bartolini-bartuomiej
02.06.10, 13:26
Zawsze swoją porażkę trzeba przekuć w swój sukces. I pani Izycka
pokazała jak się to robi: urzędasy olali inicjatywę mieszkańców,
czyli sprawa gdzieś "utknęła w natłoku". Pod wpływem prasy jednak
urzędasy wzięli się do roboty. I mało tego: wykazują się "dobrą
wolą", bo jednak okażą łaskę i zajmą się sprawą swoich obywateli -
choć nie muszą!