torunianin1 06.12.04, 19:47 ciekawe dlaczego Gdansk naciskał, by areszt przedłuzyc, a Torun chciał zwolnic i uwierzył? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Yaraz Re: Obremski wolny do końca śledztwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 23:10 Sędziowie podlegają w Polsce tylko konstytucji i ustawą-i chwała im za to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Obremski wolny do końca śledztwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 23:15 ...ustawom.... bo ustawą to se można dupę podetrzeć najwyżej. lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Obremski wolny do końca śledztwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 23:25 Panie Macku, ogromnie sie ciesze , ze wreszcie skonczyl sie Panu ten straszny sen. Wierze ze uda sie Panu powrocic do rownowagi psychicznej po tych przezyciach i ze nie utraci Pan wiary w ludzi, bo jest nadal wielu po Pana stronie! Wszystkiego dobrego i trzymam kciuki za juz tylko dobre dni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konserwator Re: Obremski wolny do końca śledztwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 03:19 Ciekawy jestem jak i skąd rodzina biednego Pan Maciusia wzięła 150 tyś. zł. Może to co mówił dyrektor delegatury NIK w Bydgoszczy Jarosław Wenderlich, to nie do końca prawda. Tak a propos, to dziwna zbieżność nazwisk z posłem SLD Jerzym Wenderlichem. Czyżby rodzina? Swoją drogą podziwiam elokwencję prelegenta. www.torun.com.pl/aktualnosci/wiecej.php?temat=4269 Czy naprawdę tak ciężko zrozumieć, że ta cała sprawa z osławionym Tormięsem, to tylko drobny wierzchołek olbrzymiej góry lodowej! Może by tak kierownik delegatury NIK udostępnił akta i protokoły kontroli przeprowadzonej przez NIK w PSOZ – ach z kwietnia lub maja 1999 roku w sprawie rozgrabienia równowartości 48 milionów EURO z funduszy PHARE przeznaczonych na ochronę zabytków, przez co Polska w dwóch następnych latach straciła dwie transze na równowartość ponad 300 milionów EURO. Może wtedy będzie wszystko jasne! Również wówczas, a dokładniej tydzień po samozwakatowaniu się pana historyka (histeryka) sztuki Obrębskiego w spektakularny sposób aresztowano pod zarzutem przyjęcia łapówki w wysokości 50 tyś. zł. niejakiego architekta Aleksandra Brodę – ówczesnego Generalnego Konserwatora Zabytków. Gminna wieść niesie, że teraz „wielce pokrzywdzony” jeździ po różnych konferencjach i wykłada prelekcję na temat „zagrożeń na wyższych stanowiskach publicznych”. Nie wiem, czy jego także ówczesny zastępca – archeolog, obecny kujawsko – pomorski konserwator wojewódzki dalej go popiera i wspiera? Na pewno robi to w stosunku do żony wicewojewody kujawsko – pomorskiego, a kierownika delegatury we Włocławku – również archeologa. Nie czarujmy się! Kruk krukowi oka nie wykole. Na cóż piękne akcje UOP, skoro w dowód wdzięczności pod pozorem zmiany na ABW na zieloną trawkę po cichu wysłano 500 pracowników resortu. Po wygraniu sprawy sądowej, powoli wracają na stanowiska, ale nie wiem, czy jeszcze będą chcieli się angażować. Być może i ja również bym się nie zaangażował, lecz bardzo mnie boli, że jakieś marne podróby quasikonserwatorskie bez podstawowego przygotowania konserwatorskiego, psują opinię prawdziwym konserwatorom zabytków i kształtują ich fałszywy wizerunek w Polsce i w Świecie, działając na szkodę Państwa Polskiego i jego poważnie nadwątlonego przez ostatnią wojnę i PRL Dziedzictwa Narodowego. Mam cichą nadzieję, że w nadchodzących wyborach parlamentarnych do głosu dojdą wreszcie takie siły, które zrobią z tym całym bałaganem porządek. W chwili obecnej za wiele nie można zrobić (poprzedni Konserwator Generalny – dziennikarz, obecny – pedagog), a prawie cały aparat kontrolny i restrykcyjny znajduje się w rękach SLD, a to, jak słusznie zauważył minister Hausner jest tylko i wyłącznie – „spółdzielnia wyżeraczy”! Pozdrawiam Konserwator Odpowiedz Link Zgłoś