Dodaj do ulubionych

Karp w galarecie

IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 30.11.05, 15:36
...a gdzie żelatyna skoro ryba w galarecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aleksandra z Gliwi Re: Karp w galarecie IP: *.org / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:14
      Karp wg tego przepisu będzie bardzo słodki.
      Proponuję karpia ugotować w jarzynach: 1/2 marchewki, pietruszka, kawałek
      selera i por /około 8 cm/ i obrana mała cebula. Gotować jedynie 15 min
      z "jednej"strony, następnie lekko przewrócić na następne 15 min. Po wyjęciu
      dzwonków dodać żelatynę i cedząc przez sitko zalać ugotowane dzwonki. Gdy
      będzie gęstnieć, posypać mielonym pieprzem.
      • Gość: kuchta Re: Karp w galarecie IP: w3cache.* / *.2-0.pl 08.12.05, 12:44
        Popieram. Dla większej elegancji można wywar ubijać trzepaczka z jednym
        białkiem. Białko zbierze wszystkie zanieczyszczenia i po przecedzeniu przez
        gazę lub tetrową pieluche, raczej nieużywaną, dostajemy galaretę sklarowaną,
        czyli idealnie przejrzystą. Mnóstwo roboty. Czy warto zależy od gustu. Ja
        jeszcze dodaję trochę soku z cytryny. Jeśli ktoś nie chce dodawać żelatyny musi
        odparować wywar tak aby tylko lekko przykrywał rybę i nie dodawać cytryny.
      • Gość: Robot Re: Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:14
        Karp gotowany godzine kompletnie by sie rozlecial. Cukier zupelnie
        niepotrzebny, do galarety dodaje szczypte kwasku cytrynowego.Pietnascie minut
        gotowania wystarczy, potem wyjmuje dzwonka lyzka cedzakowa na talerz i z
        kazdego dzwonka ostroznie wyjmuje osci. Ukladam na polmisku, dekoruje i zalewam
        galareta. wszyscy potem delektuja sie smakiem , nie musza uwazac zeby sie nie
        udlawic osciami.Ze spokojem daje jesc dzieciom, nie udlawia sie.
    • Gość: mark Re: Karp w galarecie IP: 80.48.140.* 13.12.05, 12:44
      Cukru zero! warzywa i karp sa wystarczjaco słodkie,Zelatyne namoczyc w wodzie i
      dodac do ryby ale juz nie gotowac/ma lekko tylko pyrkać/15 minut wystarczy na
      strone,bo ja gotuje dwa płaty na raz.Co do klarowności to jak mam czes to
      zlewam rosół do wysokiego słoja i zcekam az sie zsiadzie,potem z góry łyzka
      zbieram tłuszci inne resztki,słoik leciutko podgrzewam w wodzie i do góry dnem
      do garka, osad z dna scinam nożem. Klarowna jak licho ,no ale to zabawa.
    • wolstan Re: Karp w galarecie 23.12.05, 18:23
      ryba po ugotowaniu ma dużo w sobie
    • Gość: dzidka Re: Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 18:35
      napiszcie coś o klarowaniu galarety
    • Gość: danka Re: Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 11:31
      dlaczego nie ma żelatyny
    • Gość: lzuu Karp w galarecie IP: *.ipt.aol.com 12.10.06, 17:38
      wywar z głowy i płetw robi tu za żel... sama natura niedowiarku
    • Gość: ryba Re: Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 17:57
      jak duży ogon i głowa niemała, wody też nie za wiele, to samo się zetnie :)
    • Gość: Teodorr Karp w galarecie IP: *.acn.waw.pl 17.11.07, 22:30
      Oczywiście - gotowanie przez godzinę nie ma sensu, ale dla pełnego
      smaku galarety nalezy dość długo gotować głowę (lub głowy )a także
      warto przy patroszeniu ryby dodać do łbów: płaty tłuszczu zdejmując
      je z przewodu pokarmowego,i wątróbkę (uwaga na pęcherzyk żółciowy!).
      Jeśli mamy żywego karpia, to zabijamy go, najpierw ogłuszając silnym
      uderzeniem w głowę, a następnie wbijając głęboko ostry nóż z góry w
      nasadę głowy i przecinając stos pacierzowy. Wtedy wypływającą krew
      warto dodać do sosu, bo bardzo podnosi smak galarety.Wypróbowane!
      Tak gotowała wigilijnego karpia moja babcia, ja też go tak gotuję i
      zawsze wszyscy podziwiają oryginalny i pełny smak galarety.
      • Gość: Maria Re: Karp w galarecie IP: *.npgo.pl 17.11.07, 23:54
        Karpia wigilijnego w galarecie zawsze gotuję przez 1 godzinę wraz z warzywami i
        wcale nie jest rozgotowany. On się musi gotować na bardzo małym ogniu [woda w
        garnku ma tylko mrugać]. Cukier też dodaję.
      • Gość: miki Re: Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 20:58
        O tak. Walic karpia w głowę, jak to babcie robiły. One znały te metody dlatego
        tyle głupich nie wie jak gotować karpie... Ja kupuję u znajomego kucharza w
        znanej restauracji w Płocku...
    • Gość: goska Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 23:43
      godzina gotowania ryby to chyba dlugo
      • Gość: Maria Re: Karp w galarecie IP: *.npgo.pl 04.12.07, 00:39
        Zawsze tak karpia gotuję. On się musi gotować na bardzo wolnym ogniu.
        Woda ma tylko mrugać. Takiej galarety nie trzeba klarować.
        • Gość: evro44 Re: Karp w galarecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 10:18
          naprawdę nie wiem co otrzymujesz po godzinnym gotowaniu-papkę?A
          jeżeli chodzi o żelowanie się wywaru z karpia to akurat owa ryba ma
          za mało substancji kleistych potrzebnych do ścięcia (no chyba, że
          wywar do jednego karpia w galarecie zrobisz na 10 innych).A jeśli
          chodzi komuś o słodką nutę (brrr) do wywaru dodaje się rodzynki,
          które dają taki posmak
    • Gość: dodek Re: Karp w galarecie IP: *.crowley.pl 11.12.07, 11:27
      jak wygotujesz wygotujesz głowę i ogon to galareta sama się zrobi
      • marbor1 Re: Karp w galarecie 11.12.07, 14:32
        Evro jesteś w błędzie, żadnej papki. Spróbuj raz a się przekonasz.
        Tak jak napisałam, woda ma tylko mrugać. Nie rozgotują się ani warzywa, ani tym
        bardziej ryba.
        • marbor1 Re: Karp w galarecie 11.12.07, 14:35
          Maria - marbor1 to mój login.
    • Gość: ardi Karp w galarecie IP: *.chello.pl 21.12.07, 09:34
      chyba z tego przepisu nie wyjdzie nic
    • Gość: ja Karp w galarecie IP: *.such.nat.hnet.pl 22.12.07, 10:23
      zelatyny nie trzeba, wystarczy to co sie wydzieli z glowy karpia :P
    • Gość: Heh Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:52
      A no właśnie brawa za spostrzegawczosc dla przedpiszcy :)
    • Gość: jarek Karp w galarecie IP: 87.192.128.* 22.12.07, 16:29
      po to te glowy inteligencie
    • Gość: agga Karp w galarecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 17:13
      Moja babcia, a później mama , a teraz ja gotujemy przez godz wywar z warzyw , łbów i płetw rybich . Dzwonka wkładamy tylko na góra 20 min, , wywar ma jedynie,, mrugać,,.. Gotowanie wszystkiego godz , to chyba trochę za długo.
      • Gość: anna Re: Karp w galarecie IP: *.centertel.pl 18.12.10, 00:25
        Kupujac karpia ,osobno dokupuje 4-5 glow karpiowych/w W-wie 3-4 zl/kg/.Wtedy mam pewnosc,ze galareta do ryby bedzie sztywna bez zelatyny i nie poplynie w cieplym mieszkaniu.Z glow odrzucam oczy i skrzela dokladam pletwy z ryby oraz po kawalku selera,pora ,cala cebule,pietruszke,i marchewke /pietruszki powinno byc 2 razy wiecej niz marchwi/.listek laurowy i kilka ziaren ziela angielskigo.To wszystko gotuje na bardzo malym "ogniu" przez pelna godzine,nastepnie sole do smaku i dokladam dzwonka z tuszki karpia .Wszystko razem gotuje jeszcze 15 minut . Gotowanie to mruganie wywaru. Po przestudzeniu, lyzka cedzakowa wyjmuje ostroznie dzwonka na polmisek i wyciagam osci .Wywar zlewam przez sito wylozone kawalkiem plotna,doprawiam do smaku pieprzem i jesli potrzeba jeszcze sola.Dzwonka na polmisku przybieram polowkami jajek na twardo.odsaczonym groszkiem konserwowym ,gotowana marchewka z wywaru, plasterkami cytryny,listkami natki pietruszki.Zalewam wystudzonym juz lekko krzepnacym wywarem,na 2 razy.Po kazdym zalaniu wstawiam do lodowki do calkowitego zakrzepniecia.Po przygotowaniu wywaru z 1 karpia z glowa + 3 glowy+ warzywa i przyprawy powinno zostac okolo -do 3 szklanek wywaru.Tak przygotowany wywar /bez zelatyny/ po stezeniu i wyjeciu z lodowki mozna kroic nozem /nie poplynie nawet w goracym mieszkaniu. S M A C Z N E G O !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka