ext
05.12.06, 21:15
Po pierwsze primo nie rozumiem jak to jest, że w W-wie potrafią całą ulicę
zerwać i położyć na nowo w ciągu jednego weekendu a u nas byle kawałek ulicy
robi się miesiąc i dłużej.
Po drugie secundo w tym roku mamy wyjątkowo długi sezon na remonty dróg z
racji aury - dopisuje jak nigdy. Już grudzień, a temperatura bardzo plusowa.
Tyle, że chyba wszyscy czekają na zmianę aury, bo remonty wleczą się
wyjątkowo. Te parę remontów, które akurat trwa w mieście.