Dodaj do ulubionych

Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej

27.05.08, 11:05
Kiedy sobie wreszcie wbijecie do głowy pismaki, że nie ma czegoś takiego jak metropolia 'toruńsko-bydgoska', jest 'bydgosko-toruńska'. Według wielkości, alfabetu i języka polskiego! Jak nie wierzycie, to sprawdźcie sobie rządowe dokumenty w tej sprawie i przestańcie się ośmieszać!
Obserwuj wątek
    • kajciech Wsteczny bieg dla Bydgoszczy 27.05.08, 13:56
      Bydgoszczanie! Nie pozwólmy, żeby chore ambicje Torunia zniweczyły
      dorobek pokoleń bydgoszczan.
      Toruń to prowincja - dosłownie jak i w sferze mentalnej.
      Pomysły z serii "rotacyjna stolica metropolii" (neologizm roku!) to
      tylko przykład jakie wsteczniactwo zafundujemy sobie poprzez
      współpracę z trędowatym Rydzykowem.
      Toruń w aglomeracji będzie niczym ostatni wagon w składzie pędzącego
      pociągu, ale wagon z zaciągniętym hamulcem.
      Rzeszów sobie poradzi to i Bydgoszcz bez Torunia da radę!
    • spaatz Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 15:43
      BYDGOSZCZ NIE CHCE KULAWEJ METROPOLII Z PRZYBUDÓWKAMI PRZY SZKÓŁCE
      REDMPTORYSTÓW. JEŻELI TORUN CZUJE SIĘ 'METROPOLIĄ' TO NIECH SAM JA
      TWORZY!! TORUNIANI POKAŻCIE CHOCIAŻ RAZ, ŻE POTRAFICIE COŚ ZROBIĆ
      NIE PODPIERAJĄC SIĘ TĄ ZNIENAWIDZONĄ BYDGOSZCZĄ Z JEJ LOTNISKIEM,
      OPERĄ ET CETERA. NIECH PAN CAŁBECKI I SPÓŁKA POSTAWIĄ NA GOTYK,
      PIERNIKI, PODPASKI ET CETERA.Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAMY TU W GRODZIE
      NAD BRDĄ ŻE CHOĆ RAZ POKAŻECIE SAMI JAKĄ TO JESTEŚCIE METROPOLIĄ!!!
      • paig Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 17:07
        Nie wiem czy ma sens wyzywanie na Torun na forum torunskim... Faktem
        jest, ze skoro Bialystok, Lublin, czy Rzeszow zostaly wlaczone do
        projektu, to Bydgoszczy samej tez by sie udalo, a Toruniowi samemu
        nie. mam nadzieje, ze choc raz politycy torunscy wykaza troche
        pokory i rozumu i nie beda sie klocic kto ma przewodzic tej
        metropolii, bo i tak dostali bardzo ladny prezent w postaci
        metropolii bydgosko-torunskiej. Razem mozna wiecej, tylko trzeba
        chciec i nie rzucac sie i na sile nie wyrywac drugiemu (patrz
        Bydgoszczy).
        • rozczarowana-torunianka Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 17:22
          i znowu rząd nas uszczęśliwia na siłę. Toż nikt nie chce tej metropolii.

          Ale skoro paig tak spokojnie zareagował to mogę się złamać i zgodzić na
          metropolitalny układ bez wyrywania drugiemu (patrz jednemu i drugiemu;).

          No i od czego by tu zacząć współpracę????
          Może zrobimy tramwaj do Bydgoszczy, koniecznie przez Fordon?
        • jkpztorunia Co tak złości Bydgoszczan? 28.05.08, 05:31
          Co was tak złości? Pierwsze cztery komentarze wyglądają na żałosne
          wrzaski frustratów. Żadnej reakcji Torunian, same wymyślania
          Bydgoszczan. Po raz kolejny nie zostaliście docenieni. Jaka szkoda.
          Czyżbyście sami nie mogli budować tej metropolitalności w
          Bydgoszczy? Ktoś wam broni? Zakazuje? Może w proteście wypiszecie
          się z Polski? A może żal tyłek ściska, że kasą trzeba będzie
          przeznaczać na wspólne cele?

          paig napisał:
          > Razem mozna wiecej, tylko trzeba
          > chciec i nie rzucac sie i na sile nie wyrywac drugiemu (patrz
          > Bydgoszczy).
          Tylko kto tu się rzuca?:-) I co niby ma wyrywać? Organizacja
          metropolii będzie taka jak zadecyduje Sejm i tyle. I nikt nic nie
          będzie wyrywał. Rozumiem, że dla Was naturalną siedzibą tego
          metropolitalnego urzędu jest Bydgoszcz (dla mnie też), ale widać ze
          stolicy dostrzegają wynikające z tego niebezpieczeństwa i chcą im
          zaradzić na wstępie (ciekawe, które z miast postrzegają jako
          bardziej zachłanne i bardziej doświadczone w "załatwianiu" swoich
          interesów?).
          Co do prowincjonalności Torunia, to chętnie się zgodzę, jest tak
          samo prowincjonalny jak Bydgoszcz co niniejsze forum pokazuje. Ja
          jestem dumny, że mieszkam w prowincjonalnym Toruniu a nie w
          Warszawie (lub Warszawce). A jak tam u Bydgoszczan, też jesteście
          dumni z prowincjonalnej Bydgoszczy? Czy macie ambicje zostać stolicą
          Polski?
    • alf79 nie pisz bredni redaktorku 27.05.08, 17:33
      >Metropolia - według projektu - stanie się publiczną formą współpracy
      samorządowej. W przypadku naszego regionu biuro, w którym ma urzędować jej
      zarząd, będzie mieściło się rotacyjnie - raz w jednej, raz w drugiej stolicy
      województwa.

      jakiego projektu? Marszałka torunia całbeckiego, tylko ,że w dupie mamy wasze
      projekty , jak nie pasuje stolica w Bydgoszczy , to wypie..ć mohery z naszej
      aglomeracji
      • marjan17 co jeszcze całbecki wymyśli dla swojego torunia? 27.05.08, 17:38
        kretyński pomysł ze stolicą rotacyjną już przedstawił , może czas na następny
        ,że głos nadczłowieka czyli toruńczyka będzie się liczył x 2 , bo jak nie i tak
        was we wszystkim przegłosujemy.
      • myfax Do alf79, a także innych bydgoszczan 27.05.08, 20:16
        Trochę pokory i kultury, to nie forum bydgoskie, gdzie można pisać
        byle co. Skąd u was jest tyle agresji, bydgoszczanie?!
    • bezhabilitacji Panowie redaktorzy dlaczego 27.05.08, 18:05
      znowu leczymy swoje kompleksy skoro w dokumentach rządowych
      metropolia nazywa się bydgosko-toruńska. Czy na każdym kroku ma my
      pokazywać te swoje małomiasteczkowe kompleksy?
      • paig Re: Panowie redaktorzy dlaczego 27.05.08, 19:48
        Tramwaj by sie przydal, lecz znow powrocil glupi pomysl koleji
        miejskiej... Przydalo by sie zmodernizowac torowisko miedzy
        Bydgoszcza a Toruniem, zrobic dobry dojazd do lotniska z Torunia
        (wystarczy polozyc ok 2 km torow kolejowych) i zrobic pozadnie S10,
        moze jakies obwodnice, posawic na przemysl i innowacyjnosc, moze
        jakies wspolne projekty badawcze itp. Nie wiem jak takie reczy sa
        finansowane, ale trztaarrc sibbudoac to, czego brakuje, a
        niedublowac instytuce iwyrywc soobii nawzajem.
    • muvon200 Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 20:54
      Gdyby Adolf mial takich dziennikarzy i prasę to by Niemcy nie
      wiedzieli że przegrali wojnę. Tak wolniutko sączycie te bzdury w
      głowy Torunian aż uwierzą, że są rdzeniem aglomeracji i stolicą bo
      silniejsze i dynamiczniejsze miasto no i aglomeracja nazywa się
      toruńsko-bydgoska :)
      • rozczarowana-torunianka Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 21:01
        ale musisz przyznać muvon, że zaczynanie nazwy aglomeracji (której nota bene
        nikt nie chce;) od be, nie jest cacy. No żebyście Wy choć byli na A (alfa) lub z
        górnego C to łatwiej byłoby tę nazwę tworzyć, a be... łeee :)))
        • muvon200 Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 22:37
          No własnie lepiej gdyby Bydzia była na alfa a Toruń na omega. To by
          wtedy była alfa i omega nie do ruszenia aglomeracja :)). Pozdrowienia
          • rozczarowana-torunianka Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 23:42
            no to może ogłośmy upadłość Bydzi i Torunia i wystąpmy o zmianę nazw naszych miast.
            Wy będziecie Alfem a my Omegą, jako rzekłeś;)
            Wtedy będziemy supermetropolią i trzeba będzie zaczynać od Was a kończyć na nas
            bo inaczej po prostu się nie da.

            A centrum dowodzenia niech będzie w Złej Wsi i sprawa załatwiona. Ale może by
            tak tę Złą Wieś też jakoś przezwać?
    • althorn totalna krytyka metropolii toruńsko-bydgoskiej 27.05.08, 21:37
      z wami "mili" sąsiedzi z Bydgoszczy będzie jak z Kaczyńskimi, opluwali
      oni i straszyli wszystkich przed wejściem do UE, ale sukces wejścia i
      związany z tym wzrost gospodarczy przypisywali sobie.
      • muvon200 Re: totalna krytyka metropolii toruńsko-bydgoskie 27.05.08, 22:40
        Wątpię. Juz Marszałkuniu planuje budowę nic nam nie dającej kolejki
        prez lasy i pola a co dopiero będzie po rzeczywistym utoworzeniu
        metropolii?
        • tlss Re: totalna krytyka metropolii toruńsko-bydgoskie 27.05.08, 23:33
          Jakoś też dziwnym trafem bilet międzymiejski negocjowany jest teraz
          z Włocławkiem i Grudziądzem. Jakoś Inowrocławia nie widzę a to chyba
          dlatego że nie było by połączenia bezpośrednio z centralą a przez
          Bydgoszcz.
          A co do dwumiasta, toruniofil Dombrowicz wciągnął was do czegoś na
          co Bydgoszcz miała pewnie szanse. W zamian za to dziękujcie
          pomysłami rotacyjnej stolicy oraz dotychczasowym podziałem środków z
          UE.
          Ale jak wiadomo wam się należy.
          • jkpztorunia Re: totalna krytyka metropolii toruńsko-bydgoskie 28.05.08, 06:11
            tlss napisała:

            > Jakoś też dziwnym trafem bilet międzymiejski negocjowany jest
            > teraz z Włocławkiem i Grudziądzem. Jakoś Inowrocławia nie widzę a
            > to chyba dlatego że nie było by połączenia bezpośrednio z centralą
            > a przez Bydgoszcz.
            A może Inowrocław jest mniejszy od Włocławka i Grudziądza?

            > A co do dwumiasta, toruniofil Dombrowicz wciągnął was do czegoś na
            > co Bydgoszcz miała pewnie szanse. W zamian za to dziękujcie
            > pomysłami rotacyjnej stolicy oraz dotychczasowym podziałem środków
            > z UE.
            Może Dombrowicz tak jak profesorowie AM widzi, że bez Torunia byłoby
            to niemożliwe? Możę z prezydenckiego stołka widzi to czego Ty nie
            dostrzegasz? Wzajemne korzyści dla mieszkańców obu miast.

            > Ale jak wiadomo wam się należy.
            Nie, nam się nigdy nie należało i nadal nie należy. O wszystko
            musimy walczyć. Bo przecież bardziej należy się większemu ;-).
            Pozdrawiam
            • tlss Re: totalna krytyka metropolii toruńsko-bydgoskie 28.05.08, 08:03
              A może Inowrocław jest mniejszy od Włocławka i Grudziądza

              A może linia nie biegłaby bezpośredno do torunia a niestety prosto
              do Bydgoszczy i jej uczelni ?

              Lublin może, Baiałystok może sam a my nie możemy ? No i za co ta
              życzliwość ? Za ciągłe torpedowanie Bydgoszczy, za wyciąganie
              instytucji, za deprecjonowanie gdzie się może. No i pewnie ze to że
              stolica ma być rotacyjna. I słusznie podajesz że pomysł dwumiasta
              narodził się w toruniu. Bo wam głównie ten pomysł ma służyć.
              • jkpztorunia Re: totalna krytyka metropolii toruńsko-bydgoskie 29.05.08, 08:53
                tlss napisała:

                > A może linia nie biegłaby bezpośredno do torunia a niestety prosto
                > do Bydgoszczy i jej uczelni ?
                Niestety? Co złego w tym widzisz? Czyżbyś węszył spisek i układ? :-)

                > Lublin może, Baiałystok może sam a my nie możemy ?
                Wiesz, jak Bydgoszcz przeniesie się kilkaset kilometrów na wschód to
                też sama będzie mogła. A co Cię uwiera? Że metropolia z Toruniem? To
                już nas nie kochacie? A przecież zawsze byliście tak życzliwi i
                pomocni.

                > No i za co ta życzliwość ?
                Może tak z czystej, bezintersownej przyjaźni?

                > Za ciągłe torpedowanie Bydgoszczy, za wyciąganie
                > instytucji, za deprecjonowanie gdzie się może.
                Wiadomo, że wszechmocne władze powiatu Toruńskiego, zawsze
                załatwiały sprawy wbrew opini podległych im władz wojewódzkich w
                Bydgoszczy. To zupełnie naturalne i dla każdego zrozumiałe :-)

                > No i pewnie ze to że stolica ma być rotacyjna.
                No oczywiście wychodzisz z jedynie słusznego i pryncypialnego
                założenia, że stolica musi być w Bydgoszczy. Każde inne rozwiązanie
                jest be, i Toruń powinien za nie dostać w łeb. A jakby przypadkiem
                chciał poprzeć złośliwie rozwiązanie ze "stolicą" (metropolii!!:-))
                w Bydgoszczy to w łeb podwójnie.
                Masz całkowitą rację. Weż głeboki oddech i oddychaj, spokojnie,
                rytmicznie. Wdech, wydech, wdech, wydech ...

                > I słusznie podajesz że pomysł dwumiasta narodził się w toruniu. Bo
                > wam głównie ten pomysł ma służyć.
                Ja coś takiego podaję???! PEwnie masz rację, pewnie nie wiedziałem
                co piszę w szale nienawiści do złowrogiego miasta Bydgoszczy :-)

                Wybacz ale, mimo starań nie sięgam wyżyn abstrakcji Twojego
                rozumowania. Może Monty Python ...
    • martens7 Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych emocji 28.05.08, 01:16
      Czyżby nie wszyscy dorośli do idei współpracy (pojedyncze wypowiedzi
      na forum) - tzn. że osoby te nie rozumieją nawet sensu rozwiązań
      jakie wprowadza nowa ustawa, a chcieliby cofnąć się wstecz,
      odgrodzić siebie murem i przypisać sobie wszytkie cnoty. Śmieszne
      rozumowanie - samoograniczające! To nie jest XIX wiek!
      Bo jak inaczej interpretować frustrację którą obnażają siebie na
      toruńskim forum pojedynczy bydgoszczanie. Forum to nie jest Klinika
      Psychiatryczna - tutaj nie znajdziecie skutecznych metod leczenia
      swoich ZAHAMOWAŃ i kompleksów wobec Torunia, podszytych urojonymi
      lękami i obawami. Może w bydgoskim grajdołku (niczym w chłopskiej
      karczmie)jeszcze gdzieniegdzie to zafunkcjonuje, ale w cywilizowanym
      świecie uznane będzie za szowinizm.
      [Jeżeli ktoś przedkłada zapis nazwy, tutaj luźno traktowany, przed
      cały aspekt rzeczowych rozwiązań, to tylko świadczy o jego
      ograniczeniu, wręcz prostactwie.] Po co to rozdrażnienie?
      Zauważmy, że strony Torunia rzadziej padają epitety.
      Ale to tylko margines! Żadne skrajności nie mogą przyćmić
      postępowych i prospołecznych rozwiazań wprowadzanych w wywarzony
      sposób. Celem jest przecież zintensyfikowanie i zrównoważenie
      rozwoju gospodarczego w skali Kraju.
      • kuj-pom Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 12:06
        martens7 napisał:
        > Zauważmy, że strony Torunia rzadziej padają epitety.
        Zauważmy także ,że wszelkie inicjatywy zwiazane z tworzeniem
        metropolii wychodzą z Torunia. Bydgoszcz , jak mzwykle nie robi
        nic , bo przeciez metropolia im sie należy. Bilet kolej +
        komunikacja miejska na trasie Bit City to pomysł Torunia
        ( oczywiście krytykowany na forum przez bydgoszczan ) , teraz w
        podobny sposób mozemy podrózować do Włocławka i Grudziadza.
        • wielbicielnaruto PO co Toruń pcha się na aglomerację? 28.05.08, 13:29
          PO 10 LATACH OD REFORMY KULESZY BYDGOSZCZ MA SERDECZNIE DOSYĆ
          WSPÓŁPRACY Z TORUNIEM. PRZENIESIONO KURATORIUM, CZY STRAŻ POŻARNĄ DO
          TORUNIA BO... TAK TRZEBA I SIĘ NALEŻY(A SZKOŁA POŻARNICTWA W
          BYDGOSZCZY...).DOBRZE, ŻE NIKT NIE WPADŁ NA POMYSŁ ZASKARŻENIA TYCH
          DECYZJI, BO Z WYTŁUMACZENIEM ICH BYŁOBY CIĘŻKO. POMYSŁ KOLEI NA
          LOTNISKO OMIJAJĄCEJ BYDGOSZCZ...BYŁ TEŻ POMYSŁ 2GIEGO LOTNISKA W
          TORUNIU. DLA MNIE TORUŃ TO SOBIE MOŻE I KOSMODROM BUDOWAĆ ALE Z
          WŁASNYCH PODATKÓW I NA WŁASNE RYZYKO A NIE NA RYZYKO WOJEWÓDZTWA.
          DLAJE - IDZIE PRZEZ TORUŃ AUTOSTRADA, NIE SŁYSZE NAWET SŁOWA O
          SZYBKIEJ NITCE DO BYDGOSZCZY. PODZIAŁ ŚRODKÓW EU - ŚMIECH NA SALI.
          BIT CITY - JEDYNY BDB POMYSŁ, TRZEBA TAKICH WIĘCEJ. INNI ROBIĄ TO
          SZYBCIEJ I NA CAŁE WOJEWÓDZTWO. NAJLEPSZY - JAKAŚ KRETYŃSKA
          STOLICA ROTACYJNA. JA PROPONUJĘ STAŁĄ ROTACJĘ. ŁAPY PRECZ OD
          BYDGOSZCZY.
          • kuj-pom Re: PO co Toruń pcha się na aglomerację? 28.05.08, 13:52
            wielbicielnaruto napisał
            > PO 10 LATACH OD REFORMY KULESZY BYDGOSZCZ MA SERDECZNIE DOSYĆ
            > WSPÓŁPRACY Z TORUNIEM. PRZENIESIONO KURATORIUM, CZY STRAŻ POŻARNĄ
            DO
            > TORUNIA BO...
            Kuratorium było i jest w Bydgoszczy.
            > DLA MNIE TORUŃ TO SOBIE MOŻE I KOSMODROM BUDOWAĆ ALE Z
            > WŁASNYCH PODATKÓW I NA WŁASNE RYZYKO A NIE NA RYZYKO WOJEWÓDZTWA.
            Jak na razie to samorząd województwa łozy na utrzymanie lotniska w
            Bydgoszczy , które jest...
            > DLAJE - IDZIE PRZEZ TORUŃ AUTOSTRADA, NIE SŁYSZE NAWET SŁOWA O
            > SZYBKIEJ NITCE DO BYDGOSZCZY.
            To co , głuchy jesteś? Przecież maja powstać dwa połaczenia A1
            drogami szybkiego ruchu , jedna S5 z Nowych Marz a druga S10 z
            Torunia przez Solec.
            > BIT CITY - JEDYNY BDB POMYSŁ, TRZEBA TAKICH WIĘCEJ. INNI ROBIĄ TO
            > SZYBCIEJ I NA CAŁE WOJEWÓDZTWO.
            Miło że to pomysł z Torunia i teraz wprowadzany do połaczeń z
            Włocławkiem i Grudziadzem ( kolej + komunikacja miejska w cenie
            jednego biletu czasowego )
        • tlss Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 19:14
          Bilet kolej +
          > komunikacja miejska na trasie Bit City to pomysł Torunia

          Oczywiście że pomysł torunia bo wy chcecie na plecach bitcity
          wybudować sobie skm. I tylko głupi nabierze się na frazesy o
          połączeniu z bydgoszczą skoro gro prac zaplanowanych jest u was a u
          nas biec ma ta kolej polami i lasami i bezdrożami.
          Nam jest potrzebny tramwaj do fordonu czego wasze elity i urząd
          marszałkowski nie dostrzega w imię toruńskiej kolejki miejskiej.

          • kongresowy_pepek_europy Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 20:03
            Hehe, można się zgodzić na toruńskie premetro/SKM, ale w Bydgoszczy trasa
            musiałaby iść wzdłuż największych, lewobrzeżnych Brdzie osiedlach, np. ciągiem
            Fordońskiego (itd.) lub "metrem" pod piwnicami niczego nieświadomych mieszkańców
            Bartodziejów itd. ;)


            A szczerze... Niestety... Bydgoszcz ma ten sam problem co Szczecin, nieznany
            praktycznie żadnemu innemu polskiemu miastu (ew. miastom w Trójmieście) -
            ukształtowanie terenu jest takie i niestety wszelkie tego typu trasy MUSZĄ iść
            alternatywnie, gdyż albo idą obrzeżami, lasami itd. albo... miejsce jest tylko
            pod ziemią lub po wyburzeniu "połowy" domów po drodze... (zdaje się tak powstały
            Via della Conciliazione czy Via dei Fori Imperiali w Rzymie, ale głowy za to nie
            dam)

            Fajną trasą byłaby możliwość wsiadania do BiTcity np. na Rondzie Jagiellonów,
            Mostowej etc. i jazda wzdłuż tego ciągu komunikacyjnego (bez świateł - zatem
            niestety pod/nad rondami - JAK?) aż do Torunia. Marzenie na najbliższe 100-150
            lat z okładem ;P No może 50-80 ;>
          • jkpztorunia Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 29.05.08, 09:06
            tlss napisała:

            > Oczywiście że pomysł torunia bo wy chcecie na plecach bitcity
            > wybudować sobie skm. I tylko głupi nabierze się na frazesy o
            > połączeniu z bydgoszczą skoro gro prac zaplanowanych jest u was a
            > u nas biec ma ta kolej polami i lasami i bezdrożami.
            Rozumiem, że SKM BiT będzie wbrew nazwie z Torunia do Torunia?:-)
            Chcecie się przyłączyć do Torunia czy jakieś inne dziwne pomysły
            chodzą Ci po głowie?

            > Nam jest potrzebny tramwaj do fordonu czego wasze elity i urząd
            > marszałkowski nie dostrzega w imię toruńskiej kolejki miejskiej.
            I co? Toruń wam nie pozwala wybudować? Czy może mamy Wam pokazać co
            trzeba zrobić? Jeśli Bydgoszcz dałaby radę metropolitalnym zadaniom
            to chyba da radę wybudować linię tramwajową? Chyba nie powiesz, że
            stać Was na metropolię ale na linię tramwajową nie?
            Ten tramwaj to ma być aż do Torunia? Zmieści się na moście? Czy może
            macie nowy w planie?
            • muvon200 do jkp 30.05.08, 15:49
              nie kumasz. Tramwaj może powstać zamiast SKM w Bydgoszczy, która nie
              ma zadnego uzasadnienia z punktu widzenia komunikacji. Bydgoszcz
              zamiast na SKM ma wydac kasę na tramwaj.
              • jkpztorunia Re: do jkp - czy aby na pewno? 31.05.08, 01:58
                muvon200 napisał:

                > nie kumasz. Tramwaj może powstać zamiast SKM w Bydgoszczy, która
                nie
                > ma zadnego uzasadnienia z punktu widzenia komunikacji. Bydgoszcz
                > zamiast na SKM ma wydac kasę na tramwaj.
                :-))
                Kumam, kumam. Może, nie dość dobrze wyraziłęm ironię w tym poście.
                Tyle tylko, że to jak zwykle samolubny pomysł (już nie będę wytykał
                paluchami czyj). Chodziło o pokazanie braku minimalnego choćby
                myślenia o wspólnym rozwoju. Teraz już wiadomo, co jest grane (lista
                metropolii ogłoszona) i jakie są wielkości (w liczbie mieszkańców)
                planowanych metropolii (BiT 758 tys.).
                A na temat samolubstwa to wypowiedział się ktoś z okolic rządu ;-):
                "Jeśli burmistrz, wójt czy starosta uważa, że samodzielnie gmina
                będzie rozwijać się lepiej niż w metropolii, to znaczy, że jeszcze
                nie rozumie korzyści związanych z energią i szansami rozwoju, które
                płyną ze wspólnego działania. Ustawa o metropoliach nie odbiera
                autonomii samorządowi. Tworzy warunki do współpracy. Nie można być
                sobkiem, bo to się nie opłaca. Pytanie brzmi, kto jest silniejszy -
                pięciu, którzy idą razem, czy każdy z nich osobno."

                Polecam do przemyślenia WSZYSTKIM przeciwnikom metropolii.
      • marcioo30 Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 13:12
        Chyba nie jesteś zbyt rozgarnięty skoro nie widzisz, że Bydgoszczy Toruń nie jest do niczego potrzebny w tej metropolii - dlatego to Toruń musi wykazywać dużą inicjatywę w jej tworzeniu, a nie odwrotnie - zawsze jeszcze jest referendum i oby Bydgoszcz powiedziala w nim NIE dla metropolii z Toruniem z ogolnie wiadomych powodów...
        • gregor_uk Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 19:23
          Przeczytalem wszystkie wypowiedzi z uwaga i coraz wiekszym rozzaleniem. Czy Wy w
          Bydgoszczy nie widzicie, ze te 2 miasta w pojedynke sa skazane na przegrana?
          Uwielbiam Torun, to moje miasto rodzinne. Bydgoszcz ma swoj urok, choc nie do
          konca odkryty i (niestety) wielu Bydgoszczan nie zdaje sobie tego sprawy.
          Wypowiedzi tutaj tylko to potwierdzaja.
          Sprawa pierwsza: Bydgoszcz bez Torunia nie mialaby szans na stworzenie
          aglomeracji, tak jak Gdansk bez Gdyni, czy Katowice bez Sosnowca. I dziala to w
          obie strony. Nie jest to wiec zadna laska B, ze pozwolila T na wlaczenie sie do
          projektu.
          Sprawa druga: Czy Wy naprawde wolelibyscie nie dostac dodatkowych funduszy na
          rozwoj, byleby tylko i T nic nie zyskal?!? Jest to tak zasciankowy poglad, ze az
          ciezko mi uwierzyc, ze to prawda!
          Jakie to szczescie, ze wiem, iz wiekszosc ludzi w B, to normalni ludzie i ta
          garstka krzykaczy nie reprezentuje miasta. Tak jak R Maryja nie reprezentuje 99%
          pogladow Torunczykow!
          Troche kultury i zastanowienia sie nad tym, co tu postujecie.
          Pozdrawiam serdecznie mieszkancow przyszlem aglomeracji!
          • muvon200 Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 20:30
            > Bydgoszczy nie widzicie, ze te 2 miasta w pojedynke sa skazane na
            przegrana?

            Póki co widzimy, że Bydgoszcz jakies tam szanse by miała za to Toruń
            żadnych!

            Bydgoszcz bez Torunia nie mialaby szans na stworzenie
            > aglomeracji, tak jak Gdansk bez Gdyni, czy Katowice bez Sosnowca.

            i tu się mylisz. Najlepszym przykładem jest Rzeszów i Białystok.
            Katowice to miasto wielkości Torunia i rzeczywiście bez Sosnowca i
            innych miast nie miałyby szans.

            Czy Wy naprawde wolelibyscie nie dostac dodatkowych funduszy na
            > rozwoj, byleby tylko i T nic nie zyskal?!? Jest to tak zasciankowy
            poglad, ze a
            > z
            > ciezko mi uwierzyc, ze to prawda!

            Opacznie zrozumiałeś wpisy. Nie chodzi o to żebyście nic nie dostali
            tylko o to że z góry wiadomo (po rządach toruńskich marszałków) jak
            beda te fundusze dzielone. Po 10 latach okaże się, że Bydgoszcz
            została zdegradowana do miasta powiatowego z tramwajami i tyle.

            mam wileka nadzieję, że nie będzie aglomeracji według planów
            toruńskich polityków z dziwaczną rotacja siedzib i toruńskim
            nadprezydentem i jednakową siła głosów w przyszłym samorządzie
            metropolii.
            • gregor_uk Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 20:54
              Muvon, sprawa techniczna, jak sobie wyobrazasz aglomeracje Gdanska bez Gdyni? Z
              Elblagiem i posterunkami celnymi na zachodniej granicy miasta?
              Aglomeracja, to dosc naturalny (jesli miasto jest naturalnym siedliskiem) twor,
              z silnymi powiazaniami gospodarczymi i wspolnymi celami. I tym wlasnie jest B z
              T! Powiazane ekonomicznie, naukowo, politycznie etc!
              Skad wytrzasnales torunskiego nadprezydenta?
              A tak przy okazji, to dzieki za rzeczowy wpis, a nie krzykactwo ;)
              Mowiac szczerze, to jestem zdziwiony (i bardzo zadowolony), ze nie ma tego ze
              strony Torunian tutaj, bo najczesciej obie strony maja swoje 'perelki'
              Pozdrawiam!
            • da_wit Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 21:48
              Myślałem, że jesteś bardziej przewidujący! Po pierwsze w sąsiedztwie Rzeszowa i
              Białegostoku nie ma dość dużych sąsiednich(konkurencyjnych) miast. Niestety ale
              jesteśmy na siebie skazani!! Nie pisz, że Toruń nie ma żadnych szans po szlag
              trafia mnie takie, rzeczy to możesz pisać na forum bydgoskim. Od kilku lat
              widzimy jakie to macie szanse na rozwój. Poza hipermarketami to dużo u was
              inwestycji nie było, ale co tam Bydgoszcz jakieś szanse ma!
              • kongresowy_pepek_europy Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 22:29
                "Poza hipermarketami to dużo u was inwestycji nie było, ale co tam Bydgoszcz
                jakieś szanse ma! "

                Hehe, a czymże jest np. ten kompleks budowli na ul. Szubińskiej na os. Błonie w
                Bydgoszczy? Podpowiem pewien skrót - NATO. A ten długi na 2,5 km kawał asfaltu
                na południe od Szwederowa? Bądź co bądź też "wuzetka" na tej liście znaleźć się
                może? A praktycznie nowy stadion Zawiszy na Mistrzostwa Świata Juniorów w LA za
                niecałe 2 miesiące? Może to nie Poznań czy Wrocław, ale kompletna pustynia też
                nie jest, choć nie oszukujmy się... mogłoby być lepiej. Poznań czy Łódź kupują
                "tuzinami" tramwaje, a u nas kupno drugiego musi wiązać się ze sprzedażą zajezdni.

                A hipermarkety budują w każdym mieście i Bydgoszcz nie jest w tym przypadku
                żadnym wyjątkiem, podobnie jak Toruń. Należy się tylko cieszyć, iż powstają
                obiekty w stylu Drukarni czy Focus Parku, podobnie jak poznański Stary Browar
                czy łódzka Manufaktura (oczywiście w odpowiednio mniejszej skali i rozmachu). A
                może Manufaktura i Stary Browar to objawy "hipermarketonizmu", jakiejś nowej
                choroby i warto teraz przemianować miasta na Hiperódź czy Hiperoznań?

                Cieszmy się, że markety powstają już w miejscowościach o wiele mniejszych, co
                dla ich mieszkańców jest wielokrotnie wspaniałym rozwiązaniem - nikt nie zmusza
                do zakupów, ale ALTERNATYWĘ masz, nie trzeba jechać do większego lokalnego
                miasta, by kupić coś, czego u siebie zdobyć nie można poza Allegro ;P

                "Itd. Itp. etc."

                A co do "skazania na siebie" - osobiście nie widzę nic złego w połączeniu
                Bydgoszczy i Torunia, patrząc tylko na wzrastające liczby, na mapę, ale...

                Wyobraźmy sobie sytuację, iż Toruń jest Bydgoszczą, a Włocławek Toruniem i mamy
                taki TiW, TorunioWłocławek. Proporcje ludnościowe są bardzo podobne jak
                Bydgoszczy do Torunia, więc porównanie jest jak najbardziej na miejscu, jedynie
                inny rząd wielkości.

                I mamy sobie wojewodę w Toruniu, Sejmik we Włocławku. Pojawia się opcja
                przeniesienia Sądu Apelacyjnego do Torunia... a tu Włocławek też chce... Efekt?
                Koniec tematu, nie ma SA w regionie. Metropolia toruńsko-włocławska. Wspaniale,
                Toruń metropolią, a tu nagle mniejszy, "malutki" (itp. ciekawe epitety)
                Włocławek nagle "wyskakuje" z pomysłem "rotacyjnej stolicy metropolii", raz we
                Włocławku, raz w Toruniu.

                Wystarczy przełożyć te same uczucia na taki grunt i taką hipotetyczną rzecz
                jasna sytuację, by poniekąd zrozumieć jak "oczywiste oczywistości" stają się
                "mniej oczywiste", jak chociażby "przecież Toruń jest większy od Włocławka, to
                dlaczego ma się dzielić z Włocławkiem stolicą i to do tego rotacyjną?". Per
                analogiam (i w rzeczywistości...) wygląda sytuacja Bydgoszczy i Torunia.

                Już nie mogę się doczekać rotacyjnych stolic w Pabianicach, Wieliczce, Luboniu,
                Starogardzie Szczecińskim, Sopocie, Supraślu, Świdniku, Wołominie/Pruszkowie czy
                bardziej realnych corocznych korowodów urzędników pomiędzy Chorzowem, Bytomiem,
                Piekarami Śląskimi, Sosnowcami, Gliwicami etc. /ciekawe, że niewiele w sumie
                większe Katowice są jedyną niekwestionowaną stolicą, a drugie miasto regionu -
                Sosnowiec nikomu do głowy nie przychodzi jako stolica Górnego Śląska [bo to
                Zagłębie? ;P]/

                Swoją drogą co jest stolicą metropolii zwanej Zagłębie Ruhry albo Randstad w
                Holandii? Nie mówię o rotacyjnej, po prostu o haśle "stolica metropolii", które
                nawet bez "rotacyjnego" przymiotnika już jest niezwykle ciekawym neologizmem ;)
                • uszaty25 Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 28.05.08, 22:43
                  Mysle ze koledzy z Bydgoszczy musza sie wyzbyc swojej wydumanej
                  wielkomiejskosci, natomiast mieszkancy Torunia powinni przestac patrzec na swiat
                  z pozycji 8 cudu swiata. Jesli podzial jakichkolwiek srodkow czy tez
                  umiejscowinie roznych instytucji czy urzedow bedzie oparty na logicznych
                  kryteriach wowczas zapomnimy o mentalnosci kalego. Mysle ze lepiej dzialac razem
                  z T/B (odpowiednio) chociazby dla zdobycia srodkow na rozwoj niz byc najwiekszym
                  zadupiem w Polsce??
                • gregor_uk Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 29.05.08, 02:38
                  > Wyobraźmy sobie sytuację, iż Toruń jest Bydgoszczą, a Włocławek Toruniem i mamy
                  > taki TiW, TorunioWłocławek. Proporcje ludnościowe są bardzo podobne jak
                  > Bydgoszczy do Torunia, więc porównanie jest jak najbardziej na miejscu, jedynie
                  > inny rząd wielkości.
                  Widzisz, zapominasz tutaj o tym, ze miasto to nie tylko liczba ludnosci, ale
                  takze kultura i gospodarka. I z calym szacunkiem dla Wloclawka, Torun jest duzo
                  wazniejszym osrodkiem naukowym, czy kulturalnym, niz wynikaloby to z ilosci
                  mieszkancow. Spojrz tylko na UMK, ktore ma swoje filie nie tylko w B czy
                  Grudziadzu, ale takze Plocku, Olsztynie itd. Czyli wykracza, i to dosc sporo,
                  poza wojewodztwo!
                  Fajnie, ze sie spytales o Zaglebie Ruhry. Stolica Nadrenii- Polnocnej Westfalii
                  jest Dusseldorf i to miasto jest najwazniejsze w Zaglebiu. Co ciekawe, Dortmund
                  ma wieksza ilosc mieszkancow od Duss, jednak nie jest az tak waznym miastem.
                  Znam ten region dosc dobrze i moge obydwa miasta porownac.
                  Idac dalej, Stolica landu nie jest byla stolica Niemiec, czyli Bonn, czy ponad
                  milionowa Kolonia, tylko wlasnie Dusseldorf.
                  I jak, dalej Ci ta analogia do Kuj-Pom pasuje? lol
                  • kongresowy_pepek_europy Torunio-Włocławek i Zagłębie Ruhry... 29.05.08, 15:42
                    "> Wyobraźmy sobie sytuację, iż Toruń jest Bydgoszczą, a Włocławek Toruniem i mamy
                    > taki TiW, TorunioWłocławek. Proporcje ludnościowe są bardzo podobne jak
                    > Bydgoszczy do Torunia, więc porównanie jest jak najbardziej na miejscu, jedynie
                    > inny rząd wielkości.
                    Widzisz, zapominasz tutaj o tym, ze miasto to nie tylko liczba ludnosci, ale
                    takze kultura i gospodarka. I z calym szacunkiem dla Wloclawka, Torun jest duzo
                    wazniejszym osrodkiem naukowym, czy kulturalnym, niz wynikaloby to z ilosci
                    mieszkancow. Spojrz tylko na UMK, ktore ma swoje filie nie tylko w B czy
                    Grudziadzu, ale takze Plocku, Olsztynie itd. Czyli wykracza, i to dosc sporo,
                    poza wojewodztwo!"

                    1. Przykro mi, ale czasownik użyty w Twoim zdaniu jest błędny - nie "zapomniałem", ale ze względu na skupienie się na czystej arytmetyce, pominąłem czynniki mniej matematyczne (jak jeszcze liczbę teatrów, filharmonii, oper, firm, widzów, festiwali można zsumować, to ogólne wrażenie zawsze będzie mniej lub bardziej subiektywne).
                    2. Sam zobacz z jaką, niestety w pewnym sensie "naturalną i zrozumiałą" pogardą odnosisz się do mniejszego sąsiada. Spośród polskich miast 200-300 tysięcznych faktycznie wyróżnia Was kompleks Starówki i związane z tym czynniki, jak i szeroko pojęty UMK. Co poza tym? Przy takich 2 filarach trudno takiemu Radomiowi, Częstochowie czy Gdyni "konkurować" wśród miast tej wielkości. Jednakże deprecjonowanie Włocławka ma za zadanie pokazać Wam, iż w podobny sposób Bydgoszcz traktuje Toruń w pewnych dziedzinach, gdzie zamiast UMK czy Starówki można wpisać lotnisko, filharmonię czy operę, co wywołuje mniej lub bardziej zrozumiały uśmieszek w czasie porównań kultury w obu miastach. Nihil novi, wszyscy to znamy. Zauważ jednak jak łatwo przychodzi taka ocena. Zauważ jakie jest miejsce Włocławka... zna swoje miejsce w szeregu, nie pcha się na rotacyjną stolicę województwa kujawsko-pomorskiego, bo dawniej był stolicą Kujaw Wschodnich, bo trzecie miasto etc. Oklepany temat...
                    3. Filie UMK - Płock, Olsztyn, a nie wiedziałem. Dzięki za info ;) Na Twoim miejscu chwaliłbym się Svalbardem, co zresztą czynię nierzadko w Waszym imieniu w innych częściach Polski i świata ;> Jako ciekawostkę dodam, iż poznański UAM też ma filię poza swoim województwem... w Bydgoszczy ;)

                    "Fajnie, ze sie spytales o Zaglebie Ruhry. Stolica Nadrenii- Polnocnej Westfalii
                    jest Dusseldorf i to miasto jest najwazniejsze w Zaglebiu. Co ciekawe, Dortmund
                    ma wieksza ilosc mieszkancow od Duss, jednak nie jest az tak waznym miastem.
                    Znam ten region dosc dobrze i moge obydwa miasta porownac.
                    Idac dalej, Stolica landu nie jest byla stolica Niemiec, czyli Bonn, czy ponad
                    milionowa Kolonia, tylko wlasnie Dusseldorf.
                    I jak, dalej Ci ta analogia do Kuj-Pom pasuje? lol"

                    Niestety, PUDŁO! Muszę Cię zmartwić, ale mylisz pojęcia. Zapewne znasz ten rejon dość dobrze, ale... od strony praktycznej. Z teorią już gorzej. Źródło standardowe:
                    en.wikipedia.org/wiki/Ruhr_Area
                    Polecam spojrzeć na tę mapkę:
                    en.wikipedia.org/wiki/Image:Lage_des_Ruhrgebiets.png
                    1. Jak widzisz aglomeracja Zagłębia Ruhry jest CZĘŚCIĄ landu Nadrenii-Westfalii.
                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/97/Ruhr_area-map.png/300px-Ruhr_area-map.png
                    2. Jak widzisz STOLICA _LANDU_, Dusseldorf, znajduje się na południe od Zagłębia Ruhry i do niego NIE należy.

                    Zatem:
                    Stolicą LANDU (czyt. statoidu, odpowiednika naszego województwa) Nadrenii-Westfalii jest Dusseldorf. Jak najbardziej.

                    Jednakże moje pytanie brzmiało o stolicę metropolii/aglomeracji Zagłębia Ruhry, a to
                    zupełnie "inny poziom".

                    By ułatwić:
                    land Nadrenia-Westfalia = województwo kujawsko-pomorskie
                    stolica landu = stolica województwa
                    Zagłębie Ruhry = obszar metropolitarny BiT

                    Samo Zagłębie Ruhry nie stanowi kolejnego szczebla administracyjnego per se, ale związek połączonych niczym nasza Silesia miast rejonu górniczego i przemysłowego.

                    Drobna rada - uważaj na następny "lol" w swoim poście... ;|

                    Inna sprawa, że Nadrena-Westfalia to nasz Górny Śląsk, oczywiście w o wiele mniejszej skali, gdzie zamiast dużych miast typu Kolonia, byłej stolicy Bonn, stolicy landu Dusseldorfu, Dortmundu, Essen, Duisburga... mamy Katowice, niewiele mniejszy Sosnowiec, który dla porównania jest większy od Torunia, nieco mniejsze niż 200 tys. Zabrze, Bytom czy Gliwice...


                    Pominięty przez Ciebie z mojego postu Randstad to:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Randstad
                    en.wikipedia.org/wiki/Randstad
                    Tu również nikt nie mówi o "stolicy (nawet rotacyjnej ;) metropolii/konurbacji" holenderskiej...
                    • da_wit Re: Torunio-Włocławek i Zagłębie Ruhry... 29.05.08, 18:14
                      Na Wikipedii to ja bym się tak często nie opierał tam nie ma weryfikacji tego,
                      co internauci wpisali, jest tam też wiele "byków" i błędnych danych. Nie
                      zapominaj pępku, że w Toruniu mają siedzibę firmy działające na terenie całego,
                      kraju (TZMO, Pacyfic' Torfarm. Apator itp) i w większości rankingów
                      gospodarczych Toruń wypada lepiej, niż Bydgoszcz!. Wasze atuty to tylko ilość
                      mieszkańców, ale pamiętaj ilość nie znaczy jakość.
                      • kojak007 Z ciekawością przeczytam te rankingi ! 29.05.08, 20:44
                        Proszę o źródła. Spójrz sobie na dzisiejsze wydanie Forbes'a- ranking miast
                        przyjaznych biznesowi (największych miast) i co? Bydgoszcz przed Wawą, Łodzią.
                        Torunia brak. To chyba coś znaczy. A np. raport z 2007 Sedlak&Sedlak, średnia
                        płaca w Bdg- 2800zł, w Tor- 2600zł. To też chyba coś znaczy. Skoro ilość to nie
                        jakość, to co powiesz o odwiecznych farmazonach w stylu "Toruń jest największym
                        ośrodkiem kulturalnym czy naukowym"? Kulturalnym? Ok, środowisko teatralne macie
                        lepiej rozwinięte, ale nasz teatr też ostatnie znacznie się rozwija, a poza tym
                        u nas jest Opera i Filharmonia czy Akademia Muzyczna. I co zawsze to trzeba
                        przypominać? Czy wreszcie zrozumiecie to, że Bydgoszcz to tylko przemysł? A może
                        lotnisko nazwijmy bydgosko-toruńskie albo lepiej toruńsko-bydgoskie? Ja staram
                        się w tych sporach być obiektywnym i np. przyznaje, że UMK jest najlepszym
                        uniwerkiem w regionie czy to, że macie niezłe zabytki, ale nie przesadzajmy też,
                        że cały Toruń jest zabytkowy, bo takie wrażenie sprawiacie w sowich wypowiedziach;p
                        • kojak007 * " (...) to nie tylko przemysł" - miało być;p 29.05.08, 20:45
                        • da_wit Re: Z ciekawością przeczytam te rankingi ! 30.05.08, 09:24
                          Źródła proszę bardzo: ranking 500 największych przedsiębiorstw w Polsce
                          Rzeczpospolitej do tego ranking jednego z dzienników, podajże Newsweeka,a.
                          Wracając do Forbesa dotyczy on miast powyżej 300 000 mieszkańców. W zeszłym roku
                          był podobny i Bydgoszcz wśród miast powyżej 300 000 mieszkańców była 9 a Toruń w
                          grupie miast 200 0000 - 300 000 był na czwartym miejscu. Poza tym w zeszłym roku
                          Toruń miał lepszą dynamikę powstających nowych firm. W Toruniu powstało więcej
                          firm z kapitałem zagranicznym. Jeżeli chodzi o lotnisko to według pierwotnych
                          planów miało powstać w trójkącie między Toruniem, Bydgoszczą i Inowrocławiem, z
                          każdego miasta miał być prosty i łatwy dojazd, a tak to trzeba stać w korkach w
                          Bydgoszczy aby dojechać do Lotniska. Gdyby lotnisko zostało ulokowane w Toruniu
                          to mieszkańcy Bydgoszczy do Torunia by nie musieli zaglądać bo lotnisko w
                          Toruniu jest od strony Bydgoszczy. Dodatkowo nie zapominaj, że Toruń odwiedza
                          ponad 1,5 mln Turystów i to oni powinni głównie korzystać z Lotniska, bo raczej
                          nie mamy szans na przyciągnięcie biznesmenów. Faktem jest, że macie Filharmonie
                          i Operę (budowaną 25 lat), ale Toruń to oprócz kultury także co raz większy
                          ośrodek przemysłowy.
                          • kojak007 Właśnie w zeszłym roku, a ja patrzę na najnowszy 30.05.08, 11:00
                            ranking i dzięki Twojej wypowiedzi mogę z radością stwierdzić, że skoro w zeszłym roku Bdg była 9. a teraz jest 5., to chyba super wynik, nie? Widać, że znacznie się poprawiło, skoro Wawa, Łódź, czy Szczecin jest za nami. A no tak, zapomniałem przecież lotnisko powinno być wasze. Kurczę sorry, że tak wyszło, że jest w Bdg. Poproście Całbeckiego, to może zmieni lokalizację. Naprawdę ta gadka o lotnisku jest żenująca. Teraz jest prywatny, austriacki współwłaściciel, coraz więcej połączeń. Idzie w dobrym kierunku, więc lepiej, żeby Toruń walczył naprawdę o powstanie szybkiej kolei Toruń Wsch-Bdg Gł-Port Lotniczy, a nie psioczył, że jest wasz, czy powinien być wasz. 1,5mln turystów? A odejmij od tego wycieczki szkolne?
                • jkpztorunia Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 29.05.08, 09:23
                  kongresowy_pepek_europy napisał:

                  > Swoją drogą co jest stolicą metropolii zwanej Zagłębie Ruhry albo
                  > Randstad w Holandii? Nie mówię o rotacyjnej, po prostu o
                  > haśle "stolica metropolii", które
                  > nawet bez "rotacyjnego" przymiotnika już jest niezwykle ciekawym
                  > neologizmem ;)
                  Czyżbyśmy dochodzili do wniosku, że cały spór o "stolicę metropolii"
                  nie ma sensu? Brawo! Może nie będziemy się też spierali o dostęp do
                  morza.

                  Jak już gregor pisał na forum, jest całe mnóstwo przykładów
                  stołeczności miast znacznie mniejszych od największych w państwie,
                  landzie, stanie czy regionie. I nie chodzi mi o to, że to jest
                  argument za jakąś "stołecznością" Torunia (choć jest stolicą
                  samorządową województwa). Wielkość to nie argument.
                  • paig Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 29.05.08, 21:07
                    Nie widzialem, by bylo to na forum poruszone
                    www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=914&NrSection=1&NrArticle=10291
                    6&IdTag=85

                    Wg tej informacji Bydgoszcz jako najwieksze miasto bedzie miala 2x
                    wiecej glosow niz wypadalo by to z rownego podzialu glosow.
                    • paig Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 29.05.08, 21:17
                      paig napisał:

                      > Nie widzialem, by bylo to na forum poruszone
                      > www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=914&NrSection=1&NrArticle=10291
                      > 6&IdTag=85
                      >
                      > Wg tej informacji Bydgoszcz jako najwieksze miasto bedzie miala 2x
                      > wiecej glosow niz wypadalo by to z rownego podzialu glosow.

