caith
07.03.05, 10:40
wklejam poprzedni moj watek, poniewaz bardzo zalezy mi na odpowiedzi.
wiem ze to pytanie wielokrotnie pojawialo sie na forum ale chodzi mi o
rozpatrzenie konkretnie mojego przypadku przez eksperta.
nigdy nie odciagalam naapletka mojemu synkowi, do czasu kiedy moja kolezanka
udzielila mi "dobrej rady" i powiedziala ze wrecz trzeba! synek mial okolo 4
mcy. zrobilam to , moze nawet troche za mocno , doslownie ze 3 razy. skorka
ladnie schodzila. ale pozniej po tych 3 razach przestalam. teraz synek ma 7
mcy i zauwazylam tylko malenka dziurke. nie da sie w ogole odciagnac
leciutko, poprzednio dziurka byla spora ( cale "naciecie" na siusiaczku
dawalo sie zsunac) teraz jest malutka kropeczka i nie da sie tego zrobic.
dodam ze przy robieniu siusiu synek nie placze a strumien moczu nie jest
malutki i waski, tylko "normalny".
prosze o "diagnoze" sytuacji.
troche sie martwie.
dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam