Dodaj do ulubionych

KOSZYKÓWKA. I liga kobiet. Wysokie zwycięstwo N...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 09:15
komu potrzebna jest taka liga?Zle w obronie?powinny wygrac 200:000...
Obserwuj wątek
    • Gość: BONIK dziennikarz z talentem IP: *.ARMnet.Torun.PL 12.12.05, 10:23
      to sztuka napisać o meczu i ani razu nie napisać skąd ten przegrany klub
      pochodzi.
      może nie mam siedziby.
      przecież nie wszyscy wiedzą kto zacz ten klub.
      pozdrawiam
      • Gość: ggi Re: dziennikarz z talentem IP: 83.8.248.* 14.12.05, 21:36
        walic koszykowke.pilka nozna numer jeden!!!!!!!!!
    • Gość: re boni Re: KOSZYKÓWKA. I liga kobiet. Wysokie zwycięstwo IP: *.tvk.torun.pl 12.12.05, 15:09
      Gdzie tam jest napisane że źle w obronie. Słabiej bo pewnie w Gdańsku Conrad
      rzucił mniej punktów niż w Toruniu. A co do ligi to zgoda bez sensu, dobrze że
      nie ma kontuzji. I tak dobrze że zawodniczki potrafią się mobilizować na takie
      mecze i szanują nas kibiców w ten sposób.
    • Gość: malkontent Re: KOSZYKÓWKA. I liga kobiet. Wysokie zwycięstwo IP: *.rect.uni.torun.pl / *.rect.uni.torun.pl 14.12.05, 10:09
      Żenada taka liga.Pan Broczek naściągał miernych zawodniczek(może z wyjątkiem
      dwóch)które nie powinny wogól znaleźć się w totuńskim klubie.Zabierają miejsca
      pozostałościom po dawnym AZS miejsce w drużynie i wogól się nie rozwijają.Panie
      Broczek powiedz Pan o co w tym chodzi?Kupcie 2-3 bardzo dobre zawodniczki i
      walczcie o awans, anie miernotry które i tak w niczym wam nie pomogą bo nie
      potrafią.Zresztę czego można spodziewać się po rodzinnym folwarku
      • Gość: Marek Brawo a Malkontent do domu i nie pisz więcej IP: *.crowley.pl 14.12.05, 11:07
        Jak się nie znasz to nie pisz i nie komentuj. Jesteś jak typowy Polak, który
        potrafi tylko narzekać i wszędzie doszukuje się układów. Doceń wysiłek
        zaweodniczek. To naprawdę litry potu wylanego na treningach. Brawo Pani
        Sowińska-Broczej 27 punktów w meczy to ładny wynik ale uważam, tak sądzę że
        stać Panią na przekroczenie 30 oczek i to conajmniej jeszcze dwukrotnie.
        Pozdrowienia dla całego zespołu dziewczyn
        • Gość: jasna po co te nerwy IP: *.ARMnet.Torun.PL 14.12.05, 18:28
          miły Panie przecież to logiczne ,że jeśli taką gwiazdą tej ligi jest Jola
          Sowińska , którą należy szanować za wolę walki-choć jeden "z Sowińskich
          spodnie nosi",osoba dość schorowana, to znaczy ,że ta liga jest bardzo skromnie
          mówiąc słaba.
          A z czego Pan Roczek ma żyć- on troche zarobi jako trener, Jola Sowinska jego
          żona dorobi też trochę i jakoś z tej słabej koszykówki można dobrze żyć-
          mieszkanie od klubu AZS , a jeszcze Broczek zawsze może liczyc, że coś zarobi z
          gry w lidze szóstek piłkarskich. I tak to sie toczy.
          • Gość: kibic Re: po co te nerwy IP: *.tvk.torun.pl 14.12.05, 21:03
            Ludzie! Co wy chcecie!!!Grały za friko tylko dla własnej przyjemności było źle
            bo zdarzały sie porażki i słabsze występy, kiedy pojawił się sponsor który chce
            awansu i sprowadzili zawodniczki też Wam sie nie podoba!!! Zawsze jest źle! Co
            do Joli Sowińskiej to zarabia na życie uczciwie pracując a koszykówka jest
            tylko i wyłącznie hobby!!! Doceńcie czasem ludzi którzy całe życie poświęcili
            dla toruńskiej drużyny!
            Do zobaczenia na meczach!!! Pozdrowienia dla drużyny oraz rzyczliwych kibiców!
            • Gość: bezrobotna Re: po co te nerwy IP: *.rect.uni.torun.pl / *.rect.uni.torun.pl 15.12.05, 11:51
              gdy czytam te bzdury o graniu za darmo,o hobby, to mnie krew zalewa.Czytam że
              nawet mieszkanie dostali.Czy te pościągane "koszykarki"też grają za darmo?Nie
              wierzę!Jak słusznie ktoś zauważył państwo w państwie, po cichutku żeby nikt nie
              widział ile,ale ciągną z tej koszykówki.Pani Joli należa sie brawa.Grała od
              zawsze w Toruniu na dobre i złe, ale trzymanie trenera tylko dlatego że jego
              żona jest gwiazdą zespołu.Krótko miałam możliwość trenowania pod okiem
              P.Broczka-dziękuję nigdy więcej.Ten człowiek nie ma pojęcia o
              koszykówce.Wszystko zawdzięcza żonie-i to jest żałosne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka