Dodaj do ulubionych

niebezpieczna SEKTA!!!

IP: 193.178.143.* 18.07.02, 18:13
Przeczytalem ostatnio sporo ciekawych ksiazek
na temat roznych niebezpiecznych sekt. Najciekawszy
byl opis jak rozpoznac NIEBEZPIECZNA sekte. I wiecie co?
wszystkie charakterystyczne znamiona niebezpiecznej sekty
pasuja jak ulal do KOSCIOLA KATOLICKIEGO !!!!

He, he! Ciekawsze jest jeszcze to, ze wiekszosc ksiazek
zostala napisana przez KATOLICKICH fanatykow !!!

Wynika z tego ze KOSCIOL KATOLICKI jest NIEBEZPIECZNA SEKTA!!!
Sadzac po rozmiarach dzialania i ilosci zwerbowanych "owieczek"
jak dotad NAJWIEKSZA z wszystkich mi znanych...

Pozdrawiam
dudie
dudie@interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: roman_ Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.tzmo.com.pl 18.07.02, 18:28
      No coz wszystko to opiera sie na wierze a nie na faktach wiec zalozenia musza
      byc podobne. Jedynie cele jakim to moze sluzyc moga byc inne i tutaj mozna sie
      pokusic o wrtosciowanie konkretnych kierunkow.
      • dudie Re: niebezpieczna SEKTA!!! 18.07.02, 18:48
        jak to, faktow Ci cale mnostwo ...
        • Gość: roman_ Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.tzmo.com.pl 18.07.02, 19:05
          A jakich faktow?
          • Gość: dudie Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: 193.178.143.* 18.07.02, 20:53
            A cala KRWAWA i ZBRODNICZA przeszlosc KOSCIOLA?
            Palenie na stosie, mordowanie w "imie boze" np. slowian.
            Chrystianizacja (misje) wszystkiego co sie rusza - nawracanie
            na jedynie sluszna wiare. Wmaiwanie wszystkim ze wyzwolenie
            jest mozliwe TYLKO i WYLACZNIE w Kosciele Katolickim pod zwierzchnictwem
            "NIEOMYLNEGO PAPIEZA" i jego KARDYNALOW (polecam dokument wydany
            przez Stolice Apostolska - DOMINUS JESUS). Dekret wydany przez Papieza
            o ograniczaniu dzialalnosci mniejszosci wyznaniowych (mam tylko po lacinie)
            Gloszenie wszystkim ze swiat dzieli sie na chrzescijan i heretykow.
            Gromadzenie za wszelka cene dubr materialnych, plawiac sie w przepychu,
            grzechu itp. Chorobliwa chec wladania spoleczenstwem, chec bycia
            u waldzy (zamiast sluzenia). Zwalczanie innych zwiazkow wyznaniowych poprzez
            ich oczernianie na forum publicznym, mieszanie z blotem, twierdzac ze to
            Kosciol Katolicki ma wylacznosc na Boga - czy to nie sa znamiona DEMONICZNEJ,
            NIEBEZPIECZNEJ SEKTY - SEKTY KAT(olickiej).

            Dudie
    • Gość: polonus Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: 198.138.227.* 18.07.02, 18:59
      Gość portalu: dudie napisał(a):

      > Przeczytalem ostatnio sporo ciekawych ksiazek
      > na temat roznych niebezpiecznych sekt. Najciekawszy
      > byl opis jak rozpoznac NIEBEZPIECZNA sekte. I wiecie co?
      > wszystkie charakterystyczne znamiona niebezpiecznej sekty
      > pasuja jak ulal do KOSCIOLA KATOLICKIEGO !!!!
      >
      > He, he! Ciekawsze jest jeszcze to, ze wiekszosc ksiazek
      > zostala napisana przez KATOLICKICH fanatykow !!!
      >
      > Wynika z tego ze KOSCIOL KATOLICKI jest NIEBEZPIECZNA SEKTA!!!
      > Sadzac po rozmiarach dzialania i ilosci zwerbowanych "owieczek"
      > jak dotad NAJWIEKSZA z wszystkich mi znanych...
      >
      > Pozdrawiam
      > dudie
      > dudie@interia.pl
      idz sie leczyc, pomylencze ....
      • Gość: dudie Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: 193.178.143.* 18.07.02, 20:40
        Baranek "Bozy" ???
        to chyba dobre okreslenie :)))
        przepraszam BARAN "BOZY" lepiej brzmi :)))

        Milego dnia :)
        • Gość: polonus Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: 198.138.227.* 18.07.02, 21:17
          Gość portalu: dudie napisał(a):

          > Baranek "Bozy" ???
          > to chyba dobre okreslenie :)))
          > przepraszam BARAN "BOZY" lepiej brzmi :)))
          caly twoj geniusz polega na krytyce kosiola katolickiego,
          owszem kosciol ma za soba nie chwalebna przeszlosc za ktora nasz papiez
          wilokrotnie przepraszal, ale to nie dociera bo nie wygodne...
          >
          > Milego dnia :)
    • Gość: b3ut Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: 217.96.43.* 18.07.02, 20:52
      Bardzo lubię kościelne publikacje na różne tematy. Jakieś 5 lat temu wpadła mi
      książka jakiegoś księdza o pseudokulturach. Ile razy miałem jakiś gorszy humor
      to ją sobie czytałem. Dowiedziałem się np. że najgorsze polskie pseudokultury
      to skwatersi i hackereuzi. A Skini to są podstępni, wystawiają na wabia jakieś
      panny a jak ktoś na nich oko zawiesi to go do lasu zaciągają i leją na maxa
    • Gość: polonus Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: 198.138.227.* 18.07.02, 21:28
      Gość portalu: dudie napisał(a):

      > Przeczytalem ostatnio sporo ciekawych ksiazek
      > na temat roznych niebezpiecznych sekt.

      Najciekawszy
      > byl opis jak rozpoznac NIEBEZPIECZNA sekte. I wiecie co?
      > wszystkie charakterystyczne znamiona niebezpiecznej sekty
      > pasuja jak ulal do KOSCIOLA KATOLICKIEGO !!!!
      >
      > He, he! Ciekawsze jest jeszcze to, ze wiekszosc ksiazek
      > zostala napisana przez KATOLICKICH fanatykow !!!
      >
      > Wynika z tego ze KOSCIOL KATOLICKI jest NIEBEZPIECZNA SEKTA!!!
      > Sadzac po rozmiarach dzialania i ilosci zwerbowanych "owieczek"
      > jak dotad NAJWIEKSZA z wszystkich mi znanych...
      >
      > Pozdrawiam
      > dudie
      > dudie@interia.pl
      widze ze bardzo sie przejales swoimi "przemysleniami" bo publikujesz
      swoje "rewelacje" jak forum dlugie i szerokie, jedynie co moge ci radzic to
      zmien literature na przygodowa bo temat ci nie sluzy i przerasta i nic
      pozytywnego ani tworczego nie wnosisz swoja propaganda, a twoj insight byl na
      czasie gdy PZPR byla jedyna sluszna droga...
      • wamal Re: niebezpieczna SEKTA!!! 19.07.02, 14:02
        Polonusie, tak nie wypada, zamiast atakować poglądy, atakujesz osobę...
        Gdzieś kiedyś zarzuciłem tytułem prowokacji definicję sekty. Może uda mi się
        przypomnieć (ta cholerna skleroza :-( ). Sekta: grupa ludzi pod przewodnictwem
        nieomylnego guru i osób mu pomagających; guru "wtrynia się" we wszystko,
        łącznie z życiem płciowym swoich owieczek; działalność finansowa grupy oparta
        jest na "dobrowolnych" datkach; powszechna indoktrynacja zwłaszcza najmłodszych
        owieczek, przymus grupy, nietolerancja dla innych grup...
        Podstaw logicznie odpowiednie osoby i wydarzenia. A teraz z drugiej beczki
        (ukłony dla J.Cleesa): był sobie pustelnik, który czytał Pismo. Głosił,
        że księża powinni żyć w ubóstie i służyć ludziom, nie powinni budować
        kościołów, bo kościół nie jest w murach, ale tam gdzie modli się człowiek
        -> rezultat: ukamienowanie za głoszenie herezji.
        I znowu z drugiej beczki (ukłony dla reszty zespołu Monthy'ego Pythona)
        nie tylko partie komunistyczne głosiły się jedynie słusznymi i nieomylnymi...
        Kiedy to zniesiono dogmat o nieomylności Biskupa Rzymu ??
        • wamal Re: niebezpieczna SEKTA!!! 19.07.02, 14:06
          Dorzucę jeszcze zagadkę: Czy łaciński napis "Ja cię chrzczę w imię Krzyża..."
          był grawerowany na chrzcielnicach ?? Prawidłowa odpowiedź: na głowniach mieczy,
          czasem wzdłuż ostrza.
        • Gość: polonus czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 198.138.227.* 19.07.02, 14:40
          wamal napisał:

          > Polonusie, tak nie wypada, zamiast atakować poglądy, atakujesz osobę...
          masz racje ale czasem jek czytam takie bzdury to mnie dobre maniery opuszczaja,
          a po drugie bzdury nie biora sie z powietrza tylko maja autorow wiec czasem
          zamiast walczyc ze skutkami czyli z bzdurami wole walczyc z przyczyna...

          > Gdzieś kiedyś zarzuciłem tytułem prowokacji definicję sekty. Może uda mi się
          > przypomnieć (ta cholerna skleroza :-( ). Sekta: grupa ludzi pod
          przewodnictwem
          > nieomylnego guru i osób mu pomagających; guru "wtrynia się" we wszystko,
          > łącznie z życiem płciowym swoich owieczek; działalność finansowa grupy oparta
          > jest na "dobrowolnych" datkach; powszechna indoktrynacja zwłaszcza
          najmłodszych
          > owieczek, przymus grupy, nietolerancja dla innych grup...

          i w ktorym momencie koscil spelnia ktorykolwiek z tych warunkow????
          Walka z takimi pogladami jest bezowocna bo autor bedzie nam produkowal ich cale
          tony wiec trzeba jednak w zrodlo...
          W dodatku zatruwa umysly mlodych ludzi w calej Polsce...
          Uwazam ze taka dzialnosc jest bardzo szkodliwa i niebezpieczna w czasach gdy
          mlodziesz jest mocno zagubiona i nie posiada silnych autorytetow i leci na
          kazde rewelacjie jesli tylko zostaly ladnie opowiedziane i przez
          wystarczajacego oszoloma inaczej bowiem nie da sie nazwac ich autora.



          • Gość: Wiech Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 217.97.134.* 19.07.02, 14:49
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > a po drugie bzdury nie biora sie z powietrza tylko maja autorow wiec czasem
            > zamiast walczyc ze skutkami czyli z bzdurami wole walczyc z przyczyna...
            >


            > Walka z takimi pogladami jest bezowocna bo autor bedzie nam produkowal ich
            cale
            >
            > tony wiec trzeba jednak w zrodlo...

            Tak Polonus, powinniśmy zabijać ludzi tego pokroju, zwłaszcza jak mają
            obrazoburcze poglądy i się nimi dzielą.
            Przy odrobinie szczęścia może się też okazać, że trafiony to brudas albo inny
            asfalt i korzyść będzie podwójna!

            • Gość: polonus Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 198.138.227.* 19.07.02, 16:44
              Gość portalu: Wiech napisał(a):

              >
              > Tak Polonus, powinniśmy zabijać ludzi tego pokroju, zwłaszcza jak mają
              > obrazoburcze poglądy i się nimi dzielą.
              > Przy odrobinie szczęścia może się też okazać, że trafiony to brudas albo inny
              > asfalt i korzyść będzie podwójna!
              >
              starasz sie byc cyniczny bo radykalne poglady cie przerazaja podwojnie bo
              podswiadomie czujesz ze to jedyny sposob na roziazanie pewnych problemow, czy
              moze jestes kolejnym liberalem???????
              • krotki Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? 19.07.02, 20:44
                Gość portalu: polonus napisał(a):

                > >
                > starasz sie byc cyniczny bo radykalne poglady cie przerazaja podwojnie bo
                > podswiadomie czujesz ze to jedyny sposob na roziazanie pewnych problemow, czy
                > moze jestes kolejnym liberalem???????

                obawiam sie Polonus, przy całej sympatii dla Ciebie, że nie masz pojęcia o czym
                piszesz - wierzysz Twoja sprawa, ale odrobina wiedzy by Ci się przydała - skoro
                wypowiadasz sie.
                Np. słowo liberał przerasta Cię niestety, a piana na ustach dowodzi szczerości
                intencji a nie racji.
                KK jest wg Ciebie jest "czysty" bo papież przeprosił - no i co z tego
                morderca - tak Koścół K. mordował- też na ławie oskarżonych przeprasza rodzinę
                zabitego. No i co z tego, i tak wyrok dostaje. Taki wyrok nalezy się też KK a
                przeprosiny tego nie załatwia.
                Poza tym, KK - do czego się przyznał papież - mylił się - kiedyś np. wczoraj i
                też przedwczraj - jaką zatem masz pewność, że nie myli się i dzisiaj. I za
                dzisiaj jutro jakiś papież będzie przepraszał znowu.
                Pomyśl
                Pozdrawiam
                • Gość: polonus Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 198.138.227.* 19.07.02, 20:52
                  krotki napisał:

                  > Gość portalu: polonus napisał(a):
                  >
                  > KK jest wg Ciebie jest "czysty" bo papież przeprosił - no i co z tego
                  > morderca - tak Koścół K. mordował- też na ławie oskarżonych przeprasza
                  rodzinę
                  >
                  > zabitego. No i co z tego, i tak wyrok dostaje. Taki wyrok nalezy się też KK a
                  > przeprosiny tego nie załatwia.
                  widzisz roznica jest taka ze morderca przeprasza za swoje czyny KTORE SAM
                  POPELNIL, a koscil przepraszal za czyny popelnione 700 lat temu!!!!
                  uwazasz ze nalezaloby zato teraz go zdegalizowac bo sredniowieczu nawracanie
                  mialo priorytet wyzszy niz 5-te przykazanie?????
                  Patrz na dzisiejsze czyny kosciola, nie skazuje sie czlowieka za to ze jego
                  dziadek byl morderca, tym bardziej jesli on przeprasza rodziny za dziadka...


                  > Poza tym, KK - do czego się przyznał papież - mylił się - kiedyś np. wczoraj
                  i
                  >
                  > też przedwczraj - jaką zatem masz pewność, że nie myli się i dzisiaj. I za
                  > dzisiaj jutro jakiś papież będzie przepraszał znowu.

                  > Pomyśl
                  mysle i nie widze do czego probujesz mnie przkonac ze kosciol nie jest
                  nieomylny (jest jak kazda organizacja zlozona z ludzi)
                  ja po prostu uwazam za szkodliwe porownywanie go do sekty, a co do tego maja
                  wyprawy krzyzowe czy nieomylnosc kosciola nie rozumiem...
                  > Pozdrawiam
                  tez pozdrawiam
                  • Gość: krotki Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 217.96.43.* 20.07.02, 10:47
                    Zacznijmy ab ovo czyli nie mylmy Wiary i Instytucji. Wnikliwie czytałem, nie
                    raz, Stary i Nowy Testament jakoś nie znalazłem nigdzie wzmianki tym, by
                    konieczne było pośrednictwo pomiedzy Bogiem a człowiekiem w postaci Instytuucji
                    jaką jest Kościół. To ludzie KK sobie uzurpowali to uprawnienie.

                    Gość portalu: polonus napisał(a):
                    >
                    > widzisz roznica jest taka ze morderca przeprasza za swoje czyny KTORE SAM
                    > POPELNIL, a koscil przepraszal za czyny popelnione 700 lat temu!!!!

                    poniżej w wątku o "dziadku" znajdziesz mą odpowiedź na ta kwestię

                    > uwazasz ze nalezaloby zato teraz go zdegalizowac bo sredniowieczu nawracanie
                    > mialo priorytet wyzszy niz 5-te przykazanie?????

                    Tak masz racje zbrodnicze organizacje delegalizuje się jest to normalne.
                    Ponadto likwiduje sie je bo nikt nie chce miec korzeni zbroczonych krwią - poza
                    KK - nietety dla niego .

                    > Patrz na dzisiejsze czyny kosciola,

                    Tak widzę , aż za dobrze ;
                    1/nienawiść do innych wyznań i straszenie Piekłem tych co nie należą do KK -
                    patrz ostatni wyczyn Kongregacji do Spraw Wiary.
                    2/ Pychę - Wołanie chodźcie do nas bo tylko my mamy monopol na zbawienie - inni
                    do piekła !!! to przecież podłość
                    3/ chciwość, bo tak naprawdę to KK chodzi o 5-te przykazanie ale Kościelene
                    przeczytaj - brzmi ono daj pieniądze
                    4/ zakłamanie- tu wywód byłby za długi zatem tylko- rozwody kościelene
                    (unieważnie nia de facto) dla wybranych, celibat, aborcja, rola kobiet w KK,
                    utajnianie wszystkiego - wiedza nie dla chołoty!!!!
                    5/ i wieli innych "drobiazgów" - np. odmawianie chrztu "nastituriusowi".

                    nie skazuje sie czlowieka za to ze jego
                    > dziadek byl morderca, tym bardziej jesli on przeprasza rodziny za dziadka...
                    >
                    >
                    Instytucja to nie człowiek ona nie umiera, ona trwa jest TYM samym bo jest
                    ciągłością a "dziadek" umiera i zgodnie ze wszeliki zasadami prawa umarza sie
                    sprawy przeciwko takiej osobie, ale Instytucja TRWA czyli żyje zatem odpowiada


                    > mysle i nie widze do czego probujesz mnie przkonac ze kosciol nie jest
                    > nieomylny (jest jak kazda organizacja zlozona z ludzi)

                    widzisz jeśli składa sie z ludzi to nie powinna sobie uzurpować boskości i nie
                    rościć sobie uprawnienia do tego, że jest jedynym łącznikiem z Bogiem

                    > ja po prostu uwazam za szkodliwe porownywanie go do sekty,

                    w literaturze często określa się całe chrześciaństwo "sektą której się udało"
                    nie ma w tym nic pejoratywnego po prostu pojęcie sekty przypomina mi z okresu
                    komunizmu rozróżnienie pomiędzy "kolektywem" a "sitwą" po prostu "kolektyw" to
                    MY a "sitwa" to ONI to samo dotyczy KK


                    a co do tego maja
                    > wyprawy krzyzowe czy nieomylnosc kosciola nie rozumiem...

                    wybacz odpowiadasz na nie moje słowa ja nie pisałem nic o wyprawach a jeśli
                    chodzi o omylność KK to wybacz nie rozumiem jak można nie rozumieć co ma do
                    Wiary przecież jeżeli KK utożsamia jest depozatyriuszem jedynej i słusznej
                    drogi do zbawienia . To konstekwencja jest taka, że się te kwestie przenikają i
                    nie mozna rozpatrywac ich w róznych kategoriach .Ale pewnie Ci chodziło o
                    nieomylnośc - papieża ale to zupełnie co innego!! -


                    Pozdrawiam
                    • krotki Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? 21.07.02, 23:50
                      polonus daj znak bo się o Ciebie martwię--to nie zart tylko szczera troska
                      • Gość: polonus Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 198.138.227.* 22.07.02, 15:07
                        krotki napisał:

                        > polonus daj znak bo się o Ciebie martwię--to nie zart tylko szczera troska
                        a nie potrzebnie mam swoje zasady, a jedna z nich jest ze w weekend nie dotykam
                        kompa, co do twojego listu z calym szacunkiem ale skad u ciebie taka nienawisc
                        do kosciola, znalem wielu ludzi w zyciu, ale tymi najwartosciowszymi jak
                        narazie okazali sie ksieza (nie spotkalem jeszcze ksiedza skurwysyna czego nie
                        mozna powiedziec o przedstawicielach populacji), sorry taki niepoularny poglad
                        (do not care), nie chce mi sie z toba dyskutowac,, twoj swiatopoglad mnie
                        przeraza i odpycha jednoczesnie...

                        Co ceikawe Niemca ich zbrodnie (wyrzadzone 60 lat) temu zaledwie zapominamy,
                        pracujemy u nich wchodzimy im politycznie w dupe (coz oni nam takiego dobrego
                        zrobili dzis ze tak szybko zapomnielismy) a kosiolowi o wiele mniejsze zbrodnie
                        wyzadzone 700 lat temu wywleka sie.

                        puke mi sie chce jak czytam takie posty...
                        • Gość: krotki Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: *.torun.mpsz.pl 22.07.02, 15:41
                          Gość portalu: polonus napisał(a):

                          > krotki napisał:
                          >
                          > > polonus daj znak bo się o Ciebie martwię--to nie zart tylko szczera troska
                          > a nie potrzebnie mam swoje zasady, a jedna z nich jest ze w weekend nie
                          dotykam
                          >
                          > kompa, co do twojego listu z calym szacunkiem ale skad u ciebie taka
                          nienawisc
                          > do kosciola, znalem wielu ludzi w zyciu, ale tymi najwartosciowszymi jak
                          > narazie okazali sie ksieza (nie spotkalem jeszcze ksiedza skurwysyna czego
                          nie
                          > mozna powiedziec o przedstawicielach populacji)

                          ale miałes szczęście nie będe Cię zatem z tego błogiego stanu budził !!




                          , sorry taki niepoularny poglad
                          > (do not care), nie chce mi sie z toba dyskutowac,, twoj swiatopoglad mnie
                          > przeraza i odpycha jednoczesnie...
                          >

                          faktycznie możesz być przerazony że kolejny chrześcianin przejrzał na oczy i
                          dołącza do setek milinów chrześcian mających takie poglądy jak ja
                          plus kilka miliarów innych wyznań - ale to przeiceż wszysto dla Ciebie
                          idioci no nie? Mądry jedynie jestes Ty i może RM.


                          > Co ceikawe Niemca ich zbrodnie (wyrzadzone 60 lat) temu zaledwie zapominamy,
                          > pracujemy u nich wchodzimy im politycznie w dupe (coz oni nam takiego dobrego
                          > zrobili dzis ze tak szybko zapomnielismy) a kosiolowi o wiele mniejsze
                          zbrodnie
                          >
                          > wyzadzone 700 lat temu wywleka sie.

                          Niechęc do dyskusji ze mna prawdopodobie spowodowała, że nie przecyztałeś o
                          ciągłości Instytucji z poprzedniego postu - III Rzesza Niemiecka została
                          potepiona i rozwiązana pojawił się nowy twór kiedys RFN i NRD becnie jeden
                          kraj - który zapłacił reperacje wojenne i odszkodowania ..

                          To co proponujesz (na temat pracy i wchodzenia w dupę) jest nawet poniżej RM to
                          nie mnie a Tobie nienawiść zalewa oczy.



                          >
                          > puke mi sie chce jak czytam takie posty...

                          Powinieneś czytać tylko własne posty - może z nimi byś sie czasem zgodził ?


                          Mozesz nie odpisywac na mój post ale prosze wyjaśniej mi co to "puka" domyslam
                          się ale ciekawy jestem źródłosłowia.
                          • Gość: polonus czy krytyka kk to oznaka "oswiecenia" IP: 198.138.227.* 22.07.02, 16:29
                            Gość portalu: krotki napisał(a):
                            > ale miałes szczęście nie będe Cię zatem z tego błogiego stanu budził !!
                            ale cynizm, jakaz straszna krzywde ci "czarni" wyrzadzili, uslyszales na
                            kazaniu slowa zbyt trafnie odnoszace sie do ciebie zabolalo...
                            >
                            ,

                            1/nienawiść do innych wyznań i straszenie Piekłem tych co nie należą do KK -
                            patrz ostatni wyczyn Kongregacji do Spraw Wiary.
                            nienawisc do wyznan????? upaly byly w Toruniu, przegrzalo????? tylko kk jak na
                            razie wyciaga reke do innych wyznan... Zajrzal bys do kosciolka w ostatnich 10
                            latach to bys wiedzial o czym mowie...
                            2/ Pychę - Wołanie chodźcie do nas bo tylko my mamy monopol na zbawienie - inni
                            do piekła !!! to przecież podłość
                            skad to wzioles, w zyciu takich rzeczy nie slyszalem, a praktykuje lat nie
                            malo, wrecz przeciwnie slyszalem razy wiele ze nie label(katolik, prawoslawny,
                            zyd) tylko czyny twoje liczyc sie beda...
                            3/ chciwość, bo tak naprawdę to KK chodzi o 5-te przykazanie ale Kościelene
                            przeczytaj - brzmi ono daj pieniądze
                            coz kosciol nie jest instytuja virtualna tylko fizyczna i potrzebuje funduszy i
                            jak na razie prosi o nie wiernych nikt zmuszony dawal jalmurzny nie jest,
                            zalosny ten punkt... takie argumenty czerwoni w obieg puszczali...

                            4/ zakłamanie- tu wywód byłby za długi zatem tylko- rozwody kościelene
                            (unieważnie nia de facto) dla wybranych, celibat, aborcja, rola kobiet w KK,
                            jestes zwolennikiem aborcji????
                            utajnianie wszystkiego - wiedza nie dla chołoty!!!!
                            jedyne zdanie co mnie zainteresowalo, coz takiego utajaja

                            ogolnie wnioski sa takie ze pojecia nie masz albo od 20 lat w kosciele nie
                            byles, reprezentujesz typowo ateickie wyobrazenie o kosciele, wygodne,
                            pozwalakjace sie dobrze czuc i z niczego nie wynikajace, ja bowiem uczeszczajac
                            nie wiem o czym ty mowisz a mysle ze jestem dosc open minded czlowiek...
                            >
                            zyj sobie ze swoimi pogladami jak ci wygodnie, ale nie ztruwaj nimi innych...

                            > faktycznie możesz być przerazony że kolejny chrześcianin przejrzał na oczy
                            o matko kolejny oswiecony ateista... Dlaczego wy zawsze swoj ateizm probojecie
                            sprzedac jako oswiecenie i przejrzenie na oczy- skad taka pewnosc ze jestes
                            oswiecony moze bladzisz???

                            > dołącza do setek milinów chrześcian mających takie poglądy jak
                            jakzes to policzyl, nie slyszalem o chrzescijanach o takich pogladach masz
                            typowe poglady ateisty wychowanego w duchu materialistycznegokrytycyzmu???

                            > plus kilka miliarów innych wyznań - ale to przeiceż wszysto dla Ciebie
                            > idioci no nie? Mądry jedynie jestes Ty i może RM.
                            ??????????
                            tak odbierasz tych co ateistami nie sa , idioci to dla ciebie????

                            > Niechęc do dyskusji ze mna prawdopodobie spowodowała,
                            niechec wywoluje u mnie podawanie jako faktow rzeczy ktore dla mnie faktami nie
                            sa wrecz przeciwnie nie widze ich odbicia w otaczajacej rzeczywistosci, zatem
                            jesli mamy zbudowany swiatopoglad na innych aksjomatach, dyskusja merytoryczna
                            traci jakikolwiek sens, a do poziomu hiro schodzic nie bedziemy...

                            > To co proponujesz (na temat pracy i wchodzenia w dupę) jest nawet poniżej RM
                            to
                            > nie mnie a Tobie nienawiść zalewa oczy.
                            nienawisc do czego, to ty rzucasz oszczerstwa na kosciol, tak oszczerstwa, wiec
                            to ty prezentujesz tu nienawisc do kosciola, coz ci zrobili "oswiecony"
                            czlowieku, bo jak na razie jedynym zrodlem twojego osiecenia jest jak widze
                            niechec do KK...

                            > Powinieneś czytać tylko własne posty - może z nimi byś sie czasem zgodził ?
                            czemu uogolniach niezgodzilem sie z twoim postem, czemu odwracasz kota ogonem i
                            sugerujesz mi ze niezgadzam sie rowniez z innymi???? Tak ci lepiej?
                            >
                            >
                            puke - znajdziesz w kazdym slowniku Amerykanskim
                            • Gość: krotki Re: czy krytyka kk to oznaka 'oswiecenia' IP: *.torun.mpsz.pl 22.07.02, 17:32
                              Cały twój post to piana na usatch na temat mojego domniemanego ateizmu szkoda
                              zatem odpowiadać - o innych religiach chrzściańskich pewnie nie szłyszałeś.
                              Szkoda . Ale to typowe dla "prawdziwego katolika". Tak jak to, że nie znaja
                              Bibli NT i domumentów własnego kościoła Dlatego podaję Ci adres "Dokumentów
                              Kongregacji Nauki Wiary"

                              www.apologetyka.katolik.pl/czytelnia/dokumenty/knw/index.php
                              jest tam Dominus Iesus z 6 sierpnia 2000 r.,
                              jeśli nie znajdziesz czasu by to przeczytac to zacytuje Ci początek pkt.20

                              VI. KOŚCIÓŁ I RELIGIE W RELACJI DO ZBAWIENIA

                              20. Z tego, co zostało wyżej przypomniane, płyną pewne wnioski, które winny
                              wytyczyć drogę, jaką musi zmierzać refleksja teologiczna, aby głębiej zrozumieć
                              związek Kościoła i religii niechrześcijańskich ze zbawieniem.

                              Przede wszystkim, należy stanowczo wierzyć w to, że «pielgrzymujący Kościół
                              konieczny jest do zbawienia.
                              > >
                              > puke - znajdziesz w kazdym slowniku Amerykanskim

                              byc może nie zauwazyłes ale to toruńskie a nie amerykańskie forum mam nadzieje
                              że nie jest obowiązkowe tu posiadanie słowników Amerykańskich . szukałem w
                              onecie i jest to
                              puking (słownik nauk. tech.)
                              chem. (pienienie się i wypływanie cieczy z kolumny destylacyjnej

                              Jesli chodzi o piane to by pasowało ale czy to to?

                              Pozdrawiam

                              PS Jak sie maja "brudasy" nie udało Ci sie jeszcze wytepić ich jak szczurów
                              przeciez to "poganie" to można by tak siekierką w ime Boże oczywiście.
                        • b3ut Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? 22.07.02, 16:17

                          > Co ceikawe Niemca ich zbrodnie (wyrzadzone 60 lat) temu
                          zaledwie zapominamy,
                          > pracujemy u nich wchodzimy im politycznie w dupe (coz
                          oni nam takiego dobrego
                          > zrobili dzis ze tak szybko zapomnielismy) a kosiolowi o
                          wiele mniejsze zbrodnie wyzadzone 700 lat temu wywleka sie.
                          puke mi sie chce jak czytam takie posty...

                          >
                          > Co ceikawe Niemca ich zbrodnie (wyrzadzone 60 lat) temu
                          zaledwie zapominamy,
                          > pracujemy u nich wchodzimy im politycznie w dupe (coz
                          oni nam takiego dobrego
                          > zrobili dzis ze tak szybko zapomnielismy) .
                          >
                          > puke mi sie chce jak czytam takie posty...
                          Tutaj mamy podręcznikowy przykład tzw. politycznej
                          nieaktualności. Mamy z nim do czynienia gdy osoba mająca
                          słaby kontakt z omawianym tematem posiłkuje się swoją
                          wiedzą zdobytą z zaufanych źródeł przed wielu laty, lub
                          też wiedzą pochodzącą z tzw. niepewnych źródeł. Jako
                          przykład niech posłuży zdanie:"pracujemy u nich wchodzimy
                          im politycznie w dupe". Autor niniejszego suberuje, że
                          bardziej perspektywiczną drogą dla narodu polskiego
                          będzie ignorowanie naszzych zachodnich sąsiadów poprzwez:
                          odmawianie współpracy na szczeblu politycznym (co się z
                          tym wiąże - UE trzeba powiedzieć stanowcze nie), a także
                          zdecydowane odmawianie ofert pracy (domyślnie i pracy
                          fizycznej i umysłowej). Następnie analizie poddamy zdanie
                          "coz oni[Niemcy - przyp. Beut] nam takiego dobrego
                          zrobili dzis ze tak szybko zapomnielismy". Autor sugeruje
                          w tym zdaniu, że jedyną korzyścią z kontaktów z narodem
                          niemieckim jest import używanych mercedesów (lekko
                          stukniętych), a także płyt zespołu Modern Talking (co
                          akurat w mniemaniu autora bardzo pozytywnie wpłynie na
                          naszą kulturę - patrz wątek <modern talking kto pamięta>).
                          "a kosiolowi o wiele mniejsze zbrodnie wyzadzone 700 lat
                          temu wywleka sie" kontynuacja poprzedniego zdania
                          dotyczącego naszych sąsiadów. Autor nie dostrzega różnicy
                          między narodem a wspólnotą wyznaniową w świetle
                          odpowiedzialności za popełnione czyny. Trudne dla niego
                          jest zrozumienie aktualnej w owym czasie sytuacji
                          politycznej w narodzie niemieckim (dojście do władzy
                          NSDAP w 1933 i konsekwencje tego zdarzenia), a ówczesnej
                          lini programowej kościoła katolickiego począwszy od końca
                          XI wieku (pierwsze wyprawy krzyżowe) poprzez wiek XV
                          (kontrreformacja) i późniejsze.
                          ANalizowaną pracę wieńczy zdanie "puke mi sie chce jak
                          czytam takie posty...". Sugeruje on, że więcej
                          pozytywnych znanion niesie za sobą miarowe uderzanie
                          palcami w czoło niż przyjmowanie do wiadomości zdania
                          osób o tzw. lepszej politycznej aktualności".
                          Komentarz: "Naszym zdaniem pukanie się w głowę nie
                          doprowadzi autora w krótkim czasie do statusu "aktualnego
                          politycznie"
                          • wiechl Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? 22.07.02, 16:32
                            b3ut napisał:

                            > [...]

                            Dziękujemy Panu serdecznie za tą jakże wnikliwą i wyczerpującą analizę oraz za
                            wnioski z niej wypływające.
                            Zaiste, piękne studium przypadku....
                            • Gość: polonus Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 198.138.227.* 22.07.02, 17:02
                              wiechl napisał:

                              > b3ut napisał:
                              >
                              > > [...]
                              >
                              > Dziękujemy Panu serdecznie za tą jakże wnikliwą i wyczerpującą analizę oraz
                              za
                              > wnioski z niej wypływające.
                              > Zaiste, piękne studium przypadku....

                              fan humanista sie odezwal :))))
                          • Gość: polonus za duzo Norwida sie bracie naczytales... IP: 198.138.227.* 22.07.02, 17:02
                            > Tutaj mamy podręcznikowy przykład tzw. politycznej
                            > nieaktualności.
                            doklanie, jestem politycznie nieautualny albo jak mowia Amerykanie politically
                            uncorect, bo teraz na czasie jest orzywienie gospodarcze, a jako ze niemcy to
                            30% funduszy EU to porzez nich do Unii. A Kk z jego zasadami niemodny nie na
                            czasie, wiec krytykujamy oczerniajmy i atakujmy kazdego co sie temu szalenstwo
                            nie podda..

                            > Mamy z nim do czynienia gdy osoba mająca
                            > słaby kontakt z omawianym tematem posiłkuje się swoją
                            > wiedzą zdobytą z zaufanych źródeł przed wielu laty,
                            swoja wiedze bracie mam jak najbardziej aktualna

                            > im politycznie w dupe". Autor niniejszego suberuje, że
                            > bardziej perspektywiczną drogą dla narodu polskiego
                            > będzie ignorowanie naszzych zachodnich sąsiadów poprzwez:
                            nic takiego nie sugeruje, niesamowity propagandzista z ciebie, dla "NIE"
                            pracujesz, moze w przyszlosci posluguj sie dokladnymi cytatami bo twoje
                            wnioskowanie plytkie i bardzo nietrafne jest...

                            > odmawianie współpracy na szczeblu politycznym (co się z
                            > tym wiąże - UE trzeba powiedzieć stanowcze nie),
                            wrecz przeciwnie jestem za wejsciem Polski do EU i doskonalem role Rzeszy w
                            niej, wiec twoje glebokie przemyslenia a propo mojej osoby sa nie trafne...

                            > zdecydowane odmawianie ofert pracy (domyślnie i pracy
                            > fizycznej i umysłowej).
                            wrecz przeciwnie zaczym pracowalem w USA pracowalem tez w niemczech, wiec
                            psychoanalityk cieniutki z ciebie, bardzo cieniutki...
                            Moze zamiast wpadac w taki samozachwyt nad swoimi potokami slow preczytaj
                            dokladnie moj post i staraj sie nie wyciagac swoich humanistycznych wnioskow bo
                            ja Norwid nie jestem jesli cos nie napisalem to tego nie mialem na mysli, i
                            odpusc sobie interpretacje, troch ewyksztalcenia technicznego by ci dobrze
                            zrobilo, bo z 3 linijek wypowiedzi cala psychoanalize robisz, niestety zupelnie
                            bledna...

                            > odpowiedzialności za popełnione czyny. Trudne dla niego
                            > jest zrozumienie aktualnej w owym czasie sytuacji
                            > politycznej w narodzie niemieckim (dojście do władzy
                            > NSDAP w 1933 i konsekwencje tego zdarzenia),
                            kim ty myslisz ze jestes ze pozwalasz sobie na ocenianie ze cos jest dla mnie
                            trudne czy latwe do zrozumienia, kolejny geniusz humanista...


                            > osób o tzw. lepszej politycznej aktualności".
                            bardziej politycznej poprawnosci, a to jak historia wykazala malo ma wspolnego
                            z rzeczywisctosci afaktami itp...

                            > doprowadzi autora w krótkim czasie do statusu "aktualnego
                            > politycznie"
                            wbrew twoim nieuzasadnionych i wysanym z palca obawom aktualny politycznie
                            jetem ale poprawnie nie i nigdy nie bede bo brzydzi mnie zaklamanie...
                            • b3ut Re: za duzo Norwida sie bracie naczytales... 22.07.02, 18:47
                              Na początku poniższej analizy podamy listę trudniejszych
                              słów, pomocną w zrozumieniu treści przez osoby o słabszej
                              znajomości języka:
                              aktualny - nieprzedawniony, na czasie, obecny, nie znaczy
                              to samo co poprawny
                              poprawny - właściwy, odpowiedni, nie znaczy to samo co
                              aktualny
                              aktualny politycznie - orientujący się w aktualnych
                              zagadnieniach polityki (domyślnie polskiej)
                              poprawny politycznie - odżegnujący się od wyrażania
                              własnych poglądów, będących w sprzeczności z poglądami,
                              odczuciami innych, wpływowych osób
                              Norwid, Cyprian Kamil - polski poeta, pomimo długiej
                              nieobecności w kraju dobrze znał rodzimy język i sytuację
                              polityczną ojczyzny.
                              A teraz spostrzeżenia:
                              "niesamowity propagandzista z ciebie, dla "NIE" pracujesz"
                              - autor pokazuje w ten sposób swoje oddanie dla spraw
                              swojego ex-kraju, chce pokazać kontrast między moją
                              osobą, kapusiem komunistycznej propagandy, a jego
                              bezkompromisową postawą (działacz ruchów podziemnych,
                              wielokrotnie aresztowany za organizowanie nielegalnej
                              opozycji, zmuszony do opuszczenia kraju, pozbawiony
                              obywatelstwa. Obecnie śledzi aktualną stytuację Polski
                              zza granicy, specjalista do spraw polskiej gospodarki i
                              demaskowania agentów wywiadu komunistycznego, dzięki
                              tajnym kanałom informacyjnym jego wiedza jest pełniejsza
                              od wiedzy mieszkańców tego nadwiślańskiego kraju).

                              "troche ewyksztalcenia technicznego by ci dobrze
                              zrobiło"
                              Pozdrowienia od studenta fizyki technicznej, specjalność
                              miernictwo i sterowanie komputerowe, redaktora działu
                              specjalnego "NIE"







                              • Gość: krotki Re: za duzo Norwida sie bracie naczytales... IP: *.torun.mpsz.pl 22.07.02, 18:55
                                chyba niepotrzeninie wzięliśmy się za dyskusje z polonusem on poza inwektywami
                                tu jest niezły - reprezentuje raczej miery poziom wiedzy - do tego frustrat
                                pewienie n USA traktowany jest jak "polaczek" i stara sie dowartościować tu
                                dziwne że pisze prawie tylkona forum Toruń - nie spotkalem do ani w Gospodarce
                                ani innych watkach

                                Pozdrawiam

                                PS mnie też zarzucił brak wiedzy tam gdzie "robię" za specjaliste w środowisku
                                specjalistów - troche to nieskromne ale prawda.
                              • Gość: polonus ?????? IP: 198.138.227.* 22.07.02, 19:00
                                b3ut napisał:

                                > Na początku poniższej analizy podamy listę trudniejszych
                                > słów, pomocną w zrozumieniu treści przez osoby o słabszej
                                > znajomości języka:
                                > aktualny - nieprzedawniony, na czasie, obecny, nie znaczy
                                > to samo co poprawny
                                > poprawny - właściwy, odpowiedni, nie znaczy to samo co
                                > aktualny
                                > aktualny politycznie - orientujący się w aktualnych
                                > zagadnieniach polityki (domyślnie polskiej)
                                > poprawny politycznie - odżegnujący się od wyrażania
                                > własnych poglądów, będących w sprzeczności z poglądami,
                                > odczuciami innych, wpływowych osób
                                > Norwid, Cyprian Kamil - polski poeta, pomimo długiej
                                > nieobecności w kraju dobrze znał rodzimy język i sytuację
                                > polityczną ojczyzny.
                                no to posiadaniem slownika jezyka polskiego sie wykazales :)

                                > A teraz spostrzeżenia:
                                > "niesamowity propagandzista z ciebie, dla "NIE" pracujesz"
                                > - autor pokazuje w ten sposób swoje oddanie dla spraw
                                > swojego ex-kraju,
                                z czego to wyciagnales?
                                > chce pokazać kontrast między moją
                                > osobą, kapusiem komunistycznej propagandy,
                                ludzie alez wy macie obsesje, w zadnym momencie nie przyszlo mi do glowy ze
                                jestes jakims kapusiem, musiales miec z matmy 2 juz w podstawowce, bo logiczne
                                wnioskowanie jest ci obce, za to jestes perfekcyjny w wypaczaniu faktow
                                przeninaczaniu i nadinterpretacji, raz jeszcze powtorze humanista jetes i z
                                tego nie wynika komunistyczny kapus nawet jakbys zastosowal najbardziej
                                rozbudowana logike nie da sie tego dowiesc...

                                > bezkompromisową postawą (działacz ruchów podziemnych,
                                > wielokrotnie aresztowany za organizowanie nielegalnej
                                > opozycji,
                                skad zes to wzial, naprawde za duzo slonca zazywaz bracie...
                                > zmuszony do opuszczenia kraju, pozbawiony
                                > obywatelstwa.
                                niewiarygodne, bracie o krok do obledu jestes...
                                > Obecnie śledzi aktualną stytuację Polski
                                > zza granicy, specjalista do spraw polskiej gospodarki i
                                > demaskowania agentów wywiadu komunistycznego, dzięki
                                > tajnym kanałom informacyjnym jego wiedza jest pełniejsza
                                > od wiedzy mieszkańców tego nadwiślańskiego kraju).
                                niewiarygodne...
                                >
                                > "troche ewyksztalcenia technicznego by ci dobrze
                                > zrobiło"
                                i dorzuce jeszcze nogicznego myslenia ci zycze..
                                Za duzo o jeden beut wypiles albo o jeden tomik poezji za duzo przeczytales
                                bracie, niestety rozmowa z toba staje sie niestety nie mozliwa i zbyt meczaca
                                gdyz do niczego sensownego nie prowadzaca.


                                Unikaj slonca :) a i jeszcze jedno nie imponuje mi przepisywanie slownika i
                                wyrafinowanie formy wypowiedzi...
                                • b3ut Re: ?????? 22.07.02, 19:11
                                  Jesteś naszym idolem. Całe forum w każdym wątku sobie z
                                  ciebie jaja robi a ty wszystko łykasz. Technologia R'n g
                                  Hi-end w Filmarze czy twoją walkę w podziemiu traktuj
                                  jako żart (głównie z ciebie). Ja z logiki byłem niezły,
                                  ale osoby o takim zerowym poczuciu humoru to jeszcze nie
                                  widziałem.
                                  • Gość: polonus poczucie chumoru vs zykla glupota IP: 198.138.227.* 22.07.02, 20:36
                                    b3ut napisał:

                                    > Jesteś naszym idolem. Całe forum w każdym wątku sobie z
                                    > ciebie jaja robi a ty wszystko łykasz. Technologia R'n g
                                    widzisz w dzisiejszym swiecie nowe technologie pojawiaja sie rownie szybko jak
                                    i znikaja, patrz MD, DCC i wiele innych, wiec zakladanie ze o czyms nie
                                    slyszalem to nie istnieje jest smieszne, a proba robienia sobie z kogos jaj
                                    tylko dlatego ze ten ktos w przeciwienstwie do mnie czym sie interesuje nie
                                    swiadczy o inteligencji autora tylko o jego prymitywizmie, (zgodnie z zasada
                                    czego nie rozumiesz wysmiej i opluj) coz teraz bede wiedzial ze mam do
                                    czynienia z banda humanistycznych kpiarzy...
                                    > Hi-end w Filmarze czy twoją walkę w podziemiu traktuj
                                    > jako żart (głównie z ciebie). Ja z logiki byłem niezły,
                                    > ale osoby o takim zerowym poczuciu humoru to jeszcze nie
                                    > widziałem.
                                    uwazasz ze wykazujesz sie poczuciem chumoru robiac z siebie idiote???
                                    problem jest w tym ze ludzie tylko pieprzyc za przeproszeniem potraficie o
                                    dupie marynie ale o niczym konkretnym porozmaiac to juz nie, bo to wymaga
                                    jakiejs wiedzy, bo jak argumnetow za braknie to okazuje sie ze poczucie chumoru
                                    mamy, zalosne, niestety z zalem musze powiedziec ze ja inaczej rozumie poczucie
                                    chumoru...
                                    Rownie dobrze moge ci napisac ze ze ja rozniez sie swietnie bawie odpisujac na
                                    te idiotyczne posty i robie to z poczucia chumoru i czy to zrobi ze mnie
                                    madrale a z drugiej strony barana, nie wrecz przeciwnie.

                                    Co ciekawe te same problemy poruszone na forum Bydgoszcz zyskuja ciekawy
                                    respons podczas gdy tu albo trafiaja w proznie albo w "poczucie humoru".

                                    Ale fakt zaczynam miec problem w odroznianiu "poczucia humoru" od typowej
                                    glupoty i przemadrzalstwa...
                                  • Gość: polonus poczucie chumoru vs zwykla glupota IP: 198.138.227.* 22.07.02, 20:36
                                    b3ut napisał:

                                    > Jesteś naszym idolem. Całe forum w każdym wątku sobie z
                                    > ciebie jaja robi a ty wszystko łykasz. Technologia R'n g
                                    widzisz w dzisiejszym swiecie nowe technologie pojawiaja sie rownie szybko jak
                                    i znikaja, patrz MD, DCC i wiele innych, wiec zakladanie ze o czyms nie
                                    slyszalem to nie istnieje jest smieszne, a proba robienia sobie z kogos jaj
                                    tylko dlatego ze ten ktos w przeciwienstwie do mnie czym sie interesuje nie
                                    swiadczy o inteligencji autora tylko o jego prymitywizmie, (zgodnie z zasada
                                    czego nie rozumiesz wysmiej i opluj) coz teraz bede wiedzial ze mam do
                                    czynienia z banda humanistycznych kpiarzy...
                                    > Hi-end w Filmarze czy twoją walkę w podziemiu traktuj
                                    > jako żart (głównie z ciebie). Ja z logiki byłem niezły,
                                    > ale osoby o takim zerowym poczuciu humoru to jeszcze nie
                                    > widziałem.
                                    uwazasz ze wykazujesz sie poczuciem chumoru robiac z siebie idiote???
                                    problem jest w tym ze ludzie tylko pieprzyc za przeproszeniem potraficie o
                                    dupie marynie ale o niczym konkretnym porozmaiac to juz nie, bo to wymaga
                                    jakiejs wiedzy, bo jak argumnetow za braknie to okazuje sie ze poczucie chumoru
                                    mamy, zalosne, niestety z zalem musze powiedziec ze ja inaczej rozumie poczucie
                                    chumoru...
                                    Rownie dobrze moge ci napisac ze ze ja rozniez sie swietnie bawie odpisujac na
                                    te idiotyczne posty i robie to z poczucia chumoru i czy to zrobi ze mnie
                                    madrale a z drugiej strony barana, nie wrecz przeciwnie.

                                    Co ciekawe te same problemy poruszone na forum Bydgoszcz zyskuja ciekawy
                                    respons podczas gdy tu albo trafiaja w proznie albo w "poczucie humoru".

                                    Ale fakt zaczynam miec problem w odroznianiu "poczucia humoru" od typowej
                                    glupoty i przemadrzalstwa...
                                    • b3ut Re: poczucie chumoru vs zwykla glupota 22.07.02, 21:21
                                      ktos w przeciwienstwie do mnie czym sie interesuje nie
                                      swiadczy o inteligencji autora tylko o jego prymitywizmie

                                      No widze wreszcie jakiś żart ze strony rozmówcy. Tylko
                                      nie powtarzaj go 2 razy bo przestanie być wesoły
                                      • jasio4 Re: poczucie chumoru vs zwykla glupota 22.07.02, 21:34
                                        Jestescie doskonali, przedstawiciele torunskiej inteligencji.
                                  • Gość: krotki Re: ?????? IP: *.torun.mpsz.pl 22.07.02, 21:36
                                    kiedys był watek o sektach zakładał je Lech - facet podawał swe prawdziwe
                                    nazwisko uznawał omn za swe posłannictow szerzenie wiedzy o
                                    niebezpieczeństwach sekt ( jego syn wstapił do sekty- kazdy by to zrobił mając
                                    takiego ojca!!) gdzyby nie adres (lech był z Poznania) bym pomyslał ze to on .
                                    W tamtym watku była frapująca dyskusja z argumentami na tym tle Polosnus wypada
                                    tylko na pieniacza szkoda na niego czasu. Chailera i sie nie dowiem co to PUKE
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: polonus Re: ?????? IP: 198.138.227.* 22.07.02, 23:07
                                      Gość portalu: krotki napisał(a):

                                      ada
                                      >
                                      > tylko na pieniacza szkoda na niego czasu.
                                      typowe polskie podejscie nie mozesz obalic argumentow wyszyc autora..

                                      Chailera i sie nie dowiem co to PUKE
                                      www.poltran.com
                                      jelsi nie masz slownika ksiazkowego

                                      • b3ut Re: ?????? 22.07.02, 23:13
                                        no cóż krótki, Polonus był merytorycznie nie do pobicia.
                                        PS. Lepper: Talibowie wychodowali wąglika w Klewkach
                                        Polonus: o shit, kiedy?
                                      • Gość: krotki Re: ?????? IP: 217.96.43.* 23.07.02, 08:20
                                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                                        wwww.poltran.com
                                        > jelsi nie masz slownika ksiazkowego
                                        >


                                        dziękuje juz wiem Translation: PUKE
                                        N PL WYMIOTY [WULG.]
                                        V WYMIOTOWAĆ [WULG.]; RZYGAĆ [POT.]
                                        czyli rzygasz jak czytasz nie swoje posty - rewelacja opatentu to w USA kraju
                                        ludzi odchudzających sie cos ale bulimia na zawołanie da Ci kase na powtót do
                                        ukochanego kraju i RM. Albo lepiej zostań tam gdzie jestes zawsze dla nas tu to
                                        bedzie ulga
                                        • Gość: KROTKI Re: ?????? IP: 217.96.43.* 23.07.02, 08:33
                                          swiety adres dzkb
                    • Gość: dandys Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 17:33
                      Gość portalu: krotki napisał(a):

                      > Zacznijmy ab ovo czyli nie mylmy Wiary i Instytucji. Wnikliwie czytałem, nie
                      > raz, Stary i Nowy Testament jakoś nie znalazłem nigdzie wzmianki tym, by
                      > konieczne było pośrednictwo pomiedzy Bogiem a człowiekiem w postaci
                      Instytuucji
                      >
                      "Tu es petrus et superhanc petram aedifica bo eclesiam meam" i tak dalej
                      syszaleś kiedyś o tym?


                      > jaką jest Kościół. To ludzie KK sobie uzurpowali to uprawnienie.
                      >
                      matko boska chłopie nie pisz o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia !!!

                      > Gość portalu: polonus napisał(a):
                      > >
                      > > widzisz roznica jest taka ze morderca przeprasza za swoje czyny KTORE SAM
                      > > POPELNIL, a koscil przepraszal za czyny popelnione 700 lat temu!!!!
                      >
                      > poniżej w wątku o "dziadku" znajdziesz mą odpowiedź na ta kwestię
                      >
                      > > uwazasz ze nalezaloby zato teraz go zdegalizowac bo sredniowieczu nawracan
                      > ie
                      > > mialo priorytet wyzszy niz 5-te przykazanie?????
                      >
                      > Tak masz racje zbrodnicze organizacje delegalizuje się jest to normalne.
                      > Ponadto likwiduje sie je bo nikt nie chce miec korzeni zbroczonych krwią -
                      poza
                      >
                      > KK - nietety dla niego .

                      KK jako organizacja zbrodnicza bardzo ciekawe, czy rząd brytyjski który zamykał
                      Burów w pierwszych na świecie obozach koncentracyjnych to też Twoim zdaniem
                      organizacja zbrodnicza? podpowiem, że nie został potępiony a obecne władze są
                      bezpośrednią kontynuacją (nie tak jak ten przykład nieszczęsny z III rzeszą, i
                      RFNem; i jest mnóstwo takich przyadków, kościół ma wiele ciemnych punktów w
                      swojej historii, ale to dlatego, że składa się z ludzi, złe czyny są teraz
                      potępiane, ofiary rehabilitowane, ale niektórych rzeczy nie da się naprawić
                      oczywiście i jest to bardzo przykre niemniej postulowanie rozwiązania KK jako
                      zbrodniczej organizacji, bo krucjaty, inkwizycja i coś tam jeszcze jest po
                      prostu śmieszne

                      > > Patrz na dzisiejsze czyny kosciola,
                      >
                      > Tak widzę , aż za dobrze ;
                      > 1/nienawiść do innych wyznań i straszenie Piekłem tych co nie należą do KK -
                      > patrz ostatni wyczyn Kongregacji do Spraw Wiary.

                      KK to ostatni związek wyznaniowy któremu można zarzucić nienawiść do innych,
                      dokument "dominus Jesus" nie straszy innych piekłem i nie mówi wcale, że
                      zbawienie poza KK jest niemożliwe - wsłuchaj też się czasem w interpretacje
                      tego dokumentu

                      > 2/ Pychę - Wołanie chodźcie do nas bo tylko my mamy monopol na zbawienie -
                      inni
                      >
                      > do piekła !!! to przecież podłość

                      faktycznie może gdzieś w średniowieczu ktoś tak mówił...

                      > 3/ chciwość, bo tak naprawdę to KK chodzi o 5-te przykazanie ale Kościelene
                      > przeczytaj - brzmi ono daj pieniądze

                      w kościele jak wszędzie mamy do czynienia z różnymi ludźmi, i tam są złodzieje,
                      pedofile, alkoholicy, malwersanci i KK temu nie zaprzecza, zauważ tylko że na
                      tak dużą organizację i tak jest on bardzo dobrze zarządzany, spójrz na
                      działalność charytatywną, idź do toruńskiego Caritasu i zobacz ilu ludzi tylko
                      dzięki pomocy tej organizacji ma coś ciepłego do jedzenia

                      > 4/ zakłamanie- tu wywód byłby za długi zatem tylko- rozwody kościelene
                      > (unieważnie nia de facto) dla wybranych, celibat, aborcja, rola kobiet w KK,
                      > utajnianie wszystkiego - wiedza nie dla chołoty!!!!

                      wiedza nie dla chołoty? słyszałeś kiedyś o roli kościoła w szerzeniu oświaty o
                      kolegiach i szkoach prowadzonych przez zakonnikw i przy parafiach? faktycznie w
                      okresie kontrefofmacji można im było wiele zarzucać, ale wcześniej? uczyłeś się
                      kiedyś hostorii?
                      unieważnianie małżeństw - jest coś takiego jak prawo kanoniczne i wedle tego to
                      się wszystko odbywa
                      jaki problem jest z aborcją i zakłamaniem? na ten temat kościół ma ustaloną
                      opinię z którą można się zgadzać lub nie i tyle

                      > Instytucja to nie człowiek ona nie umiera, ona trwa jest TYM samym bo jest
                      > ciągłością a "dziadek" umiera i zgodnie ze wszeliki zasadami prawa umarza sie
                      > sprawy przeciwko takiej osobie, ale Instytucja TRWA czyli żyje zatem
                      odpowiada

                      wiesz przy czym KK trwa? przy wierze w Boga i w parę podstawowych dogmatów
                      oprócz tego wszystko się zmienia ludzie, liturgia, metody dziaania, dziaalność
                      polityczna etc. wszystko co nie jest tak naprawdę istotne i co nie stanowi
                      istoty kościoła

                      > widzisz jeśli składa sie z ludzi to nie powinna sobie uzurpować boskości i
                      nie

                      "uzurpować boskości"? człowieku święta jest wiara i idea a nie ludzie i kościół
                      skada się z ludzi którzy w te właśnie świętości wierzą

                      > rościć sobie uprawnienia do tego, że jest jedynym łącznikiem z Bogiem

                      ? to na szczęście Twoja i tylko Twoja opinia

                      polecam wszystkim świetną książkę "święty kościół grzesznych ludzi" autorstwa
                      księdza Jana Kracika, może ona panu Krotkiemu nieco rzeczy wyjaśni

                      niestety to co Ty uprawiasz teraz to czysta ignorancja połączona z elementarną
                      niewiedzą, i żeby nie było że się wymądrzam i że jestem kolejnym oszołomem.
                      jestem agnostykiem, a na historii kościoła znam się nieco bo miałem przyjemność
                      studiować i religioznawstwo i historię
            • Gość: dudie Re: czy usuwac skutki czy przyczyny???? IP: 193.178.143.* 22.07.02, 18:36
              Prawdziwie KATOLICKA POSTAWA !!!
              Pozabijac wszystkich co mysla inaczej ...

              To tez wlasnie o tym jest rozpoczety
              przeze mnie post. Dobrze, ze przynajmniej
              wasze wypowiedzi sa na temat.
    • Gość: Sławek_J Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: 212.160.129.* 19.07.02, 20:47
      Po pierwsze to nie były książki a chyba kilka filmów L.C. Monty Pytona.
      Po drugie szkoda gadać bo i tak nic nie zrozumiałeś.
    • Gość: JOnek Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 12:35
      Gość portalu: dudie napisał(a):

      > Przeczytalem ostatnio sporo ciekawych ksiazek
      > na temat roznych niebezpiecznych sekt. Najciekawszy
      > byl opis jak rozpoznac NIEBEZPIECZNA sekte. I wiecie co?
      > wszystkie charakterystyczne znamiona niebezpiecznej sekty
      > pasuja jak ulal do KOSCIOLA KATOLICKIEGO !!!!
      >

      Definicji sekty jest mnóstwo. Np. socjologiczna mówi o tym, że jest to grupa
      oddzielająca się od większej całości - bez jakiegokolwiek wartościowania i
      oceniania.
      Są też definicje tworzone z punktu widzenia jakiegoś ruchu bądź ideologii. w
      Polsce oczywiście najbardziej popularyzowane sa katolickie, które mają na celu
      odstraszenie ludzi od wszystkiego co inne, często za cenę prawdy.

      Ja chcę przytoczyć pięciopunktową definicję sekty chrześcijańskiej, również
      znalezioną w literaturze. Sami możecie ją zinterpretować.

      1. Sekta dopuszcza inne - poza Biblią - żródła objawienia Bożego.
      2. Sekta ma najczęściej swego założyciela bądź przywódcę, który jest w niej
      ostatecznym autorytetem we wszystkich sprawach.
      3. Sekta tworzy własny system autorytatywnego wykładu Biblii, opartego na
      innych objawieniach, który w rezultacie zajmuje jej miejsce.
      4. Sekta głosi, że jest jedynym prawdziwym Kościołem Bozym i poza jej
      strukturami organizacyjnymi nie ma prawdziwego zbawienia.
      5. Sekta ukrywa swoje prawdziwe cele - następuje podział na "kierownictwo" -
      "ogół wiernych" - "niewierni", z których tylko pierwsza grupa zna tak naprawdę
      cele i założenia organizacji; druga jest w wiekszości spraw dezinformowana w
      taki sposób, by zmotywować ją do pozyskiwania nowych człnoków; w końcu na
      zewnątrz, grupie trzeciej sprzedaje się już jedynie ideologię nie mającą prawie
      nic wspólnego z rzeczywistością, a często będącą jej zaprzeczeniem.

      Najbardziej znaną w naszych warunkach sektą, idealnie pasującą do tego opisu są
      Świadkowie J. - ale można to też przymierzyć do innych organizacji, również KK.
      • Gość: LilSnake Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 22.07.02, 12:51
        Gość portalu: JOnek napisał(a):

        > Gość portalu: dudie napisał(a):
        >
        > > Przeczytalem ostatnio sporo ciekawych ksiazek
        > > na temat roznych niebezpiecznych sekt. Najciekawszy
        > > byl opis jak rozpoznac NIEBEZPIECZNA sekte. I wiecie co?
        > > wszystkie charakterystyczne znamiona niebezpiecznej sekty
        > > pasuja jak ulal do KOSCIOLA KATOLICKIEGO !!!!
        > >
        >
        > Definicji sekty jest mnóstwo. Np. socjologiczna mówi o tym, że jest to grupa
        > oddzielająca się od większej całości - bez jakiegokolwiek wartościowania i
        > oceniania.
        > Są też definicje tworzone z punktu widzenia jakiegoś ruchu bądź ideologii. w
        > Polsce oczywiście najbardziej popularyzowane sa katolickie, które mają na
        celu
        > odstraszenie ludzi od wszystkiego co inne, często za cenę prawdy.
        >
        > Ja chcę przytoczyć pięciopunktową definicję sekty chrześcijańskiej, również
        > znalezioną w literaturze. Sami możecie ją zinterpretować.
        >
        > 1. Sekta dopuszcza inne - poza Biblią - żródła objawienia Bożego.
        > 2. Sekta ma najczęściej swego założyciela bądź przywódcę, który jest w niej
        > ostatecznym autorytetem we wszystkich sprawach.
        > 3. Sekta tworzy własny system autorytatywnego wykładu Biblii, opartego na
        > innych objawieniach, który w rezultacie zajmuje jej miejsce.
        > 4. Sekta głosi, że jest jedynym prawdziwym Kościołem Bozym i poza jej
        > strukturami organizacyjnymi nie ma prawdziwego zbawienia.
        > 5. Sekta ukrywa swoje prawdziwe cele - następuje podział na "kierownictwo" -
        > "ogół wiernych" - "niewierni", z których tylko pierwsza grupa zna tak
        naprawdę
        > cele i założenia organizacji; druga jest w wiekszości spraw dezinformowana w
        > taki sposób, by zmotywować ją do pozyskiwania nowych człnoków; w końcu na
        > zewnątrz, grupie trzeciej sprzedaje się już jedynie ideologię nie mającą
        prawie
        >
        > nic wspólnego z rzeczywistością, a często będącą jej zaprzeczeniem.
        >


        > Najbardziej znaną w naszych warunkach sektą, idealnie pasującą do tego opisu
        są Świadkowie J.

        Szkoda tylko, ze nie masz o nich zielonego pojecia i powtarzasz obiegowe bzdury!

        > - ale można to też przymierzyć do innych organizacji, również KK.

        • Gość: Jonek Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 15:34
          Gość portalu: LilSnake napisał(a):

          > Szkoda tylko, ze nie masz o nich zielonego pojecia i powtarzasz obiegowe
          bzdury
          > !

          No, znawco, sprawdź mnie - jakie bzdury?

          • Gość: LilSnake Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 22.07.02, 16:03
            Gość portalu: Jonek napisał(a):

            > Gość portalu: LilSnake napisał(a):
            >
            > > Szkoda tylko, ze nie masz o nich zielonego pojecia i powtarzasz obiegowe
            > bzdury
            > > !
            >
            > No, znawco, sprawdź mnie - jakie bzdury?
            >

            Nie chce mi sie, szczerze mowiac, ale jak przeczytasz uwaznie te swoje 5
            punktow, a potem sie czegos dowiesz o SJ, to zrozumiesz.
            • Gość: Jonek Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 21:52
              W trochę innej kolejności:

              1. Charles Taze Russell (1852-1916) - samozwańczy "pastor" i komentator Biblii.
              Jego 7-tomowe "Wykłady Pisma Świętego" ("Scripture Studies" - w rzeczywistości
              tom 7 skompilowany już po jego śmierci) stanowią ciągle podstawę programową dla
              Towarzystwa Strażnica.
              C.T.Russel miał skończone siedem klas szkoły powszechnej, swą edukację ukończył
              w rzeczywistości w wieku lat 14. Był awanturnikiem i krzywoprzysieżcą. W 1913
              roku pozwał do sądu J.J.Ross'a, który w opublikowanej przez siebie broszurce
              podważał jego zdolność do zajmowania się teologią z powodu braku jakiegokolwiek
              wykształcenia w tej dziedzinie - w szczególności nieznajomości greki i
              hebrajskiego.
              Zapis fragmentu rozprawy sądowej:
              Pytanie: Czy zna Pan alfabet grecki?
              Odpowiedź Russella: Oh, tak.
              Pyt: Czy jeśli zobaczy pan greckie litery, potrafi je pan odczytać?
              Odp: Niektóre tak, co do niektórych mogę się pomylić.
              Pyt: Proszę podać nazwy liter od góry strony, strony 447, którą tu mamy.
              Odp: Cóż, nie wydaje mi się, bym był w stanie..
              Pyt: Nie potrafi pan odczytać tych liter, proszę spojrzeć na nie i zobaczyć,
              czy je pan zna.
              Odp: Według mnie... (odpowiedź została przerwana)
              Pyt: CZy zna pan język grecki?
              Odp: Nie.

              (Fragment transkryptu z pięciogodzinnego przesłuchania C.T.Russella w dniu 17
              marca 1913 r. w sądzie w Ontario)

              Sąd ten potwierdził oskarżenia Rossa wobec Russella o brak jakiegokolwiek
              wykształcenia w dziedzinie teologi, nieznajomości języków starożytnych,
              bezprawnego używania tytułu pastora i oddalił sprawę. W trakcie rozprawy
              Russell zaprzeczył również by był rozwiedziony i zasądzono od niego alimenty na
              rzecz żony - jednak również te fakty okazały się prawdziwe.

              Drugi z twórców organizacji to Joseph Franklin Rutherford (1870-1942), prawnik,
              który zresztą w ww. procesie reprezentował Russella a po jego śmierci przejął
              jego twór i przekształcił w organizację "Świadków Jehowy" (nazwa przyjeta w
              1931r.)

              W 1908 roku została zakupiona dla powołanego w 1896r. Wachtower Bible and Tract
              Society nieruchomość przy Hicks Sreet 17, na Brooklynie w Nowym Yorku (obecny
              ares 117 Adams Sreet), która stała się centralą organizacji i gdzie powstają
              identyczne dla całego świata publikacje: "Strażnica", "Przebudźcie się" i inna
              literatura, które następnie tłumaczone są kilkadziesiąt języków. W ten sposób
              organizacja zapewnia sobie całkowity uniformizm wśród swych naśladowców na
              całym świecie.

              C.D.N.
              • Gość: LilSnæke Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 23.07.02, 15:19
                Gość portalu: Jonek napisał(a):

                > W trochę innej kolejności:
                >
                > 1. Charles Taze Russell (1852-1916) - samozwańczy "pastor" i komentator
                Biblii.
                >
                > Jego 7-tomowe "Wykłady Pisma Świętego" ("Scripture Studies" - w
                rzeczywistości
                > tom 7 skompilowany już po jego śmierci) stanowią ciągle podstawę programową
                dla
                >
                > Towarzystwa Strażnica.
                > C.T.Russel miał skończone siedem klas szkoły powszechnej, swą edukację
                ukończył
                >
                > w rzeczywistości w wieku lat 14. Był awanturnikiem i krzywoprzysieżcą. W 1913
                > roku pozwał do sądu J.J.Ross'a, który w opublikowanej przez siebie broszurce
                > podważał jego zdolność do zajmowania się teologią z powodu braku
                jakiegokolwiek
                >
                > wykształcenia w tej dziedzinie - w szczególności nieznajomości greki i
                > hebrajskiego.
                > Zapis fragmentu rozprawy sądowej:
                > Pytanie: Czy zna Pan alfabet grecki?
                > Odpowiedź Russella: Oh, tak.
                > Pyt: Czy jeśli zobaczy pan greckie litery, potrafi je pan odczytać?
                > Odp: Niektóre tak, co do niektórych mogę się pomylić.
                > Pyt: Proszę podać nazwy liter od góry strony, strony 447, którą tu mamy.
                > Odp: Cóż, nie wydaje mi się, bym był w stanie..
                > Pyt: Nie potrafi pan odczytać tych liter, proszę spojrzeć na nie i zobaczyć,
                > czy je pan zna.
                > Odp: Według mnie... (odpowiedź została przerwana)
                > Pyt: CZy zna pan język grecki?
                > Odp: Nie.
                >
                > (Fragment transkryptu z pięciogodzinnego przesłuchania C.T.Russella w dniu 17
                > marca 1913 r. w sądzie w Ontario)
                >
                > Sąd ten potwierdził oskarżenia Rossa wobec Russella o brak jakiegokolwiek
                > wykształcenia w dziedzinie teologi, nieznajomości języków starożytnych,
                > bezprawnego używania tytułu pastora i oddalił sprawę. W trakcie rozprawy
                > Russell zaprzeczył również by był rozwiedziony i zasądzono od niego alimenty
                na
                >
                > rzecz żony - jednak również te fakty okazały się prawdziwe.
                >
                > Drugi z twórców organizacji to Joseph Franklin Rutherford (1870-1942),
                prawnik,
                >
                > który zresztą w ww. procesie reprezentował Russella a po jego śmierci przejął
                > jego twór i przekształcił w organizację "Świadków Jehowy" (nazwa przyjeta w
                > 1931r.)
                >
                > W 1908 roku została zakupiona dla powołanego w 1896r. Wachtower Bible and
                Tract
                >
                > Society nieruchomość przy Hicks Sreet 17, na Brooklynie w Nowym Yorku (obecny
                > ares 117 Adams Sreet), która stała się centralą organizacji i gdzie powstają
                > identyczne dla całego świata publikacje: "Strażnica", "Przebudźcie się" i
                inna
                > literatura, które następnie tłumaczone są kilkadziesiąt języków. W ten sposób
                > organizacja zapewnia sobie całkowity uniformizm wśród swych naśladowców na
                > całym świecie.


                > C.D.N.

                Niepotrzebnie. Takie bajery to mozna sobie latwiutko posciagac z wielu stron w
                I:inecie. Szkoda, ze nie bylo Cie stac na prace samodzielna.
                • Gość: JOnek Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 23:13
                  Gość portalu: LilSnæke napisał(a):

                  > Niepotrzebnie.

                  Tak sądzisz? A ja myślę, że potrzebnie. Dobrze jest uświadomić sobie, albo
                  przypomnieć z kim ma się do czynienia i kto wymyślał te "mądre" nauki. Mógłbym
                  ci dalej rozwinąć pozostałe cztery punkty - ich zastosowanie do Świadków
                  Klamstwa, ale wydajesz się tak dobrze obznajmiony z tym tematem, że z pewnością
                  potrafisz zrobić to sam.

                  > Takie bajery to mozna sobie latwiutko posciagac z wielu stron w I:inecie.

                  Prawdę mówiąc nie wiedziałem. Może naprowadzisz mnie na parę adresów? Chętnie
                  pogłębię swoją wiedzę.

                  > Szkoda, ze nie bylo Cie stac na prace samodzielna.

                  Masz na myśli, że nie zmyślałem? Nie będąc Świadkiem i nie mając waszej zaprawy
                  w kreowaniu rzeczywistości i przekręcaniu prawdy wolę się opierać na godnych
                  zaufania źródłach.

                  Natomiast twoje dotychczasowe wypowiedzi, będące jedynie insynuacjami pod moim
                  adresem świadczą o tym, że jesteś zwykłym bucem, niezdolnym rzeczowo
                  dyskutować. Prawdę mówiąc nie zaskakuje mnie to, ale zniechęca do dalszej
                  rozmowy.
                  • Gość: grosz Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.proxy.aol.com 30.09.02, 06:04
                    nijak sie ta wymiana zdan zakonczyla.chcialbym wam obu zadac pytanie
                    Gdzie jest "the beef"?
                    jeden napisal poznaj SJ a drugi szczyci sie wiarogodnymi zrodlami.
                    a co z reszta ludzi?
                    jedynym wiary godnym zrodlem jest tylko Slowo Boze czyli Biblia.
                    a wiec na jej podstawie wy obaj powinniscie sie oprzec i dac nam
                    wlasciwe wyjasnienie,jezeli jak z tego wynika znacie prawde.
                    aby czytajacy nie byli zagubieni.
                    poszperalem troche i sie dowiedzialem ze Droga ktora ludzkosci wskazal Jezus
                    tez na poczatku byla zwana "sekta".a porownywano ja pewnie z poganskim rzymem
                    i wierzacym w Stworce narodem Zydowskim.dla wspolczesnych bylo to cos nowego
                    ale Jezus prosil ludzi by Jego droga do Boga sie starali przyblizac.
                    i mowil to do Zydow,Samarytan a pozniej to samo Jego apostolowie do
                    okolicznych ludow.przed armagedonem Biblia nas informuje ze ta sama bez zmian
                    nauka ktora od Stworcy Jezus otrzymal bedzie gloszona na swiadectwo calemu
                    swiatu.skoro jest tylko jedna prawdziwa nauka i ma byc oznajmiana nawet
                    przed armagedonem,wiec musi byc ktos jakas grupa ktora bedzie to czynic.
                    chrzescijanskich grup wyznaniowych jest na swiecie bez liku,a nawet w tych
                    samych religiach sa ogromne podejscia i roznice po miedzy ich wyznawcami.
                    a pamietajmy ze ta nauka ma dotrzec tez do ludow calej ziemi
                    niejednokrotnie od wiekow wyznajacych religie o ktorych nawet pojecia nie mamy.
                    przegladajac historie starozytna narodu Zydowskiego mozemy zauwazyc ze mimo
                    iz byli narodem wybranym i oddanym swemu Bogu,po przez wiekszosc swego
                    istnienia z Nim nie chodzili.co wtedy nastepowalo?Bog ich karal.ale najpierw
                    ich przez wybranych sobie ludzi ostrzegal.do swej pracy angazowal roznych,
                    nawet takich co nigdy w Niego nie wierzyli i przypisowali sobie to co czynili
                    nie zdajac sobie sprawy ze byli tylko narzedziem w reku Stworcy.
                    obecnie cale chrzescijanstwo tez prosi o Jego wole by byla taka sama jak i jest
                    w niebie.ale jake sa ich dnia codziennego owoce w stosunku do proszonej woli?
                    jakie jest tego poparcie Slowem Stworcy?
                    dlatego wracajac do wspomnianych SJ mozemy zaowazyc ze tez moga byc Boga
                    narzedziem w ostrzeganiu przed tym co ma nastapic.mysl lilsnake by ich poznac
                    jest dobra mysla wtenczas bedzie mozna miec przejrzyste porownanieb by sie
                    przekonac czyja nauka ma oparcie na Biblii,czyli tej Jezusa poczatkowej sekcie.
                    ojonek zas jak juz wspomnialem oprzyj rowniez swe wywody na tej samej ksiedze.
                    co do wspomnianego pana Russela to tez przeczytalem ze w koncu byl z
                    zarzutow oczyszczony.a caly balagan to bylo tylko to by zlikwidowac to ze
                    zaczeli obnarzac owczesne chrzescijanstwo w swietle nauk biblijnych.
                    milojmy sie wiec wzajemnie i poszukujmy wspolnego mianownika na podstawie
                    Slowa Bozego by imie Boze bylo przez wszystkich uswiecane[o to tez sie
                    przeciez w modlitwie Panskiej modlimy i o to prosimy].rozmawiajac w gronie
                    znajomych,okazalo sie jak wielka roznica jest w znajomosci tego Imienia.
                    potem w tzw. Biblii Tysiaclecia w wyjasnieniach wyrazow o Wlasnym Imieniu Bozym
                    znalezlismy odpowiedz.a w nie samej to Imie jest ozyte chyba w granicach
                    liczby szesciu tysiecy.jezeli sie nie myle.zycze wam wszystkim wspolnej
                    pracy dla dobra i szczescia nas wszystkich ludzi na calej ziemi.niech w
                    pokorze umiemy sie Bogu podobac.
                    • Gość: Ted® Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 17:42
                      to gdzie jest "the beef"?
                      jednym zdaniem
                      • Gość: grosz Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.proxy.aol.com 01.10.02, 05:13
                        no wlasnie,czy u jednego,czy u drugiego,ale na trwalej jak skala podstawie?
                        • Gość: Ted® Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 09:49
                          Gość portalu: grosz napisał(a):

                          > no wlasnie,czy u jednego,czy u drugiego,ale na trwalej jak skala podstawie?

                          a po polsku?
                          jednym zdaniem, gdzie ten stek? (zasugerowales, ze wiesz)
                          • Gość: grosz Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.proxy.aol.com 03.10.02, 07:06
                            co ja wiem to wiem,ale pisalem do tych dwoje wpisowcow,poniewaz chcialbym,
                            jak rowniez i inni wiedziec na czy stoja i co oferuja.
                            pytam o "beef",bo tez jestem glodny[w tym wypadku na duchu].
                            wiec tadziu,wstaw sie za mna u tych dwoje i niech nam podadza cos prawdziwie
                            tresciwego.a mniemam,ze i wielu innym to podanie przyniesie korzysci.
                            • Gość: grosz Re: niebezpieczna SEKTA!!! IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 06:54
                              tadziu,a co,nie pomagasz.tylko nie spij,bo mozesz zycie przespac.a to bedzie
                              juz nie dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka