Jedni jechali, inni stali

06.09.06, 21:21
fajna sprawa...kibicowalam na Bulwarze Filadelfijskim...zdjec w ciagu 2 h napstrykalam ponad 200;)

a to, ze byly korki, to juz trzeba sie z tym liczyc...ale za to jaka promocja miasta;)

pozdrowienia dla kibicow stojacych niedaleko wjazdu w Wole Zamkowa:)
    • embea wspaniałe wydarzenie 07.09.06, 07:45
      To sprawa oczywista, że Toru de Pologne w Toruniu to jest coś. Nie rozumiem tego
      pana, który się burzył, że nie mógł wyjechac ze Starówki. Ja siedzę z
      3-tygodniowym dzieckiem w domu, a wiedziałam, że będą utrudnienia i że nie można
      będzie poruszać się swobodnie po centrum i po Starówce. Spotkania, rozmowy czy
      sprawy do załatwienia można było przełożyć na inny czas. Trzeba tylko korzystać
      z informacji. Zawsze znajdą się takie bęcwały, którym wszystko przeszkadza.
      • dedalus3 Re: wspaniałe wydarzenie 07.09.06, 08:04
        Zawsze znajdą się takie bęcwały, którym wszystko przeszkadza

        Siostro nie tak ostro;)
        • sdb Re: wspaniałe wydarzenie 07.09.06, 08:49
          oburzony spiacy krolewicz- kto jest niedoinformowany ten frajer. media od kilku
          dni informowaly o tym ze beda utrudnienia oraz gdzie i o ktorej wystapia.
          frajer.
    • socceraras Jedni jechali, inni stali 07.09.06, 12:33
      od czasu pobytu w Toruniu Kopernika to chyba największe wydarzenie w mieście?
    • skycpt Jedni jechali, inni stali 07.09.06, 16:28
      Szkoda,ze Wasz reporter nie pofatygował sie na przejsccie dla pieszych na rapaka.Moze wtedy zauwazylby,ze nie wszyscy byli zadowolenie z ze sposobu organicacji przejazdu kolarzy.Dziekuje za taka promocje gdy moje dziecko czeka w przedszkolu a ja nie ma jak go odebrac bo jakis baran postanowil zamknac starowke.I ciekawi mnie co wyscig dal Toruniowi? KIlka lat na jezdni?
    • kyrneh0 Jedni jechali, inni stali 07.09.06, 18:01
      Niestety jako rodowity torunianin mieszkajacy od 30 lat na Kaszubach nie mogłem
      bezposrednio uczestniczyć w tym przepieknym wydarzeniu sportowym.Ogłądałem
      relacje w TVp i uważam , że wybór trasy jak i wspaniałe ujecia Torunia z lotu
      ptaka niewatpliwie były promocją grodu Kopernika nie tylko w kraju ale i
      zagranicą.Nierozumiem malkontentów którzy przecież świadomi byli chwilowych
      utrudnień w tym okresie.Czy gdyby to dotyczyło innych wydarzen min.o
      charakterze religijnym/procesje;pielgrzymki/ dezorganizujące przecież ruch,to
      także by wyrazali publicznie swe oburzenie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja