Gość: poeta pamięta
IP: *.torun.mm.pl
26.02.04, 21:44
To co sie wydarzyło w Toruniu na platformie/PO/ to typowe dla faryzeuszy
politycznych. sondaże w gore to ...hop na platformę, dyla od "czasowego
gospodarza" z sld itd! I tym sposobem najmłodzszy platformista, unita wolny
P. jan wyrowiński bedzie rozdawac karty w przyszłej toruńskiej PO!
To dobrze, bo choć mam mu za złe, że za długo należał do sprzedajnej,
wrednej UW to nikt uczciwy nie może jemu osobiście zarzucić,że czynił to
koniunkturalnie, dla własnych pożytków! To jeden u uczciwych toruńskich
polityków, choć jego wierność UW troche go obciąża.Tym sposobem będzie tez
dobrym kandydatem do PE z PO , ale niepotrzebnie składał deklaracje,że nie
wystartuje w tych wyborach. P. Janie było to niepotrzebne i przedwczesne,
kązdy kto Pana zna wie ze co jak co ale karierowiczem i krętaczem to p. nigdy
nie był. Mam zal ,że zbyt defensywnie prowadził p. kampanię wyborcza i tym sp
[osobem dał sie wyprzedzic pożal sie boże gospodarzowi, od ktorego wsszyswcy
powoli uciekają. mam też żal ,że nie skorzystał z oferty dobrych, porządnych
mlodych ludzi i zrezygnował z ich akcji plakatowej tuz przed cisza wyborcza,
ale to pana , Torunia też strata. Po prostu zapłacił p. /dosłownie/ z wlasnej
kieszeni za te naiwną, przyzwoitość. Ta akcja młodzieży była wdobrym guście i
smaku, ale pan jej nie docenił. Drugi raz juz panu nie pomogą...