Dodaj do ulubionych

Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem

10.12.08, 14:15
Szanowni Profesorowie,
Dziękuje Wam za ratowanie honoru Torunia,
który stał się symbolem niezbyt pięknych ideologii, reprezentowanych przez
capo di tutti capi fra rydzyka.
Obserwuj wątek
    • kijwoko Re: Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 10.12.08, 15:04
      Ja kiedys znalazlem zdjecia jak honoru torunia bronili anarchizci:

      poland.indymedia.org/pl/2006/01/17889.shtml
    • gajane4 Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 10.12.08, 15:41
      Przyznał sie przed faktem, czy był zmuszony potwierdzić informację -
      to zasadnicza różnica, mtaka sama jak czy był nagabywany przez SB,
      czy donosił. Inna sprawa ilu donosicieli było w tym środowisku? O
      tym, że w UMK jest bagno, "muwiło się" już w latach 70 i 80.
    • wet3 Re: wojtek45-1 10.12.08, 16:07
      wojtek45-1 napisał:

      > Szanowni Profesorowie,
      > Dziękuje Wam za ratowanie honoru Torunia,
      > który stał się symbolem niezbyt pięknych ideologii,
      reprezentowanych przez
      > capo di tutti capi fra rydzyka.

      Tobie slowo "honor" pomylilo sie ze slowem "humor", komuszku!!!
    • wet3 Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 10.12.08, 16:09
      "Murem"???! Hm, maja te wyobraznie w GW!!!
    • persjan Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 10.12.08, 16:39
      Zobacz wynki głosowania 48:7.
      • shroeder1970 Re: Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 10.12.08, 21:39
        48 : 7
        Hehe pewnie tylko tych 7 nie kontaktowało się z SB :D
    • talking_head A może wynik odzwierciedla procent TW w Radzie ? 10.12.08, 17:46
    • gilbert.grape Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 10.12.08, 19:22
      Teraz powinni ujawnić się następni (jeszcze kilka wydziałów zostało)
      i czekać na rozgrzeszenie środowiska.
      Coś mi jednak mówi, że na ochotnika nie zgłosi się nikt.
    • elegancja_francja Dobrze ze dano mu szanse 10.12.08, 20:30
      W srodowisku naukowym PRL duzo bylo przeroznych postaw, n.p.:
      1) szmata ktora donosila na innych zeby awansowac/wyjezdzac za
      granice
      2) czlowiek niewynny, ktoremu komunisci robili kolo tylka przy
      pomocy SB
      3) obslizgly "spryciarz" ktory popieral Solidarnosc, ale i
      komunistow, zeby awansowac i wyjezdzac za granice
    • da.wi581 Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 10.12.08, 21:41
      ,,Wynik głosowania dokładnie odzwierciedla procent zwolenników PiS i
      Radia Maryja w radzie - powiedział nam z przekąsem jeden z członków
      rady."

      Wynik głosowania dokładnie odzwierciedla procent byłych SB-eków w
      radzie - napisał trzeźwo czytelnik - może byc?
    • wet3 Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 11.12.08, 02:12
      Wynik glosowania 48-7potwierdza tylko smutna prawde o niesamowitej
      przewadze donosicieli orac ich sluzalcow nad ludzmi szlachetnymi.
      Torunska astronomia i fizyka musialy byc ogniskiem kablownikow.
    • muvon200 Re: Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 11.12.08, 09:27
      I bardzo dobrze. Czas przeciwstawić się kaczorowej histerii
      ropętanej by wymiatać wszystkich i wszystko tylko nie ubeków, którzy
      zmuszali do współpracy. Brawo panowie naukowcy. Gratuluje odwagi.
      • alt.69 Re: Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 11.12.08, 10:47
        trochę to nie w temacie...
        ale żeby rozliczyć "ubeków" trzeba by zapytac o nich tych
        podobno "złamanych" i "przymuszonych" do współpracy...
        tych, którym współpraca "złamała" życie i kariery...
        chcesz rozliczyć ubeków - zapytaj TW o to, kto ich "przymuszał" i
        kto ich "łamał"

        a do tematu powtórzę co już napisałem tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=88052964&v=2&s=0
        Rada Centrum Astronomii postanowiła i sprawa zamknięta.
        Jednak mi pozostaje pewien niedosyt i wynika on w zasadzie tylko z
        jednego. W tym krótkim tekście brakuje mi jednak odniesienia się
        przez Szanowną Radę do oceny charakteru czynów Pana profesora, o
        których była mowa i na tym forum.
        Członkowie Rady, będąc nie tylko naukowcami ale także wychowawcami
        młodzieży zwrócić uwagę powinni na charakter czynów Pana profesora
        i jednoznacznie je ocenić. W innym przypadku studenci otrzymują
        jasny sygnał – możesz w młodości popełnić czyn nieetyczny (różna
        jest jakość nieetycznego postępowanie – można popełnić plagiat,
        przespać się z wykładowcami czy wreszcie donieść na kolegów) dzięki
        któremu uzyskasz możliwość wchodzenia po szczebelkach
        uniwersyteckiej drabiny szybciej od innych, i nie spotka cię za to
        żadna kara, najmniejsze upomnienie ani ostracyzm środowiska.
        I tylko tego mi brakuje – krótkiego stwierdzenia, że nie wykluczamy
        Pana profesora ze swojego grona POMIMO tego, że jego czyny były
        wątpliwe etycznie. I nie chcemy, by studenci odnieśli wrażenie, że
        akurat te – przed laty w dramatycznych być może okolicznościach –
        czyny profesora stanowiły wzór do naśladowania dla każdego, kto
        chce poświęcić się naukowej karierze.
        Stało się – nie odwrócimy historii a Pan profesor nie stanie więcej
        przed tak trudnym wyborem, jak przed laty, ale przed innymi
        etycznymi (tak wiem, mniej dramatycznymi) wyborami staną studenci.
        Im trzeba dać jasny sygnał, że nieetyczne zachowanie jest złe i nie
        będzie dla niego żadnego pobłażania i nie jest to i nie może być
        dziś (tego uczyć powinni akademiccy nauczyciele) sposób na
        wspinanie się po szczeblach naukowej kariery.
      • wet3 Re: muvon200 11.12.08, 15:00
        muvon200 napisał:

        > I bardzo dobrze. Czas przeciwstawić się kaczorowej histerii
        > ropętanej by wymiatać wszystkich i wszystko tylko nie ubeków,
        którzy
        > zmuszali do współpracy. Brawo panowie naukowcy. Gratuluje odwagi.

        Jestes w bledzie. Byli ludzie, ktorzy powiedzieli "nie" - i chwala
        im za to! Niestety, dzis - w czasach triumfu klamstwa i chamstwa
        zyja oni w zapomnieniu, a nawet w pogardzie.
        Co do ubekow - to masz racje. Nie rozumiem jednak dlaczego obarczasz
        Kaczynskich ochrona ubekow. Nieladnie tak robic. Dobrze przeciez
        wiesz, ze swoja ochrone ubecy zwdzieczaja TK, ktory obalil
        lustracje. Ponoc mowisz, ze zajmujesz sie dziennikarstwem. Pisz wiec
        cala prawde, a nie jej odpryski.
        • muvon200 Re: muvon200 11.12.08, 15:47
          Powiem tak, Ci którzy mówili nie nie mieli wiele do stracenia (z małymi
          wyjątkami kilku osób). Jeśli miałeś wybierać między szpitalem zagranicznym dla
          chorej żony, a opowiedzeniem o tym kto "kawały polityczne opowiada" to zgadnij
          co byś wybrał. Poświęciłbyś żonę w imię .. no właśnie czego? Pomijam oczywiście
          ludków, którzy stawali się TW z przyczyn czysto egoistycznych - paszport, awans itp.
          Żeby to zrozumiec trzeba było żyć w tym systemie i rozumieć co się dzieje.
          Z Kaczyńskimi niezręcznie wyszło zdanie. Ja ich oskarżam o wywołanie histerii,
          wprowadzenie w ruch machiny przepełnionych nienawiścią pseudohistoryków czyli
          IPN, Wyciąganie teczek w odpowiednim czasie na odpowiednich ludzi itp. Ci ludzie
          nie analizują WIERZą GłEBOKO W TO CO NASMAROWALI UBECY.
    • alt.69 Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 11.12.08, 23:13
      to już zupełnie poza tematem...
      i nie na temat

      muvon - interesujące jest, że tylko politycy mówią o
      pseudohistorykach z IPN-u
      Chętnie poczytam o brakach warsztatowych pracujących w IPN-ie,
      wówczas zgodzę się z tezą, że nie zasługują na miano historyków...
      Dlatego proszę - wstrzymaj się z takimi opiniami i nie pisz o
      pseudohistorykach.

      Co do analizy teczek... - piszesz, że ubecy coś tam w nich
      smarowali - czy sugerujesz, że w policyjnym państwie (jakim była
      niewątpliwie PRL) tajna służba policyjna sporządzająca dokumenty
      wyłącznie - podkreślam wyłącznie na swój użytek i podlegająca
      nieustannie samokontroli - okłamywała samą siebie fabrykując
      teczki??
      Dlaczego mieliby to robić? Nikt poza nimi nie miał w nie wglądu,
      istniał system kontroli, teczki nigdy nie miały ujrzeć światła
      dziennego...
      komu więc mieliby podstawiać fałszywe teczki?
      wniosek jest jeden - samym sobie :))))
      proszę zapytać o to historyków zajmujących się archiwami i
      badających dokumentację

      napisałeś także o trudnych wyborach i lekko potraktowałeś pozwolę
      sobie zacytować: (...) Pomijam oczywiście
      ludków, którzy stawali się TW z przyczyn czysto egoistycznych -
      paszport, awans itp. (...) - koniec cytatu

      lekko potraktowałeś takich, którzy z przyczyn czysto egoistycznych
      zostawali TW - jak wynika z badań nad TW w byłym województwie
      krakowskim - około 90% współpracowników szło na współpracę
      dobrowolnie i z powodu korzyści - awans, pieniądze, paszport itp.
      to nie jest liczba do pominięcia...
      • wet3 Re: muvon200 12.12.08, 01:11
        Przeginasz pale na calego. Moze jeszcze mi powiesz, ze Wolszczan i
        Kus zaczeli kablowac bo mieli chore zony? A czego mowisz tak
        nieladnie o Cenckiewiczu i Gondarczyku oraz historykach IPN? Nie
        obraz sie, ale mialem o tobie zbyt dobre mniemanie. Wylales mi na
        leb kubel lodowatej wody!
        • muvon200 Re: muvon200 12.12.08, 09:13
          wet, też się nie obraź, ale weź czytaj miedzy wierszami troszkę.
          Chodzi o to, że ludzie z IPN wrzyucaja wszystkich do jednego gara na
          podstawie notatek SB. Przeciez jestes dorosły i dokładnie wiesz, ze
          te paiery to najlepszy numer jaki SB mogła wyciąc opozycji. Nie oni
          ale za to my sami sie wycinamy i zwalczamy. Byłem wiele razy, jak
          każdy aktywny (dlatego zadziwia brak kwitów panów Kaczyńskich,
          którzy niby aktywni byli ale jakoś tak...) na przesłuchaniach,
          doprowadzony albo wezwany. Czy ja wiem, co tam nasmarowali w mojej
          teczce? Dobrze wiesz, ze kazdy musiał podpisać, że nie zdradzi
          przebiegu przesłuchania pod groźbą 5 lat pierdelka. I co to tez są
          dowody współpracy? A byłes w takiej sytuacji? Wiesz jak to jest czy
          tylko znasz to z filmów i opowiadań? Tego nie da sie opowiedzieć. Ja
          byłem gó...arz i nie miałem nic do stracenia, mogłem sie zaciać i
          już. Znam jednak ludzi uczciwych, ktorzy własnie mieli takie
          dylematy jak napisałem. Dlatego takie osądy nad ludźmi po 25 i
          wiecej latach oparte o notatki bandytów z SB sa kompletnym
          nieporozumiem. Tym bardziej że piszą o tym smarki, którzy nigdy w
          takiej sytuacji nie byli. Dla nich sprawa jest jasna, bo
          przeczytali kilka świstków pisanych przez bandytę, ubowca dla kasy i
          awansu.
      • muvon200 Re: Fizycy i astronomowie murem za prof. Kusem 12.12.08, 09:46
        dla kasy i awnasu kolego. Własnie dlatego. Pracownik, który sie nie
        wykazywał nie awansował. Zauważ, że większość kwitów to nie
        zeznania, a notatki. zwykła sprawa. Jak to mówiono w filmie "myk,
        myk i do kasy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka