Gość: Toruńczyk
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
17.07.03, 13:13
"Na razie nie mamy żadnych informacji..." A od ilu dziesięcioleci
mówi się, że Toruń ma być miastem turystyczno-akademickim? I
dopiero teraz coś się robi? I o to wielkie halo?
Co trzeba zrobić? Nie blokować inwestorów chcących wybudować
bazę turystyczno-noclegową. Nie wyrzucać z miasta imprez typu
"camerimage", które robią lepszą reklamę niż ad hoc przygotowane
foldery (zlecone krewnym i znajomym zamawiajacych). Mieć otwarte
sklepy i lokale użyteczności publicznej do 22:00 albo 24:00, jak
w porządnej turystycznej miejscowości, a nie do 18:00 jak GS na
wsi. To samo dotyczy muzeów i wystaw. Jaki turysta zostanie na
noc w mieście, w którym będzie się nudził cały wieczór? Nie każdy
chce iść do pubu czy dyskoteki. Udrożnić komunikację. Znieść
monopol MZK i PKS na transport kołowy w pobliżu miasta. Ilu ludzi
chętnie zwiedziłoby region w busikach do Ciechocinka, Chełmna,
Zamku Bierzgłowskiego, Golubia Dobrzynia, gdyby mogło tam się
dostać tanio i o każdej porze? Znieść ceny zaporowe na przejazdy
nocne MZK. Zrobić wszystko, żeby ludzie się nie nudzili i nie
stawiać im niepotrzebnych barier. Mogę Wam to powiedzieć bez
ankiet i gadania, że nic nie wiem. Wystarczy przejść się po
ulicach, popatrzeć i pomyśleć.