Dodaj do ulubionych

Będzie nerwowo. Toruń się (za)korkuje

23.09.09, 11:25
"pracuja (...) Przy Kaszowniku". to "pacuja" to na wyrost uzyte.
rozstawili barierki, zdarli nawierzchnie z jednego pasa i tyle ich
widziano. mzd powinno na przyklad w umowie ujac: za kazdy dzien
oddania robot przed terminem dostaje firma iles tam zlotych. i
remonty szlyby jak z platka. albo wyznaczac krotsze terminy i
EGZEKWOWAC kary za ich przekroczenie.
Obserwuj wątek
    • moherowiec Jedno małe pytanie 23.09.09, 12:11
      Dlaczego po remoncie ulicy Broniewskiego(Bema?) (tam za Jet'em na tym łuku)
      nie ma wszędzie położonych nowych krawężników? 3/4 tej jezdni po remoncie ma
      nowe krawężniki natomiast cześć jezdni została na starych niekompletnych
      krawężnikach. Polecam się przejechać i zobaczyć jak to wygląda. Domniemywam,
      że teraz już po zawodach... ale kto dopuścił w ogóle do takiej sytuacji!?
      • wiechl Re: Jedno małe pytanie 23.09.09, 13:01
        ".. ale kto dopuścił w ogóle do takiej sytuacji!?"

        i kto dokonał odbioru technicznego?..



        Tyle było szumu w ub. roku wokół przypadkowego rozgrzebywania miasta.
        Ciekawe jak obecnie wyglada zapowiadane kompleksowe planowanie remontów. I czy w ogóle wygląda.
      • alraku Re: Jedno małe pytanie 23.09.09, 15:56
        Nie ma kraweznikoów, ponieważ w przyszlym roku cale to skrzyzowanie
        Bema/Broniewskiego/Kraszewskiego zostanie brzebudowane na rondo. Radze troche
        poczytac, a pozniej krytykowac.
        • moherowiec Re: Jedno małe pytanie 23.09.09, 22:51
          Wybacz Kolego, ale krawężników brakuje jakieś 200 metrów za skrzyżowaniem.
          Widać, każdy z nas ma co innego przed oczyma.
    • jot9 Jedno jest pewne. Na wiosnę nie będzie żadnego 23.09.09, 19:16
      Na wiosnę za to nie będzie żadnego remontu. Atak musi być zmasowany żeby
      skutecznie sparaliżować przeciwnika. Więc po Nowym Roku będzie spokój... do
      jesieni.
    • uszaty25 Re: Będzie nerwowo. Toruń się (za)korkuje 23.09.09, 20:07
      Po raz kolejny tzw. "fachowcy z mzd" pokozali przyklad skrajnej niekompetencji i
      zwyczajnej głupoty.
    • big_mateo Będzie nerwowo. Toruń się (za)korkuje 23.09.09, 22:12
      Ale to już było..."

      Nadzieję mam wciąż, że skończą w tym roku.
    • przyjezdny2009 Będzie nerwowo. Toruń się (za)korkuje 23.09.09, 23:21
      To co się dzieje, jest szaleństwem. Można to jakoś znieść, jeśli
      jedzie się gdzieś okazjonalnie. Proszę postawić się na miejscu osób,
      które codziennie rano i po południu pokonują Lubicką w drodze do i z
      pracy. Koszmar, to mało powiedziane. Wydłużony czas przejazdu,
      zwiększone zużycie paliwa, zwiększone zużycie pojazdu, a wykonujący
      remont nie śpieszą się z pracami. Remont głównej trasy powinien
      odbywać się bez przerwy (z wyjątkiem czasu ciszy nocnej). Kiedy rano
      przebijam się do pracy nie widzę, żeby robota "paliła się w rękach"
      remontującym, to samo kiedy wracam z pracy, nie mówiąc o sobocie i
      niedzieli. Jak można nie rozłożyć remontów w czasie, aby zapewnić
      realny objazd?! To co mnie przeraża, to możliwość powtórzenia się
      korków za rok, bo znów z powodu remontu kilkuset metrów drogi,
      zostanie ona faktycznie wyłączona z ruchy, na 3 miesiące!
      • wiechl Re: Będzie nerwowo. Toruń się (za)korkuje 24.09.09, 08:17
        Poczekajcie na budowę węzła na placu Daszyńskiego.
        To dopiero będzie 'atrakcja' komunikacyjna!
        • jot9 Postawi się tablice i już 26.09.09, 19:49
          Na Daszyńskiego postawi się więcej tablic z informacją "Przepraszamy za remonty"
          i już, nie widzę problemu.
    • 24bitblaster Będzie nerwowo... bylo juz i bedzie jeszcze... 24.09.09, 13:18
      Moge tylko powiedziec, ze jak jestem w Toruniu nawet i trzy miesiace w roku to
      nie moge nadziwic sie korkom i slamazarnosci kierowcow.

      Korki i przebudowy to osobny temat, zas slamazarnosc polskich (torunskich)
      kierowcow skutecznie przyczynia sie do ich wydluzenia...

      Tak mili moi... jakbyscie w takim tempie ruszali z pod swiatel np. w NYC to by
      Was na klaksonach i zderzakach rozniesli w pyl...

      Mieszkam od prawie 20 lat zagranica ale wszedzie gdy zapala sie zielone to
      wszyscy rwa do przodu ile moga... druga sprawa, jesli masz kolego pierszenstwo
      to nie zatrzymujesz sie na srodku skrzyzowania, zeby wspanialomyslnie
      przepuscic kogos z naprzeciwka "robiacego" skret w lewo... chyba, ze chcesz by
      ktos Ci wjechal w kuper, pokazal palec lub obtrabil...

      Mowiac krotko, bedac w kraju i jezdzac naprawde bez stresu i pospiechu odnosze
      wrazenie, ze wiekszosc kierowcow ma w zapasie jeszcze drugie i trzecie
      zycie... co nie zdaza w obecnym- to dokoncza w nastepnym.

      Ja po drodze poruszam sie sprawnie i szybko- na pewno nie mozna mnie okreslic
      mianem zawalidrogi czego zycze i pozostalym ziomkom z Torunia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka