Dodaj do ulubionych

Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis

16.04.08, 02:29
Kolejna wizja...
Kolejne niekończące się rozmowy...
Kolejne obrazki...
Kolejne emocje...
Kolejne oczekiwanie...

Kolejne wszystko rozpoczynanie od początku...
Kolejne wydane pieniądze...
Kolejny zmarnowany czas...
Kolejne nic...

Wczoraj z ciekawością oczekiwałem na długo zapowiadaną prezentację marki
miasta. O obiecanej 20:50 padły serwery, tak więc musiałem znowu wykazać się
cierpliwością. Ponieważ jestem Szczecinianinem, wiem jak bardzo cenna jest to
cnota. Niestety znowu się rozczarowałem.

1. Kolejny raz dowiedziałem się, że w Szczecinie nie ma nic, co by mogło
stanowić jego markę. Nawet ładny herb miasta poszedł na szmelc. Do chwili
obecnej myślałem, że marka ma prezentować coś co istnieje. Kraków chwali
się,że jest świetnym miejscem do zabawy. Poznań, że jest miejscem gdzie warto
żyć. Gdynia, że jest morzem możliwości. Wrocław zaś się nie chwali tylko
wydaje 1 mld. na inwestycje...

Ja zaś dowiedziałem, się że marki w sumie nie ma, ale jak wszystko dobrze
pójdzie, to znaczy wcześniej nie umrę, a do 2050 mam całkiem sporą na to
szansę, to zobaczę Neopolis.

2. Dowiedziałem się też, że Zarząd Miasta z Prezydentem na czele, nie jest
bynajmniej od tworzenia strategii miasta, jest tylko od występowania w roli
konferansjera. W tej roli zresztą też nie czuje się pewnie, bo wspomaga się
naczelnym redaktorem Playboya.

3. Dowiedziałem się, też fura pieniędzy poszła na to, by po raz kolejny
dowiedzieć się, że Szczecin ma świetną lokalizacje.

--------------------------------------------------------------------

Podsumowując wszystko powyższe, dowiedziałem się, że mam szansę zostać
obywatelem Baltic Neopolis.

Cóż, nie wymagam aż tak wiele.

Wystarczy mi, że będę obywatelem zwyczajnego, dużego miasta, które nie będzie
odbiegało od średniej krajowej innych dużych miast.

W tym celu chciałbym, by to jednak Zarząd Miasta z Prezydentem na czele
zajmował się podstawowymi dla miasta kwestiami.

1. Miasto, by żyć i rozwijać się potrzebuje połączeń z resztą kraju i świata:
a. nie słyszę, by miasto męczyło rząd o budowę autostrad A3 i A6, uznało, że
klamka zapadła i tyle. Poznań, Wrocław, Łódź, Kraków, Gdańsk, stale to robi,
bo doskonale zdaje sobie sprawę, że bez tego ani rusz. Obojętność, w tej
kwestii jest tym bardziej dziwna, że Szczecin to jednak miasto portowe.
b. nie słyszę, by miasto męczyło rząd o realizacje programu mającego na celu
uprawianie żeglugi towarowej i osobowej na Odrze. A można byłoby się tutaj
dogadać z Wrocławiem i Bydgoszczą. Co więcej, ze względu na połączenie z
Berlinem, można by starać się o środki unijne.
c. nie słyszę by miasto dobijało się o gazoport, może dlatego, że przełożony
partii, z której wywodzi się Prezydent Miasta, jest jednocześnie obywatelem
Trójmiasta, które zamierza zabrać nam ten projekt.
d. nie słyszę, by miasto zabiegało modernizacje linii kolejowej tzw.
"Nadodrzanki". Co umożliwiłoby szybki tranzyt północ - południe.

To podstawowe kwestie z zakresu komunikacji, podstawowej dla rozwoju miasta.
Przejdźmy jednak dalej.

2. Strategia gospodarcza miasta.

Tutaj Zarząd nie ma absolutnie nic do zaproponowania. Prezydent w kampanii
twierdził, że Szczecin stanie się miastem usług. No pewnie, dopóki ludzie,
będą tu mieszkać to pójdą do sklepu, fryzjera, knajpy itd...ale to chyba nie o
to chodzi.

a. co się dzieje w kwestii uzbrajania terenów pod inwestycje;
b. co się dzieje w kwestii regulowania stanów prawnych nieruchomości;
c. co się dzieje w kwestii przemysłu stoczniowego, który niedługo przetrwa w
obecnej formie, a przecież może istnieć w innej formie.

3. Komunikacja miejska.

To już prawdziwa katastrofa. Inne miasta jednak pozyskują nowy tabor, budują
nowe linie tramwajowe, eksperymentują z autobusami o napędzie hybrydowym. U
nas za to tnie się kursy, tabor ma średnio po 20-30 lat. Jednocześnie mamy
prawie najdroższe bilety w kraju, które niechybnie znowu zdrożeją.

można jeszcze tak długo... zanim zaczniemy budować megapolis zbudujmy po
prostu zwykłe, przyjazne polis, a na fajerwerki przyjdzie czas, jak będzie
miał kto za to zapłacić...

Na marginesie, obecnie trwają pracę nad ustawa o miastach metropolitarnych. Do
tych prac Szczecin nie został zaproszony. Mamy jedynie prawo niemego
uczestnictwa w obradach nad tym tak ważnym aktem prawnym... o tym Prezydent
też nie za wiele mówi...
Obserwuj wątek
    • solid.solvent cisza..... 16.04.08, 11:01
      otwieram Le Monde - cisza...
      otwieram Berliner Zeitung - cisza...
      otwieram Morgenavisen Jyllands-Posten - cisza...
      otwieram Irish Times - cisza...
      otwieram Corriere della Sera - cisza...
      otwieram the Observer - tez cisza....

      no to...

      otwieram Rzeczpospoloita - cisza...
      otwieram Dziennik - cisza...
      otwieram nawet Nasz Dziennik - cisza...
      otwieram Dziennik Polska - cisza...

      jestem powaznie zaniepokojony....

      otwieram Gazete Wyborcza - cisza
      otwieram dodatek lokalny do Gazety Wyborczej - JEST O WIZJI i O
      MARCE!!!!!!!!!


      juz sie balem, ze to tylko zly sen!!!!


    • albert_c Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis 16.04.08, 11:16
      Ujme to najkrocej jak potarfie:
      Krzystek w kampani obiecal bardzo konkretne rzeczy, ktore zalatwi - dzis juz wiemy, ze czesci nie zalatwil, a czesci w ogole nie zalatwi - jak na arzie na koncie ma tylko Wodolot, ktoremu malo kto wrzoy sukces.

      W zwiazku z tym, zeby nikt sie Krzystka nie czepail postanowil wydluzyc terminarz realizacji tego co obiecywal zrobic do roku 2010 na rok 2050.

      Wyborcza w zwiazku z tym, przestala z dniem 14 kwietnia br poszukiwac tozsamosci Szczecina i szczecinian i skupi teraz swoje wysilki wspolnie z Krzystkiem na wmawianiu nam ze w 2050 jadac do pracy bedziemy mijac po drodze plywajace ogrody!

      Mnie podobnie jak Jacka Sparowwa bardziej interesuje stan szczecinskiej edukacji, to zeby nasze dzieciaki mialy gdzie chodzic do przedszkola i mialy byc gdzie leczone niz to czy w 2050 beda one mijac w drodze do pracy plywajace ogrody, czy tez latajace talerze.

      Przypomne ze w 2006 roku Krzystek obiecal m.in.
      A) objecie planem zagospodarania calego miasta - juz dzis wiadomo ze jego nieudolnosc nie pozwoli na realziacje tego!
      B) uzbraajnie co roku 100 ha terenow pod inwestycje - nie jest to realizowane nawet w malym stopniu.
      C) Szczecin miastem uslug - ??? zdaje sie ani jedna decyzja Krzystka w tym temacie jeszcze nie ujrzala swiatla dziennego.
      D) obiecal ze zbuduje do 2010 r obwodnice zachodnia i srodmiejka - a okazalo sie za jego rzadow prace nad obwodnica przebiegaja wolniej niz za rzadow Jurczyka - w tym roku jak dobrze pojdzie powstanie cale 500 m tej obwodnicy.
      Nie znalazlem info o projektach na dalsze etapy.
      E) obiecal w kazdej dzielnicy stworzyc centra sportowe - jak na razie nie czyni prawie NIC w tym kierunku - zmodernizowano np. ostatnio boisko na Prawobrzezu przy ul. Botanicznej - mimo iz w projekcie bylo zbudowanie odwodnienia tego obiektu to dzis jest jedna wielka kaluza i wyglada to gorzej niz przed remontem. i co? i nic, kasa poszla a efektu nie ma.

      I ja sadze ze tak wlasnie bedzie z ta marka ze kasa pojdzie a efektu nie bedzie.

      a co do tworzenia marki to Krzystek obiecal swtorzyc marke szczecinskiej szkoly - a obraz tejze wydaje sie byc coraz gorszy - przynajmniej w odbiorze szczecinian.
      • maxencjusz kwestia genów 16.04.08, 13:03

        @ Michał

        To trafna diagnoza, ale mieszcząca się w granicach tzw. "oczywistej
        oczywistości", wiadomo nie ma kasy, nie ma zakupów:-)

        Wrocław miał parę wybitnych postaci w dziedzinie biznesu, takich jak Czarnecki
        czy Solorz. Nie ściągał tych osób skądś tam, oni po prostu we Wrocławiu byli,
        Wrocław kochali i tam postanowili ulokować swoje interesy.

        Podobnie z Poznaniem, ten miał Kulczyka i jemu miasto zawdzięcza wiele
        inwestycji w motoryzacje, biurowce, postawienie Lecha na nogi, na Starym
        Browarze kończąc.

        Te miasta miała pewien kapitał ludzki, można to nazwać lepsze geny. Zdarza się.
        Również w życiu, ktoś jest bardziej zdolny, a ktoś mniej. Nie oznacza, to
        jednak, że ten mniej zdolny skazany jest na porażkę, wręcz przeciwnie. Często te
        mniej zdolne jednostki osiągają więcej od tych uzdolnionych, bo więcej pracują.

        Tego samego oczekuje od władz miasta. Nie opowiadania co by było gdyby, tylko
        harmonogramu konkretnych działań...
        • Gość: czekając.na.godota Re: kwestia genów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 13:31
          Przejrzyj forum a zwłaszcza wątki o wizjach a przekonasz się, że
          właśnie w elitach Szczecina to, że nie ma kasy to nie ma pływających
          ogrodów wcale nie jest "oczywistą oczywistością". Ja się zgadzam to
          jest oczywista oczywistość ale mało spopularyzowana:-)
          Z tym Kulczykiem, z Solorzem , że niby te miasta ich miały toś mnie
          zadziwił argumentacją. Jakie to proste ! Wrocław miał farta bo tam
          był Solorz a Poznań to ma szczęście bo tam był Kulczyk. Niesamowicie
          dziecinna teza.
          Rozumiem, że problemem Szczecina jest to,że nie mamy zdolnych
          przedsiębiorców :-) Tia! Nie chcę Ci wymieniać bo te osoby są w
          Szczecinie i nie chcę aby jakis pismach czy trzyliterowiec sobie o
          nich przypomniał.
          Proszę jednak odpowiedz czy brak centralnych instytucji finansowych
          w Szczecinie jakie to mają tamte miasta wynika też z tego, że nie
          mamy zdolnych bankowców, a brak stoczni wynika z tego, że nie mamy
          zdolnych stoczniowców .... itd
          No to jesteśmy dziećmi pańszczyżnianego chłopa !
          • maxencjusz Re: kwestia genów 16.04.08, 14:26
            :-)

            1. Co do czytania wątków o wizjach, to obawiam się, że nie mam aż tak mocnych
            nerwówo, by móc wytrzymać taką lekturę:-)
            Były już różne.
            a. część z serii "serce miasta": serce złoty szlak, serce gwiaździste, serce
            Biały Orzeł, serce Wieże Miasta, serce nowa stara Starówka, serce nad Odrą,
            pewnie i tak coś pominąłem;
            b. część z serii megapolis: miasto XXI wieku na lotnisku w Dąbiu, chińskie
            mariny nad Jeziorem Dąbie, a teraz Neopolis;
            c. część z serii sportowych: ileś wizji stadionu na Pogodnie, śnieżne centrum w
            Podjuchach, hala widowisko sportowa w iluś miejscach, tor formuły 1, a teraz
            stadion na lotnisku w Dąbie;
            d. część z serii jesteśmy wielkim hubem komunikacyjnym: lotnisko dla taksówek
            powietrznych w Dąbiu, nowy dworzec autobusowy na Łasztowni, szybka kolej miejska
            na bazie obwodnicy kolejowej Szczecina, wielki dworzec kolejowo/autobusowy,
            szybki tramwaj;
            e. było też parę pomysłów w dziedzinie gospodarki: rura gazowa z Niemiec, rura
            gazowa z Rosji, port paliwowy w Świnoujściu, papiernia na miarę Kwidzyna,
            fabryka Toyoty pod bokiem itd.

            Mniejsza o to, obecny pomysł drażni mnie głównie z powodu megalomani i
            pomieszania funkcji miasto - inwestor.

            Wiadomo, że Łasztownia to nie wykorzystany potencjał. Musi zostać wykorzystany,
            bo to jedyne duże połacie gruntów w centrum miasta, nadające się pod zabudowę.
            Zamiast jednak systematycznie i szybko tworzyć plany zagospodarowania, które
            pokazywałyby co gdzie ma być. Skazuje się inwestorów na skupowanie działek od
            małych podmiotów, w sumie zmuszając do inwestycji w ciemno, nie wiedzą przecież
            co będą mogli z tym działkami zrobić.

            A do uproszczeń a'la Kulczyk :-) No, oczywiście że sprawę uprościłem nie sposób
            bowiem całego mechanizmu pokazać w jednym poście. Zgodzisz się pewnie jednak, że
            wymienione osoby gdy rozpoczął się okres transformacji posiadały jak na polskie
            warunki całkiem spory kapitał. Był to kapitał nie tylko finansowy, ale też, a
            może głównie polityczny. To znaczy znali po imieniu prawie wszystkich, co w tym
            kraju mieli coś do powiedzenia. Miało to niebagatelne znaczenie mając na uwadze
            cały okres prywatyzacji. W tym kraju większość dużych inwestycji powstaje za
            pośrednictwem aparatu centralnego, jeżeli więc zapadała decyzja o lokowaniu
            środków, to oczywiście że dawało się zarobić znajomym. Niestety w Szczecinie nie
            było osób, które potrafiły takie rzeczy załatwiać.

            Niestety czy chcesz czy nie chcesz powodzenie miast w Polsce jest pochodną
            wpływów w Warszawie. Masz tego wiele dowodów.

            *Euro 2012: dostają 4 miasta: Poznań, Wrocław, Gdańsk, Warszawa. Wszystkie mają
            spore wpływy w stolicy. Ignoruje się w tej rozgrywce olbrzymi Śląsk i Kraków.
            Przecież nie dlatego, że ma to uzasadnienie ekonomiczne czy ludnościowe.
            *Większość dużych inwestycji zagranicznych jest załatwiane przez PAIZ. Czasami
            szefowie tej inwestycji zdobywali się na szczerość i na pytanie dlaczego do
            Szczecina nie ściągają inwestycji, z pełną otwartością mówili, bo nie macie
            komunikacji z resztą kraju. Świetnie, tyle tylko że to również rząd decyduje o
            planie autostrad. Kto je dostaje: Poznań, Wrocław, Gdańsk, Warszawa. Natomiast
            A3 i A6 wylatuje z planu. Kto zarządza autostradą Wielkopolską? Kto buduje
            Gdański odcinek A1.
            * Gazoport - za czasów PIS-u prowadzi się analizy rynkowe i wychodzi, że
            Świnoujście najlepsze. 2 miesiące później Tusk jedzie do Moskwy z planem
            rurociągu gazowego Amber. Amber ma ściągać gaz od ruskich, do gazoportu w
            Gdańsku, a tam już na tankowce. Nie ważne, że kolejna wizja dywersyfikacji
            padła, ważne że znajomi zarobią.

            Mogę Ci mnożyć takich przykładów. Czy chcesz czy nie, polityka to ma bardzo
            ścisły związek z ekonomią, zwłaszcza w kraju tak scentralizowanym jak Polska.
            Politykę i biznes uprawiają często Ci sami ludzie.

            Nie cierpię jak ktoś cytuje Lizaka, że Szczecin składa się z dzieci
            pańszczyźnianego chłopa, bo to nie prawda. Chce jednak by Ci, którzy tym miastem
            rządzą, walczyli o interesy tego miasta.
        • Gość: Jazzek Re: kwestia genów IP: 195.72.91.* 16.04.08, 13:42
          Wydaje mi się, że to nie o banki chodzi. Tak jak pracownicy banków
          nie zarabiają najlepiej :-)

          W przypadku wielu miast ważna jest duża firma, która płaci lokalnie
          podatki. Dzięki np. KGHM-owi mogą ponadprzeciętnie dobrze wyglądac
          np. Polkowice. Czy Szczecin ma taki wielki biznes u siebie -
          niespecjalnie. Czy próbuje ściągać - tego też nie widzę, czasem
          nawet wydaje się zniechęcać. To jest różnica w stosunku do
          Wrocławia, którego stary przemysł padł, ale od tego czasu pozyskano
          wiele dużych i bardzo dużych firm. Czemu to nie w Szczecinie jest
          np. siedziba Volvo Polska? Czemu Cadbury i Cargill Polska umieściły
          się pod Wrocławiem, choć wyobrażam sobie, że równie dobrze
          funckjonowałyby w Szczecinie?
          • Gość: czekając.na.godota Re: kwestia genów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 17:52
            Nie twierdzę, że tylko o banki chodzi. Chodzi o pieniądze, która są
            w dużej, średnie lub mniejszej ilości. Czynników jest oczywiście
            bardzo wiele.
            Mozna mieć fart jak mają Polkowice. Szczecin też miał swój fart np
            WOC czyli Wolny Obszar Celny bodaj piewrsza duża spółka akcyjna w
            naszym mieście. WOCem zajęli się p...urzędasy polityczne i ....
            Jednak poruszony tu problem biznesu (przykłądy typu Kulczyk, Solorz
            itp) czyli duże firmy powstałe w nowych czasach to przede wszystkim
            dostęp do finansowania, a więc centrale banków, fundusze ventures itp
    • maxencjusz Nowe uprawnienia dla władz dzielnic miejskich 16.04.08, 15:06

      Gazeta Wyborcza, Poznań

      "Więcej zadań i więcej pieniędzy - taka jest perspektywa dla 16 dzielnic, które
      powstaną po nowym podziale.

      Pomysł polega na tym, że rady dzielnic dostaną kompetencje i zadania gmin. Do
      ich obowiązków należeć więc będzie nadzór nad przedszkolami, szkołami
      podstawowymi, gimnazjami, lokalnymi drogami i zielenią, porządkiem i
      bezpieczeństwem, kulturą, sportem i rekreacją. Będą też dbać o ład przestrzenny.

      W ten sposób władze Poznania chcą zwiększyć udział obywateli w podejmowaniu
      decyzji, poprawić efektywność wydawania publicznych pieniędzy i usprawnić
      obsługę mieszkańców. Ten ostatni efekt ma być skutkiem utworzenia we wszystkich
      dzielnicach Punktów Obsługi Mieszkańców. Będzie w nich można - bez względu na
      miejsce zamieszkania - załatwiać wszystkie sprawy, które dziś wymagają jeżdżenia
      po mieście i odwiedzania różnych urzędów.

      ---------------

      Moim zdaniem to świetny pomysł, z wielu powodów:

      1. Większy wpływ obywatela na najważniejsze dla niego sprawy czyli szkoła,
      przedszkole, żłobek, lekarz, i całe otoczenie, w którym się mieszka.
      2. Skraca się droga do urzędu miejskiego, a tym samym czas jaki trzeba na to
      poświecić;
      3. To może być świetna szkoła dla osób chcących zaistnieć w polityce. Po
      pierwsze wszystkiego można uczyć się od podstaw, można wsłuchiwać się w potrzeby
      ludzi, a ludzie będą w końcu mogli wybierać kogoś, kto coś dla nich zrobił, a
      nie nieznanych spadochroniarzy;

      Może warto o tym pomyśleć w realiach Szczecina...wiem, pomysł to świeży i
      niesprawdzony, ale warto się temu przyglądać...
      • Gość: gryfita Re: Nowe uprawnienia dla władz dzielnic miejskich IP: *.szczecin.mm.pl 19.04.08, 13:27
        "Maxencjusz" ty chyba urwałeś się z księżyca!!. Porównujesz ponad
        600tys miasto z 400tysięcznym. Porównujesz Poznań do którego ze
        Szczecina decyzją Wawy przeniesiono centrale wszystkich państwoych
        spółek(ENEA, TPSA, Gazownictwo, Dworce Kolejewe itp..itd...).Szczeci-
        miasto w którym dceyzją władz (od góry)zlikwidowano wszystkie
        placówki konsularne. Poza tym Poznań miał silnych polityków, od
        początku lat 90tych, którzy dla siebie chapią kasę gdzie się da.
        Szczęśliwym trafem mają targi, dzięki którym mnóstwo obcokrajowców
        ich odwiedza. Co ty facet chcesz porównywać? Szczecin zawsze był
        spychany na margines, choćby nie wiem jak nasi urzędujący nam
        miłościwie wyskakiwali z portek, nie prześcigną lobby gdańskiego,
        poznańskiego, krakowskieg a ostanio nawet śląskiego. Państwo ma kasy
        tyle co ma, dla wszsytkich nie starczy. A to co obserwujemy teraz w
        kraju, to żenujące dyspoporcje w dodatcjach, klasyczny wyścig
        szczurów, co dla niektórych mieszkańcó tzw. "lepszych miast" daje
        samopoczucie wyższości nad pozostałą biedotą. Nawte w kwesti taboru
        miejskiego dyrektywy unijne faworyzują miasta powyżej 500tys ludzi
        (ty nawet nie znasz tych przepisów).Wypisujesz tutaj elaboraty w
        zupełnym oderwaniu od rzeczywistości. Przenieś się do tych "lepszych
        miast: też będziesz miał poczucie, że jesteś lepszy. Po co męczysz
        się ty i tobie podobni w naszym pięknym mieście? Bo tak już jest, że
        Poznań i wiele innych miast trzeba byłoby zrównać z ziemią i
        wybudować na nowo, aby architekturą i urbanistyką mogły konkurować z
        naszym naprawde pięknym miastem. Są brzydsze, i tym chcę cię
        pocieszyć. Na koniec, przestańcie w końcu ujadać na wszsytko co
        szczecińskien na ty forum!!
        • maxencjusz Do Gryfity 19.04.08, 13:42

          @ Drogi Gryfito!

          Nie rozumiem skąd ta agresja.
          Zapewniam, Cię że mało jest osób, będących tak zaciekłymi fanami Szczecina,
          jak ja.
          Dwie rzeczy trzeba jednak odróżnić.
          Pierwsze, piszesz o powszechnym grabieniu Szczecina z instytucji, urzędów itd.
          Zgoda. To wszystko prawda, jakbyś dokładniej poczytał niniejszy wątek, to być
          zobaczył, że pisałem o tym w kontekście Kulczyka czy Solorza. Uważam, jednak że
          skoro okradli nas ze wszystkiego i nie ma co liczyć na władze centralne, to
          liczyć należy na siebie. To liczenie to między innymi mądra polityka miasta,
          realizowana konsekwentnie, krok po kroku.
          Po drugie jednak, żeby taka polityka powstała to trzeba o tym dyskutować,
          rozmawiać. Szczecin jest przecież tak samo moim domem jak i Twoim. Każdy z nas
          może mieć inne pragnienie i potrzeby, ale wszystkie w ramach tak dużego
          organizmu, można spełnić.

          Na samym końcu, piszesz żeby nie porównywać się do Wrocławia czy Poznania. A
          do kogo mamy się porównywać, do Kielc czy Częstochowy? Zawsze warto ścigać się z
          najlepszymi, nawet jak są małe szanse na wygranie wyścigu.

          • Gość: gosc Re: Nowe uprawnienia dla władz dzielnic miejskich IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 21.04.08, 02:13
            Gość portalu: stettiner napisał(a):

            > Najlepsza promocja byloby zmienienie wszystkiego co !nieslusznie!
            sami
            > Szczecinianie napisali negatywnie o Szczecinie na tym forum na
            pochwały (jakie
            > mozna znalezc na forach innych miast).
            > Fenomen szczecinskiego forum gazety jest niesamowity.


            Widac maja za co chwalic w innych miastach co mnie nie dziwi bo
            czesto bywam poza Szczecinem i tezx chwale. A my za co mamy
            chwalic???

            Nepotyzm, jak mamy nazwac? Dalekowzroczna prorodzinna polityka wladz
            Szczecina?
            Wypuiszczanie piniedzy jak na Tall Ship w sobie znane konta
            kolezenskich firm jak nazywac? Polityka niczym nie ograniczonego
            rozwoju gospodarczego?!

            Zasyfine srodmiescie? Moze tak: modernistyczne i unikatowe na skale
            europejska rozwiazania zagospodarowania przestrzennego w warunkach
            gestej zabudowy?!

            Smialo Stettiner nie krepuj sie - chwal!

            To bedzie naprawde niesamowity fenomen :)))))))))))

            Albert zabronil mi buhahac, wiec dlatego teraz nie wybucham
            smiechem ....
    • enancjo Re: wszystko zostało zgapione .. a firmowane jest 16.04.08, 18:03
      .. no .. aż wstyd mówić.. żenada ..
      .. wystarczy wpisac w wyszukiwarke BALTIC NEOPOLIS lub samo
      NEOPOLIS ..
      .. nazwa FLOATING GARDENS + koncept za nią stojacy to niemal żywcem
      adaptacja z meksyku .. tylko w innej skali ..

      FLOATING GARDENS
      In the southern neighborhood of Xochimilco are more than 80km (50
      miles) of canals known as the "Floating Gardens." They consist of
      two main parts. The FIRST is the tourism-oriented area in the
      historic center of town, where colorful boats called trajineras take
      loads of tourists (some of them picnicking along the way) through a
      portion of the canals. Lively music, some of it provided by mariachi
      and trio musicians for hire who board the gondolas, is a staple.
      Historic buildings, restaurants, souvenir stands, curio sellers, and
      boat vendors border this area. The OTHER section, north of the
      center of town, is the ecology-oriented area, or Parque Natural
      Xochimilco. On Sunday, Xochimilco (especially the tourist-oriented
      section) is jammed; on weekdays, it's nearly deserted. As you enter
      Xochimilco proper, you will see many places to board boats. Should
      you miss them, turn along Madero and follow signs that say LOS
      EMBARCADEROS (the piers).

      .. a niby wymyślono to po konsulatcjach z mieszkańcami,
      przeprowadzono wiele analiz, wywiadów środowiskowych, badań ..
      .. to jest ONE BIG ' bzdura '..
      Enancjo
    • Gość: ZED Re: Po Prostu bzdury IP: *.ipspace.xilinx.com 16.04.08, 18:38
      tak w skrocie moge skwitowac twoje pretensje i wlaczanie je do dzialan
      wizerunkowych miasta. jest skala mikro i skala makro pewnych dzialan a z tego co
      piszesz wychodzi, ze nie rozumiesz ich. kwestie transportu, gospodarki, budzetu
      sa powiazane, ale w MINIMALNY sposob z tym jak bedziemy budowac wizerunek miasta
      na zewnatrz. jesli chcesz szukac problemow to znajdziesz je wszedzie, nie tylko
      w szczecinie, ale budowanie wizerunku nie polega na szukaniu problemow a
      pokazywaniu zalet i perspektyw.

      w skrocie ta rozbieznosc w twoim rozumowaniu to tak jakby zapytac czy chcesz by
      cos za rok ladnie wygladalo a ty bys powiedzial, ze teraz ci sie nie podoba.
      troche bez sensu, nie uwazasz?

      a, i gratuluje dyzurnym narzekaczom przyklejenia sie do tego watku. gdzie
      pojawia sie jeczenie zawsze mozna na was liczyc.
      • Gość: czekając.na.godota Szanowni Państwo z PO. Pcim czy Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 19:40
        Proponuje abyście wizerunek Szczecina wpierw potrafili zbudować u
        siebie, wewnątrz partii.
        Dzisiaj na falach etaru TOK FM udzielał wywiadu poseł Platformy
        Obywatelskiej Andrzej Czuma (lubię go) i chcąc wypowiedzieć się ,
        mniej więcj że to sprawa ważna i " nie chodzi o jakąs tam Kozią
        Wólkę" powiedział :
        "tu nie chodzi o jakiś Pcim czy Szczecin".
        Zacznijcie wieć budować właściwy w sferze podstawowej wizerunek
        Szczecina wewnątrz Po nieudacznicy.
      • enancjo Re: ano bzdury .. mega bzdury.. 16.04.08, 22:59
        .. budowanie wizerunku odbywa sie na faktach a nie pragnieniach i
        wizjach .. wspolczesny wirtualny marketing to choroba wspolczesnosci
        (ma duzo wspolnego z tabloidem i wartosciami) i prowadzi do ...
        nikad lub patologii ... dlatego pisz konkretnie, a nie bzdety o tym
        co ja nie rozumiem, a Ty byc moze tak ...

        .. dla mnie szczecin zawsze mial i ma wizerunek .. i nie ma sensu
        budowac go na nowo .. trzeba tylko to czym to miasto jest zrozumiec,
        ale niestety to akurat przekracza poziom mentalny plebsu ktory
        rzadzi i tym miastem i calym tym krajem .. nie rozumiejac praw i
        obowiazkow podstawowoych (pomimo ze maja wyksztalcenie prawnicze)
        wynikajacych chocby z konstytucji ..

        .. nie da rady tez przeskakiwac etapow rozwoju .. taki tabloidowy
        upgrade to jest bzdura ktora osmiesza jak ktos tu napisal te
        panszczyzniane chlopy ..
        .. prosty przyklad .. jezeli z budowy fizycznej jestes np watlym
        gryzipiorkiem w okularach .. to mozesz jedynie marzyc by miec
        sylwetke pudzia lub innego kulturysty (i to marzenie jest nawet
        zdrowe), ale osmieszysz sie gdy bedziesz na tym marzeniu budowal
        swoj wizerunek ..
        .. na tym polega choroba politykow i wielu innych idiotow tego
        kraju, ktorzy czesto razem i z osobna sadza ze maja racje a nie
        tylko wlsane zdanie ... jak czujesz te roznice lub gdzie jest w niej
        dobra lub zla przyszlosc to jest dla Ciebie i innych podobnych Tobie
        szansa ...
        Enancjo
        .. who' Z..? .. Z.. is dead baby .. Z is dead ... (pulp fiction) ..
        ten cytat w swietle tych okolicznosci i polemiki jest groteska ...
        • Gość: ZED Re: ano bzdury .. mega bzdury.. IP: *.ipspace.xilinx.com 16.04.08, 23:46
          dla ciebie to marzenia, ale w takim wypadku wszystko moze byc marzeniem. takim
          marzeniem byly regaty a odbyly sie i okazaly sie sukcesem.

          szczecin ma wizerunek, ale denny i nie zaprzeczysz temu. i to nie jest wina tych
          co rzadza ale i takich malych prosto podchodzacych ludzi jak ty.

          miasto nie mialo wyznaczonego zadnego kierunku, trwalo tym czym jest, dlatego
          nie mow mi, ze nie jest wazny kierunek w jakim chcemy wszyscy isc. bo jesli nie
          jest wazny to ta dziura bedzie zawsze dziura a ty za 40 lat bedziesz dziadkiem
          siedzacym na lawce i marudzacym tak jak marudziles przez cale zycie.

          nie musze ci tlumaczyc co nie rozumiesz bo swoimi wypowiedziami tylko
          pokazujesz, ze nawet nie zahaczyles o zagadnienia wizerunku, marki itd, a dalej
          mylisz tematy.
          ty chcesz po prostu cudu i manny z nieba a nie strategii rozwoju.
          • Gość: gosc Re: ano bzdury .. mega bzdury.. IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 17.04.08, 02:03
            Gość portalu: ZED napisał(a):

            > dla ciebie to marzenia, ale w takim wypadku wszystko moze byc
            marzeniem. takim
            > marzeniem byly regaty a odbyly sie i okazaly sie sukcesem.
            >

            To kolejna propaganda i liczenie na krotka pamiec ludzi. Regaty byly
            zle przygotowane. przejscia z odpadajacych desek na Lasztowni
            wystajace gwozdzie z dech po ktorych chodzili ludzie i biegaly
            dzieci syf na dworcu glownym etc. etc. Gdyby nie bylo statkow a byla
            to tylko impreza przygotowana przez miasto dla ludzi to bylaby
            obsuwa. Statki uratowaly Krzystka. Sama organizacja byla fatalna i
            do tego Krzystek wypuscil 50-70 mln z ktorych sie nie rozliczyl a
            bylo tam wiele nieprawidlowosci do tego zlecenia szly bokiem dla
            swoich - wylacznie ... od takich spraw jest prokurator, ale ten w
            Szczecinie spi.

            > szczecin ma wizerunek, ale denny i nie zaprzeczysz temu. i to nie
            jest wina tyc
            > h
            > co rzadza ale i takich malych prosto podchodzacych ludzi jak ty.
            >

            Oczywiscie :)))) winne jest to glupie przypadkowe spoleczenstwo,
            rzadzacy to krynice madrosci i szlachetnosci oraz bezinteresownego
            sluzenia swojemu ludowi - szczegolnie w Szczecinie :)))) ty chyba
            uciekles z biura propagandy PZPR???

            >nawet nie zahaczyles o zagadnienia wizerunku, marki itd, a dalej
            > mylisz tematy.

            Co Ciebie oczywiscie nie dotyczy, bo ty piszesz caly czas na
            temat :)))))))))
            • Gość: gosc Wizja vs. rzeczywistosc IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 17.04.08, 02:19
              Na poczatku podobal mie sie gryf, calkiem niezly, a te stectstin czy
              jakies tam bylo okropne. Ale sie juz przyzwyczailem i moze byc jak
              dla mnie, choc podejrzewam ze wielu ludziom sie nie podoba.
              Wizja jest calkiem fajna i nie przeszkadza mi ze ktos juz kiedys
              chcial podobna realizowac.... dobre recenzje konkurentow BNA mnie
              nie dziwia, Wojtkowi i Mariuszowi udal sie ten projekt.

              Teraz rzeczywistosc. Wielu juz o niej pisalo. I slusznie punktuje
              sie tutaj niedociagniecia, najdelikatniej mowiac, ze strony miasta.
              Ja mam odmienny poglad na to, to znaczy bardziej radykalny. Po
              prostu nie wierze zeby zlodziej kiedykolwiek byl zainteresowany
              bezinteresownie, za gola pensje tylko, pracowac na rzecz ludzi czy
              miasta! To sie po prostu nie zdarza.

              Realizacja projektu BNA jest docelowo na 2050 rok, zostalo wiec 42
              lata. Poczynajac od 1989 kiedy padla babcia komuna byloby to 61 lat
              wolnego od ekonomicznych i politycznych ograniczen Szczecina. Ale
              minelo juz z tego lat 19 wiec okolo 1/3 tego czasu do 2050. Co w tym
              czasie osiagnelismy? Niewiele albo wrecz wiele stracilismy w miescie
              i regionie.
              To co sie ujawnilo w Szczecinie i powiatach to raczej
              skompromitowane uklady towarzysko-partyjne i stojace za tym
              interesy. Caly region ze Szczecinem na czele stoi i powoli raczej
              toniemy. jak wiec przy tej mentalnosci decydentow i nawyku
              wyprowadzania kasy dla siebie mamy realizowac super wizje BNA ktora
              bedzie kosztowac miliardy euro, dolarow czy dziesiatki miliardow
              zlotych? Przeciez nam sie w miescie nic nie udaje i ciagle tracimy
              nie zyskujemy. Wodolot, to jedyne watpliwe osiagniecie tej
              prezydentury z zadna kolejna nie daje nam perspektyw poprawy.

              Wiec pomimo tego ze wizja jest ok, to rzeczywistosc te wizje
              przerasta. I za chwile jakis jelen napisze tu ze to nasza,
              mieszkancow wina. Oj walilbym bym w morde i w pysk takiego lokalnego
              Goebelsa propagandziste :)))))))))))))))))))
                • Gość: gosc Re: Wizja vs. rzeczywistosc IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 17.04.08, 06:48
                  Gość portalu: ZED napisał(a):

                  > ja napisze, ze to wina mieszkancow w rownym stopniu jak i ich
                  wladz. skads sie
                  > bierze ta wiocha w rozumach i ograniczenie.
                  >
                  > i jedyne co mozesz mi walnac to kolejny glupi grafomanski
                  komentarz :)

                  po prostu sam nie wiesz o czym piszesz. Wszystkie inicjatywy
                  obywatelskie, w ktorych bralem udzial na rzecz Szczecina byly
                  uwalane przez prezydenta i UM. Wiec nie gadaj o przypadkowym
                  spoleczenstwie, bo wladze wiele uczynily w Szczecinie by zniechecic
                  ludzi dobrej woli do czegokolwiek.
                  Mozesz sobie nazywac mnie wsiochem i grafomanem mi to wisi, ale ty
                  po prostu bezczelnie klamiesz i to wszystko na ten temat .......

                  Ale w podlizywaniu sie TEJ obecnej wladzy jestes calkiem niezly,
                  podziwiam ....
            • Gość: ZED Re: ano bzdury .. mega bzdury.. IP: *.ipspace.xilinx.com 17.04.08, 06:09
              regaty byly zle zorganizowane? nie osmieszaj sie.
              jak masz jakies dowody na przekrety to idz na prokurature, ale czekaj, nie, nie
              pojdziesz bo tylko potrafisz ponizac prace innych sam nie robiac nic. nie masz
              zadnego dowodu na przekrety ale fajnie o czyms takim wspomniec by komus dokopac.

              i tacy wlasnie ludzie robia wizerunek miasta, mieszkancy z syndromem wiesniaka.
              wszystkiemu winna jest wladza? przypadkowe spoleczenstwo takie jak ty jest swiete.
            • enancjo Re: ano bzdury .. mega bzdury.. 17.04.08, 08:05
              .. regaty .. OK .. tym tzw sukcsem wizjonerzy od roku wycieraja
              sobie geby, bo nic wiecej nie maja .. i oczywiscie ciesze sie ze
              byla to udana impreza, choc ja akurat uwazam, ze pomogla pogoda,
              gdyz tydzien wczesniej lalo i szczecinskie kaluze oraz bloto np na
              Lasztowni (pomimo desek, ktore niewiele by pomogly)przyczyniloby sie
              do tego ze inaczej bysmy tu pisali .. a swoja droga to w namiotach
              nie dalo sie np przebywac .. bo byla taka duchota, ze trzeba bylo
              uciekac by nie zemdlec ..
              .. wizerunek Szczecina, ten rzeczywisty i ukszatltowany naturalnie
              jest konsekwentnie niszczony przez wszystkich rzadzacych .. w tym i
              obecnych .. co do natury i sensu wizerunku .. to mial on i ma punkt
              wyjscia taki sam jak wiele innych miast w Polsce .. ktore sie
              pieknie rozwijaja bez koniecznosci budowania tabloidowych wizji 2050
              roku ..
              .. a na strategie .. juz wywalilismy kupe kasy .. wystarczy zpaytac
              szczeinskich naukowcow ile publicznej kasy zjedli na ten cel ...
              ciekawe czy ktos wazy sie to podliczyc .. moze ktos z GW !!

              .. osobiscie nie potrzebuje tez nikogo ( a szczegolnie takich ktorzy
              jak dotad nic nie dokonali ) by kreslil mi wizje mojego miasta ..
              gdyz ta wizja jestesmy my wszyscy .. a nie jacys tymczasowi zarzadcy
              ktorzy jak komunisci .. probuja sterowac masami .. zyjemy w innych
              czasach gdzie moja wolnosc i wizja jest wazniejsza od tej sterowanej
              odgornie .. i tego bede bronil do konca zycia .. gdyz tylko
              zrozumienie na tym poziomie daje szanse dla demokracji w ktorej
              zyjemy.
              Enancjo
              • Gość: gosc Re: ano bzdury .. mega bzdury.. IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 17.04.08, 09:28
                nie potrzebuje tez nikogo ( a szczegolnie takich ktorzy
                > jak dotad nic nie dokonali ) by kreslil mi wizje mojego miasta ..
                > gdyz ta wizja jestesmy my wszyscy .. a nie jacys tymczasowi
                zarzadcy
                > ktorzy jak komunisci .. probuja sterowac masami .. zyjemy w innych
                > czasach gdzie moja wolnosc i wizja jest wazniejsza od tej
                sterowanej
                > odgornie .. i tego bede bronil do konca zycia .. gdyz tylko
                > zrozumienie na tym poziomie daje szanse dla demokracji w ktorej
                > zyjemy.

                No co ty Enancjo no... A kto ci pozwoli realizowac jakakolwiek wizje
                w Szczecinie? Masz racje, ze ONI sa tylko tymczasowymi zarzadcami
                miasta, ale niestety to ONI nim rzadza nie my. ONI decyduja o
                wydatkach o tym komu dac w lape a komu nie i o tym kto dostanie
                lukratywne zlecenia na wykonywanmie drogich uslug dla miasta.

                Zgadzam sie ze obecnie istnieje element mechanizmu ustawowego dajacy
                wieksze uprawnienia obywatelom, ale do tego musza sie mieszkancy
                bardziej zjednoczyc by cos zrobic. Inaczej inicjatywy nawet kilkuset
                osob, co uwazam za liczbe wystarczajaca by ONI sie z nia liczyli, sa
                skutecznie utracane :))) i co z tego ze ONI sa tymczasowi? ONI i tak
                rzadza.....

                Szczecin to prywatna firma - jak slusznie zauwazyl Krzystek - kilku
                klik partyjno towarzyskich, a reszta moze sobie tylko popatrzec.
                • enancjo Re: ano bzdury .. mega bzdury.. 17.04.08, 16:01
                  .. wizje o Szczecine .. ja sie w nim urodzilem i urzadzilem i nie
                  potrzebuje w tym zakresie sterowania, tylko madrego rzadzenia tym
                  miastem ..
                  .. wlasne wizje i marzenia tez mam, ostatnio przez ladnych kilka lat
                  o nich niestety zapomnialem, ale od roku znow do mnie wrocily ... i
                  robie tak jak umiem lepiej lub gorzej by jest zrealizowac ...
                  Enancjo
                  • Gość: gosc Re: ano bzdury .. mega bzdury.. IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 17.04.08, 16:57
                    enancjo napisał:

                    > .. wlasne wizje i marzenia tez mam, ostatnio przez ladnych kilka
                    lat
                    > o nich niestety zapomnialem, ale od roku znow do mnie wrocily ...
                    i
                    > robie tak jak umiem lepiej lub gorzej by jest zrealizowac ...
                    > Enancjo

                    I to sie najbardziej liczy by realizowac swoje marzenia niezaleznie
                    od tej chorej wladzy, tu sie z Toba zgadzam calkowiice. To tez moze
                    wplynac na wizerunek miasta i moze pomoc innym ludziom...

                    Tylko tak jak pisalem, jesli sprobujesz zrobic cos co zachacza o
                    decyzje UM, zapomnij.. juz Ci wtedy pokaza, gdzie Twoje miejsce, to
                    samo prezydent.... Tu rzadzi mafia a reszta ma siedziec cicho albo
                    klaszczac*
      • Gość: gosc Re: Po Prostu bzdury IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 17.04.08, 01:57
        Gość portalu: ZED napisał(a):

        > tak w skrocie moge skwitowac twoje pretensje i wlaczanie je do
        dzialan
        > wizerunkowych miasta. jest skala mikro i skala makro pewnych
        dzialan a z tego c
        > o
        > piszesz wychodzi, ze nie rozumiesz ich. kwestie transportu,
        gospodarki, budzetu
        > sa powiazane, ale w MINIMALNY sposob z tym jak bedziemy budowac
        wizerunek miast
        > a
        > na zewnatrz. jesli chcesz szukac problemow to znajdziesz je
        wszedzie, nie tylko
        > w szczecinie, ale budowanie wizerunku nie polega na szukaniu
        problemow a
        > pokazywaniu zalet i perspektyw.


        Ha ha ha ha ha wiekszych bzdur niz te ktore tu sa wypisane trudno
        znalezc. Tak oczywiscie wizerunek buduje sie na pokazywaniu zalet i
        perspektyw. To tak jakby q..wa pokazywala swoje zalety i perspektywy
        potencjalnemu klientowi tylko nigdy dupy nie dala.
        To doprowadzi do wq..wienia niejednego. podobnie robi Krzystek i
        cala ta gglupia i prymitywna elita Szczecina. Pokazuje i wabi i na
        tym sie konczy bo pozniej wraca do swoich malych interesikow,
        zaltwiania mieszkan robienia ludzi w balona.

        Takie bzdury to mozesz wciskac kmiotom ktorzy nigdy ze swojego
        powiatu nie wyjechali i swiata nie widzieli. Zapewne pracujesz w
        biurze promocji miaasta bo semantyka podobna...
      • maxencjusz Re: Po Prostu bzdury 17.04.08, 14:13

        Tu masz racje, nie rozumiem pewnych rzeczy. W Polsce od jakiegoś 2005 roku
        zapanowała wszechogarniająca moda na PR. Mamy spin doktorów na szczeblu krajowym
        vide Kamiński, Kurski, Bielan. Ci wygrali wybory dla PiS-u. Potem jednak PO
        sięgnęła po lepszych i to ona wygrała.

        Niestety PR w polskim wydaniu, ma coś wspólnego z rzeczywistością wirtualną. To
        znaczy, mówię coś ale nie zamierzam tego zrobić. Nazywa się to Twoim zdaniem
        podkreślaniem zalet. Określ, to jak chcesz, dla mnie jest to prostu kłamstwo.
        Też nie modne określenie. Obecnie określa się to mijaniem z prawdą.

        Piszesz, że transport, gospodarka, budżet są minimalnie powiązane z wizerunkiem
        miasta. Jeżeli tak, to wolę mieć taki transport, gospodarkę, budżet jak ma
        Poznań czy Wrocław. Przecierpię ten brak wizerunku.

        A co do tego czy chcę by ładnie wyglądało. To wszyscy odpowiedzą to samo, chcę!
        Tyle tylko, od samego mówienia, że chcę być pięknym i bogatym nic się nie
        zmienia. Tego właśnie nie rozumiesz Ty, że PR niezależnie od tego, ile się na
        niego wyda nie zastąpi mądrej polityki władz miasta.
    • maxencjusz Efekt marki w Polsce 17.04.08, 15:46

      Konkurencja depcze nam po piętach. Gdańsk kusi nowym hasłem promocyjnym "Tu się
      żyje", a Wrocław przekonuje, że jeśli chodzi o klimat, to nigdzie nie jest tak
      dobrze, jak w stolicy Dolnego Śląska.

      Najpierw trafił mnie szlag. Wystarczyło, by redakcyjna koleżanka pokazała mi
      informacje o nowej kampanii wizerunkowej Gdańska. Stolica Pomorza rusza właśnie
      z promocją: będą spoty reklamowe w TVN i TVN24, citylighty i billboardy w
      Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie, będą też reklamy w prasie i
      internecie. A wszystko pod jednym hasłem: "Gdańsk. Tu się żyje".
      -------------

      My się to kłócimy, debatujemy itd. a okazuje, że w Polsce nikt o tym nie mówi,
      nie rozmawia, nie dostrzega...chyba, można powiedzieć, że nawet ten efekt -
      zauważenie - nie został osiągnięty...

      Tak na marginesie, ciekawe gdzie Krzystek zamierza to prezentować, tylko w hali
      MTS, na szczecińskich podwórkach, czy gdzieś dalej...
    • ulan_forumowy Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis 20.04.08, 16:29
      maxencjusz napisał:

      nie słyszę, by miasto męczyło rząd o realizacje programu mającego na
      celu
      > uprawianie żeglugi towarowej i osobowej na Odrze. A można byłoby
      się tutaj
      > dogadać z Wrocławiem i Bydgoszczą. Co więcej, ze względu na
      połączenie z
      > Berlinem, można by starać się o środki unijne.

      wreszcie ktos madry na forum, az milo poczytac
      --
      pamietaj, ze zawsze mam racje. jesli jestes pewny ze jej nie mam to
      znaczy, ze wlasnie sie mylisz
        • Gość: gosc Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 21.04.08, 13:54
          Gość portalu: Tomek Wieruszewski napisał(a):

          > A mnie wizja miasta-pływającego ogrodu porwała. Chciałbym doży
          2050
          > oku i to zobaczyć. Mieszkam w Warszawie, ale jak tak dalej
          pójdzie,
          > to będe ponownie mieszkał w Szn, bo to może być jedno z
          najlepszych
          > miejsc do życia w Pl. Kocham miasta związane z wodą!!!!!!

          Tez uwazam ze to fajna sprawa. Tylko ze wladze Szczecina zrobily juz
          wiele obietnic.
          Tu sa zarejestowane wszystkie ostatnie.

          www.youtube.com/results?search_query=Krzystek+zobowiazanie&search_type=

          przesluchaj uwaznie :))) zobaczysz jak sie ludzi nabija w
          butelke :)))

          Uwazam ze ten material powinien byc puszczany studentom pierwszego
          roku studiow jak zostac politykiemnw polskiej wersji.
          Te zobowiazania byly na czteroletnia kadencje, no i teraz wladza ma
          z tym klopot, bo ludzie sie dopominaja o to co im obiecano, a
          dostaja dokladnie na odwrot. To znaczy na razie wszystko nam
          zabieraja.

          Wiec wladza jako calkiem madra i inteligentna robi zobowiazania na
          2050 rok, bo po pierwsze - Krzystek juz dawno bedzie na emeryturze i
          go bedziemy mogli w d... pocalowac, a po drugie - wiekszosc z nas w
          ciagu 42 lat wymrze jak nic. Wiec te 42 lata to byl super wybieg
          propagandowy zeby sie bozbyc malkontentow.

          To powinno byc w programie ostatniego roku studiow na sq...wiauego
          polityka jako wyzszy etap nabijania wyborcow w butelke.

          Widze zy Ty jestes optymista i wierzysz w to ze za 42 lata
          zaszalejesz na tych ogrodkach dzialkowych na wodzie. Radze sie
          dobrze przebadac i trzymac forme :))) beda tam laski i inne takie ze
          ho ho ho ... ale przynajmniej sobie popatrzysz. Tylo obawiam sie ze
          mimo pieknej wizji to jest kolejny majstersztyk nabijania w butelke
          glupoli...

          A tak a propos - Ciebie Krzystek prosil o ten wpis czy Nowak???
        • maxencjusz Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis 21.04.08, 14:09

          To nie jest kwestia bycia porwanym przez wizję. Mnie też może porwać wizja
          otrzymania nagle miliarda złotych. Problem polega na realności takiej wizji.
          A Szczecin, już obecnie jest całkiem przyjemnym miejscem do mieszkania, a już
          na pewno przyjemniejszym od Warszawy. Tak, więc już dzisiaj możesz pakować
          walizki i wracać...
            • maxencjusz Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis 21.04.08, 15:55
              Gość portalu: Tomek Wieruszewski napisał(a):

              > Chciałbym aby te wielkie wizje się spełniły - trzeba w coś wierzyć.
              ---------

              Kwestia wiary jest raczej zastrzeżona dla innej sfery działalności publicznej. W
              zarządzaniu miastem wymagałbym raczej działań.
            • Gość: gosc Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 21.04.08, 17:07
              Gość portalu: Tomek Wieruszewski napisał(a):

              > Nie prosił mnie nikt o wpis, a Krzystka widziałem jedynie (i
              > rozmawiałem z nim, zapowiedział wtedy - bez szczegółów - nową
              > kampanię reklamową o której powyżej mowa) na konferencji
              dotyczącej
              > Grudnia 70 w Gdańsku - odbywała się w Filharmonii Bałtyckiej.
              > Chciałbym aby te wielkie wizje się spełniły - trzeba w coś
              > wierzyć.

              Sorry ale wiare w to co bedzie za prawie 50 lat jak mnie tu juz nie
              bedzie, to ja mam w d...ie. Gdyby jakikowliek polityk dzisiaj
              wyskoczyl i obiecal ludziom, ze za 40 czy ponad 40 lat to bedzie tak
              ze ho ho ho, to by go pogonili na drzewo razem z wizja.

              Tego nawet komuna nie robila. Mowili ze sie poprawi w przyszlym
              roku, albo jak zrealizujemy 5-latke to w ogole bedzie cukier i
              szynka w sklepach etc. etc. etc. Nawet stara komuna nie pierdzielila
              az takich dyrdymalow.
              Tylko, ze w tym miescie, ktore Ciebie tak zachwyca nikt nic nie
              zrobil poki co. No obiecywana nam - Krzystek - ze bedziemy mieli
              Euro 2012 jak nic, a on o to zawalczy i wybuduje tu q..wa stadion ze
              ho ho ho, albo i jeszcze wiecej. I co? I siedzi teraz gowniarz
              cicho, az szyby pekaja od tej jego ciszy.

              A Szczecin zapada sie gospodarczo, nie ma zadnych powaznych
              inwestycji gospodarczych nic nie poprawia koninktury i ekonomii
              miasta i regionu. Masz racje przyjezdzaj - stad juz tylu wyjechalo
              ze bedziesz mial kupe miejsca, z przewaga kupy, o czym sobie
              poczytaj na innych watkach :))))

              Albo jestes prowokator, albo ci placom za pisanie na forum :)))
              • Gość: Tomek Wieruszewski Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis IP: *.unregistered.net.exatel.pl 23.04.08, 15:21
                Nie "płacom" a "płacą" jesli już! ale nie jestem ani prowokatorem
                ani mi nie "płacom". Po prostu roztaczam wizje swojej dziewczynie
                Szczecina i nawet mi mówiła, że możemy nie mieszakć w Wawie ale w
                Szn. Wiem, że trzeba tu dużo zrobić a poziom życia przeciętnego
                człowieka jest w Wawie dużo wyższy niż przeciętnego człowieka w
                Szczecinie, ale na to trzeba lat, żeby się poprawiło. No jak czytam
                forum, to robi się smutno. Nawet Andreas podupadł w nastrojach a
                Kiełbaska bardzo sie zradykalizował, Ekspans pieje tylko nad
                Rzeszowem, Vlad H jest trochę ostrożniejszy w krytykanctwie, Ohne
                Zucker, Zbędny dla regionu, Czekając na Godota tez widzą głównie
                wszystko w czarnych barwach a Swantevit wszędzie węszy spisek sił
                kośielnych. Sześć lat towarzyszyły mi Wasze wypowiedzi o Szn w Wawie
                i mówię, że powoli czas na ZAKOŃCZENIE MARUDERSTWA!
                • swantevit Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis 23.04.08, 15:31
                  Gość portalu: Tomek Wieruszewski napisał(a):
                  a Swantevit wszędzie węszy spisek sił kośielnych.
                  '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                  Mala pomylka. Ja nie wesze zadnych spiskow, bo ich nie ma. kosciol
                  ma tak silna pozycje w Polsce ze wydaje tylko polecenia z odkryta
                  przylbica i ma dane na tacy. 5-6 mld pln na to idzie..
                  Wiesz ile to jest pieniedzy?

                  --
                  Szczecinskie zyczenia wigilijne:
                  Autor: kakq 21.12.07, 12:30
                  swan spadaj i odpi.erdol sie !!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: gosc Re: Po Prostu Dobre Miasto c/a Neopolis IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 24.04.08, 04:57
                  Gość portalu: Tomek Wieruszewski napisał(a):

                  > Nie "płacom" a "płacą" jesli już! ale nie jestem ani prowokatorem
                  > ani mi nie "płacom". Po prostu roztaczam wizje swojej dziewczynie
                  > Szczecina i nawet mi mówiła, że możemy nie mieszakć w Wawie ale w
                  > Szn. Wiem, że trzeba tu dużo zrobić a poziom życia przeciętnego
                  > człowieka jest w Wawie dużo wyższy niż przeciętnego człowieka w
                  > Szczecinie, ale na to trzeba lat, żeby się poprawiło. No jak
                  czytam
                  > forum, to robi się smutno. Nawet Andreas podupadł w nastrojach a
                  > Kiełbaska bardzo sie zradykalizował, Ekspans pieje tylko nad
                  > Rzeszowem, Vlad H jest trochę ostrożniejszy w krytykanctwie, Ohne
                  > Zucker, Zbędny dla regionu, Czekając na Godota tez widzą głównie
                  > wszystko w czarnych barwach a Swantevit wszędzie węszy spisek sił
                  > kośielnych. Sześć lat towarzyszyły mi Wasze wypowiedzi o Szn w
                  Wawie
                  > i mówię, że powoli czas na ZAKOŃCZENIE MARUDERSTWA!

                  Placom ci placom inaczej umarlbys z glodu i chlodu :)))
                  Przez te 6 lat oderwales sie od szczecinskiej rzeczywistosci.
                  Wyjechales w erze wczesnego Jurczyka wiec jestes mocno do tylu. Samo
                  czytanie forum nie pokazuje do konca w pelnej sali tej bryndzy i
                  brudu szczecnskiego. Sam nie znosze Warszawy,choc wiele lat tam
                  przesiedzialem, cala rodzina jest z Warszawy. Ja wole mieszkac w
                  Szczecinie bo lubie takie dziury, gdzie nic sie nie dzieje.
                  Powaznie.
                  Tylko ze ludzi to odrzuca. I sam sobie przeczysz bo piszesz "poziom
                  życia przeciętnego człowieka jest w Wawie dużo wyższy niż
                  przeciętnego człowieka w Szczecinie," po czym oczekujesz od
                  wszystkich dobrego humoru. Chlopie w Szczecinie jest naprawde
                  bryndza i kiepskie zarobki. Ja nie narzekam bo jestem dzieckiem
                  szczescia i mam bogatego ojca, ktory zostawi mi swoje miliony jako
                  jedynakowi, ale wspolczuje ludziom, ktorzy w wiekszosci
                  zarabiaja tutaj grosze Ale jak chcesz to przyjezdzaj tylko
                  zaoszczedz troche, bo tu raczej nie bedziesz mial szans, dopoki nie
                  bedziesz niezbedny dla miasta i nie bedziesz w ekipie
                  kolesiow :))))))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka