Dodaj do ulubionych

Moja prawda o TESCO

IP: 195.194.86.* 29.11.05, 14:20
Cala prawda o TESCO jest taka, ze praca w Anglii nie rozni sie niczym od
pracy w Polsce, musisz byc robotem to bedzie ok (normalny wyscig szczurow,
nie wiadomo czemu, niektorzy zostaja po godznach za darmo, zeby tylko sie
wyrobic - i po co?). Placa beznadziejna, opieka od strony TESCO bardzo mala i
straszny balagan.

Tu w Gatwick jest w miare, oczywiscie nadgodziny okazjonalnie albo wcale,
placa w granicach 140 funtoww tygodniowo (bez nadgodzin nie wiecej, chyba, ze
nie nalicza Ci podatku, co czesto sie zdarza), przez cztery miesiace nie mamy
ani umowy o prace, ani insurance nr, o innych rzeczach nie wspominajac. Na
wszystko trzeba czekac dlugie tygodznie, bank NatWest tragiczny.

Gdyby nie szkola jezyka za darmo i jeden fajny kierownik to nie byloby tu
czego szukac. W Krakowie bajki opowiadaja. Jesli chcesz tu przyjechac to
nastaw sie na bardzo polskie warunki pracy i towarzystwo tlumow z europy
wschodniej, poprostu nie znajdziesz dodatkowej pracy.

No i to by bylo na tyle po czterech miesiacach, jest tez troche dobrych
stron, ale tak jak slysze to chyba tylko tutaj w Gatwick.

Jesli macie jakies pytania chetnie na nie odpowiem na foum.
Obserwuj wątek
    • dcio Re: Moja prawda o TESCO 29.11.05, 14:53
      Przez tydzien zarabiasz tyle co w Polsce przez miesiąc, i jeszcze masz darmowe
      lekcje angielskiego.

      Prosze o odpowiedz, w jakim stopniu trzeba znac angielski by załapać się do
      takiej pracy?
      • jsr184 Re: Moja prawda o TESCO 29.11.05, 15:14
        > Przez tydzien zarabiasz tyle co w Polsce przez miesiąc

        no tak, a zakupy robi dalej w zlotowkach, placi za wszystko polskie ceny i w
        takim wypadku krocie zarabia, rozbawiles mnie tym tekstem :P ja place wiecej za
        mieszkanie za tydzien, wiec wyobraz sobie jakie sa to krocie... rusz glowa, ze i
        zycie musi byc drozsze, a nie patrz tylko na sam kurs funta, bo tutaj ten kurs
        sobie bedziesz mogl o kant d... rozbic.
        • kliniki2 Re: Moja prawda o TESCO 30.11.05, 15:56
          zeby nie tracic ciezko zarobionej kasy lepiej poszukac roboty z mieszkaniem. w
          pubach czasem sie cos takiego znajdzie tylko trudno do nich dotrzec, bo takie z
          zakwaterowaniem to glownie na zad... prowincji sa. spanko i jedzonko za darmo,
          tylko angielskim trzeba wladac nieco.
        • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 13:47
          rzeczywiscie jesli chcialbys jesc tak jak w Polsce to zbankrutujesz, ja jem
          glownie rzeczy z mikrofali (wydaje jakies 150 funtow miesiecznie i schudlem z 5
          kilogramow) bo mieso, kielbasy i sery sa na prawde "expensive", tak wiec jak
          bylem w domu to obkupilem sie we wszystkie rodzaje naszych polskich kielbas
      • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 13:43
        na prawde podstawowy, wazne, zebys rozumial co do ciebie mowia, odpowiadac
        mozesz z bledami,
        na przyklad podam, ze zadnego testu pisemnego nie rozwiazalem bezblednie
    • Gość: tescoShit Re: Moja prawda o TESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 15:03
      podpisuje sie pod twoim postem gatwick...taka niestety prawda.
      • Gość: Belzebub Re: Moja prawda o TESCO IP: *.dsl.pipex.com 30.11.05, 00:54
        A ja pracuje w Tesco w Londynie, dokladnie kolo stacji Canada Water i jest
        rewelacyjnie. Dobrze placa, mam dlugie przerwy, koledzy z ryb i miesnego
        obdarowuja mnie drobnymi upominkami, niedaleko mam pokoik, ktory dziele z
        szostka brazylijczykow. Zamierzam tu zostac na stale.
        • Gość: xyz Re: Moja prawda o TESCO IP: *.puck.net.pl 30.11.05, 01:03
          Gość portalu: Belzebub napisał(a):

          > , niedaleko mam pokoik, ktory dziele z
          > szostka brazylijczykow. Zamierzam tu zostac na stale.


          Az tylu w jednym pokoju ?!! Jakie ten :pokoik" ma rozmiary , czy moze o caly
          dom Ci chodziło ???
          • Gość: lokis Re: Moja prawda o TESCO IP: 84.13.3.* 30.11.05, 07:40
            To ,że nie masz jeszcze insurance nr nie jest winą pracodawcy.Powinienes
            wypelnic wniosek o nadanie numeru zlozyć w jobcenter.Chyba wiesz o tym wiec po
            co piszesz tak jakby to byla wina tesco...Ja w lutym tydzien po zlozeniu
            wniosku zostalem wezwany na rozmowe a trzy tygodnie pozniej dostalem staly numer
            • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 13:56
              co do insurance nr - to pewnie bym zrobil jak piszesz tylko w TESCO twierdzo,
              ze nie mamy tego robic bo oni wszystko juz zalatwili i powinien do nas trafic
              na przelomie stycznia i lutego no to czekamy, co tam

              ale dzieki za wiadomosc, pewnie zrobie jak mowisz
          • ply_mouth Re: Moja prawda o TESCO 30.11.05, 10:15
            belzebub sobie jaja robi, jesli jeszcze nie zauwazyles/as :)
        • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 13:53
          szostka brazylijczykow pewnie tez jest zadowolona ;-)

          ale to prawda, zalezy jak kto odbiera te prace, na przyklad moi koledzy sa
          zadowoleni i zostaja za darmo po godzinach, jednak to nie dla mnie, ja jakos
          oporny jestem i poszukam czegos lepszego, jeszcze tylko 8 miesiecy i wracam do
          Polski, ktora jak dla mnie jest mlekiem i miodem plynaca, ale pewnie ktos zaraz
          walnie tekst o bezrobociu i z mleka i miodu nici zostana, ach
        • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 13:53
          szostka brazylijczykow pewnie tez jest zadowolona ;-)

          ale to prawda, zalezy jak kto odbiera te prace, na przyklad moi koledzy sa
          zadowoleni i zostaja za darmo po godzinach, jednak to nie dla mnie, ja jakos
          oporny jestem i poszukam czegos lepszego, jeszcze tylko 8 miesiecy i wracam do
          Polski, ktora jak dla mnie jest mlekiem i miodem plynaca, ale pewnie ktos zaraz
          walnie tekst o bezrobociu i z mleka i miodu nici zostana, ach
        • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 13:53
          szostka brazylijczykow pewnie tez jest zadowolona ;-)

          ale to prawda, zalezy jak kto odbiera te prace, na przyklad moi koledzy sa
          zadowoleni i zostaja za darmo po godzinach, jednak to nie dla mnie, ja jakos
          oporny jestem i poszukam czegos lepszego, jeszcze tylko 8 miesiecy i wracam do
          Polski, ktora jak dla mnie jest mlekiem i miodem plynaca, ale pewnie ktos zaraz
          walnie tekst o bezrobociu i z mleka i miodu nici zostana, ach
      • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 13:50
        no dzieki za poparcie, a Ty do ktorego Tesco trafiles i jak dlugo chcesz tu
        zostac?
    • Gość: ja Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.144.130.* 30.11.05, 11:00
      u nas tesco to samo dzidostwo. Angielskiego nie ma, o numer podatkowy staramy
      sie sami, bo oni nam nie chca zalatwic juz 4 miesiac. Nie placa nadgodzin,
      premii niedzielnych. Maja opoznienia w wydawaniu czekow, na szczesci mam na
      konto kaske, ale ile bylo z tym zachodu... nie wiemy kiedy dostaniemy
      miesieczne pensje itp. Nie mamy koontraktow i w ogole to jest do bani. To co w
      Krakowie mowia zlego to prawda.
      • krawat.xl Re: Moja prawda o TESCO 30.11.05, 14:17
        Ja bym wrocil:))))
    • Gość: Jinx Re: Moja prawda o TESCO IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.05, 15:35
      wiem, że na wszystkich oferowanych przez TESCO stanowiskach zarabia się za
      godzinę tyle samo. sporo osób narzeka jednak na pracę na magazynie. ja
      zastanawiam się nad aplikowaniem na stanowisko kierowcy. czy praca jaka
      kierowca jest łatwiejsza niż praca na innych stanowiskach? czy dowożąc klientom
      towar można liczyć na jakieś tipy? czy samochodu można tam używać również po
      pracy, tzn. czy np. po pracy można jechać nim do domu? pozdrawiam.
      • Gość: gatwick Re: Moja prawda o TESCO IP: 195.194.86.* 01.12.05, 14:01
        no na wszystkie Twoje pytania co do kierowcy moja odpowiedz brzmi watpie,
        chociaz napiwki pewnie dostaja, ale za to penska mniejsza i korki straszne,
        poza tym jezdza tu jak szleni
        • ebola_zaire Re: Moja prawda o TESCO 02.12.05, 17:21
          > poza tym jezdza tu jak szleni

          lol

          25-30 mph :] sunday fucking drivers

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka