyszałem, że lepiej byłoby, gdyby te pieniądze nie szły do wsiawy i zostawały w mieście..
    • Gość: Mistrz ZEN Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.kalisz.mm.pl 24.01.08, 14:29
      Tak, tak niech pieniądze idą nie do warsiafki, tylko do budżetu
      miejskiego, a z budżetu do Twojej kieszeni.Fajnie żeś sobie to
      obmyślił.Ale z ciebie "fizolof".Zanim zaczniesz pisać bzdury to
      pomyśl trochę.


    • Gość: smukły lisek bzdura!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 15:54
      "Nabory nie nadążają za brakami".Kompletna bzdura i idiotyzm.Jest
      wielu chętnych ludzi,chcących wstapić w szeregi policji tyle że
      powstrzymuje ich debilny system rekrutacji a
      konkretnie "genialny "program psychologiczny Multiselect.Dowolność
      interpretacji wyników powoduje,że odwala on wielu wartościowych
      ludzi.Wiem coś na ten temat -dwa razy oblałem go.Kiedy natomiast
      spotkałem się na konsultacji z Panią psycholog z KWP powiedziała
      mi ,ze nie może udzielić mi konkretnych odpowiedzi co zrobiłem w
      teście źle bo "policja otrzymuje materiał obrobiony przez zewnętrzną
      firmę ,która stworzyła Multiselect". A tak w ogóle to
      przejawiam "nadmierną samodzielność w myśleniu i przesadną wiarę we
      własne siły i kompetencje ,która...w policji nie ma racji bytu"-z
      opinii psychologicznej.
      Policjo!!!:)Życzę dalszych sukcesów:)
      • Gość: zmęczony a jak się zatrudnisz, to będzies wycierał chodniki IP: 195.28.182.* 24.01.08, 16:46
        A jak już zostaniesz zatrudniony, to będziesz latał świątek-piątek bezmyślnie po chodnikach, bo komendantura nie bardzo ma pojęcie o czymś więcej niż taki właśnie traktowaniu ludzi.

        Ci sami policjanci pewnie byliby 2 razy bardziej skuteczni, gdyby ich nie traktowano jak przygłupów i rzetelnie ustalano czas, zakres itd. pełnionych funkcji.

        Kto chce pracować w firmie opartej o układy i nepotyzm?
      • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:28
        chyba usluyszales taka opinie na swoj temat dla oslody na zakoncznie
        multiselekt nie mowi czy ktos jest madry czy glupi
        tam chodzi tylko i wylacznie o to ze jest poszukiwany do pracy pewien "model" czlowieka i albo mu odpowiadasz albo nie
      • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 24.01.08, 20:55
        No widzisz smukły lisku, gdybyś był leszczem, miał zdolność bycia
        popychadłem i gościem pozbawionym ikry, to już wkrótce poszedłbyś na
        wcześniejszą emeryturkę i dostawał darmowe pieniądze za kilka lat
        ciężkiej i niebezpiecznej pracy:)) Cieżkiej, bo tak nudzić się przez
        osiem godzin, to straszna męczarnia:) Z tego samego powodu jest
        niebezpieczna, oczywiście dla zdrowia psychicznego:) Biedni nasi
        policjanci, chyba zaraz się rozpłacze:)))
        Ja zaobserwowałem taką historię: pewnego razu wracam coś koło
        drugiej w nocy z pracy do domu pewnym zaukiem. Są tam gęste krzaki,
        ale rosnące w taki sposób, że można wjechać w ich środek autem.
        Nigdy wcześniej jednak nie widziałem tam auta i zdziwiłem się że
        jakieś tam auto stoi. Gdy podszedłem bliżej, okazało się, że to jest
        policyjny wózek w którym siedzą sobie panowie policjanci i palą
        papieroski:)) Jeszcze większe było moje zdziwienie rano, tak gdzieś
        o ósmej, gdy szedłem tą drogą w drugą strone. Kartony po pizzy,
        kilka puszek po piwie i pełno petów:)) Nawet panowie nie zatarli
        śladów po sobie, a jestem pewny że nikt tam tego wszystkiego nie
        przyniósł, bo znam jak każdy swoją okolicę. Myśle, że tak właśnie
        udało się im przebimbać całą służbę tej nocy:)) Pewnie ktoś dzwonił
        tej nocy na policję, prosząc o pomoc i pewnie ktoś usłyszał, że
        patrol jest obecnie na interwencji. Tak niestety pracuje nasza
        policja. Można też spytać się pracowników stacji benzynowych, czy
        bywa tam policja, chociaż ostatnio ponoć ukrócono taki sposób
        wykonywania swoich obowiązków.
        Zaznaczam wyraźnie, że jest to historia autentyczna!
        Tak więc drodzy policjanci, jak jest wam tak źle, to dlaczego do
        diabła nie zwolnicie się z tej pracy? Ktoś was zmusza do pracy w
        policji? Możecie iść do pracy na budowe albo do stoczni, wystarczy
        wam przeszkolenie. Możecie też jechać za granice do pracy.
        Zwolnijcie się z tej policji!
        Pozdrawiam:)
        • Gość: Cygański obserwat. Re: bzdura!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:23
          Głupszej historii wymyśleć nie potrafisz-?-siedzisz pierdzisz w stołek i
          wymyślasz świstakowe opowieści.Ja swoją prace cenię,życie i zdrowie które
          oddałem Państwu wstępując do służby także-teraz oczekuje godziwej zapłaty
          za.......życie i zdrowie-którego Ty poświęcić nie zamierzałeś.Jesteś zdolny
          tylko do marnego-pełnego sloganów i oklepanych frazesów tekstu.
          • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 24.01.08, 21:58
            Hehe, Ty Cygański obserwatorze sam na pewno wiesz najlepiej jak
            się "pracuje" w policji:)) Może Ty akurat jesteś uczciwy i
            faktycznie podchodzisz do swoich obowiązków z sercem, ale generalnie
            pomocy od Was niestety nie ma żadnej. Co do historii, to niestety,
            ona nie jest wymyślona, ale przyznać mogę, że aż trudno w nią
            uwierzyć, sam bym miał z tym problem, gdybym nie widział tego na
            własne oczy! Tak pracujecie i to Wy pierdzicie w stołki i w fotele
            samochodowe. Ja ciężko pracuje fizycznie po kilkanaście godzin
            dziennie, poświęcając zdrowie i życie na Wasze niczym nie
            uzasadnione pensje i przedwczesne emerytury, ale nie narzekam na
            swoją pracę. Jak będzie mi tak źle jak Wam to się zwolnie i pójde
            pracować w inne miejsce. Ty możesz zachować swoje zdrowie i życie
            dla siebie nie robiąc nic, bo każda praca niestety wymaga tego
            poświęcenia. Najbardziej jednak w Twoim poście rozbawił mnie
            fragment o marnych sloganach i oklepanych frazesach:))) Ja żadnych
            nie używałem, Ty pisałeś o poświęceniu, służbie i Państwie:)))
            Niczym polityk, którego usta wypełniają takie właśnie wielkie
            słowa:)))
            • Gość: Cygański Obserw. Dokształcenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:32
              Więc pozwole sobie za Wikipedią uzupełnić lekcję-którą na pewnym etapie Twojego
              dokształcania opuściłeś i przytoczę brzmienie "Slogan" (z gael. sluagh-ghairm –
              zawołanie bojowe) – znany, utarty i oklepany zwrot, który poprzez nadmierne
              używanie w wypowiedziach publicznych stracił na swoim znaczeniu, stając się
              czystym formalizmem. Łatwo rozpoznawalne kilkuwyrazowe wyrażenie zawierające
              powszechnie znane prawdy lub poglądy (może to jednak być również uporczywie
              powtarzane kłamstwo), które poprzez swoje rozpowszechnienie straciło na
              oryginalności.........Cały twój post to oklepany i żałosny slogan.Ale cóż wolny
              Kraj,wolna wypowiedź i......godziwa zapłata za pracę.Ja takiej się domagam chcę
              tylko tego by Państwo oddało mi zaciągnięty dług i pozwoliło zgodnie z
              deklaracją zapisaną w Konstytucji RP-godnie żyć i być godnie wynagradzanym za
              pracę.Tylko tyle........
              • Gość: rebe Re: Dokształcenie IP: *.chello.pl 24.01.08, 23:52
                Nie musisz się tak trudzić i mnie uświadamiac:))) Ja swój papier z
                uczelni schowałem i wybrałem dobrze płatną pracę:) Nie każden, pałko
                jedna, fizycznie pracujący człowiek zakończył swoją edukację na
                podstawówce:) ale dobrze, że potrafisz korzystać z Wikipedii. Szkoda
                tylko, że masz problem z rozumieniem tego co tam przeczytałeś, bo
                gdybyś rozumiał, to nie pisałbyś tego, co napisałeś:))) Jesteś
                żałosny Chłopie:)) Jakie długi ma Państwo wobec Ciebie?:)) Wykupiłeś
                obligacje skarbowe?:)) Dług to Ty masz wobec Państwa, chociażby za
                wykształcenie. O ile je masz:)) Taki patriota z Ciebie, oddający
                życie i zdrowie służbie Państwu, a domagasz się jakiś długów?:))
                Bierz swoje życie we własne ręce i nie oglądaj się na to, czy ktoś
                Ci coś da albo i nie da. Wykaż się inicjatywą jakąś. Myślisz, że jak
                masz papier jakiejś tam uczelni, to będziesz dostawał w życiu to co
                chcesz? Obudz się, nie ma nic za darmo:) Ja nawet bym poparł Wasz
                protest, ale jak widze i słysze o
                Waszej działalności (a raczej jej braku) to nawet bym Wam obciął
                pensje. Po prostu nie zasługujecie, nie widać efektu Waszej pracy.
                To jest ta "godziwa zapłata za pracę" o której wspomniałeś:))) Podaj
                mi nazwe chociaż jednej ulicy, na której panuje taki porządek, jaki
                powinien. Nawet pod Komendą na Małopolskiej, auta parkują wbrew
                przepisom:)) Szkoda gadać:)) Acha - daruj sobie też te aluzje pod
                kontem moich zarobków, bo przypuszczam, że nawet po niezasłużonej
                podwyżce będziesz zarabiał mniej niż ja:)) Fizycznie pracując też
                można świetnie zarobić, tylko jak się jest nieudacznikiem, to się o
                tym nie wie:))

                Koniec odbioru:))
                • Gość: . Re: Dokształcenie IP: *.chello.pl 25.01.08, 00:02

                  Fizycznie pracując też
                  > można świetnie zarobić, tylko jak się jest nieudacznikiem, to się
                  o
                  > tym nie wie:))


                  I czeka się na to co ktoś da
                • Gość: jatoja Re: Dokształcenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:36
                  gratuluje ci chlopcze po studiach pracujacy fizycznie:) mysle ze wlasnie po to
                  studiowales:)
            • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:05
              idz do policji
              nie bedziesz nic robil
              bedziesz mial swietne pieniadze
              bedziesz pil piwo na sluzbie <hahahaha>
              jadl pizze w krzakach <hahahaha>
              i szybko pojdziesz na emeryture:)
              • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 24.01.08, 23:55
                Dziękuje Ci jatoja za radę:)) To jednak jest dobre dla Ciebie, ja
                chcę osiągnąć w życiu coś więcej:))) POZDRO:)))
                • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:37
                  to pracuj dalej jako fizol u prywaciarza:)
                  • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 25.01.08, 01:04
                    Jeszcze rok lub dwa, chłpiec po studiach, dzięki fizycznej pracy nie
                    będzie "fizolem", a bedzie "prywaciarzem" i będzie mógł wykorzystać
                    to co studiował:)) Będzie żył sobie wygodnie i spokojnie, a tkie
                    jatoja, Cygńskie obserwatory i inne "Piesy" dalej będą się prosić o
                    coś, co Im się nie należy:))) Zresztą zgodnie z powiedzeniem "Jaka
                    praca, taka płaca":)) Naprawde żal mi Was Chłopaki:(

                    Pa pa:))
                    • Gość: Vlad.H. Re: bzdura!!! IP: 80.53.41.* 25.01.08, 01:09
                      nie ma co gadac z glabem - popuszcza z podniecenia kiedy moze przystawic lufe
                      swojego pistoletu do glowy studenciaka i popuszcza z strachu kiedy do jego glowy
                      lufe przystawia jakis bandzior mowiac mu ze reguly gry sa proste - albo zona ma
                      wizyte albo odpusci...
                      • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 25.01.08, 01:29
                        Zgadza się Vlad, któryś z leszczy piszczał coś o tym nawet, że
                        prawdziwy policjant nie może mieć za dużo ikry, bo straci zęby i coś
                        tam jeszcze:)) Jak jest ich kilku to mogą coś próbować działać
                        dobrego, bo tak to się boją:) No chyba że tak jak piszesz, złapią
                        jakiegoś dzieciaka, to przy okazji mogą wykazać się "działaniami
                        operacyjnymi":))) a że głąby, to po dzisiejszej polemice z Nimi nie
                        ulega wątpliwości:))
                        • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:53
                          rebe czy je** czy zjeb** czy jak ci tam jeszcze
                          chciales chya powiedziec ze jest dokladnie na odwrot- jak wy jestescie w grupie
                          to jest kozaczenie, a jak jestescie sami to jest placz
                          pracowalem w roznych wydzialach, w roznych miejscach
                          zaczynalem od op, gdzie jezdzilem z kibicami na mecze
                          zawsze w stosunku do kibicow bylo nas mniej
                          ale zawsze to my bylismy gora
                          jak jakiegos kibola wezmie na mowienie prawdy to moze kiedys wreszcie ci powie
                          jak to zawsze na meczach wygladalo:)
                          posuwaliscie sie do tego, ze wy, wielcy, niezwyciezeni kibice gdzie przypadalo
                          20 osob na 1 policjanta, byliscie tak bezradni ze nawet zaczeliscie filmowac to
                          co policja robi, zeby tylko was juz wiecej nie bili
                          a podobno brzydzicie sie strzelaniem z ucha hahaha
                          • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 26.01.08, 17:39
                            niestety, twój język określa ciebie i mówi o tobie bardzo dużo:)) Co
                            do twoich opowieści o meczch i kibolach, to powiem ci tyle, że ja
                            się z plebsem nie zadaje:))
                      • Gość: aja.. Re: bzdura!!! IP: 83.2.122.* 25.01.08, 01:43
                        znasz to z doświadczenia czy może z filmów ? ......
                        • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 25.01.08, 01:52
                          Wiem to od Was:)) Sami troche opowiadacie o swojej pracy:) Chociażby
                          dziś, na tym forum:)) No, ale rozumiem Twoje braki w rozumieniu
                          tekstu, dzisiaj to udowodniliście, więc wybaczam głupie pytanie:)))
                          • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 25.01.08, 02:02
                            Doprecyzowując odpowiedz na Twoje pytanie, gdybym wiedział to z
                            telewizji, to miałbym odmienny pogląd na Waszą pracę, tam jesteście
                            bardzo operatywni:)) Ja to wiem z życia:)
                            • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:28
                              aaaaaaaaaaa, to ty jestes tym studenciakeim ktoremu przykladaja bron do glowy i
                              kaza kleczec i otwierac buzie??? hahaha
                              • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 26.01.08, 17:48
                                ciebie całkiem pogięło, chyba za często w dzieciństwie bito cie po
                                głowie:)) coraz bardziej bredzisz!:))) o jakim ty mówisz
                                studenciaku? Swoją drogą to dziwne że tak bawi cie historia o której
                                piszesz:( ahaaaaaa-no tak, twoje dzieciństwo to tłumaczy:))))
                      • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:27
                        hahahahhaha
                        wspolczuje dziecinstwa
                        wspolczuje kiedy tatus przykladac ci piesc do glowy a ty klekales albo sie
                        odwracales i przyjmowales pozycje "na pieska" <hahahaha>
                        • Gość: Vlad.H. Re: bzdura!!! IP: 80.53.41.* 26.01.08, 02:41
                          nie rozumiem dlaczego opowiadasz mi swoje dziecinstwo? A moze robisz tak z
                          wlasnymi dziecmi?

                          Smutne... sprobuj sie leczyc
                          • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:47
                            dzieci jeszcze nie mam
                            chcesz powiedziec ze twoj tatus juz nie jest pedofilem?
                            nie robi z twoimi dziecmi tego co robil z toba??
                            • Gość: Vlad.H. Re: bzdura!!! IP: 80.53.41.* 26.01.08, 15:24
                              a juz teraz rozumiem - opowiadasz co bedziesz robil z wlasnymi dziecmi... no tak
                              w koncu jestes policjantem, taka nasza Marion Cobretti...
                              • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:17
                                wszystko sie juz wyjasnilo
                                popytalem kolegow ze szczecina
                                otoz niejaki Vlad.H czyli wladek, zostal niedawno wciagniety do czarnego bmw
                                stojacego na trwniku
                                nastpenie zostala mu skradziona komoreczka, a ze gosc z beemki byl gejusem, to
                                nie potrafil sobie odmowic sprawdzenia stanu zwieraczy waldka
                                waldek nastepnie zostal wyrzucony z samochodu po czym w miare mozliwosc jak
                                najszybciej, oczywiscie dalej ze scisnietymi nogami, podbiegl do budki
                                telefonicznej i placzac do sluchawki prosil policje o pilna interwenjce
                                policjanci niestety nie mogli podjac czynnosci poniewaz jakis pieniacz zadzwonil
                                i musili zajmowac sie zaparkowanymi na drodze rowerowej na ul. Bohaterow
                                Warszawy samochodami
                                ale kiedy tylko to zalatwili to szybko wskoczyli do radiowozow i pojechali na
                                miejsce przestepstwa
                                niestety, czarnego bmw juz nie bylo, a wedlug zapewnien roznych ludzi,
                                supergangstateam nie ucieka i powinni tam ciagle stac
                                jedyne co stalo to wczesniej pala gejusowi z bmw co waldziu zapamieta do konca
                                zycia:)))
                                taka jest prawda najmilski
                                waldi- i bylo sie tak napinac??
                            • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 26.01.08, 17:31
                              no prosze:)))) Jak on się dziwi, że kogoś tatuś nie pedałuje:)))
                              Widocznie myśli, że to jest normalne:))) Otóż informuje ciebie
                              jatoja, to nie jest normalne i nie rób tego ze swoimi przyszłymi
                              dziećmi, tak się dzieje tylko w patologicznych rodzinach!:)))
                        • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 26.01.08, 17:50
                          wspólczuj sobie
                    • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:21
                      widzisz chloptasiu, ja sie nikogo nie prosze o podwyzki, bo procz tego ze
                      pracuje w policji to mam z zona firme i takie fizole jak ty pracuja u mnie, oj
                      przepraszam u mojej zony- prywaciarza:)
                      pozdrowienia dla fizolka
                      • Gość: Vlad.H. Re: bzdura!!! IP: 80.53.41.* 26.01.08, 02:48
                        a co? zona prowadzi agencje towarzyska? a moze jaks krzywa windykacja?

                        dziwie ci sie ze tak jezorem klapiesz - moze wewnetrzny juz cie wzial pod lupe...

                        masz do poduszki nasz ty szczecinski bohaterze (bo ty taki nasz Cobretti jestes)
                        wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=9273
                        • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:50
                          nie jestem ze szczecina zlociutki malutki
                          wewnetrznego tez sie nie boje
                          agencji towarzyskiej nie prowadze
                          gdybym prowadzil to bys wiedzial bo twoja baba by w niej pracowala:)
                          • Gość: Vlad.H. Re: bzdura!!! IP: 80.53.41.* 26.01.08, 15:29
                            aaa rozumiem, znaczy sie zona twoja juz nie pracuje w agencji bo jak ja poznales
                            to od razu po godzinie sie zakochales... no tak... milosc ma wielka sile...
                            co zrobiles zeby jej wlasciciel ci ja oddal? wystawiles kolege? czy po prostu
                            zagubil sie jakis dowod?, ciesze sie ze jestescie szczesliwi
                            ps
                            wiec jednak mala windykacja - komendant o tym wie?
                            • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 26.01.08, 17:24
                              hahaha, już rozumiem te nieudolne próby dowartościowania się tego
                              typa na szczecińskim forum, jest takim wiejskim szeryfem:)))) Może
                              ta firma twojej żony prostaku, to gospodarstwo rolne?:))) No tak,
                              teraz zrozumiałem ciebie wieśniaku, do tej pory pasłeś świnie, a
                              teraz jesteś panem polycjantem:))) Nie siedz tyle przed kompem tylko
                              daj świniom żryć:)))
                              • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:19
                                musze cie zmartwic zje*** czy jak ci tam bylo- nie mam gospodarstwa i nie
                                mieszkam na wsi
                                za to widze ze ty masz duze pojecie o swianiach- czyzby matka , hodowca swin,
                                widza twoja zakazana buzke, pomylila cie i do swojej smierci trzymala cie z nimi
                                w oborze??
                                • Gość: rebe Re: bzdura!!! IP: *.chello.pl 30.01.08, 23:01
                                  a co to jest obora?
                            • Gość: jatoja Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:33
                              waldziu, napisz cos szybko bo chce sie posmiac!!
                              • Gość: Vlad.H. Re: bzdura!!! IP: 80.53.41.* 30.01.08, 00:50
                                popatrz w lustro i juz sie bedziesz smial, poza tym zawsze mozesz wrzucac plyty
                                chodnikowe do Wisly - pogadasz z kumplem o tym jak z to z kwadratow robia sie
                                kolka...
      • Gość: Pies Re: bzdura!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.08, 00:13
        Oj dzidzia oblała psychologa dwa razy i się obraziła, uznała że skoro nie może
        zdać to znaczy że to system jest winny nie ona. Widocznie dzidzia się nie nadaje.

        W Policji liczy się praca zespołu, sam nic nie zdziałasz dlatego zbytnia
        samodzielność przeszkadza. Jak ktoś jest zbyt pewny siebie to podejmie ryzykowną
        interwencję bez wsparcia i straci:
        a)zęby
        b)broń
        c)ŻYCIE
    • shp80 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 24.01.08, 17:15
      Hehe.. Fama się szybko roznosi.. Policję zabolało, że jest mało skuteczna i jeden patrol prewencji postanowił zajechać dziś drogę jednemu, prawidłowo jadącemu i oświetlonemu rowerzyście, niemal doprowadzając do czołówki.. Bez żadnych uprzednich sygnałów dźwiękowych, czy świetlnych, stanowiących o uprzywilejowaniu pojazdu.. Pięknie pracujecie na swoją opinię..
      • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:33
        taka wypowiedz mozna skwitowac tylko usmiechem
        byla ona nadzwyczaj sensowna i wnoszaca duzo do dyskusji:)
        • shp80 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 24.01.08, 21:51
          Ależ bardzo dużo wnosi do dyskusji. Była już mowa o pijanych rowerzystach, którzy, jak wiadomo, sieją wielkie spustoszenie wśród pozostałych uczestników ruchu.. Mandaty, w ramach akcji, za brak dzwonka, który niesłychanie jest skuteczny w miejskiej dżungli i poprawia bezpieczeństwo.
          Jaka płaca, taka praca? A może jaka praca, taka płaca? Co z rzekomym powołaniem? Zrozum..ja bym chciał, by policja zarabiała tyle, co np. w Niemczech. Wiadomo, że za frajer w tych czasach nikt nie będzie robił.. Ale oczekuję też pewnych efektów. By móc powiedzieć bez ogródek "Fakt. Należy im się"
          • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:09
            mandaty sa z ato za co w glownej mierze wymyslaja nasi "mondrzy" oficerowie
            siedza w komendat wojewodzkich
            maja ogromne grup
            dobre pieniadze
            zero sluzby na miescie i wymyslaja glupie akcje typu "rowerzysta"
            gdzie trzeba ich karac nawet za dzwonki a potem na koniec sluzby musze wypisac
            notatke z wynikami z danej akcji
            i do mnie masz pretensje?
            pewnie tez pracujesz i wiesz ze trzeba wykonywac w pracy pewne normy ktorych od
            ciebie wymagaja
            • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 24.01.08, 23:23
              > i do mnie masz pretensje?

              mam do ciebie pretensje ze zalatwiajac sprawe w UM musialem zatrzymywac niemal
              sila radiowoz by spisal frajera ktory zaparkowal na chodniku doakldnie na
              przejsciu dla pieszych w taki sposob ze dziadek na spacerze z wnuczkiem nie mial
              mozliwosci przejscia na pasach...

              o to mam pretensje ze wam sie nawet nie chce interweniowac w zwyklych i prostych
              sprawach, mam zal ze gowno wynika z waszej pracy, ze sami mentalnie nastweini
              jestescie na to by zeszmacic przecietnego czloweika a sami trzesiecie dupami
              przed waszymi przelozonymi i przed bandziorami co was oplacaja - nie szanujecie
              sami siebie i dlatego ja nie szanuje was - tylko nieliczni z was sa Policjantami
              i ci zasluguja na moj podwojny szacunek...

              PS
              A ile zarabiaja strazacy? - strazak to w Polsce czesto ktos kto jest i przed
              pogotowiem i przed policja, ratuje ludziom zycie czesto ryzykujac wlasnym -
              gdzie jestescie wy a gdzie strazacy...
              Jako obywatel ktory palci podatki wiem ze moge liczyc na straz pozarna, potem
              moze na pogotowie ale na was nie moge liczyc i dlatego sam dbam o wlasne
              bezpieczenstwo.
              • Gość: rebe Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.chello.pl 25.01.08, 00:09


                > mam do ciebie pretensje ze zalatwiajac sprawe w UM musialem
                zatrzymywac niemal
                > sila radiowoz by spisal frajera ktory zaparkowal na chodniku
                doakldnie na
                > przejsciu dla pieszych w taki sposob ze dziadek na spacerze z
                wnuczkiem nie mia
                > l
                > mozliwosci przejscia na pasach...
                >
                > o to mam pretensje ze wam sie nawet nie chce interweniowac w
                zwyklych i prostyc
                > h
                > sprawach, mam zal ze gowno wynika z waszej pracy, ze sami
                mentalnie nastweini
                > jestescie na to by zeszmacic przecietnego czloweika a sami
                trzesiecie dupami
                > przed waszymi przelozonymi i przed bandziorami co was oplacaja -
                nie szanujecie
                > sami siebie i dlatego ja nie szanuje was - tylko nieliczni z was
                sa Policjantam
                > i
                > i ci zasluguja na moj podwojny szacunek...
                >
                > PS
                > A ile zarabiaja strazacy? - strazak to w Polsce czesto ktos kto
                jest i przed
                > pogotowiem i przed policja, ratuje ludziom zycie czesto ryzykujac
                wlasnym -
                > gdzie jestescie wy a gdzie strazacy...
                > Jako obywatel ktory palci podatki wiem ze moge liczyc na straz
                pozarna, potem
                > moze na pogotowie ale na was nie moge liczyc i dlatego sam dbam o
                wlasne
                > bezpieczenstwo.


                Święte słowa Vlad.H.
                Tak właśnie jest niestety:(((
              • shp80 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 25.01.08, 00:25
                > sprawach, mam zal ze gowno wynika z waszejtylko nieliczni z was sa > Policjantami
                > i ci zasluguja na moj podwojny szacunek...

                Kilka lat temu byłem wzywany na przesłuchanie, jako świadek (zgłosiłem potrącenie psa i ucieczkę z miejsca zdarzenia).. Policjant, który mnie przesłuchiwał był kulturalny, przywitał się itp.. I to pomimo kiepskich warunków, w jakich pracował... Po prostu wyższa szkoła jazdy..
                • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 25.01.08, 00:37
                  Tez znam kilku porzadnych Policjantow - traf chcial ze wiekszosc z nich to
                  drogowka... niestety to sa tak male liczby w ogolnej rzeszy miernot ze nie sa w
                  stanie zmienic ogolnego obrazu policji jaki mam - wiem ze nie mam co liczyc na
                  policje, musze radzic sobie sam, mam tego swiadomosc i jest to dla mnie bardzo
                  przykre bo nie dostalem w calym moim zyciu nawet mandatu ale czesto czuje ze to
                  nie bandzior ale policjant jest tym ktorzy moze mnie skrzywdzic.
                  • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:40
                    jak czytam to co piszesz to wspolczuje ci dziecinstwa- zly dotyk boli cale zycie:)
                    • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 25.01.08, 00:48
                      piszesz to na podstawie wlasnych doswiadczen? w psychologi nazywa sie to
                      przeniesienie - widze ze nie potrafiles zerwac z tym traumatycznym
                      doswiadczeniem i dalej dajesz sie wykorzystywac seksualnie - troche mi ciebie
                      zal ale z drugiej strony moze to lubisz?
                      • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:30
                        no wlsanie zal mi ciebie
                        tatus byl pedofilem pewenie co?
                        coz, uraz zostaje a potem ma sie pretensje do policji ze nie reagowali
                        ale spokojnie- oni nie wiedzieli o twoich problemach
                        nie obwiniaj ich
                        • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 27.01.08, 00:52
                          juz ci napisalem ze historia twojego dziecinstwa choc smutna nie ma znaczenia
                          jesli chodzi o moja ocene policji, przykro mi ze byles wykorzystywany seksualnie
                          przez wlasnego ojca, przykro mi ze nie znasz innych relacji miedzy synem a
                          ojcem... takie zycie...

                          ps
                          a z policja to jest taki klopot ze nawet jak wie o problemach to i tak rzadko
                          reaguje (zawsze sa jakies inne wazne sprawy)
                          • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:21
                            o moja rodzine sie nie martw- wszystko jest jak najbardziej w porzadku

                            za to po tym co ty napisales:
                            > a z policja to jest taki klopot ze nawet jak wie o problemach to i tak rzadko
                            > reaguje
                            potwierdziles tylko moje zdanie o tobie i twoim tatusiu:)))
                            • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 30.01.08, 00:51
                              to nei pisz tyle o swojej rodzinie i o swoim dziecinstwie... mam nadzieje ze
                              swoim dzieciom nie bedziesz robil tego co robil ci twoj tato pedofil
              • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:39
                tak trzymaj- przynajmniej interwencji bedzie mniej:)
            • Gość: prof Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 11:13
              >"mondrzy" - to nie pierwszy twój fatalny błąd ortograficzny jatoja,
              widocznie wstępując do policji można być półanalfabetą, ważne by
              tylko nie myśleć zbyt samodzielnie :)
              • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:22
                jesli jeszcze nie zauwazyles to specjalnie napisalem to w cudzyslowiu czyli
                "mondrzy" co mialo byc sarkazmem
                myslenie nie boli, zacznij uzywac glowy do innych celow niz otwieranie nia drzwi:)
          • Gość: anonim Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.08, 00:22
            Jakby tak wszyscy Policjanci poszli jednego dnia na tygodniowe L4 to wszyscy Ci
            forumowi krzykacze zamurowaliby się w swoich domach ze strachu. Chyba, że część
            z nich poleciałaby z cegłą, łomem albo nożem szybko zarobić na obywatelach i ich
            mieniu.
            • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 25.01.08, 00:30
              idzcie i nie kwekajcie - na razie wiem tyle ze z mojego punktu widzenia moze was
              nie byc wcale - wiem z wlasnego dosiwadczenia jak skuteczna jest policja w walce
              z sasiadem ktory napie.. i urzadza libacje do 2 w nocy, wiem ile jestescie
              warci jak zglasza sie wam pojazd zaparkowany na trawniku czy na chodniku, wiem
              ile jestescie warci jak obserwuje was jak podjezdzacie na dzialke w prywatnej
              sprawie radiowozem, wiem ile jestescie warci jak w czasie sluzby przesiadujecie
              u wietnamczyka w barze, ile pisac o takich policjantach co to niby sa ale ich
              nie ma...
              • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:43
                skad wiesz ze na dzialki jada zalatwiac wlasne sprawy?
                ciagle tylko piszesz o tych zaparkowanych pojazdach w roznych miejscach
                widze ze nalezysz do grupy zwyklych pieniaczy
                pisz petycje zeby mniej budowali a wiecej parkingow robili
                moze wreszcie pomaga
                • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 25.01.08, 00:56
                  bo wiem ze to byla prywata - spotkanie w zarzadzie ogrodkow, policjant
                  dzialkowiec byl na zebraniu, odwozil po zebraniu zone z dzieckiem... a potem sie
                  slyszy na 997 ze wszystkie wozy sa na interwencji w terenie...

                  Pisze o tym co widze a widze ze wychodzicie z zalozenia ze skoro malo wam placa
                  to wy nie musicie pracowac.

                  Juz ci napisalem ze dla mnie moze cie nie byc i nic sie nie zmieni.
                  • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:29
                    skoro moze nas nie byc to nas nie obserwuj bo po co?
                    • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 26.01.08, 02:51
                      bo mam taka ochote skoro place wam pensje to moge was obserwowac - nie wiem czy
                      dobrze rozumiesz to sprobuje to wyszczekach: hau hau, wow wow, wrrrr, hau hau
                      (wybacz ale nie znam za dobrze waszego jezyka)
                      • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:51
                        to napisz ile podatku placisz rocznie i ile z niego idzie na policje
                        bedzie to chodziaz z 5 zl????? haha
                        • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 26.01.08, 15:34
                          chcialbys wiedziec ile zarabiam..., w ten sposob znajdujesz tych ktorych
                          wystawiasz i twoi kumple z gangu odpalaja ci dzialke? - lapiesz zlodzieji z
                          konkurencji a swoim pozwalasz dzialac?

                          PS
                          i do razu widac ze matematyka cos cieniutko u ciebie - chocbym dawal 1zl to juz
                          5 tysiecy osob funduje cala twoja pensje i wszystkie jej koszty... podatki placi
                          iles milionow geniuszu...
                          • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:27
                            niby tak ale jednak nie do konca
                            nawet jakbys dawal 1 zl to 5000 osob nie funduje mojej wyplaty
                            sprawdz jaki jest budzet policji a jaki jest wielu innych instytucji
                            utrzymywanych z panstwowych pieniedzy
                            ale zgodze sie ze jesli dajesz zlotowke to moze 50 000 osob daje na moja 1 pensje
                            tylko ze policjantow jest 100 000 wiec ilu wtedy musialoby byc ludzi?
                            moze pomoge ci troche w tych wyliczeniach jeszcze- co miesiac wystawiam samych
                            mandatow na kwote wyzsza niz jest moja wyplata a trafiaja one do kasy
                            panstwowej- tej samej ktora utrzymuje policje
                            • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 30.01.08, 00:53
                              to wypisuj wiecej mandatow - moze w koncu dostaniecie podwyzke - ja wam kasy nie
                              zaluje tylko ruszcie dupy i zacznijcie scigac nawet te drobne wykroczenia...
            • Gość: mirek Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 17:55
              Jakby tak wszyscy Policjanci poszli jednego dnia na tygodniowe L4
              to wszyscy Ci
              > forumowi krzykacze zamurowaliby się w swoich domach ze strachu

              a z jakiego powodu policjanci mają iść na L-4? Jeżeli nie chorują to
              POPEŁNIAJĄ PRZSTĘPSTWO a za to wylatuje się w ciągu 5 minut ze
              służby.
              A jeżeli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwea to zapewniam ciebie,
              że bez policji i ingerencji państwa w egzekucję prawa byłoby
              znacznie bezpieczniej gdyby to obywatele sami wymierzaliby
              sprawiedliwość. Jak obywatel bije bandytę to jest to przestępstwo,
              jak bije policjant to bije zgodnie z prawem. Dlaczego prawo ściga
              uczciwych obywateli, którzy robią "porządek" z bandytami w sytuacji
              gdy policja rozkłada ręce?
        • Gość: Vlad.H. Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 24.01.08, 23:26
          nie jestescie policja ale jakas chora i wynaturzona formacja z niebezpiecznie
          wielkimi uprawnieniami by krzywdzic uczciwych i porzadnych ludzi.
          • Gość: jatoja Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:44
            mysle ze ty i tak juz nie mozesz byc bardziej skrzywdzony:) los cie skrzywdzil
            niemilosiernie obdarowujac rozumem ktory posiadasz
            wspolczuje!
            • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 25.01.08, 01:05
              dlatego ja nie narzekam na pensje i na to ze mnie nie szanuja.
              jak mi sie nie podoba praca to ja zmieniam a na zarobki nie narzekam - jak mi
              jest zle to zmieniam firme i po klopocie.

              i ogolnie szczekaj sobie dalej... bede dalej was karmil nieroby
              • Gość: rebe Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.chello.pl 25.01.08, 01:13
                Wiesz Vlad, odnosze wrażenie, że od czasów kiedy były na topie
                kawały o milicjantach, to w tej formacji nic się nie zmieniło:)))
                Dalej pracują tam jakieś niedorozwinięte, nie potrafiące poradzić
                sobie w życiu sieroty:)))
                • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 25.01.08, 08:47
                  smiem twierdzic ze to problem chyba kazdej formacji mundurowej - w naszych
                  realiach gdzie korupcja i korporacyjnosc zawodowa sa standardem to policja wrecz
                  wydaje sie byc idealnym miejscem dla takich co to sie narazac, nie wykaza
                  wlasnej inicjatwy, zmiata problem pod dywan - ludzi bez chrakteru, latwych w
                  sterowaniu. Najgorsze tylko jest to ze ci ludzie dostaja do reki bron, stoi za
                  nimi prawo panstwa policyjnego ktore daje potezne uprawnienia policji bez
                  mozliwosci latwej kontroli. Ludzie ci moga liczyc na solidarnosc zawodowa,
                  ukrywanie ich bledow pod mundurem, wiedza ze w razie czego sprawe da sie
                  zalatwic tak ze nie bedzie za duzego smrodu. Mam znajomych mundurowych i
                  cywilnych pracownikow policji i wiem co sie w policji dzieje - to instytucja
                  pochlonieta wlasnymi sprawami, traktujaca swoje obowiazki jako kare za grzechy -
                  wystarczy porownac mentalnosc policjanta w UK czy nawet Niemczech i nie jest to
                  problem zarobkow ale wewnetrznej godnosci ktorej nasi policjanci nie maja bo tak
                  naprawde jej miec nie moga. A wszystkim policjantom narzekajacycm ze musza brac
                  zaszczanych i zasranych i ze to ciezka robota za 1200 = 1800 na reke to
                  odpowiadam krotko - mozecie isc pracowac do szpitala - tam salowe i basenowe
                  robia to codziennie, do 60 roku zycia - spotykaja sie z ludzkim cierpieniem,
                  smrodem, gownem, moczem, rzygowinami, spotykaja sie z ludzka agresja - nie maja
                  munduru, sa anonimowe, nie stoi za nimi prawo i zarabiaj 600 - 800zl miesiecznie
                  na reke - idzcie pracowac do szpitala - moze mimo mniejszych zarobkow i rownie
                  ciezkiej pracy (moim zdaniem ciezszej), podkreslam moze odzyskacie wlasne
                  czlowieczenstwo.
                  • Gość: jatoja Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:34
                    ty caly czas piszesz tylko o tej broni i broni
                    smiem twierdzic ze nie masz wiecej jak 16 lat chloptasiu
                    • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 26.01.08, 02:56
                      srednio mnie obchodzi co twierdzi nierob ktoremu musze placic pensje...

                      btw
                      niemal w kazdym zdaniu widze jak malo roznisz sie od swiata dresiarzy i
                      bandziorow... chyba kazda twoja wypowiedz w tym watku jest argumentem na
                      poparcie tezy ktora stawiam i ja i pare innych osob - jestescie zagrozeniem dla
                      spoleczenstwa nie gorszym niz bandyci...
                      • Gość: jatoja Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:52
                        jajby bylo mniej oszolomow takich jak ty to byloby o wiele lepiej:)
                        generalnie polemika z toba mnie bawi
                        lubie sie przy tym smiac
                        bo jak sie nie smiac jak sie rozmawia z polmozgiem i cwiercinteligentem?? :))
                        • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 26.01.08, 15:49
                          no widzisz, to dokladnie tak samo jak mnie, bawi mnie ta twoja skutecznosc, ta
                          peany na rzecz policji, twoje nieudane proby dolozenia mi itd

                          ale wiesz poza ta rozmowa zaczyna sie zycie a tam juz cieniutko z ta twoja
                          policja (bo ona jest twoja a nie moja)

                          PS
                          Slyszalem ze w selekcji odpadaja inteligetni kandydaci... myslisz ze mam szanse
                          pracowac z toba - moglibysmy sie zakolegowac - obiecuje dawac ci intelektualne
                          fory zebys sie nie czul glupszy ode mnie :D
                          I obiecaj ze nie bedziesz pokazywal mi swojego malutkiego pistolecika...
                          • Gość: jatoja Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:28
                            mysle moj inteligentny kolego ze najpierw musisz skonczyc gimnazjum
                            myslisz ze jak wczoraj z recytowania wierszyka dostales 3+ to juz jestes
                            inteligentny?
                            • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 30.01.08, 00:54
                              ziewam... ale jestes policjantem wiec rozumiem ze nie stac cie na nic wiecej...
              • Gość: jatoja Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:32
                no wlasnie tym sie nasze prace roznia
                ty chcesz sie zwolnic to sie zwalniasz
                my chcemy sie zwolnic to zaraz komendant jeden, drugi, trzeci wzywa na rozmowe i
                prosi zeby zostac itd itd
                • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 26.01.08, 03:01
                  haha, ale jestes podjarany tym ze cie prosza o zostanie, zostajesz bo cie prosi
                  sam komendant a potem kwekasz ze traktuje cie jak papier do podcierania dupy...

                  btw
                  zdziwilbys sie jak prezesi firm prosza inzynierow by zostali w firmie i nie
                  odchodzili
                  • Gość: jatoja Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:54
                    tak, tak
                    prosza inzynierow
                    tych od lopaty za 800 zl/miesiecznie
                    czyli takich jak ty:)
                    inzynier lopaty
                    • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 26.01.08, 15:54
                      wstyd sie przyznac ale operator koparki zarabia troche wiecej niz ja ale Polska
                      to wlasnie taki smieszny kraj, policjanci tacy jak ty, operator koparki
                      zarabiajacy wiecej od inzyniera, smieszni politycy itd.
                      I dlatego mimo mojego sredniego wieku coraz czesciej mam ochote wyjechac na
                      stale do innego kraju, tam gdzie Policja jest Policja, gdzie Policjant jest
                      sojusznikiem obywatela, tam gdzie Policjant sam reaguje na kazde lamanie prawa,
                      jego interwencja jest skuteczna itd...
                      Wiesz tak jak nigdy nie bedzie w Polsce dopoki beda policjanci jak np ty.

                      PS
                      po raz kolejny probujesz wyciagnac ode mnie ile zarabiam - ile dostajesz doli od
                      kolesi zlodziei z gangu ktorym nadajesz klientow?
                      • Gość: jatoja Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:31
                        masz racje- jedz za granice przekonasz sie jak tam policja dziala:)
                        nie chce wiedziec ile zarabiasz- wiem ze mniej od operatora koparki
                        mowisz ze jestem zlodziejem?
                        dla niemcow wszyscy polacy to zlodzieje
                        dla anglikow teraz polacy to gwalciciele
                        wiec jak sam widzisz- jestes wielkim zlodziejem i gwalcicielem
                        jedz gdzie chcesz i tak wszedzie bedziesz zwyklym robolem u prywaciarza jak tutaj
                        szerokiej drogi
                        im mniej ludzi twojego pokroju tym lepiej:))
                        • Gość: Vlad.H. Re: Ta wypowiedz ukazuje wasza mentalnosc IP: 80.53.41.* 30.01.08, 00:55
                          > im mniej ludzi twojego pokroju tym lepiej:))
                          pierwsza autokrytyczna wypowiedz z ktora moge sie zgodzic - im mniej takich
                          oszustow policjantow jak ty tym lepiej
    • Gość: v Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:45
      Jeżeli policjant z 10-letnim stażem zarabia tyle i ma mało to niech
      idzie za nauczyciela to zarobi 1200 zł.Nie3ch policjanci nie
      narzekają.Niech powiedzą ile mają mundurówki,ile 13-tki.ile za
      urlop,ile za brak mieszkania,ile za złapanie złodzieja itd.Niech nie
      narzekają bo maja za dobrze.
      • Gość: jatoja Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 18:06
        mundurowka raz w roku- ~2100 zl
        trzynastka- tyle co pensja (raz w roku)
        dofinansowanie do urlopu- 350 zl (raz w roku)
        tzw. 1000 km- niewiele ponad 50 zl (raz w roku)
        brak mieszkania- zero, bo policjanci z 10 letnim starzem musza pewne rzeczy
        sobie w zyciu zabezpieczyc i maja juz mieszkania a nie mieszkaja z rodzicami
        za zlapanie zlodzieja- w tym roku mialem 5 zlapanych na goracym uczynku-
        dostalem zero zlotych
        nauczycielka 1200 zl? dziwne
        w mojej najblizszej rodzinie jest nauczycielka z 4 letnim starzem, pracujaca w
        szkole sredniej
        zarabia tyle co ja
        dofinansowanie do urlopu tez dostaje
        zreszta trzynastke rowniez
        • piotr33k2 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 26.01.08, 17:44
          watpie żeby ktoś kto przepracował chociaz z 10 lat w służbach
          mundurowych odszedł ,za duże przywileje emerytalne których nikt w
          polsce nie ma (nawet górnicy he he) ,co do płac to są jakie
          sa ,wcale nie głodowe i co by nie mówić jednak coraz wieksze w miare
          możliwosci budżetowych ,trzeba pamietać ze zyjemy w kraju na dorobku
          o okreslonym dochodzie narodowym a nie w szwajcari ,kazdy najemny
          pracownik w polsce (czy to budzetówka czy nie) zrabia mniej jak
          jego odpowiednik na zachodzie i choćby protestujacy i kontestujacy
          ten stan rzeczy posyłali codziennie pod sejm swoje żony z matkami
          w ramach protestu to póki wyraznie nie zblizymy się gospodarczo i
          cywilizacyjnie ( patrz miedzy innymi wprowadzenie euro) do
          rozwinietych krajów uni nic wielkiego nie wskórają .
          • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 27.01.08, 00:46
            po podliczeniu wszystkiego wychodzi mi ze przecietny policjant dostaje ok 1800 -
            1900zl na reke... to niemal dwa razy wiecej niz maja salowe...

            I za co? jasnie pan krolewicz policjant nei zajmie sie zle zaparkowanym
            samochodem bo jest stworzony do wyzszych rzeczy - tylko jasnie pan krolewicz
            policjant zapomnial o podstawowej zasadzie ze szacunku dla prawa uczy sie
            wlasnie w takich drobnych sprawach jak zle zaparkowany samochod, psie gowno
            ktorego nie sprzatnal wlasciciel itd - wlasnie to powoduje ze w ludziach
            wytwarza sie szacunek wobec prawa i osob prawo reprezentujacych... pomijam tu
            juz kwestie ze za takimi drobnymi sprawami ktorych jest takie multum stoja
            konkretne pieniadze, pienaidze ktore moglyby porpawiac budzet policji (bo jak
            panstwo nie bedzie mialo pieniedzy to nie bedzie pieniedzy na podwyzki). Tylko
            ze to zbyt zlozony mechnizm by mogl go zrozumiec policjant
            • piotr33k2 Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 27.01.08, 01:05
              no i nie zapominajmy że tak gdzieś po 40 może juz byc panem
              emerytem bynajmniej nie ze starym portfelem(rewaloryzacja odrębna od
              ogólnie przyjetej) i z prawami których normalny emeryt nie ma,a to
              duzo ,bardzo dużo.
              • Gość: Vlad.H. Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 80.53.41.* 27.01.08, 14:11
                ale widac wciaz za malo - tylko dlaczego jesli jest tak zle to dlaczego nie
                odchodza?
    • Gość: i Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: 88.156.160.* 27.01.08, 16:57
      zeulandia.myminicity.com
      • fast_wil Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy 29.01.08, 12:39
        Ludzie, coście się tak czepili tych samochodów i ścieżek rowerowych.Ja rozumiem,że jak ktoś już kupił sobie rower to chce nawet zimą poszpanować, a samochodów to najlepiej żeby w ogóle nie było. Zasadniczo mowa jest jednak o czymś innym. Policja POWINNA być dobrze opłacana.Bo ryzykują zdrowiem i często życiem. Nie codziennie, lecz czasami -ja nie muszę podejmować takiego ryzyka i za to ryzyko właśnie płaci się policji.To tak jak z ubezpieczeniami, płacisz składkę, pomimo tego, że przez lata może nie wydarzyć się nic co spowodowałoby wypłatę odszkodowania- czy jednak znaczy to że płacisz za nic?
        Krótko mówiąc, nie zaglądajmy innym do kieszeni,niech zarabiają więcej, bo to ciężka,ryzykowna praca i niech nie zajmują się duperelami w stylu samochodów na chodniku, tylko niech łapią bandytów i poprawiają bezpieczeństwo w mieście, od porządku są inne służby.
        • Gość: Uhaha Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.chello.pl 29.01.08, 19:45
          Policyjny radiowóz wrąbał się w drzewo i wyłażą z niego dwaj
          policjanci.
          - No Stasiu tak szybko na miejscu wypadku nie byliśmy nigdy
          • Gość: uhaha Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.chello.pl 29.01.08, 19:47
            Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła do syna:
            - Pokaż dzienniczek!
            Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec
            wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
            - No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
            • Gość: uhaha Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.chello.pl 29.01.08, 19:50
              - Niektórzy z was używają słów ktorych nie rozumieją i potem ludzie
              się z nas smieją, a o policji wciąż krążą dowcipy - mówi komisarz na
              odprawie.
              - Czy to alibi do mnie? - pyta jeden z podwładnych.
              • Gość: uhaha Re: Policjanci: albo podwyżki albo odchodzimy IP: *.chello.pl 29.01.08, 19:52
                Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały
                osikany.
                - Co się stało? - pyta się kumpel.
                - Wyjąłem nie tą pałę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka