Dodaj do ulubionych

mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie?

27.11.05, 15:35
po studiach na Politechnice-dokladnie Inzynieria Biomedyczna.Pracował jako
administrator, jako programista i jako zwykły serwisant.Ma dopuszczenie do
dokumentow opatrzonych klauzula poufne.Bardzo dobra znajomość języka
niemieckiego oraz dobra znajomość języka angielskiego. Doświadczenie w
programowaniu w językach: C/C++, Turbo Pascal, Borland C++ Builder oraz
Delphi. Programowanie TCP/IP (Winapi oraz OWL Borland). MS Office, Windows
9x/NT/2000, Dos, Linux, oprogramowanie sieciowe (w szczególności dla sieci
Internet) w tym znajomość HTML. Bardzo dobra znajomość zagadnień dotyczących
relacyjnych baz danych; SQL, InterBase.ASP, VBS.
prowadzil pogotowie komputerowe.Zamarzylo mu sie wyjechac:).Wymyślil polnoc.Co
sadzicie?ma jakas szanse na prace?chce pojechac w ciemno!!!!!!!!nie wiemy na
co sie przygotowac.Ja musze tutaj z coreczka zostac i skonczyc studia.Moze
ktos slyszal o jakiejs ofercie?moze przyjechac prawie od zaraz..napiszcie cos
o sytuacji.Pozdrawiam
K.
ma prawko i autko jesli to ma jakies znaczenie.Raczej nie mysli o duzym miescie.
Obserwuj wątek
    • allor Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 27.11.05, 18:07
      Np. Aberdeen- sporo ofert i sporo szukających (też wykwalifikowanych). Tak jak
      wszędziej. Zyczę powodzenia.
    • mamaguci juz nikt sie nie wypowie? 28.11.05, 20:46
      prosze odpowiedzcie sie na moj poscik:)pozdrawiam
      • ja_alexander Re: juz nikt sie nie wypowie? 28.11.05, 21:12
        Nech mąż zdecyduje sie co chce robić (być programistą, adminem, web devloperem
        czy kim tam jeszcze) napisze CV pod tym kątem i roześle po agencjach. Pracy w IT
        jestsporo, konkurencja też jest duża dlatego musi znać język i mieć sporą wiedzę
        (sprawdzą ją na romowach). Okres rekrutacji na pozycję w IT może trwać nawet 2
        miesiące wiec dużo cierpliwości i gotówki na początek.

        pozdrawiam
    • opty13 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 01.12.05, 12:00
      Wydaje mi sie, ze kazdy kto ma glowe na karku, troche umiejetnosci i zna
      angielski jest w stanie znalezc tutaj prace.
      Z marzeniami niech troche uwaza, zwlaszcza jesli rodzina zostanie w kraju. Dla
      Was obydwojga okres rozlaki nie bedzie latwy. Z drugiej strony...do odwaznych
      swiat nalezy :-)
      • ambra26 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 16.12.05, 10:48
        Jesli Twoj maz zna sie bardzo dobrze na tym, co napisalas, ma w tym
        doswiadczenie, ktore moze udowodnic na papierku (niestety czesto o to pytaja) to
        sadze, ze ma duza szanse na znalezienie pracy w tej branzy tutaj.
        Moj chlopak szukal takiej samej pracy, poszczescilo mu sie za drugim ogloszeniem
        - pracuje juz 2 miesiace i jest zadowolony. Mieszkamy w niewielkim miasteczku i
        konkurencji na tym polu nie ma duzej, bo 99% osob szuka tutaj jakiejkolwiek
        pracy, najlepiej magazyn/fabryka/tasma itd. W wiekszych miastach konkurencja
        zapewne jest duza... Z drugiej strony: wieksze miasta to wiecej takich ofert
        pracy, my szukalismy takiej przez 3 miesiace, dorabiajac w tym czasie w
        magazynach, aby moc sie utrzymac.
        Wazna rzecza jest to, aby nie przesadzic z wlasnymi kwalifikacjami. W Polsce
        jest to jeszcze malo znana rzecz, ale tutaj jesli pracodawca pisze w ogloszeniu,
        ze wymaga znajomosci C/C++, Delphi i SQL oraz licencjatu z informatyki, a Ty mu
        odpiszesz, ze umiesz C/C++, Delphi, SQL, Perla, VC, HTML, .ASP i cala litanie
        swoich umiejetnosci oraz ze masz np. doktorat z informatyki - to oni niestety
        bardzo czesto odrzuca Cie w przedbiegach! Uwazaj na to :(
        Stwierdza, ze masz zbyt wysokie kwalifikacje niz potrzeba, ze bedziesz chciala
        wiecej pieniedzy niz moga Ci dac i ze najpewniej znajdziesz sobie szybko lepsza
        prace i sie od nich zwolnisz. Mysmy sie z tym niestety spotkali :/
        Najlepiej chyba odpisac na oferte wyliczajac to, co pracodawca potrzebuje i
        dopiero na rozmowie, w zaleznosci od jej przebiegu, mozna wspomniec, ze umie sie
        wiecej i ze to moze sie przydac jesli by Cie zatrudnili.
        Wazna jest tez znajomosc jezyka, moj chlopak np. dostal mniej troche niz bylo w
        ogloszeniu - dlatego, ze nie zna niestety perfekcyjnie angielskiego. No i pewnie
        Twoj maz bedzie musial tez, poki nie znajdzie pracy w IT, dorabiac cos na boku,
        chyba, ze jestescie w stanie wylozyc pieniadze na 3-4 miesieczne utrzymanie jego
        tutaj i Ciebie w Polsce :)
        Zycze powodzenia :)

        A.
        • ja_alexander Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 16.12.05, 11:35
          W tym fachu nie ma czegoś takiego jak 'zawysokie kwalifikację'. Prawdą jest że
          musisz sie określić co dokładnie chcesz robić, ale jeżeli znasz dwa języki
          programowania więcej niż wymaga pracodawca to na plus dla ciebie. Pracownik to
          swego rodzaju inwestycja dla pracodawcy wiec normalne jest ze wysyla cie na
          szkolenia itp, bo im wiecej wiesz tym lepiej sobie poradzisz na stanowisku. Co
          do zarobków to 90% ogłoszeń zawiera info o zarobkach i bonusach więc to twoja
          sprawa czy godzisz sie na warunki czy nie i szukasz innej pracy.
          • ambra26 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 16.12.05, 12:00
            Ja pisze z wlasnego doswiadczenia o tym problemie i moim zdaniem jest. I jest
            powazny :) Moze w fachu nie ma, ale pracodawcy patrza na to inaczej. Zalezy na
            kogo trafisz, mozesz trafic na czlowieka, ktory sie ucieszy, ze umiesz wiecej
            niz chce, a mozesz trafic na takiego, ktory do tego podejdzie w taki sposob, jak
            napisalam.
            Owszem, plus dla Ciebie jest jak znasz duzo, ale dla niektorych pracodawcow to
            jest minus i mowiac wprost 'przykro, wzielismy kogos innego, bo ty jestes dla
            nas zbyt dobry i zbyt wiele bys pozniej chcial pieniedzy' :)
            90% ogloszen moze i zawiera stawki, ale bywa, ze pracodawca ja nieco zniza, ze
            wzgledu na slabsza znajomosc jezyka, brak doswiadczenia w czyms_tam - nie zale
            sie na to, mamy fajnego, uczciwego szefa i swietne warunki pracy. Tylko
            ostrzegam, ze mozna sie z czyms takim spotkac i nalezy sie z tym liczyc :)

            Pozdrawiam,
            A.
            • ja_alexander Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 16.12.05, 14:28
              "90% ogloszen moze i zawiera stawki, ale bywa, ze pracodawca ja nieco zniza, ze
              wzgledu na slabsza znajomosc jezyka, brak doswiadczenia w czyms_tam..."

              Ja spotkałem sie tylko z podnoszeniem stawek, nigdy zaniżaniem :) Nikt na taki
              numer normalnie sie nie godzi.

              Pozdrawiam
              • pak76 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 21.12.05, 13:01
                No nie przesadzajmy - wiekszosc ogloszen jest z agencji, ktore maja widelki od
                pracodawcy i nie wiedziec czego zawsze podaja wyzsza liczbe w ogloszeniach.

                • ambra26 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 29.12.05, 10:02
                  Nom, zalezy pewnie jak sie trafi i na kogo :)
                  A z agencjami eh.. :) Na szybie masa ciekawych ogloszen, wchodzimy do srodka,
                  pytamy... Pani na nas patrzy zdziwiona i mowi, ze one tylko tak 'dla reklamy' ;)
                  I ze w zasadzie to nie maja w tej chwili nic.. ;P
    • mamaguci wciaz tego chce:) 12.01.06, 22:34
      juz sie zdecydowalismy.Leci pod koniec kwietnia.Wszystko zalezne jest od tego
      czy firma ITC znajdzie mu jakas prace w branzy-wtedy wyjazd
      wczesniej/pozniej.Jesli nic to jedzie w ciemno w okolice londyny.Mamy tam
      znajoma z rodzinka ktora go "wprowadzi".Poczatkowo podemie prace fizyczna
      zapewne ale lepszy rydz niz nic:).Pozdrawiamy i piszcie jak napotkacie jakas
      oferte-w koncu mozemy sie jakos dogadac:)
      • ja_alexander Re: wciaz tego chce:) 16.01.06, 10:05
        W firmie gdzie pracuję potrzeba Web Developera, jeżeli twój mąż jest
        zainteresowany niech podeśle CV. Dane poniżej:
        Web developer 19690968
        .
        Location: Oxfordshire .
        Salary: £18-£20,000 plus benefits
        Company: GTI Specialist Publishers
        Job type: Permanent
        Date posted: 16/01/2006 08:00
        Description:

        GTI Specialist Publishers is currently looking for a Web Developer to join our
        Web Development team and work on a number of internet projects, including the
        award-winning doctorjob.com. You should have experience in most or all of the
        following : SQL, ASP, HTML, Javascript, Access, SQL Server 7 and Visual Studio
        (including Source Safe); with 6 months to 2 years experience.Please provide
        links to examples of any work you may have done.

        GTI is a dynamic and innovative publishing house based in a rural setting near
        Wallingford, South Oxfordshire.We offer a competitive salary and benefits
        including employer's pension contributions, a shared performance reward and
        subsidised sports and social club.

        Please send a CV and covering letter to sarah.wright@groupgti.com by 1st
        February 2006.

        Please note that only successful applicants will be contacted. No agencies please.
        Contact: Sarah Wright
        • scorpio93 Re: wciaz tego chce:) 21.04.06, 13:27
          Zalosnie niskie te salary...
    • o90 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 17.01.06, 02:26
      taki post to zalamka

      skoro twoj facet to chodzace IT to niech laskawie w googlu znajdzie sobie robote
      i jedzie do pracy a nie w ciemno.
      nie ma sie czego bac tylko nie mozna byc ostatnia sierota
    • aszatkow Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 17.01.06, 15:10
      Nie rozumiem zupelnie, po co jazda w ciemno, praca dorywcza itp.
      Niech Twoj maz zamiesci swoje cv w brytyjskich portalach o pracy (np.
      www.monster.co.uk). Ja tak zrobilem, zaczely sie telefony od posrednikow. Po 2
      miesiacach i jednej wizycie w UK na rozmowach mialem prace.
      Pozdrawiam i zycze szczescia
    • 1971a1 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 19.04.06, 15:44
      prosze o kontakt w sprawie pracy a.ruszczyk@erc.com.pl 0943531017
    • puola Mąż-informatyk chce 19.04.06, 20:25
      mamaguci napisała:

      > Zamarzylo mu sie wyjechac:).Wymyślil polnoc.Co
      > sadzicie?ma jakas szanse na prace?chce pojechac w ciemno!!!!!!!!nie wiemy na
      > co sie przygotowac.Ja musze tutaj z coreczka zostac i skonczyc studia.

      Ciekawe ze marzenia o wyjezdzie przewazyly uroki zony i coreczki, nie
      zastanawia cie to? Czy w w waszym zwiazku wszystko jest na 100% w porzadku?
      No i nie zapominaj o jednym wielkim ryzyku: tam roi sie od ostrych laseczek z
      calego swiata, nie masz bladego pojecia jaki jest wybor i co one potrafia.
      Niejeden pojechal, kase zrobil ale wydaje juz nie z ta co zostawil. Jak dlugo
      macie byc rozdzieleni?
      • allor Re: Mąż-informatyk chce 19.04.06, 21:36
        Zgadza sie. Znam takie przypadki. To działa w obie strony. Kobiety też
        zostawiaja męzów. Czasem to czy w związku jest wszystko OK nie ma nic do rzeczy.
        Najpierw telefony co dziennie, bo wielka milosc...potem rzadziej, aż w końcu
        wcale bo jest ktoś inny. to normalne bo człowiej czuje sie samotny i jezeli do
        tego ma pieniądze. Ale jak sie myśli tylko przez pryzmat pieniędzy trzeba coś
        poświęcić...
        • puola Re: Mąż-informatyk chce 20.04.06, 18:59
          allor napisał:

          > Zgadza sie. Znam takie przypadki. To działa w obie strony. Kobiety też
          > zostawiaja męzów. Czasem to czy w związku jest wszystko OK nie ma nic do
          > rzeczy.
          > Najpierw telefony co dziennie, bo wielka milosc...potem rzadziej, aż w końcu
          > wcale bo jest ktoś inny. to normalne bo człowiej czuje sie samotny i jezeli do
          > tego ma pieniądze. Ale jak sie myśli tylko przez pryzmat pieniędzy trzeba coś
          > poświęcić...

          Jest gorzej, czesto intencje sa szlachetne ale pokusy maja takie ksztalty albo
          sa takie przystojne ze szlachetnosc diabli biora. No bo jak facet pobedzie
          troche sam i go nagrzeje to wystarczy ze pojdzie na piwo do pubu. A jak po
          dwoch piwach napatoczy sie samotna lasencja to od razu beda mieli ochote
          zamieszkac razem.
          • zazu2 Re: Mąż-informatyk chce 21.04.06, 09:23
            Ty jesteś po jakiś cieżkich przejściach życiowych? Można by rozpoczac debate kto
            zachowuje sie bardziej głupio po 'dwóch piwach'- kobiety czy mężczyźni? Tylko to
            nie te forum :)
            A może ty jesteś ta 'lasencja' z pubu i opowiadasz z życia ?
          • sarka_farka ale dno 24.04.06, 13:41
            to debil jakis - zazdrosc mu dupe sciska, ze ludzie chca lepiej zyc i sa gotowi
            zaryzykowac rozlake - od razu za granica sie zaraz wszyscy zaczna puszczac i
            zdradzac - debil do kwadratu - ale m oze faktycznie pisze o swoich
            zainteresowaniach (albo debulka).
    • scorpio93 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 21.04.06, 13:25
      Nie chodzi o to 'czy', chodzi 'za ile' :)
      Zastnawocie sie dobrze gdzie chcecie jechac :)
      Nie polecam polnocy anglii i szkocji, w tym zawodzie. Stawki sa nizsze, niz
      chocby w Londynie. Poza tym w Dublinie dalej jest ogromne zapotrzebowanie na IT...
      • ja_alexander Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 21.04.06, 13:51
        > Nie polecam polnocy anglii i szkocji, w tym zawodzie. Stawki sa nizsze, niz
        > chocby w Londynie
        Ale utrzymanie jest tańsze (kanapka na lunch nie kosztuje 4 F) i konkurencja
        mniejsza. Do Londynu ciągną wszyscy i ludzie mają po kilkanaście lat
        doświadczenia pracy ze znanych firm branżowych.
        • scorpio93 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 21.04.06, 16:44
          W sumie masz racje, Londyn jest lepszy dla wysoko wyspecjalizowanych
          ludzi...podobnie jest w Dublinie.
          Wszystko zalezy...
          • ja_alexander Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 21.04.06, 17:20
            Często bywam w Dublinie i powiem że z jakością usług i 'specjalizacją' w IT bywa
            różnie. Osobiście pracuję w Thames Valley. Nie jest tak drogo jak w Londynie a
            zarobki na przyzwoitym poziomie. Mieszka sie też przyjemniej.
            Jeszcze co do zarobków (bo to twoje głowne kryterium :))Zanjomy pracuje dla
            Nortela W Harrogate. Zarabia bardzo podobnie co inni na tej posadzie w Londynie
            (tamci mają jakiś niewielki dodatek za coś). Gdzie kupisz więcej za te same
            pieniądze?
          • ja_alexander Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 21.04.06, 17:25
            I jeszcze coś...w poprzednim poście nie chodziło mi o to że jak ktoś nie jest
            specem niech nie jedzie do Londynu. Chodziło że ludzie przyjeżdzający z Polski
            mają ograniczone fundusze i mogą sobie 'kupić' więcej czasu mieszkając gdzieś
            gdzie jest taniej. Potem moga starać sie o posadę w Londynie, Dublinie czy
            Dolinie Krzemowej...
            • scorpio93 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 21.04.06, 18:16
              Ja odnioslem wrazenie, ze Londyn jest dobry dla kogos, kto moze sie wypiac
              wysoko, bo ma zdolnosci i kwalifikacje. Na poziomie przecietnego pracownika,
              chocby to byla dziedzina IT, nie ma az tak drastycznej roznicy w zarobkach, a
              roznica w wydatkach na mieszkanie jest spora. No ale bez przesady, mozna na
              poczatku wynajac pokoj, a pozniej dopiero mieszkanie. Cena pokoju w Londynie to
              nie takie straszne pieniadze...choc, z takie same mozna juz miec 1 bed flat w
              Szkocji :)
              Wlasciwie nie ma co spekulowac, w takiej dziedzinie jaka jest IT najlepiej i tak
              aplikowac on-line, porownac place i wydatki - zdecydowac.
              W Dublinie jest roznie - sa popierdulkowe zajecia, ale sa i wielkie projekty,
              trzeba zlaezc wlasciwe :) Dublin ma taka przewaga na Londynem, ze mozna wynajac
              o wiele lepsze mieszkanie za o wiele mniejsze pieniadze, a slary mniec na
              rownym, badz lepszym poziomie...
              • ja_alexander Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 22.04.06, 10:11
                >Cena pokoju w Londynie to
                > nie takie straszne pieniadze...choc, z takie same mozna juz miec 1 bed flat w
                > Szkocji :)
                Np w Bridlington (jeszcze nie Szkocja)cena two beds, naprawdę ładne, duże i
                wyremontowane to 350F tyle co pokój w Londynie. Możliwości pracy też są.
                No ale jak napisałeś niech każdy porówna i zdecyduje.
                • sebastian777 Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 23.04.06, 18:33
                  Witam a czy dla studenta informatyki znalazla by sie praca jako serwisant
                  komputerowy ? Angielski na poziomie srednim
                  • ja_alexander Re: mąż-informatyk chce jechać- co sadzicie? 23.04.06, 20:50
                    Tu nie ma czegoś takiego (bynajmniej sie nie spotkałem). Jeżeli znasz biegle
                    angielski i masz ok 2 lat doświadczenia to możesz próbować jako helpdesk.
                    Komputery sie tutaj kupuje od dużych producentów jak DELL, HP, FS itp. i na
                    gwarancji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka