Mały stopover

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 23:33
Witam wszystkich,
potrzebuję drobnej porady:

wybieram się do Sydney i pomyślałem o małej przerwie pomiędzy lotami. Tak
około 10-12 godzin.
Myślę o Kuala Lumpur, Hong Kongu lub Singapurze.

Wg stron MSZ w żadnym z tych miejsc Polak nie potrzebuje wizy (przy pobycie do
90 dni).

Czy to oznacza, że po wylądowaniu przechodzę normalną odprawę, udaję się w
miasto i za kilka godzin wracam, znowu się odprawiam i odlatuję?? Czy jednak
są potrzebne jakieś dokumenty??
    • Gość: andy Re: Mały stopover IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 00:19
      Po wylądowaniu np. w Singapurze normalnie wychodzisz bez odbierania
      bagażu (bo najlepiej nadać go w Sydney od razu do miejsca
      przeznaczenia) a potem jak wracasz to się nie odprawiasz bo w Sydney
      powinieneś dostać karty pokładowe na wszystkie loty. Omijasz
      stanowiska check-in i od razu siup do kontroli paszportowej.

      Ale najlepiej ustaw sobie tak loty, żeby mieć wiecej layover'u.
      Pamiętaj, że może on bezpłatnie wynosić max. 23 godz i 59 minut.
      Czyli np. jeśli wylądujesz w Singapurze o godzinie 16:00 to następny
      lot możesz mieć planowo najpóźniej następnego dnia o 15:50.
      • Gość: andy Re: Mały stopover IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 00:23
        Aha i nie potrzeba żadnych dokumentów. Ale np. w Singapurze trzeba
        tylko wypełnić tzw. landing card (wpisuje się dane i nr paszportu),
        dostaje się to w samolocie a oddaje przy kontroli paszportowej po
        przylocie. No i tak zupełnie przyziemnie trzeba mieć po prostu kasę
        i wymienić na lokalną walutę najlepiej tyle żeby potem z tym nie
        zostać niepotrzebnie :-)
        • Gość: andy Re: Mały stopover IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 00:30
          Teraz doczytałem że ten stopover chcesz zrobić w drodze do Sydney,
          więc tylko mała poprawka że karty pokładowe na wszystkie odcinki
          dostaniesz w Warszawie.

          Pamietaj, że do np. do Singapuru leci się koło 11 godzin. A potem
          przed tobą drugie tyle do Sydney. Z Hong Kongu do Sydney to nawet
          więcej, chyba ze 13 godzin będzie.
          • Gość: turysta-KS Re: Mały stopover IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.10, 09:09
            Dzięki andy za wyczerpującą odpowiedź. Właśnie myślałem, że
            tak to się odbywa, chciałem tylko potwierdzenia. Myślę, że te
            kilkanaście godzin wystarczy, żeby rozprostować kości pomiędzy dwoma
            długimi lotami. Jedydy problem, to różnica czasu, bo po 11-to
            godzinnym locie trzeba będzie zwiedzać Kuala Lumpur więc to będzie
            trochę męczące. Na szczęście wtedy prześpię cały następny lot ;)
            • Gość: agoya Re: Mały stopover IP: *.2a.pl 05.05.10, 12:59
              Stop 10 godzinny jest moim zdaniem pozbawiony sensu. Zrób sobie lepiej taki 1-2
              dniowy. Zwykle nic się za to nie doplaca.
              Pamietaj ze z wymienionych przez ciebie lotnisk tylko to w Singapurze jest w
              miarę niedaleko centrum.
              • Gość: turysta-KS Re: Mały stopover IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 21:46
                Niestety nie mam czasu na dłuższy stopover, bo mam już zarezerwowany hotel od
                29/12, a nie chciałbym wylatywać w Święta Bożego Narodzenia :(





                ----------------
                Moje przygotowania do wyprawy na:
                australia.prywatny.eu
              • Gość: A Re: Mały stopover IP: 194.70.240.* 06.05.10, 13:22
                W Hong Kongu przejazd z lotniska do centrum nie trwa dluzej niz pol godziny i
                dojezdza sie do samego centrum. Autobus jedzie okolo godziny do Kowloon. Tyle,
                ze w 24h to mozna glownie pokrecic sie troche po miescie, poogladac budynki, cos
                zjesc i to byloby na tyle. Taka zacheta do nastepnej, dluzszej wizyty.

                www.mtr.com.hk/eng/airport_express/intro_index.html
                • Gość: turysta Re: Mały stopover IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.10, 13:54
                  Dokładnie o to chodzi. Byłem już w Hong Kongu, a teraz chciałbym tylko, żeby żona "rzuciła okiem". Może kiedyś wrócimy :)



                  ----------------
                  Moje przygotowania do wyprawy na: australia.prywatny.eu
    • Gość: Leszek Re: Mały stopover IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 14:22
      Do Australii trzeba mieć wizę, przynajmniej tak było jeszcze w 2009 roku. Wizę
      wyrabia się on - line (bezpłatnie), są różne jej rodzaje.
      • Gość: turysta-KS Re: Mały stopover IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 21:47
        Wiem, o wizie. Już sobie ją załatwiłem. Przez internet wiza eVisitor wyrabia się w kilka minut.





        ----------------
        Moje przygotowania do wyprawy na: australia.prywatny.eu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja