h.g.g
04.02.08, 12:06
www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=33412
"300 tys. zł domaga się Marian Jurczyk, który pozwał Skarb Państwa o wypłatę
odszkodowania za straty i krzywdę moralną, jakich miał doznać w wyniku
oskarżeń o "kłamstwo lustracyjne". Wyrok w tej sprawie ogłosi jutro Sąd
Okręgowy w Szczecinie.
Sąd Lustracyjny uznał byłego prezydenta Szczecina "kłamcą lustracyjnym" w 2000
roku. Sąd Najwyższy oczyścił go z tego zarzutu w 2002 roku.
Jurczyk domaga się prawie 250 tys. zł odszkodowania wraz z odsetkami za
dochody, jakie otrzymywałby z pensji i diet do końca kadencji, gdyby nie
stracił mandatu. Według jego adwokatów, "wyrok uznający go kłamcą lustracyjnym
naruszył wizerunek Mariana Jurczyka, jako zasłużonego w walce o wolną Polskę,
a ponadto jego cześć i wpłynął na pogorszenie stanu zdrowia".
Z argumentacją Mariana Jurczyka nie zgadza się radca prawny Prokuratorii
Generalnej Skarbu Państwa, która w sądach broni interesów Skarbu Państwa i
wnosi o oddalenie pozwu. Prokuratoria uważa, że Jurczyk nie wykazał zasadności
swych roszczeń. Podkreśla też, że wyrok w sprawie lustracyjnej z 2000 roku nie
został przez wyższą instancję uznany za "wydany z rażącym naruszeniem prawa",
co wówczas, jak zaznacza Prokuratoria Generalna, pozwalałoby Marianowi
Jurczykowi skutecznie dochodzić odszkodowania."
niech zbiera, przecież ma oddać miastu 5 mln