hecer
29.07.09, 08:34
tvk.torun.pl/portal.php?moves=true&pos=1346
O wpis apeluje Stowarzyszenie Bydgoskie Przedmieście.
Zaleski zlecił miejskiemu konserwatorowi Mirosławie Romaniszyn - odwołanie.
Oczywiście z tego materiału filmowego nie dowiemy się od czego odwołuje się
miasto - w końcu decyzja o wpisaniu do rejestru nie zapadła.
Myślę, że mowa tu raczej o negatywnej opinii urzędu miasta dołączonej do
wniosku Stowarzyszenia BP o wpisanie Bydgoskiego do rejestru.
Karty na stół - miejski konserwator zamiast działać w interesie zabytków,
działa w interesie prezydenta który uważa że najważniejsze jest ochrona
"terenów inwestycyjnych planistycznie do tych inwestycji przygotowanych" (co
za bełkot).
Innymi słowy - chronimy inwestycje a nie zabytki.
Jest to prosta droga do niszczenia zabytków - nic ich tak nie zniszczy jak
inwestycje, które nie wymagają poszanowania jakie należne jest zabytkom.
Można chronić zabytki i dokonywać inwestycji pod okiem miejskiego
konserwatora. Magistrat chce aby można było robić i nie chronić zabytków.
Pani miejska konserwator ocknęła się by chronić starówkę przed atakiem
ogródków piwnych - ale nie widzi potrzeby ochrony Bydgoskiego przed
buldożerami i ekipami remontowymi.
Niedawno dostałem newsletter od Stowarzyszenia Bydgoskie P w którym są linki
do korespondencji między nimi a magistratem w związku z Lokalnym Programem
Rewitalizacyjnym (obszar mieszkalnictwo). Bydgoskiemu odmówiono wpisanie do
LPR mieszkalnictwo bo w badanych granicach nie spełnia 3 z 5 kryteriów.
Korespondencja jest tutaj:
bydgoskie.blox.pl/2009/07/Rewitalizacja-w-Toruniu.html
A tutaj znajduje się odpowiedź magistratu:
docs.google.com/View?id=dcwr5976_8fw4r34ww
"Proszę również o uzasadnienie podziału Bydgoskiego Przedmieścia na część
"nową" i "starą" oraz o dostarczenie spisu ulic wchodzących w zakres w/w
części wraz z numerami, mapą oraz z dokładnym naniesieniem ich granic. Mile
widziane byłoby, aby wyznaczenie obszaru było poparte oficjalnym dokumentem
np. historycznym."
Moim zdaniem, gdyby przyjęto historyczne granice Bydgoskiego można by po
pewnym czasie dążyć do integracji obszaru Starówki i Bydgoskiego w jedną
całość z zabytkową architekturą.
A już dziś można by pewnie uzyskać pieniądze na mieszkalnictwo z LPR.
Jeśli chodzi o historyczną mapkę obszaru który powinien podlegać ochronie
zabytkowej i rewitalizacji to jest ona znana i dostępna:
www.turystyka.torun.pl/_upload/galeria_duze/185_138.gif
znajdujący się tutaj:
www.turystyka.torun.pl/index.php?strona=185&jezyk=1&back=1
jest to "obszar objęty wpisem do rejestru zabytków jako historyczny układ
urbanistyczny Bydgoskiego Przedmieścia i Rybaków".
Najwyraźniej Stowarzyszenie chciałoby rozszerzyć tej wpis w rejestrze zabytków
i objąć ochroną nie tylko "układ urbanistyczny" ale także istniejące budynki.
[b]Prezydent woli chronić inwestycje. Jakie inwestycje ma na myśli wiemy:
- zburzenie dworca PKS i budowa sklepu Netto
- rozbiórka zabytków na Bydgoskim
bydgoskie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?436906
Moim zdaniem miejski konserwator działa w interesie prezydenta, a prezydent -
w interesie inwestycji które zagrażają zabytkom (gdyby nie groziły, wpisanie
BP do rejestru zabytków nie spotkałoby się ze sprzeciwem magistratu).