Dodaj do ulubionych

kino orzel - zycze bankructwa

08.04.04, 12:38
i wyrazam nadzieje, ze wraz z zamknieciem tej speluny wyleja na zbity pysk
caly personel.
o samym standardzie kina nie ma co pisac bo jak jest to wiadomo. Za to o
ludziach tam pracujacych nikt jakos sie jeszcze nie zajaknal. Wczoraj seans
opozniony o ponad 20 minut - rzekomo wina dystrybutora/braku pradu (rozne
wersje krazyly). Oczywiscie durna baba z okienka wiedziala o tym fakcie od
samego poczatku. Informacja dla klienta? po co - niech poczeka 20 min w
zagrzybialym przedsionku a potem nastepne 15 w wypasionym lobby kina orzel.
Obsluga naprawde badziewna a co gorsza nieuprzejma - teraz dopiero rozumiem
torunian czemu tak domagaja sie multikina. mam nadzieje, ze szybko powstanie
i taki wytwor komunizmu jak kino orzel nie bedzie mial racji bytu. A calemu
personelowi zycze bezrobocia - bez prawa do zasilku. Z taka kultura osobista
mozna szukac puszek na smietnikach (z pelnym szacunkiem dla osob, ktore sie
tym trudnia - i tak przewyzszaja pracownikow o glowe). pozdr.
PS. Szczera prosba - zbojkotujmy orla - to kino nie zasluguje na nasze
pieniadze. Sa inne przyzwoite miejsca, gdzie mozna obejrzec filmy w toruniu -
kopernik czy nasze kino trzymaja jakis poziom
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiech Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: 217.97.134.* 08.04.04, 15:25

      był taki czas, kiedy 'Orzeł' został okrzyknięty najlepszym kinem w Polsce (pod
      wzgledem repertuaru) - maratony, przeglądy, z dala od najgorszych
      hollywoodzkich 'nowotworów'..
      Jak założyli dolby, jako pierwsi w mieście (i przez długie lata jedyni) to tysz
      było coś! Aż miło powspomnać. :)
      Niestety kino zatrzymało się w czasie i przestrzeni, i jakoś nie widać zmian -
      mała sala jest OK (bo nowa), ale duża to niezgorszy relikt.
      Co do kultury obsługi, jakos nigdy nie miałem zastrzeżeń, a drzewiej bywałem
      tam regularnie (jak jeszcze było na co regularnie chodzić).

      Faktem jest, że o opóźnieniu poinformowac ewidentnie powinni. Zagranie
      niesportowe, zeby swiadomie przemilczec coś takiego (o ile rzeczywiscie byo to
      świadome).

      ..a Ty jesteś chyba lekko przewrażliwiony i zbyt wiele mocnych słów i emocji
      sie 'ulało'. Trochę dystansu, dłużej pożyjesz. :))
    • Gość: przesada Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: *.qteorica.cinvestav.mx 08.04.04, 18:18
      Umow sie lepiej z dziewczyna (chlopakiem) do kina to wtedy wytrzymasz te 20
      dodatkowych minut. Rozmumiem ze masz stala, pewna do konca zycia prace, ze tak
      zle zyczysz ludziom. Albo jestes na lozu smierci i zycie sie Tobie nie udalo,
      albo jestes zbuntowana(ym) nastolatka(iem), albo moze masz jakies powiazania z
      kopernikiem lub naszym kinem?
      • m0nk Re: kino orzel - zycze bankructwa 08.04.04, 19:10
        mocne slowa - jak najbardziej ale te slowa to nic w porownaniu z tymi, ktore
        wyrwaly sie pani z okienka (w odpowiedzi na pytanie czy doczekamy sie seansu).
        wiesz, mi szkoda pol godziny na czekanie w holu z 40stka innych osob. nie mam
        pretensji o stan kina - wiedzialem czego oczekiwac bo bywalem tam wczesniej.
        sek w tym, ze prowadzac kino w tak marnym stanie technicznym obsluga powinna
        stawac na rzesach zeby klient byl zadowolony - przeciez to zraza ludzi. nie
        mialem wiekszych pretensji o to, ze seans byl opuzniony ale o to, ze nikt nie
        raczyl o tym uprzedzic a potem zachowywal sie jakby robil laske, ze sprzedal
        bilety.
        mi wlasciwie jest obojetny los orla - do torunskich kin i tak rzadko chodze bo
        nie jestem stad - zwyczajnie bylem zdziwiony (zbulwersowany?) jakoscia obslugi.
        wiem, ze i tak was nie przekonam bo sam reagowalem na podobne posty tak samo
        ale uwierzcie mi, ze to co sie wydarzylo to zwyczajne buractwo - powaga, nie
        zadawalbym sobie trudu wyrzucania tego calego jadu gdyby bylo inaczej. pozdr.
        • Gość: gpm Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 23:06
          Mnie akurat przekonałeś.I czas najwyższy,żeby zapanowała zdrowa konkurencja a
          ludzie zaczęli cenić swoją pracę i klientów dzięki którym tę pracę mają.A
          buractwo należy tępić.Poza tym skoro jest duże bezrobocie to takich pracowników
          wywalać a na ich miejsce zatrudniac nowych.Tak jak w normalnym,cywilizowanym
          świecie.Pozdrawki.
          • m0nk Re: kino orzel - zycze bankructwa 08.04.04, 23:20
            dzieki, nie chcialem wyjsc na frustrata a ta sytuacje ciezko opisac tak by inni
            nie wyciagali wlasnie takich wnioskow. pozdr.
          • Gość: pamparampampam Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 00:19
            Gość portalu: gpm napisał(a):

            > Mnie akurat przekonałeś.I czas najwyższy,żeby zapanowała zdrowa konkurencja a
            > ludzie zaczęli cenić swoją pracę i klientów dzięki którym tę pracę mają.A
            > buractwo należy tępić.Poza tym skoro jest duże bezrobocie to takich
            pracowników
            >
            > wywalać a na ich miejsce zatrudniac nowych.Tak jak w normalnym,cywilizowanym
            > świecie.Pozdrawki.


            nowi też będą mieli w dupie swoją pracę i obowiązki. taki już urok wychowania w
            duchu socjalizmu i nienawiści do "prywaciarza". jednym słowem: jeśli jesteś
            pracownikiem najemnym, to olewaj swoją robotę, byle odbębnić do końca dniówki.
            • Gość: gpm Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 15:12
              No i tu chyba niestety masz rację...No ale ja z tych cholernych prywaciarzy (z
              daiada pradziada) i takie niewygodne dla innych poglądy mam.Nadziei chyba już
              nie..Wesołych Swiąt.
    • Gość: Jazon Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 22:08
      Na początku z pewna rezerwą przeczytałem powyższy wątek, ale dzisiaj akurat mam
      okazje dorzucic swoja opinie- niestety całkowicie zgodna z opinia Monk'a. Moja
      dziewczyna wybrała sie dzis do 'Orła' z kolezankami, kupujac bilety 1 dzień
      przed seansem. W momencie kiedy dotarły do kina, okazało sie ze ich miejsca
      zostały sprzedane po raz drugi (!!!) ponieważ było włamanie do kina i
      skradziono im komputer (taka była przynajmniej wersja pani w kasie). Ok-
      wypadek losowy, jednak z niewiadomych przyczyn owe zarezerwowane miejsca
      sprzedano ludziom którzy przyszli do kina chwile przed seansem, nie mówiąc
      nawet 'przepraszam', ze juz nie wspomne o jakims dajmy na to upuscie
      finansowym. Na pretensje pani z obsługi kina wyskoczyła na moja dziewczyne z
      pyskiem no bo 'czy to jej wina że włamanie było?!'. No cóż- ja moge tylko
      cieszyc sie ze niezbyt często chodze do kina...
      • Gość: gpm Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 22:23
        A ja mogę podtrzymać swoje zdanie,że takie osoby jak pani tam pracująca powinna
        z hukiem z pracy wyleciec.Bez prawa powrotu.Nam pozostaje nie chodzić do kina
        Orzeł.Pozdrawiam.
      • Gość: asia Re: kino orzel - zycze bankructwa IP: 158.75.30.* 16.04.04, 14:17
        moze faktycznie uzyto zbyt mocnych slow, ale niestety jest tak jak opisuje
        autor watku. przede wszystkim obsluga-nie mila. ludzie pozostawieni na pastwe
        bez slowa wyjasnienia. jesli jesdnak ruszysz sie w nie wlasciwa strone
        zastaniesz glosno zmieszany z blotem. a bilety coraz drozsze...moje ostatnie
        doswiadczenie z orlem: w srodku seansu nagle skonczyl sie film, przez kilka
        minut trwala ciemnosc i cisza...w koncu moj chlopak postanowil interweniowac:
        wyszedl z sali w poszukiwaniu operatora-bo w pokoju go nie bylo-poprostu
        wyszedl i zapomnial zmienic rolke...szczegol
    • Gość: krotki a po co tam bywasz??? IP: *.torun.mm.pl 15.04.04, 22:22
      jesli jest tak żle to nie chodź to najlepsza metoda na upadek kina.
      Pozdrawiam
      A akurat znam właściciela, kino itp. I wyboraź sobie nie byłem tam z 5 lat. I co przeszkadza mi to, że istnieja. Nic bo bo tacy idioci jak ty tam chodzą- jak zmądrzejesz to nie chodź tam i nie ćwirkaj jak wróbelek, że w g.... wpadleś. Pomysl zanim cos napiszesz.
      Pozdrawaim
      • Gość: b3ut Re: a po co tam bywasz??? IP: *.torun.mm.pl 16.04.04, 14:30
        Tyle razy to forum przeglądałeś i jeszcze nic ogłady nie nabyłeś... Ehhh
        Zmien nicka na "prosty", coby reszta traktowała twoje mądrości z dystansem.
        Z dość aktywnym pozdrowieniem
        b3ut
        • Gość: krotki do b3ut IP: *.torun.mm.pl 16.04.04, 21:47
          byłes głupi - jesteś głupi i zapewne taki juz pozostaniesz - takie masz właściwości umysłowe- ot i wszystko.
          Pozdrawiam
          PS Ty nie zmieniaj nicka, jest wyjątkow pasujący do Ciebie - dlatego Twe, z zasady, debilne wypowiedzi pozostaja bez echa!!! jak np. w wątku o porodówce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka