do Roberta - Pau+la

11.05.02, 12:39
Robert, po co wdajesz sie w dyskucje (????!!!!) z debilami???? Nie czytaj ich
wypocin i wtedy nie bedzie Cie ponosilo. Moze oni na tym graja (na Twoich
emocjach)i maja radoche, ze sie wkurzasz. Olej ich, po prostu! Niech pisza do
siebie. Miejmy nadzieje, ze administracja COS z tym zrobi!!!!
    • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 11.05.02, 16:21
      Paula, czy naprawdę pomyślałaś, że mnie poniosło? Wiedz, że gdyby tak było,
      pewnie przez kilka miesięcy nie mielibyśmy okazji rozmawiać na forum, bo
      miałbym wstawionego bana. Jak na razie więcej we mnie litości do tych
      chłopczynek niż złości. Skoro twierdzisz, że lepiej ich olać, to zrobię to. A
      tak między nami mówiąc - to i tak miałem to w planach. Od tej chwili traktuję
      więc ich jak powietrze, no chyba że ... :)) Pzdr.
      • hiro Re: do Roberta - Pau+la 11.05.02, 16:38
        robert_wl napisał(a):

        > Paula, czy naprawdę pomyślałaś, że mnie poniosło? Wiedz, że gdyby tak było,
        > pewnie przez kilka miesięcy nie mielibyśmy okazji rozmawiać na forum, bo
        > miałbym wstawionego bana. Jak na razie więcej we mnie litości do tych
        > chłopczynek niż złości. Skoro twierdzisz, że lepiej ich olać, to zrobię to. A
        > tak między nami mówiąc - to i tak miałem to w planach. Od tej chwili traktuję
        > więc ich jak powietrze, no chyba że ... :)) Pzdr.

        czy te wywody dotyczą też mnie?
        • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 11.05.02, 16:41
          hiro napisał(a):

          > czy te wywody dotyczą też mnie?

          Tak, ty też ich olej.
          • hiro Re: do Roberta - Pau+la 11.05.02, 16:45
            robert_wl napisał(a):

            > hiro napisał(a):
            >
            > > czy te wywody dotyczą też mnie?
            >
            > Tak, ty też ich olej.
            nic nie rozumiem albo tak albo mam ich olewać?:-)
            pozdro hiro
            • Gość: robert_wl Re: do Roberta - Pau+la IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 16:57
              Ja zrozumiałem twoje pytanie i specjalnie dałem ci taką przewrotną odpowiedź.
              • hiro Re: do Roberta - Pau+la 11.05.02, 17:01
                Gość portalu: robert_wl napisał(a):

                > Ja zrozumiałem twoje pytanie i specjalnie dałem ci taką przewrotną odpowiedź.

                jeżeli mnie też olewasz to po co mi odpisujesz?
                pozdro hiro
              • hiro Re: do Roberta - Pau+la 11.05.02, 17:12
                Gość portalu: robert_wl napisał(a):

                > Ja zrozumiałem twoje pytanie i specjalnie dałem ci taką przewrotną odpowiedź.

                To ja Ci teraz coś odpowiem.z takim chorym adminem to wy daleko nie zajedziecie.
                byle przygłup mojego pokroju zbeszta wam wszystkie wątki a ten wasz idiota
                wypierdoli całe forum do kosza~!macie naprawdę pecha ,że macie takiego
                komunistycznego błazna jako cenzora!ja akurat mam go wiesz gdzie..
                ale to nie mój tylko wasz pech.pisz chłopie bez ogródek!-jak masz coś do mnie.
                ja np. mam cię w... końcu spisu.ty masz prawo mnieć o mnie inne zdanie!
                • Gość: polonus Re: do Roberta - Pau+la IP: 198.138.227.* 13.05.02, 14:45
                  hiro napisał(a):

                  > Gość portalu: robert_wl napisał(a):
                  >
                  > > Ja zrozumiałem twoje pytanie i specjalnie dałem ci taką przewrotną odpowie
                  > dź.
                  >
                  > To ja Ci teraz coś odpowiem.z takim chorym adminem to wy daleko nie zajedziecie
                  > .
                  i tu cie hiro boli bo gdyby "nasz admin" zajrzal na wasze forum okroil by je w
                  ciagu godziny z 7-8k postow, i to cie boli :)

                  > byle przygłup mojego pokroju zbeszta wam wszystkie wątki a ten wasz idiota
                  > wypierdoli całe forum do kosza~!
                  nasz Admin jak nazywasz "wypier.." do kosza tylko to co tam nalezy, z czego jest
                  taki zysk ze zniecheca to idiotow od radosnej nikomu nic nie przynoszacej i
                  totalnie niepotrzebnej tworczosci !
                  > macie naprawdę pecha ,że macie takiego
                  > komunistycznego błazna
                  skad wiesz ze jest komunista???

      • Gość: pau+la Re: do Roberta - Pau+la IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.02, 18:04
        robert_wl napisał(a):

        > Paula, czy naprawdę pomyślałaś, że mnie poniosło? Wiedz, że gdyby tak było,
        > pewnie przez kilka miesięcy nie mielibyśmy okazji rozmawiać na forum, bo
        > miałbym wstawionego bana. Jak na razie więcej we mnie litości do tych
        > chłopczynek niż złości. Skoro twierdzisz, że lepiej ich olać, to zrobię to. A
        > tak między nami mówiąc - to i tak miałem to w planach. Od tej chwili traktuję
        > więc ich jak powietrze, no chyba że ... :)) Pzdr.

        Moze Ciebie nie, ale mnie ponosi gdy widze, z kim rozmawiasz. Nie mialabym tyle
        zaparcia i cierpliwosci by kontynuowac taka "rozmowe". Pozdrawiam rowniez :)))
        • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 12.05.02, 13:35
          Ach to tak! Mam to zrobić dla Ciebie, a nie dla siebie? Na samej górze pisałaś
          coś innego. No ale nic to, zgrzeszyłbym gdybym się Tobie sprzeciwił.
          • pau+la Re: do Roberta - Pau+la 12.05.02, 17:06
            robert_wl napisał(a):

            > Ach to tak! Mam to zrobić dla Ciebie, a nie dla siebie? Na samej górze pisałaś
            > coś innego. No ale nic to, zgrzeszyłbym gdybym się Tobie sprzeciwił.

            Nie, nie! Najpierw chodzilo mi o Ciebie, ale skoro Ciebie to nie rusza to rob jak
            uwazasz:) Mnie, rzeczywiscie te bzdurne posty troche wkurzaja i nie reaguje na
            nie. A co do sprzeciwiania to badz soba i, nawet kobiecie, sie sprzeciwiaj jezeli
            uwazasz, ze masz racje:))) Tacy panowie duzo wtedy zyskuja:))))
            • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 13.05.02, 14:24
              pau+la napisał(a):

              > Nie, nie! Najpierw chodzilo mi o Ciebie, ale skoro Ciebie to nie rusza to rob j
              > ak
              > uwazasz:) Mnie, rzeczywiscie te bzdurne posty troche wkurzaja i nie reaguje na
              > nie. A co do sprzeciwiania to badz soba i, nawet kobiecie, sie sprzeciwiaj jeze
              > li
              > uwazasz, ze masz racje:))) Tacy panowie duzo wtedy zyskuja:)))

              Oczywiście, ale z reguły jest tak, że jak facet sprzeciwi się kobiecie, to
              finałem tego jest kłótnia:)

              • pau+la Re: do Roberta - Pau+la 13.05.02, 15:48
                robert_wl napisał(a):

                >
                > Oczywiście, ale z reguły jest tak, że jak facet sprzeciwi się kobiecie, to
                > finałem tego jest kłótnia:)

                Nikt nie jest szczesliwy gdy ktos komus sie sprzeciwi:) Nie dotyczy to tylko
                kobiet! Sa jednak tacy luzie, ktorzy po opadnieciu emocji, zastanawia sie nad
                argumentami przeciwnika i gdy stwierdza, ze sie mylili sa gotowi uznac jego
                racje. Faktem tez jest to, ze nie wszyscy tak robia:)) Zauwazylam nawet,ze
                mezczyzni maja wieksze problemy by przyznac sie do bledu :)))
                • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 13.05.02, 17:00
                  pau+la napisał(a):

                  > Zauwazylam nawet,ze
                  > mezczyzni maja wieksze problemy by przyznac sie do bledu :)))

                  Ja takich nie znam, natomiast znam - i to bardzo dobrze - kobietę, która nie to
                  że nie lubi, ale wręcz nie potrafi przyznać się do błędu:) Mnie natomiast bolą
                  już żebra od bicia się w pierś na znak pokuty za popełnione błędy.

                  • pau+la Re: do Roberta - Pau+la 13.05.02, 17:49
                    robert_wl napisał(a):

                    >
                    >
                    > Ja takich nie znam, natomiast znam - i to bardzo dobrze - kobietę, która nie to
                    >
                    > że nie lubi, ale wręcz nie potrafi przyznać się do błędu:) Mnie natomiast bolą
                    > już żebra od bicia się w pierś na znak pokuty za popełnione błędy.
                    >

                    Oj, zycie, zycie! I gdzie tu sprawiedliwosc? Moze sprobuj zaprosic te kobiete do
                    teatru na Samotny Zachod? Zawsze moze to byc przyczynek do dyskusji na temat
                    "twardego stania przy swoim" i konsekwencji z tego wynikajacych. Jak ktos madry
                    juz powiedzial,jak nie mozesz zmienic to zaakceptuj! To tez wyjscie mimo, ze nie
                    takie jak by sie chcialo:(
                    Pozdr.
                    • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 13.05.02, 18:14
                      pau+la napisał(a):

                      > Oj, zycie, zycie! I gdzie tu sprawiedliwosc? Moze sprobuj zaprosic te kobiete d
                      > o
                      > teatru na Samotny Zachod? Zawsze moze to byc przyczynek do dyskusji na temat
                      > "twardego stania przy swoim" i konsekwencji z tego wynikajacych.

                      "Samotny Zachód"? Gdzieś mi się to o ucho obiło i kto wie, czy właśnie nie tu na
                      forum. Właściwie propozycja pójścia do teatru nie przyniosłaby oczekiwanych
                      efektów. Z pewnością zostałaby bez wahania zaakceptowana i nie mógłbym wówczas
                      jej "twardostania" udowodnić. Bardziej skuteczna byłaby propozycja pójścia na
                      jakiś mecz brydżystów czy szachistów:)

                      > Jak ktos madry juz powiedzial,jak nie mozesz zmienic to zaakceptuj!

                      Innej możliwości chyba nie ma.

                      > Pozdr.

                      Również.
                      • pau+la Re: do Roberta - Pau+la 14.05.02, 20:46
                        robert_wl napisał(a):

                        >
                        > "Samotny Zachód"? Gdzieś mi się to o ucho obiło i kto wie, czy właśnie nie tu n
                        > a
                        > forum. Właściwie propozycja pójścia do teatru nie przyniosłaby oczekiwanych
                        > efektów. Z pewnością zostałaby bez wahania zaakceptowana i nie mógłbym wówczas
                        > jej "twardostania" udowodnić.
                        !
                        Ty nie masz jej udowadniac "twardostania" tylko, po sztuce, porozmawiac o tej
                        postawie... no, ze sie nie oplaca :))) A na szachy ja tez bym sie nie zgodzila,
                        gdyz moj maz wykancza mnie na czas!!! :)
                        > Innej możliwości chyba nie ma.
                        >
                        > > Pozdr.
                        >
                        > Również.

                        • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 18.05.02, 09:47
                          pau+la napisał(a):

                          > Ty nie masz jej udowadniac "twardostania" tylko, po sztuce, porozmawiac o tej
                          > postawie... no, ze sie nie oplaca :)))

                          No teraz to ja rozumiem, choć prędzej też rozumiałem, tyle że nie tak jak
                          powinienem:))

                          > A na szachy ja tez bym sie nie zgodzila,
                          >
                          > gdyz moj maz wykancza mnie na czas!!! :)
                          > > Innej możliwości chyba nie ma.

                          Gra na czas jest surowo zabroniona.

                          > > > Pozdr.
                          Również.


    • Gość: zaza Re: do Roberta - Pau+la IP: *.Astral.Lodz.pl / *.toya.net.pl 13.05.02, 16:26
      .
      • Gość: Wiech Re: do Roberta - Pau+la IP: 217.156.108.* 16.05.02, 09:28
        NO ave!
        Widze, ze wiosna powylazily rozne smrodki i inne kwiatki, niestety. Az zal tu
        zajrzec i czytac po paru dniach nieobecnosci.

        Burak burakiem, ale karawana jedzie dalej! :)
        Prawda, co Paula prawi, zeby takich 'spuszcac po brzytwie' i w ogole sobie
        nimi pewnych partii ciala nie zawracac, choc z drugiej strony to czasem trudno
        sobie odmowic tej przyjemnosci.

        z drugiej strony to calkiem sympatycznie zescie sobie zmeandrowali na
        zdecydowanie ciekawszy temat, zatem ne ma tego zlego...

        Jak wroce do naszego pieknego Toronto, to kanieszna musimy zobaczyc, co tam na
        Bulwarze slychac, nieprawdaz?...
        Ne wiem co o tym sadzicie, ale moze by tak cos zbroic przy niedzieli?
        Pozostawiam pod rozwage... ;)

        Robert, mala prosba - mam raczej slaby dostep do neta w tym tygodniu, zatem
        gdyby cosik se urodzilo, to daj m cynk sms-em.

        Besciaki
        W.
        • b3ut Re: do Roberta - Pau+la 17.05.02, 19:23
          to jak, będziemy rodzić?
        • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 18.05.02, 10:00
          Gość portalu: Wiech napisał(a):

          > Jak wroce do naszego pieknego Toronto, to kanieszna musimy zobaczyc, co tam na
          > Bulwarze slychac, nieprawdaz?...
          > Ne wiem co o tym sadzicie, ale moze by tak cos zbroic przy niedzieli?
          > Pozostawiam pod rozwage... ;)

          Ze smutkiem stwierdzam, że niedziela odpada, choć z chęcią wybrałbym się na
          bulwar w poszukiwaniu szczęścia.

          > Robert, mala prosba - mam raczej slaby dostep do neta w tym tygodniu, zatem
          > gdyby cosik se urodzilo, to daj m cynk sms-em.

          Zdaje się, że nie ja jeden jestem odcięty od wirtualnego świata. Mnie też w tym
          tygodniu na forum nie było, więc z tymi sprawami nie jestem na bieżąco.


          > Besciaki
          > W.

          • Gość: Wiech Re: do Roberta - Pau+la IP: 158.75.19.* 18.05.02, 19:29
            Chulierka, ale odzew stadny się rozpętał!! Jestem pod wrażeniem.

            Jedyny B3ut jeno się ostał sprawiedliwy wśród narodów świata....

            Cheba sobie odpuścimy tą razą, bo w dwóch to raczej zbyt kameralnie - jeszcze
            sobie ludzie coś głupiego pomyślą, nieprawdaż?...

            Reasumując - nie, to nie!
            Jakoś to zniese.
            • Gość: Telek Re: do Roberta - Pau+la IP: TORINT* / 212.244.62.* 01.06.02, 09:21
              pau+la napisał(a):

              > Robert, po co wdajesz sie w dyskucje (????!!!!) z debilami???? Nie czytaj ich
              > wypocin i wtedy nie bedzie Cie ponosilo. Moze oni na tym graja (na Twoich
              > emocjach)i maja radoche, ze sie wkurzasz. Olej ich, po prostu! Niech pisza do
              > siebie. Miejmy nadzieje, ze administracja COS z tym zrobi!!!!

              Ja napisła bym nie tylko: "Robert", ale równiez do kilku innych niepotrzebnie
              szarpiacych swe nerwy.
              • robert_wl Re: do Roberta - Pau+la 01.06.02, 13:34
                Przepraszam, ale proszę łaskawie zauważyć, że ja od dłuższego czasu skutecznie
                ignoruję buraczanych gostków.
                • Gość: Telek Re: do Roberta - Pau+la IP: TORINT* / 212.244.62.* 01.06.02, 14:44
                  robert_wl napisał(a):

                  > Przepraszam, ale proszę łaskawie zauważyć, że ja od dłuższego czasu skutecznie
                  > ignoruję buraczanych gostków.

                  Właśnie to chciałem napisać - kilku innych niepotrzebnie szarpiacych swe nerwy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja