Dodaj do ulubionych

Krakow i Torun

03.08.06, 17:28
Byl taki watek. Dla ostudzenia goracych glow stawiajacych na rowni Torun z
Krakowem:

"Kraków znalazł się na piątym miejscu listy dziesięciu najbardziej
atrakcyjnych miast Europy w tegorocznym plebiscycie prestiżowego
miesięcznika "Travel + Leisure"

i

"W ubiegłym roku do Krakowa przyjechało 7 mln odwiedzających, z czego 3,5 mln
spędziło co najmniej jedną noc w mieście. Pełnomocniczka prezydenta Krakowa
do spraw turystyki Grażyna Leja uważa, że zakładany na ten rok 10-procentowy
wzrost liczby turystów przyjeżdżających do Krakowa może w rzeczywistości
okazać się znacznie większy. "
Obserwuj wątek
    • felippee Re: Krakow i Torun 03.08.06, 18:02
      Coz, Krakow ma powaznego handycapa w postaci obozu Auswitz. Stawiam hipoteze ze
      conajmniej polowa zagranicznych turystow przyjedzajacych do Krakowa w
      rzeczywistosci jedzie zobaczyc Oswiecim (a Krakow przy okazji). Inna sprawa, ze
      od lat Krakow na ochrone zabytkow dostawalo specjalne srodki z budzetu, ktorych
      Torun nie mial...

      Ale zobaczymy za 10 lat. Mysle, ze dysproporcje zaczna sie zmniejszac, bo
      architektonicznie te osrodki sa porownywalne.
      • b3ut Re: Krakow i Torun 03.08.06, 18:24
        Kraków to porównujmy raczej do Pragi...
        • gaworeczek1 Re: Krakow i Torun 03.08.06, 18:31
          b3ut napisał:

          > Kraków to porównujmy raczej do Pragi...

          O dziwo przed Praga w tym zestawieniu.
          • b3ut Re: Krakow i Torun 03.08.06, 18:46
            ale do Pragi to chyba trochę więcej niż 7 mln...
            • gaworeczek1 Re: Krakow i Torun 03.08.06, 19:06
              Moze zle szukam ale to czego sie dotychczas dokopalem to 16 mln Paryz i 6.5 mln
              Praga. Nie chce mi sie wierzyc choc osobiscie wole Krakow od Pragi.
      • muvon200 Re: Krakow i Torun 03.08.06, 19:00
        Oj Felipku będziesz musiał jeszcze ze 100 nowych zabytków zbudować żeby
        dorównać Krakowowi. Uważaj jednak bo depcze Ci po piętach Grudziądz i
        Chemno. :)))

        Skąd Ci się takie głupoty w głowie biorą, żeby porównywać się z Krakowem
        • b3ut Re: Krakow i Torun 03.08.06, 19:28
          nie wiem gdzie takie dane uzyskales:
          Paryż wygląda na mi na 22 mln
          www.tur-info.pl/p/fo_id,8928,,,krakow_nie_moze_stac_sie_turystycznym_mcdonaldem.html
          A Praga na Kraków + 2mln
          www.wprost.pl/ar/?O=89512&C=57
          • gaworeczek1 Re: Krakow i Torun 04.08.06, 12:24
            To sa dane trudne do zweryfikowania, ba kazda z tych liczb jest prawdopodobnie
            zbierana innymi metodami. Paryz, pewno masz racje, 16 mln wyglada na malo. Co
            do Pragi liczbe wzialem ze strony miasta. Jedno nie ulega watpliwosci, Krakow
            jest blisko Pragi.
        • jamnik.szorstkowlosy Re: Krakow i Torun 03.08.06, 19:38
          Torun jest do Krakowa jak Fiat 126P do BMW
          • rozczarowana-torunianka Re: Krakow i Torun 04.08.06, 16:21
            jamnik.szorstkowlosy napisał:
            > Torun jest do Krakowa jak Fiat 126P do BMW

            ale, ale! Chyba Twój obraz z poziomu jamnika tylko sięga podwozia. Biorąc pod
            uwagę całokształt to na moje różnica jest jak Volvo do Cadillaca:)
    • mlodykalisz Re: Krakow i Torun 04.08.06, 22:08
      Mi się i tak bardziej podoba Toruń niż Kraków...:)
      • rozczarowana-torunianka Re: Krakow i Torun 04.08.06, 22:12
        mlodykalisz napisał:

        > Mi się i tak bardziej podoba Toruń niż Kraków...:)

        no być nie może!:)) Ale mów nam to, mów, nie będziemy protestować.
        Tylko nasi bydgoscy koledzy nie uwierzą;)
        • mlodykalisz Re: Krakow i Torun 04.08.06, 22:35
          No tak... niech zazdroszczą bo mają czego:)
          Toruń jest przepiękny!!! ma klimacik!!!!

          Kraków jest przereklamowany... znam Kraków doskonale bo mam pod tym miastem
          rodzine i znam je troche lepiej niż tylko z rynku, Kazmierza czy Wawelu...

          Ostatnio w Toruniu byłem na jakiś tydzień temu... szkoda że tylko na dwa dni
          ale było warto... Toruń to jest to:)

          Piękne miasto i tyle !:)
          • campenile Re: Krakow i Torun 04.08.06, 22:54
            mlodykalisz napisał:

            > No tak... niech zazdroszczą bo mają czego:)

            Na przykład czego?


            > Kraków jest przereklamowany... znam Kraków doskonale bo mam pod tym miastem
            > rodzine i znam je troche lepiej niż tylko z rynku, Kazmierza czy Wawelu...

            Ja znam takie dzielnice Krakowa jak Prokocim i Kurdwanów a i tak uważam że
            Toruń z Krakowem równać się nie może :)
            • rozczarowana-torunianka Re: Krakow i Torun 04.08.06, 23:07
              > Na przykład czego?

              a co Ty taki konkretny?
              • gracz_nr_1 Re: Krakow i Torun 04.08.06, 23:37
                Torun do Krakowa? Prosze nie rosmieszajcie mnie? W porownaniu do tego pieknego
                miasta jestescie brzydka powiatowa wioska!
                • wet3 Re: gracz_nr_1 04.08.06, 23:40
                  gracz_nr_1 napisał:

                  > Torun do Krakowa? Prosze nie rosmieszajcie mnie? W porownaniu do tego
                  pieknego
                  > miasta jestescie brzydka powiatowa wioska!

                  Glupoty z zazdrosci pleciesz!
            • wet3 Re: Krakow i Torun 04.08.06, 23:38
              Posiadaja podobne walory. Kazdy ma inny gust. Punkty po stronie Krakowa: (1-
              byl stolica Polski), 2- Wawel! i (3- jest miastem wiekszym).
              Punkty po stronie Torunia: 1- ratusz, 2- mury obronne od poludnia.
              Reszta mniej wiecej na tym samym poziomie.
              PS (w nawiasach punkty pomocnicze)
              Bez nawiasow - punkty zasadnicze.
          • tytt moze po prostu boisz się duzych miast? 30.08.06, 12:26
            i wolisz male ich repliki?
    • krukowski4 Re: Krakow i Torun 05.08.06, 09:29
      Proponuję poczytać krakowskie forum !!!!
      • sexyhero Re: Krakow i Torun 12.08.06, 11:13
        Faktycznie, KRK jest wiekszy i ma wiecej zabytkow - tu nie ma o czym dyskutowac. Porownywac mozna jedynie klase zabytkow, nic wiecej. Ja tez wole Torun (pewnie dlatego, ze tu sie urodzielm :] ) ale to, ktore miasto sie komu bardziej podoba, to juz tylko kwestia gustu.

        Co do 80 % osob postujacych tu. Pasuje do was tylko jedno slowo ZAL. Zalosne jest to, ze wiecej niz polowa osob z Bydgoszczy powie, ze byle gowno jest bardziej atrakcyjne od Torunia. Zalosne jest to, ze Torunianie odplacaja sie rownie debilnymi komentarzami - i tak w kolko. ZAL. Czasem sie zastanawiam kim sa ludzie, ktorzy pisza takie posty ? Sfrustrowane 15letnie dzieci neostrady z tlustymi wlosami i masa pryszczy, czy jak ?

        Pozdrawiam i radze dorosnac chyba, ze bawi was publiczne osmieszanie SIEBIE i SWOICH MIAST na forum.
    • szlachcic Re: Krakow i Torun 12.08.06, 11:48
      gaworeczek1 napisał:

      > Byl taki watek. Dla ostudzenia goracych glow stawiajacych na rowni Torun z
      > Krakowem:
      > "Kraków znalazł się na piątym miejscu listy dziesięciu najbardziej
      > atrakcyjnych miast Europy w tegorocznym plebiscycie prestiżowego
      > miesięcznika "Travel + Leisure"

      I pozniej mowicie ze nazywamy was zakompleksionymi bydgoskimi szowinistami.
      Po pierwsze nie my sami porownujemy sie do Krakwa a inni tez bo miasta naprawde
      sa do siebie podobne. Po drugie ci to co robia maja maja swiadomosci ile ludzi
      odwiedza oba miasta, maja swiadomosc infrastruktury tych miast i ich wielkosci.
      Maja swiadomosc ze Krakow to i Oswiecim i gory a Torun nie ma w poblizu ZADNEGO
      miejsca ktore by turysty sciagnely i miasto mogloby z tego skorzystac.
      Bo Krakow ma lotnisko na ktorym laduja samoloty a w naszym regionie takiego
      lotniska nie ma (wlaczajac Bydgoszcz zeby bylo wszystko jasne)
      No bo czy Bydgoszcz moze sciagnac turyste? NIE. Male Chelmno i ciechocinek tez
      nie jest w stanie zwiekszyc znaczaco tej liczby

      • peizet Re: Krakow i Torun 12.08.06, 13:39
        Każde z miast nie tylko w Polsce jak i na świecie ma coś czego nie ma inne
        miasto!! Trudno jest porównać Toruń z Krakowem jak i Kraków z Pragą czy
        Paryżem!!! Osobiście bardziej podoba mi się Praga niz Kraków!!! Toruń jest
        specyficzny - wiele zabytków klasy "O", Kraków również je ma!! Nawet Bydgoszcz
        ma coś w sobie. Proponowałbym przejść sie kiedyś na Stare Miasto w Bydgoszczy,
        nad Brdę czy na wyspę młyńską tam jest naprawdę ładnie..
        Pozdrawiam z Torunia
      • dwumiasto Re: Krakow i Torun 12.08.06, 15:33

        > I pozniej mowicie ze nazywamy was zakompleksionymi bydgoskimi szowinistami.

        Czy jestes w stanie napisac jedno zdanie bez slowa Bydgoszcz w roznych
        omianach? Zakompleksiony szowinisto. :)


        > Maja swiadomosc ze Krakow to i Oswiecim i gory a Torun nie ma w poblizu
        ZADNEGO

        Maja swiadomosc mowisz? Szczegolnie ci brytyjczycy ktorzy chleja piwo na rynku
        na pewno maja swiadomosc. :)

        Na budowe gor UE nie da pieniedzy ale moze wybudowac jakis oboz? Zaraz
        atrakcyjnosc by wzrosla.

        > Bo Krakow ma lotnisko na ktorym laduja samoloty

        Wiesz co to logika Szlachcic? Krakow ma lotnisko bo ludzie chca latac do
        Krakowa a nie odwrotnie. :)

        > lotniska nie ma (wlaczajac Bydgoszcz zeby bylo wszystko jasne)

        Co jest jasne w powyzszym zdaniu? Jasne jest ze region ma jedno lotnisko i ze
        to lotnisko zyskuje na pasazerach choc daleeko mu do Balic.

        > No bo czy Bydgoszcz moze sciagnac turyste?

        Hmm Bydgoszcz to nie Oswiecim, rzeczywiscie.

        ps. naprawde pocwicz pisanie bez slowa BYDGOSZCZ. Moze ci ulzy.

        • szlachcic Re: Krakow i Torun 12.08.06, 16:32
          dwumiasto napisał:

          > Czy jestes w stanie napisac jedno zdanie bez slowa Bydgoszcz w roznych
          > omianach? Zakompleksiony szowinisto. :)

          Ale ja uzywam tych slow xjako riposte na cos jak mysle zdazyles zauwazyc
          Ten watek mial powiedziec jedno, choc kazdy o tym wie ze Krakow jest
          zdecydowanie stolica polskiej turystyki. Po co wiec to napisano?

          > Maja swiadomosc mowisz? Szczegolnie ci brytyjczycy ktorzy chleja piwo na
          >rynku na pewno maja swiadomosc. :)

          Hehehehe. W Bydgoszczy piwo jest tansze, sami mowicie ze macie miedzynarodowy
          port lotniczy. Wiec jezeli brytyjczyk przylatuje do Krakowa nachlac sie TYLKO
          piwa wiec ja jednak tego nie rozumiem. Ja bym wybral Bydgoszcz

          > Wiesz co to logika Szlachcic? Krakow ma lotnisko bo ludzie chca latac do
          > Krakowa a nie odwrotnie. :)

          No przeciez zdanie wyzej piszesz ze lataja tylko na piwo. To ty nie wiesz co to
          logika bo w dwoch zdaniach jedno drugiemu zaprzecza.

          > Co jest jasne w powyzszym zdaniu? Jasne jest ze region ma jedno lotnisko i ze
          > to lotnisko zyskuje na pasazerach choc daleeko mu do Balic.

          Odpowiedz dlaczego daleko do Balic? Odpowiedz tez dlaczego daleko do Rzeszowa?

          > Hmm Bydgoszcz to nie Oswiecim, rzeczywiscie.

          Ale argument, powalasz mnie swoja inteligencja

          > ps. naprawde pocwicz pisanie bez slowa BYDGOSZCZ. Moze ci ulzy.

          Mnie wkurza ze wiele watkow twoich ziomkow jaki i ciebie samego to ciagle
          pretensje, ciagly zal i niemoznosc pogodzenia sie z ambicjami miasta i z tym ze
          Torun ma wysoka pozycje w kraju
          • dwumiasto Re: Krakow i Torun 13.08.06, 01:04

            > Ale ja uzywam tych slow xjako riposte

            Riposte na co? W poscie ktory ripostowales nie ma slowa o Bydgoszczy. Poza tym,
            nie ma tez zadnych klamstw. Czy jak cie boli zab tez wizualizujesz Bydgoszcz i
            mija? :)

            > port lotniczy. Wiec jezeli brytyjczyk przylatuje do Krakowa nachlac sie TYLKO
            > piwa wiec ja jednak tego nie rozumiem.

            Wielu rzeczy nie rozumiesz, jest to calkiem oczywiste czytajac Twoje posty. :)



            > Ja bym wybral Bydgoszcz

            Zapraszamy.



            > >Odpowiedz dlaczego daleko do Balic? Odpowiedz tez dlaczego daleko do
            Rzeszowa?


            Od Balic jest i bedzie zawsze (przynajmniej w dajacej sie przewidziec
            przyszlosci) mniejszy (mam nadzieje, ze rozumiesz dlaczego), od Rzeszowa nie
            wiem, jestem sklonny nawet Tobie uwierzyc.

            Rozumiem, ze Ty jako swiatly mieszkaniec regionu ubolewasz nad slaboscia
            regionalnego lotniska i masz nadzieje, ze za rok bedzie nie 150 tys a dobrze
            ponad 250 tys pasazerow i mieszkancy Torunia beda mieli znacznie wiekszy wybor
            niz Wawa czy Londyn.

            > Mnie wkurza ze wiele watkow twoich ziomkow jaki i ciebie samego to ciagle
            > pretensje, ciagly zal i niemoznosc pogodzenia sie z ambicjami miasta i z tym
            ze
            >


            Mozesz laskawie wskazac moj wpis gdzie mam pretensje, zal i nie moge sie
            pogodzic (z czym zreszta?)


            > Torun ma wysoka pozycje w kraju

            Ma w turystyce, nigdy tego nie kwestionowalem. Gorzej z gospodarka.


            Jeszcze raz pocwicz pisanie bez slowa Bydgoszcz, moze w koncu sie uda. :)
            • szlachcic Re: Krakow i Torun 13.08.06, 11:52
              dwumiasto napisał:

              > Riposte na co? W poscie ktory ripostowales nie ma slowa o Bydgoszczy. Poza
              tym, nie ma tez zadnych klamstw.

              Post ktory ripostowalem napisal twoj ziomek, ktory nie wiadomo dlaczego pisze o
              Krakowie o jego pozycji. Co mial na celu przekazac ten watek? To byl watek
              stworzony przez bydgoszczanin ktorego ucieszyla wiadomosc NIE ZE KRAKOW JEST
              TURYSTYCZNIE POTEGA tylko to ze na tej liscie nie ma ani Torunia ani Warszawy

              > Wielu rzeczy nie rozumiesz, jest to calkiem oczywiste czytajac Twoje posty. :)

              Zgrabnie uciekles!!! Odpowiedz na moje pytanie. Jezeli twierdzisz ze brytyjczyk
              przylatuje do Krakowa na piwo i tylko na piwo wiec dlaczego nie przylatuje na
              TO SAMO PIWO, BA NA TANSZE TO SAMO PIWO do Bydgoszczy?

              > > Ja bym wybral Bydgoszcz
              >
              > Zapraszamy.

              Znowu calkiem zgrabnie wychodzi tobie nieodpowiadnaie na argumenty.
              Oczywiscie wiesz ze wybralbym Bydgoszcz jezeli bylbym brytyjczykiem ktory, jak
              twierdzisz do Krakowa przylatuje tylko na piwo.
              I taka jest z toba dyskusja. Nie masz argumentow wiec mowisz polprawdami,
              dajesz wymijajace odpowiedzi lub nie odpowiadasz wcale zmieniajac temat

              > Rozumiem, ze Ty jako swiatly mieszkaniec regionu ubolewasz nad slaboscia
              > regionalnego lotniska i masz nadzieje, ze za rok bedzie nie 150 tys a dobrze
              > ponad 250 tys pasazerow i mieszkancy Torunia beda mieli znacznie wiekszy
              wybor niz Wawa czy Londyn.

              Na temat tego lotniska i jego przyszlosci zawsze wypowiadalem sie dobrze, mysle
              ze o tym wiesz. Tu po raz kolejny nie masz argumentow wiec tworzysz swoja
              teorie mojego podejscia do sprawy lotniska

              > Mozesz laskawie wskazac moj wpis gdzie mam pretensje, zal i nie moge sie
              > pogodzic (z czym zreszta?)

              Ten watek jest tego przykladem i w ten watek komentuje. Co do ciebie nie bede
              teraz szukal watkow potwierdzajacych twoj szowinizm i zakopmpeksienie.
              Ale twoja strona www jest tego przykladem

              > > Torun ma wysoka pozycje w kraju
              >
              > Ma w turystyce, nigdy tego nie kwestionowalem. Gorzej z gospodarka.

              Tu sie zgodze, widze szanse na poprawe. Inna sprawa ze Bydgoszcz gospodarczo
              jest tylko odrobine lepsza i jak tez pewnie wiesz zawsze mowilem ze sila
              Bydgoszczy przenosic sie mus na sile torunia i na odwrot wiec jestem za tym aby
              B. odnosila sukcesy

              > Jeszcze raz pocwicz pisanie bez slowa Bydgoszcz, moze w koncu sie uda. :)

              Tez kiedys pisalem, znam ludzi z Bydgoszczy, kilku bardzo dobrze i oni sa
              zupelnie inni niz Ty i tobie podobni. Brak im tego zakompleksienia, ani
              odrobiny jakiegos zalu czy zawisci.
              Ich stac na oswiadczenie ze Bydgoszcz jest nijaka, stac ich na skrytykowanie
              tego czy tamtego. Na propozycje przyjazdu do Myslecinka (wspanialego miejsca)
              proponuja ze jednak w Toruniu Wiec kto jest nienormalny Ty czy oni?
              • tlss Re: Krakow i Torun 13.08.06, 12:32
                Ich stac na oswiadczenie ze Bydgoszcz jest nijaka, stac ich na skrytykowanie
                tego czy tamtego.

                Czy stac się na oświadczenie że oprócz 2 godzinnego przejscia sie po rynku w
                toruniu nie ma niczego innego godnego do obejrzenia ?
                Bo włąśnie tyle mniej wiecej trwa czas przecietnej wycieczki a turyści
                zagraniczni bywają u was przejazdem ?
                • mac_byd Re: Krakow i Torun 13.08.06, 12:58
                  i całe szczęście, że nie zaglądają na tyły domów przy szerokiej i nie tylko!
                • szlachcic Re: Krakow i Torun 13.08.06, 17:52
                  tlss napisała:

                  > Czy stac się na oświadczenie że oprócz 2 godzinnego przejscia sie po rynku w
                  > toruniu nie ma niczego innego godnego do obejrzenia ?
                  > Bo włąśnie tyle mniej wiecej trwa czas przecietnej wycieczki a turyści
                  > zagraniczni bywają u was przejazdem ?

                  Jest w tym duzo racji. Tak w Toruniu to Stare miasto jest atrakcyjne dla
                  turysty. Nie ma w Toruniu nic innego co sciagneloby turyste. Jednak
                  zakompleksiony bydgoszczaninie Bydgoszcz nie ma nic aby sciagnac turyste i
                  dowodem na to sa roznice w ilosci turystow.
                  Jak widzisz stac mnie na takie oswiadczenia.
                • rozczarowana-torunianka Re: Krakow i Torun 13.08.06, 22:42
                  tlss napisała:

                  > Czy stac się na oświadczenie że oprócz 2 godzinnego przejscia sie po rynku w
                  > toruniu nie ma niczego innego godnego do obejrzenia ?
                  > Bo włąśnie tyle mniej wiecej trwa czas przecietnej wycieczki a turyści
                  > zagraniczni bywają u was przejazdem ?

                  Chyba zależy co kogo interesuje. Myślę, że w 2 godziny można też oblecieć Paryż
                  jak się kto uprze;) Przeciętna wycieczka szkolna może potrzebować jednak więcej
                  czasu, gdyż na Szerokiej jest jeszcze niezwykła wciąż atrakcja, czyli McDonald.

                  A turyści zagraniczni nocują w hotelach, jak starczy miejsc;)

                  Ale oczywiście turystykę można byłoby podnieść na wyższy poziom organizacji i to
                  na poziomie niechcianego dwumiasta, na czym skorzystałby Toruń i Bydgoszcz.
                  • mac_byd Re: Krakow i Torun 15.08.06, 00:05
                    Byłaś kiedyś w Paryżu?
          • mac_byd Re: Krakow i Torun 01.09.06, 21:21
            Dawno tak się tak nie uśmiałem jak przeczytałem taki tekścik "Torun ma wysoka
            pozycje w kraju".
            • rozczarowana-torunianka Re: Krakow i Torun 01.09.06, 22:00
              mac_byd napisał:

              > Dawno tak się tak nie uśmiałem jak przeczytałem taki tekścik "Torun ma wysoka
              > pozycje w kraju".

              a to dobrze, bo śmiech to zdrowie:)
    • gracz_nr_1 Re: Krakow i Torun 13.08.06, 12:30
      Wy do Krakowa HA HA HA !!!
      • br594 Re: Krakow i Torun 13.08.06, 22:15
        Tak to jeden z zabawniejszych watków. Gratulacje dla autora za jego poczucie
        humoru.
        • wet3 Re: Krakow i Torun 14.08.06, 00:36
          br594 napisał:

          > Tak to jeden z zabawniejszych watków. Gratulacje dla autora za jego poczucie
          > humoru.

          I coz w tym zabawnego. To sa dwa wieksze miasta w Polsce, ktore mialy szczescie
          uniknac znieszczen wojennych i posiadaja mase oryginalnych zabytkow. Obie
          starowki tych miast sa mniej wiecej tych samych rozmiarow, a kazda z nich
          prezentuje odmienny styl. Perla Krakowa jest Wawel, a Torunia - ratusz. Oba
          miasta maja piekne zbytkowe koscioly i kamieniczki. Krakow jest znacznie
          wiekszy, ma polaczenia lotnicze, wielka reklame i dlatego tez ma o wiele wiecej
          turystow. Ktore z tych miast jest ladniejsze, to kwestia osobistego gusu. Dla
          mnie oba sa tak samo ladne.
    • tytt Re: Krakow i Torun 30.08.06, 12:31
      krakow jest zajebisty! wlasciwie nie mozna go porownywac z zadnym innym
      miastem.. torun tez jest fajny, choc jego mieszkancy przesiaknieci są
      drobnomieszczanskimi kompleksami zakraplanymi manią wielkosci :)

      btw: a balice to po warszawie najintensywniej dzialający port lotniczy!
      neidawno w polityce bylo o tym-dziesiatki polaczen, w tym z USA..
      tak jak nietaktem jest porownywac torun do krakowa tak samo bydgoskie lotnisko
      do balic :)
      • wojt683 Re: Krakow i Torun 30.08.06, 14:18
        tytt masz w 100% racje, mieszkancy Torunia mają jakieś kompleksy zwiazane z
        wielkością swojego miejscowości; a tymczasem Toruń jest średniej wielkości
        fajnym miastem, w którym za ok. 30lat(jak podaje Urząd Statystyczny) liczba
        mieszkańców spadnie do 170tys;

        Tak w ogóle Toruń razem z Bydgoszczą wzęty nie ma prównania do Krakowa, czy np
        Wrocławia.
      • wet3 Re: tytt 01.09.06, 01:00
        Jesli chodzi o oryginalne zabytki, to tylko Krakow i Torun mozna porownywac.
        Reszta miast jest w wiekszosci odbudowana po wojnie. Nie rozumiem o co Ci
        chodzi. Starowki Krakowa i Torunia sa tym samych rozmiarow i sa rowno
        atrakcyjne. Chociaz Torun nie jest malym miastem i Krakow jest znacznie
        wiekszym ale, podobnie jak w Toruniu, poza starowka nie ma zbyt wielu atrakcji.
        Krakow ma za to wysmienite polaczenie ze swiatem i kupe reklamy. O turystyce
        decyduje reklama i dogodne polaczenie ze swiatem a nie wielkosc miasta. I na
        tym polega roznica.
        • marcioo30 Re: tytt 01.09.06, 01:52
          dla przeciętnego turysty w średnim wieku atrakcje turystyczne Torunia są do zobaczenia na raz i to może na 3 max 4 godziny - poza tym dłuższe zwiedzanie zabytków pokroju Torunia byłoby zbyt nudne - no chyba że tym turystą jest emeryt z RFN-u, to co innego :)
          • izawawa Re:marcioo30 01.09.06, 08:08
            Jasne .. Gdyby przeciętny turysta w średnim wieku nie wysiadał z samochodu ,
            zwiedziłby miasto jeszcze szybciej . Nudne ..?? Skoro nudne to po co
            przyjeżdżał ..
            • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 11:13
              Fajnie by było gdyby twoja wypowiedz miała jakiś sens i argumenty, no ale wszystkiego nie można mieć
              • izawawa Re:marcioo30 01.09.06, 14:35
                Proszę bardzo ... Byłam tydzień . I nie zobaczyłam wszystkiego .
                Jeżeli dla kogoś zwiedzanie miasta to tylko przesunięcie wzrokiem po
                podstawowych zabytkach , to faktycznie - cztery godziny to aż nadto . Jeżeli
                jednak zada sobie trud przeczytania czegoś o nich , łyknie odrobinę historii ,
                zaopatrzy się w plan i przewodnik , zechce pójść , sprawdzić i dotknąć ,
                wejdzie w bramę jedną drugą i dziesiątą , zauważy rzeczy niewidoczne dla
                innych . Zwiedzanie polega na spojrzeniu nieco głębiej a nie tylko " po
                wierzchu " .
                • wet3 re: izawawa 01.09.06, 15:59
                  Dalas komus bardzo solidna odpowiedz - dziekuje! Problem polega la tym, ze
                  wiekszosc nie rozumie na czym zwiedzanie polega, a potem na forum wypisuja
                  glupoty - i tu jest pies pogrzebany. Pozdrawiam.
                  • izawawa Re: re: izawawa 01.09.06, 16:34
                    Nareszcie odrobina zrozumienia :-)
                • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 20:35
                  Zwiedzanie to czynność bardzo subiektywna, jednej osobie wystarczą trzy godziny innej tydzień czasu - nic nowego nie odkryłaś. To, że na zwiedzanie Torunia większość wycieczek poświęca max 3-4 godziny to są fakty - bo więcej nie trzeba.
                  • izawawa Re:marcioo30 01.09.06, 20:56
                    ..."bo więcej nie trzeba" ... Rozumiem , że wypowiedź również jest bardzo
                    subiektywna . Bądź więc łaskaw nie wypowiadać się za " przeciętnych turystów w
                    średnim wieku " i mówić ile czasu im wystarczy .
                    • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 21:06
                      ja tylko pisze o suchych faktach, a że ty starasz się lansować opcje, że na zwiedzanie Torunia potrzeba więcej jak tydzień czasu - no to jest troszeczkę chore spojrzenie
                      • izawawa Re:marcioo30 01.09.06, 21:15
                        Określenie " bo więcej nie trzeba " jest subiektywizmem a nie suchym faktem .
                        Nic nie lansuję , stwierdzam tylko , że przez trzy godziny to ja mogę co
                        najwyżej ogarnąć wzrokiem oba rynki , a Ty zdaje się chcesz mi wmówić , że
                        jeszcze zdążę na pizzę wstąpić . Mam wrażenie , że nie lubisz tego miasta ,
                        ( oczywiście bardzo subiektywne wrażenie :-) )
                        • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 21:30
                          nie jest subiektywizmem, zadzwoń do jakiejkolwiek instytucji organizujacej masowe wycieczki i zapytaj o przeciętny czas zwiedzania Torunia - to się przekonasz, Toruń jest mi obojętny
                          • rozczarowana-torunianka Re:marcioo30 01.09.06, 21:55
                            ech, bo tam dyletanci siedzą;)
                            • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 21:56
                              raczej realiści :)
                              • rozczarowana-torunianka Re:marcioo30 01.09.06, 21:59
                                coś Ty taki kłótliwy???
                                • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 22:08
                                  ja tylko przedstawiłem pewne fakty, ale lepiej juz kończę bo zaraz mnie posądzisz, że jestem antytoruński
                                  • rozczarowana-torunianka Re:marcioo30 01.09.06, 22:11
                                    Ty się wykłócałeś z Izą, a to jest niedopuszczalne;)
                                    • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 22:13
                                      to była wymiana poglądów - jak widze nie mogła sobie poradzić (brak argumentów) i przysłała ciebie
                                      • rozczarowana-torunianka Re:marcioo30 01.09.06, 22:18
                                        ja, to się sama znajduję tam gdzie trzeba;)

                                        A Iza, jak widzę, radzi sobie teraz z ważniejszymi sprawami, bo nadal zwiedza
                                        Toruń:))
                                        • marcioo30 Re:marcioo30 01.09.06, 22:21
                                          no na taki argument nie mam już odpowiedzi, jestem gentelmanem i zakończę tą dyskusję w pokoju :))
                                          • rozczarowana-torunianka Re:marcioo30 01.09.06, 22:27
                                            no to dobrej nocy:)
                                            Miło było.
                                            A jak już bardzo dobrze znasz Toruń, to wpadaj może rozwiązywać zagadki;)
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=737&w=47315603&a=47317762
                                            • izawawa Re:marcioo30 01.09.06, 23:26
                                              Nawet Izie zdarza się czasem odejść na trochę od kompa :)
                                              To , że zwiedzanie miasta obliczone jest na trzy godziny jest bardzo proste,
                                              tyle wystarczy aby zaznaczyć rynki , kościoły i baszty , poza tym nie
                                              zapominaj , że wycieczka siedmiodniowa jest siedem razy droższa niż jednodniowa
                                              a minusem Torunia jest brak taniej bazy noclegowej ( z naciskiem na "taniej" ).
                                              Ciekawe , jak trzygodzinna wycieczka ma starczyć na główne zabytki , chociażby
                                              jedno muzeum i zahaczyć o przynajmniej jeden fort ( miasto - twierdza co
                                              regularnie jest przez przewodników "omijane") ; o drugiej stronie Wisły nawet
                                              nie wspomnę .
                                              • rozczarowana-torunianka Re:marcioo30 02.09.06, 21:17
                                                widzisz Izuniu, teraz to wszyscy się zamerykanizowali i są w stanie zza szyby
                                                samochodu zwiedzić całą Polskę w tydzień;)
                                                • izawawa :-)) 02.09.06, 21:50
                                                  "Siedem stolic w siedem dni" - to jest dopiero sztuka :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: :-)) 02.09.06, 22:11
                                                    a to też możliwe, jak się ma bezawaryjną awionetkę;)
                                                  • izawawa Re: :-)) 02.09.06, 22:21
                                                    Mówię serio . Jest taka oferta w biurach podróży . Rajd po Europie , non stop w
                                                    autokarze , zatrzymują się a to w Rzymie a to w Paryżu ... na dwie godziny :( W
                                                    porównaniu z tą wycieczką , trzy godziny w Toruniu to wręcz rozpusta :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: :-)) 02.09.06, 22:26
                                                    non-stop trzeba oglądać przez 7 dni!!?? A kto to wytrzyma!
                                                  • izawawa Re: :-)) 02.09.06, 22:30
                                                    W antraktach można spać i przekąszać :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: :-)) 02.09.06, 22:33
                                                    dla oszczędności czasu, konsumpcja zasadnicza odbywa się w trakcie zwiedzania:)
        • tytt Re: tytt 01.09.06, 12:19
          wet3 napisał:

          > Jesli chodzi o oryginalne zabytki, to tylko Krakow i Torun mozna porownywac.
          > Reszta miast jest w wiekszosci odbudowana po wojnie. Nie rozumiem o co Ci
          > chodzi. Starowki Krakowa i Torunia sa tym samych rozmiarow i sa rowno
          > atrakcyjne. Chociaz Torun nie jest malym miastem i Krakow jest znacznie
          > wiekszym ale, podobnie jak w Toruniu, poza starowka nie ma zbyt wielu
          atrakcji.
          >
          > Krakow ma za to wysmienite polaczenie ze swiatem i kupe reklamy. O turystyce
          > decyduje reklama i dogodne polaczenie ze swiatem a nie wielkosc miasta. I na
          > tym polega roznica.

          byles w krakowie?
          • wet3 Re: tytt 01.09.06, 15:56
            Dziesiatki razy.
            • campenile Re: wet3 01.09.06, 17:40
              Ale z twoim wzrokiem wszystko w porządku, czy zapomniałeś okularów?
              • rozczarowana-torunianka Re: wet3 01.09.06, 22:07
                Campenile, a o co Ci chodzi, bo nie rozumiem?
                • campenile Re: wet3 01.09.06, 22:15
                  O to:

                  wet3 napisał:

                  > Jesli chodzi o oryginalne zabytki, to tylko Krakow i Torun mozna porownywac.
                  > Reszta miast jest w wiekszosci odbudowana po wojnie. Nie rozumiem o co Ci
                  > chodzi. Starowki Krakowa i Torunia sa tym samych rozmiarow i sa rowno
                  > atrakcyjne. Chociaz Torun nie jest malym miastem i Krakow jest znacznie
                  > wiekszym ale, podobnie jak w Toruniu, poza starowka nie ma zbyt wielu
                  atrakcji.
                  >
                  > Krakow ma za to wysmienite polaczenie ze swiatem i kupe reklamy. O turystyce
                  > decyduje reklama i dogodne polaczenie ze swiatem a nie wielkosc miasta. I na
                  > tym polega roznica.
                  • rozczarowana-torunianka Re: wet3 01.09.06, 22:20
                    Widzę, że coraz bardziej lakoniczny się robisz.

                    Ale ten cytat jak się ma do Twojego pytania? Czy zabytki ze wspomnianych miast
                    tak mikroskopijne są, że gołym okiem ich dostrzec nie można?
              • rozczarowana-torunianka campenile! 02.09.06, 22:13
                mam dowód, że Toruń nie różni się od Krakowa. Czytaj uważnie:)

                --
                Marta Weigel wspomina grupę Amerykanek, które do Krakowa przywiozły wspaniałe
                wieczorowe suknie i drogą biżuterię. - Poprosiły, żebym zaprowadziła je do
                wykwintnego lokalu, gdzie można zjeść elegancką kolację, potańczyć i
                zaprezentować swoje wieczorowe toalety w towarzystwie. W Krakowie takiego
                miejsca niestety nie ma.

                źródło: miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,3588839.html

                W Toruniu jest dokładnie tak samo:)
                • campenile Re: campenile! 02.09.06, 22:28
                  rozczarowana-torunianka napisała:


                  > W Toruniu jest dokładnie tak samo:)


                  Ciekawe jakoś nie widziałem w Toruniu ludzi w lateksowej bieliźnie, a na takie
                  rzeczy zwracam uwagę :))))
                  • rozczarowana-torunianka Re: campenile! 02.09.06, 22:31
                    posunąłeś się za daleko:)
                    Miałeś czytać tylko cytat:)
                  • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 22:32
                    A skąd Ty Słonko wiesz jaką ktoś nosi bieliznę ..?? :) Zaglądasz babkom pod
                    kiecuszki ..?? :-)
                    • campenile Re: campenile! 02.09.06, 22:34
                      izawawa napisała:

                      > A skąd Ty Słonko wiesz jaką ktoś nosi bieliznę ..?? :) Zaglądasz babkom pod
                      > kiecuszki ..?? :-)


                      No wiesz... jestem oburzony :))))
                      • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 22:37
                        E tam :-))))) Sam napisałeś , że na takie rzeczy zwracasz uwagę , to grzecznie
                        pytam :) Ale jak temat uważasz za krępujący - nie musisz odpowiadać :)))
                        • campenile Re: campenile! 02.09.06, 22:39
                          Grzecznie odpowiadam w tekscie było chyba, że ktoś lata po Krakowie półnago.
                          • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 22:41
                            Znam gorsze nieszczęścia :-)))
                            • campenile Re: campenile! 02.09.06, 22:43
                              izawawa napisała:

                              > Znam gorsze nieszczęścia :-)))


                              No ja też.
                              • rozczarowana-torunianka Re: campenile! 02.09.06, 22:45
                                a co Wy Oboje tacy znawcy nieszczęść. Na chwilę człowiek odejdzie i już
                                pesymizmem wieje;)
                                • campenile Re: campenile! 02.09.06, 22:48
                                  Od nieszcześc to ja jestem ekspertem. Z tym wiąże się moja praca.
                                  • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 22:49
                                    Qrde ... pewnie ubezpieczyciel :-)))
                                    • campenile Re: campenile! 02.09.06, 22:51
                                      izawawa napisała:

                                      > Qrde ... pewnie ubezpieczyciel :-)))


                                      Nie
                                      • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 22:53
                                        Jakaś forma ratownictwa ..??
                                  • rozczarowana-torunianka Re: campenile! 02.09.06, 22:54
                                    doprowadzasz ludzi do rozpaczy?:)
                                • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 22:49
                                  No wiesz Torunianko .... Taki na przykład celibat czy prohibicja .. to dopiero
                                  są nieszczęścia .. :-) A my tu sobie tylko optymistycznie o bieliźnie
                                  gawędzimy :-)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: campenile! 02.09.06, 22:57
                                    ależ ja nie mówiłam o temacie dyskusji, tylko zaskoczona jestem, że przyznajecie
                                    się zgodnym chórem do znajomości jakichś nieszczęść
                                    • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 23:00
                                      Oczywiście . Gdyby nie znajomość nieszczęścia nie bylibyśmy w stanie docenić
                                      szczęścia :)
                                      • rozczarowana-torunianka Re: campenile! 02.09.06, 23:04
                                        to prawda;)

                                        prawdziwe nieszczęście znalazłam tu. Szczególnie dołujące jest to podsumowanie:))
                                        --
                                        Tylko jeden naród nie sprawia absolutnie żadnych kłopotów, a do Krakowa
                                        przyjeżdża z gotową wiedzą. To Japończycy. - O Krakowie wiedzą prawie wszystko.
                                        Wiedzą też, co chcą zobaczyć. Przede wszystkim upodobali sobie "Damę z
                                        gronostajem" i arrasy - twierdzi Marta Weigel. Zachwyceni Japończykami sa
                                        pracownicy hotelowi. - Zostawiają po sobie absolutny porządek. Sami robią wykaz
                                        usług, z jakich korzystali, sami się podliczają i przynoszą gotowy rachunek -
                                        opowiada recepcjonistka z Grand Hotelu.

                                        I nigdy się nie mylą.

                                        • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 23:11
                                          Wiedzieć wszystko to naprawdę prawdziwe nieszczęście !! Ale na szczęście takie
                                          nieszczęście nie istnieje :)
                              • izawawa Re: campenile! 02.09.06, 22:47
                                Nie ma więc się czym martwić :) I oburzać :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka