szeptanka min Klicha

25.04.10, 14:37
Adam Bielan: W sprawie "incydentu gruzińskiego" jest kampania dezinformacji -
mówił Adam Bielan rano w Zetce - Nie widziałem sytuacji, żeby prezydent
opuszczał salonik i szedł do kokpitu. To jest sytuacja niewyobrażalna.
Prezydent przekonał ministra Klicha. Ten wydał polecenie, a jego podwładny
rozkaz. Pilot go nie wykonał.

Bohdan Klich: To czyste kłamstwo. Prezydent zadzwonił do mnie i polecił mi
zmianę trasy lotu samolotu, tak żeby mógł dolecieć do Tbilisi. Wysłuchałem
tego, co pan prezydent miał mi do powiedzenia i odmówiłem wykonania tego
polecenia, ponieważ polecenia wydawać mi może tylko pan premier, który jest
moim zwierzchnikiem. Na tym rozmowa się skończyła.

Tyle Bohdan Klich dzisiaj.
A oto wersja jaką Bohdan Klich przedstawił posłom blisko dwa lata temu,
odpowiadając na interpelację poselską.

Bohdan Klich: Przed startem z Symferopola, około godz. 15.30 czasu
warszawskiego, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego odebrał
telefon od pana Macieja Łopińskiego szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej, który przekazał polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
dotyczące zmiany planowanej trasy dalszego lotu i realizacji lotu do Tbilisi.
W tej sprawie z dowódcą pułku rozmawiał również osobiście prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej. Dowódca pułku przyjął polecenie prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej do realizacji, zwracając równocześnie uwagę na
bardzo duże zagrożenie bezpieczeństwa lotu oraz brak wymaganych zgód
dyplomatycznych zezwalających na jego wykonanie. Następnie polecił przygotować
i wysłać wystąpienie o dodatkowe zgody dyplomatyczne. Odbyła się także rozmowa
kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi
Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście. (...) Pilota informowano
o braku pokrycia radarowego obszaru Gruzji. Na podtrzymanie decyzji o
realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym planem, do którego kpt. pil.
Grzegorz Pietruczuk był przygotowany, miało wpływ wiele innych czynników
(...)Dowódca załogi konsultował się również z szefami ochrony prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta Ukrainy, którzy nie posiadali
potwierdzonych informacji odnośnie do bezpieczeństwa na lotnisku w Tbilisi.
(...)Biorąc to pod uwagę i mając na względzie rangę i ilość przewożonych
pasażerów, dowódca załogi nie mógł postąpić inaczej. W konsekwencji, po
akceptacji przez pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przekazanej
dowódcy załogi za pośrednictwem oficera BOR, lot został zrealizowany zgodnie z
pierwotnym planem, tzn. do Ganji.

Ja tam się nie znam na wojskowości, więc niech mnie ktoś poprawi, ale czy z
tego co mówił Klich posłom nie wynika czasem, że polecenie Prezydenta zostało
przyjęte do realizacji przez dowódcę pułku? Że tu, w kraju, podjęto już
konkretne przygotowania aby uzupełnić wymagane dokumenty i zgody? Że pilot
został poinformowany jakie jest życzenie Prezydenta z jednej strony, i jakie
są warunki z drugiej, i dopiero na tej podstawie podjął decyzję o
kontynuowaniu podróży zgodnie z planem? A tę decyzję ostatecznie zaakceptował
Prezydent, wysyłając do kokpitu oficera BOR-u z tą informacją?"
blogerka kataryna na salon 24

cyt.; "Dlaczego Klich tak kręci? I pytanie dużo ważniejsze, dlaczego kręci
jako ciągle jeszcze urzędujący, a nie od dwóch tygodni były, Minister Obrony
Narodowej, gdy wszyscy są zgodni, że na etapie przygotowania i zabezpieczenia
lotu doszło do skandalicznych zaniedbań, w wyniku których zginęło dowództwo
armii? Czy za tę sytuację Minister Obrony Narodowej naprawdę nie ponosi żadnej
odpowiedzialności?

Wypowiedzi Klicha świetnie grają z opisaną w poprzednim wpisie"szeptanką"
uprawianą przez innych polityków Platformy. A że trochę nie trzymają się kupy
z tym co mówił dwa lata temu? Bez obaw, nikt go dociskał nie będzie. "
więcej na ten temat na www.niepoprawni.pl
    • hecer Re: szeptanka min Klicha 25.04.10, 17:09
      Ja tam się nie znam na wojskowości, więc niech mnie ktoś poprawi, ale czy z
      tego co mówił Klich posłom nie wynika czasem, że polecenie Prezydenta zostało
      przyjęte do realizacji przez dowódcę pułku?


      Na podtrzymanie decyzji o realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym
      planem miało wpływ wiele innych czynników


      Nie rozumiesz po polsku?
Pełna wersja