Dodaj do ulubionych

Irlandia - brak pracy - jestem załamana ...

IP: *.167.252.97.threembb.ie 30.10.13, 13:04
Słuchajcie, niecałe 2 tygodnie temu przyjechałam do Irlandii, Co. Longford. Jestem zalamana poszukiwaniem, a raczej brakiem pracy...

Nie, nie spodziewałam się złotych gór ale w miarę spokojnego życia (w Pl pernamentny stres). W zasadzie odkąd tu przyjechałam aktywnie szukam zatrudneinia - agencje, portale, FAS i na własną rękę roznoszę CV. Nawet pies z kusą dupą się nie odezwał...

To nie jest też tak, że szukam Bóg wie jakiej pracy, aplikuję na proste prace typu sprzątanie czy praca w fabryce ale odzew jest zerowy.
Szukam również w zawodzie (healthcare) ale nie mam FETACa. Chetnie zrobiłabym ich kurs ale brak kasy bo brak pracy. Błędne koło...
Dobrze, że mam bardzo dobre warunki mieszkaniowe bo mieszkam u znajomych ale też siedzenie komuś na głowie jest mało komfortowe.

Coraz cześciej widzę swoją przyszłość w czarnych barwach. Za nic na świecie nie chcę wracac do Polski.

Trudno, nie poddaję się, zaraz dalej będę przekopywała internet.
Chociaż się wygadałam.
Pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • Gość: roll Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.40.103.179.threembb.co.uk 30.10.13, 21:32
      No, wybralas sama kraj w ktorym kryzys zrobil spustoszenia moze nie takie jak w Grecji ale ciagle. Mysle ze w UK jest latwiej o prace choc obecnie jest coraz wieksza nagonka nawet na tych co pracuja bo Polacy odbieraja prace leniwym Anglikom.
      • Gość: Ralph Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.skybroadband.com 31.10.13, 01:46
        Roll dobrze pisze, pakuj walizkę i przyjeżdżaj do Anglii, tutaj ostatnio się ruszyło z pracą, nie pamiętam takiego ożywienia już od kilku lat. Nie znaczy to że biorą każdego z łapanki, ale jeżeli zna się jako tako angielski i poważnie podchodzi do szukania pracy, to jej znalezienie nie powinno zająć dłużej niż tydzień.
    • dwie_szopy_jackson Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... 31.10.13, 16:36
      Masz doslownie rzut beretem do Irlandii Polnocnej, gdzie sytuacja z praca jest o niebo lepsza. Moze warto pomyslec o przeprowadzce? Przynajmniej wybrac sie chociazby na jeden dzien do Belfastu aby sie zorientowac w sytuacji, pochodzic po agencjach, rozniesc CV tu i tam ?
    • katarzyna.kondracka Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... 31.10.13, 18:00
      Kurde w sumie dobrze gadacie i skorzystałam z Waszej rady.

      Mam koleżankę w Edynburgu i teraz celuję w to miasto. A nóż widelec cos się trafi.

      Dziękuję za rady.
      • Gość: Ralph Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.skybroadband.com 31.10.13, 21:47
        Edinburgh niestety nie jest najlepszym rozwiązaniem, tam jest dość kiepsko z pracą, mój kolega niedawno z tamtąd załamany wrócił.
        Lepiej się wybierz na szeroko rozumiane południe Anglii do jakiegoś w miarę dużego miasta, przeprowadź dobry wywiad wcześniej żeby wiedzieć jaka sytuacja w tym konkretnym miejscu.
        • katarzyna.kondracka Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... 31.10.13, 21:49
          Słuchaj, to może jeszcze inaczej zrobić - wrócić do pl i stamtąd szukać pracy na terenie uk ?
          • Gość: Ralph Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.skybroadband.com 31.10.13, 21:58
            Zapomnij, jeżeli nie jesteś wysokiej klasy specjalistką w dziedzinie w której jest ogromne zapotrzebowanie na fachowców, to pracy z Polski raczej nie znajdziesz. Moim zdaniem najlepiej gdybyś pojechała na południe Anglii do w miarę dużego miasta, zawsze jakaś praca się znajdzie. Ja na przykład mieszkam w Milton Keynes i w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie widziałem osoby która by szukała pracy dłużej niż kilka dni. Lista agencji w dłoń i marsz w miasto :) Na początek byle co, potem na spokojnie można znaleźć lepszą pracę.
            • xiv Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... 05.11.13, 16:03
              Dzisiaj widziałem ogłoszenie w Itsu na Southbank.

              Generalnie w wielu sklepach są ogłoszenia, że szukają ludzi na okres bożonarodzeniowy. Z reguły takie osoby mogą się załapać na dłuższą pracę.
              • xiv Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... 05.11.13, 16:04
                Pierdoła ze mnie - piszę o sytuacji w Londynie.
            • Gość: Artur_UK Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.ostroleka.vectranet.pl 10.11.13, 20:39
              Hej Ralph! Może wiesz coś o pokoju do wynajęcia w okolicy centrum MK ? Obecnie mieszkam w Bedford i zamierzam dokonać przeprowadzki :) szukam konkretnego lokum, cenię spokój i ciszę.
              A odnośnie wątku, południowa Anglia - zdecydowanie na tak. Jeśli masz poukładane w głowie, znasz język, śmiało próbuj ! Mawia się: "Do not wait for your ship to come in, get in your boat and row out"
              Pozdrawiam


              • Gość: Ralph Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.skybroadband.com 11.11.13, 21:37
                Nic nie słyszałem o wolnych pokojach, ale polecam poszukanie na uk.easyroommate.com, dzięki tej stronie znalazłem rewelacyjny dom w którym mieszkam już od wielu lat i nie zamierzam się wyprowadzać.
      • Gość: basia Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.centertel.pl 06.11.13, 19:46
        Moja córka mieszka i pracuje (w Agencji Pracy ) w Belfaście- może Ci pomoże, zależny jakiej pracy szukasz i jak jesteś do tego przygotowana?
    • silesiusrex Re: adriana la cerva 05.11.13, 11:54
      Dlaczego nie sprobujesz w Niemczech? Tutaj nie ma ludzi do pracy, a w sluzbie zdrowia znajdziesz dosc szybko zatrudnienie.

      Poza tym jest tez masa innych zawodow, gdzie ludzi brak. W regionie, w ktrorym mieszkamy stopa bezrobocia wynosi 3%, czyli mamy prawie pelne zatrudnienie. Jak by nie bylo masz tez blisko do Polski (nie mam na mysli powrotu, ale odwiedziny). Potrzeba tutaj robotnikow wykwalifikowanych prawie wszystkich branzy, technikow, inzynierow, pielegnierek, lekarzy, opiekunki itd... Istnieje tez mozliwosc wyuczenia sie nowego zawodu...

      Powodzenia!
      • Gość: hans Re: adriana la cerva IP: *.17-2.cable.virginm.net 05.11.13, 13:57
        a jak jest w Niemczech z językiem? Da radę na angielskim pojechać, czy trzeba koniecznie po niemiecku. Pytam, bo przyznam, że twoje argumenty mają pewną moc.
        • silesiusrex Re: adriana la cerva 06.11.13, 00:22
          To zalezy w jakim zawodzie szukasz pracy. Jesli jestes specjalista z dziedziny IT, to corporate language is english. W innych wymagane sa mniej lub wiecej znajomosci jezyka niemieckiego. Niezaprzeczalnie znajdziesz szybko prace, gdy znasz perfekcyjnie niemiecki. To ale juz inna bajka.

          Pozdrawiam
          • Gość: prowokator Re: adriana la cerva IP: *.pool.mediaWays.net 09.11.13, 00:04
            Niestety w DE nie jest do końca tak idealnie. W IT często wymagany jest biegły niemiecki, a i znam Niemców którzy po kilka miesięcy szukają pracy (również w IT). Do wykonywania większości specjalistycznych zawodów niezbędne jest uznanie dyplomów i świadectw. Poza tym jedne z najwyższych w UE kosztów życia, masakrycznie wysokie podatki, brak płacy min. oraz problemy natury biurokratycznej mogą skutecznie zniechęcić potencjalnego ochotnika do przeprowadzki. Odległość do PL w dobie tanich połączeń lotniczych nie jest argumentem.
            Trzeba więc na spokojnie rozważyć różne opcje, czego koleżance życzę
            • Gość: Gosc321 Re:odradzam prace w Niemczech IP: *.play-internet.pl 10.11.13, 19:58
              Niemcy generalnie nie lubia Polakow i gdy tam pracowalem zawsze czuc bylo cos w rodzaju
              " My Niemcy rasa panow a wy Polacy to g..no "
              Szczerze nie polecam nikomu wyjazdu do Niemiec.
              Chyba ze chcesz byc traktowana jak niewolnik podczlowiek.
              • silesiusrex Re:Bzdura 11.11.13, 19:52
                Jestes tak traktowany, jak na to zasluzysz i na co sobie pozwolisz. Znam mase osob pracujacych na roznych stanowiskach i ktore sa bardzo szanowani. Zaczynajac od elektryka po dyrektora dzialu IT zarabiaja wedlug swoich kwalifikacji. Sam kieruje zespolem ponad 40 ludzi. Moja zona pracuje w sklepie z odzieza i wypsazeniem sportowym. Gdy sie zatrudniala, szef jej powiedzial, ze ma "bardzo dobre doswaidczenia z Polakami".

                Co jest jednak inaczej niz w Polsce, to mentalnosc... W Niemczech trzeba sie umiec stawic krytyce. Wiekszosc Polakow tego nie potrafi i uwaza ja za "atak na siebie".
                • Gość: Ralph Re:Bzdura IP: *.skybroadband.com 11.11.13, 21:39
                  Nie przesadzaj w drugą stronę, wcale tak różowo nie jest, Niemcy mają specyficzną mentalność i nie każdemu będzie ona odpowiadała. Prawda leży pośrodku.
                  • silesiusrex Re:Bzdura 12.11.13, 16:06
                    Niemcy maja dla wielu Polakow "specyficzna mentalnosc". Tak jak juz napisalem, umiejetnosc stawienia sie krytyce - wiekszosc Polakow tego nie potrafi. Podobnie jest z dystansem do wlasnej osoby. Pozy tym, aby byc akceptowanym musisz sie czyms wykazac. W Polsce, lub Polakow musisz zaprosic na "kawe", aby zostac "przyjetym".

                    Jest takie pewne przyslowie: Gdy Niemiec nie moze sobie poradzic, czyta przepisy, Polak zaczyna kombinowac... To takze dla wielu Polakow "specyficzna mentalnosc".
                    • Gość: Ralph Re:Bzdura IP: *.skybroadband.com 12.11.13, 20:14
                      Mimo że za większością Niemców nie przepadam, to jednak bardzo lubię z nimi pracować. Jak ma coś być gotowe na czwartek na 9 rano, to jest. Bez wyjątków.
                      No dobrze, koniec dygresji, wracamy do głównego tematu rozmowy.
              • Gość: Aa Re:odradzam prace w Niemczech IP: *.107.9.46.customer.cdi.no 17.11.13, 16:13
                Pracuję w Norwegii, ale z Niemcami, i mam identyczne wrażenie. Mimo, iż wszyscy mamy identyczne kwalifikacje traktuje się mnie jak kogoś gorszego, nie mówią mi dzień dobry ani do widzenia (mimo, że ja zawsze powiem). Tyle tylko, że ich jest kilku, a ja jedna. Na szczęscie w grudniu zmieniam pracę i odtąd będę pracować tylko z Norwegami, którzy zawsze są mili i uprzejmi. Przeprowadzki do Niemiec sobie wolę nawet nie wyobrażać.
                • Gość: kris Re:odradzam prace w Niemczech IP: *.web.vodafone.de 17.11.13, 16:40

                  Mysle ze kwestia kultury, jest kwestia wychowania a nie narodowosci, to tyle , znam miemcow bardzo kulturalnych i znam mniej tak jak w stud polakow, jeden jest bydlak a drugi ok nie mozna uogulniac , ale kazdy ma rozne doswiadczenia
            • silesiusrex Re: prowokator 11.11.13, 19:39
              "Idealnie" nie jest nigdzie. Przeczytaj prosze jeszcze raz, co napisalem.

              Skoro tak sie "znasz", to prosze, jak "wysokie" sa podatki w Niemczech? Jakie "problemy natury biurokratycznej" masz na mysli?

              Mieszkam i pracuje (na stanowisku kierowniczym) od kilkunastu lat w Niemczech i odnosze wrazenie, ze nie bardzo wiesz o czym mowisz.

              Zawsze bedzie cos, co jest "nie tak", pogoda, karaluchy, urok, czy przemarsz wojsk radzieckich...ale to sprawa mentalnosci. Kolezanka prosila o porade, nie Ty. Skoro wiesz lepiej, masz zapewne dobra posade (dobra posada to od 60.000 Eur rocznie). Jesli jednak tak nie jest wnioskuje, ze sie jedynie wymadrzasz.

              Np. jesli chodzi o uznanie dyplomow istnieje bilateralne porozumienienie miedzy RFN i RP:
              www.kmk.org/fileadmin/pdf/ZAB/Aequivalenzabkommen/Polen_1997.pdf
              OK?
      • Gość: Justynka Re: adriana la cerva IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.13, 07:28
        Witam,
        odnosza sie od twojego dzewu,

        a gdzie tak duzo pracy w Niemczech, jakie miasto, jakie koszta wynajmu mieszkania 1 lub 2 pokojowego?
        MASZ GG?
        Pozdrawiam
        • Gość: kris Re: adriana la cerva IP: *.web.vodafone.de 16.11.13, 16:58

          Witam
          Jezel chodzi o Niemcy, to proponuje zachod, np.polnocna westfalia (okolice Dortmundu) Tam jest duzo fabryk i firm , mozna sprobowac.
          W fabryce nie zarobi sie duzo , ale mninmalna kwota to teraz 8,30 brutto za godzine, miesiecznie okolo 1100-1300 miesiecznie netto.
          Mieszkanie 1 pokojowe to kwota ok 300 euro, dla jednej osoby z oplatami (prad, ogrzewanie, smieci)
          Zywnosc to koszt podobny jak w Polsce (tak mi sie wydaje)
          Mysle ze znalezieniem pracy nie bedzie problemu, jestylko jeden warunek trzeba troszke znac niemiecki, napisalem troszke bo sam nieznalem niemieckiego a znalazlem prace.
          Jednak znajomosc niemieckiego znacznie zwieksza szanse, sam obecnie chodze na kurs niemieckiego (sprachkurs) ktory szesciowo finansuje panstwo, albo jest on za darmo.
          Uwazam ze niemcy to dobry adres, maja najlebsza opieke socjalna w europie, to panstwo opiekuncze , podatki sa rzeczywiscie wysokie ale dotyczy tylko singli, bo rodziny np z dziecmi, przykladowo ja pracowale , zona w domu z dziecmi siedziala to ja nie placilem podatku.
          Jezeli potrzebujecie wiecej informacji to chetnie sie na forum wypowiem
          Kris


          • Gość: Krzysztof Re: adriana la cerva IP: *.7-1.cable.virginm.net 17.11.13, 10:26
            Chris, mam do Ciebie kilka pytan. Obecnie siedze w UK, ale mam go powyzej dziurek w nosie i bardzo chetnie przemiescilbym sie do Niemiec. Niemiecki akurat nie jest propblemem, bo mam za soba 20 lat pracy jako tlumacz tego jezyka, ale nie mam zadnych konkretnych kwalifikacji zawodowych. Tu w UK stosunkowo latwo znalezc kwatere, bo nawet w nieduzych miasteczkach jest szereg agencji nieruchomosci. Na ogol oczekuja jednak podpisania umowy na pol roku, zaplaty kaucji w wysokosci miesiecznego czynszu oraz oplaty administracyjnej ok. 120 funtow. Niestety nawet jezeli wykladasz kase od reki, to nie od razu dostaje sie klucze ze wzgledu na jakis tam credit check czy inne glupoty. Jak wyglada w porownaniu z tym dostepnosc kwater w Niemczech? Czy faktycznie koszt mieszkania 1-pokojowego moze wyniesc tylko 300 euro? Czy mozna wejsc na kwatere od reki? A jak wyglada kwestia poszukiwania pracy - czy jest tam tez dosc sporo agencji? Bede wdzieczny za jakiekowiek wskazowki praktyczne w kwestii poszukiwania tak kwatery jak i jakiejkolwiek roboty. Pozdrawiam z Leeds
            Krzysiek
            • Gość: kris Re: adriana la cerva IP: *.web.vodafone.de 17.11.13, 11:16

              Witaj Krzysztof
              W zwiazku z zapytanie, juz odposuje:Jerzeli chodzi o kweste miszkan to ze znalezieniem mieszkan w moim regionie nie ma problemu, mozna wziasc mieszkanie przez agencje lub prywatnie, zreguly trzeba wplacic 3miesieczna kaucje, ale nie jest to regula.Najlepiej sam sprawdz na stronach niemieckich, cena cena 300euro ktora wymienile jest realna, oczywiscie w malych miejscowosciach, bo wieksze miasta to i cena idzie w gore.sprawdz sam ebey.de lub mietwohnung lub podobnych.Jerzeli chodzi o prace to agencji pracy jest tu sporo, niestety one oferuja najnizsze stawki i sa to posady tzw.tymczasowe, ale jan na takiej umowie pracowalem prawie 2 lata w jednej firmie, po prostu firmie maciezystej nie oplaca sie zatrudniac na stale pracownika, bo wiaze sie to z dodatkowymi oplatami itz.jezeli chodzi o kwakfilkacje do prostych prac fizyczny nie nie wymga sie kwalfilkacj, ale mysle ze w twoim przypadu z dobra znajomoscia jezyka nie powino byc problemu ze znalezieniem pracy,naturalnie jezeli sie ma odpowiednie papiery, kursy, dyplomy itp to jest sie w lepszej sytuacji bo uzyskuje sie wtedy wieksza stawke za godzine bo jestes tzw.fachowcem .
              Mozna tagze odbyc kursy i to czesto finansuje tutejszy urzad pracy, najczesciej jest tak ze po przepracowaniu 2 lat stracisz prace to bierzesz tzw arbaitslos 1 przez 1 rok, tojest78procent twojego wynagrodzenia i mozesz sie starac zrobic rozne kursy i one sak oczywiscie gratis, jerzeli po tym czasie nie znajdziesz pracy do zostaje harz4 ok350 euro osobe i pokrywaja koszty mieszkania, ale to jest inna bajka.
              Mysle ze relatywnie z mieszkaniem i z praca nie ma problemu, pozostaje tylko pytanie za ile chcesz pracowac , bo karzdy ma inne wymagania dla niektorych 1200 euro bedzie kwota za mala dla innych bedzie ok.
              Pozdrawiam kris
              • Gość: Krzysztof Re: adriana la cerva IP: *.7-1.cable.virginm.net 17.11.13, 11:23
                Kris, dzieki wielkie za blyskawiczna reakcje. Brzmi to bardzo interesujaco. ja nie mam szczegolnych oczekliwan co do wynagrodzenia, bo jestem realista. No bo i co ja moge wiele fikac po studiach filologicznych? Czy Twoim zdaniem jest mozliwe objecie kwatery od reki, zaraz po wylozeniu kasy? Inna sprawa, ze kaucja w wysokosci trzymiesiecznego czynszu, to brzmi dosc powaznie, ale powinno to byc do przezkoczenia
                • Gość: kris Re: adriana la cerva IP: *.web.vodafone.de 17.11.13, 11:32

                  Do Krzysztofa
                  Tak jak pisalem poszukaj w necie, ofert mieszkan, sa oferty prywatne co kaucji nie placissz, niejednoktotnie miszkania z kaucja ale niezbyt atrakcyjne saz premia naprzyklad 1000 na umeblowanie albo 3 miesiace kostenlos.
                  Poszukaj prosze.powodzenia
                  Kris
                  • Gość: Krzysztof Re: adriana la cerva IP: *.7-1.cable.virginm.net 17.11.13, 11:36
                    Dzieki za wskazowki, na pewno bede sie dosc intensywnie rozgladac. Trzeba bowiem spadac z tej ciapackiej, beznadziejnej wyspy czym predzej.
                    • Gość: kris Re: adriana la cerva IP: *.web.vodafone.de 17.11.13, 11:55
                      Do krzysztofa.
                      Jerzeli bedziesz mial jakies pytania jeszcze mozesz napisac do mnie na mail:krisahlen@gmail.com
                      Powodzenia
                      • Gość: Krzysiek Re: adriana la cerva IP: *.7-1.cable.virginm.net 17.11.13, 17:28
                        Dzieki raz jeszcze. pewnie sie odezwe. Ahlen - ladna okolica, bylem kiedys w Hamm i w Munster.
                • piesior666 Re: adriana la cerva 18.11.13, 19:44
                  Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                  > No bo i co ja moge wiele fikac po studiach filologicznych?
                  > ale powinno to byc do przezkoczenia
    • Gość: Radzio Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.11.13, 15:35
      1 Longford to taki irlandzki Wąchock , większość ludzi to farmerzy.
      2 W okresie przedświątecznym wszystkie większe sklepy i centra handlowe poszukują tymczasowych pracowników na okres od listopada do końca stycznia ( warunek dobry angielski ) Często jest tak że jak się spodobasz to zostaniesz na stałe. Więc cv do sklepów ( duże centa handlowe . Ciężko jest zdobyć pracę jeśli wcześniej nie pracowało się na wyspach ( uk lub irl ) ale coś musi zrobić ci początek.
      3 Szukanie pracy w irl przez internet nie działa , trzeba przyjść z cv poprosić o rozmowę z managerem to działa, ew pojechać do większego miasta i zapisać się do agencji pracy
      4 Radziłbym szukać pracy w Dublinie , Cork lub Galway reszta żyje z rolnictwa i mało tam pracy biurowej trochę retail-u ( jeśli chodzi o pracę dla kobiety )
      5 Spróbuj w domach opieki nad starszymi ludźmi
      6 W twojej okolicy najlepiej w centrach handlowych w Athlone lub Mullingar w samym Longford też coż jest ale nie pamiętam dokładnie bo tylko raz tam przejeżdżałem w drodze do Sligo
      7 Jeśli masz kogoś znajomego w "trójmieście" naas, newbridge , kildare town to też dobre miejsce na start ( kildare village outlet i inne shoppingi)
      Powodzenia
    • Gość: franek Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... IP: 89.204.130.* 17.11.13, 20:08
      pracy w niemczech tych wschodnich za duzo nie ma jak jest place rzedu max do 1000 euro na reke koszty wynajmu 300 - 400 euro za mieszkanie 2 pokojowe, kaucje sie placi z gory za 3 mce, pomijajac mentalnosc bo jeden trafi na takich drugi na innych , to w uk jakos wszystkim sie udalo pensje powyzej 1000 funtow, w niemczech placy minimalnej nie ma, sa ludzie co i 400 euro maja i biegaja po dofinansowanie na mieszkanie do socjalamtu, polecem zdecydowanie niemcy zachdnie nadrenie bawarie, ale najlepiej to jest chyba w uk sporo polakow jest jakos razniej, tu przez kilka lat spotkalem moze kilku polakow co by tu mieszkali na stale i przyjechale po 2004, tak reszta to tu siedzi od lat minimum 20, ale sa i w niemczech ludzie co sie dobrze finansowo ustawili i sobie chwala przeprowadzke glownie to ludzie w bawarii i nadreni westfali hamburgu

      co do irlandii porazdzilem kolezance w irlandii co tez pracy nie mogla znalesc wyjazd do uk i sie udalo sporo polakow , znalazla prace i sie jakos wszystko uklada, jest bardzo zadowolona pensja tez lepsza niz w irlandii, wiecej polaczen lotniczych, uk to teraz taka little poland wszedzie polacy prawie jak w polsce
      • renia.j7 Re: Irlandia - brak pracy - jestem załamana ... 25.08.14, 16:50
        Witam. czy ma ktoś kogoś znajomego bądź sam pracuje w jakimś domu opieki w irlandii Longford lub okolice

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka