reii
31.08.06, 06:14
W istocie, Akademia to swietny pomysl. Szkoda jednak, ze nie przeprowadza ona
akcji "uswiadamiajacych" na UMK czy w wyzszych klasach szkol srednich, bo
przeciez taki rak piersi dotknac moze kazda z nas, niezaleznie od wieku, a
podlug mojej wiedzy studentki i uczennice pow. 18 r.z. badaja sie z rzadka, z
rzadka badaja je takze lekarze, zarowno ginekolodzy jak i l. pierwszego
kontaktu - jezeli dziewczyna sama nie poprosi o badanie palpacyjne, to lekarz
raczej nie wystapi z taka inicjatywa. A wykryc mozna chociazby
wlokniakogruczolaki, torbiele... Byc moze Akademia moglaby zatem rozszerzyc
swoja dzialalnosc na "akcje informacyjne". Byc moze.