exman
01.09.09, 11:44
Prowadzący poranną audycję w radiu ESKA ROCK przywitał słuchaczy
wyrażeniem podziwu dla niemieckich żołnierzy, którzy musieli rano
wstać i wsiąść do czołgów i samolotów.
Dziennikarz odnosząc się do 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej
stwierdził, że on sam miał dzisiaj problem ze wstaniem i obudził się
26 minut przed rozpoczęciem programu i tylko dzięki staraniom
taksówkarza dotarł do studia na czas, a o tej godzinie niemieccy
żołnierze musieli już siedzieć w czołgach, samolotach i jednym z
pancerników.
- Pozdrawiam i podziwiam - zakończył dziennikarz ESKA ROCK.