Podwójne morderstwo pod Lipnem

IP: 195.94.213.* 27.08.03, 20:45
Ufam, że mąż zamordowanej będzie wiedział co zrobić z tym
gnojkiem
    • Gość: Piotr Re: Podwójne morderstwo pod Lipnem IP: *.nat.ino.tvknet.pl 27.08.03, 20:57
      Powinno sie wrócić do starych dobrych sposobów
      usuwania "CHWASTÓW"!!!!!
      Uroczyście z orkiestą powinno się takiego kogoś pozbawić życia
      w ten sam sposób jak on to uczynił , OKO za OKO!!!
    • Gość: KIRS Re: Podwójne morderstwo pod Lipnem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 22:10
      a z kad pewnosc,ze on sam tego nie zlecil ? ... pozatym w lipnie wszystkojest
      przeciez mozliwe...
    • Gość: senia.t Re: Podwójne morderstwo pod Lipnem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 17:02
      co na to ci wszyscy, którzy tak uporczywie walczyli i walczą
      przeciwko karze śmierci dla morderców? Niech uruchomią swoją
      wyobraźnię i zobaczą w niej małe dziecko, któremu ten
      zwyrodnialec rozcinał na żywca brzuch i wczują się w rolę tego
      7-letniego chłopca, który był obecny w domu, gdy rozgrywała się
      ta tragedia, gdy zwyrodnialec mordował mu jego mamę, siostrę i
      zachowa te obrazy do końca swojego życia!!!
      • Gość: b3ut Re: Podwójne morderstwo pod Lipnem IP: *.torun.mm.pl 28.08.03, 17:45
        Dalej jestem przeciw karze śmierci. Nie chce się zniżać
        do poziomu takich niezrównoważonych osób, by postępować
        jak oni. A że takich przypadków mimo wszystko dużo nie ma
        to wiadomo, że po każdym z nich zaraz pojawią się głosy typu
        "co na to ci wszyscy, którzy tak uporczywie walczyli i
        walczą przeciwko karze śmierci" - taka moda, by
        wykorzystywać tragedię innych do własnych interesów
        (udawadnianie innym swojej "racji")
        • Gość: zoro Re: Podwójne morderstwo pod Lipnem IP: *.torun.mm.pl 28.08.03, 18:07
          Nie chce wydac nawet grosza z moich podatkow na takiego bydlaka.Przeciez
          przygotowanie procesu duzo kosztuje.Nalezaloby pomoc mu jakos uciec i w czasie
          ucieczki....
Pełna wersja