Dodaj do ulubionych

Straszny żar ...

10.07.06, 20:37
Niniejszym donoszę , że w Warszawie jest koszmarny upał , mam w tej chwili 35
stopni na termometrze i zero szans na lepsze jutro ... Czuję jak rozum mi się
roztapia .. Czy ma może ktoś jakieś optymistyczne prognozy na najbliższe
dni ..?? Jakaś burza z piorunami albo coś na ten kształt , zresztą , nie będę
wybrzydzać , może chociaż mały deszczyk ...?? :(
Obserwuj wątek
    • marekcoi Re: Straszny żar ... 10.07.06, 20:55
      Widzę, że nowy wątek pogodowy się pojawił :) co do deszczu to według mojej
      mapki pogodowej na Toruń ma padać od środy i tak przez tydzień z małą przerwą
      na sobotę, na ile to jest wiarygodne to nie wiem :( nadzieja matką głupich, w
      Warszawie ma padać też od środy z przerwą na poniedziałek i wtorek, póżniej
      deszcz... może choć trochę popada, wszystko usycha i więdnie, a upał raczej nie
      odpuści, nadal gorąco, no to chyba wszystko
    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.07.06, 20:55
      mam mały, prywatny deszczyk z balkonu sąsiadów;)
      • izawawa Re: Straszny żar ... 10.07.06, 20:59
        Witam :) Jak miło i szybciutko się otwiera :) Chyba duszę diabłu za ten deszcz
        zaprzedam , byle uczciwie lało bo tania nie jestem i swoją cenę znam :)
        Torunianko , rybkę prawie podebrałam ( bo jeszcze się nie namyśliła ) , ale
        widzę , żeś nie próżnowała i szybko postarałaś się o następną :))
      • marekcoi Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:00
        Tylko pozazdrościć :)
        • izawawa Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:01
          Diabłu czy rybki ..?? :)
          • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:02
            może diabelskiej rybki;)
            • izawawa Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:04
              Ech ... zazdrość przez Ciebie przemawia :) Rybki nie lubią okragłych naczyń :)
              • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:06
                no w pewnym sensie tak, bo żeby mi tak złota rybkę podebrać.....
                a ta druga to tylko pozłacana i sama się wprasza, więc sprawa podejrzana.

                A co do okrągłych naczyń to wiem, że to niezbyt wygodne, ale to tak jak ze
                szpilkami - niewygodne, ale modne;)
                • marekcoi Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:07
                  prywatnego deszczu pozazdrościć :)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:10
                    :)))
                    ale chyba zbliża się też jakiś deszcz publiczny, bo wiać zaczyna:)
                • izawawa Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:09
                  O Złotą Rybkę należy dbać jak o najlepszego przyjaciela ... nie ulegajmy więc
                  modzie , tylko myślmy o uczuciach rybki .. Uwierzysz , że nie mam
                  szpilek ..?? :)Ani jednej pary :)
                  • izawawa Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:13
                    Nic nie wieje , autentycznie powietrze stoi w miejscu , trzy wiatraki w jednym
                    pokoju powietrze mielą ... Oddam duszę i dorzucę sernik z morelami :)
                    • vauban Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:38
                      Wspaniale, robi się tu prawie surrealistycznie !
                      ...Tylko ten upał, jak na złość, całkiem prawdziwy...
                      Powinniśmy, wszyscy co do jednego i jednej, leżeć nad brzegiem chłodnego
                      jeziorka, koniecznie w malowniczej okolicy (ja preferuję Pojezierze Bytowskie),
                      popijać zmrożone drinki, przegryzać zimnym melonem, i kłócić się o to, kto
                      pozmywa po obiedzie... ;)
                      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:41
                        > popijać zmrożone drinki, przegryzać zimnym melonem, i kłócić się o to, kto
                        > pozmywa po obiedzie... ;)

                        a od czego jednorazówki? a mrożonego melona, czyli arbuza właśnie skończyłam
                        wcinać:)
    • sto100 Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:39
      nieprawda, nie ma złotych rybek, tylko żółte,
      ale za to królewicze zamienieni w żabki, o tak.
      Jeden taki skacze w truskawkach. Smakosz.
      Powiewa, szarzeje, ale co z tego wyniknie?
      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:43
        żółte, czyli pozłacane też są.
        Ale złota rybka także jest i spełniła już dwa życzenia: jedno dla Izy, a drugie
        dla mnie:)

        Spróbuj o coś poprosić, może zrobi i coś dla Ciebie:)
      • izawawa Re: Straszny żar ... 10.07.06, 21:45
        Jestem otwarta na wszelkie propozycje , może być jezioro , może być morze ,
        może byc nawet większa kałuża , byle mokra i pod drzewkiem . Do arbuzów i
        melonów nie potrzeba na szczęście żadnych naczyń , wystarczy nóż i łyżka , a
        alkohol sam naczynia dezynfekuje ...
        Królewiczów na białych koniach nie ma , złote rybki są i bedę się trzymać tej
        wersji .
    • cichojasny trzymajmy kciuki 10.07.06, 21:44
      ciemne chmury wiszą gdzieś nad Kowalewem i Golubiem, wieje stamtąd zdrowo, jak
      ngdy w ostatnim tygodniu. niech coś w koncu przylezie, bo idzie się wykończyć.
      • izawawa Re: trzymajmy kciuki 10.07.06, 21:48
        Cichojasny , jak miło wiedzieć , że żyjesz :)Wytrzymaj jeszcze trochę , byle do
        środy :)
      • cichojasny Re: trzymajmy kciuki 10.07.06, 21:48
        choć mapa wyładowań nie wskazuje aby to miała być burza. no ale wieje przynajmniej.
        • kdesw Re: trzymajmy kciuki 10.07.06, 21:50
          W Płn. dzielnicach tez czuc lekki wiaterek,pędzą postrzępione chmury,chyba
          gdzieś była zlewka,ale daleko.
        • izawawa Re: trzymajmy kciuki 10.07.06, 21:50
          Popatrz no Skarbie na tę mapkę trochę dokładniej .... Może chociaż jakaś mała
          chmurka ..?? Z której ma spaść wielki deszcz :) Już pal licho te
          wyładowywania !! :) Kotom iskry z futra nie lecą .. ???
          • gumka7 Re: podlejcie kwiaty 10.07.06, 21:58
            koniecznie, ja mam pieprz :-(
            • izawawa Re: podlejcie kwiaty 10.07.06, 22:02
              Gumko ... nawet wolę nie myśleć o rachunku za wodę :( Ale twardo leję ,
              chrzanić kasę !! :)
              • rozczarowana-torunianka Re: podlejcie kwiaty 10.07.06, 22:31
                ja to podlewam 2x na dzień, wczesnym świtem zanim jeszcze siądę do kompa i
                wieczorem. I wróblom całą studnię wodę zapewniam na okrągło:)
              • vauban Re: podlejcie koty kuwetę jeszcze 10.07.06, 22:32
                ...a ja po żwirek pognam znów, i jeszcze...
                Do rymu, acz bez sensu.
                Ostatnimi dniami zdradzam objawy bezmyślności całkowitej - to przez słońce, czy
                z przyzwyczajenia ;)?
                Słyszę, jak sąsiedzi podlewają rabatkę pod blokiem. Podobno w Bydgoszczy wczoraj
                w nocy padał deszcz, ale wieść niesie, że nic to nie dało. Upał trzymał i trzyma.
                • tlss Re: podlejcie koty kuwetę jeszcze 10.07.06, 22:52
                  Najlepiej w taką pogodę ogląda filmy przyrodnicze o arktyce. Na jakiegoś misia
                  popatrzec albo coś.
                  • rozczarowana-torunianka Re: podlejcie koty kuwetę jeszcze 10.07.06, 22:54
                    najlepiej wyjść na balkon;) Tam jest fantastycznie!!! Tylko Internet nie działa;)
                    • rozczarowana-torunianka jutro 10.07.06, 23:01
                      34 Celsjusze u nas, a do Warszawy dotrze ich 35-ciu!!!!
                      • tlss Re: jutro 10.07.06, 23:03
                        Cóż u nich zawsze było lepiej.
                        • rozczarowana-torunianka Re: jutro 10.07.06, 23:05
                          ale nie nigdy nie potrafili tego docenić.
                          Za chwilę Izunia jęknie z przerażenia;)
                          • tlss Re: jutro 10.07.06, 23:10
                            no ba coś za coś
                            • gumka7 Re: jutro 10.07.06, 23:21
                              wysłałem jej ołowiane niebo z Chełmińskiego - może jeszcze trochę wytrwa :-)
                              • tlss Re: jutro 10.07.06, 23:22
                                Zawsze też możan szukac ochłody pod palmą na de Gaula.
                                • izawawa Re: jutro 11.07.06, 00:27
                                  Dzięki Gumko za chmury , ratujesz mi życie , warszawiacy naprawdę już pełzają
                                  po ulicach , nie ma się co śmiać , codziennie , ba , dwa razy dziennie
                                  przemierzam trakt królewski i ile razy spojrzę na Kopernika to zawsze o Was
                                  myślę ... A biedny Kopernik aż się rozpuszcze w tym upale ...
                                  Palma zwiędła , policjantów z Miami na rondzie nie ma , chociaż to twardziele :)
                                  Oddam upał w dobre rece :))
                                  • aliasqbek Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 00:35
                                    Kurde,przecie lato jest!!!!Musi byc goraco!Kochani NIEWYMIEKAJCIE....
                                    Gadalem dzisiaj z Czarna Mamba (tez z Wawy).Siedzialem w chacie,30'C w cieniu a
                                    Ona,ze jest w biurze,chlopaki zadzialali z klima i ma ZMARZNIETE STOPY!!!!A ja
                                    tu na sloncu,wilki jakies....
                                    • izawawa Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 00:39
                                      Qbku , ja pracuję w kazamatach , klimy tam co prawda nie ma , ale powinien być
                                      naturalny chłód , a tu guzik !!! Żar się wlewa nawet dziurką od klucza !!
                                      • aliasqbek Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 00:43
                                        Iza wierze.Bylem w w niedziele w kosciele OO Janow - mysle sobie,chlodek
                                        bedzie.. A tu guzik prawda.
                                        Tak to juz jest,ze zar wlewa sie kazda dziurka.....
                                        • izawawa Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 00:47
                                          Jak tak dalej pójdzie , to jak do Was przyjadę to ulokuję się w czwartym forcie
                                          chyba .. Chłodek powinien być murowany :))
                                          • aliasqbek Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 00:51
                                            Niebylbym taki pewny.U mojej mamy,w kamienicy,co mury ma okrutnie grube
                                            a "wieczna" klimatyzacja jest standartem takze jest po byku goraco.
                                            • izawawa Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 00:57
                                              Nie zniechęcaj mnie ..i tak przyjadę :))))
                                              A teraz idę spać , w nocy jest mniejsze parowanie szarych komórek :))) Dobrej
                                              nocy wszystkim :)
                                              • aliasqbek Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 01:00
                                                18-ego zapewniam transport z Wawy do Thorn.Jakby co.
                                                • izawawa Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 01:09
                                                  A 15 - go by się nie dało ..?? Chyba jednak pojadę pociągiem , niestety :)
                                                  • izawawa Re: jutro (Straszny Zar) 11.07.06, 07:51
                                                    Jednak już przestałam wczoraj myśleć :) 15 sierpnia miało być , cały lipiec
                                                    jednak pracuję :)
                                • sine.ira Re: jutro 11.07.06, 00:36
                                  Jutro pogoda w miarę normalna (34 stopnie), ale pojutrze już tylko 28 stopni. Chyba coś się psuje.
                                  • gumka7 Re: jutro 11.07.06, 00:56
                                    chyba jakiś święty od pogody ukręcił gałkę od regulatora..
                                    a ja wie gdzie w Toruniu jest wciąż takie miejsce gdzie temperatura jest stała i
                                    wynosi - /minus/ 27 C
                                    • aliasqbek Re: jutro 11.07.06, 00:59
                                      No,panie,daj pan luz,-27'C!!Toz to lodowa jakowas byc musi!
                                    • gumka7 Re: jutro 11.07.06, 00:59
                                      gdybyście byli zainteresowani to dawna jest Chłodnia Składowa na Żółkiewskiego,
                                      latem można przymarznąć do posadzki,
                                      gdy do hali wejdzie parę osób to po chwili pada śnieg....
                                      takie cuda
                                      • gumka7 Re: jutro 11.07.06, 01:01
                                        dobrej nocy - bo już piszę nieskładnie,
                                        trzeba się wystudzić
                                      • aliasqbek Re: jutro 11.07.06, 01:01
                                        Psia kosteczka,to moze trza sie skrzyknac w pare cial i sprobowac zaklac snieg
                                        w lipcu!
                                        • sine.ira Re: jutro 11.07.06, 01:19
                                          Śnieg w lipcu - takie cuda zdarzają się tylko w Rzymie ;)
                                          • sine.ira Re: jutro 11.07.06, 01:21
                                            pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_Santa_Maria_Maggiore_w_Rzymie
                                          • kdesw Re: jutro 11.07.06, 01:26
                                            Ej tam,mozna z kilka gór lodowych ściagnąć na Bałtyk,T. dość blisko
                                            moża,będzie chłodniej,brrrrrrrrrr.
    • gumka7 Re: Poranek był przyjemny ... 11.07.06, 07:07
      lekki wiaterek i 22 C
      nic tylko podlewać ogródki
      • izawawa Re: Poranek był przyjemny ... 11.07.06, 07:50
        Swieże doniesienia z frontu ... Żadnego wiaterku , słońce prawie w pełnym
        rozkwicie , 27' :) Ogródek po południu , na razie podlałam żółwia :)
        • sto100 Re: Poranek był przyjemny ... 11.07.06, 10:01
          a teraz śliczny, gorący letni dzionek.
          Jako miłośnik lata, pełnam radości i energii,
          chociaż po południu pewnie padnę ledwo dysząc.
          Nawet na te złote rybki już się godzę, byle w Wiśle drogą do Gdańska.
          A teraz do pracy, w chłodne, z murami prawie 40 cm, miejsce.
        • marekcoi Re: Poranek był przyjemny ... 11.07.06, 10:06
          Od conajmniej dwóch tygodni, gdy wstaję i odsłaniam zasłony widzę to samo,
          bezchmurne niebo i pożółkłą trawę, przecież coś takiego to może się znudzić, w
          Toruniu też już 27 stopni...
          • vauban Re: A w tej chwili... 11.07.06, 10:36
            ...Jest dokładnie + 30 w cieniu...
            • izawawa Re: A w tej chwili... 11.07.06, 11:35
              Podbijam :)
              Nie uwierzycie , wszystkie trzy termometry obleciałam myśląc , że zwidy mam ...
              36 stopni !!! W jakiej temperaturze ścina się białko ..?? :)
              • vauban Re: A w tej chwili... 11.07.06, 11:44
                Spokojnie - białko ścina się powyżej 43 stopni...
                • izawawa Re: A w tej chwili... 11.07.06, 11:56
                  No ale południa jeszcze przecież nie ma !!! A czy jak człowiekowi wyschną szare
                  komórki i zostanie tylko jedna jedyna sierotka , to ile czasu trzeba , żeby się
                  rozmnożyła w sposób mnie zadawalający ..?? :)
                  • vauban Re: A w tej chwili... 11.07.06, 12:14
                    Oj, nie wiem... Szare komórki raczej się nie mnożą (z wyjątkiem szarych nokii i
                    siemensów, ha ha). Na moim termometrze stabilne od jakiegoś czasu + 33.
                    Ale w telewizji powiadali, że w Warszawie dziś najgoręcej - i widać raz nie
                    zełgali :)
                    • izawawa Re: A w tej chwili... 11.07.06, 12:20
                      Niestety , raz im się udało prawdę powiedzieć .. Na pociechę dodam , ze miałam
                      farta i jechalam dziś klimatyzowanym autobusem , aż żal było wysiadać :)
                      Z kolei przejeżdżając przez Wisłę zauważyłam na bulwarach opalających się w
                      słonecznym żarze ludzi .. Czyż to nie zastanawiające , że niektórzy pozbawieni
                      są instynktu samozachowawczego ..?? A teraz idę na moją ziemię , schowam się
                      pod orzechem i oddam się jakiejś pasjonującej lekturze :)
                      • rozczarowana-torunianka Re: A w tej chwili... 11.07.06, 23:55
                        czy jeszcze jeździsz tym klimatyzowanym autobusikiem, czy zasnęłaś na amen pod
                        orzechem nad nudną książką?
    • rozczarowana-torunianka gorąco? 11.07.06, 16:59
      kartki.onet.pl/1226,,,,,goraco,kartki.html
      • sto100 Re: gorąco? 11.07.06, 19:38
        ach jak przyjemnie kołysać się wsród fal, gdy szumi woda szumi...
        w marzeniach. Ale też przyjemnie, lato wszędzie.
        • vauban Re: gorąco? Owszem... 11.07.06, 23:54
          Niektórym to jest przyjemnie, jeśli są nad jeziorem lub też morzem. Na
          termometrze za oknem + 27, w mieszkaniu + 33, lodówka wyje, ciepłolubne koty
          leżą jak nieżywe, zużycie wody w prysznicu szalone... Pomyśleć, że długa zima mi
          się przykrzyła - co dałbym teraz za maleńki śnieżek, ot, przelotny...
          • izawawa Re: gorąco? Owszem... 12.07.06, 00:17
            Czy ja już kiedyś mówiłam , że w poprzednim życiu byłam nietoperzem ..??
            Ożywiam się dopiero w nocy :)
            • vauban Re: gorąco? Owszem... 12.07.06, 00:52
              Chwilowo nawet nie ma innej rady...
              Co mi osobliwie przypomina czasy, gdy wkuwałem przed maturą. W 1989 roku w maju
              były też wyjątkowe upały, i w ciągu paru dni przestawiłem się na nocny tryb
              życia - budziłem się o 17, do książek i notatek zabierałem, a o 5 - 6 rano,
              gotów byłem na każde wyzwanie - zwłaszcza, jeśli chodziło o przodownictwo snu ;)
              Ale wtedy człowiek nie miał innych zmartwień ponad maturę, więc mógł sobie na
              taki tryb życia pozwolić.
              Swoją drogą, odzwyczajenie się od nocnego trybu życia nie powiodło mi się ze
              wszystkim aż dotąd...
              • izawawa Re: gorąco? Owszem... 12.07.06, 07:56
                Generalnie też jestem nocnym markiem , problemem jest tylko ranne wstawanie ,
                mam trzy budziki nastawione :)
                Nadal nic nie pada , nadal upał ... I zaufaj tu złotej rybce ....
                • vauban Re: gorąco? Trochę chłodniej ! 12.07.06, 10:00
                  Na termometrze przyzwoite i witane z uciechą + 25, tylko w mieszkaniu po staremu
                  + 30. Ale i tak, jest to postęp !
                  • marekcoi Re: gorąco? Trochę chłodniej ! 12.07.06, 10:30
                    Chyba ciut przyjemniej się zrobiło, chyba nawet rano troszkę popadało, bo tak
                    jakoś wilgotno się zrobiło /albo to był sen.../
                    • sto100 Re: strasznie pada! 12.07.06, 10:44
                      od dwóch godzin, tak mnie zlało w drodze do pracy,
                      że musiałam wzywać pomoc zmotoryzowaną w celu wymiany odzieży.
                      No i co?
                      • izawawa Re: strasznie pada! 12.07.06, 12:11
                        No tak , wydało się ..... Wy to specjalnie piszecie bo nic tak nie cieszy jak
                        cudze nieszczęście :( Mnie też zlało ..potem ! Na termometrze zaokiennym mam
                        37', grama wiatru ani kropli dżdżu .. Pół miasta przewędrowałam na piechotę bo
                        policjanci dziś manifestują i idą oczywiście Traktem Królewskim ( jak zresztą
                        wszystkie manifestacje ) , w związku z czym cała komunikacja stoi !!! No chyba
                        mnie skręci zaraz !!!
                        • virginia1 Re: strasznie pada! 12.07.06, 13:08
                          nie zazdrość,...padało to fakt, ale teraz jest strasznie duszno.Temperatura 33
                          st , też brak wiatru i wyparowuje to co spadło rano z nieba.
                          • izawawa Re: strasznie pada! 12.07.06, 13:26
                            Ale przynajmniej kurz z liści Wam spłukało ... W Warszawie drzewa są szare :(
                            • aliasqbek Re: Straszny zar.....strasznie pada! 12.07.06, 13:54
                              Po deszczu juz ani sladu.Bylo goraco i sucho a teraz (po deszczu) mam tropik...
                              Zebra mi skrzypia jak oddycham.
                              • izawawa Re: Straszny zar.....strasznie pada! 12.07.06, 13:56
                                Połóż się i ogranicz oddechy do minimum :)
                                • sto100 Re: Straszny zar.....strasznie pada! 12.07.06, 16:51
                                  no nie jest tak źle, słońce znowu świeci, rośliny czyste,
                                  yuka u bram pełnym kwieciem obsypana. Lato.
                                  Polecam "Lato miłości", sfilmowane przez Pawła Pawlikowskiego.
                                  Świetny film, zeszłego roku na ekranach kin.
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny zar.....strasznie pada! 12.07.06, 16:59
                                    do kina nie da się dojść w taki żar;)
                                    • sto100 Re: Straszny zar.....strasznie pada! 12.07.06, 17:01
                                      właśnie do kina, klimatyzacja, pustki, kawa,
                                      te nowe mają urok o tej porze roku. Wypróbowałam
                                      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny zar.....strasznie pada! 12.07.06, 17:40
                                        no tak, ale trzeba się do nich jakoś dowlec, a z tym ciężko, choć jakby odrobinę
                                        chłodniej się zrobiło
                                        • sto100 Re: Straszny zar.....strasznie pada! 12.07.06, 20:08
                                          pora odpocząć, do widzenia.
                                          • izawawa Re: Straszny zar.....strasznie pada! 13.07.06, 07:43
                                            Cóż mogę powiedzieć .... Na wschodzie bez zmian...
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny zar.....strasznie pada! 13.07.06, 18:55
                                              Na Zachodzie bez zmian, także.
                                              Po prostu stagnacja
                                              • virginia1 Re: Straszny zar.....strasznie pada! 14.07.06, 06:05
                                                pada,ale ulga dla ciała :))
                                                • aliasqbek Re: Straszny zar.....strasznie pada! 14.07.06, 13:44
                                                  Juz po deszczu.Temperatura pozwala na troche oddechu.Od poniedzialku
                                                  zapowiadaja powrot lata.I dobrze.
                                                  • virginia1 Re: Straszny zar.....strasznie pada! 14.07.06, 13:53
                                                    Czy aby naprawde dobrze??, a co z roślinkami ??? im potrzeba jeszcze troche
                                                    deszczu.:((
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny zar.....strasznie pada! 14.07.06, 17:59
                                                    no to czekamy na kolejne deszcze, bo tych przedpołudniowych było trochę jakby mało.
                                                    Żar jakby zelżał
                                                  • marekcoi Re: Straszny zar.....strasznie pada! 15.07.06, 22:38
                                                    Powiedziałbym, że nawet chłodnawo się zrobiło, aż za bardzo. Chyba już wolałem
                                                    jak było gorąco...
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny zar.....strasznie pada! 16.07.06, 20:22
                                                    Skoro tak, to jeszcze chwilę cierpliwości. Już temperatura wraca do stanu wrzenia;)
    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 20:10
      Bagdad - 43
      Waszyngton - 36

      a u nas - raj po prostu:)
      • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 20:18
        Przez ostatnie kilka dni było zupełnie przyjemnie, tylko sucho...
        • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 20:57
          Witam :) Żar może trochę mniejszy ale nadal nic nie pada .. Ale za to tam gdzie
          byłam całkiem przyzwoicie padało , na tyle przyzwoicie , że nie trzeba było
          szpilek od namiotu kamieniem wbijać :)
          • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:09
            No właśnie, co słychać na Mazurach ? Latorośl igrce odprawia na kwietnych łąk
            kobiercach ?
          • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:11
            O!!! Izunia wróciła:) No widzisz jak Cię tu brakowało? Połowa rozpierzchła się
            gdzieś, a inni za chlebem wyjechali;)

            Witaj, witaj. Znowu będzie gorąco, jak wróciłaś:)
            • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:21
              :-))) Oj , czasem to naprawdę potrafię podnieść temperaturę :)
              A nad jeziorami .... cisza , spokój , psy wieczorami szczekają i świerszcze
              grają koncerty :) Chłód nocny ( 13 stopni - nawet termometr ze sobą wożę , taka
              jestem ) :-) Woda w jeziorze z lekka zielonkawa ale nie trująca - wszak żyję :)
              Jajecznica w przydrożnym barze za jedyne trzy złote :) Kawa w Pułtusku podczas
              postoju w godzinnym korku , kupiona u przemiłej pani , która dała mi dwa kubki
              żebym rąk nie poparzyła :-) Raj moi drodzy , po prostu raj :-)
              • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:31
                Szczęśliwi ci, co mogą sobie na to pozwolić :)
                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:32
                  masz na myśli stanie w godzinnym korku;)?
                  • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:37
                    Godzinny korek to pryszcz , w zeszłym roku stałam dużo dłużej ... Vaban , nie
                    zazdrość , wszak na Kaszeby jedziesz :)
                    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:40
                      W żarze w Pułtusku, czy w Zarach?
                    • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:41
                      Nieprędko - i jeszcze nie wiem, czy na pewno :(
                      • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:46
                        W Pułtusku ... Im bliżej Warszawy tym goręcej :)
                        Pojedziesz Vauban , pojedziesz , nie trać ducha .. Zresztą to tak niedaleko ,
                        że na każdy weekend możesz tam jeździć :)
                        Pomorską właśnie przeglądam .... Szczerze mówiąc , koszmarny jest ten pomnik
                        łabędzia , chybiony i pomysł i wykonanie ..
                        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:53
                          Pomnik na miarę naszych [mnie proszę tu wykluczyć;] mozliwości;)
                          • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 22:57
                            To chyba nie w możliwościach rzecz ale w ..... mniejsza z tym .. Nie pasuje ,
                            niczego nie symbolizuje , niczego nie przedstawia i źle się kojarzy ... Na
                            szczęście macie parę innych , całkiem udanych :)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:05
                              w tym przypadku to była kwestia możliwości umysłowych, jak sądzę;)
                              • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:15
                                Słomiany łabędź jest nie - szmaczny ;/
                                • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:18
                                  A ja czytałam , że ..szmaczny właśnie :)
                                  • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:20
                                    Szmaczny nieszmacznie i opacznie - taki szmacznym być zacznie... Dziś rymuję
                                    pokracznie. To ja jeszcze raz zacznę.
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:20
                                    wygląda na to, że on jest szmaczny inaczej;)
                                    • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:24
                                      A tak mówiąc serio .. Czy łabędzie są jadalne , wie ktoś coś na ten temat ..??
                                      A jesli tak , to raczej drób czy dziczyzna ..??
                                      • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:29
                                        Jadalne, jak najbardziej. I chyba dziczyzna, choć kolorystycznie kojarzą się
                                        raczej z gęsią rasy wielkopolskiej białej. Mięso podobno jest ciemne, jak
                                        dzikiej kaczki lub bażanta.
                                        Z tym, że osobiście nie spotkałem się nigdzie ze zwyczajem spożywania łabędzi.
                                        Nie znam też żadnych przepisów ;)
                                        • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:33
                                          No właśnie ... Teoretycznie rzecz biorąc , każde białko jest przyswajalne przez
                                          człowieka .. Dlaczego więc nie jada się lisów , wilków , kormoranów itp ..
                                          Jakieś przeciwskazania ..?? Mięso ma jakiś nieprzyjemny zapach ..?? podobno co
                                          niektore ryby ( niekoniecznie złote ) mają zapach mułu a ludziom przez gardło
                                          przechodzą , więc w czym rzecz ..??
                                          • vauban Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:39
                                            Mięso drapieżnika jest zwykle pełne pasożytów, przynajmniej takiego dziko
                                            żyjącego. Spore ryzyko zakażenia.
                                            Acz w dawnych czasach, w Europie tu czy tam jadano psinę, wrony, wróble i inne
                                            przysmaki, słowem, co się dało złapać i było dobrze. Chińczyk zje wszystko, co
                                            żywe plus sól i glutaminian sodu (nieżywe).
                                            Z ryb, liny mają czasem taki mulisty posmak. Zaleca się moczenie w mleku. Potem
                                            są baaaaardzo smaczne :)
                                            • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:43
                                              No tak , pewnie masz rację ... pomyślałam , że te zwierzęta są dość umięśnione
                                              i w związku z tym mogą być łykowate nieco , co ma zasadniczy wpływ na jakość
                                              odbioru potrawy :)
                                              Odniosłam wrażenie Vauban żeś nieco zaniedbał zagadki u Tryskacza , masz
                                              przynajmniej coś na swoje usprawiedliwienie ..?? :)
                                              • vauban Re: Straszny żar ... 18.07.06, 03:15
                                                Albo przebywałem gościnnie, albo też gościłem innych w świątecznych dniach
                                                ostatnich, więc i Tryskozagadek niechałem. Mam do rozwiązania zagadkę za
                                                nieograniczoną ilość punktów: gdzie i za ile kupię sobie jakieś mieszkanie,
                                                które mi by się naprawdę podobało...
                                      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:30
                                        Tak serio to on jest objęty ochroną gatunkową.
                                        Więc proszę się nie zamierzać na łabędzia, no chyba, że tego z piedestału;)
                                        • izawawa Re: Straszny żar ... 17.07.06, 23:35
                                          Ja się nie zamierzam , ino z ciekawości pytam :)
                                          • izawawa Re: Straszny żar ... 18.07.06, 00:03
                                            Poziewując szeroko , zyczę wszyskim dobrej nocki :) Czas odespać trudy
                                            podróży :)
                                            • aliasqbek Re: Straszny żar ... 18.07.06, 01:09
                                              No to se pogadalem....
                                              Zaru tak se,deszczu tyz ni ma....
                                              • izawawa Re: Straszny żar ... 18.07.06, 11:20
                                                Qbku , jeśli będziesz włączał net odrobinę wcześniej , to wtedy se pogadasz ,
                                                nie wiem jak Ty ale ja chodzę codziennie rano do pracy i muszę być w niej
                                                przynajmniej trochę przytomna :)
                                                Deszczu nie ma , żar jest :)
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 18.07.06, 22:50
                                                  z tym żarem to nie żarty! Dotarł i do nas. Dobrze, że łagodzony wiaterkiem
                                                  dzisiaj. Aż boję się pomyśleć co będzie jutro.
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 12:30
                                                    Ha! Jednak jest sprawiedliwość ! ( gorzej z prawem ):) Ale dodam , że i u nas
                                                    trochę wieje , wiatr dziewczynom kiecuszki podwiewa :-)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 21:18
                                                    izawawa napisała:

                                                    > Ha! Jednak jest sprawiedliwość ! ( gorzej z prawem ):)

                                                    no wszystkiego mieć nie można przecie!

                                                    > trochę wieje , wiatr dziewczynom kiecuszki podwiewa :-)
                                                    a to ci zbereźnik jeden;)

                                                    Ale Iziuniu, czy możesz mi to jakoś wytłumaczyć?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=45454375&a=45494675
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 21:23
                                                    Lubię zbereźników :)

                                                    Pewnie , że mogę to wytłumaczyć :-)
                                                    Po pierwsze nigdy czegoś podobnego nie widziałam , a ciekawa świata jestem i
                                                    nie ma jak coś zobaczyć na własne oczy :)
                                                    Po drugie , lepsze uperniczenie niż stos czy kąpiel w worku w Wiśle :) Nie bądź
                                                    egoistką i pomyśl o losie czarownic :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 21:47
                                                    A to muszę wypróbować teorię asertywności i...
                                                    mówię twardo NIE!
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 21:53
                                                    Ależ ja wcale nie pytam Cię o zgodę :-)))))
                                                    Podła jestem , wiem :-)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 21:56
                                                    A skoro tak.... to znikam. I może pojadę sobie nad morze. A co? Niech Ci będzie
                                                    żal;)
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 21:57
                                                    Skoro musisz ... :) Ja też sobie pojadę - w sierpniu :) I wtedy Tobie będzie
                                                    żal ;)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 22:09
                                                    nic nie muszę, ale nie będę narażać się na niecne zabawy gawiedzi;)
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 22:12
                                                    Och , od razu gawiedzi :) Wszak nie stoję z otwartymi ustami :) A tak na
                                                    marginesie , kto tak całkiem niedawno gapił się tylko w galerii ..?? :))
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 22:31
                                                    a tak na marginesie, to jak należy zachowywać się w galeriach i muzeach???
                                                    No jak?
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 22:43
                                                    Milcząc i w papuciach :)
                                                    Ale ta galeria to galeria nietypowa , wernisaż i happening w jednym , wypada
                                                    wręcz wydać jakiś głos z siebie , można w butach , można z kawą , można z winem
                                                    ( białym lub czerwonym :) ), można podyskutować , poodgadywać a nawet pokłócić
                                                    się można a potem przepraszać :)To galeria otwarta dla wszystkich i na
                                                    wszystko :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 22:46
                                                    ha!
                                                    aleć tam nie ma się o co kłócić i ostatnio jakby nawet nie ma z kim;)
                                                    forum nieco skapciało;) To przez te upały i wyjazdy;)
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 22:53
                                                    :) Chyba na kłótnie i dysputy przyjdzie nam poczekac do jesieni :) Ale moze to
                                                    i dobrze , wszyscy oddech złapiemy , przyznam się , ze zaczynałam już powoli
                                                    tracić orientację , panowie wyszli z aparatami na przedmiescia i do klatek
                                                    schodowych a w nich to nawet moja peknięta szklana kula się mąci :) Odpoczynek
                                                    dobrze nam zrobi , mamy czas żeby zatęsknić :) Oblekłaś się już w jakieś ciało
                                                    Torunianko ..?? :) Wiadro kawy aktualne ..?? Zawsze możesz powiedzieć " nie " ,
                                                    wszak ćwiczysz asertywność :-)
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 23:01
                                                    Torunianka myśli ..... :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 23:08
                                                    myślenie ma przyszłość;)
                                                    torunianka kwiatki podlewała i w telewizor patrzała;)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.07.06, 23:12
                                                    > Oblekłaś się już w jakieś ciało Torunianko ..?? :)

                                                    Właśnie zajmowałam się przymierzaniem takiego jednego, ale.... zupełnie mi w nim
                                                    nie do ducha;)

                                                    >Wiadro kawy aktualne ..?? Zawsze możesz powiedzieć " nie " ,
                                                    > wszak ćwiczysz asertywność :-)

                                                    słowo się rzekło, kobyłka u płota, a więc wiadro aktualne
                                                    asertywność też;)
                                                    chwilowo się oddalam w inne rejony. Straszny żar i jeszcze jakieś komary chyba
                                                    widziałam:( Dobranoc:)
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 19.07.06, 23:14
                                                    Skoro nie do ducha to może do twarzy ..?? :)
                                                    Dobranocka :)
                                                  • aliasqbek Re: Straszny żar ... 20.07.06, 10:05
                                                    Urocza wymiana spostrzezen.
                                                    Lubie zberezne Czarownice z kieliszkiem wina w reku,ktorym wiatr podwiewa
                                                    kiecki.

                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 20.07.06, 11:03
                                                    Ja też lubię zbereźne czarownice , ale zauważ , że został Ci przedstawiony ten
                                                    ładniejszy jej obraz :)
                                                    Czarownice chodzą też czasem w siermiężnych szatach , we włosy mają wplątane
                                                    jaszczurki i nietoperze , a do kielicha z winem dodają raz lubczyku a raz
                                                    szaleju :) Czarownice wcale nie są słodkie i łagodne , potrafią być
                                                    niebezpieczne , są niezależne , nie trzymają się żadnych ram , nie boją się
                                                    żadnej kary i równie łatwo potrafią uwieść jak i ukąsić :)
                                                  • aliasqbek Re: Straszny żar ... 20.07.06, 12:21
                                                    Ryzyko jest zawsze...Dlatego trzeba "siac,siac,siac" ( :-> )aby byly:
                                                    -lubiezne a swawolne
                                                    -w zwiewnych szatach (jak juz musza byc w szatach)
                                                    -we wlosach kwiaty miast "ajzoli"
                                                    -wino z "szalejem"...
                                                    -nie za lezne
                                                    -uwodzi cie lskie
                                                    -bez ram
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 20.07.06, 17:21
                                                    No nie , Ty w ogóle nie wiesz jak wygląda prawdziwa czarownica !! :)
                                                    Po pierwsze , wcale nie jest smukła i wiotka i wcale nie młódka , bo żeby
                                                    nauczyć się czarować to trzeba na to masę czasu i lat praktyki :) Ma siedem
                                                    zgrzebnych spódnic a w każdej spódnicy kilka kieszeni na ingrdiencje ...:) Umie
                                                    rzucać wzrokiem niemoc na mężczyzn i wzrokiem zauroczyć i za to właśnie szła na
                                                    stos :) Pamiętaj , że nie w ładnej buzi rzecz , diabła ma się za skórą :)
                                                  • gumka7 trzeba wyskoczyć do np. Norwegii. 20.07.06, 22:32
                                                    no bo ile można się grzać ..........
                                                  • izawawa Re: trzeba wyskoczyć do np. Norwegii. 20.07.06, 23:27
                                                    Szczególnie jak ma się na sobie siedem kiecek :) Witaj Gumko , cieszę się , że
                                                    wróciłeś :)
                                                    Do upału już się przyzwyczaiłam chyba , to co wystaje poza kieckę słońce
                                                    strzaskało na heban ,... Zresztą - niedługo zima :)
                                                  • izawawa Re: trzeba wyskoczyć do np. Norwegii. 21.07.06, 10:46
                                                    odszczekuję.... nie przyzwyczaiłam się ...
                                                  • aliasqbek Re: trzeba wyskoczyć do np. Norwegii. 21.07.06, 15:18
                                                    Oj wiadomo,ze tylko Czarownice z doswiadczeniem potrafia wladac w stopniu
                                                    nalezytym swemi umiejetnosciami.Potrafia je w pelni wykorzystac.Z premedytacja.
                                                    Zar jak cholera ale spadlo przed chwila niedawna po lewej stronie Wisly ok.423
                                                    kropel deszczu.........
                                                  • izawawa Re: trzeba wyskoczyć do np. Norwegii. 21.07.06, 16:00
                                                    Nie podbijam Qbku tamtego wątku :)
                                                    Nie jesteśmy obie czarownicami , ja jestem czarownicą a Torunianka - duchem ,
                                                    bezcielesnym niestety i w dodatku kaprycho z niej straszne , a to to ciało jej
                                                    nie pasuje , a to tamto ... nawet do ciała Jabbura się przymierzała kiedyś ,
                                                    ale chyba też jej nie pasowało bo Jabbur to samczyk ... co najwyraźniej ma
                                                    znaczenie :) Sam więc widzisz , że trudno się z nią spotkać i na udeptanej
                                                    ziemi i na jakiejkolwiek zresztą , bo jest całkowicie wirtualna ... Ciekawe ,
                                                    czy jako duch jest również ponadczasowa ..?? :) Chyba muszę głębiej w moją
                                                    szklaną kulę popatrzeć :)
                                                  • aliasqbek Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii. 21.07.06, 16:18
                                                    Siegaj wzrockiem gdzie wzrocek nie siega!
                                                    Nie jestescie Czarownicami!?Moze Nimfy....bagienne... :>
                                                  • izawawa Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 16:29
                                                    Ty Qbku czytaj co piszę a nie tylko wzrokiem po literkach przebiegaj ...
                                                    Jasne ... Obie Syreny ..:) Tyle , że dla tych , którzy zasłuchali się w syreni
                                                    śpiew , ziemski czas szybko się skończył :)
                                                    Wlaściwie to mam zadatki , wszak pochodzę z Syrenogrodu :)
                                                  • aliasqbek Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 16:36
                                                    Kopenhaga?... :>>>
                                                  • izawawa Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 16:40
                                                    Ty mnie Qbek nie denerwuj bo urok wiecznej suszy rzucę na Twój ogródek !! :)
                                                    Kopenhaska syrenka mikra taka , może metrowa , zamyślona jakaś i w dodatku
                                                    dotykać jej nie wolno .. Nie to co nasza warszawska - nie dość , że kawał
                                                    kobiety to jeszcze z orężem w ręku ! :)
                                                  • aliasqbek Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 16:46
                                                    A propos oreza.W reku.Powiadaja,ze kto mieczem wojuje to od pochwy ginie...
                                                  • izawawa Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 16:49
                                                    Przysłowia nie zawsze są mądrością narodu , nie wierz we wszystko co słyszysz :)
                                                  • tlss Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 19:19
                                                    Ale lało w Bydgoszczy (zresztą kolejny raz). A było nie robic manif w Warszawie
                                                    to i o was by góra pamiętała. A tak jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.
                                                  • izawawa Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 19:32
                                                    Czy ja już kiedyś mówiłam , że lubię bydgoszczan i Złote Rybki ..??
                                                    Kłamałam !! :)
                                                  • virginia1 Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 19:44
                                                    izawawa-przykro mi,że mnie nie lubisz,:((.... ale u nas naprawde padało.Dużo i
                                                    długo, no i burze były.
                                                  • izawawa Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 19:56
                                                    Lubię , lubię :) Złotych rybek nie lubię bo nie spełniają życzeń , pojecia nie
                                                    mam na co idą moje podatki :)
                                                    Nie rań mi serca Virginio , ja już nie pamiętam jak chmura wyglada , właśnie
                                                    przeglądam zdjęcia w celu przypomnienia sobie tego zjawiska :)Mówiąc serio , to
                                                    już chyba ponad miesiąc kropla wody z nieba nie spadła , wszystkie warszawskie
                                                    trawniki są spopielałe , nawet już nie żółte , ta trawa po prostu się
                                                    wykruszyła .. A liście z drzew spadają jak na jesieni :(
                                                  • virginia1 Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 20:55
                                                    naprawdę przykro mi,ale może do Was tez dotrą chmurki z deszczykiem.Zyczę Tobie
                                                    tego z całego serduszka :))
                                                  • aliasqbek Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 21:53
                                                    Dear Iza,padalo calkiem niedawno (ok.10 temu) na Mokotowie przy GTC - mam
                                                    swiadkow.Zdjecia niestety juz skasowalem.
                                                  • izawawa Re:Straszny zar- trzeba wyskoczyć do np. Norwegii 21.07.06, 21:59
                                                    Dear Qbek ... Mokotów jest jakieś 12 km ode mnie .. Wiem , że padało , grzmiało
                                                    nawet ale u mnie Sahara .. Dziwnym zbiegiem okoliczności pada tu i tam a u mnie
                                                    qrcze ani kropli .. Najwyraźniej za karę jakąś .. Ale jako urodzona optymistka
                                                    nie tracę wiary w lepsze jutro :)
                                                  • rozczarowana-torunianka na udeptanej ziemi... 21.07.06, 22:43
                                                    Iziuniu.....:((((
                                                    nie ma mnie
                                                  • izawawa Re: na udeptanej ziemi... 21.07.06, 22:48
                                                    Wstukałaś ten post wirtualnymi palcami Torunianko ..?? A gdzie jesteś ..?? I
                                                    kiedy wrócisz..??
                                                  • izawawa Re: na udeptanej ziemi... 21.07.06, 23:00
                                                    Qrcze ...dopiero teraz dotarł do mnie sens tego co napisałaś .. Chyba myślenie
                                                    mi sie wyłączyło dziś , głowa mi trzaska :( Pewnie z zazdrości na widok tych
                                                    błyskawic , które widzę na horyzoncie :(
                                                  • izawawa Re: na udeptanej ziemi... 21.07.06, 23:42
                                                    Pada :))
                                                  • rozczarowana-torunianka pada 22.07.06, 10:26
                                                    dobra Rybka:)
                                                  • aliasqbek Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 12:42
                                                    Zdaje sie,ze Czarownica z nadwislanskiej Kopenhagi wyplatala jaszczurki i
                                                    nietoperki z wlosow,zdjela jedna z siedmiu zgrzebnych sukni i spalila miotle bo
                                                    SPADL DESZCZ..... :)
                                                  • izawawa Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 14:26
                                                    Tylko nie miotłę !! ... Wszystko , tylko nie miotłę !!!! :-)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 22:36
                                                    ale jesteście niesprawiedliwi. Toż to zasluga Złotej Rybki!
                                                  • izawawa Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 22:48
                                                    Tak szczerze mówiąc wydaje mi się , że to zasługa frontów atmosferycznych , ale
                                                    niech Ci będzie , że Złotej Rybki :)
                                                    To był raczej deszczyk niż deszcz , ale zawsze .... woda z nieba :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 22:56
                                                    no nie dziwię się teraz tym stresom ustawicznym. A na wdzięcznosc to liczyć
                                                    można. Oj można;)
                                                  • izawawa Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:00
                                                    Stresom Rybki ..?? A ktoś się martwi moimi stresami ..??
                                                  • rozczarowana-torunianka Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:05
                                                    a spełniasz życzenia tłumów, aby Twoje stresy były naszymi stressami?;)
                                                  • izawawa Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:13
                                                    Zdziwiłabyś się , ale czasem tak , a przynajmniej czynię wysiłki w tym
                                                    kierunku . Za to spełniam życzenia jednostek :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:15
                                                    A to bardzo miło. Sądzę wobec tego, że owe jednostki, (które jak się zbiorą to
                                                    mogą nawet stworzyć jakiś tłumek)martwią się Twoimi stresami i widzą żar w
                                                    Twoich oczach:)
                                                  • izawawa Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:18
                                                    Jestem tego pewna :) Tyle tylko , że tym razem jestem w stresie bo ktoś mi
                                                    bliski jest w stresie i nie mogę mu pomóc :( Muszę poprosić Rybkę o krem
                                                    przeciwzmarszczkowy bo z tego wszystkiego przybyło mi kilka kresek na czole ..
                                                    Ale nie tracę wiary , że będzie dobrze :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:28
                                                    ech te stresy!
                                                    Każdy musi swoją porcję stresów w życiu zaliczyć
                                                  • izawawa Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:29
                                                    A znasz może górną granicę ..?? Tak w jednostkach ..??
                                                  • rozczarowana-torunianka Re:Straszny zar - padallo bylo 22.07.06, 23:39
                                                    niestety, nie znam. Ale wiem, że granica jest płynna
    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 23.07.06, 19:53
      nadal żarzy:)
      • aliasqbek Re: Straszny żar ... 23.07.06, 21:26
        Troche plynnych jednostek i odrobine zaru w te cieple wieczory chyba nikomu nie
        zaszkodzi!
        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 20:20
          a to nie jest takie pewne. Niektórym zaszkodziło;)
          • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 21:59
            Którym ..?? :)
            • gumka7 Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:19
              wkleję trochę fotek z Norwegii
              - na ochłodę :-)
              • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:20
                Obejrzę z prawdziwą przyjemnością :))
                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:30
                  a fiordy potrafisz rozróżnić;)?
                  • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:32
                    Torunianko ... :-) Grunt żeby zimno było :))
                    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:42
                      tylko, aby nie za zimno;)

                      Dziś 80-ta rocznica wynalezienia lodów w waflu:)
                      • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:50
                        Straszny upał musiał być tamtego lata :)
                        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:52
                          czyli upały wpływają korzystnie na rozwój świata;)
                          • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:55
                            Nie da się ukryć :) A potrzeba jest matką wynalazku :))
                            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 22:59
                              to czemu tak narzekamy na ten żar?
                              • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:05
                                Narzekamy w ramach motywacji do wynalezienia lodów o smaku wędzonego boczku :)
                                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:08
                                  tfuj!
                                  ps. to nie ort;)
                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:19
                                    No co , niedobre..?? Ale Ty kaprycho jesteś Torunianko , na białe robaki też
                                    plułaś :)) No dobrze , a o smaku pieczonego kurczaka mogą być ..?? :)
                                    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:21
                                      pistacjowe poproszę:)
                                      • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:23
                                        A wytrawnego .... nic ..?? Może o smaku burbona przynajmniej ..??:)
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:26
                                          wytrawnego to poproszę chłodnego szampana, tylko prawdziwego, skoro już;)
                                          • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:28
                                            Mowiłam , że wybrzydziuch :) A znalazłaś już cielesność jakąś coby kieliszek z
                                            owym szampanem w dłoni utrzymać ..?? :)
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:31
                                              szukam wciąż, szukam.... Ale nie jest łatwo;)
                                              • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:34
                                                Och , jeśli nosisz rozmiar miedzy osiemnastą wiosną a osiemdziesiątą , to nie
                                                powinno być problemu :) Pełno takich w sklepach i na ulicach :)
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:39
                                                  niby prawda, ale to tak jak z lodami....
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 24.07.06, 23:44
                                                    No naprawdę , niektórym to trudno dogodzić ! :)
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 25.07.06, 11:40
                                                    Cola z tonikiem ... Wieeeeeelka szklanka .. Dużo lodu ....szron na szkle :-)
                                                  • aliasqbek Re: Straszny żar ... 25.07.06, 17:24
                                                    Po godzinach->rum z cola (pol na pol),duzo lodu i wycisniete 1/2 limonki.....i
                                                    mozna delektowac cieply wieczor....
                                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 25.07.06, 18:59
                                                    Nie powiem ... " nie " :)
                                                  • aliasqbek Re: Straszny żar ... 26.07.06, 10:21
                                                    40-60g "czystej",DUZO cytryny pokrojonej w plasterki i wycisnietej do
                                                    wspomnianej "czystej" oraz sporo lodu.Po sporzadzeniu nie spozywac
                                                    natychmiast.Odczekac 2-3 min. coby lod troche "puscil".Moze stac sie tak,ze
                                                    pierwsze dwa lyki moga nie smakowac.Tylko pierwsze dwa lyki.... .Zdrufka.
                                                  • sto100 Re: dzień dobry 26.07.06, 17:28
                                                    w drodze do domu, na szczęście nawet nie pomarzę o tych wspaniałych przepisach
                                                    nawadniających, powrócę to i dorzucę. pozdrawiam
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 26.07.06, 19:49
                                                    > Moze stac sie tak,ze
                                                    > pierwsze dwa lyki moga nie smakowac

                                                    no to niestety! Odpada takie doświadczenie;)
    • rozczarowana-torunianka prognoza pogody 26.07.06, 20:10
      w piątek temperatura wzrasta,
      w sobotę taki skwar, że lepiej nie wychodzić!!!

      No chyba trzeba będzie gdzieś na południe się udać, skoro u nas takie upały to u
      nich powinno być zimno;)
      • izawawa Re: prognoza pogody 26.07.06, 21:23
        Wyjdę , bo odważna jestem i przekornie udam się na północ :)
        • rozczarowana-torunianka Re: prognoza pogody 27.07.06, 00:27
          też wyszłam, choć niezupełnie na północ i... bardzo zimno się z nagła zrobiło;)
          • izawawa Re: prognoza pogody 27.07.06, 00:36
            Zero chłodu i wiatru , grzeje jak w piecu ... Chyba zdejmę następną z siedmiu
            spódnic :)
            • rozczarowana-torunianka Re: prognoza pogody 27.07.06, 00:39
              gdzie to zero? Na zewnątrz??? Niemozliwe!!! W domu wciąż grzeje, rzecz jasna.
              Ale pod rozgwieżdżonym niebem.... marzenie....:)
              • izawawa Re: prognoza pogody 27.07.06, 00:49
                Aż zadałam sobie trud i podeszłam do termometru :) 31 stopni :)
            • aliasqbek Re: prognoza pogody 27.07.06, 11:17
              Zdjecie jednej z siedmiu spodnic to krok w dobra strone.Proponuje zostac tylko
              w kapeluszu.... tak na 9 i 1/2 tygodnia.
              • izawawa Re: prognoza pogody 27.07.06, 11:25
                Ty się Qubek za dużo filmów naoglądałeś :)))
                • aliasqbek Re: prognoza pogody 27.07.06, 12:38
                  Pare widzialem ale zeby za duzo to napewno jeszcze nie.
                  Pamietam taki jeden o Twoich kumpelach "Czarownice z Eastwick". :)
                  • rozczarowana-torunianka Re: prognoza pogody 27.07.06, 23:38
                    no i masz! wsiadła na miotlę i odleciała;)
                    • aliasqbek Re: prognoza pogody 28.07.06, 09:16
                      Wszystko wina spodnicy.Zdjella byla jedna z siedmiu,zmianie ulegly wlasciwosci
                      lotne,nie naniosla poprawek do komputera trzonkowego miotly i pewnie lata teraz
                      sobie szukajac jakies innej Lysej Gory.
                      • rozczarowana-torunianka Re: prognoza pogody 28.07.06, 17:05
                        a poprzednio sugerowałeś trochę odleglejsze regiony;)
    • marekcoi już powrót 28.07.06, 14:23
      W Krynicy-Zdrój nic chłodniej, beznadziejnie, w całej Polsce gorąco /to za mało
      powiedziane/, naszczęście w ciągu 7 dni, raz przez całe 15 minut padał deszcz i
      trochę pogrzmiało, :) aparat już mam, więc w niedługim czasie pojawią się
      jakieś zdjęcia...
      • rozczarowana-torunianka Re: już powrót 28.07.06, 17:07
        niektórzy to dopiero dobrze mieli. W kurortach się kurowali;) I na dodatek
        aparaty sobie załatwili. No to czekamy na te zdjęcia, czekamy....
        • rozczarowana-torunianka żar 29.07.06, 23:32
          żaru nie było, bo chmury zakryły żarliwe słońce
          • vauban Re: żar za chmurami 29.07.06, 23:43
            No tak, lecz co z tego ? Ani kropli deszczu, a już rankiem widząc nieboskłon
            zachmurzony, miałem cichutką nadzieję, że przejdziemy do wątku "Strasznie pada" ! :)
            • sto100 Re: żar za chmurami 30.07.06, 11:02
              piękny poranek, chociaż złudny, i senny, czyżby zapowiedź zmiany?
              Ponieważ i tak nikt nic nie wie, to ja pozdrawiam niedzielnie.
              • aliasqbek Re: żar za chmurami 30.07.06, 11:08
                Wiaterek troche bardziej wieje a skwar chociaz jakis taki niesmialy zaczyna juz
                doskwierac.
                • sto100 Re: żar za chmurami 30.07.06, 17:14
                  zwłaszcza na pikniku ekologicznym w Brodnicy,
                  och, ile tam plastikowej ekologii. A jak grzeje!
                  • rozczarowana-torunianka Re: żar za chmurami 30.07.06, 18:46
                    tu też grzeje, choć ekologii (szczególnie plastikowej;) nie zauważyłam:)
                    • aliasqbek Re: żar za chmurami 30.07.06, 23:40
                      Brodnica....,fajny herb ma to miasto.Prawdziwe Krzyzakowo.

                      A propos plastikowej ekologii - chodza,panie,takie chude cale we silikony
                      ubrane,panie....
                      • sto100 Re: żar za chmurami 31.07.06, 11:04
                        te silikony zapewne w domyśle, ale plastiki, jak mi wyłożono, z odzysku.
                        Też ekologia, nasza rodzinna, nie angielska, nie krepolska, ale nasza...
                        Gorąco było, że hej, cegły też grzeją, nawet krzyżackie(chyba tym razem
                        historycznie ekologiczne?). I donoszę, w fosie wody ubywa.
                        • izawawa Re: żar za chmurami 31.07.06, 17:48
                          Nie chcę Wam moi drodzy ranić serca ale ..... ale Gumkę za te żaby z nieba
                          własnymi rękami uduszę bo zasłużył !! pada i kropi i chmurzy się i tak na
                          zmianę :)
                          • rozczarowana-torunianka Re: żar za chmurami 31.07.06, 20:36
                            bez żaru dzisiaj
                            • sto100 Re: żar za chmurami 31.07.06, 20:41
                              wróciłam ze spaceru, ach jaka przyjemność!
                              Tak samo było miło, z powiewem, na copa cabana w Sopocie.
                              Wrócę niedługo, chętnie w towarzystwie, zapraszam.
                              • rozczarowana-torunianka Re: żar za chmurami 02.08.06, 20:26
                                a w Toronto, żar też jakby zelżał
                                • sto100 Re: żar za chmurami 03.08.06, 08:47
                                  a wody w Wiśle ubyło?
                                  • rozczarowana-torunianka Re: żar za chmurami 03.08.06, 19:45
                                    oj ubyło, ubyło
                                    • sto100 Re: żar za chmurami 03.08.06, 20:31
                                      a forumowiczów?
                                      • rozczarowana-torunianka Re: żar za chmurami 04.08.06, 16:35
                                        też ubyło i jeszcze ubędzie. Wakacje wszak!
                                        • aliasqbek Re: żar za chmurami 07.08.06, 22:44
                                          Bylem tydzien Rewie (xtra miejsce,polecam) i NIE BYLO KURDE ZARU!!!
                                          Jeszcze sie taki nie narodzil coby wszystkim dogodzil ale troche zareczku by
                                          sie zdalo....
    • sto100 Re: Straszny żar ... 08.08.06, 09:35
      był
      • aliasqbek Re: Straszny żar ... 08.08.06, 10:19
        Nie desperujmy.Jeszcze bedzie przepieknie,jeszcze bedzie wspaniale....
        • sto100 Re: Straszny żar ... 08.08.06, 12:21
          świat nie jest taki zły
          • aliasqbek Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:06
            OCZYWISZCIE!!!!zgadzam sie w 100%.Widzialem dzisiaj ca' 19 slonce w
            pelnej "wersji"...xtra!
          • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:07
            żar daje żarówka
            • izawawa Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:19
              Żar daje ognisko :)
              Dobry wieczór :)
              Wzięłam sobie godzinkę o tej porze z nadzieją , że net będzie szybciej działał
              bo normalni ludzie o tej porze już śpią , ale gdzież tam !! Otwiera się
              godzinami !! Wrrrrrr....
              Prośbę mam ... Gdyby komus wpadła gdzies w oczy kawiarenka netowa niechze
              wrzuci mi tutaj adres .. Szukałam w wyszukiwarce ae wynika z niej , ze w
              Toruniu kawiarenek nie ma .. a w Warszawie zaledwie kilka .. A ja bez netu jak
              bez ręki :(
              • izawawa Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:26
                Już znalazłam :) Całe trzy !! I wszystkie na Starówce :)
                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:33
                  Iza? We własnej osobie? Odeszła od żaru ogniska?
                  Ale większy żar musi dawać żar ówka, chyba;)
                  • izawawa Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:38
                    Przyszłam do Was ogrzać się troszkę :)
                    Na dworzu straszny mróz I mokro , innymi słowy : chłodno , głodno i do domu
                    daleko . W dodatku jak pech to pech , domowy komp mi siadł ( już ja
                    przeprowadzę śledztwo czyja to wina ) , pojechał do serwisu i będzie za miesiąc
                    dopiero !!!! ( fontanna łez i czarna rozpacz) !! Jak to dobrze , że do Was
                    jadę , przynajmniej nie będzie mnie tak bardzo serce bolało :)
                    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:48
                      u nas też jakby się ochłodziło, ale to na życzenie było;)
                      kompa domowego rozżarzyłaś i do przegrzania doprowadziłaś!?
                      Ale rekonwalescencję dość długą ma...

                      pozdrawiam
                      • izawawa Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:53
                        Przecież to nie ja rozgrzałam go do czerwoności , bo mnie tam nie było !!!! Ale
                        i tak pewnie bedzie na mnie , jak zwykle .. Chociaż pojęcia nie mam jakim
                        prawem w ogóle ktoś korzystał z mojego prywatnego kompa , przecież własny ma !!!
                        Powinnam była laptop kupić i na nim siedzieć !! :)
                        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 08.08.06, 23:55
                          z Twojego komputera ośmielono się korzystać??? Ależ to jest niedopuszczalne.
                          Przecież to komputer osobisty, tak jak szczoteczka do zębów;)

                          > Powinnam była laptop kupić i na nim siedzieć !! :)

                          a na to nigdy nie jest za późno;)
                          • izawawa Re: Straszny żar ... 09.08.06, 00:01
                            Zawsze twierdziłam , że kompa , szczoteczki i męża się nie pożycza - dokładnie
                            w tej kolejności :) Spoko - konsekwencje zostaną wyciągnięte , pytanie tylko ,
                            dlaczego ja na tym tracę ?? Stanowczo za miękkie serce mam ale to właśnie się
                            zmienia , czuję , że z dobrej czarownicy zamieniam się w wiedźmę ! :)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 09.08.06, 00:03
                              > czuję , że z dobrej czarownicy zamieniam się w wiedźmę ! :)

                              a to ja się wycofuję w popłochu....
                              • izawawa Re: Straszny żar ... 09.08.06, 00:09
                                Bądże mężczyzną Torunianko , odrobinę odwagi :)
                                Pomykam , bo czas mi się kończy a zanim z tego wszystkiego wyjdę to świt chyba
                                będzie , mój żółw przy tym necie to prawdziwa torpeda !!
                                Pozdróvka dla wszystkich :)
                                • gumka7 Re: Straszny żar ... 09.08.06, 00:56
                                  Gwardia póki co walczy lecz się nie poddaje.
                                  Mimo, że marketanka uciekła ;-(
                                  Wracaj Izo, bo dni nasze policzone są !
                                  • gumka7 Re: Straszny żar ... 09.08.06, 00:57
                                    Moskal wytchnienia nie daje
    • sto100 Re: Straszny żar ... 10.08.06, 14:34
      idzie żar, jadę się popluskać w morskich fal odmętach.
      Pozdrawiam.
      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.08.06, 18:23
        no to na szczęście ten żar idzie dość wolno bo tu jeszcze nie dotarł
        • aliasqbek Re: Straszny żar ... 17.08.06, 00:44
          No to se popadalo a teraz sloneczko na weekend poprosze!
          Noce juz zimne (w kwestii temp. w 'C....)
          • sto100 Re: Straszny żar ... 17.08.06, 08:55
            słonko mnie ślicznie przywitało z samego rana,
            chociaż nie powiem, ale w nocy, podlało i pogrzmiało.
            Zapowiadane upały. Wiarygodne te pogodynki?
            Coś za bardzo machają rączkami. Taka aranżowana maniera, czy nieobycie?
            Wszak co za dużo to niezdrowo, eee tam, kota wychowuję.
            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.08.06, 20:11
              żar wkracza powoli na utracone pozycje
              • aliasqbek Re: Straszny żar ... 18.08.06, 16:00
                Parno...,cieplo...,OK
                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 18.08.06, 18:57
                  żar coś jakby ustępuje...
                  • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 23.08.06, 18:36
                    zdecydowanie w odwrocie
    • sto100 Re: Straszny żar ... 24.08.06, 09:09
      gdzie się podziałeś żarze?
      Wyparował?
      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 24.08.06, 09:16
        sejmikuje z bocianami nad odlotem do Afryki;)
    • amatorka_wisni Re: Straszny żar ... 24.08.06, 11:00
      żar stygnie
      • sto100 Re: Straszny żar ... 24.08.06, 11:53
        płonne nadzieje na tegoroczną kontynuację.
        No chyba, że zmienimy pory roku, nam wszystko wolno.
        Polak na zagrodzie-równy przyrodzie.
        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 27.08.06, 20:03
          no to co z tym żarem?
          • izawawa Re: Straszny żar ... 27.08.06, 21:50
            Nie ma .... na szczęście :-)
            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 27.08.06, 22:22
              a mnie jest szkoda lata;)
              • sto100 Re: Straszny żar ... 28.08.06, 09:13
                poszedł sobie!
                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 28.08.06, 18:51
                  tak to bywa z tymi żarliwymi;)
                  • amatorka_wisni Re: Straszny żar ... 31.08.06, 21:03
                    Mówią, że żar wróci pod koniec września.
                    Ale czy na pewno?
                    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 31.08.06, 21:37
                      pewności nigdy nie ma, ale nadzieja jest
                      • izawawa Re: Straszny żar ... 31.08.06, 22:55
                        Dzisiaj to chyba powinnam założyć wątek: " straszny wiatr " :) Lubię taki
                        wicher :)
                        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 31.08.06, 23:07
                          Czyżby Emily miała siostrę Izę?
                          Ty założysz, a my tu będziemy trzy wątki ciągnąć sami????
                          ale mogę Cię wspomagać, tylko zobacz na co sobie ryba pozwala. Masz jakiś sposób
                          do zastosowania?
                          • izawawa Re: Straszny żar ... 31.08.06, 23:15
                            Ależ ja tylko tak grożnie wyglądam :) Chociaż ... jak zakręcę siedmioma
                            spódnicami to za skutek nie odpowiadam :)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 31.08.06, 23:28
                              skutek, czyli tornado?
                              • izawawa Re: Straszny żar ... 31.08.06, 23:31
                                Powiedzmy ... tornadko :)
                                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 31.08.06, 23:34
                                  takie mniejsze tornado to trąba powietrzna;)
                                  • izawawa Re: Straszny żar ... 31.08.06, 23:38
                                    Ależ ja nikogo nie wsysam ani nic nie niszczę :) Zdarza się tylko czasem
                                    odrobinę zamieszania narobić :) Poza tym , tak naprawdę to zawsze się spieszę ,
                                    nic dziwnego , że wiatr sobą robię :)
    • sto100 Re: Straszny żar ... 02.09.06, 13:08
      śliczny dzień:)
      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 02.09.06, 21:15
        Żaru nie było, ale trochę przygrzało:)
        • amatorka_wisni Re: Straszny żar ... 04.09.06, 19:05
          A żar to już wszyscy zaniedbują. To co że go nie ma? A jak wyemigruje na zawsze?
          • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 04.09.06, 20:34
            no najbardziej tu winna ta, która żar wznieciła;)
            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 05.09.06, 17:23
              chuchamy, dmuchamy na żar coby się żarzył;)
              • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 07.09.06, 21:42
                no wrócił nawet żar
                • aliasqbek Re: Straszny żar ... 08.09.06, 17:35
                  Zaru brak ale slonce widze.Bardzo sympatyczne.


                  -Jaka jest roznica pomiedzy czarodziejka a czarownica?
                  -Jakies 100 lat....
                  • izawawa Re: Straszny żar ... 08.09.06, 17:39
                    Cóż to jest sto lat wobec wieczności ..?? :-) Z doświadczenia wiem , że można
                    być czarującą czarownicą :-))
                    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 08.09.06, 20:24
                      albo czarowną czarodziejką;)
    • sto100 Re: Straszny żar ... 09.09.06, 20:44
      straszny nie, ale jaki piękny był dzisiaj dzień. Więcej proszę!!!
      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 09.09.06, 21:00
        tak, jeszcze trochę żaru:)
        • sto100 Re: Straszny żar ... 10.09.06, 11:28
          słońce mi się zgubiło, czyżby na grzyby poszło?
          • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 10.09.06, 19:11
            odnalazło się, ale na krótko
    • sto100 Re: Straszny żar ... 11.09.06, 09:14
      wystarczy tylko siła woli i proszę, znowu lato!
      Iza, a jak w Wawie? Jadę.
      • izawawa Re: Straszny żar ... 11.09.06, 14:02
        Przepiękna słoneczna pogoda :) Zaczyna się złota polska jesień :)
        • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 11.09.06, 19:45
          w Toruniu też żar umiarkowany dzisiaj:)
          • sto100 Re: Straszny żar ... 11.09.06, 20:05
            rzeczywiście było ciepło, zwłaszcza w górnych strefach,
            albo raczej, szczególnie w górnych.
            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 12.09.06, 21:20
              a dzisiaj jak słońce grzało!
              • aliasqbek Re: Straszny żar ... 13.09.06, 01:06
                Bylem dzisiaj/wczoraj w III Miescie.Bylo 26C' & bryza od morza.... Bardzo OK.
                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 13.09.06, 18:59
                  U nas też nieźle jest. Grzeje!
                  • sto100 Re: Straszny żar ... 13.09.06, 19:53
                    jak tak ładnie to jadę do mojego ulubionego Sopotu.
                    Wygrzeję się.
                    • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 14.09.06, 21:53
                      znowu do Sopot?!
                      w ten skwar?
                      • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 17.09.06, 19:24
                        grzało ładnie dziś
                        • aliasqbek Re: Straszny żar ... 18.09.06, 11:48
                          Brzmi jak fragmencik z "Dzieci Z Dworca ZOO"........ :> Tak mi sie
                          skojarzylo...
                          • sto100 Re: Straszny żar ... 18.09.06, 12:10
                            i grzeje, niech grzeje nadal.
                            Zaczaruję, jeszcze trochę,
                            mam ku temu osobisty interes.
                            A teraz czas ku temu
                            • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 18.09.06, 20:46
                              niby grzeje, ale pranie oparło się pełnemu odparowaniu zasobów wody pobranych z
                              pralki;)
                              • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 19.09.06, 15:24
                                grzeje wciąż, ale trochę parno jest
                                • rozczarowana-torunianka Re: Straszny żar ... 23.09.06, 10:28
                                  pierwszy dzień jesieni rześki z rana, ale jeszcze żaru da nieco w południe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka