real_marek 22.05.09, 23:53 Jak zwykle precyzyjnie i w samo sedno, gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ZED Panie Jachim IP: *.mysmart.ie 23.05.09, 05:43 to pierwszy felieton za ktory chcialbym uscisnac Panu dlon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 06:58 Bo nie wali w mordę chłopców z PO? Następnym razem przywali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZED Re: spoko IP: *.mysmart.ie 23.05.09, 17:45 jak widze sa ludzie, ktorzy nawet gdy sie rano budza to patrza na dzien myslac o PO :) Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 zgadzam sie, ale niech to dotyczy wszystkich 23.05.09, 09:30 miasta.gazeta.pl/szczecin/1,97875,6570553,180_tys__zl_dla_Pawlaka_za_odejscie_z_Polic.html 180 tys. zł dla Pawlaka za odejście z Polic "Trzy pensje odprawy i przez rok co miesiąc połowę wypłaty. Takie pieniądze dostanie za podanie się do dymisji wiceprezes Zakładów Chemicznych Police. Mógł wziąć jeszcze 60 tys. zł, ale z tego zrezygnował " ================ Tak, ale w przypadku panów prezesów to normalne, bo takie jest prawo, takie sa umowy... W przypadku stoczniowców posłowie uchwalajac specustawe nie pomysleli o tym i nie przewidzieli, ze bedzie przysługiwała odprawa... Nie ma sie co odwolywac do sumien, ale trzeba zapytac kto pie...ął talkiego babola, ze zgodnie z prawem stoczniowcy dostana pieniadze, jak prezesi z nadania partyjnego za kilkumiesieczna prace chocby w Policach? A czemu pan Jachim nie pisze, ze prezesi odchodzac, bo to norma - odchodza na zwolnienia lekarskie - ZUS wtedy placi im wynagrodzenia... To jest takie prawo, ale nie dla wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: zgadzam sie, ale niech to dotyczy wszystkich 23.05.09, 10:00 mediafm.net/telewizja/11017,Wildstein-kontra-Gazeta-Wyborcza:-wielkie-odprawy-dla-dyrektorow.html "Jak podała "Gazeta Wyborcza", nawet 500 tysięcy złotych po 9 miesiącach pracy dostali dyrektorzy w TVP zatrudnieni przez jej poprzedniego szefa Bronisława Wildsteina. " Odpowiedz Link Zgłoś
tersup Odprawa, do lewa. Felieton 23.05.09, 11:11 co innego GW od poczatku powstala po to by judzic i dzielic Polakow w ich wlasnym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Odprawa A.Pawlaka (PO) od Polic wyniosła 180 tys. IP: 213.155.170.* 23.05.09, 13:14 o takich i podobnych odprawach (prezesów, członków zarządów) odpowiedzialnych za upadek lub doprowadzenia do trudnej sytuacji firm autor także powinien wspomnieć i je napiętnować - tu zupełnie nie ma solidarności z resztą społeczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZED Re: Odprawa A.Pawlaka (PO) od Polic wyniosła 180 IP: *.mysmart.ie 23.05.09, 17:47 reszta spoleczenstwa nie jest prezesami spolek i nie bierze na siebie odpowiedzialnosci za nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Odprawa A.Pawlaka (PO) od Polic wyniosła 180 23.05.09, 18:01 Gość portalu: ZED napisał(a): > reszta spoleczenstwa nie jest prezesami spolek i nie bierze na siebie > odpowiedzialnosci za nie. ===================== Mozesz sprecyzowac Twoje rozumienie słowa odpowiedzialność, bo jak na razie nawet sad wydał wyrok uniewinniajacy prezesów za wydawanie pieniedzy ze strata, a wiemy juz, ze konsekwencje złego zarzadzania, czyli utrata miejsc pracy jednak ponosza pracownicy... Pracownicy nawet w Policach zostana zredukowani, a ci pozostali otrzymaja mniej pieniedzy, a prezesi dostana odprawy po 180 tys. zlotych! Co to znaczy ODPOWIEDZIALNOŚĆ prezesów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuesday Odprawa, do lewa. Felieton IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.05.09, 14:02 Uważam, że ten artykuł to demagogia i głos, kt. tylko jątrzy nas od środka. Skoro jako naród wybieramy naszych przedstawicieli (posłów, senatorów), którzy swoimi głosami ustalają takie prawo, bo w końcu nadaliśmy im do tego mandat, to powinniśmy mieć co najwyżej pretensje do nas samych, a nie do stoczniowców. Nie rozumiem, dlaczego mają oni nie egzekwować należnych im w Kodeksie Pracy odpraw, jeżeli podczas powstawania specustawy prawnicy zapomnieli ich tego pozbawić. Bo Pan Redaktor uważa, że to niesprawiedliwe i niesolidarne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Odprawa, do lewa. Felieton IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 23.05.09, 14:40 Wybory idą, to i z różnych powodów różne odpady dziennikarskie będą popełniać różne takie pseudoobiektywne felietoniki, czasem ku uciesze różnych grup czytelników. A że akurat sam naczelny ulepił takie barachło, to świadczy o gazetce. Jak widać niektórzy nie bez powodu nazywają GW Gazetą Wybiórczą... A co do merytoryki, panu Wojtkowi się chyba pojęcie solidarności w kontekście odpraw i odszkodowań pomyliło z jakąś pachnącą przeszłością urawniłowką. Nie po to dzisiejsi liberałowie obalali komunę, żeby dziś każdy w tej samej sytuacji miał tyle samo :) Teraz w każdej firmie są odrębne zasady wynagradzania, a kodeks pracy stanowi tylko ogólne ramy i wyznacza minima ochrony najsłabszych. Co do odpraw nakazuje, że przy spełnieniu warunków należy wypłacić nie mniej niż x-krotność pensji, a wcale nie zakazuje więcej. To, że komuś wypłacono więcej, nie jest brakiem solidarności, tylko daleką konsekwencją wolności gospodarczej i płynących stąd innych aktów prawnych (tu specustawa stoczniowa). A że akurat w przypadku konstruowania zasad wypłaty odszkodowan stoczniowych ktoś z rządzących popełnił rażący i karygodny błąd, to niech pan Wojtek jako reprezentant mediów odnajdzie konkretnych sejmowych czy ministerialnych prawników i wezwie ich do rozliczenia przed oburzonymi podatnikami, którym zawiść spać nie daje. Strzelaniem kulą w płot i ośmieszaniem się jest zaś wzywanie stoczniowców do niepobierania odpraw, do których prawo przyznał im niezawisły sąd i publiczne szykanowanie ich za to, że mają więcej niż jakiś tam zakompleksiony czytelnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastka Re: Odprawa, do lewa. Felieton IP: *.chello.pl 23.05.09, 22:15 > Teraz > w każdej firmie są odrębne zasady wynagradzania, a kodeks pracy > stanowi tylko ogólne ramy i wyznacza minima ochrony najsłabszych. Rozumiem, że uważasz stoczniowców za tych najsłabszych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Odprawa, do lewa. Felieton IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 24.05.09, 10:09 > Rozumiem, że uważasz stoczniowców za tych najsłabszych? Rozumiem, że to pytanie retoryczne? ;) O to jest cały szał, że niektórzy wariują na wspomnienie o jakichś tam ekstra pieniądzach, które ktoś inny dostał :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeko Re: Odprawa, do lewa. Felieton IP: *.chello.pl 24.05.09, 14:14 Zarówno kodeks pracy jak i stoczniowa specustawa są dziełem organów państwa. Nie ma to nic wspólnego z wolnością gospodarczą. Państwowe spółki też nie mają z tą wolnością, a i często ze zdrowym rozsądkiem, nic wspólnego. Dlatego zarówno rządzący, jak i korzystający z tych chorych układów (tak, także pracownicy wyciągający ile się uda, o ile kulawe prawo pozwala) są jak... (powstrzymałem się). Coś z tym trzeba zrobić. Przy okazji: jak nie tak dawno spólki węglowe miały zyski, to ich pracownicy domagali się ekstra premii. Czy jak pojawiły się straty, do sięgnęli do własnych portfeli? Ot i cała Solidarność dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek ze Stoczni Odprawa, do lewa. Felieton IP: *.chello.pl 23.05.09, 17:33 Panie redaktorze! Czytam prawie zawsze pańskie artykuły i za każdym razem zastanawiam się skąd Pan to wszystko wie. Czy pańskie opinie są poparte zdobytą i sprawdzoną wiedzą, czy to tylko opinie powstałe po scaleniu i przemaglowaniu wcześniejszych niesprawdzonych tez. Ale tez powtarzanych wielokrotnie i z racji tego powtarzania stają się one prawdami objawionymi. Czy był Pan kiedyś w Stoczni ale nie jako gość na pochylni czy na nabrzeżu ale na statku, tam gdzie wre produkcja? Czy uczestniczył Pan w odprawie produkcyjnej przed zdaniem lub przed wodowaniem statku? Skąd ma Pan takie informacje o stoczniach i stoczniowcach? Prawdą jest to, że wymienione przez Pana osoby rzeczywiście w świetle prawa mogą ubiegać się o odprawy z tytułu zwolnień warunkowych. Czy jest to karygodne? Czy jest to moralnie naganne? Niech każdy oceni sam, ale oceniając niech sam się postawi w takiej sytuacji jak zwalniani obecnie stoczniowcy. Pomijam na razie kwotę. Czy stoczniowcy są temu winni, że ustawodawca nie zapisał w stosownej ustawie takich ograniczeń, które by to uniemożliwiały. Pan i występujący na forum przeciwnicy takiego prawa dla stoczniowców zachowujecie się jak małe szczekające pieski. Nie ważne kto, nie ważne co, nie ważne za co. Najważniejsze to szczekać i to głośno. Tak żeby wszyscy słyszeli. Bo inaczej nikt by nie wiedział o istnieniu małych piesków. Dlaczego Pan ustawia w jednym szeregu stoczniowców i górników, a naprzeciw nauczycieli i im podobnych. Prawda, że i stoczniowców i górników jest masa. Prawda, że masa ma w sobie siłę. Tylko, czy ustawodawca ulegał za każdym razem tej sile, czy miał w tym jakiś interes żeby przypodobać się tym grupom zawodowym. W każdym przypadku źle to świadczy o ustawodawcy. Źle o ustawodawcy świadczy też to, że o czymś zapomniał albo celowo pominął. Jeżeli na takich szczeblach popełnia się takie błędy, to czego wymagać od zwykłych ludzi. Nie podoba mi się przeciwstawne porównanie stoczniowców i nauczycieli. Stoczniowiec - fazowacz, piaskarz, spawacz, szlifierz itd. - pracuje przynajmniej kilkanaście godzin w tygodniu w poligonowych warunkach, a w sumie - przynajmniej 40; nauczyciel - pracuje w sumie kilkanaście godzin w tygodniu bezpośrednio w szkole i kilka do kilkunastu w domu przygotowując sie do kolejnych zajęć z uczniami, do tego wakacje, ferie i co kilka lat prawo do urlopu zdrowotnego płatnego. Za pieniądze min. stoczniowca, górnika, młynarza, energetyka itp. I czy to jest sprawiedliwe? Społecznie tak, a moralnie - uważam niech każdy oceni sam stawiając się w roli nauczyciela ze wszystkimi zaletami i wadami tego zawodu. We wcześniejszych artykułach przeciwstawiał Pan stocznie polskie (wg Pana nierentowne) do zachodnich i azjatyckich (wg Pana rentownych). Tylko skąd taka wiedza, że tamte stocznie są rentowne. Ale po co sprawdzić, poznać dokładnie lepiej zacytować w tekście ,,prawdę oczywistą''. A ja uważam, że tamte stocznie są tak samo rentowne i nierentowne jak nasze polskie. I ta moja teza jest poparta doświadczeniem wyniesionym z kilkunastoletniej pracy w Stoczni Szczecińskiej i sprawdzonymi obserwacjami z innych stoczni (koreańskich, chińskich oraz francuskich i niemieckich). Odpowiednio skonstruowane mechanizmy podatkowe i prawne mogą spowodować, że podmiot gospodarczy, który nie jest dochodowy staje się nagle dochodowy. Bo od czego jest księgowośc kreatywna i prawo dla silniejszych i bogatszych i cwańszych. Ale Pan tego nie widzi i nie wie. Proponuję, żeby zajął się Pan wspólnie z obecnym prezydentem Szczecina laniem wody do pływających ogrodów. Bo bez tej waszej wody to one uschną. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Panie Rednacz... 23.05.09, 18:11 A czy pan Krzystek w zwiazku z trudna sytuacja kryzysowa wezmie moze i poczuje sie solidarnie rezygnujac z czesci wynagrodzenia czy to prezydenckiego czy w ktorej z rad? A moze inny prezes, premier czy moze nawet dziennikarz naczelny, ktory poczuje sie solidarnie i zrezygnuje z wynagrodzenia, z praw do swiadczen, ktore mu sie należą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziut Jachim powinien ten tekst wydrukować!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 20:23 Jachim powinien ten tekst wydrukować jako komentarz do swojego felietonu. Ciekaw jestem czy gdyby Agora podziękowała panu redaktorowi za pracę to czy w świetle prawa nie dochodziłby odszkodaowania? Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Taka sobie historyjka o felietonie 23.05.09, 20:38 Zapewne pan Jachim zawsze w dzien wypłaty spotykał w bramie gościa, który prosił go o dyszke, a któremu dawał rednacz te 10 złotych. Ot, była to juz taka tradycja... Któregos dnia jednak wypłaty nie było, w pracy powiedzieli, ze dostanie troche później, bo kryzys. Wraca do domu, a tam czeka ten gosciu w bramie. Nie wiedział co powiedziec, bo brak wypłaty wydawał sie, jakis taki mało wiarygodny, to wymyslił rednacz, ze ma akurat w kieszeni piatala i da piatala... Daje wiec te pięć złoty i tłumaczy, że ma koszta wieksze, bo syna na studia wysyła akurat, no to cienko jest i stad te piec złotych. Gosciu tak patrzy to na piatala, to na rednacza i wyrzuca z siebie: - Syna na studia, no dobrze, ale dlaczego MOIM kosztem... =================== Stad zapewne pomysł tego felietonu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zen Re: Taka sobie historyjka o felietonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 22:53 opowiada to Michał Janicki na swoich występach.ale dobre Odpowiedz Link Zgłoś
jootro Rzetelne dziennikarstwo... 24.05.09, 11:50 Stoczniowcy nie dość, że zadymiarze to się jeszcze chamy na odprawy rzucili... Oczywiście druga strona medalu nie istnieje. Najważniejsze są te cholerne odprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artik Re: Odprawa, do lewa. Felieton IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.05.09, 16:10 dokladnie, darmozjady, nawet jakby dostali po milion to byloby im malo! i jeszcze strajkowac chca haha, kim ci stoczniowcy sa?! nadludzie?! wybrancy narodu?! wstyd wstyd pazernosc i nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś