rozczarowana-torunianka
21.11.06, 22:41
Na Śląsku zginęło już ośmiu górników. Los kilkunastu innych stoi pod znakiem
zapytania. O ich życie walczą ratownicy, którzy sami narażają życie własne.
Pod kopalnią Halemba rodziny i znajomi jednoczą się. Są razem, aby się wspierać.
U nas jednoczą się grupki, aby być przeciw sobie. Jednocząc się, jedni drugich
obrażają, zamiast szukać rozwiązań.
Czy sprawdzamy się tylko w sytuacji zagrożenia, a niszczymy się, gdy
moglibyśmy coś zrobić razem?