switonemsi
22.03.09, 09:04
Wczoraj byłem świadkiem żenującej sytuacji w McDonald's przy ul.
Południowej, przy Castoramie. Jacyś obcokrajowcy próbowali coś kupić,
nie wiem jakiej byli narodowości, ale próbowali po angielsku. Gdzie
jak gdzie, ale żeby w McDonald's nie było nikogo, kto potrafi
zrozumieć, że kto chce kupić frytki i hamburgera, gdzie wszystko jest
narysowane i można pokazać palcem?!
Powiem więcej, po co od 20 lat przez 4 lata szkoły podstawowej, 4
lata szkoły średniej uczy się języka angielskiego, skoro polska
młodzież (studenci?!) nie potrafią NIC po angielsku powiedzieć.
Przecież to wstyd.