Dodaj do ulubionych

a pamietacie jak za komuny...

24.11.03, 12:34

sie wymienialo adresami firm zachodnich, tych ktore przysylaly bezplatne
KOLOROWE katalogi? niektorzy to cale zeszyty mieli;)

juz o kolekcjach puszek po piwie nie wspominajac

oj to se ne vrati herr jurczyk
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania L. Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 212.14.63.* 24.11.03, 12:42
      historyjki z gum donald prosto z pewexu, opakowki po papieroskach
      • Gość: pleple Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 12:50
        Do firm samochodowych i innych motoryzacyjnych wysyłało się listy przepisywane
        od kolegów w nieudolnym esperanto : "koraj gosnioraj, mitercja interesos .."
        czy coś w tym rodzaju. Dokładnie nie pamiętam to było , w moim przypadku lekko
        ponad 40 lat temu. A może ktos pamięta ten tekst ? Zapodajcie na Forum.
    • skuter70 Re: a pamietacie jak za komuny... 24.11.03, 12:56
      franio chcesz adres do lego?

      bedziesz pisal petycje o produkcje czolgu rudy i poloneza porucznika borewicza?
      • Gość: kuku Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.03, 12:31
        moj kolezka mial list o zakladaniu fanklubu w polsce i wyslal go do jakiejs
        firmy. dostal multum naklejek i koszulek. potem sie okazalo ze to firma
        produkujaca jakies wyciagarki do do ciezarowek hahaha, a malolaci niby mieli
        zakladac FANKLUB.
    • rrado Re: a pamietacie jak za komuny... 24.11.03, 13:00
      franekkk napisał:

      >
      > oj to se ne vrati herr jurczyk

      przeciez zawsze mozna probowac. pozdrawiam rado
      • Gość: Aśka Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 24.11.03, 13:09
        A jak się robiło na podwórku tzw "niebka"? Szkło kolorowe, sreberka od gum,
        jakies kwiatki? A potem się szukało czy jeszcze jest?
        • franekkk Re: a pamietacie jak za komuny... 24.11.03, 13:16

          wlasnie niedawno odkrylem ze u mnie na podworku nigdy czegos takiego jak
          niepko ;)) nie bylo (ale mlodsza siostra kojarzy)

          kiedys wracajac ze szkoly znalazlem pusta paczke po marlboro
          jezu cieszylem sie jak dziecko ;)
          • swarozyc Franjo 24.11.03, 13:25
            franekkk napisał:
            kiedys wracajac ze szkoly znalazlem pusta paczke po marlboro
            > jezu cieszylem sie jak dziecko ;)
            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Mam kartoniki po whisky. Chcesz?
            • franekkk Re: Franjo 24.11.03, 13:38
              swarozyc napisał:

              > Mam kartoniki po whisky. Chcesz?


              teraz sie nie liczy, to nie to samo
              eh gdyby tamtejsi zbieracze zobaczyli jakie barbarzynstwo sie odbywa teraz
              (wszystko wyrzucane, zgniatane - jaka szkoda a zawsze jakiemus szajbusowi mozna
              by bylo sprzedac na turzynie)

              ale znalazlem tez kiedys jakies dziwnie wygladajace pudelko: kocmoc - remember?
        • Gość: e.beata Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 13:20
          Mleczarzy o świcie?
          Stojące pod drzwiami butelki, których raczej nikt nie kradł.
          Dzisiaj nie do pomyślenia. ABSy miały by zabawę. Chociaż.... o tej porze to
          raczej krępogłowi śpią.



          • Gość: pleple Re: a pamietacie jak za komuny...studenci i mleko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 13:27
            Trochę inaczej było w okolicy akademików. Dosyć często wracający z klubów ,
            imprez studenci leczyli pierwszego kaca wypijając zawartość kilku butelek
            mleka i grzecznie odkładając puste butelki na miejsce.
            • skuter70 Re: a pamietacie jak za komuny...studenci i mleko 24.11.03, 13:51
              jak sie mialo szczescie to rano pod sklepem mozna bylo spotkac kontenerek
              taniego wina
            • j24 Studenci,mleko i infekcje górnych dróg oddechowych 25.11.03, 12:05
              Gość portalu: pleple napisał(a):

              > Trochę inaczej było w okolicy akademików. Dosyć często wracający z klubów ,
              > imprez studenci leczyli pierwszego kaca wypijając zawartość kilku butelek
              > mleka i grzecznie odkładając puste butelki na miejsce.

              Właśnie! Wygląda jakbyś był praktykującym:)
              Potem, kurde, gardełko bolało, zaziębione. Ale warto było.
              Jak ta ulica koło osiedla polibudy się zwała? Wilków Morskich, czy jakoś tak.
              Muszę tak kiedy pojechać. Kilka kartoników wypadało by podrzucić, żeby
              wyrównać straty.

              Jakieś dwa opakowania po 12 sztuk powinno wystarczyć:)
        • Gość: Karo Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.espol.com.pl 02.12.03, 18:21
          Ja pamiętam "niebka". Ale wtedy na podwórkach rosły kwietki z których się dało
          to robić. Teraz większość starych, znanych mi podwórek to garażowiska bez
          skrawka zieleni.
          Pozdrawiam.
    • Gość: JACEK Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 64.9.159.* 24.11.03, 13:49
      Najpopularniejszy list to bylo "Dear Sir" a adresy to Esso
      bo esso nalepki zawsze przysylalo.
      • franekkk Re: a pamietacie jak za komuny... 24.11.03, 13:51
        Gość portalu: JACEK napisał(a):

        > Najpopularniejszy list to bylo "Dear Sir" a adresy to Esso
        > bo esso nalepki zawsze przysylalo.

        jeszcze mi sie przypomnialo bylo cos takiego motorcraft - swiece do forda taka
        czerwono czarna wyscigowa na nalepkach!!
        • Gość: Jazzek Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 153.112.40.* 25.11.03, 09:34
          Były też nalepki producenta świec Champion. Sam miałem :)
    • tatazuzi Re: a pamietacie jak za komuny... 24.11.03, 14:01
      niezawodne były Volvo AKTIEBOLAGET Goteborg Sweden i Citroen France ;)
      • piotr33k2 Re: a pamietacie jak za komuny... 24.11.03, 22:01
        smakowała czerwona oranżada z tym zamykaniem butelki ,lub pózniej
        polocokta ,dzisiaj próżno szukać takiego smaku ,wszystko takie jakieś mdłe na
        jedno kopyto.
        • jego_jebana_purpurescencja Re: a pamietacie jak za komuny... 24.11.03, 22:03
          za komuny to i ksieza byli nawet lepsi.
          Niech zyje komuna!
          Precz z komuniom!
          • Gość: Aśka Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 25.11.03, 09:32
            Z komuny to święta były świętami. Wszystkie sklepy miały obowiązek przystroić
            się światełkami (pamietacie duże kolorowe żarówki na drzewach?), pojawiała się
            szynka konserwowa (jaki smak!!!), biała kiełbasa, i najlepsze na świecie :
            kubańskie pomarańcze (cieniutka, zielona skórka, grube, gorzkie błonki - a po
            pozbyciu sie tego smak nektaru i ambrozji w jednym). Nie było chamskiej
            agitacji jak teraz. Ponad miesiąc przed świętami sklepy szaleją.
            • swarozyc Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 09:49
              Gość portalu: Aśka napisał(a):

              Nie było chamskiej agitacji jak teraz. Ponad miesiąc przed świętami sklepy
              szaleją.
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Bo wtedy wystarczylo towarow tylko na 3 dni agitacji...
              • skuter70 Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 09:52
                a zamiast sw mikolaja przychodzil dziadek mroz

                zreszta do swara nadal przychodzi ten relikt minionej epoki bledow i wypaczen
                • swarozyc Skuter69 25.11.03, 09:54
                  prosilem przeciez Skuter 70 aby imie Swarozyc pisac w pelnym brzmieniu i z
                  duzej litery. Nie bedz krnabrnym!
                  • skuter70 Re: Skuter69 25.11.03, 10:08
                    swarozyc napisał:

                    A dlaczego piszesz przez male "s"
                    moze mam jeszcze uzywac przecinkow i slownika ortoraficznego?

                    • swarozyc Re: Skuter69 25.11.03, 10:09
                      masz przeciez 3 fakultety, i chyba brajlem ich nie zrobiles...?
                      • skuter70 Re: Skuter69 25.11.03, 10:17
                        dwa kupilem na turzynie
                        a jeden na manhatanie
    • j24 Co tam, Francesco, w Paprykanowie słychować ? 25.11.03, 12:08
      Pewnie nic dobrego, skoro wspomnieniami do komuny uciekamy :)
      Nawijaj!
    • Gość: e.beata Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 12:31
      lody Pingwin!!!!!!!!!!!!!
      • franekkk Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 12:34
        Gość portalu: e.beata napisał(a):

        > lody Pingwin!!!!!!!!!!!!!


        no, nie wspominając o nabojach do syfonów ;)

        skuti!!! ty masz 3 fakultety??? to czemu jeszcze nie jesteś jurczykiem?
        • jottka Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 12:43
          no właśnie dlatego
          • franekkk Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 12:52
            jottka napisała:

            > no właśnie dlatego

            no ja z tym bachorem nie wytrzymam
            ciągle się tylko uczy i uczy
            nic z niego nie będzie :((((((


            do chłopaków: pzl 37 b łoś - do sklejania - kto go nie miał, jak równo to równo
            • jottka Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 12:55
              taka kształcona jak skuter to jeszcze nie jestem :(

              ale robie co moge
    • leeshy Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 13:17
      Hehe a ja jeszcze mam troche nalepek i ulotek! :)
      Kiedys nie wiedzialem na co nakleic, bo takie fajne byly i wymagaly odpowiednio
      wyjatkowej rzeczy do uswietnienia, a pozniej zdalem sobie sprawe z ich wartosci
      historyczno - kulturowej i zachowalem dla potomnosci ;)
      • Gość: lizak Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 13:23
        a ja kiedys w konkursie (strzelanie z wiatrowki na pikniku wojskowym) wygralam
        prospekty reklamowe zagranicznych hoteli, albo biur podrozy (dobrze nie
        pamietam), to byla nagroda glowna (dobre nie?), mialam chyba z 12 lat i
        cieszylam sie jak dziecko:)))
        • franekkk Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 13:25
          Gość portalu: lizak napisał(a):

          > jak dziecko:)))


          a propos???
          • Gość: lizak Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 13:49
            wyniki na plus, wiec pewnie jest wielkosci agrestu
            dzis bedzie profesjonalne badanko
            • franekkk Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 13:56
              Gość portalu: lizak napisał(a):

              > wyniki na plus, wiec pewnie jest wielkosci agrestu
              > dzis bedzie profesjonalne badanko


              no to wszyscy zycza zebys sie cieszyla jak dziecko
      • franekkk Re: a pamietacie jak za komuny... 25.11.03, 13:24
        leeshy napisał:

        > Kiedys nie wiedzialem na co nakleic, bo takie fajne byly


        :))))))))))))))))) wlasnie! jak juz sie taka nalepke zdobylo to potem szkoda ja
        bylo zgodnie z przeznaczeniem nalepic;)) lezala taka nienalepiona

        do kapsla wosk na to flaga i heja wyscig pokoju
        • Gość: e.beata Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 14:45
          A groszki w okrągłych pudełkach z dziurką??
          • Gość: kuku Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.03, 15:19
            a blok turystyczny z usmiechnietym harcerzem niosacym plecak? hihi albo blok
            bambo z murzajem na opakowaniu
    • Gość: pleple To se ne wrati n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 15:42
      • przepis-antykoncentracyjny To se wrata 25.11.03, 17:30
        Wybór Mariana Jurczyka na Prezydenta był wyborem nie zawsze trzeżwej, klasy
        bezrobotnej, emeryckiej i wielkoprzemysłowej klasy robotniczej.
        Stopyra były działacz komunistyczny został Przewodniczącym Rady Miejskiej.
        Miller ma poparcie mniejsze niż Bierut w Polsce Ludowej , a jest u władzy.
        To se wrata panie Hawranek
        • przepis-antykoncentracyjny Re: Zapomniałem o spekulantach 25.11.03, 17:31
          przepis-antykoncentracyjny napisała:

          > Wybór Mariana Jurczyka na Prezydenta był wyborem nie zawsze trzeżwej, klasy
          > bezrobotnej, emeryckiej i wielkoprzemysłowej klasy robotniczej.
          > Stopyra były działacz komunistyczny został Przewodniczącym Rady Miejskiej.
          > Miller ma poparcie mniejsze niż Bierut w Polsce Ludowej , a jest u władzy.
          > To se wrata panie Hawranek

          I spekulantów jak Kluska zamykają do więzienia.
          • Gość: Aśka za komuny IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 26.11.03, 09:06
            A pamiętacie śliwki w czekoladzie ze Szczecińskiej Spółdzielni Inwalidów? Takie
            świerze i słodzidkie? Niebo w gębie było i komu to przeszkadzało?
            • skuter70 Re: za komuny 26.11.03, 09:23
              grunt ze blok BAMBO nadal jest w sklepach!
              • leeshy Re: za komuny 26.11.03, 09:41
                Nie mozet' byt' - gdzie???
                • skuter70 Re: za komuny 26.11.03, 09:48
                  praktycznie wszedzie
                  w kioskach, sklepach
                  jeszcze jest "skrzat" palce lizac:)
                  • Gość: franekkk Re: za komuny IP: *.zchpolice.com 26.11.03, 10:05

                    skuti sie rzucil bo pewnie promocje zrobili
                    kup 5 blokow czekoladopodobnych bambo, wyslij opakowania zastepcze z kodami
                    kreskowymi a wygrasz wycieczke do bugarii
                    • j24 Re: za komuny 26.11.03, 11:09
                      Z moich komuno-szczecińskich wspominek to pamiętam tylko godz.13
                      Tzn. że przed tą magiczną godziną nic nie można było kupić :)
                      • Gość: Aśka Re: za komuny IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 26.11.03, 11:43
                        Nie nic tylko alkoholu. No ale dla niektórych to wszystki:-)
                        • j24 Re: za komuny 26.11.03, 11:49
                          Gość portalu: Aśka napisał(a):

                          > Nie nic tylko alkoholu. No ale dla niektórych to wszystki:-)

                          Tera ja już tylko teoretyk. Niepraktykujący :)
                          • j24 Re: za komuny 26.11.03, 11:52
                            j24 napisał:

                            > Tera ja już tylko teoretyk. Niepraktykujący :)

                            Żeby uprzedzić zatroskanie Frankkka o stan mojej wątroby, to wsio w pariadkie.
                            Ostatnio przebalowałem na weselu do rana, kto wie, może na tym samym co
                            Franekkk :)
                      • j24 nocnik 26.11.03, 11:47
                        Armii Polskiej(?)(koło kościoła garnizonowego), wczesne rano/głęboka nocka.
                        Kolejka zawinięta, pani za ladą, o głosie wykazującym duże stężenie
                        testosteronu...
                        Przychodzi kilku studenciaków, po koncercie "Śpiewać każdy może" - kilka dni
                        wcześniej.
                        "- Zajączek, zajączek, bez nóżek i bez rączek" nieśmiało jeden z żarów
                        przyśpiewuje zabijając złowrogie milczenie.
                        Zakapiory przyglądają się z zakłopotaniem (przypierdolić, czy roześmiać się).
                        Pani głosem pełnym testosteronu mówi:
                        "- Czego ty zajączku chciałeś?"
                        "- Pół litra", pada szybka odpowiedź (śpiewak TROCHĘ się jąkał, ale nie tym
                        razem:)

                        Pozdrawiam Zajączka, o przepraszam, pewnie już dr Zająca :)
                  • leeshy Re: za komuny 26.11.03, 12:11
                    Dziwne... jakos nie trafilem od 1990 r. chyba - a czasem tesknie ;)
                    Wiec poprosze jakis konkretny namiar!
                    • Gość: Aśka J24 IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 26.11.03, 12:23
                      Biedaku a czemuż to nie praktykujesz? Los dziury budżetowej jest ci obojętny? A
                      tradycja?
                      • j24 Re: J24 26.11.03, 12:39
                        Gość portalu: Aśka napisał(a):

                        > Biedaku a czemuż to nie praktykujesz?

                        No wiesz, Asiu, każdy wiek ma swoje prawa. Mając lat 20 i wesołą kompaniję
                        nie wypadało robić za smutasa.
                        Teraz jak ma się prawie 2 x 20 dzieckom trzeba za przykład dobry robić.
                        Wiesz jaka to by była siara, jakby musieli nie podtrzymywać, po tym jak
                        sobie w palnik dałem? Ja bojownik o gorzowskość Gorzowa! Nic z tego, nie
                        namówisz mnie do złego!

                        > Los dziury budżetowej jest ci obojętny?

                        Państwo ma mnie obywatela j24 w dupie.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=9235761&a=9315158
                        Jak Kuba Bogu, tak i Bóg Kubie.


                        > A tradycja?

                        Jest wiele innych radości jeszcze na tym świecie.
                        Największą radość kobieta i śpiew (wino w ograniczonym zakresie).
                        • Gość: Aśka Re: J24 IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 26.11.03, 12:41
                          Nie należy robić za smutasa bez względu na wiek. Jak mówi przysłowie : kto nie
                          pije ......
                          • swarozyc Re: J24 26.11.03, 12:54
                            Gość portalu: Aśka napisał(a):

                            Jak mówi przysłowie : kto nie pije ......
                            ''''''''''''''''''''''''''
                            Ten donosi?
                            • j24 Re: J24 26.11.03, 13:28
                              swarozyc napisał:

                              > Gość portalu: Aśka napisał(a):
                              >
                              > Jak mówi przysłowie : kto nie pije ......
                              > ''''''''''''''''''''''''''
                              > Ten donosi?

                              No i wydało się. Jestem wysuniętą placówką Lubuskiej Komendy Wojewódzkiej
                              Policji. Przeczesałem Was.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=9283052
                              Macie lewe kopie MS OFFICE. Podaje Wasze namiary kolegom ze Szczecina.
                              Dzięki za miłą pogawędkę.
                              • Gość: JACEK CAMPING IP: 64.9.159.* 26.11.03, 13:43
                                A pamietacie jak sie stalo w najlepszym sklepie sportowym Camping na rogu Buczka
                                i Wyzwolenia po te trampki na kolorowej sloninie?
                                • Gość: franekkk Re: CAMPING IP: *.zchpolice.com 26.11.03, 13:50

                                  moim zdaniem siec McSkladnicaHarcerska byla lepsza
                                  tam przynajmniej kolejki bywaly nawet elektryczne
                                  • Gość: JACEK Re: CAMPING IP: 64.9.159.* 26.11.03, 14:02
                                    Wskladnicy sie kupowalo czesci do kolejki HO albo tej drugiej ,ktorej nazwy
                                    zapomnialem he he he
                                    A dalej na wyzwolenia sie lazilo do sklepu z zabawkami ( niedaleko Pedetu)
                                    i tam marzylem o tych maczboxach na resorach ;-)
                                    • Gość: franekkk Re: CAMPING IP: *.zchpolice.com 26.11.03, 14:08

                                      ho byla do dupy jakas taka duza
                                      rowni goscie mieli tylko tetetke!!! tt
                                      byla jeszcze enka taka miniaturowa

                                      ej cos chyba potegowales maczboksy chyba tylko w peweksie i baltonie?? kiedys
                                      to byly czasy wystarczylo wydac jednego dolara i z dzieciakiem spokoj a i jakie
                                      powazanie od razu zyskiwal na podworku

                                      coz, inflacja
                                      • Gość: JACEK Re: CAMPING IP: 64.9.159.* 26.11.03, 14:14
                                        Jak ci mowie ze byly tam maczboxy to byly i tyle!!!
                                        Pamietam jak do Campingu lazilem popatrzec na rower Huragan ;-))

                                        a jakie rowery mieliscie?
                                    • bbury Re: CAMPING 26.11.03, 14:23
                                      Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                      > Wskladnicy sie kupowalo czesci do kolejki HO albo tej drugiej ,ktorej nazwy
                                      > zapomnialem he he he

                                      No nie !!! zapomiałeś o niezapomnienej TT zwanej popularnie tetetką. To było
                                      cudo. Przeżyło NRDowo - zaislacz gdzieś do dziś wala mi się po chałupie.
                                      Ponieważ na końcu były dwa gołe kable można było krzesać ekstra iskierki.
                                      Słyszeliście by dziś ktoś się pasjonował kolejkami ??? nawet tego kupić nie
                                      idze chyba że razem z kolejarzami jako PKP Przewozy Regionalne, IC czy inne
                                      takie....
                                      • franekkk Re: CAMPING 26.11.03, 14:31
                                        bbury napisał:

                                        > No nie !!! zapomiałeś o niezapomnienej TT zwanej popularnie tetetką


                                        o kolega od tetetki!!!
                                        ale i tak nasze skladnice wysiadaly nawet przed swietami w porownaniu z byle
                                        wypadem do neubrandenburga
                                        ja tam wlaze ze starym juz obkupiony w trzewiki i zastanawiam sie czy w ogole
                                        jakis towar bedzie na te moje marki a tam hipermarket z kolejkami i samolotami
                                        do sklejania

                                        orgasmus
                                        • Gość: JACEK Re: CAMPING IP: 64.9.159.* 26.11.03, 14:41
                                          Nojebrandenburg byl dla moich rodzicow za daleko by synka tam zabierac na zakupy ;-(
                                          Zabierali mnie tylko do Leknic i Pasewalku ale to bylo wystarczajace .
                                          Potem jak widzialem autobusy zaparkowane przy Bogurodzicy to sie zastanawialem
                                          dlaczego my kupujemy u nich buty salamandry i kolejka a oni tylko wiklinowe
                                          koszyki ;-) No i nazwa koszykarze przylgnela ;-))
                                      • Gość: JACEK Re: CAMPING IP: 64.9.159.* 26.11.03, 14:33
                                        No teraz pamietam ;-))) TT-ka ;-)))
                                        A jeszcze sie w skladnicy kupowalo te szybowce do sklejania i balse na te male
                                        samolociki ;-)))
                                        Jakos mi sie nigdy nie udalo zlozyc chocby jednego co by porzadnie latal ;-))


                                        ps czesc panie bbury ;-)
                                • Gość: Ania L. Re: CAMPING IP: 212.14.63.* 26.11.03, 13:51
                                  a buty plastikowe??, zarowiaste sznurowki??
                                  • Gość: tow. wieslaw Re: CAMPING IP: *.zchpolice.com 26.11.03, 14:00

                                    Gość portalu: Ania L. napisał(a):

                                    > a buty plastikowe??, zarowiaste sznurowki??

                                    co wy mi tu towarzyszko ze zgnilym zachodem wylatujecie??
                                    tu jest socjalizm
                                    platikowym sznurowkom i zarowiastym butom mowimy chyba nie
                                    • Gość: Ania L. Re: CAMPING IP: 212.14.63.* 26.11.03, 14:22
                                      a buciki sportowe biale typu "czeszki"???
                                      a plakaty (z zielonego sztandaru chyba, jak dobrze pamietam) zachodnich idoli
                                      • franekkk Re: CAMPING 26.11.03, 14:27
                                        Gość portalu: Ania L. napisał(a):

                                        > a buciki sportowe biale typu "czeszki"???
                                        > a plakaty (z zielonego sztandaru chyba, jak dobrze pamietam) zachodnich idoli

                                        plakaty jeszcze byly w nowej wsi ;) i na papierze gazetowym najgorszej klasy w
                                        takim harcerskim pisemku dla gierekjugend co 3 dni w tygodniu wychodzilo
                                        jak sie nazywalo?

                                        nie ma to jak porzadne walbrzychy;)
                                        • bbury Re: CAMPING 26.11.03, 14:53
                                          Gumiaki - znaczy misie gumiaki PAMIĘTACIE ??
                                          to było coś
                                          nie to zgniłe zachodnie ochydztwo "Haribo" co śmierdzi jakoś dziwnie i wygląd
                                          ma nietaki :)
                                          skrajnym przejawem zgniłego kapitalizmu były Haribo w kolorze czarnym zwijane w
                                          takie rolki. Śmierdziało (i śmierdzi) to paskudnie co uniemożliwia zastosowanie
                                          tego nawet jako sznurek - co jak mi się wydaje jest jedynym możliwym
                                          zastosowaniem ;)))

                                          PS nie wiem czy u wuja sama takie mają :)))
                                          • Gość: JACEK Re: CAMPING IP: 64.9.159.* 26.11.03, 15:11
                                            Misie , kurde jasne ze pamietam ;-)))))


                                            A plecionki pamietacie? W Chemii na swierczewskiego sie kupowalo material i plotlo
                                            te plecionki ;-)) No i saletre w chemii tez mozna bylo zakupic w celu szkolen
                                            pirotechnicznych ;-)
    • Gość: Gosia Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 80.51.242.* 26.11.03, 15:05
      ja pamietam:
      - kolejki- stałam z bratem dostaliśmy po pół kostki masła- jedną połówkę
      zjedliśmy wracając do domu jeny jak to mało smakowało- i było lanie ze bez
      cheba.
      -kolejkę- za papierem toaletowym
      -kolejkę -zamiast podpasek były takie waciaki
      -kolejkę - w mięsnym - mama wracjąc z pracy wskakiwała na moje miejsce - a
      wracała o 15- chyba jakieś czary
      -smak śmietany z butelki no i te kapselki ze sreberka które nakładalismy na
      szprychy kół rowerowych - ale to był full wypas
      -na polskie dzinsy z odry :)) przypinało się małe agrawki z koralikami
      - plakaty w dzienniku ludowym - w sobotnim wydaniu
      - a i była sobótka zawsze o 9 rano
      -fajne 5-10-15
      -wideoteka
      - jakoś pamietam kawałek Ałły Pugaczowy, Karel Got, i ta o Wondraczkowa
      - i były takie biszkpty w pudełku razem z bajką wszystkie częsci sie ruszały
      - od ciotki to dostałam wranglery - chyba przelatałam w nich 5 lat
      - papierki od gum do żucia
      -handel plakatami z Brawo
      fajnie było
      a jeszcze to jeździła czarna wołga i zabierała niegrzeczne dzieci
      • bbury Re: a pamietacie jak za komuny... 26.11.03, 15:18
        no i były korki.... i kapiszony
        korki rzecz jasna używało się bez korkowca za pomocą "obierania" - dla
        niewtajemniczonych była to wprawka dla przyszłych saperów
        • Gość: JACEK Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 64.9.159.* 26.11.03, 15:30
          A my to kupowalismy te naboje do starterow(slepaki) w Cambingu a potem na Buczka
          sie na torach tramwajowych ukladalo te naboje i jak tramwaj jechal to huk byl
          jak z karabinu maszynowego, ludzie w wagonach przerazeni ze wojna a motorniczy
          nas ganial jak wsciekly ;-))))
      • Gość: Aśka Re: a pamietacie jak za komuny... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 26.11.03, 15:25
        kozaki RELAKSY!!!!!!!!
        HAHAHA JESTEM NAJLEPSZA:):):):):)

        PS miałam WIGRY 3. Parę razy rozkręciło mi się w czasie jazdy i zaryłam ryłem
        (jak sama nazwa wskazuje) o ziemię
        • bbury Re: a pamietacie jak za komuny... 26.11.03, 15:36
          wigry to był składak
          więc nic dziwnego że czasem się składał :)
          też to miałem - ale ja miałem wigry 5 - z hamulcem ręcznym !
          ale niestety kierownica już nie była harleyowa :) tylko taka zwykła

          Od naboi to lepsze są zapałki - kałdziesz pełne pudełko na tory i efekt
          dzwiękowy po najechaniu tramwaju taki sam ale za to co za uroczy zapach
          spalonej siarki w wagonie typu "N" z uroczymi drzwiamu ucinającymi nogi tym co
          nieopatrznie stanęli na dolnym schodku :)
        • leeshy Re: a pamietacie jak za komuny... 26.11.03, 18:52
          Jasne, ja tez mialem Relaxy :)
          A siostra dostala Wigry 5 od wujka, prywatnej inicjatywy, na I komunie. Szpan
          na cale osiedle. Do niedawna jeszcze rodzice mieli ten rower :)
          Gumowe misie w naszym osiedlowym warzywniaku pani sprzedawala na sztuki (sic!).
          A rozpuszczalna gume Maomam i Mamba pamietacie? :)
          A gume Bolek i Lolek?
          Jesli zas mowimy o kapiszonach, korkach itp. materialach, to nie mozna nie
          wspomniec o tzw. bączkach z saletry, cukru i nakretek po wodce.
          Zas z aluminium w proszku (do nabycia w sklepie z farbami) i nadmanganianu
          potasu (w aptece lub w sklepie chemicznym naprzeciwko Cezasu na
          Swierczewskiego) mozna bylo robic calkiem niezly material wybuchowy zwany
          piroglinem ;) Niektorzy specjalisci eksperymentowali nawet z termitem
          (aluminium + tlenek zelaza, czyli rdza).
          Zas na torach kolejowych do polic znajdowalo sie czesto bryly zastyglej plynnej
          siarki, ktora wozono tamtedy w cysternach. Sproszkowane siarka + wegiel drzewny
          + saletra = czarny proch :)
          Zas krotka inhalacja dymem z zapalonej siarki dawala natychmiast ciezki atak
          kaszlu (w plucach tworzyl sie kwas siarkawy), co kazda szkolna lekarke
          przekonywalo, ze nalezy ucznia natychmiast zwolnic z zajec i odeslac do domu ;)
          Ech, "Male laboratorium" Sękowskiego... lza sie w oku kreci...
          • Gość: Baba Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.devs.futuro.pl 26.11.03, 21:24
            Ha, większość pamiętam więc sklerozka jeszcze nie zżarła.
            Pamietam też mleko w butelkach - zółty kapsel mleko trochę lepsze, srebrny -
            mleko prawie sine( teorie były dwie- za dużo wody bądź za dużo proszku ixi)
            A mój ojciec miał Cyndapa-Saharę z koszem . Jeździliśmy więc z nim budząc
            zazdrość dzieciaków z podwórka. Parę lat temu słuchając jakiejś audycji w radiu
            dowiedziałam się, że były to pojazdy bojowe Wermahtu.
            A ze Szczeciana do Trzebieży jeżdziły pociągi i były takie wagony, gdzie
            wsiadało się prosto z peronu do przedziału. I w pewnym momencie pokazały sie
            piętrusy. To była nowoczesność !
            • Gość: e.beata Podobno jak człowiek się starzeje to IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 13:25
              Podobno jak człowiek się starzeje to z sentymentem wspomina młodość ;-))))) czy
              tak :-((((((( ????

              - Babcie rolek czyli wrotki...
              - "cesas" ale bez tapet tylko z art. dla szkół. Ile tam fajnych rzeczy było...
              - Lody Ambrozja za "cesasem" żaden "Duet" nie podskoczył. Ileż tam dodatków
              umieszczali... i orzeszki i winogronko, rodzynki, kawałek brzoskwini, cuda
              niewidy ;-)
              - "Świat Młodych" ;-) i pierwszy kolorowy egzemplarz za 1 zł.
              - obowiązkowe tarcze szkolne.
              • Gość: przechodzien Podobno jak człowiek się starzeje to IP: *.a2000.nl 29.11.03, 23:56
                A babcie u ktorych zawsze o kazdej porze mozna bylo kupic flaszke ?
                A cukierki w szklanych rurkach w sklepach warzywnych gdzie byla tez oranzada w
                butelkach i w proszku ? A woda sodowa z saturatora - tzw, gruzliczanka ?
                Oj bylo tej nedzy bylo.......
                A pamietacie rozne kluby w Szczecinie? Takie jak Tryglaw, Kolejarz, klub WSS
                Spolem na Mazurskiej, Pocztylion, Pod Wieza, Pinokio, Kontrasty, Bulaj na
                Matejki, Esperanto na Wyzwolenia? A rozne knajpy ktorych juz nie ma ? No kto to
                pamieta ??
                najlepsze pozdrowienia
                przechodzien
                amsterdam
    • m.szkrabik Re: a pamietacie jak za komuny... 30.11.03, 18:45
      a pamiętacie jak na koniec roku zdawało się książki żeby dostac komplet na
      następny rok? W każdej książce na końcu była tabelka gdzie wpisywało się
      użytkownika i ocenę! A prace społeczne...wykopki, sadzenie lasu! Lizaki, takie
      białe, długie z czerwonym paskiem, a kodżaki? i oczywiscie wymiana
      korespondencji z towarzyszami z zsrr, obowiazkowa u mnie w centralnej polsce,
      prenumerata w szkole płomyczka i kałaboka!
      • Gość: pleple Re: a pamietacie ...Krugozor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 19:07
        Były też takie książeczki, które można było kupić w MPiKach. Miały forme
        kwadratu, zawierały normalne zdjęcia i tekstu jak czasopismo i zawierały kilka
        takich cienkich folii z wytłoczoną ścieżką dzwiękową . Można było poczytać o
        np Edith Piaf i następnie nałozyć te książeczkę (w środku ksiązeczki była
        dziurka) na adapter i odtworzyć utwory Piaf, po uprzednim przeczytaniu tekstu.
        Kilka sztuk mam w domowym archiwum. Nazywało to się "Krugozor"
        • Gość: Aśka Re: a pamietacie ...Krugozor IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 01.12.03, 12:17
          Co do nabiału to były rewelacyjne kefiry w takich mniejszych buterlkach z
          kapslami. Prawie tak gęste jak żsiadłe mleko. I komu to przeszadzało?
          • franekkk Re: a pamietacie ...Kaszanka 01.12.03, 13:18

            przypomnialo mi sie wlasnie ze na rogu jagiellonskiej i sw wojciecha tam gdzie
            teraz jest bgz na naroznym placu byl wielki bar pod chmurka, zawsze byla
            swietna kaszanka, na scianie wymalowanych bylo dwoch cyganow ;))
            cale miejsce bardzo przez mgle widze
            o ryskiej i artystycznej nie wspominajac :(((
            • e.beata A na rogu Wyzwolenia i Felczaka 01.12.03, 14:54
              Była mała mleczarnia /sklep z nabiałem/. Chodziło sie tam z butelkami, do
              których pani z wielkich, blaszanych konwi nalewała mleko.
              • Gość: JACEK tornistry IP: 64.9.159.* 01.12.03, 15:54
                Pamietacie te tekturowe tornistry? Ja mialem taki w pierwszej klasie( 1970rok)
                Jak sie kredki wew nim rozsypaly to byl halas jak diabli!!
                A piorniki pamietacie?
                • hsps Re: tornistry 01.12.03, 15:58
                  Gość portalu: JACEK napisał(a):
                  > A piorniki pamietacie?
                  Te drewniane, zasuwane "harmonijką" ?
                  A u nas większość miała linijki drewniane, więc jak dostawaliśmy po łapach to
                  się najczęściej łamały. Aż jakiś kretyn kupił plastikową, ależ ciagnęła. I była
                  sprężysta i nie chciała się złamać.
                  • Gość: pleple Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ławce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 16:07
                    Kałamarz wstawiony do specjalnej dziury na środku drewnianej, z pochyłym
                    blatem, zielonej ławki szkolnej. Siedzienie było na stałe przymontowane do
                    blatu i nie mozna było w żaden sposób dostosować tego zestawu do zbyt
                    wysokiego lub zbyt niskiego wzrostu.
                    Obok kałamarza w ławce znajdowało się wgłębienie na obsadkę ze stalówką. Do
                    każdego kupionego zeszytu była załączona jedna bibuła.
                    Pedagodzy krytykowali bardzo długopisy . Kuratorium twierdziło , że długopis
                    wykoślawia charakter pisma. Nasza szkoła pozwalała używać długopisów dopiero
                    od 4 klasy.
                    • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 01.12.03, 16:11
                      Gość portalu: pleple napisał(a):
                      > Pedagodzy krytykowali bardzo długopisy . Kuratorium twierdziło , że długopis
                      > wykoślawia charakter pisma. Nasza szkoła pozwalała używać długopisów dopiero
                      > od 4 klasy.
                      A jak nagle weszły długopisy to był szał na takie ciężkie, metalowe
                      czterokolorowe !!! A jeden synek marynarza to przyniósł raz 12-tokolorowy!!!
                      • Gość: JACEK Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 64.9.159.* 01.12.03, 16:36
                        A co do dlugopisow to tez bylo wazne by znalezc taki co by sie do plucia
                        plastelina nadawal ;-))))
                        • Gość: JACEK Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 64.9.159.* 01.12.03, 16:37
                          Albo jechalo sie do selfy by miedziana rurke podebrac ;-)))
                          • Gość: Aśka Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 01.12.03, 16:48
                            Przez to plucie to pełno gumy do zucia we włosach miałam:-) Sama nie byłam
                            gorsza (grzeczniejsza) i z rurką latałam. Pamiętam fartuszki. Zawsze były na
                            mnie zbyt krótkie (urosłam zbyt wcześnie) i awantury o nie były codziennie. A
                            kapcie? Pamiętacie taki model obówia: juniorki?
                            • Gość: JACEK Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 64.9.159.* 01.12.03, 16:51
                              Ja pamietam jak nam w szkole numer szescdziesiat dwa kazali w pierwszej klasie
                              takie normalne kapcie nosic, i ten specyficzny zapach w szatni ooooooooooo
                              • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 01.12.03, 16:54
                                Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                > Ja pamietam jak nam w szkole numer szescdziesiat dwa kazali w pierwszej klasie
                                > takie normalne kapcie nosic, i ten specyficzny zapach w szatni ooooooooooo
                                I te dziesiątki zapomnianych worków ! (u nas naprzeciwko w 64-tej woźna
                                zbierała i czekała bardzo długo czy ktoś się nie zgłosi)
                            • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 01.12.03, 16:52
                              Gość portalu: Aśka napisał(a):

                              obówia:

                              Aśka, poproszę konsekwentnie : jóniorki.

                              Za moich czasów dopiero wprowadzali takie fiu bździu i rodzice się mogli nie
                              zgodzić co zresztą zrobili i mogłem nosić drugą parę obuwia na zmianę.
                              Czy się obuwie zmieniało było tylko do udowodnienia w deszcz i śnieg.
                              • Gość: Aśka Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 01.12.03, 16:56
                                HSPS zrobiłam błąd? Widocznie wspomnienia tak na mnie działają:-)
                                • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 01.12.03, 17:10
                                  Gość portalu: Aśka napisał(a):

                                  > HSPS zrobiłam błąd? Widocznie wspomnienia tak na mnie działają:-)
                                  E tam od razu błąd.
                                  Jakbym sobie pierwszy te juniorki przypomniał też łzy zaćmiłyby mi wzrok.
                                  Ale ja muszę niestety niezłe pokłady dawno nieużywanych komórek przewalić coby
                                  dojść do takich potworków.
                                • Gość: pleple kto odpowie jak nazywałysię tańce przy big beat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 16:07
                                  Publiczne tańce połączone z piciem wina itp przy muzyce big beatowej, ale tuż
                                  przed pojawieniem się określenia dyskoteka .
                                  Hej Gośka, Hanka, Roman, itp idziesz na ....... (wpisać właściwe określenie) ?
                          • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 01.12.03, 16:48
                            Gość portalu: JACEK napisał(a):

                            > Albo jechalo sie do selfy by miedziana rurke podebrac ;-)))

                            Albo na Mazurską koło stacji do Zaopatrzenia Medycznego coby skołować długie
                            szklane rurki.
                            • Gość: JACEK Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 64.9.159.* 01.12.03, 16:55
                              No i plucie z ryzu , mozna bylo przez cienka rurke walic pojedyncze i bolesne
                              strzaly albo przez wieksza takie seryjne, jakby z pepeszy ,nie przymierzajac ;-)))
                              • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 01.12.03, 17:17
                                Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                A u was w 62-tej to był woźny, nie ? I to nieźle pomylony. Miał taki ogródek
                                czy też działkę obok i jak przestrzeliliśmy piłkę przez płot to nigdy nie
                                chciał oddać. Do dzisiaj wisi mi ze trzy gały - w tamtych czasach to był skarb.

                                U nas piłkę miał Jacek, syn fotografa (wiadomo prywaciarz) no i byliśmy kilka
                                sezonów zdani tylko na jego łaskę.
                                • Gość: JACEK Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 64.9.159.* 01.12.03, 18:23
                                  Ja w 62-giej bylem 4 lata a potem w 64-tej 4 latka, jak zaczynalem 62 to jeszcze
                                  mieli takie piaskowe boisko z bieznia ( chyba tak sie pisze he he he)
                                  Z 64 to pamietam dobrze pracownie WTP czy jak to tam no taka techniczna ;-)))
                                  obok uczniowie mieli ciemnie i tam byla prawdziwa wytwornia pornosow ,
                                  boshe....straszne ;-))))
                                  • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 01.12.03, 18:34
                                    Gość portalu: JACEK napisał(a):
                                    > Z 64 to pamietam dobrze pracownie WTP czy jak to tam no taka techniczna ;-)))
                                    > obok uczniowie mieli ciemnie i tam byla prawdziwa wytwornia pornosow ,
                                    > boshe....straszne
                                    Ciemni nie pamiętam. A ta pracownia nie była ZPT ? Gdzieś prawie w piwnicy.
                                    Nauczyciel chodził w takim roboczym fartuchu i jak się wkurzył, a był niezły
                                    choleryk, to rzucał ... pilnikami. W nas. Trzeba było mieć dobry refleks. Ten z
                                    kolei można było wyrobić sobie na WF-ie z Romańskim, który rzucał piłką ręczną
                                    jak pociskiem. Jak ktoś się nie tak poruszył. Po jednym takim uderzeniu to z 20
                                    minut dochodziłem do siebie. To był mały sadysta.
                                    • Gość: Aśka Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 08:00
                                      Pan od ZPT, który rzucał pilnikami uczył w SP 33 na Małopolskiej i w tej szkole
                                      przy Katedrze i nazywał się Kolasiński. Raz chciał walnąć koleżankę gumowym
                                      kablem i chłopaki zaczeli mu odcinać pilnikami kabinę w trabancie!
                                      PS Juniorki były cool (jak mawiają bracia amerykanie)
                                      • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 02.12.03, 08:31
                                        Gość portalu: Aśka napisał(a):

                                        > Pan od ZPT, który rzucał pilnikami uczył w SP 33 na Małopolskiej i w tej
                                        szkole
                                        > przy Katedrze i nazywał się Kolasiński.
                                        > PS Juniorki były cool (jak mawiają bracia amerykanie)

                                        Musi to była choroba zawodowa panów od ZPT.
                                        P.S.
                                        Juniorki mi się w ogóle nie podobały (mam na myśli obuwie)
                                        • Gość: Aśka Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 09:12
                                          Mój drogi! Juniorki były do kitu:-) Nigdy nie miałam (szkoda bo nie mam czego
                                          wspominać). To miało zabrzmieć sentymentalnie!
                                          • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 02.12.03, 09:20
                                            Gość portalu: Aśka napisał(a):

                                            > Mój drogi! Juniorki były do kitu:-) Nigdy nie miałam (szkoda bo nie mam czego
                                            > wspominać). To miało zabrzmieć sentymentalnie!

                                            Nie wymagaj ode mnie za dużo, jestem tylko facetem, jak mi się łopatą nie
                                            wyłoży, tak dosłownie, to żadnch tam sentymentalizmów czy innych romantyzmów
                                            nie rozpoznaję !
                                            A czemu nie miałaś juniorek ? Pewnie nie było rozmiaru - bo coś mi się
                                            przypomina, że z rozmiarami też były kłopoty (przejściowe oczywiście)
                                            • swarozyc Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 02.12.03, 10:44
                                              ale wy jestescie staruchy skoro komune tak dobrze pamietacie...:-))
                                              • Gość: Aśka Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 10:55
                                                Nie miałam juniorek bo ojciec powiedział, że w takim paskudztwie nie będę
                                                chodziła!
                                                Pewnie, że pamiętam komunę. Parę rzeczy mnie w nij bawiło:-)
                                                • swarozyc Aska 02.12.03, 11:02
                                                  Gość portalu: Aśka napisał(a):
                                                  Pewnie, że pamiętam komunę. Parę rzeczy mnie w nij bawiło:-)
                                                  '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                                  Juz Cie kiedys prosilem zebys sie z socjalizmu nie smiala, bo to nie byl system
                                                  do smiechu...
                                              • hsps Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł 02.12.03, 10:55
                                                swarozyc napisał:

                                                > ale wy jestescie staruchy skoro komune tak dobrze pamietacie...:-))

                                                Ty młody, gdzie się kurczę wtrącasz jak starsi rozmawiają.

                                                Bo my pielęgnujemy ten ... no jak to było .... sen, senty, men, ... talizm!
                                                • Gość: Aśka Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 11:31
                                                  Swarożycu drogi nie wszystko wtedy było tragiczne. Nie wpadajmy w skrajności.
                                                  Ja byłam dzieckim i mogę to postrzegać trochę inaczej niż ty. Szczególnie, że
                                                  załapałam się na końcówkę.
                                                  • swarozyc Aska 02.12.03, 11:46
                                                    Ja tez bylem dzieckiem komunizmu, i zobacz co ze mnie wyroslo: antykatolik...
                                                    ale to wina komunistow - na ich przykladzie nabralem obrzydzenia do klamstwa i
                                                    obludny...(totalitarnej)

                                                    PS a powaznie; czlowiek ma tendencje do idealizowania swojego dziecinstwa, wiec
                                                    byly, i owszem -pozytywne elementy, ale straty ktore ponioslem i reszta Polakow
                                                    ze mna, sa nie doodrobienia.(bo zycia nie mozna przezyc jeszcze raz...)
                                                • Gość: e.beata Re: Kałamarze i obsadki w drewnianej , zielonej ł IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 11:42
                                                  Działające baseny Gontynka, Pogoń kryty na Starym Mieście. Działające wszystkie
                                                  prysznice na Arkonce i bar na tymże terenie i mini zoo.
                                                  A w kontrze korale ze zdobycznego papieru toaletowego, szary proszek do prania.
                                                  Ciuchy z pieluch tetrowych. Art. spożywcze zawijane w gazety.
                                                • Gość: e.beata sentymenta...... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 11:43
                                                  A propos 62 - pielęgniarka i dentystka na etacie!!
                                                  • Gość: Aśka Re: sentymenta...... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 13:06
                                                    System ogólnie gorszy ale pewne rzeczy lepsze - brak np narodowego funduszu
                                                    zdrowia!!!!!
                                                  • hsps Re: sentymenta...... 02.12.03, 13:09
                                                    Gość portalu: e.beata napisał(a):

                                                    > A propos 62 - pielęgniarka i dentystka na etacie!!

                                                    Jak dentystka szkolna miała mi wyrwać zęba, a właściwie jego resztki, ale za to
                                                    z korzeniem, to najpierw ukradkiem łykała kropelki na uspokojenie (a może na
                                                    odwagę), po czym mnie tym świnstwem poiła, ból pamiętam do dzisiaj (mimo 2
                                                    tygodni z antybiotykiem nie udało jej się rozpędzić opuchlizny czyli
                                                    znieczulenie nie miało szans).
                                                    Pielęgniarka za to była .... sexy.
                                                  • Gość: Aśka Re: sentymenta...... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 13:16
                                                    Szczepienia były obowiązkowe i szkoły i przedszkola to kontrolowały. Obecnie
                                                    teoretycznie mają to kontrolować rodzice co w przypadku tych mało
                                                    odpowiedzialnych raczej nie jest praktykowane!
                                                  • hsps Re: sentymenta...... 02.12.03, 14:00
                                                    Gość portalu: Aśka napisał(a):

                                                    > Szczepienia

                                                    Brrrr, kiedyś miałem pierdla przed zastrzykiem, teraz mam "uczulenie na igłę" !
                                                    (wie pan, jeden ma inny nie, to nic tragicznego, za godzinę przejdzie, na razie
                                                    proszę iść do poczekalni bo mi pan zaleje potem cały gabinet, siostro ! ten pan
                                                    zasłabł, pani tam zajrzy do niego za jakiś czas, kto następny,....)
                                                  • Gość: Aśka Re: sentymenta...... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 14:30
                                                    Każdy facet sółabnie na widok strzykawki i umiera przy temperaturze 37,2 :-)
                                                  • Gość: Aśka Re: sentymenta...... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 02.12.03, 14:33
                                                    Każdy facet słabnie na widok strzykawki i umiera przy temperaturze 37,2 :-)
                                                  • hsps Re: sentymenta...... 02.12.03, 14:49
                                                    Gość portalu: Aśka napisał(a):

                                                    > Każdy facet słabnie na widok strzykawki i umiera przy temperaturze 37,2
                                                    I nie rozróżnia kolorów ! (mnie daltonizm dopada jak mam nazwać co zielone, a
                                                    co niebieskie)
                                                  • Gość: e.beata Re: sentymenta...... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 14:51
                                                    mnie to też zawsze zastanawia jak ratuję mdlejącego, co się w paluszek
                                                    skaleczył, jak oni kiedyś wojowali, w krwawych czasach?? Z mieczami ganiali??
                                                    Dyć to niebezpieczne ;-)) A moze jak taki chłop w wieku lat nastu zaliczył
                                                    kilka cięć i ran szarpanych to się uodparniał?? Może to wejście w wiek męski,
                                                    inicjacja to nie takie głupie było?
                                                  • Gość: JACEK Re: sentymenta...... IP: 64.9.159.* 03.12.03, 13:09
                                                    W 62 ta dentystka ( jak bylem w 1-szej klasie) zmusila mnie do jedzenia szpinaku
                                                    w stolowce machajac mi przed nosem wielka strzykawka. Bylo to 33 lata temu i od
                                                    tej pory nigdy juz szpinaku nie zjadlem , powaga!!


                                                    fobia?? hmm? ;-)
    • absztyfikant autobusy "ogorki", dzwony z bistoru 02.12.03, 15:09
      Pamietacie ?:)
      • hsps Re: Kostiumy z grempliny ! (ntx) 02.12.03, 15:17
        • Gość: pleple Długie włosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:23
          Długie włosy. Na wakacjach podrastały mocno. Przed szkołą były znowu obcinane
          do regulaminowych stanów , chociaż co niektórzy próbowali jeszcze walczyć
          kilka dni po 1 września.
        • Gość: pleple A czy pamiętacie akcje Autostop ! Wspaniała przygo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:42
          Kupowało się książeczki Autostopu i tymi książeczkami zatrzymywało się
          samochody pomachując nimi przy drogach na dowód , że jest się legalnym
          autostopowiczem. Życzliwym kierowcom zostawiało się kupon odpowiadający ilości
          przejechanych z nim kilometrów. Kierowcy uczestniczyli na podstawie tychże
          kuponów w jakiś losowaniach nagrodach, ale już nie pamiętam jakich.
    • Gość: szczypior Szczecin Niebuszewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 01:28
      A ja pamiętam jak jechałem z ojcem przez cały Szczecin na kolejowy dworzec
      Niebuszewo (bo wtedy pociągi zaczynały bieg właśnie tam i jechał na Główny),
      żeby zająć jakiekolwiek miejsce siedzące na co oczywiście nie było szans na
      Głównym gdzie ludzie wskakiwali w biegu przez okna.
      • black.night Re: Szczecin Niebuszewo 03.12.03, 04:19
        Gość portalu: szczypior napisał(a):

        > A ja pamiętam jak jechałem z ojcem przez cały Szczecin na kolejowy dworzec
        > Niebuszewo (bo wtedy pociągi zaczynały bieg właśnie tam i jechał na Główny),
        > żeby zająć jakiekolwiek miejsce siedzące na co oczywiście nie było szans na
        > Głównym gdzie ludzie wskakiwali w biegu przez okna.
        Ja pochodzę z innego miasta. U nas jechało sie tramwajem na Dworzec Wschodni.
        Pociągi tam zaczynały bieg i tam zajmowało sie miejsce siedzące w bitwie
        na "śmierć i życie"
        • Gość: Aśka Re: Szczecin Niebuszewo IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 08:28
          Pachnące gumki co miały zmazywać a nie zmazywały i piórniki na magnes z myszka
          Miki.

          Jest parę zasad na tym świecie (filozofka się odezwała!)np: tylko kobieta
          zachodzi w ciążę i tylko facet może być daltonistą (to drugie dziwne ale
          prawdziwe)
          • franekkk Re: Szczecin Niebuszewo 03.12.03, 12:43
            Gość portalu: Aśka napisał(a):

            > i piórniki na magnes z myszka Miki.


            pamietam!! plastikowe prostokatne otwierane od gory (magnesik z boku) a góra
            była taka fajnie miekka i z roznymi obrazkami
            mialy je wszystkie dziewczeta i tylko grzeczni chlopcy
            a niegrzeczni mieli piorniki popisane w pogon i iron maiden ;))

            "wpisz mi sie do pamietnika" kto pamieta;))

            z absurdalnych wpisow: na gorze kielbasa na dole schab a my sie lubimy jak flip
            i flap, i sie jeszcze rogi w tych pamietnikach zaginalo na wierzchu pisalo
            sekret, a po odgieciu: nie badz ciekawy bo wsadze ci nos do goracej kawy, czy
            jakos tak
            ;-)
            • absztyfikant Checkpoint Charlie i NRD 03.12.03, 12:50
              Bardzo mile wspomnienia...
              • Gość: Aśka sentymenty IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 12:54
                Wstyd się przyznać ale ja zachowałam na pamiątkę wszystkie pamiętniki z
                podstawówki i wczesnego ogólniaka!!!!! Jeden mam taki ze złoconymi brzegami
                kartek - ale był szał pamiętam:-)
                Franekkk ja chyba nie byłam grzeczną dziewczynką bo takiego piórnika nie
                miałam - ale go zazdrościłam koleżankom.
                • swarozyc na pohybel komuchom 03.12.03, 12:57
                  Gość portalu: Aśka napisał(a):
                  Franekkk ja chyba nie byłam grzeczną dziewczynką bo takiego piórnika nie
                  miałam - ale go zazdrościłam koleżankom.
                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                  ja nie mialem zadnego piornika i nawet czapki na uszy, nie bylo w sklepach do
                  6. klasy.
                  • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 13:07
                    Słońce ale to dlatego, że ty w 6 klasie byłeś za komuny a my za socjalizmu!
                    • franekkk Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 13:17
                      Gość portalu: Aśka napisał(a):

                      > Franekkk ja chyba nie byłam grzeczną dziewczynką bo takiego piórnika nie
                      > miałam - ale go zazdrościłam koleżankom.

                      a zebys ty wiedziala ilu ja rzeczy zazdroscilem, niby wszyscy mieli po rowno
                      ale chyba w szkolach najwieksze roznice wychodzily
                      oj dzieci marynarzy mialy rajskie zycie

                      swarozyc przestan smucic bo teraz masz lepiej a jak ci gorzej to wracaj

                      checkpoint - absztyfikant!! owszem tez pamietam bo chomika przemycalem ;) ale
                      my teraz wybiorczo wspominamy, generalnie kazdy wie jak bylo
                      zreszta absztyf powiedz sam czyz nie bylo pieknie pobrykac w rajtuzach albo na
                      saneczkach?;-)
                      • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 13:20
                        Jakaś dziwna wtedy moda panowała na stroje do WF-u. Takie czarne z czerwonym
                        obszyciem na końcach. Ale się w tym do d.... wyglądało!
                      • swarozyc Franek, bo podpadniesz... 03.12.03, 13:23
                        franekkk napisał:
                        swarozyc przestan smucic
                        ''''''''''''''''''''''''''''''''
                        Mozemy sie posmiac, ale nie z komunizmu...

                        PS a moze to ty jestes tym radnym?:-))
                      • Gość: JACEK Re: na pohybel komuchom IP: 64.9.159.* 03.12.03, 13:26
                        Rajtuzy !!!!!!!!!! bo sie zara ze smiechu posikam ;-))))))))))))
                        Jasne ze pamietam, boshe ;-))) A jak sie zle zalozylo to zawsze szczypaly albo
                        na kolanach odstawaly !!! RAJTUZY !!! ;-)))))))))
                        • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 13:29
                          Nawt jak się dobrze założyło to albo zwijały sie na kostkach (za duże) albo
                          zwisały w kroku (za małe). Dziwne ale nigdy nie były w sam raz?
                          • bbury Re: na pohybel tarczom 03.12.03, 13:33
                            a tarcze szkolne na fartuszkach nosili ??? hę??
                            na stałe czy na agrafce ?? :)
                          • franekkk Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 13:35

                            jak by nie bylo rajty albo tzw kalesraki to bylo bardzo nieprzyjemne cos
                            maly czlowiek sie tylko narazal na smiesznosc podczas przebierania przed wuefem
                            albo worek na juniorki
                            to juz lepiej bylo jakas zniszczona "reklamowke" przemycona z zachodu do
                            noszenia butow (czy ktos na zachodzi przewidzial ile razy mozna tego uzyc;)
                            a i jaki szpan i prestiz!!

                            swarozyc!! nie jestem tym radnym, jestem tamtym

                            halo czy to ty, nie to ja, a to przepraszam pomylka
                          • Gość: e.beata Re: na pohybel komuchom IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 13:38
                            zajęcia z ZPT.
                            Szycie koszul nocnych, kanapki, sałatki, karmniki i popielniczki....
                            Jeszcze taki przedmiot jest???
                            • Gość: JACEK Re: na pohybel komuchom IP: 64.9.159.* 03.12.03, 13:42
                              Panie i Panowie a kwas chlebowy to pamietacie???


                              bbury, ja mialem tarcze na agrafce oczywista ;-)
                              • Gość: alex tarcza IP: *.den.nilenet.net 31.12.03, 06:16
                                Moja tarcz byla na gumce, bo rodzice sie postawili ze nie beda dziur robic w
                                kurtce ze skaju :-))
                            • franekkk Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 13:45
                              Gość portalu: e.beata napisał(a):

                              > zajęcia z ZPT.
                              > Szycie koszul nocnych, kanapki, sałatki, karmniki i popielniczki....
                              > Jeszcze taki przedmiot jest???

                              a to mi sie przypomnialo mielismy takiego podwojnego drugorocznego, gosciu byl
                              bardzo a little bit slow;) no i trzeba sobie bylo wymyslec co sie samemu bedzie
                              robic
                              klient wymyslil ze ma 40sto centymetrowy kawal szyny tramwajowej i pilnikiem
                              zrobi z tego mlotek;)
                              mlotek

                              mi sie bardzij podobaly uroczyste apele
                              no i w ogole: prosze pamietac ze jutro przychodzimy ubrani na galowo
                              • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 14:16
                                Tarcza na agrafce oczywiście. Nigdy nie miałam fartuszka! Pod koniec
                                podstawówki już nawet szans na fartuszek nie miałam bo za wysoka byłam - takich
                                nie produkowali.
                                Kwas chlebowy dobra rzecz.
                                A wino na siarce to pamiętacie?
                                • swarozyc Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 14:19
                                  Gość portalu: Aśka napisał(a):

                                  Nigdy nie miałam fartuszka!
                                  '''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                  Phi!(:- myslalem ze majtek...:-)
                                  • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 14:38
                                    Wtedy byłam pruderyjna!
                                    • swarozyc Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 14:42
                                      nie, bo wtedy komunizm chcial z ciebie zrobic porzadna dziewczyne, ale nie
                                      zdarzyl, a dzisiaj to kazdy widzi...:-))
                                      " a zimy (moze ) tegie byly tego roku"?
                                      • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 14:50
                                        I tak mam lepiej niż ty. Ze mnie próbowano a z ciebie im sie udało!!!!!
                                        • swarozyc Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 14:55
                                          zebys wiedziala! ale nauka ta drogo mnie kosztowala...
                                          • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 15:05
                                            Na coś się to przydało! Dzisiaj maja łatwiej (pod pewnymi względami nie lepiej)
                                            • swarozyc Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 15:07
                                              kto ma latwiej?
                                              • Gość: Aśka Re: na pohybel komuchom IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 03.12.03, 15:10
                                                Obecni uczący sie. Albo - obecni nauczani!
                                                • bbury Re: na pohybel komuchom 03.12.03, 15:19
                                                  nigdy nie piłem kwasa chlebowego :( (?)
                                                  nawet w CCCP z awtomata.
                                                  Jak to smakuje ???
                                                  • Gość: JACEK Re: na pohybel komuchom IP: 64.9.159.* 03.12.03, 15:25
                                                    Tak jak kwasny chleb ;-)))

                                                    a kto mial sanki Beskidy? Potem te pierwsze plastikowe sie pojawily, to byl szal
    • Gość: alex Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.den.nilenet.net 31.12.03, 06:37
      A kto pamieta karbowana bibule???
      w dziecinstwie czerwona sie moczylo w wodzie, zeby sie malowac (bo matka sie
      wsciekala jak dotknelam jej jedyna szminke)
      Bibula sluzyla do wszelkiego rodzaju dekoracji i oczywiscie w kwietniu robilo
      sie z niej "cuda na kiju" na pochod 1-szo majowy.
      Oczywiscie byly tez kalkomanie, chinskie wieczne piora, i nigdy nie zapomne
      jak sie pojawily pierwsze mazaki/flamastry. Jak ktos mial komplet to bylo
      panisko a do tego jeszcze piorniki z zamkiem blyskawicznym .... tylko wybrancy
      Bogow i dzieci marynarzy ...... :-)))
      Na swieta i "wielkie okazje" starzy kupowali skrzynke Pepsi i z duma sie ja
      wypijalo z butelki

      A dla dziewczyn ciuchy:
      pamietacie jak szczytem szyku byla para dzinsow i taka dluga dzinsowa sukienka
      typu plaszcz z guzikami z przodu (moje niespelnione marzenie drugiej polowy
      lat 70tych)
      spodnice "bananowe"
      Trepy (nareszcie mam wiec nosze :-)))

      A juz pozniej na studiach (1985) to wszystkie dziewczyny w akadmiku mialy
      takie ochydne i nieprzyjemne w dotyku szlafroczki z weluru, ktore sie nabywalo
      w sklepie firmowym na przeciwko Duetu (moj byl bordowy) i cale miasto
      smierdzialo dezodorantem DERBY, jedynym dostepnym, albo perfumami Billy z
      firmy Comindex ("Zapach Billi w kazdej chwilli ....") a Prusakolep zabijal
      karaluchy "na smierc"
      • Gość: e.beata Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 11:45
        Bibuła jest nadal, a kalkomanię kupiłam z miesiąc temu w Geanie.
        Zaraz kalkomania to było to na wodę? Czy do mazania długopisem??
        • Gość: przechodzien Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.a2000.nl 31.12.03, 14:22
          A pamietacie mode na ubrania z krempliny (nie wiem jak to sie pisze, ale
          swietnie wiem jak wyglada...) Tu w Amsterdamie jest jeden taki, co przyjechal w
          stanie wojennym czy tuz przed i przychodzi do kosciola w takim gajerze z
          krempliny z tamtych lat... ( i pochodzi ze Szczecina !!!!!!!!!!!!! )
          A szklane syfony z woda sodowa kupowane w sklepie warzywno-cukierniczo-
          spozywczym ?
          A koncert Czerwono-Czarnych na kortach przy Wojska Polskiego ? A jedyny koncert
          Procol Harum w kinie Colloseum ? A koncert big-bandu Woody Herman'a tez w
          Colloseum ?
          pozdrowienia
          przechodzien
        • Gość: alex Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.den.nilenet.net 31.12.03, 17:14
          Kalkomania zdecydowanie wymagala uzycia wody. Kladlo sie ja papierem do gory,
          moczylo niemilosiernie i robila sie klejaca. Wszyscy oblepiali tym piorniki.
          Niestety z racji "doskonalej" jakosci barwnikow, po 2 dniach bylo to bure i
          paskudne, wiec sie zdrapywalo i zaczynalo od poczatku. Najbardziej szpanerskie
          kalkomanie mialy bohaterow komiksow ze Swiata Mlodych. Pamietam taka z
          wikingiem (jak on mial na imie ...????)


          "Bibuła jest nadal", .....
          ................ ale kto z niej w szkolach robi przez miesiac piekne kwiaty na
          patyku na 1-szego maja :-)))

          • Gość: przechodzien Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.a2000.nl 08.01.04, 13:36
            A pamietacie lusterka kieszonkowe gdzie na odwrocie bylo kolorowe zdjecie
            jakiegos idola ( np. Presley'a, albo kogos z Bonanzy....)
            pozdrowienia
            przechodzien
            • Gość: henio56 Re: a pamietacie jak za komuny... IP: *.comnet.krakow.pl 08.01.04, 17:32
              sprzedawano na Turzynie reklamówki,ślugi zachodnie na sztuki , rożna z
              kurczakami i szaszłykami pod koniec lat 60, oraz śmierdzącą wodę z kranów.Fajnie
              było tylko w latach 70-tych. Parówkowa 33 zł,zwyczajna 44, jałowcowa 72,
              myśliwska 100 jeszcze była Śląska ale ceny nie pamietam no i sztandarowy
              Paprykarz.Ale jaja, jak to było dawno.Póżniej były już tylko kartki i puste
              sklepy. Całe szczęście ,że Berlin był blisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka