Gość: Speedweyfan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.08.05, 23:19
Własnie wróciłem z GP na zuzlu w Bydgoszczy.
Kto nie był niech nie żałuje.Totalny bałagan!!!!!!!!!!!!!!
Najwieksze kłopoty z wyjazdem,podwójne miejsca parkingowe[LEWE BILETY](to
typowe w Byd)
Brak napoi na stadionie.
Nie mylic z piwem.Piwa ile dusza zapragnęła.
Po dekoracji grupa pijanych kibiców obrzuciła T.Golloba plastykowymi
kubeczkami po napojach i wodzie .Wyzwisk pod adresem Golloba nie było
konca.Zdrajca,uciekinier,oszust należały do najdelikatnieszych.
Pod koniec chyba juz nikt nie panował nad sytuacją ,prawdopodobnie z tego
powodu ,ze organizatorzy zostali ze spora ilością biletów.
Mnie tak niska frekwencja wcale nie dziwi.Sam juz tam więcej na zadne GP nie
pojade.