anulka7
23.03.05, 20:17
słyszałam że choć w takich miejscach praca ciężka to można nieźle zarobić i
właśnie dlatego że ciężko potrzebują pracowników zagranicznych bo tubylcom
sie nie chce. słyszałam że np w londynie stawki sa 7GBP netto. czy ktoś wie
czy to rzeczywiście prawda o tych czekających miejscach pracy no i jak sie
taki dom starości nazywa w oryginale i jak sie skontaktować z nimi bez
pośredników polskich będąc jeszcze w Polsce???
dzięx za odsłuchanie i odpowiedzi
pozdrowaśki