Dodaj do ulubionych

Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda...

24.11.09, 20:22
No to teraz się zacznie...
Jak widac w Bydgoszczy poza dobrze zmobilizowana grupa radykalnych krzykaczy
są równiez bardziej rozsądni politycy, którzy na dzwiek słowa 'Toruń' nie
dostają piany na ustach. Ciekawe- nie boja sie że stracą przez to głosy. Moze
wiedza o preferencjach elektoratu coś czego nie wiedzą 'bywalcy' tego forum?
A swoja droga to czy 'Gazeta' postanowiła wypromowac wizerunek pana "Gołabka
Pokoju' Derendy wsród szerszej publiczności? Naprawde bez żalu nie miałem
dotąd pojęcia jak on wygląda, a juz drugi dzien głowny artykuł ilustruje jego
facjata. Nic dziwnego ze potem znajduja się tacy którzy sądza że ten bojowy
starszy pan reprezentuje szeroka grupe ludzi.
Obserwuj wątek
    • bartdab Źródło problemu 24.11.09, 20:34
      Widze, że osoby z Torunia nie sa w stanie zrozumiec na czym problem polega.

      Bydgoszczanie nie chca tworzyc metropolii z Toruniem. Owszem chcemy by miasta
      wspolpracowaly ale dzielenie kasy i wladzy miedzy tymi miastami zwyczajnie nie
      wychodzi. Bydgoszcz jest w stanie wraz z okolicznymi gminami stworzyc wlasny,
      silny i stabilny osrodek gospodarczy.

      Niestety Torun SAMODZIELNIE tego zrobic nie moze i musi na sile miec partnera,
      ktory wcale nie chce wchodzic z nim w wspolprace. Torun nie ma szans na
      samodzielne zbudowanie osrodka gospodarczego o duzym znaczeniu - czego nie
      zrobil na przestrzeni lat. Sciaganie instytucji publicznych wcale gospodarki nie
      buduje panowie....

      Bydgoszcz jest w stanie natomiast dzialac samodzielnie. Faktu, ze Torun znajduje
      sie blisko Bydgoszczy oraz to, ze miasta te beda jakos tam wspolpracowac nic nie
      zmieni. Wiec Bydgoszczy bardziej oplaca sie dzialac w pojedynke niz razem z
      Toruniem, który zwyczajnie chce skorzystac z okazji jako jakies tam centrum
      administracyjne.

      Pan Derenda walczy o swoje miasto i o budowe samodzielnie osrodka gospodarczego.
      Torun istniał, istnieje i będzie istnieć koło Bydgoszczy, czy to się komuś
      podoba czy nie raczej nic tego faktu nie zmieni. Miasta w przypadku wspolnej
      metropolii lub samodzielnej bydgoskiej beda i tak wspolpracowac (wymiana
      handlowa, edukacja, leczenie, kultura).

      Powtórze jeszcze raz. Dla mnie to logiczne - BYDGOSZCZY BARDZIEJ OPŁACA SIĘ
      TWORZYĆ SAMEMU METROPOLIĘ. Musicie to zrozumieć.

      Zadajcie sobie pytanie czy gdyby Toruń miał możliwość tworzenia metropolii
      samemu chciałby to robić z mniejszym miastem ?
      • jaz0n Re: Źródło problemu 24.11.09, 20:48
        Ja raczej sądze ze metropolia powstała z obu miast miałaby wieksze szanse na
        jakies znaczenie w kontekście całego kraju, podczas gdy w wypowiedziach spod
        sztandaru 'tylko metropolia bydgoska' widze raczej dążenie do bycia metropolia i
        tyle- dla rozkosznego ciepełka które rozgrzeje co poniektórych na myśl ze oto sa
        metropolią, najwazniejszym ośrodkiem regionu i pokazali wreszcie Toruniowi gdzie
        jego miejsce. Czy pozwoli to Bydgoszczy byc metropolią liczaca się w skali
        kraju, czy po prostu miastem nazwanym metropolią? Przecież między poszczególnymi
        metropoliami tez bedzie jakas forma rywalizacji. Duzy może wiecej podobno.
        Niewazne zreszta- uciekam z tego wątku bo pewnie zaraz sie tu zapieni i na
        normalna dyskusje nie bedzie już szans. Mysle zreszta ze powazni decydenci nie
        czytają tego forum i cokolwiek sobie tutaj postanowimy nie bedzie miało
        ostatecznie znaczenia;)
        • arafat11 Re: Źródło problemu 25.11.09, 00:50
          Ja raczej sądze ze metropolia powstała z obu miast miałaby wieksze
          szanse na
          > jakies znaczenie w kontekście całego kraju, podczas gdy w
          wypowiedziach spod
          > sztandaru 'tylko metropolia bydgoska' widze raczej dążenie do
          bycia metropolia
          > i
          > tyle- dla rozkosznego ciepełka które rozgrzeje co poniektórych na
          myśl ze oto s
          > a
          > metropolią, najwazniejszym ośrodkiem regionu i pokazali wreszcie
          Toruniowi gdzi
          > e
          > jego miejsce.

          na pewno jest w tym sporo racji...nie przecze...

          Czy pozwoli to Bydgoszczy byc metropolią liczaca się w skali
          > kraju, czy po prostu miastem nazwanym metropolią? Przecież między
          poszczególnym
          > i
          > metropoliami tez bedzie jakas forma rywalizacji. Duzy może wiecej
          podobno.


          pytanie czy razem z toruniem bydgoszcz bedzie miala wieksze
          znaczenie? to znaczy czy 200 tysiecy mieszkancow,z kilkoma
          uczelniami, firmami itp plus 50 kilometrow pol i lasow sprawi, ze
          bedziemy konkurencja dla poznania? zaden wskaznik nam nie podskoczy
          znaczaco...rownie dobrze mozemy dokoptowac inowroclaw, grudziadz,
          wloclawek i bedziemy mieli tyle mieszkancow co lodz...ale jedynym
          kryterium gdzie bedziemy lepsi to ilosc pol i lasow na kilometr
          kwadratowy....mysle,ze nie tedy droga...

          Mysle zreszta ze powazni decydenci nie
          > czytają tego forum i cokolwiek sobie tutaj postanowimy nie bedzie
          miało
          > ostatecznie znaczenia;)


          moze jednak wsluchaja sie w glos ludu?;-)

          ponadto zrozum obawy bydgoszczy, widzisz kto walczyl o wojewodztwo,
          a kto ma najwiecej korzysci, widzisz, ze torunscy politycy nie maja
          zadnych problemow z ciagnieciem do siebie co sie da( inna sprawa to
          biernosc i inne wady bydgoskich politykow)

          najlepszy przyklad to lotnisko...tylko kuj pom nie doplaca do
          polaczen( moze poza warszawa)...dlaczego? dobrze wiemy, ze dlatego
          ze port jest w bydgoszczy a nie w toruniu...

          miasto mniejsze( kilece) buduje od poodstaw lotnisko, bo nie ma
          problemu podzialu wladzy...
          obawiam sie,z e taka wespolna metropolia bedzie jednym wielkim
          konfliktem i wydzieraniem sobie kasy...ze szkoda dla wszystkich...a
          wtedy na pewno nikogo nie dogonimy...
          • jaz0n Re: Źródło problemu 25.11.09, 07:15
            > moze jednak wsluchaja sie w glos ludu?;-)
            No to tym bardziej jestem spokojny, bo ja na tym forum widze jedynie argumenty
            przeciw metropolii które mają podłoze emocjonalne i ambicjonalne typu 'bo beda
            kłotnie'- co to za argument? Demokracja to sankcjonowana prawem kłotnia;) Z
            punktu widzenia konkretnych wskaźników, potencjalnych zysków i strat itp.
            argumentów zbyt wielu nie ma. Rozsądny polityk będzie raczej leczył fobie
            'zwykłych ludzi' zamiast je podsycać, a popularnośc populistów jest zazwyczaj
            krótkotrwała. A tak naprawde to pojawia się tu inny, czysto polityczny aspekt-
            Bydgoszcz jest tradycyjnie bardziej lewicowa niż Toruń i politycy z tej opcji sa
            tam lepiej zorganizowani- tyle ze obecnie ich wpływy są mniejsze. Przy obecnym
            układzie rządzacym Toruń własnie dlatego 'wywalczył' chwilową przewagę (jezeli
            mozna to tak nazwać) a niektórym sie chyba wydaje ze Całbeckiego mianowali
            dozywotnio;)
            • arafat11 Re: Źródło problemu 25.11.09, 13:44
              No to tym bardziej jestem spokojny, bo ja na tym forum widze
              jedynie argumenty
              > przeciw metropolii które mają podłoze emocjonalne i ambicjonalne
              typu 'bo beda
              > kłotnie'- co to za argument?


              nie uwazasz tego za argument?

              a jak myslisz dlaczego nasze lotnisko tak przedzie cienko? duza w
              tym zasluga podzialu wladz i klotni o to...jak myslisz dlaczego n ie
              ma w regionie apelacji?

              poza tym jak chcesz sie starac o dotacje gdy beda klotnie? zawsze
              beda dyskusje dlaczego u was a nie u nas, dlaczego tyle na osobe a
              nie wiecej itp...


              Demokracja to sankcjonowana prawem kłotnia;) Z
              > punktu widzenia konkretnych wskaźników, potencjalnych zysków i
              strat itp.


              masz racje, ale widzisz jak to wyglada w naszym regionie po 10
              latach...
              a co do wskaznikow, tak jak pisalem, polaczenie miast zadnych
              wskaznikow znaczaco nie zmieni..poza wzrostem lesistosci i udzialu
              pol uprawnych....


              a niektórym sie chyba wydaje ze Całbeckiego mianowali
              > dozywotnio;)


              a byli nie torunscy marszalkowie w historii tego wojewodztwa?
      • thauramarth Re: Źródło problemu 24.11.09, 22:54
        Ani Bydgoszcz, ani Torun nie sa w stanie samodzielnie stworzyc
        zadnej metropolii. Wspolpraca obu miast moglaby ew. na cos takiego
        pozwolic, ale do tego potrzeba dobrej woli obu stron. A jak na razie
        to jedni drugim wbijaja szpile przy kazdej mozliwej okazji. Na
        caloksztalt tzw. metropolii sklada sie wiele czynnikow, z czego
        czesc atutow Bydgoszcz, a czesc Torun. Niestety lokalny szowinizm
        powoduje, ze oba miast jak sa tak beda zasciankowe.
      • kingee Re: Źródło problemu 25.11.09, 11:01
        Jesli wolno zauwazyc - nie caly swiat kreci sie wokol gospodarki!
        Istnieja rowniez inne aspekty zycia. Ale skoro Bydgoszcz zyczy sobie
        byc nudnym szarym zaglebiem gospodarczym to moze Torun powinin sie
        od Bydgoszczy odizolowac!
    • sza.raczek Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 24.11.09, 21:26
      Czy wy, w tych swoich animozjach toruńsko-bydgoskich czy bydgosko-toruńskich w ogóle bierzecie pod uwagę cały region???
      Mam wrażenie, że was, tych wszystkich pieniaczy interesuje tylko temat które miasto jest ważniejsze (i większe).
      Czy jeśli byłaby wspólna metropolia komuś by to zaszkodziło? Czy ma to znaczenie, że ludzie w jakichś tam sondażach bardziej znają Toruń niż Bydgoszcz???
      Zróbcie coś dla ludzi, którzy mieszkają między tymi miastami, bo to głównie oni cierpią na tych głupich przepychankach (i też przy okazji róbcie coś dla siebie, dla swoich miast i całego województwa)
      • dento Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 24.11.09, 21:42
        sza.raczek napisała:

        > Czy wy, w tych swoich animozjach toruńsko-bydgoskich czy bydgosko-toruńskich w
        > ogóle bierzecie pod uwagę cały region???
        > Mam wrażenie, że was, tych wszystkich pieniaczy interesuje tylko temat które mi
        > asto jest ważniejsze (i większe).
        > Czy jeśli byłaby wspólna metropolia komuś by to zaszkodziło? Czy ma to znaczeni
        > e, że ludzie w jakichś tam sondażach bardziej znają Toruń niż Bydgoszcz???
        > Zróbcie coś dla ludzi, którzy mieszkają między tymi miastami, bo to głównie oni
        > cierpią na tych głupich przepychankach (i też przy okazji róbcie coś dla siebi
        > e, dla swoich miast i całego województwa)
        >


        Spoko, bo przecież nie ma się czym denerwować. To forum już od jakiegoś czasu przestało być miejscem ożywionych sensownych dyskusji czy wymiany myśli, a stało się jedynie dostępną dla każdego frustrata areną wyzwisk, przechwałek i chorej rywalizacji.
        Tak więc, znaczenie tego forum mocno podupadło i coraz rzadziej w ogóle jest czytane, więc co za tym idzie, bicie piany przez zaledwie kilkunastu (co najwyżej, no może kilkudziesięciu, ale spośród nieomal 600 tysięcy obu miast!) dla nikogo z decydentów, polityków i samorządowców nic nie znaczy. Nie ma się więc czego obawiać, bo z tych wzajemnych kłótni i tak nic nie wyniknie. ANI ZŁEGO, ANI DOBREGO.
        Bo dziś Gazeta Wyborcza stała się już tylko takim "podwórkiem", na którym gra się w mało popularne lub wręcz w ogóle nieznane nikomu gry, na dokładkę bez udziału publiczności. To tylko tym forumowiczom się wydaje, że ich "dyskusje" coś wnoszą do sprawy, jakiejkolwiek.

        Co do metropolii - prawie na 100% będzie tak; powstanie jedna, warszawska (ewentualnie jeszcze konurbacja śląska), a cała reszta miast wojewódzkich będzie się mniej lub bardziej regularnie "załapywała" na dodatkowe fundusze w celu wzmocnienia ich roli w danym regionie. I tyle. Zatem, dokładnie takim samym tworem będzie obszar np.Krakowa czy Łodzi, jak i osobno Gorzów i Zielona Góra oraz Bydgoszcz i Toruń. Bo tzw.Dwumiasta z tych dwóch ostatnich i tak nie będzie.
        I skończy się temat. Pozdrowienia dla Torunia z Bydgoszczy...
        Śpijmy spokojnie.
        • szlachcyc Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 24.11.09, 23:08
          hecer napisał:
          "Dyskusja w kategoriach: "Bydgoszcz/Toruń" to domena prowincjuszy,
          prowincjonalnych pyszałków którym megalomania zasłania świat. To są
          tacy ludzie którzy siedzą w oknie przez cały dzień, z poduszką na
          parapecie - dla nich świat się kończy za następnym blokiem ale wydaje
          im się że mają niezwykłą mądrość życiową, ujmującą osobowość i pogodę
          ducha która rekompensuje wszystkie braki i pozwala tworzyć rozmaite
          spiskowe teorie."

          Nic dodać nic ująć!
          • sdb Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 24.11.09, 23:57
            ze tez sam ON sie jeszcze nie wypowiedzial- chyba net mu szwankuje :)
    • hecer Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 24.11.09, 23:01
      wiele razy już tutaj pisałem, ale powtórzę ponownie. Dla mnie nie ma znaczenia
      czy metropolia będzie się nazywała BiT czy Bydgoska.

      Interesuje mnie integracja rynków, np. rynku pracy. Jeśli powstanie wspólny
      rynek pracy, szybka kolej i zintegrowany transport miejski to będę mógł
      dojeżdżać do pracy w Bydgoszczy - dostanę tam lepszą pracę, wyższe zarobki. Z
      takiej metropolii będę się cieszył. Chciałbym móc korzystać z oferty kulturalnej
      obu miast, łatwo znajdować informacje na ten temat. Cieszyłbym się gdyby
      współpracowały ze sobą uniwersytety, wydziały nauk ścisłych z Torunia z
      kierunkami technicznymi w Bydgoszczy.

      Mówienie o parytetach to kompletna bzdura. Wojewoda Bruski ma coś nie po kolei w
      głowie. Grudziądz czy Chełmża z 20% bezrobociem zasługują na inny rodzaj
      wsparcia niż Bydgoszcz czy Toruń z 7% bezrobociem. U nas oferta kulturalna i
      sportowa jest bogata - w Radziejowie od lat chcą wybudować basen i nie mają na
      to kasy; my mierzymy w aquapark.

      Każde miasto ma inne problemy i inne aspiracje. W Bydgoszczy największym
      problemem są zakorkowane ulice i transport publiczny. W Toruniu znajdują się
      zabytki. W jednym roku Toruń dostaje wsparcie na budowę hali sportowej i wydatki
      na rzecz Torunia rosną. Podobnie może być we Włocławku czy Inowrocławiu.

      Przeliczanie wydatków per capita jest straszliwą głupotą. To taka prymitywna i
      prostacka wersja sprawiedliwości pozbawiona sensu.

      Mam w nosie to czy będzie zarządzał Toruniem prezydent Bydgoszczy czy marszałek
      województwa - chcę by robił to dobrze, by wykorzystał potencjał regionu, by
      udzielał wsparcia sensownym projektom, pomagał obszarom biedy podnosić standard
      życia.

      Dyskusja w kategoriach: "Bydgoszcz/Toruń" to domena prowincjuszy,
      prowincjonalnych pyszałków którym megalomania zasłania świat. To są tacy ludzie
      którzy siedzą w oknie przez cały dzień, z poduszką na parapecie - dla nich świat
      się kończy za następnym blokiem ale wydaje im się że mają niezwykłą mądrość
      życiową, ujmującą osobowość i pogodę ducha która rekompensuje wszystkie braki i
      pozwala tworzyć rozmaite spiskowe teorie.

      -------

      proszę osoby które lekceważę i obrażam (muvon, arafat, tlss, marcio, itd, itp)
      by mi się tu niżej nie wpisywały - to forum, jak każde forum, przyciąga przede
      wszystkim zadymiarzy a ja mam już was i waszych głupich prowokacji dość.

      Admin toruńskiego forum powinien kasować wasze posty - a przynajmniej głupie
      wątki które tu zakładacie i którymi tu śmiecicie, w stylu: "jedno pytanie do...".

      Mamy swoich buraków, przyjezdnych nam nie trzeba.
      • hecer Kargul i Pawlak 24.11.09, 23:13
        jeszcze raz i dobitnie:

        nie obchodzi mnie czy to będzie metropolia bydgoska czy toruńska, czy BiT. Nie
        interesuje mnie czy będzie nią zarządzał marszałek czy np. prezydent Bydgoszczy.
        Jeśli o mnie chodzi, możemy mieć nawet wspólną radę miasta, wspólny budżet i
        wspólnego prezydenta, miasto może nazywać się Bydgoszcz, a osiedle w jego części
        wschodniej: Toruń.

        Oczekuję tylko sprawnego i dobrego zarządu!

        Może to być zarząd wybrany w wyborach bezpośrednich lub pośrednich, struktura
        scentralizowana lub zdecentralizowana.

        Ważne jest dla mnie tylko to, aby spośród zbioru projektów sensownych nie
        gorszych wybrano podzbiór optymalny z punktu widzenia wysokości produktu do
        nakładów.

        To jest podstawą każdej gospodarki! Struktury samorządowe i podział
        administracyjny to nic innego jak po prostu usprawnienie mechanizmu zarządzania
        krajem. Zarząd nad krajem to również, z perspektywy europejskiej, ekonomiczny
        wynalazek (który można dalej usprawniać).

        Nie mam kompleksów - mogę się wyprowadzić do innego miasta, mówić w innym
        języku. Liczy się mój komfort życia: zarobki, dostępność usług i produktów które
        potrzebuję.

        Mam zagwarantowane prawa jako mieszkaniec Europy. I nawet polski rząd mi ich
        teraz nie odbierze. Oczekuję tylko równych szans dla wszystkich.

        W takiej dalekiej prowincji zawsze punktem odniesienia będzie "Kargul". "Jak
        Kargul kupi traktor, to my też konia odstawim". To jest śmieszne i żenujące.

        Tak Derenda, Ciemniak i Bruski są "obciachem nowej generacji". Kiedyś obciachem
        był Lepper, teraz są nimi tacy cywilizowani misjonarze ziarna sprawiedliwości.

        Niezwykle cieszą mnie głosy ludzi rozsądnych, takich jak Rulewski i inni obecni
        obrońcy rozsądku, przedstawiciele bydgoskiej inteligencji.
        • hecer Re: Kargul i Pawlak 24.11.09, 23:25
          lokalni patrioci - niespełnieni politycy, którzy nie załapali się do PiS lub PO,
          drugi albo i trzeci garnitur - nawołujący do pospolitego ruszenia by zdobyć
          głosy naiwnej i głupiej części lokalnej populacji...

          To jest podstawa w każdych wyborach - zawsze znajdzie się aktywna grupka
          sfrustrowanych i niespełnionych ludzi, którzy chcą poczuć się razem, solidarnie,
          w obronie prawdy, sprawiedliwości, w imię patriotyzmu (choćby lokalnego). Ludzie
          tacy koniecznie muszą utwierdzić się w tym że robią coś dobrego i szlachetnego w
          swoim życiu - wmawiają więc sobie jakieś proste interpretacje skomplikowanej
          rzeczywistości i w swoim małym rozumku zaczynają wymyślać różne niedorzeczne
          historyjki. Poczucie wspólnoty budują na znalezieniu wspólnego wroga.

          To jest tak typowe jak socjologiczny fenomen radia maryja. TMMB trzyma się
          tego kanonu: zaściankowy patriotyzm, obrona tradycji i historycznej prawdy,
          niesprawiedliwy ustrój, wróg czyhający za miedzą. W RM będą nimi Niemcy,
          liberałowie i pederaści. Dla sekty TMMB będzie to Urząd Marszałkowski, Całbecki,
          torunianie.


          a polemice potrafią tylko "a bula bula tramwaj na fordon". Lub, jak inny idiota,
          "ble ble ble". Pamiętam że w podstawówce kumple mieli lepsze riposty; ale czego
          się spodziewać po takich zadymiarzach.
          • vojtell Re: Kargul i Pawlak 25.11.09, 09:02
            No hecer, pogratulować diagnozy - byłby z Ciebie niezły człowiek gdyby
            nie ta Twoja "lewicowa wrażliwość" ;)
            Szacuneczek :)
            • hecer Re: Kargul i Pawlak 25.11.09, 12:48
              mój drogi, moja lewicowa wrażliwość wynika z tego, że nie akceptuję diagnozy,
              która jest powszechnym przeświadczeniem ludzi wierzących w jakieś wypaczenie
              liberalnej doktryny, jej prostackiej interpretacji która bierze się z ich braku
              rzetelnej wiedzy na temat biedy.

              Bieda i ubóstwo nie jest wyłącznie wynikiem nieróbstwa i lenistwa; w dużej
              mierze, w większości, jest wynikiem braku szans! Bieda i ubóstwo jest
              dziedziczna. Jej wynikiem, a nie przyczyną, jest postawa roszczeniowa wobec
              innych. Zmiana mentalności i przyzwyczajeń jest niezwykle długą drogą, wymaga
              dużych nakładów pracy, cierpliwości i pieniędzy.

              Nie wierzę w prostacką diagnozę że biedny jest sam sobie winny, że odpowiada za
              swoją niezaradność i brak przedsiębiorczości. Nie każdy z nas urodził się w
              domu, w którym rodziców stać na poświęcenie dziecku czasu i pieniędzy na
              kształcenie i wpajanie postawy dążenia do osobistego sukcesu i kariery zawodowej.

              Wierzę w równość szans i równe możliwości. Menelem nie zostaje się na własne
              życzenie tylko na skutek wychowania które jest "przygotowaniem do życia w
              menelstwie". Jeśli ktoś odbierał swoje lekcje na ulicy to będzie żył na ulicy,
              jeśli komuś nie okazywano szacunku od urodzenia to nie będzie go od oczekiwał od
              innych ani od siebie.

              Nie wierzę w proste diagnozy i proste rozwiązania rozwiązania problemów
              społecznych. Ale byt w wielkim stopniu wpływa na świadomość.

              Moim zdaniem skuteczne programy przeciwdziałania biedzie i dyskryminacji ze
              względu na ubóstwo są społecznie korzystne. Jestem przekonany że nakłady
              finansowe zwrócą się po dekadach, że takie programy są korzystne dla
              społeczeństwa i gospodarki.

              Najbardziej wkurzają mnie pieniacze i buraki, którzy widzą tylko czubek własnego
              nosa, zachwycający się swoją własną przedsiębiorczością, talentem, sprytem i
              wykształceniem oraz ciężką pracą i nie mają czasu na refleksję nad tym, dlaczego
              są tacy, jacy są. Przypisują sobie i swoim osobistym staraniom swój życiowy
              sukces, zapominając że to środowisko i otoczenie w dużej mierze ich ukształtowały,
          • tlss Re: Kargul i Pawlak 25.11.09, 11:10
            Czy mógłbyś mi hecer odpowiedzieć na pytanie jak to jest. Że jak u
            was nieformalne grupy mailują w sprawie zmieszczania torunia na
            takiej a takiej mapie czy też wasi politycy rwią do was ZLK to jest
            działalność społeczna i warta poparcia. I wy zawsze tacy społeczni,
            inteligentni itd.
            Tylko u nas jest zawsze oszołomstwo bo ktoś śmie mieć inne zdanie.
            Mentalnie głęboko w komunie siedzicie.
    • jaziun Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 25.11.09, 07:39
      Zauważyłem, że w komentarzach pojawiły się nowe definicje obszary
      metropolitalnego...
      oczywiście znowu chodzi o pieniążki, nie o dobro ludzi?

    • martens7 Nic już nie musi .:). Na szczęście! 25.11.09, 08:15
      Zaściankowy chochoł pokazuje swoje chciejstwo. Ale czasy towarzysze,
      kiedy wam się należało już dawno mineły! Teraz to wy powinniście dać
      od siebie do wspólnego worka. Tak długo, jak taka mentalność będzie
      pokutować, bydg. będzie dalej upadać i tęchnieć, bo żadni "oni" już
      nie przyjdą i nie przydzielą wam już niczego jak za dawnych dobrych
      czasów z KTÓRYCH POZOSTAŁ TEPY UPÓR I BEZRADNOŚĆ, teraz wymieszna
      dodatkowo z zazdrością, że Toruń wyptrzedza gospodarczo (chyba we
      wszystkich wskaźnikach) wasz zaścianek, najątrzony chciejstwem i
      zgrzytającymi złudzeniami. Powiedzcie pani minister jak/jeżeli
      przyjedzie, że życie gospodarcze regionu skupia się teraz w
      naturalny (niewymuszony) sposób w Toruniu, bo choć Toruń jest
      mniejszy (od dziesiątek lat nie zwiększno granic - gdyby je
      zwiększać jak w byd. to proporcje stopniałyby!!!) ale bardziej
      prężny, dynamiczny, zaradny i ZNANY w Stolicy i Świecie!!! - może z
      tego powodu otowrzy worek i rzuci trochę dotacji, żebyście mogli już
      więcej nic nie robić i głośniej pierdzieć jak pan Der.
      • mcbutelka Re: Nic już nie musi .:). Na szczęście! 25.11.09, 08:22
        Tak, czy inaczej, ten Derenda to niezły czereśniak:))
      • borba_1 Re: Nic już nie musi .:). Na szczęście! 25.11.09, 09:57
        No i właśnie przez takich jak ty nie ma zgody po między nami. Wypisujesz bzdury
        nie poparte żadnymi faktami chcąc udowodnić że jesteś lepszy. To się dzieje od
        kilku lat. Nie dziwie się że Bydgoszczanie w taki a nie inny sposób reagują na
        kłamstwa takich osób jak ty. Próbujecie udowodnić że jesteście od nas lepsi ale
        jednocześnie jak pada pytanie ilu Torunian pracuje w Bydgoszczy to zapada cisza.
        Gdyby te miasta nie leżałyby tak blisko siebie to dla Bydgoszczy nic by to nie
        zmieniło w Toruniu natomiast mielibyśmy nie od 10-12% procentowe bezrobocie,
        brak lotniska i brak profesjonalnej opieki medycznej a na zakupy Torunianie
        jeździliby do Włocławka. Taka jest brutalna prawda Panie Martens.
        • hecer Re: Nic już nie musi .:). Na szczęście! 25.11.09, 12:54
          tak, gdyby nie Warszawa, Łódź, Poznań, Wrocław, Śląsk, Kraków, Trójmiasto,
          Lublin, Szczecin, itd...to Bydgoszcz byłaby stolicą kraju.

          ...gdyby nie Londyn, Frankfurt i Tokio, byłaby stolicą światowej finansjery.

          Gdyby nie Heathrow lotnisko w Bydgoszczy byłoby największym portem lotniczym w
          Europie...

          gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.


          • borba_1 Re: Nic już nie musi .:). Na szczęście! 25.11.09, 13:53
            Gdyby nie Bydgoszcz to Toruń byłby stolicą Kujaw i Pomorza.
            Prawda?
            Z ty Lublinem troszeczkę się zakręciłeś,
            ale wybaczam.
      • arafat11 Re: Nic już nie musi .:). Na szczęście! 25.11.09, 13:57
        jak chcesz cos napisac to najpiertw sprawdz a nei piszesz bzdury!

        Tak długo, jak taka mentalność będzie
        > pokutować, bydg. będzie dalej upadać i tęchnieć, bo żadni "oni"
        już
        > nie przyjdą i nie przydzielą wam już niczego jak za dawnych
        dobrych
        > czasów z KTÓRYCH POZOSTAŁ TEPY UPÓR I BEZRADNOŚĆ


        komu marszalek dla na hale i sale? kto zalatwil kase na most? jakie
        inne maisto dostalo tyle od marszalka lub za jego posrednictwem?

        teraz wymieszna
        > dodatkowo z zazdrością, że Toruń wyptrzedza gospodarczo (chyba we
        > wszystkich wskaźnikach)

        czyli jakich? na pewno nie w stopie bezrobopcia, na pewno nie w
        ilosci biur( powierzchni biurowej) czy firm wysokich
        technologii...wiadomo tylko o srednich zarobkach...


        wasz zaścianek, najątrzony chciejstwem i
        > zgrzytającymi złudzeniami.

        chyba piszesz o toruniu, gdzie wciaz zyja idea bylej potegi morskiej
        czy tez umieszczaja tablice urzad wojewodzki( a tam jest delegatura)
        zeby podniesc swoje ego...

        Powiedzcie pani minister jak/jeżeli
        > przyjedzie, że życie gospodarcze regionu skupia się teraz w
        > naturalny (niewymuszony) sposób w Toruniu,


        a jakis dowod na to? czy tylo tak napisales...



        bo choć Toruń jest
        > mniejszy (od dziesiątek lat nie zwiększno granic - gdyby je
        > zwiększać jak w byd. to proporcje stopniałyby!!!)

        znow klamiesz, po wojnie zwiekszono proporcjonalnie bardziej torun a
        nie bydgoszcz...sprawdz sobie wskazniki gestosci zaludnienia...po co
        klamiesz?

        zeby ci pomoc sprawdzilem dane: gestosc zaludneinia

        bydgoszcz 2063 osob na km

        torun 1779 osob na km


        ale bardziej
        > prężny, dynamiczny, zaradny i ZNANY w Stolicy i Świecie!!!


        tak tak...szczegolnie w swiecie...
    • nslaw Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 25.11.09, 10:16
      Po tym co napisał hecer, radzę zastanowić się nad tym co się pisze, bo może
      wyjść słoma z butów.
      Pozdrawiam hecera.
    • kingee Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 25.11.09, 10:49
      Wydaje mi sie ze Towarzystwo Milosnikow Miasta Bydgoszczy powinno
      zmienic nazwe na bardziej odpowiadajaca ich lini programowej.
      Proponuje Towarzystwo Nienawisci Miasta Torunia!
      • kid_cassidy tnMT 25.11.09, 11:58
        towarzystwo nienawidzących Miasta Torunia to nazwa funkcjonująca juz
        od kilku miesięcy.

        Hecer, założenia bardzo ideologiczne, wręcz podrecznikowe, jakby
        żywcem wyjęte ze skryptu unnijnego, z rozdziału: jak sprawnie i
        bezboleśnie się zintegrować.
        Ale nie odpowiada mi ta proponowana pointegracyjna miałkość, ten
        brak jakiejkolwiek tozsamości, odrębności w ramach wspólnoty, taka
        skoagulowana miejska papka.
        Nawet w 3miescie, mimo dziesiątek lat istnienia nie wytworzyła się
        tak skrajna sytuacja, jak byś sobie zyczył.
        • tlss Re: tnMT 25.11.09, 12:16
          I kto to pisze. Ubermensch piszący często o przewadze jakościowej
          nadludzi z torunia.
        • hecer Re: tnMT 25.11.09, 13:31
          > Ale nie odpowiada mi ta proponowana pointegracyjna miałkość, ten
          > brak jakiejkolwiek tozsamości, odrębności w ramach wspólnoty, taka
          > skoagulowana miejska papka.

          Odrębność broni się sama także po likwidacji wszelkich barier.

          > Nawet w 3miescie, mimo dziesiątek lat istnienia nie wytworzyła się
          > tak skrajna sytuacja, jak byś sobie zyczył.

          Ale ja sobie nie życzę tego, co ci się wydaje. Moim zdaniem odrębność pozostanie.

          Wierzę w jakąś kartę praw podstawowych, która gwarantuje równość szans, w
          sprawną administrację która przeciwdziała biedzie i dba o rozwój bez względu na
          granice administracyjne; samorządność oznacza po prostu większą decentralizację
          ale zarówno decentralizacja jak i centralizacja mogą służyć podnoszeniu
          skuteczności działania całości.

          Nigdy jeszcze na tym forum nie spotkałem się z głosem z Bydgoszczy który
          opowiadałby o sprawach regionu obiektywnie. Nie bez kozery chyba taka instytucja
          jak TMMB zyskała olbrzymie społeczne poparcie w Bydzi. Mentalnie ci ludzie żyją
          na prowincji Polski, sprawy publiczne są dla nich niemal wyłącznie kwestią
          "rozkwitu miasta Bydgoszcz", każdy problem jest rozważany w oparciu o kryterium
          jego "zbydgoszczenia". Jeśli jakiś projekt nie nosi śladu "bydgoskości" to w
          ogóle się nim nie interesują, chyba że bezpośrednio uderza w bydgoskość jakiś
          bydgoskich priorytetów.

          Jest to mentalność z pogranicza seriali "Sami swoi" oraz "Daleko od szosy".

          Bydgoski forumowicz pominie np. sprawy budowania parków przemysłowych i stref
          ekonomicznych w Rypinie, Lipnie, Włocławku itd, itp. On nawet o nich nie wie,
          nawet o nich nie słyszał. Dla bydgoszczaka najważniejsze jest odniesienie do
          Torunia. Jak w Centrum Rozwoju Innowacji na UTP nic się nie działo a część
          pomieszczeń zaadaptowano na potrzeby administracji uczelni, gdy przedsiębiorcy
          (bydgoscy) głośno mówili o rozczarowaniu funkcjonowaniem tego centrum,
          bydgoszczaki mieli oczywiście pretensję do marszałka i spodziewali się zamachu
          torunian.

          Nie mam żadnych uprzedzeń do Bydgoszczy, ale jednak odwiedzając to miasto czasem
          mam wrażenie podróży w czasie.

          Gdy byłem w Skandynawii i wracałem do Polski to różnica między osiedlem Na
          Skarpie a przedmieściami Stockholmu była początkowo duża, ale z biegiem czasu
          malała: ocieplone, pomalowane bloki, zagospodarowana przestrzeń handlowa (choć
          jest sporo do zrobienia) odnawianie ulic. Oczywiście nadal jest mnóstwo do
          zrobienia i nie jest to tak urocze jak tam. Ale samo osiedle położone w lesie z
          odmalowanymi blokami nie odbiega już tak zasadniczo od przestrzeni publicznej w
          miastach europejskich.

          Nadal jednak podobnego wstrząsu cywilizacyjnego doznaję podróżując z Torunia do
          Bydgoszczy, gdy np. z osiedla na Gagarina które przeżyło prawdziwą metamorfozę
          (dzięki odmalowaniu bloków) wjeżdżam na osiedle bloków na Fordonie które
          wyglądają gorzej niż w latach 90-tych: szpetne, szare.

          Owszem, bardzo chciałbym aby na bydgoskim przedmieściu i w okolicach UMK było
          więcej porządnie zrobionych ulic, chodników, by pawilony handlowe zostały
          odnowione, place zabaw odremontowane, śmietniki przestały szpecić okolice,
          samochody przestały parkować koło pawilonu i targowiska na Reja... Ale sądzę że
          to wkrótce/kiedyś się stanie.

          Na Fordonie takich złudzeń raczej nie miałem - wielka, szara płyta blokowisk,
          wszędzie zacieki, zadeptane i rozjeżdżone trawniki, sczerniałe sklepiki
          osiedlowe... Nawet przy najlepszej majowej pogodzie to jest obraz jak z
          Grottgera: "Już tylko nędza".

          To nie jest kwestia uprzedzeń, po prostu widać gołym okiem że ten kołchoz odstaje.

          Oczywiście w Gdańsku również widziałem takie osiedla jak fordońskie, można by
          powiedzieć że Toruń korzystnie się wyróżnia na tle innych miast (choć nie znam
          wszystkich, ofkors). Ale Bydgoszcz jest naprawdę daleko od szosy: problemy
          komunikacyjne rosną a nie maleją, otoczenie zmienia się bardzo powoli, nie
          nadąża za upływem czasu.

          Szkoda, bo miasto ma z pewnością duży potencjał i walory, tylko nie w pełni je
          wykorzystuje. Ta ich debata o zachodniej pierzei to był niezły cyrk w którym
          postawa patriotyczna mieszała się z wyborczą propagandą i prowincjonalną
          megalomanią.
          • hecer Re: tnMT 25.11.09, 13:57
            moim zasadniczym celem na forum jest unikanie dyskusji o "sukcesach Torunia" bo
            uważam że są daleko niewystarczające: wiele ważnych inwestycji straszliwie wręcz
            opóźniono, inne zostały zrealizowane kompletnie bez sensu.

            Wzbraniam się przed tym by powiedzieć coś dobrego o toruńskich spółdzielcach.

            No ale jednak miasto zmienia się na lepsze. To prawda, że wolno, to prawda że
            drogo, ale zmienia się.

            Życzyłbym sobie mostu, trasy średnicowej (w całości), rewitalizacji osiedli,
            dróg osiedlowych, przestrzeni publicznej na osiedlach (parków, chodników,
            ścieżek rowerowych, boisk, placów zabaw).

            Chciałbym widzieć remonty na basenach na Rubinkowie i Skarpie, które zamieniają
            te pływalnie w nowoczesne obiekty służące nie tylko szkołom ale i mieszkańcom.

            Marzy mi się, że kiedyś obszar między ul.Kościuszki a Polną zostanie na nowo
            zagospodarowany, że te toruńskie bieda domki zastąpione zostaną przez nowoczesne
            familioki.

            Że MZK zapewni sprawny, nowoczesny, wygodny i tani transport, że zamiast tracić
            pasażerów zacznie ich zyskiwać na rynku który cały czas przecież rośnie.

            Takie projekty wymagają zmian, w tym przede wszystkim zmiany na stanowisku
            prezydenta, który nie potrafi nic porządnie zrobić: CSW to architektoniczny
            kicz, zupełnie nie pasujący do planów zagospodarowania jordanek, brak trasy WZ
            od pl.Pokoju do Lubickiej to tranzyt przez starówkę, dotacja MZK w budżecie
            niemal co roku jest niewykorzystana, przekształcenie jej w nowoczesną spółkę
            zajmującą się transportem w obszarze aglomeracji (Lubicz, itp) to wyzwanie które
            przerosło Zaleskiego, itp. Nie wierzę że rozwiązany zostanie pozytywnie problem
            Tormięsu, rozczarowany jestem zmianami w okolicach dworca PKS, itp.

            Ale po tym krytycznym wstępie jednak trzeba przyznać że mogło być o wiele
            gorzej, wystarczy spojrzeć na sąsiadów.
            • borba_1 Re: tnMT 25.11.09, 14:21
              No tak trzeba przyznać tobie rację. U sąsiadów nie ma w ogóle mostów. Transport
              miejski to same Ikarusy a śródmieście to lepianki z gliny.
              W 100% się z tobą zgadzam.
            • borba_1 Re: tnMT 25.11.09, 14:24
              A i nas jedyny basen to wanna w przydomowym ogródko na u sąsiada na Szwederowie.
              Faktycznie jest u was o wiele lepiej. Chyba pojadę sobie popływać.
          • borba_1 Re: tnMT 25.11.09, 14:09
            Ja też mam wrażenie że podróżuje w czasie kiedy podróżuje z Bydgoszczy do
            Torunia kiedy z osiedla nad Wisła wjeżdżam do Torunia na bydgoskie przedmieście
            lub stary Podgóż. Ciarki po plecach przechodzą.
            Twoje wypowiedzi zazwyczaj są tendencyjne a w tym przypadku widać to aż nadto.
            • dychtrojber Re: tnMT 25.11.09, 14:22

              Hecer , został przez jednego z forumowiczów pochwalony.
              Teraz będzie pisał epistoły o swoich wrażeniach i przemyśleniach
              zakompleksionego małomiasteczkowego mądrali.



              __________________________________________________

              TOUJOURS EN VEDETTE
              Friedrich Zw. Gr . /1740/
            • arafat11 Re: tnMT 25.11.09, 15:22
              ie przejmuj sie hecerem! to koles, ktory tak zna bydgoszcz ze przez
              rok pisal o skm majacym polaczyc fordon z centrum a potem sie
              zdziwil, ze istnieje taka stacja jak bydgoszcz wschod! zdziwil sie
              jeszcze bardziej jak dowiedzial sie,z e zatrzymuja sie tam pociagi z
              torunia oraz pospieszne...

              a co do blokow to niezauwazylem jakiejs wielkiej roznicy pomiedzy
              blokowiskami w naszych maistach, wszedzie dominuje albo szarosc
              betonu alno pstrokate kolory bez skladu i ladu...

              ale oczywiscie w toruniu jest lepiej...
    • mac_byd Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszczy 25.11.09, 15:15
      Nie rozumiem jednej sprawy. Dlaczego my bydgoszczanie, jeżeli będzie
      taka wola i spełnione kryteria nie możemy spróbować stworzyć
      samodzielnego ośrodka metropolitarnego?
      • arafat11 Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 25.11.09, 15:25
        bo torun sam nie moze byc metropolia, adobrze wie,ze jak nia nie
        zostanie to skonczy sie kasa...
        widac to najlepiej na przykladzie wojewodztwa, torun ma marszalka i
        sejmik a taki elblag nie ma nic, czestochowa( miasto wieksze) tez
        nie ma nic...i widac jakie szanse na inwestycje maja te
        miasta...tylko w naszym regionie problemem nr jeden jest most
        miejski w toruniu...a to jest problem torunia anie regionu bo to
        most miejski...
      • kid_cassidy Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 26.11.09, 11:35
        pewnie z tego samego powodu, z którego parias, gdy dostanie takiej
        zachciewajki, nie stanie się księciem, a biedak nie kupi sobie
        Bentleya.
        • el_kujawiako Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 26.11.09, 11:45
          kid_cassidy napisał:

          > pewnie z tego samego powodu, z którego parias, gdy dostanie takiej
          > zachciewajki, nie stanie się księciem, a biedak nie kupi sobie
          > Bentleya.

          a z drugim, jeszcze biedniejszym kupi sobie na spolke tego Bentleya?
          tez nie, niech lepiej kupi sobie rower ktorym nie bedzie musial
          dzielic sie z tym drugim
          • el_kujawiako Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 26.11.09, 11:48
            el_kujawiako napisał:

            > kid_cassidy napisał:
            >
            > > pewnie z tego samego powodu, z którego parias, gdy dostanie
            takiej
            > > zachciewajki, nie stanie się księciem, a biedak nie kupi sobie
            > > Bentleya.
            >
            > a z drugim, jeszcze biedniejszym kupi sobie na spolke tego
            Bentleya?
            > tez nie, niech lepiej kupi sobie rower ktorym nie bedzie musial
            > dzielic sie z tym drugim
            >

            tym bardziej jesli wie ze ten drugi chce mniej dorzucic od niego a
            korzystac wiecej :)
            • kid_cassidy Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 26.11.09, 13:51
              drugi w tym układzie, powinien pierwszego na kopach odesłać na
              tramwaj na Fordon. Ale wczesniej niech pierwszy pożebra po
              okolicznych biedakach na bilet- może znadzie frajera, który da sie
              omamić i dołoży mu na ten bilet. Ciężko bedzie, bo pierwszy ma
              zwyczaj brac garsciami, jak to całe zycie robił i jednoczesnie
              stękać, że jeszcze innym musi dawać ze swej biedy.
              • buckshot do chłopaków z jeszcze piknej bydzi:) 26.11.09, 19:05
                do Muvon200, arafat11, elkujaviako -
                Nie macie nic innego do roboty niz siedziec na forum - dniami i
                nocami siedzicie ?, zauwazylem że przynajmniej paru z was wcale nie
                spi:)) Oplacają was ? Przeciez wy tu macie conajmniej po póltorej
                etatu:) jak kregosłup i oczy? - do wymiany?
                Caly czas niz tylko płaczecie jak to wam w tej bydgoszczy jest zle,
                jak bardzo jest wasze miasto poszkodowane w tym okradane - polecam
                przeprowadzke np w okolice przytulnego Miedzna -tam podobno nie ma
                internetu takze i stresów mniej:))).

                do kid_cassidy oraz innych co normalniejszych:) Nie dajcie sie
                prowokowac dziwakom z piknego 358 tysiecznego miasta. Przeciez widac
                ze paru z nich ma spore kompleksiory i aby udowodnic swoje
                dziwne 'racje' beda tu siedziec jak trezba nawet miesiac bez
                spania..
                Naprawde szkoda czasu, lepiej go spedzic miło np. relaksując sie
                albo uprawiajac ulubione sporty:).
                I tak to pisanie bzdurek chlopakom z bydzi nic nie da , zupełnie
                niepotrzebnie sie przy tym stresują, oby tylko żyłka im nie
                pekła.:).
                Widze ze wymiana zdań na forum to niestety strata czasu, nic
                konstruktywnego nie wnosi, cały czas zadyma, poziom dyskusji niski.
                Mozliwe, ze do kiedys tam. Żegnam.
                • el_kujawiako Re: do chłopaków z jeszcze piknej bydzi:) 27.11.09, 14:15
                  buckshot napisał:

                  > do Muvon200, arafat11, elkujaviako -
                  > Nie macie nic innego do roboty niz siedziec na forum - dniami i
                  > nocami siedzicie ?,

                  odpowiem za siebie - nie, ale jak akurat mam chwile wolna i widze ze
                  toruniaki klamia na temat Mojego miasta to bardzo chetnie loguje sie
                  i wyprostowuje

                  > Oplacają was ?

                  niestety, nie dosc ze nic nikt mi nie placi to sam placic musze za
                  internet, zawsze jednak jest to jakis sposob na spedzenie wolnego
                  czasu :)

                  Przeciez wy tu macie conajmniej po póltorej
                  > etatu:) jak kregosłup i oczy? - do wymiany?

                  to chyba nie do mnie wiec nie wypowiem sie

                  > Caly czas niz tylko płaczecie jak to wam w tej bydgoszczy jest
                  zle,
                  > jak bardzo jest wasze miasto poszkodowane w tym okradane - polecam
                  > przeprowadzke np w okolice przytulnego Miedzna -tam podobno nie ma
                  > internetu takze i stresów mniej:))).

                  tu musisz doprecyzowac, nie wiem czy chodzi ci o "Miedzynia" czy
                  jakas inna dzielnice miejscowosc ale chyba o Miedzyn jednak nie, tam
                  internet jak najbardziej jest, widzialem na wlasne oczy :)

                  >
                  > do kid_cassidy oraz innych co normalniejszych:) Nie dajcie sie
                  > prowokowac dziwakom z piknego 358 tysiecznego miasta. Przeciez
                  widac
                  > ze paru z nich ma spore kompleksiory i aby udowodnic swoje
                  > dziwne 'racje' beda tu siedziec jak trezba nawet miesiac bez
                  > spania..

                  hehe takie same "teksciory" pisalem na poczatku mojej egzystencji
                  forumowej, pobedziesz troche dluzej to moze nauczysz sie choc
                  probowac okraszac swe wypowiedzi argumentami, jak tez o kompleksach
                  moglbym pisac niestworzone historie ale ten etap mam juz chyba za
                  soba ;) ja przechodzilem jeszcze etap ciezkich bluzgow z twoimi
                  kolegami, tez nie bylo nudno ;D

                  > Naprawde szkoda czasu, lepiej go spedzic miło np. relaksując sie
                  > albo uprawiajac ulubione sporty:).

                  oczywiscie, w ogole nie musisz wchodzic na forum :)

                  > I tak to pisanie bzdurek chlopakom z bydzi nic nie da , zupełnie
                  > niepotrzebnie sie przy tym stresują, oby tylko żyłka im nie
                  > pekła.:).

                  i vice versa :)

                  > Widze ze wymiana zdań na forum to niestety strata czasu, nic
                  > konstruktywnego nie wnosi, cały czas zadyma, poziom dyskusji
                  niski.

                  zawsze mozesz sprobowac go podniesc, sa i tacy forumowicze ( tu sam
                  szczerze przyznam ze nie zaliczam sie do ich grona ale cale zycie
                  wolalem isc na latwizne ) ktorzy caly czas nad tym pracuja, nic
                  tylko dolaczyc do nich, powodzenia :)

                  > Mozliwe, ze do kiedys tam. Żegnam.

                  do zobaczenia, milego nadchodzacego weekendu :)
                • arafat11 Re: do chłopaków z jeszcze piknej bydzi:) 27.11.09, 14:52
                  Widze ze wymiana zdań na forum to niestety strata czasu, nic
                  konstruktywnego nie wnosi, cały czas zadyma, poziom dyskusji niski.
                  Mozliwe, ze do kiedys tam. Żegnam.


                  wiec kolego najpierw trzeba miec argumenty i jakas wiedze...Ty nie
                  masz ani jednego ani drugiego...a bredzac o sadzie i strasburgu dla
                  poczynan calbeckiego pokazales,ze nie masz pojecia o czym piszesz...

                  wiec zegnamy bez alu, moze doksztalcisz sie w tedy? sama wiedza z
                  geografii i ekonomii jak widzisz nei wystarcza by nie pisac glupot
                  na forum:-)
              • el_kujawiako Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 27.11.09, 14:04
                czyli dobitnie nie ma szans ani na Bentleya ani nawet na
                kilkunastoletniego seicento walonego 3 razy - dwaj biedacy jak widac
                najchetniej okopaliby sobie nawzajem 4 litery, trudno mowic o
                jakichkolwiek spolkach skoro wczesniejsze drobniejsze proby ukladow
                skonczyly sie malowniczymi przepychankami przed sklepem, pozostaje
                jedynie osobna droga - pierwszego do salonu rowerowego a drugiego...
                no wlasnie, gdzie?
    • mega_faflun Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszczy 25.11.09, 18:25
      Znowu zaczela sie nowa walka Bydgoszczy o utrzymanie swojej tozsamosci,
      pozycji , wladzy i pieniedzy .Razem z Toruniem bedzie to taki polowiczny
      sukces i raczej nie dogoni ranga takie miasta jak Poznan , Gdansk , Szczecin
      Lodz itd. bo musi dzielic sie wladza na pol. Ale jak widac w ostatnim
      czasie Bydgoszcz odnosi skutki w swoimm lobbingu .Z prasy czytamy o
      nowych likwidacjach w Toruniu urzedow (ZLK), Orkiestry Garnizonowej , i
      czas pokaze co jeszcze. Torun sie wyjalawia Badgoszcz na odwrot tyje i tym
      samym udawadnia swoja wielkosc co mozemy sie przekonac o nowej idei
      promocji Bydgoszczy . I tak krok po kroku obojetnie co by to nie bylo
      maly czy duzy urzad biura czy zaklady sukcesywnie przeniesc do sasiada to
      jest rodzaj wojny wyrwac by oslabic. I to jest jak reakcja lancuchowa Torun
      postrzegany bedzie albo juz jest jako miasto drugiej kategorii ciche i
      godzace sie na wszystko , to glowne i wazniejsze to bydgoszcz krzyczaca
      domagajaca sie coraz wiecej. Torun jest skazany na ulomnych politykow nie
      majacych aspiracji wielkomiejskich .Wystarczy przejechac dwa miasta jadac
      od zachodu na wschod mozna dostrzec roznice wielkosci, wielkomiejskosci , i
      "umeblowania " miasta . Torun niestety nie wyglada wielkomiejsko a raczej
      jak senne miasto w ktorym nic sie nie dzieje . Brak srodmiescia z
      prawdziwego zdarzenia skromne budowle o nieciekawym wygladzie
      architektonicznym . To sa niestety czynniki miastotworcze ktore pozniej
      procentuja w rozwoj miasta na zasadzie od "ziarnka do ziarnka" To
      wszystko funduja nam nasze wladze . I nie dziwmy sie ze Torun przegrywa z
      Bydgoszcza miedzy innymi dlatego ze mamy skromny potencjal i budowle i
      mze byc jeszcze gorzej.
      • kdesw Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 25.11.09, 20:16
        Sąd Wojskowy w Bydzi do kasacji.POW do likwidacji, i.t.d.
        Wole miasto luznej zabudowie,niż "wielkomiejski zgiełk " w Bydzi.
    • mega_faflun Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszczy 25.11.09, 19:34
      No i jeszcze jeden rodzynek dla Torunia <<<< To był błąd. Fuzja Akademii
      Medycznej w Bydgoszczy z UMK nie przyniosła spodziewanych korzyści. Wspólny
      szyld nie połączył potencjałów naukowych, nie udało się też zbudować
      metropolii intelektualnej <<<<<
    • izzo Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 25.11.09, 20:12
      Prawda jest taka, że Bydgoszcz, z Toruniem, czy bez, nigdy
      metropolią nie będzie. Jakieś pretensje do Torunia czy
      jakiegokolwiek miasta w regionie, że Bydoszczy przeszkadza w byciu
      metropolią są po postu śmieszne. Bydgoszcz to spore miasto z mało
      znaczącymi szkółkami wyższymi i paroma zakładami pracy oraz bez
      żadnych znaków rozpoznawczych. Przykro to mówić, ale nie ma
      najmniejszych szns dorównać takim ośrodkom jak Warszawa, Łódź,
      Poznań, Wrocław, Trójmiasto i przelicznik 1,72:1 tego nie zmieni.
      Toruń jest mniejszy i jakoś nie ma z tym problemu. Wręcz przeciwnie,
      jego "mniejsza wielkość" jest jego atutem, poza innymi, które
      posiada, a których najwyraźniej nie posiada Bydgoszcz, skoro tak
      usilnie musi dowodzić swojej wielkości poprzez bilboardy. Wielkość
      powinna się bronić sama. Czy Warszawa musi obwieszczać w Płocku, że
      jest od niego większa? Nic mnie konflikt Bydgoszcz-Toruń nie
      obchodzi, bo nie jestem z żadnego z tych miast, ale czasem to jest
      naprawdę żenujące.
      • muvon200 Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 25.11.09, 20:54
        nie jesteś z tych miast więc nie rozumiesz całego układu. Bydgoszcz to ósme
        miasto w Polsce. Jeśli takiemu miastu mówi się, że mieściny mogą mieć status
        metropolii (przecież tylko o ten status chodzi bo w Polsce nawet Warszawa
        metropolią nie jest) a ono tylko w przypadku połączenia z Toruniem to to jest
        właśnie powód by takie bilbordy wieszać. Jeśli nie damy sami rady to będzie
        nasza porażka. Toruń niech sobie robi co chce. Żadnego dwumiasta ani wspólnej
        metro nie chcemy. Popatrz sobie na prezentację
        może zrozumiesz po
        obejrzeniu tego o co chodzi
        • kdesw Róbta sobie bydgoszczanie co chceta!!! 25.11.09, 21:42
          muvon200 napisał:

          Toruń niech sobie robi co chce. Żadnego dwumiasta ani wspólnej
          > metro nie chcemy. Popatrz sobie na prezentację
          > może zrozumiesz p
          > o
          > obejrzeniu tego o co chodzi





          Toruń odwrócił się plecami od Was.

          Od conajmniej 3o lat rozwuija się w stronę Ciechocinka i Włocławka.

          Planowana inwestycja koncernu "Energa"-Hydroelektrownia w Ciechocinku,budowa
          autostrady A-1,przykładów można mnożyć,więc drodzy sąsiedzi budujta swą bydgoską
          metropolię i róbta co chceta!
          • marcioo30 Re: Róbta sobie bydgoszczanie co chceta!!! 25.11.09, 23:53
            > Toruń odwrócił się plecami od Was.
            Już nie mogę się tego doczekać, tylko niech jeszcze odczepi się od koryta z forsą dla Kuj-Pom :)
            papa Toruń
            • kid_cassidy Re: Róbta sobie bydgoszczanie co chceta!!! 26.11.09, 11:31
              czy koryto jest tym naczyniem, w którym byda od zawsze uwielbia
              trzymac swój dziób i histeryzuje, jesli nie jest napełnione po
              brzegi albo ktos inny się do niego zbliża?
      • borba_1 Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 26.11.09, 13:21
        Wypisałeś w twoim mniemaniu wady Bydgoszczy. Ale chciałbym poznać zalety
        Bydgoszczy. Wymień kilka znanych uczelni z Torunia, czy może jakieś znane
        zakłady lub jak to określiłeś znaki rozpoznawcze np. architektoniczne oczywiście
        takie, które nie tylko znają Torunianie.
        Pewnie będziesz miał trudność i bardzo długo będę czekał na odpowiedż.
      • borba_1 Re: Dyskusja mało metropolitarna, ale wojewoda... 26.11.09, 13:21
        Wypisałeś w twoim mniemaniu wady Bydgoszczy. Ale chciałbym poznać zalety
        Bydgoszczy. Wymień kilka znanych uczelni z Torunia, czy może jakieś znane
        zakłady lub jak to określiłeś znaki rozpoznawcze np. architektoniczne oczywiście
        takie, które nie tylko znają Torunianie.
        Pewnie będziesz miał trudność i bardzo długo będę czekał na odpowiedź.
    • wujek.andrzejek Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszczy 26.11.09, 07:48
      Pięknie... lokomotywy regionu podzielą sobie kasę. Jak to jednak
      często w Polsce bywało i wciąż bywa - lokomotywy nie zauważą nawet,
      że nie ciągną za sobą żadnych wagonów. Bo te rozpadły się.
      Są dwie najbardziej ogólnie rzecz biorąc wizje rozwoju regionalnego -
      ta oparta na wspieraniu już silnych, aby oni pociągnęli resztę. I ta,
      gdzie stymuluje się rozwój równomiernie, bo a nuż się okaże, że
      potencjał drzemiący np. w Wąbrzeźnie, czy Mogilnie wymaga obudzenia
      odpowiednią ilością kasy (vide casus Solca).

      • muvon200 Re: Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszc 26.11.09, 08:46
        Dlatego tak ważne jest by powstała metropolia bydgoska zapewniająca dobry rozwój
        ościennym gminom już dziś (bezrobocie w powiecie)
    • nslaw Wojewoda: 1 zł dla Torunia, 1,72 dla Bydgoszczy 26.11.09, 09:06
      Toruń i Włocławek do Łodzi, Grudziądz do Gdańska a Bydgoszcz do Pozania.
      I jak powiada Ferdek "gitara" :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka