Dodaj do ulubionych

Czy MF wie o problemie opodatkowania?

01.12.05, 21:20
Czy wie moze ktos czy Ministerstwo Finansow wie o problemie opodatkowania
dochodow z WB i stara sie zmienic to paradoskalne prawo? Z gory dziekuje i
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • korkix78 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 02.12.05, 00:29
      Watpie zeby nie wiedzialo, Ustawa z GB o Unikaniu Podwojnego Opodatkowania jest
      z polowy lat 70-tych wiec najwyrazniej z zadnymi zmianami im sie nie spieszy ...

      Pozdrawiam
      • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 17.12.05, 00:05
        hihihihihii... oczywiście, że wie!!!!! Mało tego, chce mieć ze wszystkimi państwami takie umowy i dlatego od niedawna mamy taką samą parszywą umowę z Holandią, jeszcze wcześniej "polepszono" umowę z Danią. Naciski dyplomatyczne na Holandię trwały 10 lat(sic!) i od kilkunastu miesięcy mamy holenderską pułapkę podatkową dla Polaków. Od dłuższego czasu raz po raz nasze władze sondują Francję (i nie tylko) bo koniecznie chcą takiej umowy jak mają z Anglią, Holandią, Szwecją , Danią...itd.
        • korkix78 Z oficjalnej strony Ministerstwa Finansow RP 17.12.05, 00:33
          A jeszcze w ramach dobitki dorzuce do pieca,
          zaczerpniete ze strony www.szkocja.net :

          "Urząd Skarbowy cię znajdzie!

          Wszyscy, którym wydaje się, że jeśli nie zgłoszą swoich zagranicznych zarobków
          do urzędu skarbowego to nikt się o nie upomni są w błędzie - Inland Revenue
          przesyła dane polskich obywateli do polskiego Urzędu Skarbowego – a wejście
          Polski do Unii Europejskiej znacznie usprawniło przepływ informacji pomiędzy
          obiema instytucjami. To, kiedy urząd skarbowy otrzyma informacje o danej osobie
          jest tylko kwestią czasu – Inland Revenue ma 2 lata na przesłanie danych
          konkretnej osoby. Niewykazanie w zeznaniu dochodów osiągniętych za granicą jest
          traktowane jak próba uniknięcia opodatkowania, za którą można zostać ukaranym
          grzywną, a nawet pójść na 3 lata do więzienia".

          A gdyby ktos jeszcze mial watpliwosci podane w temacie glownym posta,tj czy MF
          wie; oto wyciag z oficjalnej strony MF (IV-ej) Rzeczpospolitej Polskiej :
          (www.mofnet.gov.pl/dokument.php?dzial=114&id=43183)

          "Pytania i odpowiedzi z dyżuru telefonicznego jaki odbył się w dniu 22 kwietnia
          2005 r. w Departamencie Podatków Bezpośrednich Ministerstwa Finansów [...]

          37. Przez cały ubiegły rok pracowałam w Anglii i tam płaciłam podatki. Czy
          muszę rozliczyć się w Polsce?

          Polsko-brytyjska umowa w sprawie unikania podwójnego opodatkowania jako metodę
          unikania podwójnego opodatkowania przyjęła metodę określaną jako proporcjonalne
          odliczenie. Oznacza to, że podatek pobierany jest zarówno w państwie, w którym
          został uzyskany dochód jak i w państwie miejsca zamieszkania z tym, że podatek
          pobrany w pierwszym państwie zostaje zaliczony w odpowiedniej części lub w
          całości na poczet podatku należnego w drugim państwie. Zasada ta obowiązuje
          także w sytuacji, gdy w Polsce nie uzyskano w roku podatkowym żadnych dochodów.
          W nowej ustawie podatkowej stosowanie tej metody określono w art. 27 ust. 9 i
          9a.

          38. Czy można od dochodu odliczyć składki na ubezpieczenie płacone za
          granicą?

          Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 2 oraz art. 27b ustawy o podatku dochodowym od
          osób fizycznych odliczeniu od dochodu podlegają składki płacone do polskiego
          systemu ubezpieczeń społecznych a odliczone od podatku mogą być składki płacone
          do polskiego systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Zatem składki płacone do
          zagranicznego systemu ubezpieczeniowego nie mogą być w rozliczeniu z polskim
          urzędem skarbowym uwzględnione."

          Mam nadzieje ze sprawa w tej kwestii stala sie jasna i przejrzysta.
          • werrka Re: Z oficjalnej strony Ministerstwa Finansow RP 17.12.05, 21:41
            Dokładnie jest tak syfiasto jak podał korkix78, ratuje tylko rezydencja podatkowa, po niej pobyt stały, po niej obywatelstwo i w ten sposób część ludzi, ta bardziej rozwścieczona, zostanie do emerytury poza granicami kraju, chyba że stanie się cud i tumany polityczno-ekonomiczne oprzytomnnieją. Na dzień dzisiejszy najchętniej by wykopali te 3 miliony zbędnych ludzi wraz z dziećmi bo im pięknie wówczas bezrobocie spada. A jak przy okazji będą mogli zedrzeć kasę z tych ludzi to czemu nie?
            • nhs1 Polityka Ministerstwa Finansow RP 18.12.05, 02:36
              Jest niestety dokładnie tak jak moi szanowni przedmówcy sprawę przedstawiają.
              Nie oczekuję, że Ministerstwo Finansów RP zmeni ten stan rzeczy, bo niby
              dlaczego?
              Obecnie za granicami RP pracuje co najmniej kilkaset tysięcy jej obywateli (to
              i tak dość ostrożne oszacowanie). Większosć z nich będzie musiała w efekcie
              rocznego rozliczenia podatkowego dopłacić - czasem nawet całkiem sporą - kasę
              do budżetu RP. Jeżeli przemnożymy sobie te pieniądze przez powyższe ilosci
              podatników, to możemy mówić nawet o dodatkowych miliardach PLN w budżecie.
              Ponadto, Ci sami obywatele, nie będąc obecnymi w Polsce, nie korzystają w tym
              czasie z różnych "socjalów", opieki zdrowotnej itp. Dodatkowo przecież
              przywiozą swoje cieżko zarobione pieniadze do Polski i właśnie w Polsce
              przeznaczą je na konsumpcję (a przynajmniej tą część, której nie zabierze im
              fiskus).
              Biorąc pod uwagę moje powyższe spostrzeżenia, śmiem określić tą sytuację jako
              pasożytowanie Polski na swoich obywatelach. A przecież pasożyt w sumie dba o
              organizm (chodzi o system, a nie o ludzi) dzięki któremu moze sie odżywiać i
              stara się w nim żyć w jakiejś symbiozie. Wniosek - nie oczekujcie, że MF będzie
              zainteresowane jakimiś zmianami w istniejącym stanie rzeczy.

              • ja_alexander Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 19.12.05, 09:40
                Z szacunkiem ale nie rozumiem tej rezydencji podatkowej. Jest to potwierdzenie
                że placisz podatki w UK- tak? Czyli coś co polski rząd doskonale wie. W jaki
                sposób to ratuje przed zapłaceniem podatku/jego różnicy w Polsce? Jest to to
                samo co payslipy z odliczonym podatkiem czy P60 dawane na koniec roku
                podatkowego i jak tamte dokumenty jest przydatne do naliczenia należności
                polskiemu fiskusowi.
                • korkix78 Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 19.12.05, 21:06
                  Nie dam sobie nic obciac (bo ryzykuje co najmniej nieestetyczny wyglad) ale
                  jezeli dobrze rozumiem to jest tak, ze rezydencja podatkowa wlasciwie udowadnia
                  ze pracujesz w UK i tu placisz podatki,czego jak slusznie zauwazasz zupelnie
                  nie mamy po co w Polsce udowadniac bo to nie ma zadnego wplywu na fakt czy mamy
                  w Polsce zaplacic tez czy nie.
                  Wszystko wskazuje na to, ze po okazaniu dokumentu rezydencji podatkowej w
                  polskim urzedziemamy ogromne szanse uslyszec moze malo wymyslne ale jakze
                  klarowne :"No i co z tego?", alternatywnie tego zdania mutacje.
                  Tzn moze i lepiej miec ta rezydencje podatkowa niz jej nie miec,ale to moze
                  miec znaczenie nijakie sklaniajace sie w kierunku zadne.
                  To co trzeba w razie czego udowodnic to to,ze my w Wielkiej Brytanii MIESZKAMY,
                  i tu mamy ZAMIAR mieszkac. Bo to zamieszkiwanie i zamiar zamieszkiwania
                  determinuje -wedle prawa - czy podatnik podlega polskiemu fiskusowi czy nie.
                  A do tego sluzy - jak kiedys w poscie werka juz slusznie zauwazyla - Residence
                  Permit, czyli jak zwal na polskie tak zwal - prawo stalego pobytu (teoretycznie-
                  bo prawo do pobytu stalego mamy pracujac tu tak czy siak,ale ten swistek ma
                  powazna wartosc dowodowa,ze masz ja_alexandrze zamiar zamieszkiwac UK a takze -
                  mam nadzieje - ze zamieszkiwales stale UK przez ubiegly rok).
                  Tak ja to rozumiem, a teraz jesli ktos wie cos wiecej to prosze smialo mnie
                  porpawiac,byle poparte jakimis konkretami !
                  • ela125 Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 30.12.05, 21:04
                    konkret ukazal sie w gazecie prawnej 29 12 poczytaj to cie zainteresuje jestem w
                    podobnej sytuacji a moze nawet i gorszej
                    • korkix78 Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 30.12.05, 22:20

                      Sami skarbowcy nie wiedza za dobrze jak rozumiec to chore prawo, od pewnego
                      czasu sledze ich dywagacje na ogolnodostepnym forum na www.skarbowcy.pl

                      www.skarbowcy.pl/index.phpname=PNphpBB2&file=viewtopic&t=406&postdays=0&postorder=asc&start=15&sid=bd38a4ce7de59523e4068cf71b96854a
                      • korkix78 Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 30.12.05, 22:22

                        poprawka w linku, braklo jednego znaku

                        www.skarbowcy.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=406&postdays=0&postorder=asc&start=15
                        • werrka Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 31.12.05, 12:53
                          korkix78! ja błagam, nie korzystaj z forum skarbowców toż to koszmarny gniot intelektualny. Jeśli już to poczytaj sobie interpretacje na stronie MF.
                          Z wyrazami sympatii:) - werrka
                          • korkix78 Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 01.01.06, 22:24
                            Przede wszystkim podwajam wyrazy sympatii :)
                            A jesli chodzi o temat przewodni: kazde sensowne zrodlo informacji ma sens,
                            wliczajac w to renomowane gnioty intelektualne ,ze tak skorzystam skrupulatnie
                            z Twego adekwatnego slownictwa :)
                            Ministerstwo Finansow swoja droga,ale to skrarbowka przeciez sie tym wszystkim
                            zajmuje w I instancji, dlatego zasugerowalem ich forum jako cel e-wycieczek
                            ktore wyjasniaja (czyli w tym przypadku: dokomplikowuja) pogmatwane kwestie z
                            tymi nieszczesnymi podatkami na czele..:)
                            • werrka Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 02.01.06, 22:40
                              Prezent dla korkix78 :))))
                              Postanowienia umów o unikaniu podwójnego opdatkowania zawierają trzy sposoby przekazywania informacji między komórkami skarbowymi poszczególnych krajów:
                              1. informacja na wniosek
                              2.automatyczna wymiana informacja
                              3.wymiana informacji spontaniczna

                              ad.1 Polski MF zwraca się, w imieniu jednostki skarbowej, do swojego odpowiednika w danym kraju o informacje dotyczące konkretnego podatnika.
                              ad.3 tu przesyłanie informacji w wyniku kontroli podatkowej. Panstwo X przesyła informacje panśtwu Y bo doszło do wniosku, że to co wyprawia podatnik Kowalski może zainteresować drugą stronę (przydatne przy firmach)
                              ad2. informacja jest przekazywana systematycznie, na nosnikach magnetycznych, przez urzędy skarbowe tego kraju, gdzie np. >>>polski rezydent podatkowy<<<< uzyskał dochód.
                              I tu sprawa zaczyna się klarować w sposób oczywisty. Skarbówka angielska nie przekaże w sposób automatyczny, spontaniczny i na wniosek żadnych informacji polskiej skarbówce, jeśli obywatel polski otrzymał rezydencje podatkową w UK, wspartą rezydencją pobytową. Ta sytuacja może nie być tak oczywista jeśli równoczesnie uzyskuje się dochody pracując w UK i np. mając w Polsce firmę prowadzoną przez pełnomocnika. W tej sytuacji tak polska jak i angielska skrbowka chcą miec pełną informację.
                              Umawiające się państwo nie jest zobowiązane wychodzić poza własne wewnętrzne ustawodawstwo, praktyki administracyjne by udzielić informacji państwu o to wnioskującemu. Teraz jestem ciekawa kto zmusi Brytyjczyków, aby Polaków, ktorzy dostali rezedencje podatkową, a zaraz potem rownież pobytową, by cokolwiek przekazało polskiej skrabówce. Dla Brytyjczyków jest się ich, i tylko ich, podatnikiem i dadzą odpowiedź typu: sorry, ale nie widzimy powodu by udzielać informacji, chyba że motywem uzyskania takiej informacji jest coś więcej niż to, że podatnik x ma polskie obywatelstwo.
                              • werrka Re: Polityka Ministerstwa Finansow RP 02.01.06, 22:49
                                i zapewniam, że jeżeli dalej US będzie obywatela polskiego prześladował to IR pokaże jak się odbija podkręcone piłki. Zawsze można we wlasnym interesie podgrzać atmosferę. Zapewniam, że każdy angielski urzędnik stanie okoniem jesli w pismie z prośbą o podatkową ochronę oswiadczy się, że dla polskiego US wszelkie rezydencje wydane przez wladze brytyjskie maja wartość papieru toaletowego :)))
          • galtom NAJWAZNIEJSZE MIEJSCE ZAMIESZKANIA!!! 25.01.06, 11:50
            37. Przez cały ubiegły rok pracowałam w Anglii i tam płaciłam podatki. Czy
            muszę rozliczyć się w Polsce?

            Polsko-brytyjska umowa w sprawie unikania podwójnego opodatkowania jako metodę
            unikania podwójnego opodatkowania przyjęła metodę określaną jako proporcjonalne
            odliczenie. Oznacza to, że podatek pobierany jest zarówno w państwie, w którym
            został uzyskany dochód jak i w państwie miejsca zamieszkania z tym, że podatek
            pobrany w pierwszym państwie zostaje zaliczony w odpowiedniej części lub w
            całości na poczet podatku należnego w drugim państwie. Zasada ta obowiązuje
            także w sytuacji, gdy w Polsce nie uzyskano w roku podatkowym żadnych dochodów.
            W nowej ustawie podatkowej stosowanie tej metody określono w art. 27 ust. 9 i
            9a.

            Jesli w tym wypadku US uzna, ze miejsce zamieszkania (sprecyzowane w koywilnym
            a nie prawie podatkowym!!!!) jest w Polsce to owszem, roznice zaplacimy w
            Polsce. Ale jesli ktos mieszka za granica, w Angli, powyzej 1 roku to znaczy,
            ze jego miejsce zamieszkania jest w Angli i tu placi caly podatek (chyba, ze w
            tym czasie mial jakies dochody w RP - od tej kasy placi podatek w polsce).

            To czas pobytu i miejsce zamieszkania decyduja gdzie i w jakiej ilosci ten
            podatek zaplacimy - i jesli ktos na stale mieszka za granica - ma tam
            znajomych, konto w banku, swoj ulubiony sklep, itp. to podwojne opodatkowanie
            mu nie grozi.

            Ps. Mam to takze npisane w oficjalnym pismie (odpowiedzi) z US. Jesli urzednik
            US nie sprawdzi co to jest "miejsce zamieszkania" (nie meldunku!!!!) - no to
            wtedy bedzie chcial, zebymsy w Polsce cos zaplacili.
        • ysmay1 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 11.01.06, 19:36
          rada jest taka
          nalezy sie wymeldowac (jesli zamierzasz spedzic tam dluzszy czas niz rok)z
          polski isc do urzedu gminy badz dzielnicy (w anglii) i poprosic o karte do
          glosowania (nie pamietam jak to sie fachowo nazywa, chodzi o to zeby miec prawo
          do glosowania)
    • 79blondynka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 03.01.06, 14:32
      oczywiscie, ze wie, ale dla nich to nie problem. kumpel z MF powiada, ze nie
      beda tego zmieniac.
      • lucas Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 16.01.06, 23:06
        moze lepiej niech ktos napisze jak to wyglada w praktyce???bo pisac o ustawie
        mozna dlugie laboraty...
        ja osobiscie nie znam rzadnego przypadku,zeby ktos kto np. pracowal przez
        wakacje w Anglii i nie zglosil tych zarobkow w Polsce, musial placic tutaj
        podatek...i zeby ktos go do tego zmusil...

        poza tym nie wydaje mi sie,zeby Inland Revenue wysylalo konkretne informacje do
        konkretenego U.Skarbowego, jesli juz to wysylaja to do ministerstwa
        finansow...no i juz widze jaki tam balagan panuje:):)
        • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 17.01.06, 18:27
          NO Lucas! teoretycznie masz rację, ale nasze państwo dokładnie wie jak udupić swoich obywateli. A więc tak: nałożono na nas obowiązek wypełnienia NIP-3, ktory informuje o zmianie rezydencji:))), złożenie tego nipu nie uwalnia nas od naszego US, choć wydawałoby się, że taki cel mu przyświeca. Nic z tego, on tylko pozwala zgromadzić w jednym urzędzie skarbowym nasze dane, a potem ministerstwo finansów przekazuje informacje do tego kokretnego urzędu, w Warszawie to chyba II US. Jednym słowem trzeba się zachowywać jak za czasów okupacji, im mniej informacji przekazujemy tym bardziej możemy liczyć, że US nic nie wie.
          Miałam znajomego, który przez 5 lat prowadził w swoim domu, w części garażowej, warzywniak i nigdy nie zapłacił ani grosza podatku,ZUS-u. Produkty kupował od rolników. Nigdy nikt go nie kontrolował, ani inspekcja pracy, ani US, ani sanepid, bo dla nich nie istniał:))) i pewnie ciągnął by to do tej pory, gdyby nie to, że od 4 lat siedzi w USA na zielonej karcie. Ale kiedy był w Polsce to uważał, że gestapowskie metody MF zasługują na zbiorową partyzantkę narodu bo tylko głupie owce dają się bez oporu prowadzić na żeź. Teraz w USA pilnuje podatków niemiłosiernie:))), ale np. zrezygnował z przeprowadzki do Kaliforni bo uważa ten stan za taki sam koszmar podatkowy jak Polska:).
          • croux Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 17.01.06, 22:19
            werrka - sugerujesz, ze nie warto skladac NIP-3 czy NIP-1 w moim przypadku (bo
            zostawilem w Polsce firme).
            Wymeldowac sie zamierzam (chociaz wiem ze to tylko proforma) jak tylko dostane
            kredyt na mieszkanie.
            Nie zamierzam placic US ani grosza. Planuje z kolei rozliczac sie w UK od
            dochodow uzyskanych w PL, spotkalas sie moze z takim rozwiazaniem? Zasugerowala
            mi to przemila pani w US i rwonie mila pani potwierdzila w IR.

            Pozdrawiam
            • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 19.01.06, 14:09
              Powiem tak croux, ja pilotowałam sprawę jednego czlowieka w UK, a teraz on i ja pilotujemy następnego i nie zamierzają skladac NIPu-3 aż do momentu posiadania rezydencji podatkowej a potem rezydencji pobytowej czyli po 12 miesiącach pracy + 3 miesiące zalatwiania :))). Złożą z opóźniem NIP-3 i napiszą pismo o przywrócenie terminu, zwłaszcza że nikt ich kontrolowac nie będzie do tego czasu.
              Mnie co innego martwi...a to, że trzeba mieć meldunek w Polsce, żeby dostać kredyt mieszkaniowy:(, Bo moi ludzie też za chwile nie będą mieli meldunku (stalego juz nie mają, został im tymczasowy, ktory był przez moment potrzebny i to dla spraw urzędowych w UK, ale ten meldunek za kilka miesięcy wygasa) i w akcie notarialnym chcieli podac brytyjski adres, zgodnie z wykładnią Sądu Najwyższego, że adres podany w akcie notarialnym jest adresem zamieszkania, to też manewr anty-US. A bez kredytu się nie obejdzie. Poza tym zaraz po kupnie mieszkania dostaje się pismo z US o wstawienie się by pokazać za co kupiło się mieszkanie, hihiiihhi... no za pieniądze ...buchacha. A jak w akcie będzie brytyjski adres to niech wysyłają pismo do UK, zwlaszcza, że nie mają na zagraniczne przesyłki żadnych funduszy, własciwie w tej kwestii sami się zablokowali :)))) i dlatego twardo domagają się ustanowienia pelnomocnika z polskim adresem. Ale zawsze mozna powiedzieć, że wszyscy krewni i znajomi są poza Polską, a pełnomocnikiem ustanowić moge naczelniczkę US :))). To wymagania są przy NIP-3. Muszę ten meldunek prześledzić, bo z tego co ja wiem ten meldunek nie jest tylko wymagany przez banki na czas dawania kredytu, ale na czas spłaty :(((. Ale banki się szybko przystosowują, a wreszcie mają zabezpieczenie na hipotece, więc jest nadzieja że lada moment się dostosują:))). Kilka mieśięcy temu to ja szkoliłam personel banków w sprawie kredytów dla Polakow pracujących i mieszkających w innych krajach unii, a bankowcy spijali wiedzę z moich ust, szczerze przyznając, że jeszcze nic nie wiedzą. Fakt, pisma z central dopiero się rozchodziły albo dopiero powstawały.
              • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 19.01.06, 14:59
                Wklejam wam bardzo mądrą wypowiedź eksperta, wreszcie ktoś wie co mówi.
                Łukasz Strzelec, ekspert z działu doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers

                W celu uzyskania certyfikatu rezydencji podatkowej w Wielkiej Brytanii należy zwrócić się z odpowiednim wnioskiem do brytyjskich władz skarbowych (Inland Revenue). Otrzymanie certyfikatu będzie uzależnione od tego, czy według wewnętrznych brytyjskich przepisów dana osoba będzie uznana za posiadającą status rezydenta podatkowego.

                Generalna zasada prawa brytyjskiego (nie jest to prawo stanowione) stanowi, że za rezydenta podatkowego uznaje się osobę, która w trakcie roku podatkowego (rok podatkowy w Wielkiej Brytanii kończy się 5 kwietnia) przebywa na terytorium Wielkiej Brytanii przez okres dłuższy niż 183 dni (dzień przyjazdu oraz dzień wyjazdu nie są wliczane). Jednocześnie jednak brytyjskie przepisy przewidują szereg sytuacji, w których za brytyjskiego rezydenta podatkowego mogą być również uznane osoby przebywające w ciągu roku podatkowego na terytorium Wielkiej Brytanii przez okres krótszy niż 183 dni – sytuacja taka będzie miała miejsce np. w przypadku, gdy dana osoba fizyczna przyjeżdżająca do Wielkiej Brytanii ma zamiar stałego tam przebywania lub ma zamiar przebywania tam przez okres co najmniej 3 lat. Należy zaznaczyć, że sytuacja danej osoby fizycznej ustalana jest przez Inland Revenue na podstawie informacji zawartych przez tę osobę w formularzu, do którego wypełnienia jest ona zobowiązana w momencie podjęcia zatrudnienia w Wielkiej Brytanii (formularz P86).

                Uznanie danej osoby za rezydenta podatkowego Wielkiej Brytanii nie będzie miało bezpośredniego wpływu na jej status podatkowy w Polsce, należy bowiem zauważyć, że polska rezydencja podatkowa tej osoby będzie ustalana na podstawie wewnętrznych polskich przepisów. Możliwa jest więc sytuacja, gdzie dana osoba będzie jednocześnie uznana za rezydenta podatkowego Polski i Wielkiej Brytanii, a państwa te na podstawie przepisów umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania będą musiały rozstrzygnąć pomiędzy sobą konflikt rezydencji.

                W przypadku jednak, gdyby nie doszło do konfliktu rezydencji (tzn. osoba legitymująca się brytyjskim certyfikatem rezydencji nie byłaby jednocześnie uznana za polskiego rezydenta podatkowego na podstawie polskich wewnętrznych przepisów) lub konflikt ten zostałby rozstrzygnięty na korzyść Wielkiej Brytanii, dana osoba fizyczna będzie posiadała ograniczony obowiązek podatkowy w Polsce – innymi słowy w takim przypadku obywatel polski, osiągający dochód wyłącznie na terytorium Wielkiej Brytanii, co do zasady nie będzie miał obowiązku rozliczania się w Polsce.

                Wniosek!!!!!!!!!!!!!!!
                Rezydencja podatkowa, rezydencja pobytowa + ewentualnie obywatelstwo aby urzędnicy w UK mieli jak was bronić przed polskim fiskusem. Inaczej nikt wam nie pomoże:(
                Szkoda, ze ekspet nie podpowiedział nic o rezydencji pobytowej:(
                Niestey dla tych co wpadaja do UK na krotko nie ma ratunku ale jest nadzieja w balaganie w MF i przesyłaniu-nie przesyłaniu danych z IR.:)))
                • croux Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 19.01.06, 22:59
                  werrka : dziekuje za konkretna odpowiedz. Wlasnie dzisiaj rozawialem
                  telefonicznie z IR gdzie mnie poinformowano, ze aby uzyskac certyfikat
                  rezydencjii podatkowej bede musial wypelnic jakies formularze, ktore mam
                  otrzymac poczta.
                  Musze sie przyznac, ze z wlasnej winy i niezdecydowania odwlekalem rejestracje
                  w HO co spowodowalo ze zamiast od kwietna jestesmy z zona zarejestrowani od
                  pazdziernika. Oczywiscie tez czekamy na oba certyfikaty zanim zlozymy NIP-1.
                  Nie moglismy sie zdecydowac czy zostac i na ile, teraz decyzja zapadla ze min
                  na nastepne 3 lata.

                  Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
                  • emu4 do werrki raz jeszcze 20.01.06, 00:41
                    Juz raz Cie prosilam o rade, ktorej wysluchalam. POprosilam IR o pismo
                    stwierdzajace moja rezydencje podatkowa w ANglii. Jestem tu od listopada
                    2004.Wczoraj dostalam pismo z HM Revenue and Customs stwierdzajace ze

                    ja, nazwisko, potem moj adres w UK,

                    is a resident of the United Kingdom
                    within the meaning of Article 4 of the Conventiob for the avoidance of Double
                    Taxation between the Republic of POland and the United Kingdom.

                    Wsio pieknie przetlumaczone na polski, pieczatka, podpis.


                    Czy to wystarczy? nie ma tu nic o Residence Permit czy Tax Residence.

                    nie ma tez jasno, ze w 2005 cholerka bylam tu (w UK) rezydentka.

                    mam wciaz meldunek w POlsce, czy sie wymeldowac od razu? I skladac ten przeklety
                    PIT-3?

                    Doradz prosze, dostaje powoli szalu, nikt nic nie wie, a informacje sa tak
                    sprzeczne, ze naprawde nie wiem, co robic. Od listopada 2004 tu siedze i
                    zamierzam dlugo - teoretycznie oczywiscie.
                    I co zrobic, by mi Polska nie opodatkowala dochodow za 2005, bo sie boje, ze to
                    pismo to za malo...
                    Do jakiego urzedu napisac konkretnie? To dostalam od okregowego IR...


                    pozdrawiam, dziekuje z gory za podpowiedz chociaz.. moze..

                    emu


                    P.S. i mam sporego pecha, bo w styczniu 2005 wplynela mi trzynastka za moja
                    prace wykonywana w jakiejs polskiej szkole do czerwca 2004. I wspaniale: mam
                    polski dochod w 2005. 500 zl. Pit jest. Mimo, ze od listop. 2004 bylam w Anglii
                    fizycznie i nie ZARABIALAM w Polsce. Ciekawe, kto sie polasi na analize mojego
                    przypadku...
                    W leb sobie strzelic, MF podac do NSA, nie wiem...





                    • werrka Re: do emu4 - od werrka 20.01.06, 10:24
                      Emu4! to jest dobrze, nie panikuj:))), różnie te pisma wyglądają, wklejam ci pismo, ktore dostała inna dziewczyna, poza tym poproszę mojego podopiecznego:))), by wklapał swoje, podejrzewam, że każde będzie brzmiało inaczej. Ale co mnie piekielnie cieszy to to, że masz przetłumaczone na polski :))), to znaczy że brytyjczycy coraz bardziej siedzą w temacie. Polacy wysyłali pisma ze swoim problemem finansowym to brtyjskiego ministerstwa finansów, swojego czasu na jego stronie była notatka, ze w tej sprawie - płacenia olbrzymich kwot wyrownawczego podatku- Polacy powinni zglaszać się do polskiego MF, i podali dokładniutki adres :))))))))))))))
                      Ja będę musiała przypatrzeć się kiedyś formularzom brytyjskim, w polskich formularzach masz taki kwadracik do zakreslenia pt. rezydent i nieryzydent, rezydentem jest Polak i ewentualnie cudzoziemiec ze stałym pobytem, a np. Anglik na kontrakcie jest nieryzydentem, ktory płaci podatki w Polsce a potem i takie zarobki polskie pokazuje swojej skarbówce. Ale jemu to pasuje bo ma korzystny przelicznik:))).
                      Koniecznie staraj się w dalszej kolejności o pobyt stały:))).
                      Co do tych 500 zł... hm... osobiście bym to zlekcewazyła, ale ja to wojowniczka i to ostatnio mocno rozwścieczona:))).
                      Nie musisz składać pit-u w polskim US jesli twój dochód nie przekroczył kwoty 2860 zł (nie ręcze za końcówkę, może 40zł), bo to dochód zwolniony z opodatkowania, zwlaszcza, że nie starasz się o zwrot nadpłaconego podatku, ktory szkoła napewno odprowadziła. Ale na twoim miejscu skorygowalabym zeznanie angielskie, poprostu dołaczyłabym te 500 zł do dochodow brytyjskich, IR się zdziwi ale co tam:)))). Takie działania mogą sprzyjać ustaleniu przez ministerstwa UK i RP twojej rezydencji podatkowej w UK, czasami na drobiazgach mozna nieźle się wtopić. Jesli oczywiście w 2005 roku przebywałaś w UK więcej niż 183 dni. Napewno ktoś z Polski może przesłać ci rozliczenie, ktore dostałaś/dostaniesz od pracodawcy. Taki manewr, daje ci wsparcie IR-u, ze jesteś super uczciwa:))). W razie międzynarodowej awantury to dodatkowy argument, ze twój wybór rezydencji podatkowej w UK nie jest sprytnym wybiegiem tylko poważną deklaracją co do zamieszkania w UK:)))
                      Podsumowanie: sprawdź rozliczenie pracodawcy, jesli odprowdził co do grosza to co powinno byc odprowadzone to zapomnij o Polskie skarbowce:)))), bo i tak powinnaś się starać o zwrot podatku we własnym interesie, jeśli nie odprowadził to tez dobrze bo, zgodnie z ustawą, nie masz obowiazku się rozliczać ponizej tych 2860 zl. Ale koniecznie dołacz to do swojego rozliczenia w UK. I tu masz problem bo te 500 zł podlegało pod rozliczenie za rok podatkowy w UK od IV kwietnia 2004 do kwietnia 2005, a z tego co pamiętam (?) to chyba cię nie było w UK w tym czasie. Jeśli byłas w UK przed 30 IV 2005 roku to skoryguj o te 500 zl zeznanie za 2004/2005 rok. Nic cię to nie kosztuje, trochę czasu:))) i tak wpędzisz IR w szok tym manewrem. Jeśli przed 30.IV 2005 roku byłas w Polsce to nie masz jak zrobić manewru z 500 zl:(((. I albo sie rozliczysz z całości dochodow polskie + angielskie, albo to zlekceważysz, licząc na to, ze IR w sporze z MF cie wybroni, bo nie można mieć dwóch rezydencji podatkowych. hihihihhhihi... tak mi przyszlo do glowy, ze wszyscy będący w twojej sytuacji powinni być zainteresowani pogorszeniem stosunków polsko-brytyjskich bo wowczas Brytyjczycy wszystkich was wybronią bo doskonale znają problemy budżetowe naszego kraju :)))))) i z chęcia przywalą po kasie:))).
                      A tu inna odpowiedź na rezydencje podatkową.
                      I can confirm that if you intend to stay in the UK on a permanent basis that you will be classed as resident. Full PErsonal Allowances are due and your income will be chargeable to UK tax. If your circumstances change please inform us asap.
                      • werrka Re: do emu4 - od werrka 20.01.06, 10:27
                        O rany Emu4 ty jesteś od listopada 2004:))))))), ja naprawdę jestem nieprzytomna dzisiaj:)))) No to koryguj zeznanie. A Brytyjczycy uważają, ze jesteś ich rezydentem od listopda 2004, nie ma znaczenia, że nie masz tego napisanego :)))
                  • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 20.01.06, 10:43
                    Witaj croux! cieszę się jeśli na coś moje wypowiedzi sie przydały:))), może kiedyś ja skorzystam z twojej wiedzy np. na tematy czysty brytyjskie:)))
                    • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 20.01.06, 12:00
                      dzieki ogromne werrka, mam 10 dni na skorygowanie mojego tax declaration za
                      2004/2005, ale co tam. dodam te 500 zl do moich dochodow angielskich i ide w
                      pon. do IR. Zdziwia sie, a jakze...

                      dziekuje jeszcze raz, pewni jeszcze nie jeden raz tu zajrze.
                      • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 20.01.06, 12:23
                        powodzenia:)))
                        • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 20.01.06, 20:37
                          to znowu ja..
                          Czyli skladac moge spokojnie NIP-3 , myslisz? I nie deklarowac w POlsce tych
                          500 zl? Bo PIT z calej szkoly przyszedl na moj polski adres, mama mi powiedziala
                          pare dni temu..
                          To go wlozyc na polke i tyle? No i pewnie to pismo o mojej rezydencji w UK
                          gdzies tam skserowane podczepic do NIPu-3?
                          I na tym skonczyc z polskim fiskusem? Oczywiscie wymelduje sie z mojego
                          polskiego mieszkania, jak tylko pojade do Polski na wakacje za 2 tyg.


                          Do czego to nas zmuszaja te lotry... Mysle, ze bedzie z tego jakas wielka
                          granda; moze nie na miare rewolucji, ale cos podobnego - bo przeciez te tysiace
                          Polakow w UK nie widza nic i nie robia w sprawie deklaracji podatkow w Polsce,
                          tudziez ich placeniu...
                          Nie wiem, jak sobie inni radza. Ja bez internetu (a konkretnie Twojej pomocy,
                          Werrrka - you're a star:) ) nic bym nie wiedziala i sie na pewno w US nie
                          dowiedziala...







                          • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 20.01.06, 21:21
                            emu4, a ty masz już rezydencje pobytową? Pytam bo mi wychodzi, ze jesteś ponad rok w UK, a dokladnie chodzi mi o to czy masz 12 miesięcy pracy z maksymalnie jednomiesieczną przerwą bez pracy ale wowczas ten miesiąc ma być udokumentowany rejestracją w biurze pracy. Bo jeśli tak to najpierw załatw rezydencje pobytową i dopiero te dwa świstki pod NIP-3, z ktorym i tak juz jesteś spoźniona. A 500 zl w polskim US odpuść sobie bo nie musisz nic skladać zgodnie z naszą ustawą podatkową - nie przekroczony prog 2860 zl, chyba że chcesz zwrot podatku... buuuchacha. Poprostu musisz tak postępować wobec US w Polsce jak rezydentowi podatkowomu z UK przystoi:).
                            Co do tego jak sobie radzą inni.,, hmmm... to problem bo moje rady są dobre tylko dla tych co przynajmniej mają zamiar przez najbliższe kilka lat nie wracać do Polski, bo nawet jak nie mają ochoty na dłuzszy pobyt w UK to mają w planie pobyt gdzie indziej:))). Moje rady nie mają zastosowania żadnego w przypadku tych, ktorzy nie planują wieloletniego pobytu poza Polską.
                            A że Polacy w dużej cżęści nie wiedzą o pułapce podatkowej to wiem. W mieście, w ktorym była zalatwiana, przy mojej pomocy, rezydencja podatkowa nikt się nie staral o jakieś rezydencje podatkowe i brytyjscy urzędnicy nie wiedzieli jak się za to zabrać, a oficjalnie zarejestrownych Polakow jest tam parę tysięcy:(((. Teraz tamtejszy IR już wie bo centrala im pomogła podjąć pozytywną opinię.
                            Nadzieja w tym, że IR przesyła informacje tylko na żądanie a nie automatycznie, nawiasem mówiąc taką informancję dostał w IR mój czlowiek, że nie wysyłają. Ale komputeryzacja w UK jest doskonała i poszczególne oddziały mogą nawet nie wiedzieć, że ktoś centralnie za nacisnięciem klawiatury moze zrobić zbiorcze zestawienie i przesłać do MF w Warszawie. W każdym razie na 1000% wiem, że polskie US nie wysyłają zbiorczych ani niezbiorczych informacji do innych krajów z braku możliwości technicznych i to jest informacja z nawyzszych szczebli MF :))))))))
                            • korkix78 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 20.01.06, 23:14
                              Werrka, pozwole sobie na czysto bezinteresowny szczery komplement: naprawde,
                              jestem pod silnym wrazeniem profesjonalizmu fachowosci jaka swoja osoba
                              reprezentujesz, takich fachowych rad i doglebnej wiedzy jaka Ty posiadasz to ze
                              swieca po calym necie mozna sobie szukac.
                              Swego czasu jak szukalem bardziej szczegolowych wiadomosci w podatkowym temacie
                              ktory tu przebrzmiewa na roznych innych forach moglem liczyc co najwyzej na tak
                              wietlane rady jak np: "Co za bzdury , przeciez jestesmy w Unii Europejskiej ,
                              placisz tam podatki gdzie zarabiasz!!" badz tak zlote mysli jak np kilkakrotnie
                              wystepujaca "Jestes Polakiem wiec plac !! nie rozumiem dlaczego ja place a Ty
                              mialbys nie placic-panisko sie znalazlo".
                              A Ty - zupelnie co innego.
                              Ja tylko ciesze sie,ze 'znam Cie' tylko tutaj,a nie w realu, bo jesli Twoja
                              uroda idzie w parze z wiedza i inteligencja to ...no niewazne, w kazdym razie
                              mam inne rzeczy na glowie niz zakochiwanie sie :)

                              Ale do rzeczy:
                              Werrka, wedlug Twojej orientacji, jak to jest w moim przypadku:
                              sytuacja wlasciwie zblizona do opisanej wyzej,ale z paroma roznicami, tj:
                              porzyjechalem do UK na przelomie lipca i sierpnia 2004. Na samym poczatku roku
                              2004 mialem niestety przychod, ale nie z pracy najmnej tylko do urzedu pracy za
                              uczeszczanie na kurs (wstyd sie przyznac ze kurs ten to "Doradca Podatkowy", o
                              ironio :) ) w sumie cos okolo 900zl.
                              Prace podjalem niemal natychmiast, tj w sierpniu 2004 i od tego czasu mieszkam
                              i pracuje tylko w UK.
                              Jesli dobrze rozumiem, jestem zatem rowniez rezydentem podatkowym od roku
                              podatkowego 2004/2005 lacznie (przebywanie&pracowanie grubo ponad 183dni tego
                              roku). Przy czym dodam ze nie mam zadnego papierka mowiacego o podatkowej
                              rezydencji.
                              Natomiast jesli chodzi o rezydencje pobytowa, to aplikacja bawi w Home Office
                              od grudnia zeszlego roku,mam nadzieje ze ja otrzymam.

                              I tu zaczyna sie moje pytanie: czy dostajac rezydencje pobytowa , nie jest to
                              automatycznie rownoznaczne z posiadaniem rezydencji podatkowej? i czy majac ja
                              w reku jesto to dowod,ze tu sobie mieszkam od dnia jej wydania czy tez jest to
                              rownoznaczne z tym ze mieszkam W UK OD ROKU ?

                              Dodam na koniec ze nie skladalem w US w Polsce zadnego osiwadczenia, NIPu sripu
                              nic.
                              Jak to jest,gdy juz dostane residency permit powinienem to zrobic,czy tez
                              lepiej nie ? (mi sie wydaje ze to na pewno nie jest kluczowe,ale moze byc jedna
                              z mniejszych bo mniejszych ale jednak przelsanek sugerujacych gdzie jest moje
                              prawdizwe miejsce zamieszkania)

                              Z gory dzieki za wszelka odpowiedz, nawet jesli zacznie sie od slow "dokladnie
                              to nie wiem " :)
                              • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 21.01.06, 02:34
                                Witaj korkix78:))) dzięki za komplemety, zawsze są mile widziane:)))
                                Rezydencja pobytowa tak na chłopski rozum powinna wystarczy ale logiki w dyskursach z polskim US nie należy używac:))), ja pamiętam (?), ze ty chyba miałeś problem z udokumentowaniem zarobków bo coś tam pogubiłeś. Napisz do IR, że przyjechałeś wtedy a praca zaczęta wtedy i chcesz zostać w UK i prosisz o rezydencje podatkową. Moje zdanie jest takie, że lepiej miec te dwa papierki, nie mam siły już pisac dlaczego ale możesz mi zaufać w tej kwestii.
                                Co do tych 900 zł, to co by to nie było to potraktuj to tak samo jak pisałam o 500 zł emu4, nie przekroczyłeś progu 2860 zl. Acha!, w twoim przypadku nie wpisujesz tych 900 zł do deklaracji angielskiej bo je miałeś przed wjazdem do UK, a historia twojego życia dla IR zaczyna się od wjazdu/pracy na wyspy.
                                Wszystkie te papierki są kluczowe bo tylko na ich podstawie IR może cię bronić przed US. A dlaczego? Bo przecież możesz nawet 10 lat pracować w UK i nie być zainteresowany osiedleniem a tylko to pragnienie może być podstawą do uznania cię za rezydenta podatkowego w UK i to musi się trzymać kupy. Na dzień dzisiejszy Anglia nie bardzo rozumie nasze problemy, ale kiedyś spotkają się w tej kwestii z MF to zrozumieją i będą bezradni jeśli sami nie zadbamy o papierki dające Anglikom argumenty do ręki w sporze z Polską co do naszej rezydencji. Poprostu my wiemy coś więcej niż urzędnicy IR, ale na szczęście wiemy też coś więcej niż urzędnicy US :))).
                                A kiedy sobie załatwisz tzw, potwierdzenie rezydencji podatkowej to nieważne, byleby nie za rok:))). I dopiero te dwa papierki razem pod NIP-3 jeśli chcesz go składać z sensem:)
                                Pozdrowienia:) i liczę na to, że może ja kiedyś skorzystam z twojej wiedzy w brytyjskich kwestiach, nigdy nic nie wiadomo:)
                                • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 21.01.06, 14:57
                                  werrko, piszesz, ze NIP3 mam prawo wyslac do polskiej skarbowki dopiero, gdy
                                  otrzymam rezydencje pobytowa w UK?

                                  Tejze jeszcze nie mam, nawet sie nie staralam...
                                  To Home Office sie tym zajmuje? Normalnie aplikuje o Residence Permit??
                                  Bo mi sie nalezy chyba... zatrudnienie mam permanentnie od listop. 2004...

                                  Wciaz nie wiem , co i jak w takim razie deklarowac polskiemu fiskusowi... Jesli
                                  NIP 3 odpada na razie, to co mam im w ogole skladac do konca kwietnia 2006?

                                  Oczywiscie nie chce zadnego zwrotu podatku za te 500 zl trzynastki...
                                  Jakis NIP czy PIT musze im jednak zlozyc, COS im zadeklarowac?...

                                  Werrka, ja twoja cierpliwosc i wiedze pod niebiosa wyslawiam i nie wiem, jak sie
                                  odwdzieczyc za rady.. Bys niezla pensyjke miala z tego doradztwa, ktore nam za
                                  darmo uprawiasz na internecie.

                                  A my tylko dobra energia sie odwdzieczac mozemy.. :)

                                  • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 21.01.06, 16:03
                                    Emu4:)))))))))))))))
                                    PIT-u nie musisz składać,a NIP-3 czyli aktualizacja danych złoż jak będziesz miała obydwa dokumenty, bo rezydancja podatkowa + pobytowa całkowicie zamyka sprawę. Sama rezydencja podatkowa jest dla naszego US dyskusyjna i nie ma znaczenia czy US ma racje czy nie. Pobytywa świadczy o faktycznej zmianie miejsca zamieszkania, nasz US rozumie to jako emigracje:))))), a przecież to jest tylko migracja bo wewnątrzunijna:))). Poprostu załatw to raz a dobrze.
                                    Wiadomość z ostatniej chwili, pracownicy US już mają świadomość, że aby dostać rezydencje podatk. to trzeba zadeklarować pobyt na stałe:)))
                                    Ale i tak uważam, że te dwa papierki trzeba dołączyć i mieć to z głowy.
                                    Odnoszę wrażenie, że stresujesz się 30.IV jako terminem końcowego rozliczenia w POlsce. Mylę się? A co cię ten termin obchodzi?. Ty sobie załatw w ciągu najbliższych miesięcy pobytową. Normalnie czeka się na nią 1 miesiąc, ale w tej chwili są duże opóźnienia i czasami trzeba czekać 2-3 miesiące:))), zależy od rejonu.
                                    • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 21.01.06, 16:38
                                      Tak, chodzi mi o te date - 30IV, bo nie moge uwierzyc, ze NIC a nic nie musze
                                      polskiemu fiskusowi deklarowac, o niczym informowac?

                                      Bo szkola oczywiscie przeslala PIty o mojej trzynastce do US, wiec i ja
                                      myslalam, ze musze je zlozyc jako moj dochod. ALe juz wiem, ze skoro zadeklaruje
                                      je w UK (do 31.1, wiec sie pospiesze), nie musze tego robic w Polsce. I jestem
                                      teraz ciekawa, jak sie z moim przypadkiem znajdzie polski urzednik US, gdy
                                      stwierdzi, ze zarobilam tak malo. Chyba jakos MUSZE im "dac znac", zem
                                      rezydentka ang. i zeby sie nie czepiali...

                                      Skoro NIP 3 ma tylko sens z oboma papierkami (rezydencja podatkowa i pobytowa),
                                      to sie od jutra bede starac o te rezydencje pobytowa- wysle pismo do Home
                                      Office. Tylko o co prosic? O "Certificate of Residency"? czy Residency Permit?

                                      Mam juz od dawna pisamo z Home Office, ze pracuje w UK, ale to chyba nie to...

                                      I jeszcze jedno - nie wiemy, czy sama rezydencja podatkowa plus NIP3
                                      zadowolilaby US... bo czy do 30 IV dostane pobytowa? Moze sie nie udac..

                                      • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 23.01.06, 00:36
                                        a ciekawe co z czlekiem, ktory rezydentem jest w ANglii, a potem nagle wypadek
                                        losowy (smierc czy slub, w kazdym razie zmiana decyzji) i musi albo chce po 3-4
                                        latach jednak wracac do polski.
                                        • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 23.01.06, 16:57
                                          werrka, to ja to rozumiem tak:

                                          teraz zadeklaruje tu, w UK, te trzynastke ze stycznia 2005, a co do polskiej
                                          deklaracji - nie zrobie zupelnie NIC, dopoki nie dostane papierka o rezydencji
                                          pobytowej z Home Office - wtedy go przesle wraz NIP-em 3 i papierkiem o
                                          rezydencji podatkowej ,ktory juz mam.
                                          Czy tak?

                                          A polska skarbowka mi nic nie zrobi, gdy bede milczec co do tych 500 zl i w ogole.

                                          Bede wdzieczna za te jeszcze jedna - ostatnia podpowiedz.
                                          Swoja droga porozmawiam wkreotce ze znajomym - zyczliwym czlekeiem ze skarbowki
                                          z mojego miasta, ktory akurat sie zajmuje sprawami POlakow za granica, a jego
                                          partnerka jest prawniczka podatkowa. Zobacze, czego u nich sie dowiem i dam znac
                                          tu na forum.

                                          Pozdrawiam wszystkich wscieklych i zagubionych!

                                    • z11d Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 23.01.06, 17:48
                                      Witam.Bede niezmiernie wdzieczny za informacje na temat podatku.obecnie pracuje
                                      w Anglii napisz co musze zalatwic iczy sprawe wymeldowania moge zalatwic przez
                                      rodzicow.Wielkie dzieki.napisz na adres z11d @vp.pl lub z11d@NOSPAM.gazeta.pl
                                      • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 23.01.06, 18:07
                                        jezeli pytasz mnie, to nie wiem wiecej niz mi werrka powiedziala tu, na tym
                                        forum.. jest ona kopalnia wiedzy na ten zracy temat. dowiesz sie cos na pewno z
                                        lektury tego watku.

                                        wszystko zalezy od tego, kiedy rozpoczales prace w WB i JAKIE MASZ ZAMIARY :O!
                                        • emu4 Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 23.01.06, 20:25
                                          na
                                          www.gbritain.net - o polakach w WB

                                          jest w Menu Glownym "Forum dyskusyjne"

                                          wejdz tam i jest w "Goracych Tematach": PODWOJNE OPODATKOWANIE.

                                          przeczytalam wszystkie watki i potwierdza sie to, co pisze tu werrka.

                                          sa wypowiedzi znawcow tematu i cytaty, m.in. z Gazety Prawnej.

                                          najbardziej optymistycznie brzmi to, ze, jak ktos pisze, niedawno w tejze
                                          gazecie napisano, ze beda rozmowy w sprawie zmienia tej parszywej polskiej umowy
                                          z lat 70-tych - na podobna, jaka Polska ma z Irlandia - placisz podatki TYLKO,
                                          gdzie pracujesz w danej chwili.

                                          Tylko KIEDY???

                                          • z11d Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 23.01.06, 20:36
                                            DZIEKI
    • emu4 do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 24.01.06, 00:35
      Taka sytuacja:

      Od listopada 2004 pracuje i mieszkam w Anglii. Do Polski jezdze na wakacje.
      Mam tam dwa mieszkania - w jednym mieszka mama (tylko formalnie jest moje),
      drugie mam na moje wypady wakacyjne i znajomi pomieszkuja, jedna osoba
      upowazniona jest do placenia czynszu itp. Nie jestem zameldowana juz w Polsce.


      Wiem juz, ze moge byc raczej spokojnie uznana za rezydentke UK - TERAZ (przez
      polski US oczywiscie, bo przez angielski - jestem bez problemu po tych 183
      dniach i nie o to sie rzecz rozbija).

      Nie mam meza, dzieci, firmy, gospodarstwa rolnego zostawionych w POlsce, nic.
      Mam 2 mieszkania, ale kazdy Europejczyk moze miec, gdzie chce, no nie??

      Ale kurcze, jak mi sie odwidzi autentycznie i po 3-4 latach pracy w WB zechce
      wrocic do POlski? Albo sie zakocham w POlaku i wyjde za maz a POlsce, urodze tu
      dzieci i podejme prace albo tez umrze jedyny opiekun mojego sparalizowanego
      dziadka i bede MUSIALA wrocic do kraju - jednym zdaniem moje plany i zamiary
      zupelnie sie i AUTENTYCZNIE zmienia? Uzna wtedy fiskus, ze NIE bylam nigdy
      rezydentka UK, mimo, ze centrum mojego zycia itp. tu bylo przez tye 3-4 lata??
      Czy np.nawet 8 lat?

      I bedzie chial moje podatki jeszcze z kara za zwloke????

      Jak to jest lub moze byc??

      • werrka Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 24.01.06, 16:47
        emu4! to, że masz mieszkania w Polsce to nic nie znaczy, niezależnie co by nue bredził US na ten temat:))))). Nadrzędne są przepisy unijne, żaden Francuz, Niemiec, Anglik itd. nie jest rezydentem w Hiszpanii, Portugalii, Polsce mimo że kupili tutaj mieszkania, to jest działalność inwetycyjna. Płacą tylko podatki lokalne od tych nieruchomośći, ewentualnie podatek od wynajmu. Potem wykazują dochody z mieszkania i wydatki/podatki w swoim kraju:)))
        Co do powrotu to jest to problem... ale do tego czasu wszystko się ucywilizuje i będzie dobrze:))).
        • emu4 Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 24.01.06, 16:56
          werrka, dobrze, ze wrocilas :)

          Duzo wyczytalam o podatkach na gbritain.net i na www.goniec.com

          ale wciaz nie wiem, czy skladac w moim US teraz do kwietnia tylko NIP-3, czy
          poczepic ksero pisma z Inland Revenue o mojej rezydencji w UK..?

          Czy tez to pismo (i potem to z Home Office o Residence Permit) mam tylko trzymac
          w garsci na wypadek kontroli z polskigo US?
          • werrka Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 24.01.06, 17:04
            Według przepisów naszych powinnaś im dołączyć kopie obydwu świstków, pobytowy to taka dwustronna książeczka:))), obydwa dokumenty przetłumaczone na POlski, dlatego tak byłam zachwycona, że masz swój certyf. podatk. po angielsku i polsku:))), inne biedactwa jeszcze tłumaczyć muszą, a ja jeszcze nie wiem czy przysięgły tłumaczać czy samemu można skrobnąć. Co mi się wydaje, że już US mam z glowy to zaraz wyskakuje jakiś inny papierek:((((
            • werrka Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 24.01.06, 17:11
              Aha! co do terminu to ja bym się tym nie przejmowała, zlożyłabym wszystko razem, w US doskonale wiedzą, że żeby wszytko złożyć to musi trwqać ze względu na tryb jaki obowiązuje w UK. Tak sięskłada, że część urzędników bredzi, ale ci co podpisują się pod decyzjami już naprawdę wykazują niezłą orientację:))). To są skutki ogólnopolskiego szkolenia, pierwsze było w wakacje 2005 roku,
              w jednym dniu wszystkie komórki od takich przypadków jak twój się szkoliły:))
              • emu4 Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 24.01.06, 18:50
                werrka, to mam teraz napisac nieformalny list do Home Office z prosba o co?

                O Residence Permit?
                czy ResidenCY Permit?

                czy tylko Residency?

                I wyjasniac im moja sytuacje w tym liscie - kiedy i przybylam i jakie mam
                zamiary, tak?
                • werrka Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 24.01.06, 23:40
                  PERMIT:))))), tak opisz, że masz plany osiedleniowe:))))))))))
                  • lola2918 Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 25.01.06, 11:27
                    Czesc, sorry ze sie wtracam w wasz chat ale jezeli chcemy wystapic do Home
                    Office z prosba o residency permit to nalezy wyslac do tego urzedu forme "EEA-
                    1" to po uplynieciu 12 miesiecy zamieszkania w Uk, natomiast po 4 pelnych
                    latach mozemy wystapic o Permanent Residency i do tego sluzy forma "EEA-4".
                    • lola2918 Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 25.01.06, 11:33
                      Przepraszam po 4-ch latach to forma "EEA-3"
                      • werrka Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 25.01.06, 11:52
                        Dokładnie tak, ale musi zadeklarowć chęć pernamentnego przebywania w YK. Zresztą na ktorymś wątku podalam formularze i potrzebne dokumenty:))))
                        Ale każda sensowna uwaga jest tu na wagę złota:))))
                        • werrka Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 25.01.06, 11:54
                          Tu macie interpretacje ze strony Ministerstwa Finansów, więcej mi się nie chce wklejać:))))))))
                          postanowienie w sprawie interpretacji prawa podatkowego
                          Sygnatura IX-05/289/Z/K/05
                          Data 2005.08.29
                          Czy dochody uzyskane na terenie Wielkiej Brytanii będą podlegać opodatkowaniu w Polsce, w przypadku gdy osoba zawiesiła prowadzoną w Polsce działalność gospodarczą i nie posiada miejsca zamieszkania na jej terytorium?
                          odpowiedź us w formie interpretacji:
                          Z przedstawionego we wniosku stanowiska wynika, że dochód uzyskany przez Panią w Wielkiej Brytanii od 27.06.2005r. podlega opodatkowaniu w Polsce, jedynie w przypadku zameldowania się od października br. na terenie Polski oraz wznowienia na jej terenie zawieszonej poprzednio działalności gospodarczą. W przypadku nie posiadania miejsca zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej dochód ten nie powinien być opodatkowany.
                          (POMIJAM CAŁY WYWÓD PRAWNY) W przypadku uzyskania przez Panią certyfikatu potwierdzającego miejsce zamieszkania w Wielkiej Brytanii, dochody uzyskane na jej terytorium będą podlegały opodatkowaniu według miejscowego prawa.

                          Reasumując, w przedstawionym stanie faktycznym stanowisko podatniczki należy uznać za nieprawidłowe, bowiem ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu podlega ona jedynie w przypadku udokumentowania miejsca zamieszkania na terytorium Wielkiej Brytanii certyfikatem rezydencji.
                          TO PRZYPADEK KIEDY KOBIETA NIE ZAŁATWIŁA ODPOWIEDNICH CERTYFIKATÓW W UK
                          Dalsze przypadki:
                          postanowienie w sprawie interpretacji prawa podatkowego
                          Sygnatura II-2/4111/415/79/12/05
                          Data 2005.05.04
                          Czy podatniczka za 2004r. może rozliczyć się w Polsce wyłącznie z dochodów osiągniętych na terytorium Polski?
                          Odpowiedź w formie interpetacji:
                          Podatniczka jest obywatelką polską , stanu wolnego . Do końca lipca 2004r. mieszkała i była zatrudniona w Polsce , prowadząc również działalność gospodarczą . Do Wielkiej Brytanii wyjechała 27 lipca 2004r. z zamiarem pozostania na stałe , od 1 sierpnia 2004r. jest zatrudniona legalnie na pełnym etacie przez firmę z siedzibą w Londynie płacąc wszystkie podatki i składki na ubezpieczenia zgodnie z lokalnym prawem . W marcu tego roku podatniczka otrzymała certyfikat rezydencji podatkowej wystawiony przez władze podatkowe Wielkiej Brytanii, który pokrywa się zdaniem podatniczki pełen bieżący rok podatkowy ( kwiecień 2004-kwiecień 2005r.) i następne.Stanowisko podatniczki w tej sprawie jest następujące: dochody z zatrudnienia i działalności gospodarczej uzyskane w okresie styczeń - lipiec 2004r. podatniczka zamierza rozliczyć w Polsce zgodnie z obowiązującymi zasadami i skalą podatkowa .
                          POMIJAM CAŁY WYWÓD PRAWNY i kokluzja:
                          Z pism złożonych w tut. urzędzie 8.03.2005r., 16.03.2005r., 14.04.2005r. wynika, że podatniczka wyjechała 27 lipca 2004r. do Wielkiej Brytanii z zamiarem pozostania na stałe. Wyjeżdżając z kraju wymeldowała się Pani z adresu stałego pobytu , tj. Gdynia, ul. .... w dniu 22 lipca 2004r. wskazując adres stałego pobytu : .....Wielka Brytania . Ponadto podatniczka złożyła formularz NIP -3 dokonując w odpowiednim bloku tego formularza (B.4) zmian dot. adresu zameldowania co z kolei przy niewypełnionym bloku(B.5)tego formularza oznacza, że adres zameldowania jest tożsamy z adresem zamieszkania. Tam ma stałą pracę , otrzymała również certyfikat rezydencji podatkowej - tak więc w nawiązaniu do wyżej cytowanych przepisów miejsce zamieszkania jej znajduje się na terytorium Wielkiej Brytanii . W Polsce więc podlega ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu ( art.3, ust.2a cyt. ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). DLA TYCH CO DALEJ NIE ROZUMIEJĄ: oznacza to, że płaci tylko od polskich dochodów.

                          I tak bez końca... czyli, że od kikunastu miesięcy mam racje.

                        • lola2918 Re: do werrki - ostatnie pytanie,przysiegam. 25.01.06, 13:45
                          Nie zgadzam sie z toba co do podawania informacji o checi pozostania w UK w
                          przypadku wypelniania form EEA1 lub EEA3. Nie ma w nich takiego wymogu lub
                          pytania. Jezeli chodzi o Home Office to jedynym przypadkiem kiedy musisz
                          wyrazic taka chec to gdy skladasz podanie o paszport brytyjski.Jezeli chodzi o
                          Inland Revenue to taka chec musisz wyrazic jedynie gdy rozpatrywana jest twoja
                          tzw. domicile- czyli residency.
                          Rowniez wiele informacji na temat polskich podatkow i interpretacji
                          podatkowych jest podanych na strone www.podatki.pl
                          Polecam i pozdrawiam :)
    • jakobitm Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 25.01.06, 12:03
      Witaj werrka .. skarbnico wiedzy. Opisze krotko swoja sytuacje i bardzo prosze o
      fachowa interpretacje, bo mam w glowie metlik. Otoz w Polsce pracowalem do MAJA
      2005, pozniej z Pracy sie zwolnilem (wspominam o tym bo mysle, ze moze to miec
      znaczenie w ewentualny walkach z polskim US)poniewaz zdecydowalem sie na stala
      emigracje. W UK pracuje permanet od LIPCA 2005. W Polsce jestem zameldowany w
      mieszkaniu matki. Tutaj jestem juz zarejestrowany w WRS (work registration
      scheme), mam NIN, pracuje juz ponad 6 mcy.Tutaj mieszkam z dziewczyna, ona takze
      zwolnila sie z pracy (pracowalismy w tej samej firmie), razem wynajmujemy dom.
      Nasz corka - 9 lat (formalnie jej) chodzi tutaj do szkoly. Pytanie jak sie mamy
      rozliczyc ? za zeszly rok i co robic dalej ? Nie zamierzamy wracac przez
      conajmniej 5 lat.
      Czekac z PIT3, az zbierzemy potwierdzenie rezydencji podatkowej (juz zaraz
      wystapimy-6mcy minelo)i rezydencji pobytowej (kolejne 6 mcy)? w miedzyczsie
      rozliczajac sie tylko z dochodow polskich - za te 5 mcy przepracowane w POlsce ?
      Wystapic z pisemna interpretacja do US ? troche ryzykowne bo przepisy niepewne

      Z gory dziekuje za konstruktywne rady i mysle, ze jest troche osob w sytuacji
      podobnej do nas, wiec im takze pewnie sie przydadza.
      pozdrowienia z Londynu
      jakobitm


      • werrka Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 25.01.06, 14:24
        Druga interpretacja, ktorą wkleiłam powyżej właśnie dotyczyła takiej sprawy:))) I organ skarbowy nakazał rozliczenie się tylko za okres przepracowany w POlsce. Pit-3 zlożyć można solo (dokladnie według przepisów to chyba ma sie na to maksymalnie 30 dni albo krocej:)) ) a potem dosyłać ksera Us lub odrazu z papierkami, to że spóźniony to znowu nie taki problem, zawsze mozna dołaczyc pisemko o przywrocenie terminu:)))
        Taka druga interpretacja dotyczyła dokładnie takiej jak twoja sytuacji, masz szczęście bo interpretacja jak na zamówienie:)))

        • jakobitm Re: Czy MF wie o problemie opodatkowania? 25.01.06, 14:38
          Ale petentka z przykladu nie czekala na certyfikat rezydencji pobytowej, lecz
          przedstawila tylko cert rez podatkowej Radzisz zatem, zeby juz teraz slac
          pismmo do US z certyfikatem rez podatkowej i opisem mojej/naszej sytuacji ?
          Wczesniej sugerowalas zeby sie wstrzymac i wyslac NIP3 z oboma certyfikatami.
          • emu4 werrka-debaty c.d. 27.01.06, 17:00
            Tak sobie mysle..

            gdzies napisalas, ze urzedy WB traktuja nas powaznie i papiery o rezydencji,
            ktore nam wystawiaja zobowiazuja nas do czegos - tu: bycia tymi rezydentami po
            wiecznosc (bo tak sie musimy zobowiazac, by je dostac).
            POlski US tez zyczy sobie, by - jesli zmienilismy centrum swoich interesow
            zyciowych - miec je zmienione na zawsze.

            Wyjechalam z POlski, rezyduje w WB - tak ma byc na zawsze...

            Ale zastanawiam sie, czy nie jest to absurdalne wymaganie?

            Gdzie i jak jest napisane, ze MUSZE zostac poza granicami Polski gdzies tam
            rezydentka do konca zycia?
            A jak nie - to mi zabiora podatki za te lata spedzone za granica...

            Czy nie moze nam sie cos przytrafic, cos zmienic w glowach, pragnieniach,
            zamiarach, planach - nie mowie, ze po roku czy dwoch, ale po 5 np.?

            Czy nie ma takiego jakiegos prawa unijnego albo czysto ludzkie to nie jest-
            zmiana planow i pragnienie lub potrzeba przeniesienia sie do ojczyzny?

            Czy na pewno wtedy fiskus zabiera te wszystkie podatki wstecz? Uznaje nasza
            przez 5 lat legalna rezydencje w WB za NIEBYLA? I moze jeszcze kare dorzuca i
            odsetki?

            W glowie mi sie nie miesci az TAKA niesprawiedliwosc... Czy w sadzie wtedy by
            sie nie wygralo sprawy? Czy bylaby ona potrzebna?

            I od kogo zalezy to wszystko - interpretacji pojedynczego urzednika skarbowego,
            ktory sie bedzie zajmowal moja sprawa?

            Napisz(cie), co myslisz(cie), prosze.




            • emu4 Re: werrka-debaty c.d. 30.01.06, 14:59
              werrka, mam jeszcze pytanie co do residence Permit z Home Office.

              Znalazlam w internecie ogromny formularz - EEC1 zdaje sie, ale z nim nalezy
              przeslac do HO payslipy, zdjecia plus paszport.

              Groznie to brzmi - juz raz im wprawdzie slala moja firma moj dowod zdaje sie
              (chodzilo o Worker's Registration czy cos podobnego) - i chyba gdzies pisalas,
              ze nieformalne pismo do HO wystarczy, by otrzymac residence permit.

              Pewnie nie...
              • korkix78 Re: werrka-debaty c.d. 30.01.06, 16:55
                WRS (WRSy, jesli jest ich wiecej) tez zalaczasz, podobnie jak i dowod
                tozsamosci ORAZ payslipy (pokrywajace przepracowany rok wstecz)

                Pozdrawiam
                • emu4 Re: werrka-debaty c.d. 30.01.06, 23:16
                  WRS to Worker Registration Scheme? Ten papier z HO?

                  Zaraz, a jesli ja pracuje tez jako self-employed, to same payslipy mi roku nie
                  pokrywaja.. zaraz, tam chyba jest sekcja dla self-employed, OK, sprawdze.

                  Nie chce mi sie tego pisac, wysylac, czemu pisamo z IR nie wystarcza fiskusowi -
                  nie wiem. Pies ich tracal.

                  Techniczne pytanko:
                  Jak wysylacie te papiery EEC1 - lacznie z dowodem - to oczywiscie registered
                  letter czy jakis jeszcze inny i jeszcze drozszy?

                  Pozdr!
                  • korkix78 Re: werrka-debaty c.d. 30.01.06, 23:26
                    Jesli self-employed to przyznam nie wiem jak to dkoladnie wyglada,na EEA1 form
                    powinno wszystko byc uwidocznione,ale odslylam do nieocenionej werrki :)
                    JA wyslalem registered i rano o 10:31 mialem potwierdzenie ze dotarlo (pamietam
                    b.dokladnie).
                    • marzenia37 Re: werrka-debaty c.d. 07.02.06, 22:31
                      czesc.sorki ze mam pytanie troche z innej beczki.ja i moj narzeczony jestesmy w
                      anglii od ponad roku i nie mamy registracji w HO tylko insurance number.placimy
                      normalnie podatki i mamy ten sam problem z podatkiem w Polsce.czy mozecie nam
                      powiedziec co teraz mamy zrobic aby zdobyc Residence Permit?czy HO jest bardzo
                      potrzebny?z gory dziekujemy i czekamy.
                      • korkix78 Re: werrka-debaty c.d. 07.02.06, 23:13
                        Polecam przeczytac dokladnie caly watek, a takze kilka o podonej
                        tematyce,najlpiej wszystkie od ok wrzesnia do teraz.. jest sporo informacji. To
                        wbrew pozorom nie zajmie duzo czasu,powinna starczyc godzinka,moze dwie.
                        Generalnie potrzebny jest formularz EEA1 , no i udowodnienie faktu
                        przepracowania ostatniego roku w UK, w tym do 30 dni mozna bylo nie pozostawac
                        bez pracy... to tak w duzym skrocie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka