Dodaj do ulubionych

MONTY PYTHON'S SUMMER CAMP 2003

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 21:46
Jeżeli masz mózg wielkości tic-taca, albo jeszcze mniejszy,
nie masz co zrobić z wolnym czasem, a otoczenie cię drażni,
przyjedź na zlot,bo możesz zrobić coś gorszego
(i potem będziesz żałować).

modrzew.stopklatka.pl/zlot2003.html
sarenko, wezmiesz na rame?
Obserwuj wątek
    • Gość: PANI PREZES TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 10:14
      Gość portalu: Ted® napisał(a):

      > Jeżeli masz mózg wielkości tic-taca, albo jeszcze mniejszy,
      > nie masz co zrobić z wolnym czasem, a otoczenie cię drażni,
      > przyjedź na zlot,bo możesz zrobić coś gorszego
      > (i potem będziesz żałować).
      >
      > modrzew.stopklatka.pl/zlot2003.html
      > sarenko, wezmiesz na rame?

      Sarenko nie przejmuj się. Ja jestem z Tobą. Jak się znowu pojawisz, utworzymy
      wspólny front przeciw owczemu pędowi, zwalczajacemu niewiadomozaco sarenkę.
      Zrobię to z czysto chrześcijańskich pobudek.
      W każdym razie możesz sobie pogratulować. Tak długo już Cię nie ma , a ciągle
      mit sarenki zyje.

      pozdrawiam
      • Gość: Ted® Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 10:48
        a kto cie kolego mianowal?
        to ja jestem prezesem
        i do obrony sarenki nie potrzebuje wsparcia religijnego,
        wystarczy, ze ja lubie
        a po za tym sarenka nie potrzebuje obrony i towarzystwo oraz jej prezes (czyli
        ja) sa tylko dla towarzystwa
        • Gość: Pani Prezes Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 11:03
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > a kto cie kolego mianowal?
          > to ja jestem prezesem
          > i do obrony sarenki nie potrzebuje wsparcia religijnego,
          > wystarczy, ze ja lubie
          > a po za tym sarenka nie potrzebuje obrony i towarzystwo oraz jej prezes
          (czyli
          > ja) sa tylko dla towarzystwa

          Nie jestem kolega (koleżanka tez nie) tylko PANI Prezes.
          Widocznie jesteś prezesem nie naszego towarzystwa, bo gdybyś nim byl, to
          miałbyś przede wszystkim rower i nie wpraszałbyś się do sarenki na ramę.
          pozdr.
          (ostatecznie, co mi szkodzi)
          • Gość: Ted® Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 23:06
            Gość portalu: Pani Prezes napisał(a):

            >
            > Nie jestem kolega (koleżanka tez nie) tylko PANI Prezes.

            ups, faktycznie PANI
            widocznie kiedy pisalem per kolego akurat lepszy dzien miala lewa czesc tic-taca

            > Widocznie jesteś prezesem nie naszego towarzystwa, bo gdybyś nim byl, to
            > miałbyś przede wszystkim rower i nie wpraszałbyś się do sarenki na ramę.

            o przepraszam, pomijajac niebezpieczenstwo obcowania z pedalami to kto by mi
            przetlumaczyl instrukcje uzywania tego ustrojstwa, bez sarenki nie da rady

            a swoja droga coz to za upadek obyczajow aby PANI tak zaciekle walczyla o stolec
            • Gość: pani prezes Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 11:49
              Gość portalu: Ted® napisał(a):


              > ups, faktycznie PANI
              > widocznie kiedy pisalem per kolego akurat lepszy dzien miala lewa czesc tic-
              taca

              To ja przepraszam, podejrzliwie pomyślałam, ze Pan celowo sie tak zapomniał,
              coby mi z zazdrości dokuczyć...


              > o przepraszam, pomijajac niebezpieczenstwo obcowania z pedalami to kto by mi
              > przetlumaczyl instrukcje uzywania tego ustrojstwa, bez sarenki nie da rady

              Spróbuję zrobic co się da, może sarenka sie zgodzi.
              Ale, ale, skąd wiadomo, że sarenka jest zorientowaną cyklistką?

              > a swoja droga coz to za upadek obyczajow aby PANI tak zaciekle walczyla o
              stolec
              (jaka tempora, taki morus)

              Tak gwoli ścisłosci. MOje towarzystwo -jak sama nazwa wskazuje- zajmuje sie
              obroną sarenek, a zwłaszcza jednej. Prace są dopiero w fazie zapoznawania z
              materiałem źródłowym. Z tego co się już orientuję Pan występuje tam również(co
              prawda incydentalnie, ale jednak),bynajmniej nie w roli obrońcy, czy miłosnika
              sarenek. Dlatego nie może być Pan prezesem, bo mogłoby to źle (stronniczo)
              wpływac na moją pracę.
              pozdr.
              p.s.
              Na razie zrezygnowałam z DUZYCH LITER, droga do awansu
              nie zamknęła się na zawsze.
              • Gość: Ted® Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 09:57
                na wstepie mego listu chcialbym uprzejmie przeprosic pania prezes za zwloke w
                odpowiedzi - obowiazki sluzbowe zagnaly mnie w kanadyjskie lasy
                na zlecenie naszego kola badalem tamtejsze tereny lowieckie (nie ma to jak
                nasze sarenki)

                a wracajac do tematu to kategorycznie zaprzeczam jakobym byl kiedykolwiek
                negatywnie nastawiony do Szanownej Patronki, nawet jesli sie zdarzalo nie
                zgadzac z Szanowna to byla to tzw. krytyka konstruktywna

                a jesli chodzi o stanowisko to nie bede sie upieral, mysle jednak nieskromnie,
                ze bylbym dobrym kandydatem na prezesa z uwagi na nieskazitelny charakter,
                pogode ducha no i celne oko
                • Gość: Prezes TTCSiF Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 13:12
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):


                  > a jesli chodzi o stanowisko to nie bede sie upieral, mysle jednak
                  nieskromnie,
                  > ze bylbym dobrym kandydatem na prezesa z uwagi na nieskazitelny charakter,
                  > pogode ducha no i celne oko


                  Wymienione przez Pana przymioty musiałyby ulec weryfikacji rzecz jasna, aby
                  można było je uznać za bezsporne. Wyjaśnienia wymaga zwłaszcza "celne oko",
                  cecha nie zawsze pozytywna. Po wstępnym rozeznaniu, opierając sie na
                  niezawodnej intuicji, mogłabym dodać, że jest Pan niewątpliwie dobrym
                  psychologiem i znawcą natury wszelkiej masci sarenek.

                  Niestety nie mam dla Pana dobrych wieści. Statut TOS, zostaje poszerzony.
                  Uwarunkowane jest to stanem wyższej konieczności.
                  Zostaje zmieniona nazwa i zakres działalności towarzystwa.
                  Tow. Obrony Tych Co Skaczą i Fruwają. Na razie to nazwa robocza.
                  W tym zakresie nie spełnia Pan wymaganych kryteriów, ale proszę być dobrej
                  myśli. Mamy do Pana pełne zaufanie, jednak ostatnio efekty Pana pracy nie są
                  zadowalające.

                  pozdrawiam
                  • Gość: Ted® Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 15:14
                    coz za kombinatorstwo, stolek zagrozony to budujemy nastepny
                    i coz to za insynucje? jaka weryfikacja?
                    moje przymioty nie podlegaja zadnej weryfikacji. weryfikacja to ja.
                    w przypadku braku wiedzy, bo przeciez nie watpliwosci, wszystko mozna sprawdzic
                    w sevres pod paryzem

                    nie godze sie rowniez na zadne fruwajace
                    wiesz pani co takie fruwajace potrafi narobic w trakcie lotu i jakie to ma
                    negatywne konsekwencje w przypadku lysej glowy, takiej jak moja?
                    mam w tej materii bardzo negatywne doswiadczenia
                    a kojarzy pani takiego gorbaczowa? musial miec kontakt co najmniej z gesia albo
                    labedziem
                    • Gość: była Prezes Re: TOWARZYSTWO OBRONY SARENEK IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 13:10
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > coz za kombinatorstwo, stolek zagrozony to budujemy nastepny
                      > i coz to za insynucje? jaka weryfikacja?
                      > moje przymioty nie podlegaja zadnej weryfikacji. weryfikacja to ja.
                      > w przypadku braku wiedzy, bo przeciez nie watpliwosci, wszystko mozna
                      sprawdzic

                      Tak rzeczywiście przymioty potwierdziły się w pełni. Jest Pan wprost idealnym
                      kandydatem. Wykazał się Pan znajomością podstaw *kultury, etyki i wszystkich
                      innych cech dobrego zachowania, zezwalającą na prawidłową postawę w razie
                      konieczności obrony przed ewentualnym brakiem powyższego.


                      > nie godze sie rowniez na zadne fruwajace
                      > wiesz pani co takie fruwajace potrafi narobic w trakcie lotu i jakie to ma
                      > negatywne konsekwencje w przypadku lysej glowy, takiej jak moja?
                      > mam w tej materii bardzo negatywne doswiadczenia
                      > a kojarzy pani takiego gorbaczowa? musial miec kontakt z gesia .

                      W tym zakresie też pełna zgoda. Do obrony nie zostawimy Panu nawet gęsi, no bo
                      czy toto zasługuje w ogóle na zainteresowanie ze strony tak
                      Poważnego "Towarzystwa"?? Inne fruwające same zgłosiły rezygnację.
                      Życzę sukcesów w tej odpowiedzialnej pracy.

                      Pozostaję z szacunkiem
                      ---była Prezes

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka