Gość: Student
IP: 212.14.40.*
11.10.03, 13:10
Chcialbym nawiazac do wczorajszego wieczoru i klubu PINOKIO w ktorym na
bramce pracuja przepakowani, bezmyslni ochroniarze. Za to czlowiek sie dobrze
bawi, nie rozrabia, jest podpity - trzeba mu wpieprzyc !! Mamy XXi wiek ??
Chyba raczej nie. Nie polecam nikomu tego klubu gdyz szkoda pieniedzy, czasu
i zdrowia bo kto wie za zle spojrzenie moze skonczyc sie nasze "studenckie"
jak i doczesne zycie !!