IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 10:21
W Policji to normalne, im wyższe stanowisko tym bardziej
lekceważący stosunek do przepisów. Spójrzcie dla przykładu
czyje samochody prywatne stoją przed komendą w Brodnicy w
miejscu wyznaczonym dla pojazdów służbowych .... Albo wejdźcie
do środka, ale lepiej z maską przeciwgazową. Ustawa ustawą , a
palacze dymią, gdzie chcą...
Obserwuj wątek
    • Gość: skrupulatny Re: Komentarz IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 08:51
      Uważam, że tym razem przesadza Pan profesor, jeśli by iść tokiem
      jego myślenia to należałoby zakazać wogóle fotografowania i
      filmowania czegokolwiek w miejscach publicznych (a takim
      miejscem jest droga)bo a nuż bedzie tam ktoś służbowo. Czyżby
      już kiedyś tak nie było? - np.:dworce PKP oznakowane tabliczkami
      z zakazem fotografowania. Zdumiewa jednak brak komentarza Pana
      profesora co do naruszenia tajemnicy przez vice komndanta
      rozmawiającego przez telefon komórkowy o tak poważnej sprawie
      jak morderstwo w obecności nieuprawnionego cywila jakim był
      kierowca. Czyżby Pan profesor dostrzegał naruszenia tylko u
      niższych funkcjoriuszy a vice komendanta uważał za nietykalnego?
      Co na to pracownicy wydziału wewnetrznego w policji. Co jest
      poważniejszym naruszeniem tajemnicy - zdjęcie osoby publicznej w
      publicznym miejscu czy rozmowa o sprawach operacyjnych przy
      osobie nieuprwanionej do posiadania takich wiadomości?
      • Gość: McButelka Re: Komentarz IP: 158.75.46.* 24.10.03, 08:59
        W takiej sytuacji poinna policja głuchego kierowce zatrudnić, albo chińczyka,
        który nic nie rozumie w naszym języku. Skrupulatny - nie przesadzasz trochę?
        • Gość: Torunianka Re: Komentarz IP: 217.153.44.* 24.10.03, 10:58
          Wydaje mi się, że Gość skrupulatny ma całkowitą rację, co do
          spraw służbowych załatwianych w samochodzie przy kierowcy -
          cywilu. Zaufanie zaufaniem, ale odpowiedzialność powinna być.
          Ciekawa jestem czy gdyby znalazł się w podobnej sytuacji zwykły
          obywatel, to byłoby tyle szumu? Bardzo wątpię. I mam nadzieję,
          że zacznie policja w końcu zajmować się tym co do nich należy,
          czyli łapaniem bandziorów, a nie takimi bzdurami. Bo jeśli nie
          przestaniecie to ja oskarżę policję, że oglądają mnie przez
          kamery na starówcę toruńskiej.
      • Gość: krotki Re: Komentarz IP: *.torun.mm.pl 24.10.03, 11:37
        Faktycznie prof. Filar walna głupote - nie pierwszą zresztą - uwielbia pokazywac sie w telewizji czy inych meduach tak czesto jak się da przez to by byc ulubieńcem dziennikarzy coraz częściej rozmienia się na badzoooo drobne-
        a głupota polega na tym, że traktowanie ujawnienia wykroczenia drogowego samochodu służbowego policji jak ujawnienie tajemnicy służbowej - prowadzi pana profesora do wniosku, że kraść wolno ale nie wolno o tym mówić!!.

        Przykład z dzis- oto

        info.onet.pl/818249,11,item.html
        Pijany policjant wiózł pijanego szefa
        Kierownik wydziału dochodzeniowego jednego z komisariatów policji w Sosnowcu prowadził po pijanemu auto, a jego pasażerem był bezpośredni zwierzchnik - komendant komisariatu, również nietrzeźwy. Kierowcę czeka sprawa karna. Obaj mogą stracić pracę.

        "Nie była to przypadkowa kontrola drogowa. Policjanci, którzy zatrzymali audi, mieli informację, że z dużym prawdopodobieństwem kierowca auta jest pod wpływem alkoholu. Badanie trzeźwości potwierdziło tę informację" - powiedział w piątek PAP oficer prasowy sosnowieckiej policji Krzysztof Kwiatkowski.

        Idac tokiem rozumowania Filara tym przypadku powinni ukarać nie sprawców a tego co to ujawnił??? A kto ma decydowac kiedy i co wolo ujawniac. Panie Filar żyjemy w wolnym kraju nie pan bedzie decydował co ludzie mają wiedziec, ludzie mają prawo ( poze ewidentymi tajemincami) WSZYSTKO Pańskie rozumowanie wywodzi się wprost z komunizmu - gdzie prof. Filar zbierał swe tytuły naukowe - za Gierka wychodzono z założenia, że ludzie nie powinni wiedziec nawet, że jest powódź, że burze i deszcze padają - ma byc cacy!!!!. A ujawniajacy to sa wrogami socjalizmu. Panie profesorze nie wpadł pan na to że właśnie trzeba ujawniac te sprawy by nie zatuszowali !!! i Uczciwośc tego wymaga a że głupie przepisy zabraniaja - i co z tego zabraniały za komuny ale nikt donoszenia do Wolnej Europy nie potępiał. Tak i dziś (w innej skali) chce wiedzieć, że jechał pijany policjant - dla mnie problemem jest włąśnie on a nie ten co ujawnia jego działanie!! jesli pan tego nie rozumie
    • Gość: NEON Re: Komentarz IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 18:34
      SZANOWNY PANIE FILAR ZNOWU PAN PRZESADZIŁ CZYM INNYM JEST
      ZDRADZENIE TAJEMNICY ,A CZYM INNYM NARUSZENIE PRAWA PRZEZ LUDZI
      MAJĄCYCH PRZESTRZEGAĆ TO TO PRAWO.
      WYDAJE SIĘ ŻE "KRÓTKI" MA RACJE PRZESIĄKNĄŁ PAN SWOIM
      SAM0ZACHWYTEM A MOŻE WPADŁ PAN JUŻ W POLITYCZNY NARCYZM.
      NIE MOŻNA BRONIĆ SWOICH KOLEGÓW A NIE ZAUWAŻAĆ TEGO ŻE TO PANA
      KOLESIE ŁAMIĄ PRAWO, POWINIEN PAN ZMIENIĆ POZYCJE KTÓRE PAN
      CZYTUJE. PROFESURA PANIE FILAR NIE OZNACZA ŻE JEST SIĘ
      CZŁOWIEKIEM UMIEJĄCYM POPRAWINIE ODPOWIEDZIEĆ NA WSZYSKIE
      PROBLEMY ..CZYTAJ PROFESOR ,BELKA ,KOŁOTKO ,HAUZNER I INNI
      NAM POTRZEBNY JEST MOŻE BAKSIK UCZONYCH MĄDRALI TAKICH JAK PAN
      MAMY POD DOSTATKIEM
      Z POWAŻANIEM PAN ULUBIONY SŁUCHACZ


      NEON NIE PROFESOR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka