22.04.02, 10:35
Nie wiem, czy ten temat był już na forum przerabiany, ale tak czy inaczej, cały
czas jest aktualny. Po cierpieniach, które ostatnio z wielkim trudem znosiłem,
postanowiłem że zapytam Was, jakie są Wasze sposoby na walkę z kacem. No więc
jakie?
Obserwuj wątek
    • b3ut Re: KAC 22.04.02, 13:16
      muszisz być prawdziwym facetem i dzielnie wszystko znosić bez jednego znaku na
      twarzy. Co najwyżej możesz powiedzieć "nie wyspałem się".
      • Gość: zuzia Re: KAC IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 13:26
        b3ut napisał(a):

        > muszisz być prawdziwym facetem i dzielnie wszystko znosić bez jednego znaku na
        > twarzy. Co najwyżej możesz powiedzieć "nie wyspałem się".

        Wątpię, żeby ktoś ci uwierzył. No, ale próbować zawsze można.
        Ale jest lepszy sposób. Poprostu nie pić tyle, żeby mieć kaca. Jest najbardziej
        skuteczny.
        • b3ut Re: KAC 22.04.02, 13:45
          co tu jest do wierzenia? Ja stosuję moją moetodę od samego początku. Na pewno
          wyrabia charakter, i zwiększa tolerancję organizmnu na cierpienie.
          • Gość: zuzia Re: KAC IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 14:57
            mmm... Prawdziwy mężczyzna z ciebie. A masz bliznę na twarzy z jakiejś potyczki?
          • robert_wl Re: KAC 22.04.02, 15:38
            b3ut napisał(a):

            > co tu jest do wierzenia? Ja stosuję moją moetodę od samego początku. Na pewno
            > wyrabia charakter, i zwiększa tolerancję organizmnu na cierpienie.

            A ja czułbym się wówczas jak królik doświadczalny, którego wystawili na próbę
            przetrwana bólu.
            • b3ut Re: KAC 22.04.02, 16:12
              Moja metoda oznacza konsekwencję działania porównywalną do słynnego : "piłeś
              nie jedź", "jak się mówi A to trzeba powiedzieć B". Coś diobrego trzeba okupić
              czymś niemiłym. I z drugiej strony: "każda porażka jest nawozem przyszłego
              sukcesu" - czyli jak mnie boli głowa i nie będę oszukiwał organizmu, to on
              następnym razem będzie uczciwy wobec mnie i powie mi: "spoko, przyzwyczaiłem
              się"
        • robert_wl Re: KAC 22.04.02, 15:37
          Gość portalu: zuzia napisał(a):

          > jest lepszy sposób. Poprostu nie pić tyle, żeby mieć kaca. Jest najbardziej
          > skuteczny.

          Niestety nie znam jeszcze tej granicy, po przekroczeniu której następuje kac:))

          • Gość: zuzia Re: KAC IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 21:17
            Każdy ma swoją granice. Sam musisz ją odkryć. Co wiąże się często z kacem. Ale
            jak b3ut pisał bądź MĘŻCZYZNĄ nie poddawaj się.
            • b3ut Re: KAC 22.04.02, 21:19
              to powiedz nam Zuziu, co robią Kobiety, żeby Robert miał wybór (co do metody,
              nie płci)
              • Gość: zuzia Re: KAC IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 21:49
                No przeciez napisałam.
                • robert_wl Re: KAC 22.04.02, 22:01
                  Nie, no to nie jest sposobem na zwalczenie kaca, a na niedopuszczenie do niego.
                  Mi raczej chodzi o sposoby (skuteczne) na zwalczenie go.
                  • Gość: zuzia Re: KAC IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 22:41
                    A po co go zwalczać skoro można go ominąć.
                    W jednym z filmów "Powrót do pszeszłości" robili jakiś napój na kac.
                    • b3ut Re: KAC 22.04.02, 23:08
                      bo to były dzieciaki. Prawdziwy MAN...
    • Gość: polonus Re: KAC IP: 198.138.227.* 23.04.02, 15:01
      robert_wl napisał(a):

      > Nie wiem, czy ten temat był już na forum przerabiany, ale tak czy inaczej, cały
      >
      > czas jest aktualny. Po cierpieniach, które ostatnio z wielkim trudem znosiłem,
      > postanowiłem że zapytam Was, jakie są Wasze sposoby na walkę z kacem. No więc
      > jakie?

      w tym temacie stety jestem totalnie zielony, nie mialem jeszcze kaca :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka