Dodaj do ulubionych

Tanie mieszkania

11.07.09, 01:48
kolejny "mój pomysł" zostaje wdrożony:

Autor: hecer 23.06.09, 13:23
forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=71&w=91100956&a=96996960
"Można też - oprócz TBS - utworzyc coś podobnego do miejskiego SKOK-
u. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli oszczędzać chociaż na wkład
własny pod kredyt mieszkaniowy (te 20-30% wartości mieszkania). "

a tu realizacja:

gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,6807654,_Dziennik___Triumfalny_powrot_ksiazeczek_mieszkaniowych.html
Nowe książeczki różnią się od tych z czasów PRL. Oferują oszczędzającym
oprocentowanie zbliżone do lokat bankowych (od 4 do 5,3 proc. w skali roku) i
są zwolnione z 19-proc. podatku Belki. Do tego dochodzą dodatkowe profity przy
przyszłym zaciąganiu kredytu hipotecznego w PKO BP: niższe prowizje i opłaty

===================================================

Takie oszczędzanie ma pewne korzyści - nie wiąże ciebie z konkretnym miastem.

Dlatego mój "miejski produkt" polegałby po prostu na oszczędzaniu
(systematycznym gromadzeniu pieniędzy) w formie lokaty mieszkaniowej, w SKOK-u
miejskim (spółka akcyjna).

Oprócz regularnego oprocentowania (dość niskiego) byłaby możliwość uzyskania
bonifikaty (ok 10%) przy zakupie mieszkania budowanego przez TBS.

Mam też pomysł jak zacząć szybko budować dużo i tanio... Ale to inna bajka.






"Można też - oprócz TBS - utworzyc coś podobnego do miejskiego SKOK-
u. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli oszczędzać chociaż na wkład
własny pod kredyt mieszkaniowy (te 20-30% wartości mieszkania)."
Obserwuj wątek
    • a_creep Re: Tanie mieszkania 11.07.09, 07:39
      Teraz ci się wydaje, że wymyśliłeś książeczki mieszkaniowe i rozdawnictwo
      pieniędzy? Czemu nie pójdziesz krok dalej i nie ogłosisz, że wymyśliłeś
      socjalizm w poście z zeszłego roku?!
      • hecer Re: Tanie mieszkania 11.07.09, 09:19
        nonsensem jest dofinansowanie odsetek od kredytów mieszkaniowych

        Najwyraźniej musimy poczekać, aż zrozumiesz znaczenie cudzysłowu. Nie spodziewam
        się by ci to szybko przyszło.

        W tym wypadku cudzysłów był konieczny, choćby dlatego że takie rozwiązania
        stosowane są w Niemczech (oparte właśnie o instytucje samorządowe) a także
        dlatego, że "systematycznego oszczędzania" nie da się wymyślić na nowo.

        Ja "tylko" sięgnąłem do dobrego wzorca by znaleźć sposób na zwiększenie
        dostępności i obniżkę cen kredytów. Sposób systemowy. Lepszy niż ten rządowy (bo
        TBS budują, co już napędza gospodarkę i lepiej dofinansować budowę TBS-u niż
        stosować dofinansowania kredytów osobom indywidualnym)

        ...a ty i inni gamonie odmieniacie sobie słowo kryzys przez przypadki.
        • a_creep Re: Tanie mieszkania 12.07.09, 23:28
          > nonsensem jest dofinansowanie odsetek od kredytów mieszkaniowych

          Rozumiem, w socjalizmie chętniej dofinansowuje się całe mieszkania, a nie
          odsetki od kredytów, ale nie wiem, czemu poruszasz ten temat.

          > takie rozwiązania stosowane są w Niemczech

          Ciekawi mnie, które z niemieckich rozwiązań wydały ci się podobne. Wiemy już, że
          nie dopłaty do kredytów (tych jest pełno) i nie państwowe dopłaty do
          oszczędności (te nie spełniają warunków). To co?

          > znaleźć sposób na zwiększenie dostępności i obniżkę cen kredytów.

          Nie wydaje ci się, że rozdawanie mieszkań jeszcze bardziej zwiększy dostępność i
          obniży ceny kredytów?

          > lepiej dofinansować budowę TBS-u

          Jaki, twoim zdaniem, związek ma TBS z kredytem na kupno mieszkania? Bo chyba
          znów coś pomyliłeś.

          > ...a ty i inni gamonie odmieniacie sobie słowo kryzys przez przypadki.

          Chyba tylko ty używasz tego słowa.
    • hecer Re: Tanie mieszkania 11.07.09, 09:22
      a na tym sposobie, dobry kandydat ma szansę w wyborach.
    • kid_cassidy Re: Tanie mieszkania 11.07.09, 11:20
      hecer, lubujesz sie w myśleniu o instrumentach wspomagajacych, a
      zapominasz o dobrodziejstwie, jakim jest wolny rynek z balansem
      między popytem i podażą. Won z subwencjami dla wybranych, rozsadne
      procedury pozyczania kasy z eliminacja subprimów, proste procedury
      administracyjne przy pozwoleniach na budowę, sprawny nadzór
      budowlany i sprawy same sie unormuja. Mieszkania będa kosztowały
      tyle ile klienci będa w stanie realnie zapłacić, ich ilość będzie
      odpowiadała popytowi na danym obszarze.
      • he-cer Re: Tanie mieszkania 12.07.09, 22:06
        zapominasz o jednej rzeczy.


        Popyt przecina się popyt z podażą i dochodzi do równowagi rynkowej - zgoda. Ale
        jest jeszcze cała część krzywej popytu poniżej ceny rynkowej. Gdzie ci ludzie
        mają mieszkać?

        Dlatego w wielu krajach o normalnej, zdrowej gospodarce rynkowej stosowane są
        różne mechanizmy systemowe które - bez zbędnej ingerencji w mechanizm rynkowy -
        realizują pewną misję.

        Tak jest w każdym kraju - w Polsce ten mechanizm kuleje.

        On pochodzi bowiem z czasów socjalistycznych - spółdzielnie, mieszkania
        komunalne... tu nic się nie zmieniło, oprócz TBS, które są marginesem.

        Budownictwo społeczne naprawdę musi być rozwijane.

        Potrzebne są mieszkania na wynajem. W różnych cenach, z róznym standardem.

        Musimy mieć tu zdrowe, systemowe rozwiązania.
        • hecer Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 10:40
          wynajem lub tanie mieszkania na sprzedaż (własność). Jeśli własność, to musimy
          mieć programy oszczędzania choćby na wkład własny. No i powiązanie rynku
          mieszkaniowego z subwencją na rynku płacy, ale to już trochę inna kwestia.

          Poniżej ceny równowagi popyt przewyższa podaż - tak się zwykle mówi,
          uzasadniając podwyżkę cen ("za mała podaż").

          W punkcie równowagi rynkowej zawsze ktoś będzie bez mieszkań - o ile nie
          zwiększymy podaży.

          By ingerencja w rynek była mała, trzeba wprowadzić różnicowanie produktu (w ten
          sposób nie obniżamy mocno cen mieszkań, wprowadzając dodatkową podaż na rynek).
          Różnicowanie oznacza pewien "segment produktu" dedykowany pod określonego
          klienta. Marketing zaleca więc tworzenie pojęć takich jak "low cost",
          "socjalny", "komunalny", itp.

          Oczywiście do ingerencji w rynek zawsze dochodzi... To może uderzać w podaż
          developerów. Ale ja nie widzę problemu dopóki nie ma dumpingu ze strony
          "społecznego budownictwa" z użyciem pieniędzy publicznych. Jeśli ta firma buduje
          bez subwencji, lub korzysta z subwencji dostępnej powszechnie - nie ma problemu.
          Po prostu stymuluje podaż przeciwdziałając uciekaniu cen w kierunku jakiejś bańki.

          Dlatego ważne jest to, by subwencja byla powszechna, dostępna dla wszystkich
          inwestorów (developerów). Subwencja powinna dotyczyć "klientów" - tak jak to
          jest w programie "rodzina na swoim". Socjalne budynki może również stawiać
          developer - jeśli z subwencji korzysta klient.

          Bez tego filara "budownictwa społecznego" rynek będzie nieefektywny. A jak
          "budownictwo społeczne" wygląda w Polsce? Budują spółdzielnie.... i dla kogo one
          budują? To jest spółdzielcza tajemnica... tajemnica ich prezesów.

          Jak myślisz, kid, skąd Paweł Piskorki ma kasę?

          Przypomnę krótką biografię Piskorskiego:
          - jeden z najmłodszych (31 lat?) prezydentów Warszawy (Unia Demokratyczna,
          koalicja z SLD)
          - potem poseł do Sejmu. Jako poseł musi ujawnić majątek. Okazuje się że jest
          jednym z najbogatszych? Jak się dorobił? Nigdy tego nie wyjaśnia ("na giełdzie"
          - ale nie pokazał transakcji, "handel dzielami sztuki" - znów brak danych)

          Tymczasem jako prezydent miał kontakty ze spółdzielnią Dembud - zarządzaną przez
          jego współpracowników z urzędu...

          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,1687384.html
          Nigdy żadnej afery nie odnaleziono. Lech Kaczyński przekopał się przez dokumenty
          i nic. Pozywano go często, ale nie wyjaśniono skąd ma pieniądze, nie udało się
          mu postawić zarzutów.

          Dlatego moim zdaniem potrzebna jest reforma tego budownictwa społecznego.
          Reforma polegająca na zbudowania mocnego filara budownictwa społecznego,
          opartego na TBS, które buduje pod wynajem i na sprzedaż, z subwencjami na
          zasadach ogólnych, gdzie TBS znajduje się pod kontrolą urzędników publicznych.
          Oraz przekształcenie mieszkań lokatorskich w spółdzielniach, w mieszkania
          komunalne a własnościowych w pełną własność (wspólnoty w miejsce spółdzielni).
          Demontaż spółdzielni jest korzystny dla mieszkańców, bo wówczas kredyt na
          budowanie nowych domów lub remont istniejących zaciągany jest "na blok" a nie
          "na spółdzielnie".
          • a_creep Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 11:20
            > z subwencjami na zasadach ogólnych,

            Czyli chciałbyś, żeby państwo się zadłużyło tylko po to, by doprowadzić
            deweloperów do bankructwa? Myślisz, że to przejdzie?

            > Oraz przekształcenie mieszkań lokatorskich w spółdzielniach,
            > w mieszkania komunalne a własnościowych w pełną własność

            Ile miliardów ma na to iść? Poważnie uważasz, że w tej chwili nie ma innych
            wydatków niż sprezentować mieszkania wybranym? Nie wolisz zbudować sieci
            autostrad, obniżyć podatki i jeszcze kilka rzeczy zrobić? Pewnie uważasz, że na
            autostradach zyskują bogaci, a tym trzeba zabrać.

            > (wspólnoty w miejsce spółdzielni).

            Chciałbyś zdelegalizować spółdzielnie?!

            > Demontaż spółdzielni jest korzystny dla mieszkańców,
            > bo wówczas kredyt na budowanie nowych domów lub remont
            > istniejących zaciągany jest "na blok" a nie
            > "na spółdzielnie".

            W czym wyższe oprocentowanie i większe trudności w uzyskaniu kredytu są
            korzystne dla mieszkańców?
            • kid_cassidy Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 11:38
              > Czyli chciałbyś, żeby państwo się zadłużyło tylko po to, by
              doprowadzić deweloperów do bankructwa? Myślisz, że to przejdzie?

              kolego bez braków w nauce (rzekomych, choc nieudowodnionych),
              obecnie nasze państwo zjada swój własny ogon i skrobie kasę z dna
              dziury budzetowej (i niestety ku... bedzie jeszcze to robic przez
              następne 8 lat, bo tak umoczyło w rozdawnictwie) doprowadzajac
              develów do finansowego orgazmu i naganiając im kasiorrre taka, jakby
              zadnego załamania w mieszkaniówce nie było. Skoro taki syf
              przechodzi to...

              Rozpieprz spółdzielni jest teraz na rękę tym, którzy za złocisza
              skubnęli swoje lokatorskie na własność (kto za to zapłaci??? to
              jeden z lepszych przewałów ostatniego 20 lecia) ale w gruncie rzeczy
              jest na rekę wszystkim spółdzielcom dymanym przez spółdzielcze
              struktury. Wydzielone wspólnoty otworzyłyby im oczy na skale tego
              dymania.
              • hecer Re: Tanie mieszkania 14.07.09, 00:14
                "Rozpieprz spółdzielni jest teraz na rękę tym, którzy za złocisza
                skubnęli swoje lokatorskie na własność (kto za to zapłaci??? to
                jeden z lepszych przewałów ostatniego 20 lecia) ale w gruncie rzeczy
                jest na rekę wszystkim spółdzielcom dymanym przez spółdzielcze
                struktury. Wydzielone wspólnoty otworzyłyby im oczy na skale tego
                dymania."

                "za złocisza" jest niesprawiedliwe wobec tych co kupili wcześniej - ze zniżką,
                ale jednak wykupili za kilkadziesiąt tysięcy (wtedy to była większa kasa niż dziś)

                "kto za to zapłaci" to chyba źle postawione pytanie. Bo własność zostanie
                przeniesiona za symbolicznego złocisza. Nikt nie musi dokładać nic spółdzielni
                do ceny rynkowej.

                Wspólnota jest o wiele lepsza. Przede wszystkim tu jest konkurencja, a nie
                prezesura trwająca dekady (Spóldzielnia Na Skarpie - niezatapialny przetrwał już
                kilka ustrojów: PRL, 3RP, 4RP, 3RP-reaktywację...

                Jak jest konkurencja (mogę wybrać zarządcę) to zarząd jest lepszy. I to już
                sprawia że zarząd jest dobry.

                Bycie we wspólnocie oznacza, że można brać kredyt "na blok" a nie na
                spółdzielnię (chyba-bo ekspertem nie jestem, ale mam takie przykłady z życia).

                Poza tym, wystarczy że kilku mieszkańców opuści blok i już mamy wspólnotę - choć
                i tak zarządcą będzie prezesik. No ale już wtedy zmieniają się stosunki.
                • a_creep Re: Tanie mieszkania 14.07.09, 00:36
                  > Nikt nie musi dokładać nic spółdzielni do ceny rynkowej.

                  Wyrok TK już jest, teraz czekamy na pozwy i wyroki w sprawach konkretnych
                  spółdzielni.
            • hecer Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 12:20
              >>> z subwencjami na zasadach ogólnych,

              > Czyli chciałbyś, żeby państwo się zadłużyło tylko po to, by
              > doprowadzić
              > deweloperów do bankructwa? Myślisz, że to przejdzie?

              wtórny analfabetyzm, kotku. Poniżej masz napisane że na zasadach ogólnych dla
              klientów i w taki sposób by nie było dumpingu za pieniądze publiczne.

              Tu nawet nie chodzi o te subwencje - wystarczy reorganizacja systemu i
              uruchomienie go bez dopłat. Dopłaty później, stopniowo wprowadzane.

              Dziś subwencje otrzymują prywatni developerzy bo na tym polega program rodzina
              na swoim. W tym systemie developerzy nie obniżają cen mieszkań a banki nie
              obniżają cen kredytu. Niby zysk ("odsetki przez 8 lat w połowie płaci państwo")
              trafia do kieszeni klienta - nabywcy mieszkania. Ale w praktyce jest odwrotnie -
              dzięki temu, developerzy nie obniżają cen mieszkań i zaciągamy wyższe kredyty co
              cieszy banki.

              Żeby to się zmieniło, potrzebne są działania pro-podażowe, po stronie podaży. I
              to nie jest nawet kwestia subwencji, tylko zwyczajnie kwestia utworzenia nowego
              filara w budownictwie - dodatkowego segmentu produktu. Segmentem tym są
              mieszkania socjalne i komunalne - na sprzedaż i wynajem. Ten segment stymuluje
              rozwój całego rynku mieszkaniowego. Tak jest wszędzie w Europie.

              A tak poza tym - abstrahując już o zmian systemowych. Dziś właśnie jest świetna
              możliwość wystartowania z dobrym biznesem na rynku mieszkaniowym. Ja jestem na
              najtrudniejszym etapie - zbierania kapitału:) Dużo nie trzeba w każdym razie.

              • a_creep Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 17:34
                > Dopłaty później, stopniowo wprowadzane.

                Zdecyduj się w końcu na coś. Chcesz cofnąć dopłaty dla TBSów?

                > W tym systemie developerzy nie obniżają cen mieszkań

                Dowodem na to są spadające ceny mieszkań u deweloperów?

                > a banki nie obniżają cen kredytu.

                Sądzisz, że jeśli państwo zacznie rozdawać mieszkania, to kredyty będą tańsze?

                > Segmentem tym są mieszkania socjalne i komunalne - na sprzedaż
                > i wynajem.

                Chcesz sprzedawać mieszkania socjalne (z założenia dla ludzi, których nie stać
                na płacenie czynszu), bo będą trochę tańsze, a banki się rzucą z tanimi
                kredytami hipotecznymi dla ludzi, których nie stać na ich spłatę?

                > Tak jest wszędzie w Europie.

                Gdzie w Europie sprzedaż mieszkań socjalnych stymuluje cały rynek mieszkaniowy?!
                Kolejna odważna teoria. Przy okazji przypominam o tych twoich niemieckich
                dopłatach do dopłat, które miałeś podać.

                > Ja jestem na najtrudniejszym etapie - zbierania kapitału:)

                Zebrać kapitał to najłatwiejszy etap.
                • hecer Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 19:09
                  nie dogadamy się. Po prostu nie czaisz. Widzę że cały dzień zajęłoby mi
                  tłumaczenie zanim dobrnęlibyśmy do tej ciekawej części w której dyskutuje się o
                  wadach i zaletach. Jesteś na etapie truizmów - wmawiasz mi że chcę stosować
                  dopłaty choć ja mówię o takiej możliwości (w celu osiągnięcia innych,
                  konkretnych celów). Przede wszystkim chodzi mi po prostu o reorganizację systemu
                  - to nie wymaga żadnego dopłacania
                  • a_creep Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 20:35
                    > Przede wszystkim chodzi mi po prostu o reorganizację systemu
                    > - to nie wymaga żadnego dopłacania

                    To napisz jasno, o co ci chodzi. Bo jeśli zabierzemy z twoich postów subwencje,
                    dopłaty i zwolnienia, to zostaje pomysł, żeby sprzedawać mieszkania socjalne
                    ludziom bez pieniędzy i zdolności kredytowej (no może w czasach największego
                    bumu kredytowego część z nich miała zdolność kredytową, by kupić telewizor na raty).
                    • hecer Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 21:29
                      to jest twoja interpretacja wynikająca ze złej woli. Zniekształcasz celowo,
                      próbujesz szydzić, udajesz że nie rozumiesz, lub nie rozumiesz.

                      Ja już szczegółowo o tym kiedyś pisałem. A teraz nie będę się dla ciebie
                      powtarzał, skoro wychodzisz z takim nastawieniem

                      baj
                      • a_creep Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 22:05
                        > to jest twoja interpretacja wynikająca ze złej woli.

                        Teraz twierdzisz, że nie chciałeś sprzedawać mieszkań socjalnych, na które banki
                        będą dawały chętnie kredyty?! A może nie pisałeś o wymyślonym przez siebie
                        niemieckim sposobie dotowania mieszkań?

                        > Ja już szczegółowo o tym kiedyś pisałem.

                        No właśnie same hasła i zapowiedzi genialnych pomysłów. Zadaję konkretne
                        pytania, to zmieniasz temat.
                        • hecer Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 22:09
                          ale mnie nie interesuje rozmowa z tobą ani weryfikacja przez ciebie moich pomysłów.

                          Ja szczegółowo opisalem to w innych wątkach, komentował to kid, tam się rozgadałem.

                          Dla ciebie i twoich "konkretnych pytań" - które po prostu ilustrują twoją
                          nieznajomość tematu, brak wiedzy i brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i
                          brak umiejętności szybkiego "zakumania" - nie chce mi się pisać ponownie,
                          tłumaczyć, polemizować.

                          a co ty sobie o tym myślisz, to zlewam ciepłym moczem.

                          bye bye!

                          • a_creep Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 22:18
                            > ale mnie nie interesuje rozmowa z tobą

                            To nie rozmawiaj, co za problem. Warto czasem zwrócić uwagę, że piszesz brednie.

                            > a co ty sobie o tym myślisz, to zlewam ciepłym moczem.

                            Wow! Zdenerwowałeś się. :-)
        • kid_cassidy Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 10:49
          co to jest he-cer?
          hecer zbanowany na alternawywnym niku czy atak klonów?

          ale odpowiem:
          >>>Ale jest jeszcze cała część krzywej popytu poniżej ceny rynkowej.
          Gdzie ci ludziemają mieszkać?

          czy to sa ludzie, którzy kiedykolwiek będą klientami na mieszkania?
          NIE. nawet jeśli będą kosztowały abstrakcyjnie TANIO. Oni pewnie w
          większości nawet nie są klientami na wynajem (bo jeśli takimi sa, to
          i dzis wynajmuja i będa to robili juz pewnie zawsze, więc ich
          obecnośc nie burzy nowo tworzącej się relacji podaży-popytu). To sa
          ludzie na socjal, albo mieszkający u kogoś (mamusi, dziadka z
          reumatyzmem etc). I tu dochodzimy to sedna, bo ja cały czas o
          zdrowym wolnym rynku kupujacych, a ty o zapewnieniu socjalu i tbs
          (tbs= albo socjal płacony przez gmine, albo dotowany tani metr czyli
          w sumie socjal tylko w innym opakowaniu, albo developerka, ale nie
          nastawiona na dymanie na kasiorrre i w tym wydaniu tbs możemy
          pomówic, bo tylko tu się schodzimy).
          • hecer Re: Tanie mieszkania 13.07.09, 12:10
            "subwencje na zasadach ogólnych"

            - może nie dość precyzyjnie wyjaśniłem wam o co chodzi. Subwencja jest dla
            klientów firm developerskich, bez względu na to czy czy developerem jest Marbud,
            Budlex czy TBS. Jeśli ktoś spełnia kryteria pomocy polegającej na zakupie lub
            wynajmie mieszkania - dostaje subwencję.

            Nie dostaje jej developer - tylko klient developera.

            Więc proszę nie pisać takich absurdalnych interpretacji że "za państwowe
            pieniądze puszczam developerów z torbami"
            .

            Na zasadach ogólnych, tzn że developer może również budować mieszkania socjalne
            a jego klienci zyskają dofinansowanie.

            Napisalem wyraźnie - nie ma być dumpingu za pieniądze publiczne! Ale widzę że
            pewnym osobom (nie kid, tylko ten drugi człeczyna który zastąpił muvona i
            arafata przejmując rolę "miażdżyciela") najwyraźniej nie umie czytać.

            Kolejny przykład oświecenia bydgoskiego...ludzie którym trzeba literować i
            tłumaczyć z polskiego na polski...

            Przecież i dziś jest tak, że TBS może być prywatną spółką. Nie musi zakladać go
            samorząd, może być to spółka prywatna budująca mieszkania na wynajem. Dla
            określonej grupy klientów (bo nie każdy może dostać lokal TBS-owski, prawda?)

            Uff...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka