lew131313
03.03.07, 14:33
Alez sie porobilo!
Az przykro patrzec na to, co sie ostatnio dzieje w naszych wzajemnych
relacjach bydgosko-torunskich z winy naszych "elit", a zwlaszcza UM. Toz to
typowa wroga dzialalnosc i naprawde trudno zgadnac co sie z tego wszystkiego
"wykluje" w przyszlosci.
Drodzy Torunianie, czy nie widzicie tego, jak bardzo obecny Marszalek,
p.Calbecki, robi wam "zla prase" i nagminnie psuje wam opinie w naszych oczach?
Od urodzenia mieszkam w Bydgoszczy, juz niemal 50 lat, i cala przykroscia
musze stwierdzic, iz w tym okresie NIGDY nie bylo az takiego wzrostu nastrojow
antytorunskich z jakimi mamy do czynienia teraz! U nas nigdy nie trakowano
powaznie animozji miedzy naszymi miastami, ot, bylo to zaledwie na "etapie
uszczypliwosci" i nic wiecej (i zawsze was u nas lubiano!), ale ostatnio widac
wyraznie do jakiej niecheci (nawet i wrogosci!) zaczyna u nas dochodzic wobec
sasiadow z powodu dzialalnosci tegoz Pana i jego Urzedu. To juz naprawde
przestalo byc smieszne, wierzcie mi! To juz staje sie prawdziwym problemem,
bowiem nawet osoby dotychczas niezorientowane w naszych wspolnych problemach
(albo dotychczas temu obojetne) zaczely sie w sposob bardzo radykalny wyrazac
o was, Torunianach. Niestety. I komu to bylo potrzebne..?
Mam nadzieje, ze admin nie wykasuje tego watku...