Dodaj do ulubionych

Miejski Ogrodnik potrzebny od zaraz

02.06.09, 22:21
Co mogę jako mieszkaniec? Świadomość to nie wszystko. Do władzy w dużej mierze należy tu inicjatywa i możliwości. Władzę wybierają mieszkańcy, ale spośród kogo mogą wybierać? Wiemy wszyscy, że ciężko o ludzi "z jajami", z klasą i prawdziwą (!) wizją, skłonnych do jej realizacji (a nie tylko czcze obietnice). To problem Szczecina, ale nie tylko, wiemy jak wygląda polska polityka...

Jeśli do zarządzania miastem pchają się ludzie mali i mierni, to nie będzie wielkich efektów. Nigdy. Proste jak drut. Może brak jest takich ludzi, takie pokolenie, albo takie uwarunkowania społeczne, albo co tam jeszcze...

Niestety, mieszkańcy nawet świadomi nie musza od razu mieć talentu, ani ochoty do zajmowania się polityką, w zasadzie to jedyna droga na uzyskanie realnego i znaczącego wpływu na miasto. Działanie w strukturze jakiejś organizacji, to też forma "politykowania" (w każdym razie w zakresie działań lobbingowych), może nieco prostsza, bo łatwiej dostepna "zwykłemu" śmiertelnikowi. Tylko proszę Państwa, jak mieć motywację do działań w organizacjach pozarządowych, gdy nawet opinie miejskich instytucji (vide architekci wypowiadający się na temat planów zagospodarowania dla Śródodrza) radni i władze mają w... tak, właśnie tam!
Obserwuj wątek
    • Gość: ZED Re: Miejski Ogrodnik potrzebny od zaraz IP: *.ipspace.xilinx.com 02.06.09, 22:29
      ale to nie chodzi o to by mieszkancy radzili urzednikom co zrobic tylko by sie
      sami za to zabrali. skoro w ramach konkursu na budowe miejskich podworek
      wspolnoty same dzialaja, gospodaruja i upiekszaja swoje najblizsze otoczenie, to
      widac mozna to jakos zrobic.

      oni wywieraja wplyw na swoje najblizsze otoczenie nie bedac radnymi czy nie
      pracujac w urzedzie. czas isc tym tropem.
      • andreas.007 pieprzysz Zed jak pokrecony 02.06.09, 23:53
        Pieprzysz Zed dyrdymały...

        Znana w Szczecinie była sprawa miedszkanców,
        którzy przed swoim blokiem wystawili dwie donice z kwiatami -
        straz miejska wlepiła im mandat i naliczono oplaty
        za zajmowanie chodnika...

        Zas jedna kobieta namówiła sasiadke i wspolnie
        za swoje pieniadze naprawiły chodnik -
        oczywiscie został nałozony na nie stosowny mandat!

        Pieprzysz Zed głupoty, zapewne siedzisz sobie w Irlandii,
        pracujesz jako roznosiciel pizzy i madrujesz sie o tym,
        co w Szczecinie powinni robic mieszkancy!
        • andreas.007 Re: pieprzysz Zed jak pokrecony 02.06.09, 23:55
          Masz tu o donicach...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=77265659&v=2
          • andreas.007 Re: pieprzysz Zed jak pokrecony 02.06.09, 23:58
            a tu masz o kobiecie, ktora naprawiła chodnik i została ukarana...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=80192180
            • andreas.007 Gdzie Ty zyjesz Zed, ze takie rady dajesz 03.06.09, 00:10
              Gdzie Ty zyjesz Zed, ze takie rady dajesz...
              chyba w Irlandii?

              Nie perdol juz głupot, bo mnie szlag trafia...

              ==============================

              "Zapłaciłyśmy za wykonawców, powymieniałyśmy popękane płyty
              chodnikowe, grożące potknięciem lub nawet połamaniem nóg" - czytamy
              w liście do redakcji. - "Byłyśmy z siebie dumne, aż do chwili, kiedy
              przyszła straż miejska i wlepiła nam mandat za wykonywanie prac
              budowlanych na terenie, do którego nie miałyśmy tytułu prawnego. Po
              interwencji, wówczas TVP, straż miejska maksymalnie zmniejszyła
              wymiar kary [z 200 zł na 50 - red.], ale mam nauczkę - już nigdy nie
              zamierzam niczego naprawiać."

              =============

              Chcieliśmy, żeby było ładniej, w końcu to centrum miasta, wokół
              obskurnie - tłumaczą mieszkańcy. - Za własne pieniądze odnowiliśmy
              elewację i klatkę schodową budynku, donice są ładnym dodatkiem.

              Rośliny przed kamienicą stoją od kilku lat. Wspólnocie do głowy nie
              przyszło, że powinni za nie płacić. W końcu Zarząd Dróg i Transportu
              Miejskiego upomniał się o swoje.

              Zarząd Dróg skrupulatnie wyliczył, ile chodnika zajmują donice -
              wyszło w sumie 2,31 m. Pierwsza opłata naliczona do końca marca tego
              roku wyniosła 419,49 zł. Mieszkańcy zapłacili. Ale usłyszeli, że
              muszą płacić cały czas - 80 gr za każdy dzień, czyli ponad 670 zł
              rocznie. Czy nie można wspólnoty zwolnić z opłaty?

              - Ustawa o drogach publicznych nie przewiduje takiej możliwości -
              mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM.

              • Gość: ZED Re: Gdzie Ty zyjesz Zed, ze takie rady dajesz IP: *.ipspace.xilinx.com 03.06.09, 02:33
                po pierwsze ogarnij sie i opanuj. nie mowie o samowolkach, chociaz te wymienione
                powinny byc inaczej potraktowane.

                ale poczytaj o tym jak sie odbywaja renowacje podworek. inicjatywa mieszkancow,
                opieka wspolnoty i zbilk i ich pieniadze, a efekty rewelacyjne. co szkodzi
                rozszerzyc malymi krokami ten program?
                • andreas.007 Re: Gdzie Ty zyjesz Zed, ze takie rady dajesz 03.06.09, 07:22
                  wiesz czym się różnimy?
                  Nie muszę o tym czytac.
                  Tu mieszkam i żyje.
                  Nasza wspólnota zrobiła remont kamienicy,
                  a na dofinansowanie frontu elewacji - tylko to zostało,
                  jesteśmy zapisami w jakimś projekcie,
                  ale nie każdy dostaje dofinansowanie kolego z Irlandii.
    • tateti proszę mnie nie rozśmieszać! 02.06.09, 22:32
      Tak samo jak swego czasu Architekt Miasta! I co? I nic. Powołano
      jakąś panią, której nie dano kompetencji więc powstał kolejny
      bezsensowny etat urzędniczy. Jeżeli Ogrodnik Miasta nie będzie miał
      kompetencji i środków, jeżeli nie będzie mu podlegał Wydział
      Ochrony Środowiska, ZUK i wszystkie decyzje dotyczące zieleni, to
      będzie to kolejne pozorowane działanie jak Architekt Miatsa, rada
      przedsiębiorców, rada nauki, rada kultury czy inne dziwne twory
      powołane do życia dla samego POwołania.
      • zed.1 Re: proszę mnie nie rozśmieszać! 02.06.09, 23:12
        ale co z tego? mamy instytucje, ktore maja wladze wykonawcza i robia durne
        decyzje albo obrastaja w dodatkowe etaty i biurokracje. i nikt tego nie zmienia
        i nie zmieni.
    • Gość: byly szczecinianin Macie takiego bojownika Artura Krzyzanskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 23:44
      ktory zdrowie i sily oddal za zielen miasta i nie doceniacie go. Jak
      tak dalej pojdzie gowno wam zostanie z tego co Niemcy zrobili.
      Rzniecie az huczy w miescie, oglawiacie i drzewa i krzewy na reszte
      sraja psy.W magistracie w odpowiedzialnym wydziale urzedasy debile
      co robia za kase nikt sie zielenia nie przejmuje. Walczy tam Kurier
      Sczecinski i pani Nalewajko jescze kilku ludzi ktorych urzedasy
      uwazaja za durniow bo robia spolecznie. Mieszkam w miescie ktore
      bylo zawsze polskie i zieleni jest ogromna ilosc gdzie tylko sie
      daje a to miasto ogromne i dynamiczne. Zaluje ze wladze Szczecina
      taki los miastu gotuja. Boje sie tam jechac odwiedzic bo barbarzyncy
      nie proznuja
      u
      • Gość: ula Re: Macie takiego bojownika Artura Krzyzanskiego IP: 188.33.86.* 03.06.09, 00:12
        no taki z niego bojownik, ze az strach sie bac. Jego. Doslownie. Przeciez to
        oszolom.
        Poki co to ja tu widze ogolne pierdoly p. Knapa i zero konkretow. Tak
        oczywiscie, najlatwiej jest bic piane i mowic, ze jest zle. A wierszowka leci.
        No i jest artykul w Gazecie, mozna sie popisac przed znajomymi.
        Zawsze jak odwiedzam Szczecin jestem pelna podziwu dla tego, jak jest tu
        utrzymana zielen. Nie wiem w ogole o co chodzi. Ktos nie wygral przetargu i
        teraz ma pretensje? Owszem zmienia sie - ale na lepiej.
        Mysle, ze duza role odgrywa tu, jak juz ktos wspomnial - swiadomosc spoleczna.
        Typowe jest domaganie sie, zeby KTOS sie tym zajal i powolywanie beznsensownej
        ilosci urzedow. Zadbajcie najpierw o swoje smieci pieniacze - miasto na pewno na
        tym nie straci.

        Hmmm, no i miasto, ktore bylo zawsze polskie. Szczegolnie przed 1945 :)
        Powodzenia zycze.
        • andreas.007 Re: Macie takiego bojownika Artura Krzyzanskiego 03.06.09, 00:16
          Ula poczytaj sobie pokwyzej, masz linki...
          Mieszkancy boja sie cokolwiek robic!


          miasta.gazeta.pl/szczecin/1,88753,5259579,Za_naprawienie_chodnika_nalezy_sie_mandat.html

          "Zapłaciłyśmy za wykonawców, powymieniałyśmy popękane płyty
          chodnikowe, grożące potknięciem lub nawet połamaniem nóg" - czytamy
          w liście do redakcji. - "Byłyśmy z siebie dumne, aż do chwili, kiedy
          przyszła straż miejska i wlepiła nam mandat za wykonywanie prac
          budowlanych na terenie, do którego nie miałyśmy tytułu prawnego. Po
          interwencji, wówczas TVP, straż miejska maksymalnie zmniejszyła
          wymiar kary [z 200 zł na 50 - red.], ale mam nauczkę - już nigdy nie
          zamierzam niczego naprawiać."
          ====================

          serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,5044391.html
          - Chcieliśmy, żeby było ładniej, w końcu to centrum miasta, wokół
          obskurnie - tłumaczą mieszkańcy. - Za własne pieniądze odnowiliśmy
          elewację i klatkę schodową budynku, donice są ładnym dodatkiem.

          Rośliny przed kamienicą stoją od kilku lat. Wspólnocie do głowy nie
          przyszło, że powinni za nie płacić. W końcu Zarząd Dróg i Transportu
          Miejskiego upomniał się o swoje.


          Zarząd Dróg skrupulatnie wyliczył, ile chodnika zajmują donice -
          wyszło w sumie 2,31 m. Pierwsza opłata naliczona do końca marca tego
          roku wyniosła 419,49 zł. Mieszkańcy zapłacili. Ale usłyszeli, że
          muszą płacić cały czas - 80 gr za każdy dzień, czyli ponad 670 zł
          rocznie. Czy nie można wspólnoty zwolnić z opłaty?

          - Ustawa o drogach publicznych nie przewiduje takiej możliwości -
          mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM.
          ====================================


          A teraz kto tu jest pieniaczem?

          Bywasz tu w odwiedziny, a sie madrujesz.
          • Gość: ula Re: Macie takiego bojownika Artura Krzyzanskiego IP: 188.33.96.* 03.06.09, 14:14
            co robie? madruje sie? a to dobre. to w ogole po polsku? :) ze szczecinem jestem
            zwiazana tak samo, jak z miastem, w ktorym teraz mieszkam. i mam takie samo
            prawo do wypowiadania sie na ten temat.

            a co do tego, ze mieszkancy sie boja. hmm, a moze najpierw faktycznie trzeba
            bylo sprawdzic prawo budowlane i dopytac sie w urzedzie o mozliwosc
            jakiejkolwiek naprawy. owszem, troche to trwa i jest troche biurokratycznego
            marudzenia, ale w koncu zyjemy w panstwie prawa. raz ktos dobrze naprawi, a raz
            ktos cos sknoci (a jak sie potem ktos na takim naprawionym spontanicznym rzutem
            chodniku wywali to leci do miasta po odszkodowanie, czyz nie?)- nie powinno byc
            nad tym kontroli, bo mieli dobre intencje? wybacz, ale jakos sobie tego nie
            wyobrazam.
            a dbanie o wlasne podworko rozumiem doslownie - domki gargamele, elewacje w
            kolorach teczy z narkotykowego zwidu, chaszcze, smieci, wsciekle psy itp. itd.
            najpierw trzeba nauczyc sie dbac o swoje - oto moje zdanie
            • andreas.007 najwygodniej narzekac na malkontentów... 03.06.09, 20:18
              oczywiscie ze swoje zdanie masz i masz prawo je miec,
              ale nie ma to nic wspólnego z realiami!
              Piszesz o pluciu na forum... czepiasz sie wyrazów...

              Mieszkam w kamienicy, ktora mieszkancy wyremontowali solidnie -
              zbijanie tynku na klatce, wymiana nosników mediów,
              naprawa scian, ocieplanie, naprawa schodów, okna, bramy,
              nadto naprawa dachu - z pieniedzy mieszkanców, bez dotacji!

              Mój dom nie jest wyjatkiem, jest takich wiele,
              ale nie wszyscy maja pieniadze i nie wszyscy
              maja takich mieszkanców, ktorzy własna praca, a takze poswiecajac
              swoj czas zdobywali niezbedea zezwolenia i nadzorowali prace!

              Jak trudno jest przebrnac przez gaszcz biurokracji,
              to widac po nielegalnie umieszczonych na lampach
              afiszach pana Nitrasa
              ...

              Przeciez biuro PO miało czas na zdobycie niezbednych zezwolen,
              wiedziało chyba, ze beda wybory odpowiednio wcześniej,
              ale ugrzezło w biurkach i za przyzwoleniem wladz miasta
              czynia to nielegalnie
              , zawieszajac swoje afisze,
              bo uzupelniaja dokumenty, a wymagasz by mieszkancy
              pracujacy czesto na dwóch etatach nie dosc,
              zeby skladali sie na remonty, po pracy jeszcze sami robili,
              ale wczesniej walczyli z urzednikami zobywajac niezbedne zgody...

              Plujesz na forum na mieszkanców - a sama nigdy zapewne
              nie podjełas takich dzialan celem upiekszenia okolicy,
              ktora zamieszkujac spodziewajac sie zapewne i wymagajac,
              ze ktos zrobi to za Ciebie... boi bys wiedziała,
              co to znaczy, gdyz jest to nieomal nie do zrobienia
              dla osoby normalnie pracujacej.

              Zas dzialania powiedzmy "samowolne" upiekszanie przez mieszkanców
              sa surowo karane przez wladze, ale dzialania politykow
              rozwieszajacych samowolnie afisze nie spotykaja sie
              z taka sama surowościa...

              Taka to rzeczywistosc, bo nie wiesz...
    • Gość: yol Wały Chrobrego to chyba nadal oficjalna nazwa? IP: *.globalconnect.pl 03.06.09, 02:43
      Dlaczego autor używa nazwy "tarasy Hakena" a nie "Wały Chrobrego"?
      Nie jestem jakims narodowcem ale troche mnie to zirytowało :/

      - fajnie ze upamiętniono postać tego niewątpliwie wielkiego szczecinianina
      nazywając jego imieniem rondo
      ale nie dajmy się zwariować
      Wały Chrobrego to Wały Chrobrego, a kto ma wiedzieć kto je zbudował ten i tak
      się dowie :P
      • czyli.kon.karne Re: Wały Chrobrego to chyba nadal oficjalna nazwa 03.06.09, 15:01
        Domyślam się, że autorowi wyrwało się z tymi Tarasami Hakena. No bo ja rozumiem
        dbałość o historię, o przedwojennych mieszkańców i historyczne nazwy, ale brak w
        tym artykule konsekwencji. Skoro już muszą być te Tarasy Hakena czy Park
        Quistorpa, to co do licha robią tam Pogodno czy Jasne Błonia, miast
        Westendu czy Błoń Quistorpa?
    • Gość: Aneczka34 Koncepcja ogrodnika upadła już... IP: *.pl 03.06.09, 06:54
      kilka miesięcy temu gdy miasto sprawdziło, że nie ma podstaw prawnych do jego
      powołania. Po prostu nie miałby żadnych ustawowych kompetencji. I to tyle.
      Myślałam , że Pan redaktor już o tym wie. Inna sprawa, że za zieleń trzeba się
      wziąśc. Jest to możliwe przy zachowaniu dotychczasowego systemu WGKiOŚ >ZUK
      kwestia tylko pieniędzy i usprawnienia pewnych działań. I tyle. Żadnych
      debilnych etatów nie wiadomo po co i co gorsza za ile
      • Gość: port maciezysty Re: Koncepcja ogrodnika upadła już... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 07:49
        Tzw. ogrodnik nic nie pomoże, jak np Jasne Błonia - wizytówka
        Szczecina, UM, Rady Miasta i Prezydenta będą wyglądać jak wyglądają,
        po tym jak właśnie wydano prawie 3 miliony naszych podatków by tak
        własnie wyglądały. To akurat mnie już nie dziwi, bo zbyt wielu
        decydentów to zwykli karierowicze i wazeliniarze i zwykłe przekręty.
        Cała sztuka z tym ostatnimi polega na tym by były zgodnie z prawem,
        czyli by mieć odpowiednią kopę papierków chroniących plecy lub
        najlepiej na innych.
        Wstyd dopełnia istnienie 'znamienitej' uczelni rolniczej w
        Szczecinie, z profesorami, doktorami i innymi naukowcami, którzy jak
        nie słychać i nie widać, mają to widocznie w głębokim poważaniu.
        Dodatkowo, po co mamy tyle różnych organizacji i stowarzyszeń
        ekologicznych i innych formlanych struktur. Skutki ich działań są
        niemal równe '0'. Co zminei lub może zmienić ogrodnik ! moim zdaniem
        NIC opróćz kosztów jego istnienia za któe zapłacimy my wszyscy.
        • Gość: ula Re: Koncepcja ogrodnika upadła już... IP: 188.33.96.* 03.06.09, 14:19
          co jest zlego w jasnych bloniach? wygladaja fantastycznie po odnowieniu, choc
          moim zdaniem powinno sie w koncu usunac pomnik batmana, bo psuje cala reszte.
          czego sie spodziewales? Łazienek?

          >To akurat mnie już nie dziwi, bo zbyt wielu
          > decydentów to zwykli karierowicze i wazeliniarze i zwykłe przekręty.

          Dowody, dowody. Pluc na forum moze sobie kazdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka