09.11.08, 20:17
Chlopie, niedugo sam sie pogubisz w gestwinie swego rokokowego jezyka..
Zejdz na ziemie i mow jak czlowiek..
aha, w jezyku polskim nie ma slowa "zapodawac".. :-)
(:-
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Teren IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 05:03
      swantevit napisał:

      > Chlopie, niedugo sam sie pogubisz w gestwinie swego rokokowego jezyka..
      > Zejdz na ziemie i mow jak czlowiek..
      > aha, w jezyku polskim nie ma slowa "zapodawac".. :-)
      > (:-

      No właśnie chciałem to napisać: tego się nie da czytać! To jakiś bełkot
      oszołomionego marihuaną studenta filologii!
      Jedyne co się nadaje do przeczytania to ostatni akapit.
      No ale czemu się dziwić? Liczy się wierszówka...
    • Gość: Abonent Re: Teren IP: 83.168.106.* 10.11.08, 19:36
      Słowo "zapodać", forma niedokonana "zapodawać", jak najbardziej występuje w języku polskim. Ma 2 znaczenia: 1., potoczne: powiedzieć, poinformować, zawiadomić, przedstawić, nagadać, naplotkować, naskarżyć; 2. znaczenie środowiskowe: podać do wiadomości w urzędowym dokumencie". Wszystko to można znaleźć w Komputerowym Słowniku Języka Polskiego pod literą "z".
      Panie redaktorze, bardzo podobają mi się pańskie zabawy językiem polskim, niestety, dla niektórych okazują się zbyt trudne. Nie podoba mi się natomiast użycie przez pana słowa "stajnia" na określenie czegoś, co nazywa się "parkiem samochodowym". To jest bezkrytyczne przejęcie angielskiego "stable", stosowanego przez komentatorów wyścigów samochodowych. Równym idiotyzmem jest używanie przez polityków określenia "mapa drogowa" (ang. road map), zamiast zwykłego słowa "plan". Wracając do "stajni", pomieszczenia, w którym trzyma się konie, to może w stajni pana Marszałka powinny być prawdziwe konie. Koń jest lepszy niż samochód (wóz?) terenowy, bo wszędzie można nim dotrzeć, nawet do najodleglejszych ozimin.
      • Gość: Abonent wylaczony Re: Teren IP: 66.230.230.* 10.11.08, 19:48
        Gość portalu: Abonent napisał: jakis belkot

        Facet ty napisales bzdury w stylu lego "Syslawa" - styl kwiecisty lecz sensu
        niewiele. To co mozna napisac w dwoch zdaniach ty opisales w 10. Po co? Tez
        wierszowke ci placa? A moze jestes grafomanem?
        • Gość: Abonent Re: Teren IP: 83.168.106.* 10.11.08, 19:55
          Jak sensu nie rozumiesz, to nie moja wina.
          • Gość: A w Re: Teren IP: 66.230.230.* 10.11.08, 20:01
            Gość portalu: Abonent napisał(a):

            > Jak sensu nie rozumiesz, to nie moja wina.

            Oj, autorze... twoja, twoja...
      • dyzurny-malkontent bełkot Sysława jak błędy "kładki" Rabendy 10.11.08, 21:28
        Zapodać jest, ale sensu w bełkocie Sysława trudno się doszukać.
        so.pwn.pl/lista.php?co=zapoda%E6
        Zdaje się 3 czy 4 teksty temu takie głupoty wypisywał, że nawet "błąd" Rabenda by się nie powstydził.

        Jak dodać jeszcze wazeliniarstwo Jachima, który przez kilka lat właził w tyłek PO i nie puszczał tekstów krytycznych...

        • dyzurny-malkontent Re: bełkot Sysława jak błędy "kładki" Rabendy 10.11.08, 21:31
          A swoją drogą Sysław, że ukrywasz swoje dane personalne to jakaś kpina. Rozumiem, gdybyś był dziennikarzem śledczym... ale Twoje teksty mają tyle kąśliwości i wnikliwości, że ja sam nawet nie pamiętam o czym ostatnio bełkotałeś na łamach tego najbardziej badziewnego dodatku GW. Stąd ukrywanie, to nieco takie zalotno-histeryczne zachowanie? A może zwyczajnie wstydzisz się co i rusz bełkotu, który produkujesz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka