12.05.13, 12:47
Dedykuję komuś fragment wiersza Czeslawa Milosza:

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego.

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi,że jeszcze jeden dzień przeżyli.

Nie bądż bezpieczny.Poeta pamięta.
Możesz go zabić-narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Pomyślcie ,jakie to smutne ,ale prawdziwe .Komu to dedykujemy ??????
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka