mummy6
13.03.09, 08:57
Mam szybkie pytanie, moze ktos sie zna i odpowie.
Skasowalam bilet, wlozylam do kieszeni i stalam w tloku.
Za chwile podszedl kontroler. Wkladam reke do kieszeni po bilet a
biletu nie ma. Wiec newowo zaczelam szukac w drugiej kieszeni, w
torebce, spakinowalam. Zauwazylamze biet mi spadl na podloge i
podnioslam i tumacze. Facet nie zaakceptowal go.
Wysiedlismy,wypisal mandat ktorego ja nie podpisalam!
Wiec mam teraz mandat i skasowany bilet.
Czy mam szanse na pomysla reklamacje tej kary w MZK?
Prosze,jak ktos sie zna niech podpowie.
Mam 2 dni na zaplacenie polowy kary,potem bedzie do placeni calosc
czyli 160zl.
Masakra