                      Teraz nie jestem pewien, czy dobrze to zrozumialem...
                  • frych47 Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 30.05.08, 10:58
                    jkpztorunia napisał:
                    > Jak już gregor pisał na forum, jest całe mnóstwo przykładów
                    > stołeczności miast znacznie mniejszych od największych w państwie,
                    > landzie, stanie czy regionie. I nie chodzi mi o to, że to jest
                    > argument za jakąś "stołecznością" Torunia (choć jest stolicą
                    > samorządową województwa). Wielkość to nie argument.

                    Wielkość to może nie argument ale
                    Więcej ludzi to więcej podatków do podziału i większe potrzeby bo więcej ludzi.
                    Pozdrawiam Toruń
                    • jkpztorunia Re: Metropolia toruńsko-bydgoska - bez zbędnych e 31.05.08, 02:01
                      frych47 napisał:

                      > Wielkość to może nie argument ale
                      > Więcej ludzi to więcej podatków do podziału i większe potrzeby bo
                      więcej ludzi.
                      > Pozdrawiam Toruń

                      I dlatego 758-tysięczna metropolia (BiT) ma większe szanse jak
                      Bydgoszcz z połową tej liczby (nie wspominając o Toruniu
                      oczywiście :-)).
                      Pozdrawiam wzajemnie Bydgoszcz
    • gregor_uk Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 30.05.08, 00:01
      Dalej nke uwazam, ze to pudlo. przyznaje, ze nie czytalem nigdy informacji o
      Zaglebiu Ruhry. Dla mnie istnieje tramwaj z centrum Dusseldorfu do Neuss,
      calodobowa s-bahn do Oberhausen i Wuppertalu itp. Dalej wiec bede traktowal
      Dusseldorf jako czesc Zaglebia. Przynajmniej od strony praktycznej.
      Co do Wloclawka, to pod zadnym wzgledem nie staralem sie deprecjonowac znaczenia
      miasta! Staralem sie tylko wykazac, ze nie tylko ilosc mieszkancow ma znaczenie
      przy ocenie miasta. A niestety tutaj Wloclawek nie wypada rewelacyjnie.
      Co do filii UAM w Bydgoszczy, to tylko moj poglad potwierdza- uczelnie w innych
      miastach sa na tyle silne, ze wzmacniaja swoja pozycje poza regionem tworzac
      filie. Ot, tyle.
      • kongresowy_pepek_europy Do gregor_uk ;) 30.05.08, 17:04
        Witam!

        Na wstępie dziękuję za spokojną wypowiedź/odpowiedź. Szalenie miło się dyskutuje w takiej atmosferze.
        Zagłębie Ruhry - jak sam zauważyłeś... RE-WE-LA-CJA od strony praktycznej, a gdzie tu teoria? Gdzie granice aglomeracji? Są na dalszym planie. Sam widzisz jakie ma to znaczenie. Marzę, by było podobnie w naszym przypadku. Inna sprawa, iż o tzw. "stolicy" aglomeracji/metropolii w Zagłębiu Ruhry czy w holenderskim Randstadzie nigdy nie słyszałem, co dodatkowo stawia nasze polskie metropolie jako ciekawy przykład. Lektura wypowiedzi w innych miastach pokazuje, iż zarówno Gdynia, jak i mniejsze od Katowic miasta Górnego Śląska i Zagłębia nie są aż tak "pogodzone z losem" i pokorne. Niestety słaba komunikacja i infrastruktura wpływają negatywnie na proces scalania się ośrodków miejskich, co widać w pozytywnym przykładzie Zagłębia Ruhry w Twoim poście. Wierzmy, iż tak będzie za 20-30 lat też u nas...

        Włocławek - fakt, trudno zaprzeczyć, że nie tylko ilość mieszkańców ma znaczenie przy ocenie miasta, choć znane są nam "progi" np. w Eurocities (250.000) czy w rankingach Forbesa (300.000) czy metropolii wg projektu nowej ustawy/minimach UE (500.000). Jak widać czynnik ludnościowy jest tu graniczny. Dlaczego np. Eurocities nie przyjmuje miast z co najmniej 50 firmami o kapitale zagranicznym albo co najmniej 2 operami czy filharmoniami w mieście. Najłatwiejszy czynnik do porównań... W okolicach Uralu mamy przecież milionowe Omski, Ufy o znaczeniu... jednakże na tak małym obszarze jak Polska różnice się zacierają [widać je dopiero na "Kresach"] i faktycznie liczba mieszkańców jest "najlepszym" wykładnikiem rozwoju miasta, wpływów do budżetu, jego "siły i możliwości". Małe miasto - małe możliwości, duże miasto = większe... Mój przykład porównania wielkości Torunia z Włocławkiem statystycznie zdaje się być dobry jako przykład, jednakże jest to "zupełnie inny poziom ekspresji", a wszelkie liczby są po prostu... mniejsze... Porównywanie ósmego z osiemnastym miastem Polski już bez ich nazywania wydaje się z punktu widzenia miejsc w "rankingu" co najmniej śmieszne, jednakże osobiście uważam, iż aspiracje Torunia są przesadzone, aczkolwiek Jego rola nie powinna być niedoceniona z drugiej strony, porównując go do większych miast - Radomia, Częstochowy, Gdyni czy Kielc... Ale porównywać Toruń do miast od niego 2 i więcej razy większych? Porównania nie "bolą/gryzą", ale aspirowanie do zarządzania niemalże 2x większym miastem... Czekam już na stolicę metropolii w Gdynii czy w Bytomiu... Rotacyjną rzecz jasna. A najlepiej Rotacyjną Stolicę Polski. Co roku nową - raz Krakusy, raz Płock, Gniezno, może znów Poznań, a może Lublin? Itd.

        Najlepiej odwołać się do bardzo fajnego opracowania na temat polskich miast/metropolii Bohdana Jałowieckiego pt. "Uwarunkowania i szanse rozwoju polskich metropolii", gdzie mamy sympatyczny podział miast na 3 grupy:
        - metropolie: Warszawa, Poznań, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Łódź (+ konurbacja katowicka w wariancie II)
        - ośrodki ponadregionalne: (Katowice), Szczecin, Lublin, Kielce, Bydgoszcz, Białystok
        - ośrodki regionalne: Opole, Rzeszów, Olsztyn, Zielona Góra, Gorzów, Toruń

        I ten "podział" zdaje się być chyba najlepszy, choć delikatnie zastanawiałbym się jeszcze nad tą wyższą pozycją Kielc. Widać w nim wyraźnie 3 "ligi" miast, które są "podobnej wielkości" i znaczeniu, co podano w nazwach. Należy tylko pogratulować Toruniowi, iż wśród miast drugiej dziesiątki zostaje zauważony, a pominięte zostają Radom czy Częstochowa. Nie tylko zauważony, a zdaje się moim zdaniem wybijać wśród tychże miast (a osobiście byłem w każdym z tej listy, stąd czuję się w pewnym stopniu "kompetentny" do subiektywnej oceny).

        Itd. Itp. etc. ;)

        UAM w Bydgoszczy. Jako ciekawostkę podam (już bez szukania linków) - zdaje się Uniwersytet Białostocki ma pierwszą polską filię poza granicami RP - w Wilnie! Choć z tą "pierwszą" bym uważał i jeszcze ze spokojem przejrzę sobie nadgraniczne województwa z ich uczelniami ;)

        Pozdrawiam serdecznie i życzę nam wszystkim, by kolejki z Wuppertalu zawitały też nad Wisłę do naszych miast (Opole już miało taki plan parę lat temu ;).
        • jkpztorunia Re: Do gregor_uk ;) 31.05.08, 03:25
          kongresowy_pepek_europy napisał:

          > Niestety słaba komunikacja i infrastruktura wpł
          > ywają negatywnie na proces scalania się ośrodków miejskich, co
          > widać w pozytywnym przykładzie Zagłębia Ruhry w Twoim poście.
          > Wierzmy, iż tak będzie za 20-30 lat też u nas...
          Sądzisz, że wybudowanie SKM wymaga 20-30 lat?

          > Porównywanie ósmego z osiemnastym miastem Polski już bez ich
          > nazywania wydaje się z punktu widzenia miejsc w "rankingu" co
          > najmniej śmieszne,
          Czemu chcesz porównywać Bydgoszcz z Gliwicami? A może jesteś nie
          dość dobrze poinformowany? Czyżbyś nie zadał sobie trudu sprawdzenia?
          Dla jasności, wg. danych GUS z 2007 roku:
          - Bydgoszcz 363 468 mieszkańców
          - Toruń 207 190 mieszkańców
          Czy uważasz, że porównanie 10. miasta w Polsce z 16 nie ma sensu?

          > Ale porównywać Toruń do miast od niego 2 i więcej razy większych?
          Kto porównuje Toruń do dwa razy większych miast?
          Sczecin jest prawie dwa razy większy od Torunia, a Gdańsk ponad dwa
          razy większy.

          > Porównania nie "bolą/gryzą", ale aspirowanie do zarządzania
          > niemalże 2x większym miastem...
          Czy wielkość jest jedyną przewagą Bydgoszczy nad Toruniem?
          Dla przykładu:
          - Ottawa stolica Kanady - 860 tys., Toronto największe kanadyjskie
          miasto - 2,5 mln.
          - Austin stolica Texasu - 710 tys., trzy większe miasta w Texasie:
          Houston - 2 017 tys., Dallas - 1 214 tys., San Antonio - 1 257 tys.
          Może to przekona niektórych forumowiczów, że liczba ludności to
          niekoniecznie jedyny parametr liczący się przy wyborze stolicy
          (abstrahuję od sensu "stolicy metropolii")

          > Najlepiej odwołać się do bardzo fajnego opracowania na temat
          > polskich miast/metropolii Bohdana Jałowieckiego
          > pt. "Uwarunkowania i szanse rozwoju polskich metropolii", gdzie
          > mamy sympatyczny podział miast na 3 grupy:
          > - metropolie: Warszawa, Poznań, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Łódź
          > (+ konurbacja katowicka w wariancie II)
          > - ośrodki ponadregionalne: (Katowice), Szczecin, Lublin, Kielce,
          > Bydgoszcz, Białystok
          > - ośrodki regionalne: Opole, Rzeszów, Olsztyn, Zielona Góra,
          > Gorzów, Toruń
          No i co z tego wynika? Chyba nic. Jak się rozmawia o przygotowywanej
          ustawie metropolitalnej to patrzeć trzeba na cel. A celem jest
          przyspieszenie rozwoju i urbanizacji Polski. I wykorzystanie do tego
          środków unijnych.
          Na ten temat (wykorzystanie "unijnych" szans rozwojowych) raport nic
          nie mówi bo jest najzwyczjniej zbyt stary. Ma wprawdzie tylko kilka
          lat ale w kontekscia zmian następujących w Polsce to niemal
          zamierzchła przeszłość. Ciekawe byłoby zobaczyć podobny raport po
          dziesięciu latach i raport porównawczy. Pożyjemy może zobaczymy.

