Dodaj do ulubionych

Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową

07.05.09, 00:24
przemysł stoczniowy i górniczy są bardzo innowacyjne, choć w Polsce nakłady
tych w branżach na innowacje nie są przeznaczane (całe zyski kopalń z wysokich
cen węgla 2 lata temu poszły na podniesienie płac).

- mamy uczelnie, takie jak AGH czy wydziały inżynierii okrętowej
- technologia przechwytywania dwutlenku węgla i magazynowania pod ziemią to
jeden z najbardziej pożądanych dziś na rynku towarów
- prace geofizyczne i poszukiwanie złóż to zaawansowana technologia
- projektowanie silników okrętowych to działalność innowacyjna, nowe
technologie mogą zwiększyć efektywność innych silników
- aparatura nawigacyjna na statkach to high tech (toruński towimor chyba
produkuje różne oprzyrządowanie dla statków)
- itd, etc.

To że potrzebna jest nam aglomeracja jest oczywiste. Czy ona się będzie
nazywała Bydgoszcz czy BiT mało mnie obchodzi. Chcę zintegrowanej, sprawnej,
zdecentralizowanej struktury - dzięki temu mam szansę na porządny rynek pracy,
ciekawe oferty pracy, rozrywkę i kulturę na wysokim poziomie.


ponad100 nowych miejsc do parkowania w centrum Starówki (naziemnych)

Forum BiT City
Obserwuj wątek
    • hecer Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 00:26
      miejmy nadzieję, że pewne obecne na tym forum postawy po prostu zostaną
      wyeliminowane przez historię, póki daje nam ona szansę na rozwój.
      • arafat11 Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 02:15
        miejmy nadzieję, że pewne obecne na tym forum postawy po prostu
        zostaną
        > wyeliminowane przez historię, póki daje nam ona szansę na rozwój.


        ja tez mam taka nadzieje....i nie chodzi mi tylko o postawy na forum
        ale zwlaszcza w polityce...
    • muvon200 Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 09:48
      Rozumiem, że przykład górnictwa i przemysłu okrętowego to tylko taki przykład, a
      nie nowy pomysł :).
      Taką dyskusję można prowadzić jedynie po wyidealizowaniu sytuacji na naszym
      terenie. Ustalmy więc takie warunki i dyskutujmy.
      1. Mieszkańcy naszych dwóch miast widzą wyraźne korzyści ze współpracy miast
      2. Politycy także chcą pracować wspólnie nad rozwojem aglomeracji
      3. Marszałek nie jest związany z żadnym z obu miast nie tylko w sensie zamieszkania
      4. Zostaje zachowana odpowiednia proporcja we władzach, które powinny otrzymać
      absolutorium od mieszkańców co najmniej co 2 lata

      Teraz można rozmawiać. Powinniśmy się zastanowić nad Wysnutą przez Ciebie tezą:
      "zintegrowanej, sprawnej, zdecentralizowanej struktury - dzięki temu mam szansę
      na porządny rynek pracy, ciekawe oferty pracy, rozrywkę i kulturę na wysokim
      poziomie."

      ładnie brzmi, ale czy to zostanie osiągnięte poprzez budowę metropolii wspólnej?
      Czy tego nie można osiągnąć w naszych miastach bez dodatkowych wydatków na
      komunikację pomiędzy miastami. Tak się zastanawiam, co może mi dać zintegrowany
      system komunikacji z Toruniem? Przyjeżdżam do Was może 3 może 4 razy w roku.
      Żeby sprawę szybko załatwić potrzebuję samochodu. Nie będę jeździł kolejką
      zapewne. Takich jak ja "turystów" (skrzętnie liczonych) to pewnie z 80% będzie.
      W celach turystycznych bydgoszczanie zjeżdżać raczej nie będą chyba że
      okazjonalnie na dobry festiwal lub koncert. W celach kulturalnych? No może tak
      ale ilu ludzi w obu miastach uczęszcza na spektakle i koncerty? Odpowiedzmy
      sobie szczerze - może 5%. Najwięcej skorzystają studenci w obie strony. I to
      jest dobry argument.
      Tak więc zadajmy pytanie czy tak pięknie brzmiące zdanie będące mottem tej
      dyskusji ma pokrycie w rzeczywistości. Zapytajmy czy tworzenie dwóch silnych
      miast równo traktowanych przez zarząd województwa i dobrze zarządzanych nie da
      lepszego efektu. Po złączeniu zawsze będą animozje i zawsze jedna i druga strona
      będzie ciągnąć w swoją stronę, a w obecnym układzie sił politycznych wiadomo w
      którą stronę to pójdzie (nie ma to nic wspólnego z miastem - żeby nie było).
      Przecież nawet Ty pisząc o komunikacji, będąc przekonany o własnej nieomylności,
      sugerujesz, że bydgoszczanie nie poradzą sobie z komunikacją i zbawieniem są
      pomysły torunian, bo są mądrzejsi, otwarci i ... ble ble ble.

      Tak więc zadam jeszcze raz pytanie: Czym realnie moze być lepsze dwumiasto od
      dwóch miast. W jaki sposób złaczenie może wpłynąć np. na rynek pracy. Przeciez
      nic sie nie zmieni NIC. te same miasta ci sami ludzie i te same problemy (bardzo
      wysokie bezrobocie w powiecie i małe w miastach). Czy będzie kolejka czy nie to
      nie pomoże w budowaniu miejsc pracy. Może pomóc w dojazdach. Więcej ofert
      kulturalnych przez połączenie tez nie będzie. Bedzie tyle ile jest teraz. A
      jeśli myślisz o wspólnych festiwalach itp to i bez metro można je robić tak jak
      Harmonijkę. Sprawne zarządzanie? Nie zmieni się styl zarządzania przez złączenie
      miast - ci sami ludzie te same partie. Tak więc uważam, że przez połączenie
      miast nie zmieni się nic poza tym co może się zmienić bez połączenia. Owszem
      powinniśmy dążyć do zacieśniania współpracy, ale to wszystko. Odrębne budżety,
      odrębne zarządzanie - lokalni politycy.
      • szlachcic Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 18:34
        > Tak się zastanawiam, co może mi dać zintegrowany
        > system komunikacji z Toruniem? Przyjeżdżam do Was może 3 może 4
        >razy w roku.

        Ale inni przyjezdzaja 20 razy w roku a jeszcze inni 300 razy w roku

        > W celach turystycznych bydgoszczanie zjeżdżać raczej nie będą
        >chyba że okazjonalnie na dobry festiwal lub koncert

        tu pokazujesz jaki jestes zakompleksiony. W majowy weekend w Toruniu
        spedzala cala masa bydgoszczan czesto tylko po to aby na bulwarze
        wypic piwo.
        nie bede juz pisal o tych ktorzy przyjechali pozwiedzac
        I tutaj mala szpila dla naszych urzedasow ktorzy wiedza ze turystyka
        weekendowa w Toruniu stala sie bardzo waznym ogniwem w branzy
        turystycznej ale poki co nic nie robia aby "zagospodarowac" tych
        ludzi. a turystow w ten weekent w Toruniu bylo MULTUM
        Brakuje nam jakiejs atrakcji, nie mowie oczywiscie o atrakcji w
        wykonaniu Szmaka bo to czlowiek ktory o tym nie ma pojecia

        > lepszego efektu. Po złączeniu zawsze będą animozje i zawsze jedna
        i druga strona będzie ciągnąć w swoją stronę,

        poki co wy zyskujecie na dwumiescie, spalarnia bedzie u was
        na tym polega dogadywanie sie
        i mozna to zrobic. Najpierw walczymy razem o kase dla regionu a
        potem dzielimy sie wg potrzeb kto jakie ma
        • hecer Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 18:53

          przecież Bydgoszcz ma pomysł na tę turystykę weekendową do Torunia! Nie
          słyszałeś? Poduszkowiec ma u nas z hukiem lądować! Co za LOL...

        • arafat11 Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 08.05.09, 02:14
          Ale inni przyjezdzaja 20 razy w roku a jeszcze inni 300 razy w roku
          >
          pytanie ile ich jest, i czy warto dla takiej grupki robic tak
          wielkie inwestycje...inna sprawa, ze do inowroclawia i nakla tez
          niektorzy jezdza codziennie i co z tego wynika?

          tu pokazujesz jaki jestes zakompleksiony. W majowy weekend w Toruniu
          > spedzala cala masa bydgoszczan czesto tylko po to aby na bulwarze
          > wypic piwo.
          > nie bede juz pisal o tych ktorzy przyjechali pozwiedzac

          nikt tego nie neguje,ale czy naprawde trzeba robic kolejke za
          kilkaset baniek, zeby sobie bydgoszczanin pojechal wypic piwko na
          bulwarze?

          poki co wy zyskujecie na dwumiescie, spalarnia bedzie u was
          a powiedz mi jaka z tego korzysc wielka dla bydgoszzy?

          a co z reszta argumentow muvona? niewygodne, zeby odpowiedziec?
          • szlachcic Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 08.05.09, 23:02
            > pytanie ile ich jest, i czy warto dla takiej grupki robic tak
            > wielkie inwestycje...

            masz racje, w Toruniu potrzebne sa 2 mosty

            > wielkie inwestycje...inna sprawa, ze do inowroclawia i nakla tez
            > niektorzy jezdza codziennie i co z tego wynika?

            jezeli wazniejsze jest polaczenie B z Naklem a nie z toruniem to
            faktycznie argumentow nie mam

            > nikt tego nie neguje,ale czy naprawde trzeba robic kolejke za
            > kilkaset baniek, zeby sobie bydgoszczanin pojechal wypic piwko na
            > bulwarze?

            jedni jezdza na piwo, inni beda jezdzic na zuzel ekstraligowy, inni
            zwiedzac, inni do pracy
            to sa tysiace ludzi ktorzy juz jezdza pociagami, a ci co autami moga
            sie przesiasc na SKM

            > a co z reszta argumentow muvona? niewygodne, zeby odpowiedziec?

            jakie argumenty muvona? jeszcze zadnego nie widzialem
            • arafat11 Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 08.05.09, 23:46
              masz racje, w Toruniu potrzebne sa 2 mosty

              nie wiem i nie interesuje mnie zbytnio co jest potrzebne w
              toruniu...jezeli chcecie ( i macie za co) zbudujcie sobie i 4
              mosty...

              jezeli wazniejsze jest polaczenie B z Naklem a nie z toruniem to
              > faktycznie argumentow nie mam

              ja nie napisalem tego! stwierdzilem tylko, ze bydgoszczanie nie
              jezda tylko do torunia....podobnie jak torunianie do bydgoszczy...

              jedni jezdza na piwo, inni beda jezdzic na zuzel ekstraligowy, inni
              > zwiedzac, inni do pracy
              > to sa tysiace ludzi ktorzy juz jezdza pociagami, a ci co autami
              moga
              > sie przesiasc na SKM
              z zuzlem to chyba przegioles, po co maja jezdzic do torunia skoro
              swoj klub maja na miejscu?
              faktycznie kilka tysiecy ludzi dziennie tymi pociagami sie porusza,
              biorac pod uwge ze ten obszar zasiedla oklo 700 tyscy ludzi daje to
              cos okolo 1 procenta....

              jakie argumenty muvona? jeszcze zadnego nie widzialem

              z grubsza sprowadzaja sie do tego jak ta kolejka( i ewentualna
              metropolia) zwiekszy nasza oferte kulturalna, gospodarcza itp....
              • muvon200 Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 09.05.09, 05:40
                sęk w tym, że połączenie miast absolutnie nie wpłynie na te sfery. Opisałem to
                dokładnie z przykładami, ale to nie jest wygodne bo ważniejsze są wizje.
                Ważniejsze jest przemilczenie np pytania o sens kolejki leśnej w bydgoszczy
    • jacek.killman Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 17:53
      Nareszcie ktoś powiedział coś mądrego w temacie bydgosko -
      toruńskim. Oby tylko miało to przełożenie na decyzje podejmowane w
      obu miastach i na szczeblu województwa.
    • jacek-jacenty Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 19:10
      hecer napisał:

      > przemysł stoczniowy i górniczy są bardzo innowacyjne, choć w Polsce nakłady
      > tych w branżach na innowacje nie są przeznaczane (całe zyski kopalń z wysokich
      > cen węgla 2 lata temu poszły na podniesienie płac).
      >

      Może ja czegoś nie rozumiem, ale co mają stoczniowcy i górnicy do rywalizacji z Bydgoszczą?

      Kto rywalizuje?
      Stocznie i kopalnie w Bydgoszczy?
      Widziałeś gdzieś????

      A tak btw, to widziałeś sprawozdania finansowe spółek i uchwały zarządu co do podziału zysku, które jak mówisz, przeznaczyły zyski na podniesienie płac?

      cyt.: hecer "całe zyski kopalń z wysokich cen węgla 2 lata temu poszły na podniesienie płac"

      Będę wdzięczny za linka, no chyba, że jak zwykle jesteś wszystkowiedzącymhecerem i masz każde zapytanie gdzieś.
      • hecer Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 19:48

        > Może ja czegoś nie rozumiem, ale co mają stoczniowcy i górnicy do
        > rywalizacji z
        > Bydgoszczą?

        najwyraźniej nie zrozumiałeś - treści artykułu.

        Łopatologicznie ci wytłumaczę, co ja zapamiętałem: doktora zapytano o sens
        rankingu opartego na przychodach ze sprzedaży, a on stwierdził że stosowanie
        tego kryterium do oceny firm w regionie należy traktować bardzo ostrożnie.

        Zwrócił na przykład uwagę, że region osiąga korzyści wtedy gdy spółki które w
        regionie prowadzą działalność należą do branż innowacyjnych, a kopalnie i
        stocznie takimi spółkami nie są - choć osiągają duże przychody mogą stanowić dla
        regionu balast.

        Ja polemizuje ze stwierdzeniem że branża stoczniowa czy górnicza jest mało
        innowacyjna. W Polsce jest w ogóle nie innowacyjna - choć nie wrzucałbym do
        jednego worka stoczni i kopalni - np chemikaliowce na które przestawił się
        Szczecin za czasów pewnego utalentowanego prezesa były świetnym pomysłem, choć
        niestety ów prezes przeinwestował kupując nieruchomości pod inny projekt
        -niezwykle ciekawy i bardzo dobrze rokujący, ważny dla kraju... Ale
        przeinwestowana spółka straciła płynność - to się często zdarza.

        (Trzeba rozróżnić bankructwo od takiej utraty płynności, ta stocznia była i
        nadal jest świetna. Ale jak ktoś nie liznął choć odrobiny prasowej wiedzy o tym
        jakie problemy miały polskie stocznie tak jak ty to po prostu tak jak ty nie wie
        o czym gada (głównie brak kapitału właśnie co odbijało się czkawką przy
        realizacji każdego programu inwestycyjnego - a ten brak wynikał z zaniechania
        prywatyzacji... ale także trudności z dostępem do kredytów w bankach, niestety
        tu konkurencja zachodnia naciskała na banki z kapitałem zagranicznym w
        Polsce...poza tym polskie banki bały się takiego ryzyka))


        o kopalniach masz tu bo mi się już nie chce szukać ale jest mnóstwo artykułów na
        te tematy...

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,82554,3965625.html
        Cały zaplanowany zysk zgarną górnicy?
        Tomasz Głogowski, Katowice
        2007-03-05, ostatnia aktualizacja 2007-03-05 00:00


        www.hotmoney.pl/artykul/7284/1/polska-wegiel-drozeje-a-zyski-kopaln-spadaja.html
        koszty wydobycia rosną o 18%...

        i przypomnij sobie strajk w Budryku (ten akurat był bardziej uzasadniony) i
        permanentny strajk górników, policz ile związków zawodowych działa w tej branży,
        skąd pochodzą prezesi i zarząd, jaką rolę odgrywają związki w zarządzie itd...
        no jak tego ci się nie uda połączyć to weź sobie wrzuć do googla coś o cenach
        węglach i zobacz co myślą ludzie - zwłaszcza ci którzy zrezygnowali z
        ekologicznego gazu gdy jego ceny poszły w górę mocno i przerzucili się na różne
        rodzaje paliwa opartego o węgiel jakieś groszki itp...(tu akurat ceny dyktowane
        są przez hurtownie które często właśnie opanowała górnicza związkowa mafia...)
        • hecer Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 19:55
          a propos tego rankingu polityki... wizje o tym że region jest silny bo ma spółki
          z tego rankingu to jakaś odlotowa bzdura...

          czy lepiej mieć 1 spółkę z gigantycznymi przychodami która znajduje się w 1-szej
          dziesiątce Polityki...

          ...czy 500 spółek które które osiągają te same przychody i każda z nich jest
          poza rankingiem?

          Wiele branż charakteryzuje taka wysoka koncentracja - np samoloty pasażerskie
          dla linii lotniczych produkuje tylko boeing airbus czy embraer...

          spółki z sektora zbrojeniowego też są duże.

          Ale w innych branżach jest większe rozdrobnienie, i co z tego?

          Klaster przemysłowy może skupiać wiele małych spółek.

          Dlatego na to się powinniśmy nastawiać - budowanie ośrodka przemysłowego gdzie
          spółki handlują dużo ze sobą a nie tylko z otoczeniem zewnętrznym i
          zagranicznym. To jest fundament silnej regionalnej gospodarki (o czym pisałem na
          forum BiT City)
      • hecer Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 22:02
        jak cię interesują stocznie, jacku to ja mogę pociągnąć temat, zaznaczając że
        wiem o tym tyle, co przeczytałem w prasie... ale lubię statki i mogę trochę
        ponawijać o tym jak Komisja Europejska rozprawiła się z naszymi po to aby po
        prostu usunąć konkurencję dla stoczni zagranicznych, jaką świetną szansę
        mieliśmy na sprzedaż stoczni - wszystkich razem - niesamowita oferta złożona nam
        za czasów rządu PiS (za to, że nawet nie odpowiedzieli na list należałoby ich
        wychłostać publicznie albo ukamienować dyktafonami i laptopami i wannami - wybór
        przedmiotów nieprzypadkowy)... Zamiast tego ci idioci wkręcili nas w jakiś
        straszny kanał z inną spółką, która teraz nawiasem mówiąc w ogóle żałuje tej
        inwestycji... a najbardziej tragiczne w tym wszystkim jest to, że to kolebka
        solidarności jest temu w większości winna - to tylko niewielka grupka krzykaczy
        która doprowadziła całą branżę na skraj urwiska. Ale podobnie było w Ursusie - i
        największym paradoksem całej sytuacji jest to, że ludzie odpowiedzialni za te
        ogromne, gospodarcze straty robili potem kariery polityczne a niektórzy do dziś
        są na tłustej strasburskiej diecie...

        Zgadza się, że często przesadzam z inwektywami. Ale jak widzę takich oszołomów
        jak lizus (muvon200) czy uparciuszek (arafat11 - choć z nim to czasem bywa
        ciekawie, ale dopiero jak już człowieka doprowadzi na skraj wyczerpania -
        "miażdżąc - swą polemiką)) i ważny projekt którego zaniechanie to ogromne straty
        i problemy w przyszłości, którzy się tu panoszą to krew mnie zalewa. Bo
        wystarczy garstka a czasem jednostki by coś spierdzielić.

        Musimy przedstawić projekt BiT City we wniosku do CUPT o finansowanie ze środków
        unijnych - na razie mamy preumowę a to nie jest gwarancja uzyskania umowy i
        pieniędzy. I jeśli w tym projekcie znajdzie się tramwaj na Fordon z estakadą
        drogową i rękawy na dworzec miasto w Toruniu to być może CUPT odrzuci nasz
        wniosek. Może tak, może nie. Ale jak odrzuci to przejdzie nam koło nosa 100 mln euro
        • muvon200 Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 22:16
          Hecer, Czy Ty na prawdę myślisz, że przez to, że jestem niechętny łaczeniu
          naszych miast cokolwiek może zostać odrzucone albo przyjęte? Zauważ, że jeśli
          chodzi o BiT to jedyne z czym się nie zgadzamy (ja i kilku innych forowiczów,
          żeby nie było znowu) to oparcie komunikacji w Bydgoszczy o kolej. W Toruniu
          może się to sprawdzi, a może nie. Nie wiem nawet którędy dokładnie tam tory
          biegną choć mam pojęcie, że przez kilka dzielnic i nie przez las. U nas na pewno
          się nie sprawdzi, bo właśnie tory leca przez las i tego nie zmienisz i do tego
          nigdy się tu nie odniosłeś. Za to połączenie obu miast OK niech sobie będzie
          choć i tak uważam, że niewiele to miastu da. Może jednak dac powiatom i gminom
          więc ok. Nie staraj się jednak łączyć struktury komunikacji miejskiej w
          Bydgoszczy z SKM w Toruniu. O to idzie cały czas gra na forum. Czepiasz się
          tramwaju na F. bo nie daje nic regionowi, a powiedz mi co daje regionowi SKM? To
          jest identyczny przypadek jak z tramwajem do F.
          Oby nie spełniły się niektóre Twoje wizje, bo to będzie koniec mojego miasta.
          NIektóre mi się podobają i gdy nie używasz wulgarnych słów rynsztokowych piszesz
          nawet z sensem np. o spółkach, przemyśle, turystyce.
        • hecer Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 22:52
          poza tym, drogi jacenty, ja nie wierzę w tę lansowaną przez wielu parafrazę
          triady heglowskiej:

          głupota --> antygłupota --> parytet głupoty

          (trochę głupoty i antygłupoty)

          a tak w tej chwili wygląda rozmowa o metropolii.

          i wcale nie mówię że moje pomysły są super fajne... po prostu staram się by były
          spójne i tyle wystarcza by były "antygłupotą".
    • tapry Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 19:41
      Głowa boli od czytania tych głupot.Toruń-metropolią!A dlaczego nie
      stolicą Europy.Przecież mają bulwary.I Kopernik 18 lat tam
      mieszkał ,dopóki nie zmądrzał.W chwili gdy zmądrzał wyprowadził się
      do Olsztyna.Bydgoszcz-Toruń.To dwie różne kultury.Bydgoszcz to:
      porządek ,dyscyplina,uczciwość,dotrzymywanie słowa,solidna praca u
      podstaw a jednocześnie otwartość na innych ludzi, chęć uczenia się,
      równania do lepszych, pomoc słabszym.To kultura zachodnia.Toruń to
      kultura wschodnia:pijaństwo, tumiwisizm,gadanie byle czego i
      robienie byle czego,przerosłe ambicje, chęć wykorzystania innych,
      kolejki po zasiłki, i uniwersytet z nadania Krajowej Rady Narodowej-
      komunistycznej.Gwiazda toruńskiego uniwersytetu-agent SB.A co robią
      obecni studenci?Bronią agenta SB.To świadczy o poziomie
      uniwersytetu.Nie ma tam mądrych i uczciwych.I jak oni mają kształcić
      młodzież.Jak najdalej od Torunia.Kopernik to wiedział już kilkaset
      lat temu.
      • hecer Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z głową 07.05.09, 20:05
        ja akurat napisałem że ta metropolia może się dla mnie nazywać Bydgoszcz, a
        Toruń może być po prostu osiedlem.

        Pod warunkiem że będzie to zdecentralizowana struktura na tyle aby zapewnić
        sprawność jej działania.

        Już teraz widać jak sprawnie inwestycje wychodzą małym gminom a jak niezdarnie
        dużemu Toruniowi. Centralizacja pozwala w wielu dziedzinach oszczędzać - wspólny
        budżet, konsolidacja długu, itd. Ale w wielu innych potrzebna jest
        decentralizacja - place zabaw, przedszkola, drogi osiedlowe - na przykład. Nie
        mówię że akurat te, to taki przykład. U nas decentralizacja często oznacza że
        terenem zarządza zarząd spółdzielni - a nie urzędnik publiczny. I to należy zmienić.
    • ulica62 Lucent-Alcatel, Jabil, JP Morgan... 07.05.09, 22:42
      Te firmy porejestrowane są w Warszawie, a działają w Bydgoszczy.

      Firmy o znaczeniu międzynarodowym. Firmy z branży HIGH TECH!
    • muvon200 Re: Rywalizujmy z Bydgoszczą, ale z kulturą 08.05.09, 20:58
      J/W

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka