hecer
02.03.10, 14:53
Szkoda, że lokalna gazeta wyborcza nie poświęciła uwagi bardzo ciekawemu
wydarzeniu jakim był Rajd Tartaczna 2010.
Rajd odbywał się "ulicami" Torunia; po Wrzosach, na osiedlu Leśna Polana.
Jakoś nie mogłem tam trafić i przypadkowo zjechałem wcześniej na Wrzosy. I
miałem swój rajd, po wertepach Torunia.
Ale gdy w końcu trafiłem na Tartaczną zobaczyłem zapewne jedną z największych
kałużw województwie kujawsko-pomorskim! Tam nie da się jeździć typowym autem
osobowym, trzeba mieć SUV-a albo Crossovera.
Napisałem kiedyś że w Bydgoszczy drogi są fatalnie podziurawione. U nas wcale
nie jest lepiej, jest tak samo jak na Fordońskiej.
Jest u nas jednak dużo gorzej niż w gminie Nieszawka czy Łysomice, gdzie polne
drogi wyłożone są asfaltem. U nas, na Wrzosach, w Kaszczorku, na Rudaku jest
po prostu tragicznie!
Dziwię się, że dobry gospodarz wydał 100 mln zł na motoarenę - za te 100
mln zł można by zrobić wszystkie osiedlowe ulice w Toruniu.
Trzeba było zbudować jedną czy dwie trybuny betonowe i pozostałe trybuny -
ziemne. Rozłożyć budowę na kilkanaście lat. A teraz przez pół roku motoarena
stoi pusta!
Polecam fantastyczny film z rajdu Tartaczną! Znakomita realizacja, fajne
wypowiedzi uczestników rajdu!
Wielkie brawa dla organizatorów! Szkoda, że moja ulubiona gazeta wyborcza jak
dotąd nie napisała o tym ani słowa! Usterce Eurovii poświęcono kilka długich
artykułów, zielonej fali podobnie. Szkoda, że brakuje czasu na napisanie o
tym, co jest dla wielu ludzi zmorą codzienności.
Film, część I:
www.torun24.tv/video/794/ulica-Tartaczna-Off-Road--I-Rajd-Terenowy-w-Toruniu-2010-cz-1
www.torun24.tv/video/795/ulica-Tartaczna-Off-Road-I-Rajd-Terenowy-w-Toruniu-2010-cz-2