          Jeszcze jeden kamyczek do ogródka zwolenników miary ludnościowej"
          Kielce - 207 188, Toruń - 207 190 wielkości chyba porównywalne ;-)?
          A nawet w tak chwalonym opracowaniu Kielce przyrównuje się do
          Bydgoszczy :-(. Czy to oznacza wielke walory Kielc czy może niezbyt
          wielkie Bydgoszczy (w porównaniu do wielkości)?
    • derfla Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 30.05.08, 07:26
      Bardzo proszę o odpowiedź od Szanownych Panów Redaktorów dlaczego
      uporczywie metropolia nazywana jest przez nich toruńsko-bydgoską.
      • pit1233 Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 30.05.08, 09:41
        Na podstawie lektury tego wątku można zauważyć, że niektórych
        torunian dziwi niechęć Bydgoszczy do metropolii z Toruniem.
        Dzieje się tak na podstawie dotychczasowych doświadczeń we wspólnym
        województwie.

        Dotychczas Bydgoszcz wyłacznie traci na związku z Toruniem. Tracimy
        urzędy, a te które już są tracą zanczenie na rzecz Torunia (np
        wojewoda).
        W dotatku nic nie mozemy wywalczyć (np Apelację), gdyż Toruń już na
        wstępnie usiłuje to zawłaszczyć dla siebie.
        Urzędy sąmorzadowe zawłaszczone są przez środowiska toruńskie, czego
        symbolem jest marszałek - przez 12 lat (!) torunianin. To jakby
        dynastia.
        W dodatku czujemy od początku niechęć, a wręcz nienawiść zza miedzy.
        Niech za przykład służą osławione strony internetowe w stylu
        goebelsowskim: torun-bydgoszcz.pl, czy działaność Arkadiusza
        Skoniecznego z PTTK.
        Stało się tak, zanim my poczuliśmy niechęć do was. Obecna nasza
        postawa jest jedynie wynikiem waszych działań.
        Nic dziwnego, że wszelkie związki z waszym miastem traktujemy
        podejrzliwie i widzimy zagrożenia, nawet jeśli w rzeczywistości ich
        nie ma.

        Harmonijne funkcjonowanie obecnego województwa może mieć miejsce
        tylko wtedy, gdy zostanie zachowana równowaga w rozdziale ośrodków
        decyzyjnych i to z uwzględnieniem przewagi Bydgoszczy nad Torunia
        pod względem ludnościowym i gospodarczym.
        Nie czujemy także podległości pod względem kulturalnym, w turystyce
        jak nawet niektórzy z was zauważyli Bydgoszcz jest miastem jeszcze
        nieodkrytym, ale do czasu.
        Ostatecznie po co Bydgoszczy województwo, w którym ma być zapleczem
        ludnościowym, służącym do awansu Torunia, otrzymując w zamian
        degradację ?
        Jeśli Toruń będzie usiłował rządzić jak przed wojną, to region ten
        nie przeżyje długo. Czasy się zmieniły.

        Przekonajcie nas, że w związku z wami cokolwiek zyskamy, podzielcie
        się z nami czymkolwiek, a zmieni się klimat społeczny w Bydgoszczy.
        • althorn Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 30.05.08, 18:36
          niedziwię się zdziwieniem niektórych torunian widzących niechęć
          Bydgoszczy do metropolii z Toruniem, bo sam jest zdziwiony jak
          bardzo tekst pit1233 pasowałby do relacji bydgosko-toruńskich w
          latach powojennych. Dokładnie takie a pewno chwilami jescze gorsze
          odczucia mieli nasi dziadkowie i rodzice, kiedy to Bydgoszcz nie
          miała najmniejszych wyrzutów sumienia podejmując kroki powodujące
          awans Bydgoszczy a degradujące Toruń.
          My tego nie robimy z wielu powodów
          po pierwsze - nie mamy takich chęci ani możliwości nawet jeżeli o
          niecne chęci ciągle jesteśmy podejrzewani.
          po drugie - jesteśmy bardziej pragmatyczni w osiąganiu celów nie
          tylko swoich ale też i regionalnych, czego wyrazem jest powstająca
          metropolia głównie z inicjatywy Torunia (i trzeźwo myślących ludzi z
          Bydgoszczy), o czym pewno niedługo bydgoscy oponenci zapomną.
          po trzecie - bo wiemy, może bardziej niż wy (sąsiedzi znad Brdy), że
          tylko razem możemy coś osiągnąć i to głównie determinuje nasze
          działania pomimo że, robicie dużo aby nas do siebie dalej
          zniechęcać.
          • tlss Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 30.05.08, 21:57
            Zobaczymy czy jesteście tacy pragmatyczni i pojednawczy. Otóż jest
            okazja albowiem marszałek otrzyma za niedługo znaczną część
            kompetencji wojewody. Zobaczymy wtedy czy zaczniecie przenosić
            urzedników do torunia czy też zostawicie ich w Bydgoszczy.
            • kuj-pom Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 30.05.08, 22:05
              tlss napisała:
              > Zobaczymy czy jesteście tacy pragmatyczni i pojednawczy. Otóż jest
              > okazja albowiem marszałek otrzyma za niedługo znaczną część
              > kompetencji wojewody. Zobaczymy wtedy czy zaczniecie przenosić
              > urzedników do torunia czy też zostawicie ich w Bydgoszczy.
              Siedziba samorządu wojewódzkiego jest stolica województwa , więc
              czemu marszałek miałby utrzymywać urzedników w samozwańczej
              przystawce - bydgoszczy?
              • tlss Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 30.05.08, 22:58
                A dlaczego mielibyśmy oddać wam siedzibę metropolii skoro jesteście
                w niej niekonieczną przystawką ?
                To jest wasze myślenie - zabrać chociaż wam nic nie szkodzi, odebrać
                choć wam się nie należy.
                • wet3 Re: tlss 31.05.08, 03:24
                  tlss napisała:

                  > A dlaczego mielibyśmy oddać wam siedzibę metropolii skoro
                  jesteście
                  > w niej niekonieczną przystawką ?
                  > To jest wasze myślenie - zabrać chociaż wam nic nie szkodzi,
                  odebrać
                  > choć wam się nie należy.

                  I to pisze mieszkanka Bydgoszczy - miasta, ktore od 1945 roku do
                  dzis niemilosiernie ograbialo Torun przy kazdej okazji i wstrzymalo
                  kompletnie jego rozwoj przez 20 lat po 2WS. Ponoc w 1945 roku mialo
                  pozostac w Toruniu 5 urzedow wojewodzkich. Otoz nie pozostal zaden.
                  Malo tego, pozbawiono nas urzedow takich DOKP i ukradziono nam
                  siedzibe Pomorskiego Okregu Wojskowego oraz innych. To tez uczyniono
                  z prawdziwej milosci, prawda? Ponoc podczas tworzenia Kuj-Pom
                  zawarto porozumienie o podziale urzedow. Od tamtego czasu do dzis
                  Bydgoszcz ukradla nam straz graniczna i policje. Ciekaw jestem jaki
                  nastepny urzad nam zabiora?
                  PS - Czy ty nie mozesz zrozumiec, ze aglomeracja jest dobrowolnym
                  zwiazkiem rownorzednych prartnerow z podzielonymi urzedami bez
                  stolicy? Pamietaj, ze zdecydowana wiekszosc terytorium aglomeracji
                  polozona bedzie po prawej stronie Wisly - na terenie powiatu
                  torunskiego, a wiec Bydgoszcz bedzie tu przystawka!
            • jkpztorunia Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 31.05.08, 03:53
              tlss napisała:

              > Zobaczymy czy jesteście tacy pragmatyczni i pojednawczy. Otóż jest
              > okazja albowiem marszałek otrzyma za niedługo znaczną część
              > kompetencji wojewody. Zobaczymy wtedy czy zaczniecie przenosić
              > urzedników do torunia czy też zostawicie ich w Bydgoszczy.
              Pamiętasz może dyskusję nt. urzędów wojewódzkich po nowym podziale
              terytorialnym?
              Wtedy argumenty były takie, że wojewódzkie urzędy powinny być w
              mieście wojewódzkim (i nikt z Bydgoszczy nawet się nie zająknął, że
              Toruń jest samorządową stolicą województwa). Więc chyba się nie
              zdziwisz jeśli Marszałek, przeniesie urzędy które jemu będa podlegać
              do Torunia? Pragmatycznie. Np. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
              A my oczywiście się nie zdziwimy, że zabrane Toruniowi laboratorium
              kryminalistyczne pozostanie w Bydgoszczy (bo policja ma pozostać pod
              nadzorem Wojewody).
              Może znajdą się jakieś urzędy, które sensownie będzie przenieść do
              Włocławka?
              Oczywiście może to spowodować drobne zmiany w strukturze
              zatrudnienia, ale przecież z Waszym potencjałem gospodarczym dacie
              sobie radę.
              Zwróć uwagę, że wybór Marszałka to decyzja Sejmiku Wojewódzkiego.
              Czyżby to znaczyło, że Bydgoskich kandydatów przegłosowuje cała
              reszta województwa? Z czego to wynika? Może całe
              województwo "pamięta" rządy panów wojewodów z Bydgoszczy? A przedtem
              I sekretarzy KW w Bydgoszczy? Bo chyba w to, że Toruń jakimś
              sposobem ma więcej radnych w Sejmiku nie wierzysz?
              • muvon200 Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 31.05.08, 08:30
                Jesteś naiwny albo masz nas za idiotówe. Jaki samorząd wybiera
                marsza łka? Wiadomo, że tylko formalnie ale i tak pewne jest, że
                marszałka wybiera koalicja albo partia która wwygrała wybory do S.
                Nie wiesz może o tym? A gdzie są centrale partii? Kto się boi że w
                następnych wyborach nie będzie na liście? Resztę sobie dopowiedz.
              • tlss Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 31.05.08, 09:28
                Ja też uważam że z waszym potencjałem poradzicie sobie z oddaniem
                wreszcie do Bydgoszczy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Straży
                Pożarnej oraz Wojewózkiego Urzędu Pracy.
                No i wreszcie skończcie z wypominaniem tego co wam warszawa zabrała
                po wojnie bo przed wojną też święci nie byliście. A takie argumenty
                zresztą nieprawdziwe świadczą o małostkowości.
                No i jeszcze pytanie ile to lat mieliście swoje województwo i czemu
                nic wtedy nie zrobiliście ? Czasu nie było przez 30 lat ? Czy zła
                Bydgoszcz was blokowała ? Jakoś mało wtedy u was fabryk powstało,
                nie powstał most, lotnisko, telewizja. I kto był temu winien jak nie
                wy sami ? Pracować po prostu nie potraficie czego przykładem jest
                wasz most który pewnie nie powstanie. A budować ze nie swoje dzieląc
                pieniądze tak żeby wam najwięcej przypadło każdy potrafi.
                Bawi mnie też argument że tak to wy potraficie zarządzać i łączyć
                ponad podziałalmi region. Jak na razie nawet wspomnienie tego że
                urzędnicy mogli by pozostać w Bydgoszczy w bydgoskich budynkach was
                przeraża i uwarzacie to za głęboko niesprawiedliwe ? Czy to jest to
                tanie pańśtwo po toruńsku ? Lepiej oczywiście wybudować nowe
                biurowce w toruniu na zasadzie że wam się należy. Bo przecież wam by
                ubyło a nie ważne że ubędzie bydgoszczy. I to jest ten wasz wkład w
                zgodną budowę regionu. Dlatego bawią mnie wasze kalego jęczenia że
                stolica metropolii ma być rotacyjna. Bo my mamy wam ustąpić ale wy
                już ręki wyciągnąć nie chcecie bo wam się urzędy należą i
                natychmiast je należy przenieść. Udaławicie się swoją obłudą i
                zachłannością a bez nas regionu nie będzie i dotacji na wasze
                małomiasteczkowe bzdury.
                • wet3 Re: tlss 31.05.08, 14:53
                  Warszawa nam NIC nie zabrala! Zabrala nam KC PPR na zadanie komuchow
                  z bydgoskiej PPR wyraznie podkreslajace wyraznie, ze Bydgoszcz jest
                  miastem klasy robotniczej - i dlatego jest idealnym miejscen na
                  adnimistracyjna stolice wojewodztwa, a Torun jest ostoja
                  burzuazyjnej, antyludowej inteligencji. Nie rob z siebie balona.
                  Prawdziwa Warszawa nie zabrala nam nic. Zabrala BEZPRAWNIE PPR,
                  ktora bez decyzji Sejmu na wniosek waszych komuchow darowala wam
                  wojewodztwo! Coprawda mialo zostac 5 wojewodzkich urzedow w Toruniu,
                  ale orgabiliscie nas z wszystkiego z nadwyzka. Te polityke okradania
                  Bydgoszcz realizowala konsekwentnie do czasu gdy Torun przekroczyl
                  liczbe 100 tys. mieszkancow. Potem juz nie mozna bylo tego procederu
                  uprawiac na calego, bo wlasnie zaczela W-wa decydowala o wielu
                  rzeczach. Skutek byl taki, ze Torun zaczal sie bardzo szybko
                  rozwijac.
                  • tlss Re: tlss 01.06.08, 01:34
                    To co piszesz jest żenujące, argumenty żenujące. Zastanowiłeś się
                    nad tym co piszesz ?
                    Bzdury pomieszane z mentalnością kalego. Grabli was, grabili tylko
                    jakim cudem przeniosiono do was z Bydgoszczy Baja Pomorskiego i
                    ulokowano UMK ? W miejście z którego uciekło tak wielu ludzi do
                    reichu w 1945 ? Jaką wy mieliście inteligencję w 1945 ? Chyba
                    powiatową jak w całej polsce za wyjątkiem Krakowa.
                    • wet3 Re: tlss 01.06.08, 15:07
                      tlss napisała:

                      > To co piszesz jest żenujące, argumenty żenujące. Zastanowiłeś się
                      > nad tym co piszesz ?
                      > Bzdury pomieszane z mentalnością kalego. Grabli was, grabili tylko
                      > jakim cudem przeniosiono do was z Bydgoszczy Baja Pomorskiego i
                      > ulokowano UMK ? W miejście z którego uciekło tak wielu ludzi do
                      > reichu w 1945 ? Jaką wy mieliście inteligencję w 1945 ? Chyba
                      > powiatową jak w całej polsce za wyjątkiem Krakowa.

                      Nie osmieszaj sie! Piszesz w mysl zasady: in m fakty sa wiecej
                      przeciw nam, tym gorzej dala faktow. Ja podaje FAKTY, ktore
                      fizycznie zaistnialy! Ty zas w imie lokalnego szowinizmu
                      oswiadczasz, ze te fakty nie zaistnialy - czyli robisz z siebie
                      wariatke!
                      PS - Skoro Torun przez caly okres Miedzywojnia byl siedziba wladz
                      woj. pomorskiego, a oprocz tego byl siedziba wielu innych instytucji
                      o szczeblu ponadpowiatowym, takich chociazby jak POW czy DOKP, to
                      sila rzeczy Torun MUSIAL posiadac bardzo duza warstwe inteligencji,
                      ktora tymi instytucjami kierowala. I nie plec glupot o szwabach.
                      Przed wojna Torun mial ich okolo 2 tysiecy, a Bydgodzcz - najwiekszy
                      osrodek szwabstwa na Wielkopolske i Pomorze, miala ich 25 tysiecy.
                      Wiec poczuli sie wystarczajaco silni aby zw 1939r. zorganizowac wam
                      dywersje. Znowu strzelilas kula w plot! Nie wstyd ci?! Z Torunia
                      uciekaly do Reichu szwaby, ktore tu naplynely w czasie wojny. Bylo
                      ich ponad 20 tysiecy. Znowu wiec celowo klamiesz!
                      • tlss Re: tlss 01.06.08, 20:30
                        Inteligencja w czasie drugiej wojny światowej została wycięta w
                        pień. Dobrze to wiemy w Bydgoszczy. Co do reszty faktow są to
                        dywagacie ala głamliwa gadzinówka toruń-bydgoszcz.
                        Po trzecie nawet gdyby uznać te kłamliwe fakty to proponujesz jakąś
                        dintorie.
                        A co do torunia czy to prawda że witamo wermacht w toruniu oddając
                        mu klucze do miasta w czasie kiedy Bydgoszcz krwawiła ?
    • frych47 Re: Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej 31.05.08, 05:44
      kadazan napisał:

      > Kiedy sobie wreszcie wbijecie do głowy pismaki, że nie ma czegoś takiego jak me
      > tropolia 'toruńsko-bydgoska', jest 'bydgosko-toruńska'. Według wielkości, alfab
      > etu i języka

      Przecież oni celowo podpuszczają ludzi aby mieć ruch na forum.
      • wet3 Re: frych47 31.05.08, 15:05
        frych47 napisał:

        > kadazan napisał:
        >
        > > Kiedy sobie wreszcie wbijecie do głowy pismaki, że nie ma czegoś
        takiego
        > jak me
        > > tropolia 'toruńsko-bydgoska', jest 'bydgosko-toruńska'. Według
        wielkości,
        > alfab
        > > etu i języka
        >
        > Przecież oni celowo podpuszczają ludzi aby mieć ruch na forum.

        I znow bydgoski szowinizm pokazuje swoja gebe. Mozna
        powiedziec "bydgosko-torunska" lub "torunsko-bydgoska". Jedno i
        drugie jest poprawne. Jesli jest metropolia dwu czy troj (czy wiecej)
        czlonowa, to nie jest wazne, ktory czlon jest pierwszy. Moze byc nim
        kazdy. Zwykle decyduja tu wzgledy jezykowe. Np. mowimy: "jezyk
        sebochorwacki" bo jest wygodniej niz powiedziec "chorwacko-serbski".
    • blix_wloclawek Metropolia? 01.06.08, 18:40
      Niech może zajrzą do książek naukowych, żeby poczytać czym jest metropolia.
      Chory kraj, gdzie nawet podstawowych standardów się nie utrzymuję, bo cele
      polityczne ważniejsze.
    • muvon200 Rząd chce, mieszkańcy Bydgoszczy nie chcą 01.06.08, 18:46
      i to wszystko w tym temacie. nie znajdzie sie chyba w Bydgoszczy,
      choć troche obeznany w temacie układów między T i B, człowiek który
      jest za połaczeniem. Tak prawda niestety. Oczywiście nie poparta
      badaniami ale to dla mnie jasne jak słońce. Torunianie zapewne
      zadowoleni. Kolejne źródło do dojenia.
      • muvon200 Re: Rząd chce, mieszkańcy Bydgoszczy nie chcą 01.06.08, 22:13
        ni proszę juz pan red. (sam sobie tego nie wymyslił przecież) pisze,
        że będziemy w dwum iescie budować potrzebny obu miastom most na
        Wiśle. Czy on wpłynie na rozwoj dwumiasta? Szczerze wątpię. Nastepna
        kasa pójdzie na do niczego nam niepotrzebna kolejkę i remonty
        starówki, dwupasówka tez przecież dla Bydgoszczy, zeby do stolycy
        dojechać. Jestem może zbyt złośliwy ale traf mnie szlakia gdy
        pomyślę, jak na tym wyjdziemy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka