Dodaj do ulubionych

Szczecin- Przeklete miejsce???

25.08.03, 23:46


Czytajac reportaz Newsweeka o ogolnie zlej sytuacji Szczecina, przypomnial
mi sie inny wyciag z prasy.

Kiedys w "Kurierze" czytalem podobny artykul o fundamentalnej problematyce
naszego miasta. Nazywal sie jakos "Dlaczego to miasto zawsze przegrywa?",
czy "...zawsze przegrywalo?" Mowiono o historii Szczecina od poczatku
rewolucji przemyslowej. Mowiono o tym, ze (kiedys tez bezmyslne) wladze nie
chcialy sie pozbyc fortyfikacji miejskich (marianopodobna argumentacja:
zachowanie tradycji..bla, bla, bla), co przeszkadzalo w dalszym rozwoju
aglomeracji. Tematem artykulu byl takze fakt, ze nie bardzo udawala sie
Szczecinowi konkurencja z Hamburgiem, Berlinem, czy Gdanskiem (zdegustowane
firmy szczecinskie uciekaly wrecz do tych miast). Rowniez za Niemcow
Szczecin nigdy nie zostal wielkim metropolia z prawdziwego zdarzenia.
Opisywano dlaczego (nie wiem czy ktos zadawal sobie to pytanie) Szczecin ma
az trzy ratusze...

Myslac o tych faktach nasuwa mi sie pytanie. Czy Szczecin na pecha? Czy
teren pomiedzy Wzgorzami Warszewskimi, a Odra, to przeklete miejsce? Tak
samo jak kiedys, tak i dzis marnuje sie szanse, przez nieprzemyslane
rzadzenie. Teoretycznie mamy cudowna przyszlosc, wielkie mozliwosci, piekna
bujna historia, wyjatkowe polozenie.


Szczecin, to miasto niewykorzystanych szans, ale czy takie jest jego
przeznaczenie?



Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 00:03
      Szczecin to miasto, ktore nigdy nie mialo okresu prosperity dluzszego niz 10-20
      lat. I nie jest to kwestia klatwy Sydonii, ale nieudolnosci i malosci ludzi
      decydujacych o jego losach. Brutalnie potraktowaly nas naloty aliantow, potem
      przez lata PRL miasto bylo szpecone i degradowane. Teraz, tzn. w 1989 o losie
      miasta decydujemu my - szczecinanie. Pozostawie to Twojej refleksji.

      A Odra to piekna rzeka - spokojnie i z lekki znuzeniem przyglada sie ludziom,
      ktorzy ja truja. Kiedys stanie sie cuchnacym sciekiem. Trzeba o niej tez czasem
      pomyslec.
    • mike102 Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 10:32
      amsterdamer napisał:

      > Czytajac reportaz Newsweeka o ogolnie zlej sytuacji Szczecina, przypomnial
      > mi sie inny wyciag z prasy.

      Artykul z Newsweeka jest tak klamliwy, i tak niskiej proby ze w Niemczech by
      sie nawet do "Bilda" nie nadawal.

      > Kiedys w "Kurierze" czytalem podobny artykul o fundamentalnej problematyce
      > naszego miasta. Nazywal sie jakos "Dlaczego to miasto zawsze przegrywa?",
      > czy "...zawsze przegrywalo?" Mowiono o historii Szczecina od poczatku
      > rewolucji przemyslowej. Mowiono o tym, ze (kiedys tez bezmyslne) wladze nie
      > chcialy sie pozbyc fortyfikacji miejskich (marianopodobna argumentacja:
      > zachowanie tradycji..bla, bla, bla), co przeszkadzalo w dalszym rozwoju
      > aglomeracji. Tematem artykulu byl takze fakt, ze nie bardzo udawala sie
      > Szczecinowi konkurencja z Hamburgiem, Berlinem, czy Gdanskiem (zdegustowane
      > firmy szczecinskie uciekaly wrecz do tych miast). Rowniez za Niemcow
      > Szczecin nigdy nie zostal wielkim metropolia z prawdziwego zdarzenia.
      > Opisywano dlaczego (nie wiem czy ktos zadawal sobie to pytanie) Szczecin ma
      > az trzy ratusze...

      Hmmm. Tja. Kurier... i jego pseudoredaktorzy...
      Na likwidacje fortyfikacji nie wyrazaly zgody wladze WOJSKOWE. I to nie tylko w
      Szczecinie ale w wiekszosci miast nalezacych do Prus. Panstwo prowadzilo w tym
      czasie 3 wojny (Dania, Austria, Francja) i nie chcialo ryzykowac "rozbrojenia".
      Dopiero gdy zjednoczenie Niemiec zostalo przeprowadzone do konca i Niemcy
      wlaczyli sie do rewolucji technicznej (a wzgledem Francji i Anglii byli mocno
      zapoznieni) - obwarowania natychmiast zdjeto. Wiec pierwszy kurierowy argument
      jest totalna bzdura.

      Szczecin z Hamburgiem zawsze przygrywal bo Hamburg byl najwiekszym portem
      Europy, portem atlantyckim, a po polaczeniu z Altona stal sie jedna z
      najwiekszych metropolii swiata. To tak samo jakby zapytac czemu Warszawa
      przegrywa z Londynem?
      Natomiast co do Gdanska to znow wylazi lekka debilkowatosc "kurierowcow", bo
      akurat w tamtych czasach Szczecin juz sie mocno wysforowal przed grod nad
      Motlawa. Byl miastem zarowno ludniejszym jak i potezniejszym gospodarczo.

      Juz w polowie XIX w. Szczecin mial wodociagi, gazownie oraz kolej. W 1846 r.
      ruszyla budowa wspanialego Teatru Miejskiego sfinansowanego przez lokalnych
      przedsiebiorcow (czy dzis jest cos takiego do pomyslenia?)

      Osobiscie nie znam zadnego przypadku ucieczki duzej firmy w latach 1850-1925.
      Vulcan produkowal statki i lokomotywy, Stoewer doskonale samochody, rowery,
      maszyny do szycia i do pisania, dzialaly cementownie, huty i papiernie, Wussow
      odlewyl najlepsze dzwony w Niemczech, wazono piwo Patzenhofer, produkowano
      fortepiany itd., itp. w 1908 r. Vulcan (najwieksza i najnowoczesniejsza
      stocznia w Niemczech) otworzyl nawet oddzial w Hamburgu (w Szczecinie z
      przyczyn technicznych nie mozna budowac wiekszych statkow niz 200-metrowe).

      Szczecin doczekal sie tez kilku wspanialych gospodarzy - zeby wspomniec
      Boguslawa X, Hakena czy Ackermanna, tworcow jak prof. Manzel czy Carl Loewe,
      wybitnych moralistow i teologow jak Bahnhoffer, a takze najwiekszej wladczyni w
      historii swiata - Katarzyny Wielkiej! Czy to malo???

      A czemu Szczecin ma 3 ratusze? Czyz nie jest to najlepszy dowod jaka prosperite
      gospodarcza przezylo miasto ktore w ciagu 100 lat zwiekszylo swoja ludnosc z
      30.000 do 390.000?

      > Myslac o tych faktach nasuwa mi sie pytanie. Czy Szczecin na pecha? Czy
      > teren pomiedzy Wzgorzami Warszewskimi, a Odra, to przeklete miejsce? Tak
      > samo jak kiedys, tak i dzis marnuje sie szanse, przez nieprzemyslane
      > rzadzenie. Teoretycznie mamy cudowna przyszlosc, wielkie mozliwosci, piekna
      > bujna historia, wyjatkowe polozenie.
      >
      > Szczecin, to miasto niewykorzystanych szans, ale czy takie jest jego
      > przeznaczenie?

      Byly czasy ze Wenecja wiodla z Konstantynopolem wielka bitwe o swiat. Przy
      bogactwie i wielkosci tych miast, Lodnyn i Paryz byly wiochami w ktorych ludzie
      taplali sie w blocie razem ze swoimi swiniami.
      Co dzis zostalo z dawnej wielkosci...?
      • spik Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 11:31
        mike102 napisał:

        > Hmmm. Tja. Kurier... i jego pseudoredaktorzy...

        w kwestii formalnej - jestem stalym czytelnikiem kuriera i nigdy
        z rzeczona publikacja na lamach tego dzinnika sie zetknalem.
        czytalem natomiast cos bardzo w tym guscie w gw, autorem byl bodajze
        pewien doktor histrorii rodem z zasobnej wielkopolski, nazwiska
        nie pomne :)

        odnosnie njuswikowego artykulu - cos z nami faktycznie jest nie tak
        skoro tyle piany utoczylismy na oczach calego kraju.
        charakterystyczne sa tutaj wypowiedzi na forum njuswika, szczegolnie
        tych wszystkich co to wyjechali z tej wiochy a obecnie bez widoku
        kamiennej rakiety to oni normalnie nie wyrabiaja ;)
        • bbury Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 11:52
          Problem ze Szczecinem jest następujący:
          wydaje mi się że w Polsce nikt nie identyfikuje go jako zwykłe Polskie misto...
          po odpowiedzi na pytanie skąd pochodzisz i odpowedzi że ze Szczecina zawsze
          widzę w oczach rozmówcy zdziwienia jabym odpowiwidzaił nie przymierzajća "z
          dzikiego zachodu".
          Dla wielu ludzi w głębi Polski Szczecina to jakieś dziwne, inne leżace na
          uboczu miasto. Do którego nikomu nie jest po drodze. Ale widomo, mają tam port,
          morze. Ziemia jest droga jak diabli i woóle żyje im się tam jakoś inaczej.
          To moje wrażenia - na temat jakie wrażenie mają inne.
          Ale jeśłi mam rację to przyznacie mi chyba rację że trudno wymagać by Warszawa
          za z trudema zdobyte (od nas :) pieniądze budeowął nam drg... itd
        • mike102 Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 27.08.03, 18:55
          spik napisał:

          > mike102 napisał:
          >
          > > Hmmm. Tja. Kurier... i jego pseudoredaktorzy...
          >
          > w kwestii formalnej - jestem stalym czytelnikiem kuriera i nigdy
          > z rzeczona publikacja na lamach tego dzinnika sie zetknalem.
          > czytalem natomiast cos bardzo w tym guscie w gw, autorem byl bodajze
          > pewien doktor histrorii rodem z zasobnej wielkopolski, nazwiska
          > nie pomne :)

          Spiku, byl ten artykul. ja go pamietam ale go wtedy kompletnie olalem.
          natomiast tezy naszego wybitnego (anty)szczecinskiego intelektualisty
          zaimportowanego z poludniowego-wschodu, przebijaja niczym promienie twardego
          promieniowania przez lotne mysli newsweekowego redaktora...

          > odnosnie njuswikowego artykulu - cos z nami faktycznie jest nie tak
          > skoro tyle piany utoczylismy na oczach calego kraju.
          > charakterystyczne sa tutaj wypowiedzi na forum njuswika, szczegolnie
          > tych wszystkich co to wyjechali z tej wiochy a obecnie bez widoku
          > kamiennej rakiety to oni normalnie nie wyrabiaja ;)

          :-)))
      • tycjan5 Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 12:33
        Mike102, zajrzyj na skrzynke GW.
        Pozdro
        Tycjan
      • amsterdamer Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 22:36
        mike102 napisał:


        > Artykul z Newsweeka jest tak klamliwy, i tak niskiej proby ze w Niemczech by
        > sie nawet do "Bilda" nie nadawal.



        Patrzac z naszej perspektywy, ekspertow na temat Szczecina ;) , zawieral malo
        nowych informacji, ale dobrze, ze tygodnik zwrocil uwage czytelnikow tego
        tygodnika na temat nienajlepszej sytuacji miasta Szczecina. Nie bylo raczej w
        nim zadnych klamstw, uwazam, ze byl objektywny. Nie chodzilo przeciez
        piszacemu o to, zeby postawic Szczecin w zlym swietle. A poziom Newsweeka nie
        porownywalbym do "Bild"- Zeitung.



        >
        > Hmmm. Tja. Kurier... i jego pseudoredaktorzy...



        Heeeeeej, jak dlugo mieszkasz juz w Niemczech? ja tez juz kiedys przylapalem
        sie na tym, ze w polskie zdanie wbudowalem "tja". :)



        > Na likwidacje fortyfikacji nie wyrazaly zgody wladze WOJSKOWE. I to nie
        tylko w
        >
        > Szczecinie ale w wiekszosci miast nalezacych do Prus. Panstwo prowadzilo w
        tym
        > czasie 3 wojny (Dania, Austria, Francja) i nie chcialo
        ryzykowac "rozbrojenia".
        >
        > Dopiero gdy zjednoczenie Niemiec zostalo przeprowadzone do konca i Niemcy
        > wlaczyli sie do rewolucji technicznej (a wzgledem Francji i Anglii byli
        mocno
        > zapoznieni) - obwarowania natychmiast zdjeto. Wiec pierwszy kurierowy
        argument
        > jest totalna bzdura.




        To zadziwiajaco duzy poziom wiedzy na ten temat, poraz kolejny przekonuje sie,
        ze nie wolno od razu wszystkimu wierzc, nawet nie "Kurierowi".
        Lecz z drugiej strony wyobrazam sobie, znajac troche germanska dusze, ze
        konserwatysci i wojskowi (rzadzaca elita tego okresu) nie tak od razu
        pozwolili na rozbior murow i pozwolenie na przeksztalcenie miasta z jednej
        wielkiej, przejzystej kaserny na nowoczesne, "dziko" rozwijajace sie miasto.



        > Osobiscie nie znam zadnego przypadku ucieczki duzej firmy w latach 1850-
        1925.



        Tez juz nie pamietam konkretow, ale byly podawane nazwy...



        > Vulcan produkowal statki i lokomotywy, Stoewer doskonale samochody, rowery,
        > maszyny do szycia i do pisania, dzialaly cementownie, huty i papiernie,
        Wussow
        > odlewyl najlepsze dzwony w Niemczech, wazono piwo Patzenhofer, produkowano
        > fortepiany itd., itp. w 1908 r. Vulcan (najwieksza i najnowoczesniejsza
        > stocznia w Niemczech) otworzyl nawet oddzial w Hamburgu (w Szczecinie z
        > przyczyn technicznych nie mozna budowac wiekszych statkow niz 200-metrowe).


        To piekne fakty, ale Szczecin mial napewno wiekszy potencjal.


        > Szczecin doczekal sie tez kilku wspanialych gospodarzy - zeby wspomniec
        > Boguslawa X, Hakena czy Ackermanna, tworcow jak prof. Manzel czy Carl Loewe,
        > wybitnych moralistow i teologow jak Bahnhoffer, a takze najwiekszej
        wladczyni w
        >
        > historii swiata - Katarzyny Wielkiej! Czy to malo???



        Zapomniales jeszcze o wybitnym pisarzu Alfredzie Doeblinie ("Berlin
        Alexanderplatz")...
        Ale po 1945? Byl jeszcze ktos genialny?



        >
        > A czemu Szczecin ma 3 ratusze? Czyz nie jest to najlepszy dowod jaka
        prosperite
        >
        > gospodarcza przezylo miasto ktore w ciagu 100 lat zwiekszylo swoja ludnosc z
        > 30.000 do 390.000?



        Dziennikarz "Kuriera" pisal o tym, ze przez balagan w urzedach, ktos zle
        wyliczyl zapotrzebowanie miasta i tuz po poswtaniu pierwszego ratusza
        ("Czerwonego"), okazalo sie, ze trzeba wybudowac nowy, bo jest jednak za malo
        miejsca.
        Przypomina to troche dzisiejsze realia, gdy po wybudowaniu/wyremontowaniu
        drogi, komus przypomni sie, ze zapomniano polozyc medii pod asfaltem i trzeba
        na nowo kopac.




        > Byly czasy ze Wenecja wiodla z Konstantynopolem wielka bitwe o swiat. Przy
        > bogactwie i wielkosci tych miast, Lodnyn i Paryz byly wiochami w ktorych
        ludzie
        >
        > taplali sie w blocie razem ze swoimi swiniami.
        > Co dzis zostalo z dawnej wielkosci...?


        To czyli Szczecin tez, tak samo jak Londyn, Paryz ma czekac latami na swoja
        swietnosc? Bo teraz to raczej wiocha (chociaz bardzo w nia wierze), niz
        liczace sie miasto, ktore mogloby toczyc walke o swiat.


        Pozdrowienia.
        • mike102 Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? odp.1 27.08.03, 11:04
          amsterdamer napisał:

          > mike102 napisał:
          >
          > > Artykul z Newsweeka jest tak klamliwy, i tak niskiej proby ze w Niemczech
          > by sie nawet do "Bilda" nie nadawal.

          No niestety ale poziom tego artykulu byl denny. Nawet jak sie pisze
          tendencyjnie to trzeba to robic w sposob bardziej wyrafinowany. Chyba ze sie
          pisze do b. malo inteligentnego czytelnika ktory wszystko lyknie bo sam nic nie
          wie (stad moje porownanie do Bilda - dla niezorientowanych to niemiecki
          brukowiec). Pare przykladow maxymalnych glupot:

          "Dochody miejskiego budżetu (niespełna 700 mln zł) są dwukrotnie niższe niż w
          Poznaniu (1,3 mld zł) i Wrocławiu (1,5 mld zł), choć są to aglomeracje o
          porównywalnej wielkości."

          Aglomeracja szczecinska to ok. 500 tys. ludzi. Poznanska lub wroclawska to
          ponad 800 tys. 500 i 800 to porownywalna wielkosc???

          "Po niespełna roku jego rządów z miasta ubyło ponad 2 tys. firm - w niewiele
          mniejszej Bydgoszczy przybyło w tym czasie 600."

          Szkoda ze nie napisano ze w ogolem w Badgoszczy zarejestrowanych jest 45.986
          podmiotow gospodarczych, a w Szczecinie 62.376. Chyba jest lekka roznica???

          "Uczelnie wloką się w ogonach rankingów."

          Hmmm, a to juz najciekawsze. W koncu w ich wlasnym newsweekowym rankingu US
          znalazl sie na 6 miejscu w Polsce wyprzedzajac pare innych renomowanych
          uniwersytetow...
          • bbury Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? odp.1 27.08.03, 11:17
            mike102 napisał:


            > > mike102 napisał:

            >
            > "Dochody miejskiego budżetu (niespełna 700 mln zł) są dwukrotnie niższe niż w
            > Poznaniu (1,3 mld zł) i Wrocławiu (1,5 mld zł), choć są to aglomeracje o
            > porównywalnej wielkości."

            Też na to zwróciłem uwagę - całość artykułu dowodzi że powstawał w pośpiechu a
            autor nie miał przy sobie nawet kalkulatora. Bo te głupie 100 mln w te czy we
            wte - nie ma zanczenia...

            Z drugiej strony autor pisał o swych wyobrażeniach a nie faktach - a to chyba
            potwierdza moją opinię z innego wątku ze w głębi polski Szczecin postrzegany
            jest jako zupełnie miasto niż to ktore widzą tubylcy. Tam to jest taki słabszy
            Poznań czy Wroclaw. Dla niektorych zaś tubylców nawet Kozia Wólka jest lepsza.

            Więc może problemen nie jest jurczyk czy inny świstak ale po prostu kompleksy
            Szczecinian ??? A to akurat można łatwo zmienić - trzeba tylko chcieć !
            • mike102 Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? odp.1 27.08.03, 11:22
              bbury napisał:

              > mike102 napisał:
              >
              >
              > > > mike102 napisał:
              >
              > >
              > > "Dochody miejskiego budżetu (niespełna 700 mln zł) są dwukrotnie niższe ni
              > ż w
              > > Poznaniu (1,3 mld zł) i Wrocławiu (1,5 mld zł), choć są to aglomeracje o
              > > porównywalnej wielkości."
              >
              > Też na to zwróciłem uwagę - całość artykułu dowodzi że powstawał w pośpiechu
              a
              > autor nie miał przy sobie nawet kalkulatora. Bo te głupie 100 mln w te czy we
              > wte - nie ma zanczenia...
              >
              > Z drugiej strony autor pisał o swych wyobrażeniach a nie faktach - a to chyba
              > potwierdza moją opinię z innego wątku ze w głębi polski Szczecin postrzegany
              > jest jako zupełnie miasto niż to ktore widzą tubylcy. Tam to jest taki
              słabszy
              > Poznań czy Wroclaw. Dla niektorych zaś tubylców nawet Kozia Wólka jest lepsza.
              >
              > Więc może problemen nie jest jurczyk czy inny świstak ale po prostu kompleksy
              > Szczecinian ??? A to akurat można łatwo zmienić - trzeba tylko chcieć !

              dokladnie tak! Temet Nosce!
        • mike102 Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? odp.2 27.08.03, 11:55
          amsterdamer napisał:

          > Lecz z drugiej strony wyobrazam sobie, znajac troche germanska dusze, ze
          > konserwatysci i wojskowi (rzadzaca elita tego okresu) nie tak od razu
          > pozwolili na rozbior murow i pozwolenie na przeksztalcenie miasta z jednej
          > wielkiej, przejzystej kaserny na nowoczesne, "dziko" rozwijajace sie miasto.

          :-))) Germanska dusza jest tez dosc praktyczna. Gdy mury byly juz niepotrzebne
          to je rozebrano (nie twierdze ze bez oporow "betonu") i to zarowno w Szczecinie
          jak i np. w Pozaniu.

          > > Osobiscie nie znam zadnego przypadku ucieczki duzej firmy w latach 1850-
          > 1925.

          > Tez juz nie pamietam konkretow, ale byly podawane nazwy...

          Kilka firm sie przenioslo PO fali bankructw stoczniowych w 1927 r. Dla mnie
          jest to data graniczna konca zlotej epoki miasta.

          > > Vulcan produkowal statki i lokomotywy, Stoewer doskonale samochody, rowery
          > ,
          > > maszyny do szycia i do pisania, dzialaly cementownie, huty i papiernie,
          > Wussow
          > > odlewyl najlepsze dzwony w Niemczech, wazono piwo Patzenhofer, produkowano
          >
          > > fortepiany itd., itp. w 1908 r. Vulcan (najwieksza i najnowoczesniejsza
          > > stocznia w Niemczech) otworzyl nawet oddzial w Hamburgu (w Szczecinie z
          > > przyczyn technicznych nie mozna budowac wiekszych statkow niz 200-metrowe)
          >
          > To piekne fakty, ale Szczecin mial napewno wiekszy potencjal.

          Tak. Miasto znajdowalo sie przez 50 lat w fazie niepohamowanogo wzrostu.
          Zatrzymany on zostal w czasie I WS i krotko po niej. Nastepnie nastala
          powojenna koniunktura i szalone lata 20. Party sie skonczylo w Szczecinie juz
          pod koniec dziesieciolecia. A potem swiat ogarnal wielki kryzys.
          Zatrzymanie rozwoju Szczecina mialo kilka przyczyn, ale najwazniejsza, bylo
          niestety, powstanie Polski. Granica, odciecie od naturalnych obszarow
          obslugowych (Wielkopolska, Gorny Slask), budowa Gdyni, walka celna i cenowa na
          przewozy kolejowe itp. Zniszczenie miasta bombardowaniami i przylaczenie miasta
          to Polski jeszcze poglebilo ten stan (odciecie od Berlina, eksploatacja i
          wyzysk, gospodarka planowa).

          > Zapomniales jeszcze o wybitnym pisarzu Alfredzie Doeblinie ("Berlin
          > Alexanderplatz")...
          > Ale po 1945? Byl jeszcze ktos genialny?

          Hmmm, ale ile naprawde wybitnych postaci po 1945r. wydala Polska? Milosza,
          Szymborskiej czy Lema nie mozna liczyc bo oni nie mieli zadnej szansy sie
          urodzic w polskim Szczecinie :-).

          > Dziennikarz "Kuriera" pisal o tym, ze przez balagan w urzedach, ktos zle
          > wyliczyl zapotrzebowanie miasta i tuz po poswtaniu pierwszego ratusza
          > ("Czerwonego"), okazalo sie, ze trzeba wybudowac nowy, bo jest jednak za malo
          > miejsca.

          To nie tak. Do czasu wybudowania czerwonego wladze miasta mialy swoja siedzibe
          w malutkim starym ratuszu. Natomiast wiekszosc urzedow byla rozsiana po calym
          miescie. Wtedy panowal balagan. Dlatego tez pierwsza decyzja Hakena byla budowa
          Czerwonego Ratusza. Byl to odpowiedni budynek dla 84-tysiecznego miasta.
          Ktoz mogl przypuszczac ze po 29 latach rzadow nadburmistrza miasto osiagnie w
          1907 roku 232 tysiace mieszkancow!!! :-)

          > To czyli Szczecin tez, tak samo jak Londyn, Paryz ma czekac latami na swoja
          > swietnosc? Bo teraz to raczej wiocha (chociaz bardzo w nia wierze), niz
          > liczace sie miasto, ktore mogloby toczyc walke o swiat.
          >
          > Pozdrowienia.

          Szczecin sie zawsze szybko rozwijal gdy znikaly granice (zyskiwal duzy obszar
          obslugowy) i panowal pokoj (np. zjednoczeni Pomorza przez Bogusia X czy tez
          zjednoczenie Niemiec), upadal gdy granice postawaly (np. czasy Szwedzkie badz
          po 1945). 06.2004 granice maja zniknac wiec jest nadzieja! Pytanie czy ja
          wykorzystamy...
          Greetz!
        • mike102 Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 27.08.03, 18:50
          amsterdamer napisał:

          > > Hmmm. Tja. Kurier... i jego pseudoredaktorzy...
          >
          > Heeeeeej, jak dlugo mieszkasz juz w Niemczech? ja tez juz kiedys przylapalem
          > sie na tym, ze w polskie zdanie wbudowalem "tja". :)

          akurat to "tja" to podlapalem od takiej jednej mojej kolezanki. rzadko tak
          mowie. ale najlepsze jest to ze ona byla z... bialegostoku! :-)
    • Gość: el matador Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 12:26
      amsterdamer napisał:
      ES LEBE STETTINER HAFEN UND STETTINER INDUSTRIEMOLOCH! ES LEBE LEBENSKRAFTIGES
      KULTURSZENTRUM STETTIN, GIGANTISCHE 0,6 Mio bezehlende POMMERNSHAUPTSTADT!!!!
      HURRRRAAAAH!HURRAAAAAH!!!
      !!!VIVE LA VILLE DE STETTIN,LIEU D"EMMIGRATION MASSIVE DES MILLES D'HUEGENOTS
      FRANC'AIS
      DU XVII -SIECLE!!!
      NIECH ŻYJE SZCZECIN CENTRUM ROZWOJU POLSKI!!!
      > Według licznych prognoz astrologicznych,które przejrzałem w wielu fachowych
      europejskich pismach i periodykach
      astrologicznych oraz książkach astrologicznych n.p.Elisabeth Tessier
      (Szwajcaria),głównej astrolożki telewizyjnej i radiowej i parapsycholożki
      centralnej F,D,B,i CH najszybciej rozwijającym sie rejonem Europy na
      najbliższe trzysta lat będzie pas ciągnący się od Oslo poprzez Goeteborg-
      Kobenahvn-Malmoe-Swinemuende(Świnoujście)-Szczecin/Stettin-Berlin-Waldenburg
      (Wałbrzych)-WROCŁĄW(Breslau)-Praga-Bruenn(Brno)(Czechy)-Wiedeń-Graz-Ljubljana
      (Słowenia)-TRIEST-Wenecja-
      Bolonia-Florencja/Rimini-ROMA-Neapol-Palermo(Sycylia)(tzw. środkowy pas "pępka
      europejskiego").Chciałoby się zamieszkac w tym cudownym Szczecinie czy też
      Świnoujściu,mając przed sobą i swoimi dziećmi takie wspaniałe,nieograniczone
      niczym perspektywy rozwoju i życia w centrum wszechstronnej multinarodowej
      cywilizacji pan-europejskiej.Zatem złośliwy dla miasta incydent z Jurczykiem
      jest jedynie zjawiskiem czysto przejściowym.
      >
      > Czytajac reportaz Newsweeka o ogolnie zlej sytuacji Szczecina, przypomnial
      > mi sie inny wyciag z prasy.
      >
      > Kiedys w "Kurierze" czytalem podobny artykul o fundamentalnej problematyce
      > naszego miasta. Nazywal sie jakos "Dlaczego to miasto zawsze przegrywa?",
      > czy "...zawsze przegrywalo?" Mowiono o historii Szczecina od poczatku
      > rewolucji przemyslowej. Mowiono o tym, ze (kiedys tez bezmyslne) wladze nie
      > chcialy sie pozbyc fortyfikacji miejskich (marianopodobna argumentacja:
      > zachowanie tradycji..bla, bla, bla), co przeszkadzalo w dalszym rozwoju
      > aglomeracji. Tematem artykulu byl takze fakt, ze nie bardzo udawala sie
      > Szczecinowi konkurencja z Hamburgiem, Berlinem, czy Gdanskiem (zdegustowane
      > firmy szczecinskie uciekaly wrecz do tych miast). Rowniez za Niemcow
      > Szczecin nigdy nie zostal wielkim metropolia z prawdziwego zdarzenia.
      > Opisywano dlaczego (nie wiem czy ktos zadawal sobie to pytanie) Szczecin ma
      > az trzy ratusze...
      > ALE TERAZ ZACZYNA SIĘ ŚWIETLANY"ZŁOTY"OKRES W HISTORII ROZWOJU MIASTA
      > Myslac o tych faktach nasuwa mi sie pytanie. Czy Szczecin na pecha? Czy
      > teren pomiedzy Wzgorzami Warszewskimi, a Odra, to przeklete miejsce? Tak
      > samo jak kiedys, tak i dzis marnuje sie szanse, przez nieprzemyslane
      > rzadzenie. Teoretycznie mamy cudowna przyszlosc, wielkie mozliwosci, piekna
      > bujna historia, wyjatkowe polozenie.
      >
      > PRZYWOŁUJE FORUMOWICZY SZCZECINA,WYLEWAJĄC NA WASZE ŁBY KUBEŁ
      ZIMNEJ<LODOWATEJ MORSKIEJ WODY> DO RZECZYWISTOŚCI-SZCZECIN JEST "NUMEREM 1"
      WSZECHSTRONNEGO MULTI-ROZWOJU GOSPODARCZEGO I KULTURALNEGO W POLSCE,WIEDZĄ O
      TYM DOBRZE CENTRALNE KOŁA DECYZYJNE GIGANTA INTELEKTUALNEGO ZJEDNOCZONYCH
      NIEMIEC I USA ORAZ HOLANDII...
      > Szczecin, to miasto niewykorzystanych szans, ale czy takie jest jego
      > przeznaczenie?
      >ABSOLUTNIE NIE,SZCZECIN TO MIASTO NIEOGRANICZONYCH ,NAJWIĘKSZYCH W EUROPIE
      MOŻLIWOŚCI
      >SZCZECIN TO MINIATURA USA-TEREN NIEOGRANICZONYCH MOŻLIWOŚCI DLA "SELF-MADE
      MENÓW" I WSZELAKIEJ BARWY RZUTKICH PRZEDSIĘBIORCÓW I WIELOKULTUROWYCH ARTYSTÓW
      Z CAŁEJ KULI ZIEMSKIEJ.
      >
      • swarozyc Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 12:32
        Gość portalu: el matador napisał(a):


        > >
        > > PRZYWOŁUJE FORUMOWICZY SZCZECINA,WYLEWAJĄC NA WASZE ŁBY KUBEŁ
        > ZIMNEJ<LODOWATEJ MORSKIEJ WODY> DO RZECZYWISTOŚCI-SZCZECIN JEST "NUMEREM
        > 1"
        > WSZECHSTRONNEGO MULTI-ROZWOJU GOSPODARCZEGO I KULTURALNEGO W POLSCE,WIEDZĄ O
        > TYM DOBRZE CENTRALNE KOŁA DECYZYJNE GIGANTA INTELEKTUALNEGO ZJEDNOCZONYCH
        > NIEMIEC I USA ORAZ HOLANDII...
        > > Szczecin, to miasto niewykorzystanych szans, ale czy takie jest jego
        > > przeznaczenie?
        > >ABSOLUTNIE NIE,SZCZECIN TO MIASTO NIEOGRANICZONYCH ,NAJWIĘKSZYCH W EUROPIE
        > MOŻLIWOŚCI
        > >SZCZECIN TO MINIATURA USA-TEREN NIEOGRANICZONYCH MOŻLIWOŚCI DLA "SELF-MADE
        > MENÓW" I WSZELAKIEJ BARWY RZUTKICH PRZEDSIĘBIORCÓW I WIELOKULTUROWYCH
        ARTYSTÓW
        > Z CAŁEJ KULI ZIEMSKIEJ.
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Katolicy walcza o dalszy kulturalny rozwoj Polski...

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030826/kultura/kultura_a_1.html
        > >
        • absztyfikant Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 26.08.03, 23:48
          Przestancie gadac bzdury. Trzeba odwolac Jurczyka, wybrac apolitycznego
          fachowca na prezydenta i pracowac !
      • ergie Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? 27.08.03, 08:25
        Gość portalu: el matador napisał(a):

        > > Według licznych prognoz astrologicznych,które przejrzałem w wielu fachowyc
        > h
        > europejskich pismach i periodykach
        > astrologicznych oraz książkach astrologicznych n.p.Elisabeth Tessier
        > (Szwajcaria),głównej astrolożki telewizyjnej i radiowej i parapsycholożki
        > centralnej F,D,B,i CH najszybciej rozwijającym sie rejonem Europy na
        > najbliższe trzysta lat będzie pas ciągnący się od Oslo poprzez Goeteborg-
        > Kobenahvn-Malmoe-Swinemuende(Świnoujście)-Szczecin/Stettin-Berlin-Waldenburg
        > (Wałbrzych)-WROCŁĄW(Breslau)-Praga-Bruenn(Brno)(Czechy)-Wiedeń-Graz-Ljubljana
        > (Słowenia)-TRIEST-Wenecja-
        > Bolonia-Florencja/Rimini-ROMA-Neapol-Palermo(Sycylia)(tzw. środkowy
        pas "pępka
        > europejskiego").

        no popatrz : skandynawia, szczecin, praga, wiedeń, triest
        to przecież wymarzona trasa autostrady a3, której
        w polsce nikt nie chce.
        astrolodzy astrologami, a taka autostrada
        była już planowana w polsce za głębokiej
        komuny. niestety, tylko planowana.
    • Gość: rado Re: Szczecin- Przeklete miejsce??? IP: 111.111.51.* 27.08.03, 18:35
      amsterdamer napisał:

      > Myslac o tych faktach nasuwa mi sie pytanie. Czy Szczecin na pecha? Czy
      > teren pomiedzy Wzgorzami Warszewskimi, a Odra, to przeklete miejsce?

      no uderzyles w tony ktore jakos sa mi bliskie. szczecin jest jaki jest bo tacy
      sa mieszkancy. nie bede sie powtarzal o ich zwiesniaczeniu bo nie wszyscy to
      potomkowie niepismiennych chlopow ale poprostu niepismienni chlopi. tydzien
      temu chyba czytalem moja ulubiona prase czyli panorame 7 ktora podsyla mi moja
      ulubiona spoldzielnia dab i wlicza ja sobie do czynszu i nie chce mi powiedziec
      czemu tak robi jak rowniez nie chce wliczyc do czynszu ludziom mojej gazetki,
      wiec tak sie czytam a tam jest napisane ze spoldzielnia chce cos zrobic z panem
      ktory na balkonie choduje kroliki. o tradycji robienia grila na balkonie nie
      wspomne.
      no to sa drobiazgi ale wlasnie tak zyja szczecianie. i jak syn pana z krolikami
      zostanie dyrekttorem albo prezesem albo prezydentem albo wojeodzkim to jego
      wali seredecznie co w szczecinie sie dziej dzis i w przyszlosci, byle by kaski
      bylo duzo bo tata mowil ze jak jest duzo to mozna krolom dac jesc i frajnie sie
      rozmnazaja. pozdrawiam rado

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka